Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      28

    • Liczba zawartości

      16 751


  2. salwer

    salwer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      301


  3. woocash

    woocash

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      117


  4. magelan

    magelan

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 143


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.12.2009 uwzględniając wszystkie działy

  1. No i stało się. Po długim okresie przygotowań rusza www.skionline.tv, tak pod choinkę Kilka osób miało już okazję zapoznać się z serwisem. Dziękuję im za cenne uwagi. Tak na prawdę to sukces zależy od Was. Teraz czekam na sugestie, uwagi i krytykę, bo jako pierwszych Was informuję!
    21 punktów
  2. A tu moje wypociny (na szybko) F-sA5AqkK60
    6 punktów
  3. Najciekawsze, że zainteresowali się sprawą dopiero gdy inwestycja jest na ukończeniu, a "przyroda już zniszczona". No ale przecież przed wbiciem pierwszej łopaty i wydaniem pierwszej złotówki przez inwestora, szantaż nie przyniósłby takich efektów jak teraz. Komentujmy artykuły na w/w temat. Niech widzą, że fanów nowoczesnej infrastruktury jest więcej niż "ekooszołomów". P.S. Gdyby w latach powstawania infrastruktury w Alpach, istniały takie przepisy jak dzisiaj w EU, to pewnie w Austrii, Francji czy Niemczech nie mieliby nawet 1/10 wyciągów które mają (nie mówiąc już o autostradach). Ale przecież fajnie jest mieć skansen w pobliżu....
    3 punkty
  4. Fotki: post pisany po przyjeździe : Krupówki wieczorem: Harenda w niedzielę: Reklama skionline : Wojtek: Piotrek: Ja:
    2 punkty
  5. A nie bałeś się że to Cię wszy oblezą? Dla kontrasty trzeba by porozmawiać z Prezesem Czarnego Gronia. JC może by tam posłał jakiegoś człowieka;)
    2 punkty
  6. Ischgl... No więc wyjazd bardzo udany! Ośrodek mógłbym porównać do Soelden z przewaga na Ischgl Infrastruktura, wyciągi, restauracje na bardzo wysokim poziomie:) W zasadzie każda kanapa zamykana co przy mrozie -15stC jest bardzo przydatne! Sześć dni jezdzenia i nie było prawa aby to się nudziło, wręcz przeciwnie brakło mi jeszcze min jednego dnia aby zrealizować wszystkie swoje plany:) Trasy przygotowane perfect! Każdego poranka witał mnie piękny sztruksik:D Poza trasą też można było świetnie pojezdzić choć żeby znaleść naprawde dziewiczy puch to trzeba było się postarać ale dało się Przemieszczanie się po ośrodku to bajka, jest to wszystko tak skonstruowane i zaprojektowane że z jednego końca na drugi można naprawde szybko się przemieścić. Trasa tzw "Dutyfree run" po stronie Szwajcarskiej troszkę mnie zawiodła, za dużo chodzenia z nartami na plecach a nic tam nie kupowałem,jak co to zakupy można zrobić po drodze w Znojmo:) Jeżeli chodzi o tłok na trasach to ten termin w którym ja byłem gorąco polecam! Ludzi dosłownie garstka! Czasami na całej trasie 2-3 osoby:) Zanim pojechałem to się zastanawiałem czy nie bedzie kolejek do tych wyciągów które wywoża na tereny na których cała sieć wyciągów ale do tych wyciągów również zadnej kolejki nie było! Mieszkałem 10min piechotką od centrum Ischgl, na uboczu miejscowości w "dzielnicy?" Versahl, napewno było tam dużo taniej niż w centrum a położenie naprawdę super, nocleg+karnet 327E Podsumowując: - Polecam Ischgl właśnie w terminie grudniowym, raz że mało ludzi, dwa jak w prawie całych alpach było zielono to tam już było wszędzie biało! - Ośrodek powala na kolana - Mimo - 15stC nie było mi zimno - to pewnie że miałem przez 6 dni słońce:D - Napewno jeszcze tam wróce! Galeria Ischgl
