Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. ROCH

    ROCH

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 338


  3. MB

    MB

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      5 540


  4. Dumpling Zębowa Wróżka

    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      2 900


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.02.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Spróbuję na pamięć. Pamięć ludzka jest ulotna a dawno już tam nie byłem i mogę się mylić. Startując ze Skrzycznego: pierwsze było Rozwidlenie,gdzie FISówka kiedyś rozwidlała się na (Kaskadę) tzw."damską" i dzisiejszą FISówkę tzw. "męską". Ale wówczas start był ze szczytu Skrzycznego (tam gdzie teraz jest stacja przekaźnikowa),a nie z tego miejsca gdzie teraz. Wówczas to w czasie prowadzenia treningów czy rozgrywania zawodów,zostawały odcięte wszystkie trasy w kierunku Jaworzyny czy też Dolin (łącznie z Ondraszkiem). Później wybudowano orczyk z Dolin i rozdzielono zupełnie dwie trasy,które kiedyś miały wspólny początek,FISówka i Kaskada. Wracając do nazw poszczególnych części trasy FIS; Rozwidlenie Grzebień (tam nieźle czesało zawodników) Lewy ( ostry w lewo w kierunku Dolin) Wyloty ( w miejscu gdzie staruje orczyk na Skrzyczne) Doliny 1 Doliny 2 Piekiełko (gdzie można było podziwiać "piekielne" skoki zawodników) Dunacie (tam była usytuowana meta) kóncówka FISówki,czynna zazwyczaj tylko na potrzeby zawodów. łopatologicznie :stupid: Jak wystartujesz ze Skrzycznego FISem to najpierw masz odcinek łatwiejszy,potem była ścianka dzisiaj nieco zniwelowana,tuż za nią trasa skręca nieco w lewo (ale to nie Lewy)i dojeżdżasz do Grzebienia,przed oczami masz długą ściankę w dół (aż do Lewego).W tym miejscu musisz zdecydować czy chcesz orczykiem do góry czy nową piękną kanapą. Jeśli kanapą to przed tą długą ścianką w lewo takim przewężeniem,przecinając trasę orczyka dostaniesz się na Kaskadę i do Jaworzyny na nową kanapę. Pisane z pamięci. Można krytykować i korygować.:cheerful:
    5 punktów
  2. Kasprowy dzisiaj Już przed samą grania ok 12:00, kolega stoi w odleglosci ok 20m. Niestety wiatrowo pogoda sie sprawdzila bo wial sredni wiatr ale przychodzily mocniejsze szkwaly (w porywach moglobyc ok 50-60km/h). Ze względu na widocznosc nie udalo sie zrobic zaplanowanych rzeczy, ale przynajmniej sie w domu nie siedzialo
    5 punktów
  3. Warunki w Alpach... Doskonałe!!! : Świeżutkie zdjęcie ściągnięte ze stron NASA:
    4 punkty
  4. Super fajne video! Nie tylko ze względu na narty - a głównie przez pomysł, humor, montaż i dowcip. Muzyka i animacje... WOW! :biggrin: Edit Marcina Kina - świetna robota! :applause: :applause: :applause: [video=vimeo;52589232]
    3 punkty
  5. w stromym zlebie nie ma opcji siedzenia na tylach, w stromym zlebie nie jezdzi sie po swiezym opadzie... na stromym terenie odchylenie do tyłu to kardynalny błąd, skutkujący utratą panowania nad nartami. O ile na płaskim terenie, siedzenie na tyłach może pomagać w świezym śniegu (bo nie ma prędkości i czuby mogą się zapadać) to na stromym nie pomaga, a wręcz przeszkadza
    3 punkty
