Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      16 751


  3. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 273


  4. spi630

    spi630

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      317


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.02.2012 uwzględniając wszystkie działy

  1. Kilka filmików NTN Snow & More na Ispo 2012. Sprzęt na 2012/2013. Salomon [video=youtube;stN65s2yBPY] Nowe Wizjonerskie deski od Hendryx Skis [video=youtube;UUtu_HC5QpA] Majesty [video=youtube;HJDiXyXGO4Y] K2 [video=youtube;SL9xRyqLWtk] Rossignol [video=youtube;0sTpXWMXZI0] Atomic [video=youtube;gJ2XAbgWW1E] Fischer [video=youtube;T3PIe1aOrzs] Head [video=youtube;N08JDyFxN5A] Völkl [video=youtube;lSdUCBB_Jb0] Elan [video=youtube;GuK5-uVL5yY] Stöckli [video=youtube;WuXzmE9znQI]http://www.youtube.com/watch?v=WuXzmE9znQI&feature=related Blizzard [video=youtube;lesH73I6E0s]http://www.youtube.com/watch?v=lesH73I6E0s&feature=related Źródło, więcej na: ntn.pl
    5 punktów
  2. CZANTORIA -again Wprawdzie mineło kilkanaście godzin od wypadu narciarskiego ale... Z rańca postanowiłem na szybciocha ujężdzić się. Od 9.30 kupuje czasówkę 3 godz. za 65 i ruszam, Pogoda -11,trasa przyzwoicie zrobiona aczkolwiek po 11 robią się pierwsze zlodowacenia,coraz więcej osób,ale po wczorajszej robótce przy krawędziach na wordcupach nie robi to wrażenia,trzymają jak wściekłe. Po 3 godz i obróceniu 16 razy bez postoi robie ok 30 km i jestem ciut zmachany,ale ujeżdżony :smile: Ciekawe na jak długo : Ps.Pozdrowienia dla Janka57 który wraz z rodzinką dzisiaj też nartował i zamieniliśmy kilka zdań :wink:
    2 punkty
  3. Cześć He he - dla mnie 10-16 to chrakterystyka slalomowa. Gigantowe zaczynaja sie powyżej 20 jednak. Mysle, że po prostu nie naciskać tak intensywnie. Przesadny nacisk na języki przesuwa zbyt mocno srodek cięzkości do przodu co powoduje koniecznośc rekompensaty w postaci cofnięcia tułowia czy tez raczej postawienia go bardziej pionowo i juz masz opisane wyżej krzesło. Mysle, że musisz starać sie jeździc swobodniej bez tego zbytniego nacisku ale z lepszym balansem. Do skretu na narcie taliowanej w ten sposób wystarczy naprawde minimalny ruch - nie bma co się tak napinać. Na łagodniejszych stokach zastaosowac wyższą pozycję. Jesteś dobrym objeżdzonym narciarzem i myslę, że poradzisz sobie w moment. Przestań mysleć żeby było ładnie i zamień to na myslenie żeby było fajnie - Tobie fajbnie w czasie jazdy. Serdecznie Pozdrawiam i zazdroszczę jeszcze raz filmowego nosa koledze na desce. tez kiedyś zauwazyłem , że deskarz może znacznie lepiej sfilmowac narciarza niż narciarz.
    2 punkty
  4. [video=youtube;dOf_rUoUJQM] CARVING w slow motion, coś dla fanów komentarzy tutaj nic nie ujdzie uwadze. Filmik zrobiony na różnych stokach. Pierwsze sceny trasa czarna, nocne sceny to czerwona trasa w pecu i jest jeszcze spindl. Zapraszam do opiniowania.
