Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 28.01.2012 uwzględniając wszystkie działy
-
Ponownie na Pilsku. Kolejny weekend,kolejna wyprawa na Pilsko!Nie wiem gdzie John widział tak dużo minerałów?Po dzisiejszej jeździe tylko w jednym miejscu napotkałem je w nadmiernej ilości - przy starcie na trasie z Soliska do Kamiennej (nazwa zobowiązuję :wink: ). Ale może od początku.Dojechałem punkt ósma.Ponieważ mój but został w serwisie,musiałem sobie wypożyczyć.Udałem się do najbliższego serwisu od samochodu,z wygody... Buty były i wydawały się być całkiem ok.Niestety później okazały się jakieś zbyt twarde i nieco za duże - jak ja nie lubię wypożyczać buty!Nic to,dobrze,że są.Ok 8.20 melduję się w kasie i od razu zakupuję karnet na 2 dni.Pogoda cudowna!Mróz ok -14st i słoneeeczko!Cisnę znów przez płaj do góry,po drodzę testuję trasę na Buczynce - rewelacja!Twardo,równo i zero minerałów!Ale dość,jadę wyżej,na Szczawiny,a następnie na Miziową.Stoję do wyciągu na Pilsko,a tu chyba Mysiałek przemknął!Chwila zastanowienia i jazda za nim! :wink: Kiedy dojeżdżam na dół,Mysiałek wsiada na wyciąg,a chwilę później dzwoni do mnie - znaleźliśmy się! :smile: Jak się dowiaduję,poza trasą mało już miejsc nietkniętych,więc ciśniemy trasami.Przy okazji robimy fotki,bo aura wyjątkowa! Co tu wiele jeszcze mogę dodać?Śniegu baaardzo dużo,warunki zmieniły się z typowo free na bardziej twarde - dziś zdecydowanie najlepiej jeździłoby się na "gigantkach".Nawet o 13-ej twardo i ciągle równo,muld brak!Jedynie co mogło popsuć obraz,to minerły na wcześnie wspomnianym odcinku,oraz lód na zwężkach,ale bez tragedii.Niestety kolejki już większe niż tydzień temu,nawet do 10 min. stania.Ale dużo osób kupuję karnet do dwunastej,więc po tejże godzinie kolejki zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki!I znów sama przyjemność!Jednak do góry gramolili się ludziska,więc ja na dół,na Buczynkę.Tu wszystko szło na bieżąco. :smile: Jak ja się cieszę,że Pilsko "wyszło z łask"!Wreszcie można tu konkretnie pojeździć!Dobrze,że są tacy jak John... :wink: Dziś baaardzo zadowolony!11 punktów
-
1. Byłem pierwszy przy kasie i pierwszy w bramce :D2. Wszystkie auta pojechały na Szczyrk/Wisłę, więc z Sosnowiec-Korbielów zaliczyłem w 1:43h, 721 na miejscu.3. Sztruks i twardo z góry na dół. Żadnych minerałów, kalafiorów itp itd. Prawie ideał. Prawy orczyk na miziową: zsiadając albo idzie się dookoła górnej stacji albo zjeżdża bardzo twardą i muldziastą trasą żeby przeciąć trasę wyciągów. Zjazd na dół "nartostradą" koniecznie odpuścić.4. Pogoda: lampa, bezwietrznie. Rano bardzo zimno, ale od 9tej można jeździć w softshellu.5. Ludzi: jak na Korbielów mało, do 10:30 praktycznie max 5-10min w kolejce.6. Off-piste można sobie darować. Praktycznie wszędzie przy trasach wszystko wyjeżdżone i ubite. Trzeba szukać innych miejsc. Z Maćkiem upatrzyliśmy jedno ale mi siły nie starczyło. Maciek, widziałem to potem z dołu. 1 klasa :)7. BBRy.................. chyba będą do sprzedania. Idą do poprawki w serwisie i zobaczymy czy coś lepiej będzie. Wtedy też dam dłuższy opis.Jakby ktoś miał kupować 176cm to niech chwilę zaczeka bo może moje za powiedzmy kwotę do negocjacji puszczę :D8. Drzewa są niesamowicie obite śniegiem i jest pięknie i słonecznie. W słońcu ciepło.9. Powrót masakra. Ale: droga od BB do Korbielowa miejscami zabita samochodami z narciarzami!!10. Widzialność: niesamowita! Nie miałem siły wdrapać się na Pilsko strzelić fotkę Tatr... w jednai drugą stronę było widać po horyzont. Jesioniki ? Czy zwykła Czantoria/Stożek itp itd?6 punktów
-
