Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      7 273


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      16 751


  3. gajowy01

    gajowy01

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      903


  4. peszkod

    peszkod

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      531


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.10.2010 uwzględniając wszystkie działy

  1. Cześć Temat dla mnie bardzo wązny i dlatego opatrzyłem go powyższą klauzulą. Jako kanwa niech posłuzy post: Mihumor (zgodził sie na zamieszczenie postu w tej formie) sprzedał w poście nie swoje do nart podejście a jedynie scharakteryzował mozliwe podejścia innych - pamietajmy o tym dyskutując. A więc jak doradzać?? Moim zdaniem nalezy pisać prawdę. Prawda natomiast to nie to co nam sie wydaje ale pewien ogólny wypracowany przez lata praktyki statystyczny model doboru sprzętu i formy poruszania sie na nim. Po pierwsze - nie opierajmy się na tym co nam sie podoba: Popatrzmy na przykład na mnie. Najlepiej sie czuje na nartach o profilu gigantowym i długości koło między 185 a 190 cm. Mierzę 180 cm wzrostu i ważę równy kwintal z małymi odchyłami raczej powyżej (święta, zamiłowanie do złocistego płynu) niz poniżej. Taki schemat doboru wypracowałem sobie po wielu latach jeżdżenia na przeróżnych nartach. Bardzo rzadko jednak zdarza mi sie doradzic takie narty - dlaczego? Proste zazwyczaj ludziom dobrze jeżdżącym o moich paraketrach zalezy na jak najczęstrzym jezeli to mozliwe poruszaniu sie śladem w pełni ciętym co juz eleminuje tego typu nartę. Po drugie - starajmy sie doradzać w miare ogólnikowo: Zazwyczja nie znamy osoby której doradzamy nie wiemy jak jeździ czy potrafio sie wogóle ocenić i czy tak naprawdę wie czego chce. Zdanie: kup sobie Fischer WC RC z 2009 roku bo na niej jeżdżę i jest super z punktu widzenia porady jest absolutnie bez wartości. To, że komus sie na czyms dobrz jeździ nie znaczy że będzie sie dobrze jeździc komus innemu - za duzo zmiennych. Co innego gdy napiszemy - myslę, ze dobra będzie pierwsza slalomka długość 165cm - musisz potestowac i sprawdzic co Ci pasuje. Nic więcej nie da się napisać. Po trzecie - zachęcajmy ludzi do podnoszenia umiejętności: Narty nigdy nie są winne temu że komus sie źle jeździ (sytuacji w których mamy na nogach złom lub serwis wyostrzył a nie posmarował albo gdy koledzy po pijaku dla zbytu świeżo przygotowany slizg zmyli jakims brikomaplusem albo co gorsza benzyną() do czysta i podobnych nie bierzemy pod uwagę). Zawsze wina klezy w niedoskonałości naszej techniki. Piszmy więc uczciwie. "Możesz kupić 145 cm (do przeciętnej Pani) albo 155cm (do przecietnego Pana) ale zawsze będziesz skręcał na zasadzie obracającej sie miski ale może spróbuj dobrac narty według reguł i popracowac troszeczke nad technika a okaże się, że i czarna niestraszna. Tem ostatni punkt jest bardzo znaczący bo nie ma ludzi nie chcących jeździc lepiej. Trzeba im tlko troszke pomóc w decycji i zachęcic do minimum pracy i efekt murowany. Po czwarte - nie przekazujmy zasłyszanych półprawd: Nie piszmy, że na pierwszej slalomce nie da sie jeździć delikatnie - da sie jak sie chce. Po piąte - nie namawiajmy do zbędnych wydatków: Na jakże częste pytanie: "Chciałbym sopróbować jazdy poza trasą, jakiem narty mam kupić?" Odpowiedzmy zgodnie z prawdą, że wystarczy po prostu zjechac z ubitego i spróbować, nikt przecież Ci e nie skontroluje czy masz odpowiednie narty do chrakteru podłoża. Takie mi sie nasunęły pomysły. Co koledzy na to? Pozdrawiam Znany z żenujących rad Mitek.
