Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      16 751


  2. mała_mi

    mała_mi

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      109


  3. dareklewandowski

    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      3 481


  4. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      3 592


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.01.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. 6 punktów
  2. Relacja z Podbeskidzkiego skansenu narciarstwa.Podbudowany postem "Mario" o "dobrych" warunkach panujących w SzCyrku pomyślałem, że może tym razem będzie inaczej...i zmusiłem się do zameldowania pod stokiem o 8.15.Na miejscu(parking)Miły Pan przywitał mnie równie Miłym -10 zł.:eek: No dobra...Karnet czasowy 8-13=48 zł rzut okiem na golgotę,miałem zamiar tam zacząć ale...jednak Małe Skrzyczne.Kilka przejazdów na trasie Małe Skrzyczne-Suche i muszę przyznać , że "Mario" nie kłamał,trasy przygotowane solidnie,twardo i równo między 8 a 11.30 jazda bez kolejek,płynnie,bark przetarć , oblodzeń, minerałów skromniutko tylko miejscami śladowe nie groźne ilości.Na plus : 1) naśnieżanie-kilka armatek i dwie lance na trasie z Małego Skrzycznego pracujące non-stop2)RATRAKOWANIE!!! części tras w ciągu dnia kilka zdjęć poniżej3)POGODA- słonecznie,bez opadów śniegu czy deszczu itp.4)Zaćmienie słońca doskonale widoczne z Małego SkrzycznegoWiadomo , że nic nie trwa wiecznie i około 12.00 warunki uległy pogorszeniu na trasach pojawiły się przetarcia,muldy,więcej minerałów,więcej ludzi i więcej oblodzeń ,puch przeplatał się z lodem ale mimo wszystko jak na SzCyrk to oceniam całość szusowania na -4(przygotowanie tras,naśnieżanie,ratrakowanie, pogoda,panowie zasypujący muldy na trasie orczyka).
    4 punkty
  3. Witam w związku z tym, że właśnie wróciłem z sylwestrowego tygodnia na nartach w Kresichberg, pozwolę sobie podzielić się z Wami moimi wrażeniami na temat tego ośrodka. Otóż, Kreischberg znajduje się w miejscowości St. Lorenzen ob Murau w Styrii. Z krakowa to jakieś 740 km, dość blisko, co przy spokojnej jeździe, postoju na obiad i tankowanie daje około 7 godzin jazdy. Milutko. Miejsowość znajduje się 7 km od Murau, dość ładnego miasteczka. Robią tam też fajne piwo - Muraurer Bier w kilku odmianach. St Lorenzen to miejscowość raczej letniskowa. Połowa apartamentów, pensjonatów i hoteli wykupiona jest przez Węgrów. Stąd najpopularniejszym językiem w St. Lorenzen obok niemieckiego jest węgierski. To owocuje napisami niemieckimi i węgierskimi w menu, w sklepach, hotelach i na stokach, to owocuje również tym, że prawie każdy szanujący pracę instruktor narciarstwa w Kresichberg mówi po węgiersku. Słowem wyjazd na narty do Węgier lub jak kto woli, Małe Węgry w sercu Styrii. Ale, żeby nie było , że się czepiam Węgrów, choc na marginesie muszę dodać, że łatwo wrócić stamtąd wiekszym nacjonalistą, to opiszę ośrodek pod względem narciarskim. W ośrodku jest do wybory 42 km tras, w wiekszości naśnieżanych. 11 wyciągów, właściwie to 10 bo gondolka pracująca z dołu do połowy góry to jeden wyciąg choc z mozliwościa jeżdżenia na dwóch odcinkach dolnym z czarną 1 i górnym z niebieską 2. Powyżej są dwie kotwice, dość długie z niebieskimi trasami i mozliwościami przejazdu do Resenkranzhohe 2118 mnpm lub z Kreischberg 2002 mnpm nową, niby podgrzewana sześciosobową kanapą z czerwonymi i czarną trasami. Na Rosenkranzhohe są dośc długie i ładne widokowo czerwone i trochę czarnych ale krótkich. Do tego kilka nartostrad łaczących obie góry. Są jeszcze dwa