  6. Szwajcaria Bałtowska - wieczorne nartowanie Dzisiaj od rana miałem szybki dzień, dużo spraw. Telefon do kmarcina, z mililimem właśnie nartują na Telegrafie - wykańczają swoje eskipasy...ehhh - ale im dobrze, pomyślałem. Moja "połówka w różowych spodniach" dzisiaj znowu pracuje na drugą zmianę, więc wieczór wolny...i co z nim zrobić? ...w sumie nie planowałem nart - ziarenko zasiali koledzy forumowi a ja się jeszcze waham. Po 17 wracam autem do domu i w programie trzecim polskiego radia, w pogodzie, po wiadomościach, prognoza przekonuje mnie ostatecznie. W sobotę ma padać deszcz, a ciepło będzie się jeszcze długo utrzymywać - trzeba korzystać póki jest po czym jeździć. Zapada decyzja - jadę! Pół godzinki na przebranie, spakowanie i jestem gotowy. Auto pod domem wskazuje temperaturę: Dramatyczna ta zima, oj dramatyczna! Na dodatek, może to być jedna z najmniej zimowych zim od 5 lat. Droga jest pusta, więc mknę przez noc szybko. Muzyczka gra, a ja się cieszę, że jednak pojeżdżę zamiast siedzieć samemu w domu. Mija kilka chwil i jestem przed wąwozem do Bałtowa: Parking pod krzesłem jest zamknięty, więc po staremu staję przy dolnej stacji orczyka. Kupuję karnet dwugodzinny za 45zł...oj cena, za wieczorną jazdę w środku tygodnia - zdecydowanie przesadzona. Warunki na stoku - jak się spodziewałem: lód i cukier. Jadę w górę. Widok na trasę przy orczyku: Patrzę na dwie najłagodniejsze trasy 3 i 4kę, która jest łącznikiem między starą częścią ośrodka, a nową i widzę, to: Mocno puszcza u góry. Zjeżdżam po lodzie w dół kilka razy uważnie, by nie trafić na jakąś rozmiękłą łatę: Szkoda, że zjazd do Św. Mikołaja jest nieczynny... ...bo bym, z całą pewnością, zamówił u niego jakieś kilka par nowych desek. A na teraz i już: zimę pełną śniegu i mrozu. Przydałoby się, oj przydało. Jak w sobotę będzie padał zapowiadany deszcz, to może być różnie. Moim zdaniem najwyżej tydzień mogą jeszcze przetrwać świętokrzysko-lubelskie ośrodki narciarskie, pod warunkiem, że włodarze będą nad tym mocno pracować. Widać, że już mocno dbają, by każdy wyciąg był sprawny. Ręcznie pod jednym z talerzyków, łopatami uklepują ścieżkę: Robię ostatnią fotkę na tej części ośrodka: ...i jadę pojeździć pod krzesło. Warunki identyczne. Lód z cukrem, a w górnej części, przy wyciągu oraz w połowie trasy - "łaty" rozmokłego śniegu z kałużami. Fotki wychodzą bardzo ładne: Rozgrzany, mocno wbijam krawędzie i jazda jest szybka, dynamiczna tak jak lubię. Tutaj, na dole spory zapas sztucznego śniegu. To pewnie stąd przewożą go, pod wyciąg. Ratraczek ładnie wyeksponowany, przy dolnej stacji krzesełka: Czas mija szybko. Zaliczam w ciągu dwóch godzin 16 zjazdów trasą pod krzesłem i 7 starymi trasami. Trening bardzo fajny... ...mam nadzieję, że w nocy przyjdzie odrobina mrozu a stoki przetrwają jeszcze jakiś czas. Ostatnia fotka: Spadam. W drodze powrotnej miła rozmowa telefoniczna z mifilimem, pół godziny jazdy i jestem w domu. Grupa świętokrzysko-mazowiecka Skionline, mocno zintegrowana oraz w ciągłym kontakcie. I o to chodzi! Pozdrawiam marboru
    3 punkty
  7. Jasne - 90% wytypuje tych samych, co ja - najwyżej w innej kolejności
    2 punkty
  8. Wrucha, ją to jeszcze mogę zrozumieć. Pitoli, bo pitoli, ale mówi też ciekawie i z sensem. Owszem, zdecydowanie za dużo. Wiele niepotrzebnych rzeczy. Generalnie wady Pani Moniki były tu już dokładnie omówione. Ale Pan Szczęsny przeszedł samego siebie w dniu dzisiejszym. Lubię gościa - fajne wywiady robi ze skoczkami, bardzo fajnie relacjonuje TdP z motocykla, ale do nart mi zupełnie nie pasuje. Nie wiem czy się nie za bardzo zna, czy ja się na niego uparłem i co chwilę coś wyłapuję, ale drażni mnie jego komentarz Dziś się dowiedziałem, ze najbardziej techniczną konkurencją jest GS... a slalom jest po prostu konkurencją dynamiczną :stupid:
    2 punkty
  9. SZCZĘŚLIWICE W WARSZAWIE Do godziny 12 idealne warunki przy pięknym słoncu i temperaturze 11stopni, zmrożonej warstwy z wierzchu było około 15-20cm dzięki delikatnemu przymrozkowi w nocy ( sam wierciłem wiertłem otwory pod tyczki ) a śniegu jest z 40-50cm.