    5 punktów
  2. Cześć Myśku nie neguje Twojego doświadczenia, co więcej w całej rozciągłości popieram zdanie że jak najwięćej testów, zmieniania nart itd jest świetną metodą na polepszenie własnej techniki i zwiększenie uniwersalności. Jako, że - troche za moja przyczyną - zrobilismy z prostego (jak widac nie do końca)pytania koleżanki temat polemiczny, pozwole sobie dzisiaj załozyć nowy temat na kanwie niektórych postów z tego wątku gdzie będziemy mogli sie do woli rozwinąc w rzetelnej i merytorycznej dyskusji prowadzonej w fajnej kulturalnej atmosferze. Agako - jeszcze raz przepraszam za sprowadzenie tematu na złe tory. Teraz co do doboru nart dla Ciebie:Jednoznacznie okresliłaś swoje parametry i umiejetności oraz narciarskie zamierzenia. Z tego co piszesz popularna narta (jedna z tych które wymieniłaś na przykład) o długości koło 155 cm powinna byc idealna do bezpiecznego, przyjemnego poruszania się po stokach. Dlaczego 155 a nie 145 juz piszę: Narta 145 cm spowoduje że będzie Ci ja łatwo obracac ją na sniegu co sprawi wrażenie lepszego nad nią panowania. Tak będzie na stokach płaskich i równych. Na stokach stromszych (nie mówię tu o czarnych trasach na ktore sie nie wybierasz (narazie)) będzie juz trudniej. Twoja jazda przybierze formę ciągu bocznych zeslizgów połaczonych szybkim siłowym obróceniem nart, gdy do tego dojdzie jeszcze troche twardego podłoża ( nie mówiąc o placku lodu) bedzie niesterownie z bardzo mozliwym przyziemieniem. Na stoku nierównym równiez będzie nieciekawie - narty będą wpadac w muldy lub opierac sie na garbach, nawet jazda na wprost będzie szarpana i wymagająca duzo siły aby narty utrzymac w torze. Czy narta 155 to zmieni - raczej nie - ale zmusi Cie w pierwszym okresie adaptacji do większego zaanagazonwania techniki co w efekcie przełozy sie na swobodniejsza jazdę później. Oczywiście, że na narcie 145 a nawet 135 czy tez na shortach da sie jechac ładnie i technicznie ale - możesz wierzyc lub nie jest to duzo trudniejsze niz na narcie dłuższej dobrze długościowo dobranej. Dlatego namawiam dobierzmy lepiej narty i zainwestujmy w siebie - w technike jazdy. Nie mówie tu o wielu godzinach z instruktorem ale o paru lekcjach. Zapewniam - a pisze to nie na podstawie własnych przmysleń - ale na podstawie dziesiątek jeżeli nie setek przykładów z własnego życia Pań, które czesto będąc w wieku raczej emerytalnym niz młodzieńczym podejmowały to naprawdę niewielkie wyzwanie i okazywało się, że po roku nawet czarne trasy nie błyły niczym strasznym. Narty - jak napisałem wyżej - to sport wyjątkowo techniczny i to że czujemy dyskomfort na jakiejś narcie czy trasie to wynik niedoskonałości naszej techniki a nie wina narty czy tez trasy. Minimalne zaangazowanie w dokształcenie naszej techniki zwróci nam sie w dwójnasób większym poszuciem wolności na stoku i wielokrotnie mniejszym zmęczeniem o bezpieczenstwie nie mówiąc. A dobrze dobrany sprzęt w kształtowaniu tej techniki bardzo pomaga. Starałem sie naświetlić temat jak najbardziej obiektywnie ze wszystkimi za i przeciw - a Ty spokojnie dokonaj wyboru. Serdecznie pozdrawiam Znany z żenujących:)- acz z dobrego serca dawanych rad. Mitek
    5 punktów
  3. Nigdzie konkretnie nie znalazłem, tylko, że "poza kadrą", nawet tu ani tu nic nie widzę nt., jest tylko info, że wystartuje w Levi. Idąc tropem drugiego linka, trafiłem na dość ciekawy wywiad. Tu też nic nie ma - poza tym, że wygląda na to, że w ogóle nie mamy męskiej Kadry A ...chaos. Chyba wielu zawodników mówi, że te zawody są trochę inne, i że za wcześnie (Pallander też wspominał) - pewnie po ostrym treningu itd. a następne zawody za parę tygodni - wtedy sezon ruszy pełną parą. Dlaczego tak wcześnie? Tu coś jest