krzesełka ale dwuosobowe, stare jak świat. Pośrodku jeden orczyk talerzykowy. Do tego kilka mniejszych wyciągów dla dzieci. A propos. Ośrodek jest mocno przystosowany dla dzieci. Jest więc mnóstwo szkółek narciarskich, place zabaw, trampoliny, snowtubing, park dinozaurów w lesie, gdzie jeździ się na nartach oraz parka z Flinstonami. Tutaj są bardzo przygotowani. Trasy generalnie ciekawe, czerwone i niebieskie dość długie, czarne niekoniecznie długie choć trasa 1 prowadząca na sam dół to już coś. Dla miłośników skakania, hopek, parków z przeszkodami i halfpipem oczywiście też jest dość bogata oferta. Powiem tak, wyciągi to niezbyt doinwestowana strona ośrodka, trasy ciekawe, dobrze utrzymane i w ciągu 7 dni jeżdżenia na nartach nie spotkałem tam ani jednej muldy. Co na warunki austriackie jest niezbyt częste. Słabą stroną miejsca jest oferta gastronomiczna na stokach. To jedna fajna i duża knajpa Kreischbergwirt położona w najładniejszym miejscu ale z powodu wyjeżdżania gondolka nie tylko narciarzy stale oblegana. Znalezienie tam miejsca do zjedzenia posiłku graniczy z cudem. Półgodzinne polowanie na stolik albo miejsce przy stoliku to norma. W tym miejscu muszę właśnie zaznaczyć, że węgierskie matki czy tez babki okupują i trzymają dla swoich rodzin stoliki, przez co sa one non stop zajęte. Zarezerwowanie sobie ubraniem, kaskiem i rękawiczkami miejsc anie działa, bo zostaja one zepchniete na podłogę i juz stolik robi się wolny. Wrażenia ze stoku więc mam i fajne i powodujące, że mój szowinizm czy nacjonalizm przybrał na sile. Ostatecznie zjeżdżałem na sam dół i jadałem w spokoju z restauracji z hotelem Waldschlossl. Oczywiście na samym dole olbrzymi parking na 1000 aut, sklepy sportowe, z niesmiertelnym Intersportem, wypożyczalnie sprzętu itp. Mieszkać można licznych hotelach, pensjonatach i kwaterach a także w ośrodku Ferien Park. Fajne miejsce z drewnianymi domkami oraz apartamenatmi. Polecam. Mają basem, masaże i inne takie tam rzeczy. Podsumowując miejsc jest fajne, szczególnie dla tego, że bliskie z Krakowa, ale ze spora ilościa tras, dość zróżnicowanych. Infrastruktura z jednej strony dość bogata z drugiej niedopracowana. Warto odwiedzić ale nie należy spodziewać się tego co oferują duże i nowoczesne ośrodki. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłem :eek:
    3 punkty
  4. Może pochwalę się wrażeniami po pierwszym dniu "testów", mam nadzieję ze komuś to pomoże (Opis z puntku widzenia osoby, który po raz pierwszy wsiadła na narty typowo race'owe SL i GS.) Na pierwszy ogień poszły: - Volkl Racetiger SL Speedwall (10/11) dł. 165 cm - wrażenia super, dobra dynamika, fajne krótkie cięte skręty, nad którymi jednak trzeba się trochę napracować. Trzeba być cały czas skupionym na jeździe, bo przy wyjściu z łuku daje takiego "kopa" że trzeba jej pilnować żeby nie uciekła , szczególnie przy większych prędkościach. Długim (dłuższym) skrętem da się pojechać, ale nieszczególnie stabilnie (przynajmniej na takim lodzie jaki jest na Chopoku). Ogólnie narta super, ale chyba trochę nie dla mnie. - Volkl Racetiger GS Speedwall (10/11) dł. 175 cm - jak dla mnie wygrywa z SL-ką lepszym dopasowaniem do moich gustów Duża prędkość, dłuższe skręty. Jest stabilna w każdych warunkach - nie ucieka na lodzie, przez muldy się przebija jak po szynach. Przy dołożeniu odpowiedniej siły da się z niej wycisnąć krótszy skręt, ale raczej nie na stomym stoku. Na dzień jutrzejszy na patelnię trafią Volkl Racetiger RC Titanium (09/10) i Nordica Doberman Spitfire PRO XBI CT (09/10).