    2 punkty
  7. Specjalnie dla bugajsona (żeby zobaczył, że jest nalepka na kasku ):
    1 punkt
  8. Jutro to poprawimy. Wiemy o problemie i będziemy z tym walczyć
    1 punkt
  9. Daj na 7 a nawet 7,5 mi też wyszło 6.5 a jeżdżę na 7,5 i się sprawdza
    1 punkt
  10. Po co pracować lepiej być walczącym ekologiem i żyć z fundacji ,dotacji i ...... do kieszeni a resztę społeczeństwa mieć głęboko w .... .To dobry ekologiczny sposób na życie dla leni i nierobów.
    1 punkt
  11. To nie możliwe, tak jak pisze Mihumor, może brakować jakiegoś mało istotnego glejtu, a nie pozwolenia na budowę. Takich inwestycji nie realizuje się z "własnej kieszeni" na to są potrzebne potężne środki kredytowe, żaden bank nie przyjmie nawet warunkowo wniosku kredytowego bez kompletu dokumentów z uprawomocnionym pozwoleniem na budowę, wiem coś o tym! Przypuszczam że inwestor również korzysta przy tej inwestycji z funduszy unijnych i tu jeśli chodzi o dokumentację to jest dopiero historia świata! A tego wstrętnego kudłacza trza ubić i w pracickich lasach zakopać nikt go tam nie znajdzie i będzie święty spokój.
    1 punkt
  12. Andrzeju cieszę się że wracasz i to w jakim stylu, masz u mnie ostrzenie Twoich nartek gratisowo by teraz na lodzie trzymały w 100%!
    1 punkt
  13. konkretny sprzęt:D waży hmm ok 1/3 tego co moj były rower do DH:D
    1 punkt
  14. 6 dych 4h jeden wjazd 5złociszy 10 wjazdów 50zł i nic więcej nie oferują
    1 punkt
  15. Jak slalomka to 165 cm będzie ok, mam takie same gabaryty - no teraz to zszedłem z 5 kilo ale powiedzmy niedawno miałem prawie 90 kg/182 i jak dla mnie 165 jest optymalne ale i 170 też nie będzie źle, ale jęsli to ma być jedna z dwóch par nart to raczej 165 cm bo długość da ci większą stabilność w dłuższym skręcie i uniwersalność ale to chcesz załatwić drugą nartą więc może niekoniecznie 170.
    1 punkt
  16. W niedzielę byłem wypróbować świeżo co zakupiony sprzęt:-) nowe buty Atomic B-tech 90, i opisywane tutaj narty. Wybrałem się na stok do czech Vankuv Kopec, który mogę gorąco polecić.Stok bardzo blisko granicy raptem jakieś 20km do Chałupek, warunki bardzo dobre, nocne jazdy dwa wyciągi i nie duża liczba osób, stok idealny do nauki choć średnio zaawansowani i zaawansowani też pośmigają i to z nie małą prędkością (sądząc po obserwacjach innych narciarzy:-))... Jak po kilku letniej przerwie musze sie przyznać że dobrze mi szło, nie mam większego porównania do innego sprzętu ale na tych nartach i w tych butach jeździło mi się bardzo dobrze. Nie miałem większych problemów ze skręcaniem czy prowadzeniem nart. Co prawda dalekie to pewnie było od jazdy typowo carvingowej ale przyjdzie czas i na to. Jedno co zauważyłem że dużo lepiej skręca mi się przy większej prędkości niż przy jeździe wolnej, wtedy