    3 punkty
  4. www.worldskitest.com/de/ergebnisse/2010/herren-race-slalom-201011/
    3 punkty
  5. "Polska Dziennik Zachodni": To nie żart - mierzący zaledwie cztery centymetry nietoperz, zwany podkowcem małym, przyblokował modernizację narciarskiej trasy FIS Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku. - Nietoperze to obecnie nasz główny problem - przyznaje Grzegorz Kotowicz, dyrektor szczyrkowskiego COS. Ośrodek dysponuje jedną z największych baz sportowo-rekreacyjnych w Polsce. To m.in. kilometry wyciągów i tras narciarskich, skocznie w Szczyrku Skalitem i Wiśle Malince oraz Ośrodek Przygotowań Olimpijskich. Jednak w trasy i wyciąg na Skrzyczne w ostatnich latach nie inwestowano, więc infrastruktura jest przestarzała. Dlatego dyrekcja COS zdecydowała się na przeprowadzenie modernizacji kolejki na Skrzyczne. Przy okazji zamierza poszerzyć o 10-15 metrów trasę FIS (utraciła homologację, bo nie spełnia standardów), dzięki czemu wzrosłoby na niej bezpieczeństwo, byłyby lepsze możliwości utrzymania śniegu. Sęk w tym, że modernizacja trasy może zagrozić siedliskom podkowca małego, któremu grozi wyginięcie, został wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt i jest objęty ścisłą ochroną. - Podczas postępowania o wydanie decyzji środowiskowej dla inwestora zgłosiło się Stowarzyszenie Ochrony Jaskiń Grupa Malinka, które z powodu występowania w tym rejonie chronionego gatunku nietoperza, zgłosiło swoje zastrzeżenia do inwestycji. Do czasu sporządzenia raportu wstrzymaliśmy postępowanie związane z wydaniem decyzji środowiskowej - wyjaśnia Anna Moroń z Urzędu Miejskiego w Szczyrku. Modernizacja trasy, która miała rozpocząć się jeszcze w tym roku, odwlecze się co najmniej o 12 miesięcy. Konieczne jest bowiem przeprowadzenie badań nad występowaniem w rejonie Skrzycznego podkowca. Czesław Szura z Grupy Malinka wyjaśnia, że z ubiegłorocznych badań wynika, iż w rejonie przebiegu trasy FIS w jaskiniach są siedliska podkowca małego. Teraz owe wyniki muszą zostać potwierdzone badaniami. - Proponowaliśmy inwestorowi, żeby na odcinku stu metrów, gdzie występują nietoperze, przeprojektował trasę. Nie chcemy blokować inwestycji, ale przepisy są przepisami i trzeba znaleźć jakiś kompromis - mówi Szura. Dyrektor Kotowicz podkreśla, że badania nad występowaniem w rejonie Skrzycznego nietoperzy potrwają do czerwca, a później zobaczą, co dalej będą robić. Plany COS COS chce przebudować wyciąg od Jaworzyny do Skrzycznego na stoku północnym, bo tam zazwyczaj długo leży śnieg, a na trasie FIS ma infrastrukturę potrzebną do sztucznego naśnieżania. COS planuje, że przebuduje górny, liczący 1170 metrów, odcinek kolejki. Dwuosobowe krzesełka, zamontowane na początku lat 90. ubiegłego wieku, zostaną zastąpione przez czteroosobowe kanapy. Kolejka będzie jeździła z prędkością 5 metrów na sekundę (dwukrotnie szybciej niż teraz). Czekanie narciarzy na wjazd skróci do kilku minut, a tzw. przepustowość wzrośnie trzykrotnie. Inwestycja będzie kosztowała około 20 mln złotych. Podkowiec mały jest naprawdę bardzo mały Podkowiec mały to jeden z najmniejszych nietoperzy występujących w Polsce. Długość ciała około 4 centymetry, rozpiętość skrzydeł do 25 centymetrów, masa ciała 3,5-10 gramów. Ma szarobrązowe futerko na grzbiecie i szare lub szarobiałe na brzuchu. Uszy spiczaste i szerokie, skrzydła szerokie i zaokrąglone na końcach, ogon krótki. W czasie spoczynku, wisząc głową w dół, nie składa skrzydeł wzdłuż ciała, jak większość innych gatunków, lecz otula się nimi szczelnie, przez co przypomina kokon owada. Autor: Jacek Drost, Polska Dziennik Zachodni -------------------------------------------------------------------------- Niezłe jaja.