    2 punkty
  5. W okresie 22-27.01 przebywałem w Malga Ciapela. 5 dni spędziłem na Sella Ronda i jeden w Civetta. W planie było objechać po raz n-ty Selle, zjeździć Alta Badie, Val Gardene i Alpe di Susi oraz na jeden lightowy dzień Civetta.Przez większość dni pogoda bardzo dobra słońce, temperatury w okolicach -6/-11 najzimniej tam gdzie mieszkałem, ale to głównie przez wiatr który wiał na dojeździe do Marmolady. Trasy przygotowane bez zarzutu lecz ilość śniegu ogólnie nie powala. Na trasach zalega sztuczny śnieg na szczęście ratraki nie wyrzucają kamieni lodowych więc jeździło się bardzo przyjemnie. Przez te pięć dni objechałem Selle w koło zieloną trasą zahaczając o Colfosco, zjechałem Alta Badie, pojechałem do Val Gardeny i Alpe di Siusi. W Alpe di Siusi było sporo ludzi, przy krześle na Secede spora kolejka, ale widoki, szerokie i długie trasy o fajnym nachyleniu rekompensowały tłumy (o tym że słoneczko dopiekało elegancko nie wspomnę). Alta Badia to głównie łatwe trasy na których można rekreacyjnie pokręcić i szlifować technikę. Co mi się tam podobało to to, iż nie jest to łysa góra jak Belvedere, piękne widoki na Marmolade, zero kolejek i na prawdę sporo tras.Ostatni dzień spędziłem w Civetta ośrodek z 80 km tras w tym dwie dostosowane do jazdy nocnej (podobno są super przygotowane i oświetlone). W porównaniu do Selli tam był straszny gorąc i widać było, że śniegu w tym roku nie napadało. Nie wszystkie wyciągi były czynne, a z podawanych informacji 72/80km tras. Ale ja jakoś w te 80km tras nie wierzę (jak oni te 80 policzyli?). Trasy niebieskie naprawdę niebieskie płaskie i widokowe, a czerwone niezbyt wymagające szerokie dobrze przygotowane. Spotkałem tam sporo Polaków i polskich szkółek dla dzieci (na szczęście nie taką ilość jak w Val di Sole), które miały ustawione slalomy bo mieli mini zawody na zakończenie pobytu. Ponieważ jak dla mnie Civetta jest mocno średnia, do zjechania w jeden dzień i tylko na 1 dzień, bardziej delektowałem się lokalnymi przysmakami (głównie grappy smakowe i zajmowałem się opalaniem. 6 dni bym nie wytrzymał w tym rejonie z powodu małej ilości i różnorodności tras.Ogólnie wyjazd bardzo udany tłoku nie było, słoneczko dopiekało, plan wykonany w 100%. Pewnie w następnym sezonie także zaliczę Selle tylko od strony Alta Badii albo Val Gardeny. PS.niestety na gogo w Val Gardenie nie starczyło (tym razem) czasu
    1 punkt
  6. Witam. Jestem nowy na forum więc chciałbym się serdecznie przywitać. 1. Płeć - M 2. Wiek - 19 3. Waga - 80 4. Wzrost - 180 5. Na nartach jeżdżę od 8 sezonów, ( okołol 14 dni w sezonie) 6. Moje umiejętności określam na 7 7. Moje buty to Salomon Impact 10CS (Flex 120 model 10/11) 8. Teraz jeżdżę na nartach/model - Fischer Rc4 SC 08/09 165cm 9. Mój budżet na narty to około 2000-2500 Po 3 latach jazdy na nartach slalomowych zacząłem się zastanawiać nad nartą, która mogłaby mnie poprowadzić dłuższym skrętem, była by stabilniejsza, szybasz i bardziej miękka W zeszłym roku miałem przyjemność jazdy na Rossignolach 9GS (10/11) pamiętam, że pomimo tego że jest to dosyć wymagająca narta, jeździło mi się świetnie. Zastanawiam się także nad Atomicami D2 GS. Głównie chodzi mi o szybką jazdę, po zarówno dobrze jak i słabo przygotowanych trasach. Proszę o porady, pozdrawiam
    1 punkt
  7. Przeglądając zasoby skionline.tv natrafiłem na filmik nakręcony podczas World Ski Testu przedstawiający podwójną mistrzynię świata w DH i SG. Elizabeth, doświadczona, świetnie jeżdżąca dziewczyna przyłapana została podczas "cywilnej" jazdy. Czytaj więcej
    1 punkt