    2 punkty
  10. Jakiś czas temu pisałem na forum, że do naszej redakcji trafił nowych "Duch" - kamera Drift Ghost-S Wymyśliłem sobie, że przygotuje kilka testów, które sprawdzą przydatność kamery dla narciarzy. Właśnie opublikowałem pierwszy z testów "Test wiązania" - zapraszam do lektury.
    2 punkty
  11. Zawsze lubiłem FIS. Wystartować o 8, dotrzeć na Jaworzynę, potem zjechać na ten orczyk "Doliny II" i robić FIS jeżdżąc tylko tym orczykiem. Po 10 intensywnych przejazdach byłem już usatysfakcjonowany w pełni. Zawsze mnie bolało, że muszę płacić kupę kasy zjeżdżając potem krzesłem w dół, ale wolałem to niż zjeżdżanie "trasą". W swoim życiu zrobiłem to 3 razy. Nawet teraz, siedząc przy biurku, jak patrzę na narty, które stoją kilka metrów dalej widzę ślady tych eskapad... :( Bardzo lubię tę trasę. Niestety, kilka razy (głównie w tygodniu) zdarzyło mi się jeździć tam po nieprzygotowanej trasie (zakłądam, że COS stwierdził, że ekonomicznie nieopłacalnym jest ratrakowanie trasy w tygodniu)... Tutaj link do zdjęć, które zrobiłem dwa lata temu na początku lutego na kilka godzin przed egzaminem - najlepsze, co mogłem zrobić! Egzamin zdałem potem śpiewająco FIS
    2 punkty
  12. A nasza TVP ma gdzieś fanów narciarstwa alpejskiego - tylko po co zapraszają A. Bachledę skoro musimy na wszystkich programach oglądać hokej?