    2 punkty
  6. Pamiętacie jak pisaliśmy o polskiej dziewczynie Lange. teraz możecie ją zobaczyć oraz przeczytać o sesji zdjęciowej; http://www.skionline.pl/sprzet/?co=newsy&id_txt=3807 Panie, panowie ... oooooooooootooooooo Kaaaaaasiaaaaaaa http://www.skionline.pl/galerie/?dzial=&co=&g_rodzaj=&g_co=galeria&g_id=698&g_numer_zdj=1 I nie sposób zapomnieć o jej zagranicznych koleżankach: http://www.skionline.pl/galerie/?dzial=&co=&g_rodzaj=&g_co=galeria&g_id=697&g_numer_zdj=1
    2 punkty
  7. To będzie późny początek, bo kwiecień. Tu masz dane o budowie dróg w Polsce http://www.gddkia.gov.pl/dane/standia.pdf Niestety terminy zakończenia często się zmieniają, i jeszcze się nie zdarzyło żeby ich przyczyną było przyspieszenie otwarcia jakiejś drogi, wręcz odwrotnie. Bonusik najlepsza w sieci mapa Czech http://www.mapy.cz/#mm=ZTtTcP@x=142086144@y=135213056@z=9
    2 punkty
  8. Kierunek Ostrava-Brno zostal otwarty 4.9. w calym profilu. Zdjęcia: http://foto.ceskedalnice.cz/vase-foto/10/100916-D1-4705/ Czeski odcinek D1 ( Ostrava Gorzyczki) zostanie zakończony do końca 2011, ale będzie oddany do użytku wraz z polskim w 2012.
    2 punkty
  9. Czesi ruszyli z budową pierwszego odcinka drogi nr 48, która połączy Frydek-Mistek z autostradą Ostrava - Brno za Belotinem! Ostatnio jechałem kilka razy i widziałem, że prace ruszyły pełną parą! Pierwszym ponad 7 km odcinkiem, który zostanie oddany już pod koniec przyszłego roku jest Frydek Mistek - Rychaltice. Wyznaczono już nową trasę, równolegle do starej drogi. Pojawiły się też spychacze i koparki. W lutym 2011 rozpoczną sie prace na odcinku Novy Jicin W marcu 2011 ruszy budowa obwodnicy Frydka-Mistka Cała droga Frydek - Belotin będzie oddana do użytku w 2014 roku. W Alpy pojedziemy szybciej, wygodniej i bezpieczniej!
    1 punkt
  10. Z tą strukturą to przesadzacie, zazwyczaj nowa narta posiada strukturę - widać to gołym okiem:rolleyes:
    1 punkt
  11. Jak masz kartę to po prostu zadzwoń na infolinię i wszystko załatwisz.
    1 punkt
  12. Tak, z którefgo sezonu to chyba nie gra roli bo te narty niewiele sie zmieniały- wariant Intersport ma oznaczenie 3,5 - zeszły sezon
    1 punkt
  13. Re Ja mam Vito 115 CDi,kupiłem wersję extra długą,która ma już naprawdę sporo miejsca.Jeżdżę często z ekipą 8osobową na obozy i zawody,a oprócz tego sam rekreacyjnie na długie trasy.Urządziłem więc wnętrze pod te cele-zrobiłem podwójną podłogę z blachy alu ryflowanej,pod którą wchodza narty,orginalne fotele zastąpiłem Voyagerem rozkładanym idealnie płasko do spania i wszystko mi sie sprawdza idealnie już w drugim Vito...