"Baba Jaga" - Bodzentyn Po wczorajszej wieczornej jeździe, dzisiaj odwiedziłem kolejny świętokrzyski stok. "Baba Jaga" w Bodzentynie, to również raczej płaski stok o długości ok 800m. Jest to dosyć egzotyczne miejsce - bez własnej strony internetowej...raczej niezbyt znane również dla "okolicznych" narciarzy. Jest tu pojedynczy Talerzyk, którym wjazd kosztuje 3zł. Bramek i kart magnetycznych nie ma - jest Pan, który dziurkuje, dziurkaczem bilety. Nawet skuter śnieżny tak jakby nie z tej epoki... Widok całości, wąskiego stoku od dołu: Jest tu karczma... Połowa trasy - fotka z wyciągu: Pierwszy raz coś takiego widzę: Dwie armaty do naśnieżania na ratraku: Panorama miasta Bodzentyn widziana ze Szczytu "Baby jagi": Warunki - średnie...mało śniegu, i trafiające się niespodzianki: Autor relacji... 15 zjazdów i w sumie zadowolony wróciłem do domu... ...jak widać Egzotyczne miejsca bywają tuż obok, "za miedzą". Pozdrowienia z Gór Świętokrzyskich marboru5 punktów
-
Mysiałek w krainie czarów - testuje BBR-y Uchwyciłem Mysiałka w akcji: Gdzie jest Mysiałek?Jest! Daje znaki,zaraz start! Ostatnie przygotowania. No to jazda! Na pewno zda relację! :wink:5 punktów
-
Jaworzyna 27.01Podobnie jak parę osób wspomniało wcześniej, ja też pierwszy raz w życiu trafiłem na takie warunki, w moim wypadku na jaworzynie. Warto było nie wychylać sie wcześniej :)Zatem: rano -12, zero wiatru i słoneczko. szybka zmiana decyzji co do ubranka (słuszna) bo mimo, że podczas wjazdów słonko dawało, to w czasie jazdy wiaterek schładzał. Trasy bajka. do 11 mało ludzi a i potem spoko (pare minut w kolejce). Po 14 mniej a od 15 znów pusto w kolejkach. Oczywiście nie jeżdziłem gondolą:biggrin: około 14 trasa V kompletnie wyludniona (może z powodu temperatury bo tu słonka brak)Oczywiście widok na Tatry i wszyskie inne górki w promieniu wielu kilometrów. Bajka.4 punkty
-
Kubińska Hola 27.01.12Byłem wczoraj na Kubińskiej Holi. Pogoda i warunki były rewelacyjne, na górze poza trasami było ok. 2 m. śniegu. Trasy były doskonale przygotowane na całej szerokości. W momencie zamknięcia wyciągów (ok. 15:30) muldy były jedynie na czarnym fragmencie pod górnym krzesełkiem. Przez cały dzień ludzi było bardzo niewiele – obyło się bez stania w jakichkolwiek kolejkach. Miejscami trasy były zupełnie puste! Z dojazdem również nie było żadnych problemów. Z Krakowa przez Chyżne ok. 2 godz. 15 min. W tym roku zima na Słowacji jest naprawdę dobra w porównaniu z zeszłą (rok temu na Kubińskiej w ogóle nie puścili górnej części). W tym roku zaś wydaje mi się że nowe naśnieżanie górnej trasy nie zostało nawet użyte :happy: . Polecam wszystkim wyjazd w tygodniu, ponieważ w weekendy bywa tam trochę więcej ludzi.3 punkty
-
Krajno 2012 No i wczoraj wieczorem wylądowałem w Krajnie w Ośrodku Sabat niedaleko Św. Katarzyny w Górach Świętokrzyskich. http://www.wyciag.sabatkrajno.pl/ Stok ok 1km długości - bardzo płaski, do nauki, dla dzieci. Nowe inwestycje - duża Karczma i wyciąg taśmowy dla najmłodszych narciarzy. Ceny: 3zł za wjazd + 10zł kaucja za kartę. Widok kas, startu dwóch orczyków. Temperatura -15. Śnieg twardy, zmrożony, miejscami lodowisko. Ludzi na Stoku - niewielu. No to w górę: Xsy wędrowniczki: Widok z góry: Ośrodek polecam uczącym się, dzieciom. Narciarze nawet średnio zaawansowani będą się tu nudzić. Pozdrawiam marboru3 punkty
-
"Jesioniki ? Czy zwykła Czantoria/Stożek itp itd?" Na pierwszym planie Rysianka i Lipowska (widać schroniska), a dalej Beskid Śląsko-Morawski (Lysa Hora).2 punkty
-
2 punkty
-