  8. Ja juz jestem to testach moich chargerow :biggrin: . Na poczatku mala predkosc(jakas plaska trasa) i zdziwienie,ze narta nie da sie przy takich predkosciach praktycznie skrecac karvingiem(ciagle podpieralem sie rekami). Troche sie przestraszylem, ale wraz ze wzrostem predkosci narta calkiem sie zmienia :smile: . Narta przeznaczona do duzych predkosci, poniewaz jest bardzo szybka, dobrze trzymaja krawedzie, super tlumi nierownosci terenu no i oczywiscie speed rocker ktory idealnie spelnia swoje zadanie(narta wogole nie norkuje w sypkim glebokim sniegu:biggrin: ). Cale szczesie ze kupilem je anie nie fischery progressor 8+:smile:. Polecam calkowicie ta narte narciaza powyzej 7 poziomu (w skali forum), poniewaz nie da sie ukryc, ze jest to ciezka, wymagajaca i bardzo szybka narta, nad ktora trzeba ciagle czuwac:smile: Ja mam 16 lat, 173 =cm wzrostu i 60kg i mam dlugosc nart 167cm i sa idealne do bardzo szybkiej jazdy
    1 punkt
  9. Dzisiaj kolejny raz odwiedziłem Niestachów wykorzystując i fajną pogodę (ok -8'c, lekkie słoneczko i pruszący śnieg), wolne dopołudnie i karnet 3-godzinny za 25zł. Przy okazji wypożyczyłem w Serwisie Sypytkowskiego Fischery Progressor S 160cm (w necie wyczytałem, że to odpowiednik 7+), żeby przetestować, bo kuszą mnie z kolei Progressory 8+ z tymże 170cm, bo 180cm wzrostu i 94kg wagi robi swoje. Wyjeździłem się prze 2,5 godziny na maksa, ok 30-35 zjazdów, ale po kilku zjazdach zaczęło być po prostu nudno, bo i stok łatwy. Przez pierwszą godzinę jeździłem na Fischerach i moje wrażenie jest takie, że są bardzo przyjemne do wożenia się, stabilne, trzymają w skręcie, przy mocniejszym dociśnięciu przodów fajnie zacieśniają skręt, choć przechodzenie ze skrętu w skręt nie jest za szybkie. Może to przez to, że od kilku lat jeżdżę na Elanach SL 160cm z płytą 23mm Tyrolii i przyzwyczaiłem się już do nich bardzo. Po godzinie właśnie założyłem już swoje i na ile się dało, na tyle pomęczyłem szybkie skręty i przechodzenie z krawędzi na krawędź.A sam stok dzisiaj? Dobrze przygotowany, wyratrakowany z rana, na twardym było kilka centymetrów świeżego śniegu, ludzi w sumie może z 60-80 osób, tak że do wyciągu podjeżdżało się z marszu (no czasem ze 3,4 osoby w kolejce były) i tak samo z wyciągu na trasę. No i korzystając z tego 3-godzinnego karnetu za 25zł wychodzi fajny przelicznik zł/zjazd, tak że na tygodniu na pewno opłaca się pojeździć. Tylko, że po paru zjazdach jak wspominałem robi się nudno. Szkoda, że nie ma w okolicach Kielc żadnego stoku takiego pośredniego pomiędzy np. Niestachowem a Telegrafem (czyli taki lekko czerwony). Teraz do Niestachowa przyjadę z synkiem pouczyć go w przedszkolu narciarskim, a sam na Telegraf, choć zastanawiam się nad Bodzentynem jeszcze, bo nigdy tam nie byłem.A na koniec dwa zdjęcia z góry stoku i z dołu:
    1 punkt
  10. Narty Fischer kolekcja 2012/13 - ispo 2012 Narty Fischer kolekcja 2012/13 - ispo 2012
    1 punkt
  11. Narty Voelkl kolekcja 2012/13 - ispo 2012Narty Voelkl kolekcja 2012/13 - ispo 2012
    1 punkt
  12. Gdzie? Chociaż jeden przykład.
    1 punkt
  13. Ciekawe co JC powie poza tym co jest na filmikach
    1 punkt
  14. frytowskiRok temu byłem w VdFassa, nocleg w Vigo . Podobnie jak i Ty każdego dnia byłem w innym miejscu i mogę się podzielić swymi subiektywnymi odczuciami :smile:Co do Col Rodella i Marmolady -nie bylem, nie wypowiem się , Col Rodellę znam tylko z fragmentu, przez który wiedzie Sella Ronda.Po dniu spędzonym na Selli postanowiłem omijać ją szerokim łukiem, więc i Col Rodellę tym samym również. Buffaure/Ciampac - fajne, warto , Belvedere jak najbardziej ale 1 dzień to max. Polecam za to Carezzę leżącą jakby na uboczu , za to z dużą ilością fajnych tras, ludzi 5x mniej niż na Belvedere Natomiast tak jak poprzednicy polecałbym Ci gorąco Latemar, spośród wszystkich ośrodków mnie rowniez podobał się najbardziej, wrócę tam na pewno ! Bardzo przypadło mi do gustu Falcade, dla mnie nr 2 po Latemarze. Ciampedie (w Vigo) to malutki osrodek (w porównaniu do innych oczywiście) więc zamiast spędzic tam cały dzień - wybierz Latemar lub Falcade :smile: Pozdrawiam
    1 punkt
  15. Ale to nie jest narta slalomowa, typowo slalomowa. To Elan Speedwave, wynalazlek wspomnianego producenta do jazdy różnym skrętem. Promień skrętu określony jako 10-16m. Jak zmienić pozycje ? Opieram się na językach butów, ale wygląda to tak jak napisałeś, na siedząco.