    1 punkt
  14. Witam Kilka dni temu, prosiłem o pomoc w wyborze nart z dwu konkretnych grup, pomiędzy kilkoma modelami. Byłbym wdzięczny za odpowiedź: kup narty X, mam podobne parametry,pewnie zbliżone umiejętności, miałem okazję pojeździć na narcie X, Y, Z - według mnie najlepsza jest X, bo.....(tutaj w miarę obszerne uzasadnienie). Dla mnie taka odpowiedź ma wartość. Rozumiem, że to subiektywna ocena, że ja mogę mieć inne odczucia po przetestowaniu tych nart - tylko zwyczajnie nie mam takiej możliwości, a taka odpowiedź daje mi więcej, niż przeczytanie opisu w katalogu, czy testu topowych nart, przeprowadzanych przez byłych zawodników - pewnie nie potrzebuję takich nart i na pewno nie jestem byłym zawodnikiem:D Proszę mnie tylko źle nie zrozumieć - otrzymałem na swoje pytania kilka ciekawych odpowiedzi i miałem okazję do prywatnej, bardzo fajnej rozmowy z jednym z forumowiczów:) Na zadawane przez innych pytania w sprawie doboru nart odezwałem się dwa razy, proponując konkretny model, który dobrze znam i sądząc z opisu ich umiejętności i oczekiwań mógłby im pasować. Starałem się jak najlepiej go opisać. Tutaj pojawia się inna kwestia - opisu swoich umiejętności i oczekiwań. Niedawno był tutaj gość, który po tygodniu na nartach ocenił swoją jazdę na 5-6 - po 7 dniach był dość dobrym, wszechstronnym narciarzem:) Wyrażenia ,, szybka jazda'', ,,slalomowy skręt"" też każdy może rozumieć po swojemu. To całe doradzanie to trochę taka zabawa i wróżenie z fusów. Moim zdaniem początkującym bardziej można coś odradzać niż doradzać. Odradzać ewidentnie zły wybór długości i sztywności nart. Nie jestem fachowcem, raczej narciarzem o przeciętnych umiejętnościach i niewielkim doświadczeniu. Proszę mój głos w dyskusji traktować z przymrużeniem oka:) Mitku, żenujące to mogą być moje rady:D Pozdrawiam Mirek
    1 punkt
  15. czy piszesz o tej stronie: http://www.alpenverein.com.pl/cms/index.php?id=1 Tez właśnie o tym myślę i widzę ze strona jest aktulana
    1 punkt
  16. To ja się dołączę do cichej reklamy i odświeżę temat.. JC gdzieś pisał duuużo wcześniej (chyba w 2009.. ), że i tak większość (albo i wszystkie) ubezpieczenia to elvia.. Poszukałem, bo szukam właśnie dla siebie na grudzień i znalazłem to: http://www.elvia.pl/ubezpieczenia/gory.html Też można on-line. Nie wiem, czy się na nie zdecyduję, bo myślę też nad ADAC i Alpinverein (strona nadal nieaktualna - OWU ważne do 2008 ) Czy ktoś już coś wie o jakichś nowinkach ubezpieczeniowych na ten rok? Może coś doradzić? Mówię o ubezp. narciarskich, oczywiście..
    1 punkt
  17. Ruszy nie ruszy no masakra. Szkoda się o to kłócić lepiej poczekać na pewne informacje. Choć niektórzy chyba za dużo TV oglądają i też im się udziela. Wiele to krzesełko chyba i tak nie zmieni. Jedynie ściągnie jeszcze więcej ludzi na Praciaki bo reklama to będzie mistrzowska.
    1 punkt
  18. ej chłopy trochę mi to przypomina takie góralskie gadanie ,że albo krzesło ruszy , albo i nie ruszy , hej:) Ps moim zdaniem odpalą kanapę
    1 punkt
  19. Chciałoby się odpowiedzieć na kilka wpisów bardziej konkretnie ale za dużo tego naraz, do tego nie chcę żadnych flame'ów więc tylko parę uwag: - zaglądnijcie, proszę, na rożne strony producentów, tam są czasem jakieś "dobieracze" modeli i długości, np. Fischer i Elan: http://pl.fischersports.com/en/product_finder1011/index.php?group=alpine http://www.elanskis.com/pcc.asp#xpath=/products/skiselector#xpathid=#lang=eng Zobaczcie co wychodzi, a wyjdzie raczej dłużej niż krócej, a do tego jeszcze trzeba dodać ew. dość częstą nadwagę u pytających. - w zasadzie każdy narciarz może sobie jeździć na czym chce, ale doświadczony robi to świadomie i OK; ale taki raczej nie pyta na forach albo robi to konkretnie, precyzyjnie z określonym kontekstem itd.; ...dlatego: - doradzanie powinno być oparte na zasadach ogólnych, a nie na swoistym "nihiliźmie" sprzętowym; choć owszem zgadzam się co do tego, że inne narty są do jeżdżenia a inne do siedzenia przed knajpą )
    1 punkt
  20. nie nie przytłaczają wcale na nie nie zwracam uwagi. Słuchaj Mitek- bez obrazy nie jest dla mnie guru tylko równorzędnym partnerem do rozmowy tak jak reszta ludzi na forum. Po prostu jezeli mamy pomagać ludziom to to róbmy a nie klucmy sie bezsensownie- i porzućmy ten trend krótkich nart i zacznijmy dobierać narty tak jak to powinno być robione od a do z.