    2 punkty
  13. Tak, tak właśnie Już się nie mogę doczekać! Ja będę tylko w Schladming (w sensie 4 Berge) Oj pogadamy...pogadamy sobie :biggrin:
    2 punkty
  14. A to mnie również miło że oprócz mnie niejaka Wróżka-Katarzyna będzie od 1 marca w Schladming i już jesteśmy umówieni :proud: My zaczynamy w Obertaauern,przez Zauchensee,widokowy,prawie beztrasowy,ale jakże piękny płaskowyż Dachstaina no i oczywiści Schladming :smile:,ilości tras nie pisze bo :stupid:
    2 punkty
  15. No z ogarnięciem się to trochę mi zeszło:biggrin::biggrin: Niestety pogoda nie dopisuje zbytnio, choć warunki śniegowe są po prostu zarombiste. Niedziela mglista i śniegowa. Poniedziałek jeszcze gorzej. We wtorek totalna zmiana. Od rana lampa:smile: Dzisiaj znów ciągły opad śniegu. Po mimo tego jeździ się świetnie. Śnieg jest lekki i praktycznie nie odczuwa się całodziennego szusowania. Ludzi jak to w lutym nie mało. Głównie Holendrzy. Oni chyba ciągle mają wakacje, bo kiedy bym nie był w Zillertalu to zawsze ich najwięcej:wink: Dzisiaj z "nudów" wypożyczyliśmy z bratem nartę do testów: Atomic VF73. Co ciekawe narta tegoroczna a nie ma jej w naszym katalogu. Z opisu pana w wypożyczalni to topowy all mountain Atomica z systemem D2, dostaliśmy przygotowaną deskę w długości 167cm. http://www.skionline.pl/sprzet/narty,12-13,atomic,d2-vf-73-white,5663.html (link do narty z sezonu 2012/13) Dzisiaj niestety były warunki bojowe, więc ciężko powiedzieć mi jak na 100% będzie się ta deska zachowywać na „betonie”. Z rana co prawda było twardo, ale nie betonowo. Narta na tym prowadziła się dobrze. Nie mniej w tych samych warunkach mój stary Kneissl XC wydawał się być bardziej stabilny (lepiej się trzymał stoku). W miarę upływu „temperatury” i przybywania śniegu narta nadal prowadziła się dobrze. Fajnie wycinało się nią łuki jak i ślizgało się w śmigu. Szczerze mówiąc nie jestem fanem Atomica, ale ta narta jest bardzo dobra. Nie zaskoczyła mnie ani razu, pomimo naprawdę trudnych warunków (zobaczycie na filmiku). Narta chyba posiada piste rocker, ale ja go ani nie zauważyłem, ani nie odczułem:wink: Brat nawet zastanawiał się czy jej nie kupić. No niestety zaproponowana cena była delikatnie rzecz ujmując nie do przyjęcia. 600E to trochę za dużo (choć fakt byliśmy pierwszymi którzy ją testowali):eek::stupid: A tutaj filmik z dzisiejszego "testowania" [video=youtube;HdEOmyjbahs] Pozdrawiam
    2 punkty
  16. Wisła Siglany Zazwyczaj każdy mój wypad na narty jest dokładnie zaplanowany i nie przypadkowy,bo i ostatnio czas na przyjemności mocno okrojony.Dziś mogłem sobie pozwolić na jazdę między 17 a 20,z możliwą koniecznością wcześniejszego zakończenia.Przewertowałem więc wszystkie stronki ośrodków narciarskich i ze względu na najlepszą opcję karnetu - 25zł za jazdę od 17.00 do 20.00 - postanowiłem zawitać tam gdzie jeszcze nie byłem: na Siglany we Wiśle. Warunki na drodze jak w jesieni czy na wiosnę,więc nie ma o czym pisać.Na miejsce docieram o planowanym czasie.Ostanie metry dojazdu do stoku dość ekstremalne.Dobrze,że dziś jest sucho,bo pewnie błotko byłoby niemiłosierne. Jeszcze ten przejazd przez tory... Parking niestety tylko częściowo coś tam utwardzony,w większości miękki,więc w deszczu czy po odwilży może być nieciekawie.Na plus fakt,że jest za free i pod samym stokiem. Legenda głosi,że kiedy wjedziemy do Wisły w lutym,zobaczymy góry śniegu.Brzmi to pięknie,ale to tylko legenda.W praktyce żeby zobaczyć białą kołderkę,trzeba poszukać działającego stoku.Kołderkę?Chyba bardziej poszewkę!Albo raczej prześcieradło,do tego zszarzałe,przeprane i już z małymi przetarciami. Przed wyjazdem sprawdzałem kamerki i nigdzie to dobrze nie wyglądało,więc nie ma co narzekać,tylko udać się po karnet.Ja kupiłem opcję od 17.00 do 20.00 za 25zł + kaucja 10zł.Można też wybrać opcję od 17.00 do 21.00 za 30 zł.Niestety ja wiem tylko tyle,że zacznę o 17.00,a kiedy skończę,to dopiero się dowiem,m.in. dlatego nie pojechałem np. na Soszów.Zanim zacznę jazdę,jeszcze się przyglądam.