    3 punkty
  5. Szczyrk w "Szkle kontaktowym" w TVN24 Przed chwilą w "Szkle kontaktowym" zbulwersowana kobieta wyżaliła się jak to dzisiaj zawiodła się na Szczyrku. Poinformowała, że Beskidek zamknięty, Czyrna zamknięta, że ogólnie totalne dziadostwo. Twierdziła, że jeździ tam bo jakoś tak na Szczyrku wychowała się narciarsko. Bardzo dobrze to zabrzmiało jako antyreklama. Więcej takich głosów na ogólnopolskiej antenie to może przyspieszy to upadek GAT-u. Wydaje się, że tylko całkowity upadek istniejących ośrodków (GAT, COS) może cokolwiek zmienić, tak aby na gruzach powstał zupełnie nowy ośrodek narciarski. Szczyrk umiera, umiera ale jakoś zdechnąć nie może. Chyba nie dożyjemy tej radosnej chwili.
    3 punkty
  6. Wieczorna jazda w Wiśle na Nowej OsadzieWitam. Wybrałem się dziś po pracy na Nową Osadę. Bardzo podoba mi się tam to, że parking jest gratis:) Jeździłem od godziny 18:15. Dwie godziny jazdy za 35 złotych. Kolejek brak.Tak ogólnie to warunki dobre ale bez rewelacji, miejscami bardzo twardo. Od połowy stoku pracowało kilka armatek. Warunki o tej godzinie na stoku mogłyby być lepsze gdyby zrobili przerwę na ratrakowanie, ale niestety przerwy nie ma:mad:Nie wiem,czy ja tylko mam takie wrażenie, ale to oświetlenie trasy mi się nie podobało, brakuje chyba jeszcze oświetlenia po drugiej stronie, miejscami jakieś cienie były. Myślę, że można to poprawić:)Pozdrawiam
    2 punkty
  7. Dzony, jak chcesz fotoreportorować z Pilska to musisz koniecznie obiektyw szerokokątny nabyć, bo inaczej jesteś nieobiektywny:D, skąd ja mam wiedzieć teraz czy ta kolejka nie kończy się na Szczawinach, a tamta na Miziowej:D ps: Znowu nam tu zaraz centralna Polska zarzuci że rozmawiamy tu między sobą lokalnym niezrozumiałym slangiem:p
    2 punkty
  8. Byłem dziś w Szczyrku i muszę powiedzieć, że było dobrze. Przyjechałem na 9. Z golgotą jest coś nie tak. W ogóle nie przygotowane albo tak szybko wyjeżdżone. Sporo tych lodowych przetarć. Na dole trochę kamyków. Po drugiej stronie bardzo fajnie. Jazda bez kolejek na okrągło, po lewej stronie od wyciągu jadąc w górę (zielona trasa) jest przyjemna, długa można fajnie się pobawić. Z początku też kilka walających się kamieni. Bieńkula na plus. W dwóch miejscach sypali z armat, ale bardzo fajnie przygotowana. Trasa z Małego Skrzycznego też okej. Ciągle sypią. Fajna aura. Słońce , a potem padający śnieg Udany wyjazd
    2 punkty