Juliany - sztruksik w pełnym słońcuDziś zawitałem do SON-u tym razem Juliany. Na parkingu byłem o 7:30 drugim samochodem dojazd ok, bez najmniejszego problemu. Szybkie założenie sprzętu i o 7:50 byłem przy kasie. Karnet ze zniżką Plusa 37 zł :)Warunki jakie zastałem przerosły moje oczekiwania...w mojej krótkiej przygodzie z narciarstwem nigdy nie jeździłem w takich warunkach.Temperatura około -12 st. śnieg zmrożony, świeżutko wyratrakowane trasy, sztruksik i twardo. Wszystkie niebieskie na całej długości z samego rana warunki idealne. Na czerwonej trochę oblodzone (w sumie nie wiem dlaczego, może pracowały tam armatki) Pogoda idealna, bezchmurne niebo...bezwietrznie, piękne słoneczko i widoki. Było po prostu cudnie :)Do 10:00 idealnie...później trochę więcej ludzi, kilka szkółek i zrobił się mały tłok. Jak dla mnie było super :applause: A to ja i piękny widok za mną:2 punkty
-
Był ktoś dzisiaj w SON'ie? Jak z ilością ludzi? Bardzo mnie to interesuje szczególnie że jest tam jakiś event od radia zet. Bo na COS'ie dzisiaj warunki genialne. Twardy, szybki sztruks który się długo trzymał, można było dużo wycisnąć ze stoku. Do 12 było mega fajnie, a nagle po 12 zlot niedzielnych narciarzy i po zabawie trzeba było się ewakuować bo kolejki powstały olbrzymie. PS: I w jakim stanie jest golgota? Ładnie wyratrakowana czy pełno grudek lodu jak tydzien temu?1 punkt
-
r Witam ,,freeski w val di sole zaczyna sie od 24.03.2012r ,ja byłem w zeszłym roku w tym samym czasie w topowym Livigno i pomimo sporej liczby ludzi dało sie ponartować ,natomiast słabo było w dolnych partiach tras ze śniegiem był mokry , W tym roku jade do wspomnianego Val di sole na freeski wydaje mi sie że mam fajną zaklepaną oferte z dojazdem (autokar) ,wyżywieniem i skipasem 1600zł na osobe za 10 dni noclegi mamy w Pejo i codzieny dowóz na stoki zapewniony w cenie ,jęsli jesteś zainteresowany moge polecić i dać namiary na firme organizującą z Katowic pozdrawiam1 punkt
-
A może freesi w Val Vi Fassa np.MOENA,sprawdziłem osobiście,rezydencja Adler http://www.marilleva.info.pl/offer_164_5289.html .polecam z czystym sumieniem,lub zorganizowany np. http://www.dolomity.com.pl/oferta_specjalna_freeski.html :smile:1 punkt
-
Bez problemu ,wjeżdża się pod sam hotel bez łańcuchów,na zimówkach :wink:1 punkt
-
1 punkt
-
My z hotelu jesteśmy bardzo zadowoleni i polecamy go każdemu.Choć nie mamy dużego doświadczenia bo jak sami wiecie preferujemy wyjazdy na apartamenty lub jak kto woli do apartamentów.:smile:Obsługa OK,wyposażenie pokoi super,przestrzennie wystarczająco.Transport na pod gondolkę nadzwyczaj sprawny.Obsługa busików super,np. chilijczyk który jest kierowcą jednego z nich staje się przyjacielem klienta na tydzień.Wita w ojczystym języku klienta,nie pyta codziennie skąd jesteś.Przez otwarte okno samochodu krzyczy z daleka ...polski!!! dziń dobry!I tak w kilku językach a rozpoznaje bezbłędnie jakiej jest klient nacji Co do jedzenia.Dobra a nawet bardzo dobre.Ogromne urozmaicenie,choć przeważa kuchnia śródziemnomorska.Z pewnością nikt nie wyjdzie głodny,no chyba,że jakiś "fusyt" jak ja takich nazywam.Zarówno śniadanie jak i obiadokolacja jest w postaci szwedzkiego bufetu,a deserów to jest przesyt zarówno na śniadanie jak i na kolację.Pytasz ile czasu,hm...Nie liczyłem ale wszystko jest bardzo sprawnie.Jadalnia ( bo to nie jest restauracja)jest otwarta rano od 7:30 do nie pamiętam np.10:00 a wieczorem od 19:00 do i tu znów amnezja.1 punkt
-
PoniwiecWprawdzie ostatni raz na Poniwcu byłem 3 lata temu i trochę się zniechęciłem chociażby ze względu na to, że nie można było dojechać pod sam wyciąg jak się nie było zameldowanym w hotelu:mad::Tym razem podjeżdżam pod sam wyciąg, na parkingu kila aut, pędze do kasy po czasówkę do południa...i tu mały zong (nie da rady) więc kupuje 10 po 30 plus 10zł kaucja, odpowiednio w weekend 40zł plus kaucja.Stok o długości ok. 900m fajnie przygotowany, jazda bez stania w kolejkach. Po 90 minutach robię małą przerwęna kawę i dokupuję sobie dodatkowo 5 zjazdów. Wyjazd zdecydowanie udany, choć temperaturka -9 nie była odczuwalna bo wiatr był minimalny a do tego słoneczko ładnie operowało1 punkt