    1 punkt
  21. takich głupot dawno nie czytałem a wiesz dlaczego?? narty pod siebie ale dobrane odpowiednio to nie jest widzimisie kogos kto sobie kupuje narty, jeżeli długość nie miała by znaczenia to na kiego ch.. producenci robili by narty w wielu "Rozmiarach" po co odbywały by się testy sprzętu? Daj spokoj z takimi opiniami i poczytaj doucz się troszkę i stań się rownoprawnym partnerem do rozmów bo takie opinie sieją tylko zamęt w głowach tych któzy chcą naprawde pomocy i fachowych rad a nie steku bzdur. Mysiek ja osobiscie nie twierdzę że to co robisz jest złe- bo znam Cie osobiście i jesteś równy koleszka i masz naprawdę pojęcie o nartach.....i grilowaniu:D Każdy ma swoje podejście do narciarstwa jedni lubią eksperymentować, próbować i pozostać przy tym przez cały czas i sądze że ty tak masz i to nie jest w cale złe ! sprawia Ci to przyjemnośc i frajdę i jest ok bo o to w tym wszystkim chodzi. Tylko takie eksperymentowanie z krótszymi nartami dłuższymi zabawa długościami etc u Ciebie jest poparta wiedzą i powiedzmy sobie umiejętnościami- potrafisz realnie ocenić czy taka narta Ci odpowiada czy nie masz jakieś doświadczenie więc mozesz sie bawić długościami. A według mnie osoby które zaczynają przygodę/ potrzebują pomocy w teori jak dobrać długośćc narty etc. Powinny opierać się na czymś takim jak właśnie pomoc Mitka etc dot. długości. Jeżeli ktoś jeździ parenaście/dziesiąt lat doskonale wie jaką nartę dobrać na początek jaką jej długość bo nie każda narta musi mieć 165 albo kolokwialnie sięgać do nosa bo wszystko zalezy od modelu narty zaawansowania wagi etc. Narte dobiera się indywidualnie a nie wg szablonu. Tak więc sądze że nie siejmy zamętu tutaj i nie róbmy komuś sieki z mózgu- bo eksperymentowanie na początku nie jest niczym dobrym początek powinien być sprawdzony a poźniej w miare rozwoju można sie pobawić i pozmieniać. mam nadzieje ze qmacie?
    1 punkt
  22. Wiesz Mitku, a ja sobie gadam tutaj pierdoły ot tak bo w życiu nie byłem na nartach...a byłem ale raz w Szczyrku. Gadam sobie bo kiedyś bardzo dużo jeździłem. A od dwóch-trzech lat bardzo mało. Ale w czasie tych wyjazdów wcześniejszych jak i teraźniejszych często wypożyczam deski, żeby nie jeździć tylko na tych moich. Przy okazji nauczyłem parę osób jeździć - jako tako powiedzmy. I wszyscy są zadowoleni z doboru nart jakie im poleciłem. Sorry: pomyłka, raz żona nie była zadowolona bo kupiłem Rossi Passion 154 czy też 156 i wywaliła je w kąt. Polecona narta... Więcej: wszyscy, których naumiałem jeździć zaczynali od nauki na bigfootach i/lub snowblejdach! Straszne bo przecież cytując: "narty to nie łyżwy" ! Nie zmienia to faktu, że jestem, kompletnym amatorem i zawsze patrzę z uwagą na opinie ekspertów. Ale gdybym patrzył tylko na opinie ekspertów to jeździłbym pewnie także Kombi w Dizlu (najlepiej niemieckim) oraz chodził na solar by pięknie wyglądać. A ja wolę spróbować sam i sam dobrać co najlepsze. I dlatego jestem na tym forum bo chcę powiedzieć ludziom: spróbujcie czegoś innego, wypożyczcie i przetestujcie. Doradzanie ma sens, ale wysłuchanie opinii -całkiem z innej beczki ale popartej jako takim doświadczeniem - też.