  9. czantoria z racji dzisiejszej wizyty w Ustroniu-zabrałem do bagażnika narty i uderzyłem na Czantorię-myślę:blisko,szybko no i trasa długa-na 2-3 godzinki powinno starczyć!poza tym zawsze jak jadę do Wisły to spogladam na Czantorię i non stop mnie kusiło posmigać na tej górze,a wiadomo - stok poludniowy i jak nie ma śniegu i temperatury to szybko to tam spływa. do rzeczy: parking na cały dzień 6zł,1 wjazd krzesełkiem do góry 7,50zł,na górze orczyk nieczynny;karnet czasowy 3 godz.-chyba 60zł,ale nie jestem pewien,bo nie korzystałem. start o 9.30-ludzi zero,temp -2st.;wjazd na górę kolejne -2st. bez wiatru całkiem przyjemnie;stok wyratrakowany, mocno ubity,twardy-trzeba mocno dociskać na krawędziach,bo można miejscami nieźle się ślizgnąć. zresztą co tu będę marudzić -dodam kilka fotek: dodam,że byłem z kolegą - oboje zadowoleni wracaliśmy z szybkiego wypadu:warunki dobre,ok.12.00 zrobiło sie miejscami kilka lodowych przetarć,więc trochę trza było uważać,ale ogólnie b.fajnie-nawet słońce przebijało... zjazd o 12.00 i go home
    2 punkty
  10. Dziś dane mi było przetestować te narty: http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=3110&id_modelu=4302 Pojeździłem na nich 3 godziny po uprzednim rozgrzaniu się na slalomce. Przesiadka przebiegła bezproblemowo, już po kilku skrętach polubiłem te narty - czyli adaptacja błyskawiczna i banan na ustach po pierwszym zjeździe- bardzo przyjazne deski. Narty pomimo obfitej geometrii prowadzą się bardzo lekko i ma się wrażenie, ze są lekkie, są naprawdę bardzo skrętne, inicjacja skrętu jak na ta grupę nart jest błyskawiczna a przejście z krawędzi na krawędź nadspodziewanie szybkie i łatwe. Narty te dosyć szybko da się wprowadzić na krawędź i czynność ta nie wymaga kosmicznych prędkości czy wymiatania po całej szerokości stoku co jest jej sporą zaletą. Bardzo fajnie prowadzi się je średnim skrętem a także długim - są bardzo stabilne a im szybciej się jedzie tym wydają się być pewniejsze, pięknie wycinają łuki na krawędziach i bardzo pewnie się w ten sposób da je prowadzić. Niespodzianką jest również dobra jazda na tych nartach skrętem krótkim, zwłaszcza na stromszych odcinkach - wymaga to co prawda nieco przyłożenia się ale w tego typu nartach czasem trzeba wkładać wielką siłę przy takiej jeździe a i tak efekt jest słaby - więc tu tez jest na plus. Bardzo fajnie idą też klasykiem - przyjemnie i komfortowo. Co do trzymania krawędzi to się nie wypowiem bo jeździłem dziś na fabrycznym ostrzeniu a twardo nie było - niemniej odsłonięte twardsze miejsca przechodziły bez żadnego ale, co dobrze wróży. Secjalnie jeździłem też po miejscach gdzie było dużo śniegu z sypiących cały dzień armatek, po miękich obrzeżach trasy niewielkich muldach - przepływają przez takie wydmy i zmarszczki bez zająknięcia. Reasumując: przyjazne, uniwersalne, komfortowe, bardzo skrętne i stabilne narty - w zasadzie mimo obfitej geometrii dobre do zróżnicowanej jazdy całodniowej i chyba fajny pomysł dla kogoś, kto szuka jednych, uniwersalnych nart, na których i poza trasę wyjedzie się z dobrym skutkiem co zamierzam sprawdzić w innych okolicznościach przyrody. Narty te są dobrze oceniane w testach, w NTNie w przedruku testu niemieckiego były oceniane na 2 miejscu w grupie (po Salomonach Enduro a przed wysoko ocenianymi K2 Rictor), dużo dobrych opini o nich znalazłem również w necie: http://www.skis.com/docs/fischer-motive-80-skis-2011-video-review/
