Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
26.12.2013 - 26.12.2013
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.12.2013 uwzględniając wszystkie działy
-
Wisła Soszów Smutno w tym wątku,więc wrzucę odrobinę pozytywu. Dziś odwiedziłem Soszów,bo na kamerkach wyglądał całkiem dobrze,tj. niebieska trasa.Faktycznie,warunki dobre!Żadnych przetarć ani minerałów nie zaobserwowałem.Mają podkład z lodu,który jak na razie mocno trzyma minerały pod sobą. Jedyna wada to szerokość tej trasy.Ja przyjechałem po 13 i wtedy ludzi było sporo.Bez kolejek,ale krzesła wypełnione.Więc jak to wszystko ruszyło na jedną biedną trasę,to nie trudno sobie wyobrazić te tłumy... :eek: Po godzine sporo ludu ubyło i już jeździło się lepiej.Otwarta jest też sama góra czerwonej,ale tam już wyłazi gdzieniegdzie glina,więc tam nie jeździłem.To chyba jedyna stacja w okolicy,która jeszcze daję radę. Niebieska: Czerwona: Nawet się najeździłem. :smile:10 punktów
-
Dziś kontynuowałem podkarpackie ski safari w Chyrowej. Warunki lepsze niż wczoraj w Puławach - nie było lodu, ale za to była śnieżna ciapa i trochę przetarć. W górnej części czynna tylko połowa trasy. Pojeździłem 3 godzinki za 35 zł, tylko 15 zjazdów, ale orczyk liczy się podwójnie Ludzi mało, jazda w zasadzie na okrągło. Temperatura +10 stopni - ten stok nie wytrzyma juz więcej niż 2-3 dni. strona ośrodka: http://chyrowaski.pl/6 punktów
-
4 punkty
-
W niektórych krajach na Świecie, do dzisiaj by pojeździć na nartach...trzeba sobie je samemu zrobić :eek: Poniżej filmik, na którym w warunkach polowych wyrabia się deski. Dosłownie deski. Zwróćcie uwagę na wiązadła i buty narciarskie...a potem na technikę jazdy i tereny narciarskie. Jak patrzę na takie rzeczy, to...zwyczajnie podziwiam takich ludzi. Za kunszt, za kultywowanie tradycji...zazdroszczę życia bliskiego natury. Oto mongolska tradycja wyrabiania nart: [video=youtube;QDY-aUru_bs]3 punkty
-
Tak zgadza się jeśli chodzi o zdjęcia. Można wspomnieć jeszcze o możliwości zjazdu tzw. "Saharą" czyli polaną na stoku Szyndzielni(wzdłuż kolejki gondolowej). Niestety coraz szybciej zarasta. Ciekawy wariant to zjazd z Szyndzielni żółtym szlakiem w kierunku Wapienicy(w czasie zimy rzadko bywa przetarty). Dość mocne nachylenie stoku(szczególnie w końcowej części), natomiast las bukowy jest dość "szeroki". Jeśli chodzi o miejscówki dostępne z "buta" . To fajnym wariantem jest marsz czerwonym szlakiem z przełęczy Salmopolskiej w kierunku na Grabowa, Kotarz, przeł. Karkonoszka. Po ok 1-2 godzinnym marszu po lewej stronie mijamy ośrodek narciarski w Brennie i wspinamy się na Kotarz(chyba tak się nazywa ten szczyt:). Generalnie znajduje się tam stacja górna nieużywanego wyciągu. Teraz czeka nas już tylko zjazd w kierunku Brennej ok 2km niezalesioną i nie używaną trasą narciarską. W zeszłym roku leżało tam kiedyś ok 1m suchego i świeżego puchu no po prostu cud.3 punkty
-
Witam Wrzuciłem taki temat dawno temu na inne forum więc wrzucę i tutaj licząc że dyskusja rozwinie się trochę bardziej Zachęcam do dyskusji i do wykorzystywania portalu geocontext -> http://www.geocontext.org/publ/2010/04/profiler/pl/ dodatkowo można wrzucać zdjęcia, filmy i inne zdobycze nowoczesnej technologii a najchetniej to tracki gpx Na początek wrzucę Czantorię i to co sam znam mam nadzieję że jeszcze ktoś o Czantorii dopisze [] 1. Las między niebieską a orczykiem 2. Las na prawo od orczyka 3. Las miedzy kanapą a niebieską 4. Las miedzy czerwoną a kanapą 1. Las między niebieską a orczykiem http://www.geocontext.org/publ/2010/04/profiler/pl/?topo_ha=20131017964905964 Wysiadając z kolejki kierujemy się na lewo i zjeżdżamy niebieską ale na polanie wjeżdżamy w las po prawej stronie tz. ten miedzy niebieską a orczykiem. Las jest dosyć gęsty trzeba porządnie manewrować dużo nierówności małe nachylenie, dla mnie średnia przyjemność ale kilka razy zawsze zjadę. Wylatujemy na lewo na trasę niebieską. 