Śniegu niby powinno starczyć,ale kiedy jest go mało,lubię wiedzieć których części stoku unikać. Tor pod orczykiem też nie napawa optymizmem - "ma wiele odcieni szarości,od czerni do białości"... Na szczęście tylko początek tak wytopiło.Wyżej już lepiej.Sam wyciąg jest chyba dość świeży,bo nie widać kapiącego smaru,malowanych 20 razy słupów bez zdzierania wcześniejszych warstw farby czy sztukowanych talerzyków.Jakby tego było mało,amortyzatory orczyków działają bardzo poprawnie.Sam orczyk jedzie też dość szybko.Dzieci to w ogóle wyrywa do przodu jak z katapulty.Pierwszy metr jazdy pokonują w powietrzu... To taka mała wyrwipiczka. :tongue: Dla mnie ok jak na to miejsce.Czas ruszać na stok,ale wcześniej fotka i chwila zadumy - zazwyczaj to z Nowej Osady patrzyłem w tym kierunku,teraz po raz pierwszy odwrotnie. Czego można się spodziewać,kiedy w dzień temperatura sięga +10 st?Mówić nie muszę.Skoro ciepło to ja zabieram ze sobą narty z piekła rodem: One nigdy nie zawodzą,więc pewnie nie zawiodą i tym razem. Niestety jak na wcześniejszych zdjęciach,warstwa śniegu na stoku niezbyt imponująca.Podawane 20 - 40 cm z grubsza można uznać za prawdę,ale ja bym trzymał się bardziej dolnej wartości.Generalnie mamy dużo topniejącego cukru,tudzież nieco lodu pod spodem,ale to taki już zmęczony upałami. K2 Hellbent jeżdżą w takich warunkach znakomicie,więc mi nic nie przeszkadza,ale te łopaty wymagają przyzwyczajenia.Jakiś czas temu pisałem,że o jeździe karwingowej można zapomnieć... Czy na pewno?Spróbowałem ponownie i stwierdziłem,że idzie mi to lepiej niż na mojej starej slalomce!Ciągle odkrywam moce piekielne... Ludzi na stoku mało,więc mogę sobie czasem poszaleć.Tak wyglądają kolejki: Im później,tym bardziej pusto.Zaczęło się może z frekwencją wynoszącą ok. 20 osób,a skończyło na może 5 osobach.Mimo iż ten stok ma 500m długości,jakoś się nie nudziłem.Może to za sprawą nietypowego sprzętu?zawsze sobie coś wymyślę,żeby było ciekawiej... :wink: Jak zwykle czas mija szybko,telefon i czas się zwijać!Mimo wszystko udało mi się pojeździć niemal równe 3 godziny,czyli wykorzystać karnet na full.Cóż,fotki i czas wracać do rzeczywistości. Po prawej widać Nową Osadę i nieco gorzej Cieńków: Podsumowując,bardzo fajny stok dla początkujących i narciarzy rekreacyjnych.To taka niebieska łatwa trasa o długości 500m.Dla doświadczonych w sam raz na 2 godzinki.Jest też z boku krótszy wyciąg,w sam raz dla stawiających pierwsze kroki.Oprócz tego jest tu wypożyczalnia sprzętu,szkółka,nieduży bar i wyglądające na normalne toalety (nie korzystałem,więc oceniam z zewnątrz).Mi się nawet spodobało. Jeśli prognozy pogody się potwierdzą,to myślę,że za tydzień będzie koniec sezonu narciarskiego w Beskidach.Śniegu wszędzie już teraz mało,więc długo nie wytrzyma.Jak ktoś kupił Wiślański Skipass,niech lepiej się spieszy. Jadąc do Wisły patrzyłem jeszcze na Czantorię i Palenicę - w obu przypadkach spore przetarcia,ale Czantoria jeszcze jakoś się trzyma.Czy w tym roku w ogóle była zima???Bo ja mam wrażenie,że to ciągle jesień...