    1 punkt
  23. 1.Ja uważam że instruktor nie jest osobą, która powinna w jaki sposób używać przemocy fizycznej jak i psychicznej, rodzice są od wychowywania, a nie instruktor który ma kontakt z dzieckiem przez kilka chwil. 2.Instruktor nie powinien zmuszać dziecka do jazdy, powinien takie dziecko zaciekawić i zainteresować, oczywiście nie wszystkich i nie zawsze się da, natomiast przymuszanie do nauki jazdy na nartach przez instruktora jest niedopuszczalne. Bardzo łatwo jest kogoś zniechęcić do narciarstwa, dlatego właśnie z dziećmi trzeba być bardzo ostrożnym i taktownym.
    1 punkt
  24. Cześć W takim razie doradzanie nie ma sensu? Chcialbym zaznaczyć - o czym już zreszta pisałem nie raz - że narciarstwo to sport techniczny i jako sport techniczny podlega pewnym zasadom i regułom. Takie reguły dotyczą również doboru sprzętu i jak ktos pyta to nalezy mu odpowiadać zgodnie z regułami a nie widzimisię. Osoba decyduje co sobie kupi ale musi mieć świdomość jak wygląda wybór prawidłowy. W innym wypadku nie widzę sensu w doradzaniu. Działalność na forach rozpocząłem między innymi dlatego aby pokazać ludziom że dokonywane przez nich wybory są złe. Jednym z podstawowych był wybór za krótkich nart. Cieszę się Myśku że odświeżyłeś sens mojej na forach narciarskich bytności. Dzięki. Pozdrawiam
    1 punkt
  25. Witam Na początku zeszłego sezonu miałem podobny problem. Moja żona ma 162cm wzrostu, 53kg wagi i wtedy miała podobne umiejętności - jeździła głównie ześlizgiem, czasem wyszedł jej cięty skręt. Kupiłem jej na próbę używanego Salomona Streetracera 8W 150cm,R-10.5 - to miała być niskobudżetowa, miękka slalomka do nauki krótkiego, ciętego skrętu. Ta narta wygrała kiedyś kategorię allround dla kobiet na Austria Ski Teście, ale przy tych parametrach nie bardzo wierzyłem w jej uniwersalność. Teraz żona nie chce słyszeć o innych nartach. W poprzednim sezonie zrobiła naprawdę duży postęp - na niezbyt stromym stoku bez problemów ściga się krótkim bądź średnim skrętem z moimi slalomkami; na stromym pomaga sobie ześlizgiem; w ciężkich warunkach też nie ma tragedii. Według mnie ten streetracer to bardzo fajna narta na przygotowany stok do krótkiego i średniego skrętu na krawędzi, dla średnio zaawansowanych. Narta już leciwa, za to bez problemu mieścisz się w budżecie. Do dostania też miększy streetracer 6. Niestety nie robili zielonych:). Jeżeli szukasz bardziej uniwersalnych nart, to propozycje z poprzedniego posta. Pozdrawiam Mirek
    1 punkt
  26. siema w tej cenie będzie cięzko coś nowego a taże zielonego:) poszukaj w liniach dla kobiet atraxion rossiniola exclusive dynastara bądz cloud atomica co do nart juniorskich wydaje mi sie to pomysł bezsensowny jeżeli żona przechodzi stopniowo z klasyka w nową technikę jazdy powinna zacząc od mniej wymagajcych nart które pozwolą jej jeździc powiedzmy 50/50 klasyk/nowa technika więc juniorska slalomka bądz gigantka to nie za dobry pomysł. jeżeli ma 158cm wzrostu szukaj nart w przedziale 140-150cm ze wskazaniem bliżej na te 150cm. na stronie głownej skionline masz zakładkę sprzęt jeżeli powybierasz dokladnie to czego chcesz czyli w tym wypadku polecał bym grupę allround i poźniej dla kobiet powinieneś znaleść wszystko- wybieraj narty o przeznaczeniu średniozaawansowany. mam nadzieje ze pomoglem pozdrawiam bartek:)
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...