    1 punkt
  11. No i popełniłem mały wypad na narty do... [video=youtube;TFJb3VU9ewU]
    1 punkt
  12. W środę 05.01.2011 zostanie ponownie otwarta trasa narciarska w kotle Gąsienicowym (z Kasprowego Wierchu). Kolej w kotle Gąsienicowym zapewnia zjazdy na najwspanialszym terenie zjazdowym. 400m różnicy wniesień, ok. 1400m. długości trasy narciarskiej utrzymywanej przez ratraki, 2400 osób na godzinę zdolności przewozowej gwarantuje jazdę na bieżąco bez oczekiwania. PKL
    1 punkt
  13. sCyrk - Golgota - nocna jazda Dziś punktualnie o godz 1630 zameldowałem się pod Golgotą. Szybka rozgrzewka, ratraki usunęły się ze stoku, otwarcie bramek (to chwilę trwało bo Gatowcy zapomnieli podłączyć zasilania ) i jazda do góry. Stok wyratrakowany baaardzo dobrze, równy jak stół. Twardo, ale zero lodu, ludu mało, jazda góra dół. W godzinę śmignąłem 7 razy bez odpoczynku, łapiąc oddech podczas podróży orczykiem. Po godzinie zaczęły pojawiać się miejscowe oblodzenia, ale do przeżycia, choć wpadając na takie na pełnej krawędzi, chce wysadzić człowieka z butów. Godzinka naprawdę świetnej jazdy. Muszę jednak dać minus za luźne minerały walające się w dolnej części stoku. Kiedy kończy się linia lasu na dole dobrze jest już mieć małą prędkość co by nie wpaść na któryś z tych darów natury. Nieczynny był niestety odcinek Solisko-Suche, a szkoda, bo wyglądał bardzo fajnie. Nie wiem ocb, ale orczyk działał, bramki również odpalone jednak tyczka w poprzek i nie można było wejść. Przyklnałem kiedy tam doszedłem bo nie ma nigdzie informacji że nie można jezdzić, wtem pojawił sie Gatista i wykrzyknął - " Nie chodzi !" Mimo wszystko, Golgota dziś okej.
    1 punkt
  14. Wpisowe w wysokości 30 złotych od zawodnika należy uregulować do 04.01.2011 r.: przelewem na rachunek bankowy – nr konta: BANK PKO S.A.O/Żywiec 56 1240 4142 1111 0000 4826 6037, przekazem pocztowym, gotówką w Centrum Informacji Kulturalno-Turystycznej w Żywcu, ul.Zamkowa 2 – od poniedziałku do piątku w godz.: 9:00-17:00, tel: 33- 861-43-10, 728-143-280 Każdy zawodnik który dokonał wpłaty po wyznaczonym terminie zobowiązany jest do okazania dowodu wpłaty w biurze zawodów. Zawodnicy, którzy nie uiścili opłaty startowej w określonym terminie będą ją mogli uregulować w dniu zawodów w biurze zawodów. Opłata startowa w takim przypadku wynosi 60 zł. Wpisowe nie podlega zwrotowi.