tez lepiej mi się udaje jeździć na krawędziach. Kilka osób, przed zakupem tzn w sklepach i komisach, odradzało mi te i podobne do nich narty, że sobie nie poradzę , że musze mieć miękkie bo lepiej mi się będzie jeździć, że się zniechęcę do nart itp. Ja posłuchałem waszych opini i myslę że dobrze zrobiłem. Jak narazie jestem zadowolony z wyboru i mam nadzieję że tak pozostanie. Jeszcze ze dwa wyjazdy i myślę że wezmę sobie na jakies dwie godzinki instruktora żeby mnie wyprostował:-)) Jak narazie to czytam i oglądam filmiki Ogorzałka, może możecie mi polecić jakieś dobre filmiki lub literaturę. Jestem akurat typem który lubi być samoukiem i do wszystkiego dochodzić samemu podglądając po cichu innych:-)) Na desce też się sam uczyłem i uważam się w tej dyscyplinie za osobę na pograniczu średniozaawansowanej/zaawansowanej. Pozdrawiam. Odezwę się po następnym wyjeździe, chociaż nie wiem czy to akurat powinienem robić na forum pt. DOBÓR SPRZĘTU, ale moje wrażenia mogą pomóc komuś w wyborze swojego sprzętu.
    1 punkt
  17. (2/2) Niedziela: Jak zarządziłem, tak wstaliśmy. Oczywiście chłopaków (narciarzy) męczył kac (ja piłem mało bo czekała mnie jeszcze trasa za kierownicą i na full załadowana fura), ale wspólnymi siłami już o 11.40 byliśmy w samochodzie w drodze na Harendę. Nie-narciarze zostali w Warce dłużej i spali jeszcze długo po tym jak wyszliśmy na narty Po drodze jeszcze wizyta w sklepie, bo suszy strasznie .... Na parkingu mało samochodów, stanęliśmy blisko wyciągu. Na stoku też pustawo. Pogoda i warunki piękne - w nocy spadło ok 10 cm śniegu, więc trasa była miękka, świeciło słońce. Kupiliśmy karnety i zaczęliśmy jazdę. Pierwsze 2-3 zjazdy rozgrzewkowe, potem zacząłem ostrzej cisnąć. Mój wyjazd był umotywowany m.in. sprawdzeniem nowych butów (być może na Sylwestra będę jechał pociągiem do Zakopca i chciałem uniknąć zabierania dwóch par), które sprawdzają się znakomicie. Piotrek w porównaniu do soboty rozjeździł się niesamowicie, zastosował parę moich wskazówek i jazda wychodziła mu świetnie. Wojtka męczył cały dzień kac i generalnie było mu trochę "w poprzek" Pojeździlliśmy 3 godziny, wracając na kwaterę zjedliśmy obiad w "Odskoczni" na górze Jagiellońskiej - smaczna knajpa, dość przystępne ceny. Po powrocie na kwaterę pakowanie, rozliczenie z gospodarzem i ok 18.30 wyruszyliśmy w drogę powrotną. Zakopianka była trochę zatłoczona, ale sznurek samochodów jechał ze średnią prędkością ok 60-70 km/h więc nie było sensu pchać się do przodu na siłę. Dalsza część trasy (dwupasmowa Zakopianka, A4, katowicka) przebiegła bez problemu i już ok 0.20 (z dwiema przerwami po drodze) byliśmy w Jankach. Rozwiozłem chłopaków po domach (na szczęście wszyscy mieszkamy blisko siebie, jedynie jeden znajomy na Ursynowie co też tragedią nie jest) i już o 1 w nocy zameldowałem się pod domem Generalnie męski, weekendowy wyjazd uważam za mega-udany i znów utwierdziłem się w przekonaniu, że pomysł spędzenia weekendu przed Świętami Bożego Narodzenia w Zakopanem jest bardzo udany i o ile tylko warunki śniegowe pozwalają, trzeba go praktykować Jutro jeszcze dorzucę zdjęcia Sprzed swojego komputera w swoim pokoju dla skionline.pl Salwer