2. Las na prawo od orczyka http://www.geocontext.org/publ/2010/04/profiler/pl/?topo_ha=20131017965967812 Wysiadając z kolejki możemy kierować się na lewo kawałek podjechać niebieską i przy orczyku skręcić w prawo, albo polecam wysiąść na prawo i zamiast na trasę czerwoną w prawo skręcić w lewo w stronę Czantorii podejść dosłownie 40m i po lewej stronie jest tablica obok niej można zapuścić susła w dół [] na początku trasa bardzo fajna las rzadki, ale z czasem coraz bardziej gęsty uwaga drzewa posiadają bardzo sztywne niskie gałęzie. Po drodze możemy trafić na drogę która staje się torem bobslejowym dla snowboardzistów. Na koniec wyjeżdżamy za orczykiem z prawej strony trzeba kawałek podejść ok. 30m. 3. Las miedzy kanapą a niebieską http://www.geocontext.org/publ/2010/04/profiler/pl/?topo_ha=20131017972882250 Wysiadając z kolejki kierujemy się na lewo zjeżdżamy jak niebieską ale na polanie od razu kierujemy się w lewo w stronę kanapy, dojeżdżamy do przecinki(drogi) i w połowie jej już możemy skręcić w prawo między drzewa i w dół. Mamy tutaj ok 500m zjazd w dół z prawie 200m przewyższeniem i śr. nachyleniem 30st - 58%. Las jest dosyć rzadki co ułatwia manewrowanie między drzewami, a nachylenie pomaga osobą które zaczynają przygodę z freeridem. Kierujemy się w stronę niebieskiej trafy do której na końcu dołączymy ale uwaga jest skarpa... od 2-3m więc trzeba na samym końcu wyhamować i znaleźć miejsce aby dołączyć do nartostrady. Ta trasa to na ten moment moja ulubiona na Czantorii. 4. Las miedzy czerwoną a kanapą http://www.geocontext.org/publ/2010/04/profiler/pl/?topo_ha=20131017968417640 Wysiadając zjeżdżamy znowu w lewo i tak jak powyżej jedziemy niebieską ale na polanie od razu kierujemy się w lewo w stronę kanapy, dojeżdżamy do przecinki (drogi) ale nią jedziemy dalej aż do kolejki.. zjeżdżamy kawałek pod kanapą i odbijamy w las na lewo. Lasem w dół ale trzymając się lewej strony. Dojeżdżamy do małego wypłaszczenia na dole prostej za "ścianką" na czerwonej w górnej części. Jeżeli nie odbijemy w lewo to dojedziemy do małego hmm żlebu i nim będziemy musieli dojechać z powrotem pod kanapę. Mam nadzieję że ktoś dorzuci coś od siebie o Czantorii (np. Trasę doliną suchego potoku?) oraz zachęcę do wrzucania innych gór (Skrzyczne, Małe Skrzyczne, Pilsko, i inne). Pozdrawiam Tomek2 punkty
-
Na portalu beskidzka24.pl jest ciekawy artykuł o wykonanych, niedokończonych i przyszłych inwestycjach w COS na zboczach Skrzycznego. http://www.beskidzka24.pl/artykul,szybkie_kanapy_i_szczyrkowskie_ploty,17298.html poniżej tekst artykułu z portalu beskidzka24.pl2 punkty
-
Udało mi sie wreszcie rozpocząć sezon - wczoraj trzy godzinki na Kiczerze w Puławach. Warunki bardzo słabe, ale mamy odwilż - było ok. +7. W dzień śnieg się topi, w nocy zamarza i powstaje niezłe lodowisko. Przed owarciem trochę rozjechali lód ratrakami, ale i tak można się było natknąć na całe placki lodu. Śnieg w zasadzie tylko na trasie. Generalnie dało się pojeździć, ale szału nie było. Ludzi mało, brak kolejek. Karnet 40 zł za 3h, czynna 1 trasa. Obróciłem 17 razy na głównym wyciągu i raz na orczyku, który wyjeżdża do połowy stoku. więcej o stacji na: http://www.kiczeraski.pl/1 punkt
-
No widzisz Sławku chyba będę musiał jeszcze raz napisać to samo co koleżance powyżej,nie przeliczam wszystkiego na pieniądze a że dokładam do tych 300 km co mam do Radomia jeszcze jakieś 250,300 i mam świetne warunki narciarski to ja wiem1 punkt
-
Żal patrzeć... Koniec grudnia a w Beskidach taka bieda... Cóż, miejmy nadzieję, że zima przyjdzie późno, i późno odejdzie...a Ty Maćku zrealizujesz obietnice i odwiedzisz stoki centralnej Polski...jeśli ruszą. Jak na razie, to zaczynam w to wątpić. Dzięki za relację.1 punkt
-
Na wigilię zeszły się zwierzęta, jedno z nich pyta : co jest najważniejsze w dzisiejszym dniu? lis - wiadomo . pieczona gęś , tylko duuuża... rosomak - nażreć się , ile brzuch wytrzyma... niedźwiedź polarny - bardzo dużo śniegu i dużo fok... suseł - spać , spać , spać... wół - pić , nachlać się do nieprzytomności... osioł kopnął woła i mówi : a o dzieciątku to zapomnieliście , co ? wszyscy (zażenowani) : oooo - no pewnie że dzieciątko... po chwili odzywa się sowa : a czy ludzie o tym też wiedzą ?1 punkt