    1 punkt
  15. Spoko:Dtakiej ekstremy to nawet w snach nie mają:DSpokojnie dasz radę ,tylko spokojnie kontrolować prędkość,czyli zjazd z techniką,a nie na "przypał"aby szybciej:p
    1 punkt
  16. :Djej problem polega,że jest wyslizgana:D-czyli można napotkać lód;)Nie jest to trasa do wycieczki narciarskiej,ale przy opanowanej technice/niezaleznie czy cięta,chociaż kalsyczna lepsza/do zjazdu;)Jeździłem gorszymi:Dno może nie przeznaczonymi dla wszystkich:p.Jeździsz na Kasprowym,harakiri nie straszna:D
    1 punkt
  17. Ja tylko skromnie zaznaczę, nie patrz na żadne narty "team" - head team, dynastar team - to narty dla juniorów, a z Ciebie wszak już baba ;) I jak zaznaczył Marucha nie schodź raczej poniżej 150 cm. Masz możliwość popróbować ? Szkoda "zmarnować" tej 7
    1 punkt
  18. Szukasz nart po cenie,a nie po swoich potrzebach:Dzastanów się,co tak naprawdę w narciarstwie Cię kręci:p,a dopiero dopasuj swój budżet do danej grupy nart.Obrane przez Ciebie modele-od lasa do sassa;)
    1 punkt
  19. Trudno się z tym nie zgodzić,ale myślę,że nie ma tu zanczenia czy ktoś wpisuje 5 czy 8;),ważna jest wyobraźnia:rolleyes:a to przychodzi z doświadczeniem;)Dziś można w 14 dni szkolenia osiągnąć poziom 5-6 w skali forum,ale jak kierowca;)czuje się pewnie,ale w dziwnych sytuacjach staje się niedoświadczonym uzytkownikiem ruchu:eek:Trzeba przeżyć i dużo widzieć,a wtedy człowiek potrafi prawidłowo ocenić sytuację .
    1 punkt
  20. Witam Na Twojej liście są narty z przeróżnych grup - race, allroundy unisex i kobiece na różne poziomy zaawansowania (raczej niskie), narty juniorskie. Nie wiem jakie było kryterium wyboru. Moja rada - kup najpierw dobre buty - masz dobrze dopasowane, własne buty, możesz pożyczać i testować narty. Po zakupie butów ocenisz na co możesz Sobie pozwolić. Jeżeli realnie oceniasz swoje umiejętności szukaj np. takich nart http://www.skionline.pl/worldskitest/?co=test&sezon=10/11&id_kategorii=3 - używane z poprzednich sezonów, lub poczekaj na wyprzedaże. Długość 150-155cm. Na ,,testujemynarty'' masz fajny opis Progressorów 8+. Z opisu Twoich oczekiwań wynika, że mogłyby Ci pasować. Pozdrawiam Mirek
    1 punkt
  21. Cieńków Dziś postanowiłem odwiedzić Cieńków, wróciłem nawet zadowolony.. Ta nowa kanapa troszkę wolna ale jak na nasze warunki to może być. Ceny? Chyba troszkę drogie bo karnet 4 godzinny kosztuje 60zł - wiadomo sa też inne opcje. Parking 5zł. Czynna była tylko trasa ta obok kanapy i jakis malutki talerzykowy wyciąg dla początkujących. Warunki tak oceniłbym na -4, ten minus za pojawiające się gdzieniegdzie drobne kamyczki. Ludzi baaardzo mało, jeździło się góra-dół-góra-dół. Jak ktoś nie był to można zobaczyć jak to wygląda:)
    1 punkt
  22. W lawinowym tempie narasta stopień ryzyka na stokach.Ja bezpiecznie czuje się tylko na zawodach i treningach-stok odgrodzony,nikt w Ciebie nie wjedzie.
    1 punkt
  23. Mam doła. :eek: Bo nie załapałem się do pierwszej trójki. Musiałem mieć niezłą wenę żeby taki nick wymyślić. A co do weny innych userów. To pokon bije wszystkich na łeb na szyję. Ale nie swoim nickiem. Tylko "wjazdem na forum" z pierwszym postem :p:p