    1 punkt
  18. Aniu, Polecam jeszcze nocną jazdę w Galtuer. W każdą środę, extra płatne. Tu masz więcej info: http://www.galtuer.at/en-silvapark-night-skiing.htm Dawka adrenaliny - bezcenna W Ischgl wybierz się koniecznie na wieczorny pokaz szkół narciarskich. Nie zapomnij kamery z naładowanym akumulatorem pzdr misal
    1 punkt
  19. Pracica Ekolodzy zamiast przywiązywać się do drzew powinni się na nich wieszać.
    1 punkt
  20. 4 sezony na Gs9+ 170 (+ podobno wzmacniane?) przy moich 182 wzrostu i ponad 110:) wagi narta genialna jako narta do średniego i długiego skrętu (14m) wytrzymała mnie i następny właściciel już bardzo sobie chwali .A sam jeszcze nie wiem czy wymiana na STOCKLI GS LASER 4D to było dobre posunięcie jak się pod kuruje to sprawdzę a na razie lesze bark i się w..... że sezon umyka:(
    1 punkt
  21. Fajny sprzęcik ja też dużo na rowerku jeżdżę jest to chyba najlepsze przygotowanie do zimy. Najlepsi alpejczycy właśnie jeżdżą na rowerach. Ja preferuję jazdę po górach ale na szosówce.
    1 punkt
  22. Eeeee tam mtb... Piękny ten peritus, mój wilier się może schować. Świetna rama w karbonie, koła też, jeszcze zamiast shimano wsadzić campę i spełnienie marzeń. Ile waży? Odnosząc się do postu Obala, to tego asfaltu pod 10 atmosfer nie jest tak mało, w każdym razie coraz więcej. Pozdrawiam
    1 punkt
  23. Bode - SL9 była produkowana dawniej, wtedy jeszcze początkowo nie było SL 12 tylko Sl 11 to był max więc wychodzi SL9 stare = Sl11 teraz, później cośtam kombinowali z numerami i do zeszłego roku było SL10,11 i 12. To Sl 10 to narta lajtowa, ma swój urok ale mnie nnie przypadła do gustu, zresztą rozmawiałem też z kilkoma osobami innymi i nie piali z zachwytu, natomiast SL11 jest ok zresztą tu sporo osób o tym pisało, mięka nie jest ale też nie jakiś megatwardziel. Sl11 zeszłoroczna nówkę można teraz bardzo tanio wyrwać, myślę,że warto za takie pieniądze
    1 punkt
  24. Spóźnione, ale najlepszego!
    1 punkt
  25. Starsza Sl9 jest nartą twardszą od nowszej Sl10, nie kupuj Sl10 bez względu na długośc bo będziesz zawiedziony przy twoich gabarytach. Jeśli chcesz nartę podobną to Sl11 Cię zadowoli i powinna być ok. Ja w zeszłym roku zmieniałem Sl9, też mialo być SL 11 albo RC4 SL ale po zapoznaniu się z opiniami na forum wybrałem Dynastara Contact Groove i jestem mega zadowolony bo to narta łącząca zalety slalomki (geometria i twardośc poprzeczna) z zaletami narty cross ( specyficzna twardosc podłuzna), przy utracie sztywności wiązacej sie z pewnym spadkiem dynamiki uzyskuje sie bardzo uniwersalną nartę do jazdy krótkim jak i średnim skrętem do zastosowania z przyjemnoscia w różnych warunkach. Bardzo fajna idea
    1 punkt
  26. Właśnie wróciłem z wyjazdu na Kronplatz:D; mojego ulubionego ośrodka. Pogoda była fantastyczna. Temperatury od -5 do -12 stopni. Słoneczko codziennie na niebieskim niebie. Jeden dzień z większym wiaterkiem na górze. Trasy jak zawsze przygotowane idealnie. Ludzisków nie za wiele, więc kolejek 0. Wyciągi - po rocznej nieobecności - nowa piękna gondola 10-cio osobowa " Marchner" z podgrzewanym siedziskiem superowa. Zlokalizowana poniżej Belvedere z możliwością przesiadki. Mieszkanko w samym centrum nad sklepem sportowym 23 E od osoby w trzyosobowym apartamencie. Przystanek SKI busa pod domem. Dojazd do dolnej stacji Olang 3 min. Kronplatz to jest to co TYGRYSKI lubią najbardziej. Pozdrawiam. Szczegóły ew. na priv lub skype; gg;