-
Zasadniczo trzeba uważać i nie wywoływać na siłę wilka z lasu. Ja od 23 lat jeżdżę autem do i przez Austrię, kilka razy w roku ...zapłaciłem tylko raz a jakoś szczególnie na prędkość nie patrzę.1 punkt
-
Dodaję opis stacji, bo go nigdzie nie widzę. Wybrałem się tam popatrzeć w wigilię, ale zamknęli wcześniej niż pisali na stronce. Chciałem pojeździć w święta, ale zamknęli już całkiem ze względu na odwilż i halniaka. Kilka fotek z dołu: Mostostal pewnie bedzie mógł coś więcej powiedzieć o tym orczyku, bo wygląda na wiekowy1 punkt
-
Dzieki Mariusz za ten film.Przez lata zastanawialem sie czy czasem moi przodkowie nie przybyli na polskie kresy wraz z orda Czyngis-chana.Teraz juz na 100% wiem,ze nie pochodze od Mongolow.Moja technika pozyskiwania nowych nart diametralnie rozni sie od mongolskiej:biggrin:1 punkt
-
Ale co to za nowość? To pytanie odebrałem jako złośliwość.Jeżeli jestem przewrażliwiony to sorry.Natomiast nowością będzie to,że płatności się nie uniknie.Dotychczas można było liczyć,że nie będzie kontroli drogowej za granicą i tym samym unikniemy zaległych mandatów.Odnośnie uwag innych osób dot,zmiany samochodu i tym samym uniknięcia podczas kontroli za granicą kłopotów z zaległymi opłatami to wyjaśniam,że zagraniczne organy z naszej bazy CEPiK otrzymują pełne dane samochodu i jego właściciela włącznie z nr pesel.W tej sytuacji na bonus mogą liczyć tylko ci którzy przekroczyli ale nie swoim samochodem1 punkt
-
Mimo, że minęło juz parę lat to zachowania dzisiejszych młodych ludzi niczym nie różnią się od tych na filmikach. Co do wyciąg u to jeździłem na podobnym na Szyndzielni. Zakladało się pas z przypietym na sznurku kluczem a ten klucz zakleszczało się na linę i jazda w górę.1 punkt
-
Najpierw koleją transsyberyjską, a potem plecaki na plecy, narty na nogi i w podróż... [video=youtube;WxS8esUTF0g]1 punkt
-
Ale co to za nowość? Już pisałem na forum, że takie "pozdrowienia" z Tyrolu dostałem do domu dwa lub trzy lata temu. Na ograniczeniu do 100 km/h miałem 117 km/h. Pozdrowienia były warte 50 euro. Mobilnie Jacek1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Witam. Może pokrótce opiszę okolice Małego Skrzycznego. Gdzie po wiosennych opadach świetnie się bawiłem. Na Małe Skrzyczne wyjeżdżamy wyciągami z np. Czyrnej lub Soliska. Następnie kierujemy się zielonym szlakiem w kierunku Malinowskich Skałek. Opis przeprowadzę na podstawie mapki poglądowej SON-u (wiem trochę biednie). Wariant nr. 1 Można zacząć już dość blisko szczytu kierujemy się ciągle wzdłuż hali Skrzyczeńskiej w kierunku Soliska. Jedną z trudności jest to że zjeżdżamy do dość głębokiego i bardzo stromego parowu. Następnie poruszając się wzdłuż potoku dojeżdżamy do drogi i tamtędy już do SON-u. Wariant nr. 2. Kierujemy się szklakiem zielonym następnie po 0k 500 m będziemy mieć dosyć dużą polanę po zniszczonym lesie. Tak jak samo kierujemy się w kierunku Soliska ale gdy dojeżdżamy do lini lasu odbijamy trochę bardziej w lewo. Dzięki czemu omijamy ten parów z poprzedniego wariantu. Jadąc przez w miarę "szeroki" las bez problemu dojeżdżamy do drogi która zaprowadzi na z powrotem do SON-u. A i jeszcze jedno w obu wariantach trzeba będzie na samym końcu dojazdu do drogi przeprawić się przez potok. Na szczęście w górnym biegu jest on wąski i płytki.Wariant nr.3. wymaga najmniej "kombinowania". Wyjeżdżamy na samą górę i przy górnej stacji wyciągu wskakujemy w las. Góra to świerkowy młodnik więc trochę trzeba się pomęczyć. Natomiast dół to w miarę "szeroki" las bukowy. Jazdę kończymy mniej więcej połowie drogi skąd jest ok. 5-10 min. do SON-u.W 1 i 2 wariancie wyjazd wyciągami i zjazd do SON-u zajmuję ok. 1 h. W 3 wariancie można jeździć "ile fabryka da". pzdr1 punkt