    1 punkt
  16. Proste jak konstrukcja cepa, naciśnij start i leci, jeżeli fix gpsa działa to od razu ładnie zlicza, w trakcie rozpoczętego treningu można uruchomić dodatkowe opcje pauza stop itp. proponuje najpierw zapoznać się z funkcjami na spacerze a dopiero potem robić treningi na stoku, jeżeli nie chcesz od razu uploadować treningu na serwer wystarczy nacisnąć po stop -> skip potem można wrócić do treningu i spokojnie wrzucić zdjęcia i trening na serwer jak będziesz w zasięgu wifi, na nokii proponuję wcześnie znaleźć fix dla gpsa i dopiero wtedy odpalać trening.
    1 punkt
  17. Wycieczka nad Czarny Staw Gąsienicowy jest bardzo OK. Od Kuźnic można iść przez Boczań, Karczmisko, dojdziesz do schroniska Murowaniec na Hali. Potem droga w górę do Stawu. W schronisku oprócz posiłku polecam przeczytać tablicę pamiątkową o Mieczysławie Karłowiczu, który zginął pod lawiną, właśnie po drodze nad Czarny Staw Gąsienicowy. W miejscu, gdzie zginął jest kamień z napisem. Oczywiście obserwuj wcześniej pogodę i komunikaty TOPR o zagrożeniu lawinowym. Jeśli warunki się pogorszą, na ta drogę mogą potrzebne być raki. Można je wypożyczyć. Alternatywną drogą do Murowańca jest droga przez dolinę Suchej Wody. Wchodzi się do niej z ul. Oswalda Balzera w Brzezinach, na drodze z Zakopanego do Morskiego Oka. Wiedzie ona jednak przez las i widokowo oceniana jest, jako mniej atrakcyjna niż z Kuźnic.
    1 punkt
  18. GPSy montowane w komórkach oraz nawigacje samochodowe tracą wiarygodność w terenie, a to dlatego że nawigacja uśrednia wyniki pomiaru współrzędnych z kilku cykli, i jeśli jest połączona z mapą to przybliża uzyskany punkt do któregoś z punktów drogi (zauważcie że po zjeździe z jakiejś drogi nawigacja czasami "gubi się" i odnajduje po kilku sekundach - to dlatego że uzyskane średnie współrzędne są zbyt odległe od drogi którą jechaliśmy i nawigacja musi "przemyśleć" czy to błąd pomiaru czy zjechaliśmy); dokładność odbiorników GPS wraz z mapą to ok 5-15 m wsp. B,L oraz 15-50 albo i więcej wp. H a ilość możliwych błędów pomiaru to można by pracę dyplomową napisać, w terenie taka nawigacja po pierwsze: nie zawsze ma dostęp do satelitów (minimum 4); nie zawsze jest zorientowana cały czas w tę samą stronę ("gubi" kierunek północy); nie ma do czego się uśrednić (gdyż nie ma w terenie dróg), przy dużych prędkościach zaburza to pomiar, i nawigacja może "zbudować" wektor, który ma np. 100 metrów a czas jego przejścia to np. 2 sekundy - i już mamy 50 m/s żeby uzyskać wiarygodny pomiar trzeba by użyć odbiornika dwuczęstotliwościowego z RTK albo zmierzyć prędkość średnią np. na odcinku 1000 metrów
    1 punkt
  19. kilka zdjęć z kieleckiego Telegrafu znalezione na Onecie: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/kielce/nowy-wyciag-narciarski-w-kielcach,5013804,11256707,fotoreportaz-duzy.html
    1 punkt
  20. Właśnie nie myli mi się jazda rekreacyjna z ekstremalną stąd moja ironia. Jeżdżąc rekreacyjnie każdy ma jakieś przyruchy i przyzwyczajenia. Większość wynika z tego, że albo uczono się na początku bez "mistrza" albo ktoś komuś sprzedawał "patenty" na wypychanie biodra, trzymanie rąk itd. Obowiązująca "szkoła" jazdy zmienia się co kilka lat i sporo ma to wspólnego z ruchem w interesie jakim jest narciarstwo. Bez nowości, jak w proszkach do prania, dziedzina byłaby martwa po kilku latach. Stąd przciwskrety, pozycje frontalne, funcurving itd bo ludzie chcą się bawić. Większość narciarzy rekreacyjnych jeździ "za wysoko" bo maja nogi za słabe żeby wypychać non stop kolana w niskiej pozycji, ręce trzymają za nisko bo bolą ich ramiona od trzymania kijków w prawidłowej pozycji i "szurają" tyłami bo duża prędkość na zatłoczonych trasach ich przeraża. Oczywiście nie znaczy to, że nie można dyskutować o poprawianiu tego czy owego ale jak napisałem, mniej się napinać. Z 35 letniego doświadczenia na nartach wiem, że nie ma "patentów" dla każdego. Każdy ma inna budowę, stosunek wagi do wzrostu czy siły i jeździmy na różnym sprzęcie. Generalnie fajnie podyskutować na ten temat ale na miłość boską bez tej powagi.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...