    1 punkt
  27. To chyba przypadłośc wszystkich nart o takim lub podobnym taliowaniu. Zresztą była już mowa o tym w wątku o slalomkach. Ja przez cztery lata jeździłem tylko na tego typu nartach bo wydawały mi się idealne. Dopiero w tym roku miałem okazję pojeździć na nartach o charakterystyce zbliżonej do gigantowych i tu różnica w zachowaniu się narty podczas szykiej jazdy jest duża. Dlatego też jako drugą kupiłem sobie właśnie nartę gigantową.
    1 punkt
  28. piszę o zdolnościach marketingowych, tu= zdolności przekonywania co do niezbędności zakupu rzeczy zupełnie niepotrzebnych lub nieproporcjonalnie drogich w stosunku do wartosci użytkowej. Co do powyższej klasyfikacji to połacz grupy 1 i 2 i bedzie ok. Poza tym całkowicie zgadzam sie z z zasadą, że każda dziedzina wymaga odpowiednich narzedzi, ale nie dajmy sie zwariować! A konkretnie to: kiedyś zadałem pytanie fachowcom z narty.pl co musze mieć niezbednie by serwisowac narty we własnym zakresie, to otrzymałem liste wyposażenia wartości blisko 1 tys. zł... mimo, że zaznaczałem że będę zajmował się 3 parami, a nie wypożyczalnią ... Rozbroiły mnie szczegolnie: -trzymak skistopow za ok 40-50zł (zastepczo i chyba wygodniej użyć uszczelkę kanalizacyjną fi 100mm za 0,65 PLN -cyklina plastikowa za 30 zł - do zastąpienia 'czymkolwiek' z warsztatu ( u mnie ze starych zapasów kreślarskich) -żelazko za jedyne 120 zł ( w makro były po 15 zł - działa juz 5 lat ) -Imadło narciarskie jest wygodne ale nikt nie napisał, że ma sens jedynie z solidnym i stabilnym stołem, bez którego można zapomniec o domowym serwisie. (Pewnie dlatego, że stołow nie było na składzie sklepu ;;; ) Jedynie solidny kątownik Kuzmanna z kpl pilników przemówił mi do wyobraźni.... Problem w tym, że narty to jakby nie było sport dość drogi. I z tego powodu kosmiczne ceny kawałka plastiku mniej rażą.... Co jest skrzętnie wykorzystywane przez sprzedawców, i producentów. Pozdrawiam
    1 punkt
  29. 1 punkt
  30. Coś pięknego, ale dobrego asfaltu pod tą maszyne to chyba ze świecą szukać.
    1 punkt
  31. Zgadza się stracila początkowo przytomność i doznała poważnego wstrząsu. The race was interrupted by the crash to Marchand-Arvier who lost control on the lower part of the course and appeared initially to be unconscious after hitting the ground with the back of her head. The 20-year-old silver medallist at the 2009 world championships in Val d'Isere was initially treated on the course before being transported down the hill in an Akja rescue sledge. Initial reports said she had suffered severe concussion. Read more: http://www.monstersandcritics.com/news/europe/news/article_1520389.php/Aufdenblatten-leads-Swiss-double-in-crash-marred-super-G-1st-Lead#ixzz0aEiBjRRp
    1 punkt
  32. Porządna rama, widziałem w tym roku taki rower będziesz zadowolony
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...