    1 punkt
  24. Marcin, Wszystkiego Najlepszego!
    1 punkt
  25. Wot ruskaja tiochnika! Papierowy lepszy jak plastikowy - gniotsia nie łamiotsia.
    1 punkt
  26. Adresy zimowych kurortów, mapy stoków, aktualne dane o wyciągach, trasach i atrakcjach towarzyszących - to tylko część informacji, jakie znajdziesz w przewodniku cyfrowym przygotowanym dla platform iPhon i Android W ramach multimedialnej kampanii promującej Małopolskę można za darmo ściągnąć z internetu interaktywny przewodnik "Małopolska zimą w iPhonie". Program zawiera informacje niezbędne dla miłośników białego szaleństwa: kolorowe mapy stoków, najświeższe dane o stanie tras i wyciągów oraz zdjęcia z zimowych kurortów. Oprócz narciarskich ciekawostek znajdziemy również listę najważniejsze atrakcji turystycznych w Małopolsce. Za pomocą mapy i GPS-a wbudowanego w telefon dowiemy się, który z obiektów znajduje się najbliżej. Więcej... http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8899738,Gdzie_na_narty__Odpowiedz_znajdziesz_w_smartfonie.html#ixzz1A3M2FzWR
    1 punkt
  27. Zakręcony Pozytywnie - Mieczysław Król-Łęgowski Kolekcjoner Nart. Nie tak dawno ukazał się radiowy reportaż, z tym Góralem z Zakopanego, który opowiada o swojej Kolekcji. Kiedyś to były narty... - Nie wiem czy jest w Zakopanem budynek, który by te narty pomieścił - mówi Mieczysław Król-Łęgowski, który w swojej prywatnej kolekcji ma 350 starych desek zjazdowych. - Każda z tych nart ma swoją historię - mówi kolekcjoner w reportażu Polskiego Radia - Jedna z najstarszych nart jakie posiadam, to norweska deska spod góry Bergen. Podejrzewam, że pochodzi z lat 90. XIX wieku - dodaje. Zbieranie starych nart to niełatwe zajęcie. Bohater reportażu szuka ich na podhalańskich strychach, odkupuje od właścicieli, a co ciekawsze sportowe eksponaty sprowadza nawet z zagranicy. Wszystkie narty sam naprawia i zabezpiecza przed zniszczeniem. - Po wojnie o narty na Podhalu było bardzo ciężko, bo Niemcy wprowadzili taką restrykcję, że nie wolno było mieć nart dłuższych niż półtora metra - opowiada Mieczysław Król-Łęgowski - Na tak krótkich nartach ciężko było się przez góry przedostać na Węgry, a kurierzy przynosili pocztę z zachodu. Na Podhalu zostało bardzo mało starych nart, przecież każdy góral wolał je spalić, niż Niemcom oddać. Wśród zbiorów Pana Mieczysława znajdują się cenne deski, na których polski kurier w czasie wojny przyjechał z Węgier. Są tam także narty Adama Małysza, Justyny Kowalczyk, czy Wojciecha Fortuny. W kolekcji znajdują się też łyżwy, gogle, sanki, a także archiwalne zdjęcia sportowców. - Udostępniam kolekcję turystom. Chciałbym, żeby ludzie to oglądali, bo na Podhalu mamy się czym pochwalić - mówi Mieczyslaw Król-Łęgowski. Jeżeli chcieliby Państwo zobaczyć zakopiańską kolekcję, proszę dzwonić do Pana Mieczysława Króla-Łęgowskiego, tel. 0–18 20 68 232. Reportaż do odsłuchania oraz galeria zdjęć znajduje się na stronie Polskiego Radia pod linkiem: http://www.polskieradio.pl/24/112/Artykul/284381,Kiedys-to-byly-narty
    1 punkt
  28. Dobre wychodzą jak na obiektyw - załozysz pończoche
    1 punkt
  29. Jednak udało sie zrobić bardzo ładne zdjęcia Fotografuje trochę i widze ze dobre masz oko:D
    1 punkt
  30. Myślę że bardziej pomogą wiślańskie inwestycje w krzesełka, bo ludzie zobaczą różnice, za te same pieniądze. A nawet taniej jak w Istebnej. Kiedyś myślałem nad tym żeby wpaść do Gliwic na Jasną (siedziba gat) ale przecież prezesik pewnie nie wie gdzie szczyrk i korbielów leży. Pewnie nawet nie wie gdzie pracuje tylko kasę na konto zgarnia. Jak chcecie nie wk...ć się na GAT to jest tyle innych stoków:)
    1 punkt
  31. Miałeś zbyt krotkie i za trudne na twoje umiejętności narty. Viron 2.2, na ktorych Ci się dobrze jeździło to narty dla początkujących. Musisz celować w coś niebardzo topowego i sportowego, dobrego do nauki i podnoszenia umiejętnosci, coś co wybacza błędy i braki. Przykłady to Fischer Viron 4.4 albo Progressor 7+ albo Rossignol Zenith 3. Długośc bardzo ważna - 170.
    1 punkt
  32. Wszystkiego najlepszego i daleszej radości z pracy z dzieciakami;).
    1 punkt
  33. No normalnie nie ma się do czego przyczepić, profil wypełniony, powitanie oficjalne... no nie ma:) Więc pozostaje mi tylko powiedzieć: WITAJ!
    1 punkt
  34. I to jest najważniejsze:rolleyes: Witaj:)
    1 punkt
  35. Vitay! Lepiej późno niż wcale!
    1 punkt
  36. 1 punkt
  37. Witaj Powodzenia na stoku. Dzięki za życzenia, tobie też życzę wszystkiego dobrego.
    1 punkt
  38. Przyłeków Przyłeków wczoraj. Gdyby nie kamienie na samej górze, to mozna by przełnąć... ale niestety. Czerwona zamknieta wiec albo na lewo albo na prawo...po kamorach...póznij da się jechać. Na stoku, wczoraj od 10:00 do 15:00 dosłownie pare osób, obsługa bardzo miła;) dośc ciekawe karnety, przy wejściu stoi Pan i robi dziurki, czasem ma sie mniej dziurek niż się wjechało i zjechało
    1 punkt
  39. Ustawienie drugie powinno być dobre. Takie minimalne różnice w rozchyleniu wiązania nic nie robią. Chodzi o to żeby but się dobrze trzymał. Spróbuj wziąć ze sobą śrubokręt na stok i mocno kopnąć piętką narty w śnieg. Jeżeli się wypnie, to znaczy że wiązanie jest za szeroko. Tylko nie sugeruj się tym za bardzo, bo ja mam dosyć mocno nakręcone wiązania, żeby mi narty przy ostrej jeździe same się nie wypięły. A no i teraz przeczytałem że masz wpisane w profilu, że dopiero zaczynasz przygodę z nartami. W takim razie, proponuję Ci, że dopóki nie zdobędziesz doświadczenia, nie baw się w ustawianie samemu sprzętu. Możesz sobie zrobić krzywdę. Daj do serwisu, ale do jakiegoś kolegi-eksperta.
    1 punkt
  40. 1 punkt
  41. a może dynastar exclusive pro (taki damski omeglass) albo duel only 4 women , inne niespotykane na stoku a napewno rewelacyjne narty
    1 punkt
  42. Najlepszego Marcinie!!! Przede wszystkim zdrówka,szczęścia,spełnienia marzeń,zwłaszcza duuuuuuużo śniegu pod nartami i jak najwięcej czasu na szusowanie!
    1 punkt
  43. Realizacji wszystkich planów i marzeń! Dużo alpejskich wyjazdów i oczywiście 100 LAT!
    1 punkt
  44. Tradycyjne STO LAT! :D:D Resztę sobie Marcin sam dośpiewaj ,bo sam wiesz co Ci najbardziej potrzebne.
    1 punkt
  45. Duuużooo Zdrowia !!! i Duuuuuużżżżooooo wygranych na Tyczkach.
    1 punkt
  46. Skoro się podoba, to wrzucę*jeszcze parę*fotek z październikowego obozu na Hintertuxie. Warunki były masakrycznie ciężkie koleiny pół metrowe przy tyczkach bardziej jazda przeprawowa niż ściganie. Fajne było to, że w tym samym czasie trenowały różne kadry, można było sobie popatrzeć*na takiego Kostelica na żywo na sąsiednim slalomie A teraz fotki: Stok treningowy, trenują*kadry i my, łącznie rozstawione 22 slalomy obok siebie: Widok ze startu, trochę stromo: Mega koleiny, jak tu cisnąć? Kolega próbuje się*wpasować w tor bobslejowy A to już*GS, ogień
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...