    1 punkt
  17. Zrobiłem tak, a potem stwierdziłem, że jeśli ojciec też tak zrobił, to kolo wygra (teraz już wszyscy wiedzą, o kim mowa - łał! zaskoczenie!) - poza tym należy mu się, więc przywróciłem go na dawne miejsce. Ale mam taką inną listę jeszcze... Może rano skocze do bukmachera i obstawię dwa razy
    1 punkt
  18. ...Stok bardzo tutaj opada, ale na tym poziomie zawodów to on musi opadać... :biggrin:
    1 punkt
  19. Na tak zwanych karwingach się jeździ slalom w przeciwieństwie do giganta, gdzie narty mają dwa metry - czy jakoś tak Ale zastanawiam się, jakby było, gdyby mnie przyszło komentować takie zawody - pewnie by tu było kilkanaście stron na ten temat
    1 punkt
  20. Darek67 jest poza zasięgiem, z resztą sobie poradzisz :wink:
    1 punkt
  21. Dosyć paplaniny?????? NIGDY!!!:biggrin: Do tej pory były "dzioby" i "czuby" nart A od dzisiaj (a raczej "dzisiej") są jeszcze "szpice" nart
    1 punkt
  22. też jesteś wypasiony "jak szczur w żelaznym sklepie" :smile: patrz na mnie :stupid: :tongue:
    1 punkt
  23. AKTUALIZACJA :-) przed finałem męskim SL 1.darek67 29+3+10+10=52 2.ojciecpramatki 26+3+3+5=37 3.marioen 22+3+10+5=40 4.roch 21+5+0+10=36 5.pete 18+10+10+5=43 6.rush 17+5+10+10=42 miraz 17+6+8+8=39 8.buenosaires 16+6+5+5=32 hucu 16+0+0+6=22 10.dzw 14+5+8+10=37
    1 punkt
  24. Myślę, że pojadę, czy w sobotę czy w niedzielę - jeszcze nie wiem. Wg naszego portalu ma tam zacząć mrozić dość solidnie (o ile -7 w nocy to solidnie). Jutro chyba odpuszczę z racji na pełen wrażeń dzień na IO, ale w niedzielę - kto wie!
    1 punkt
  25. ... co znaczy "w każdej napotkanej knajpce"? To że większość moich fotek to fotki przy jedzeniu wynika z prostego faktu - na stoku to się jeździ, a nie pozuje do zdjęć. Jak robię zdjęcia na stoku to są to tylko szybciutkie fotki widoczków i jazda dalej. Zatem jedynym czasem na robienie zdjęć w czasie narciarskiego dnia to przerwa na papu. To tak w ramach wyjaśnienia dla niezorientowanych... (już gdzieś to pisałam, ale widać nie wszyscy czytają).
    1 punkt
  26. No niestety nie. W dzień "testu" sypał śnieg niemiłosiernie i radę dawała tylko gopro i to oczywiście z obudową wodoszczelną. Innego sprzętu bałbym się na świat wyciągnąć. Nie mniej można mi wierzyć. Narta zachowywała się przewidywalnie zarówno z rana na dość twardym, jak i później w "kopnym" śniegu. Jest to dobrze skonstruowana narta. Jak by była w dobrej cenie - czyli w moim przypadku MAX 1500-1800zł można by ją kupić. Muszę kończyć bo właśnie się pakujemy. Jutro 5.00 wyjazd:frown:: Pozdrawiam PS: Pierwszy raz jechałem przez Czechy. I chyba tak już zostanie. Ale o tym w krótkiej relacji jak wrócę.
    1 punkt
  27. Byłem 13.02 i było jak na tą ,,zimę '' bardzo dobrze bo i pogoda marzenie. Też chce jechać w poniedziałek ,ale jest cały czas ciepło nawet na samej górze w dzień do plus 3 to warunki coraz gorsze zapewne, a na ściankach lód i liczne przetarcia. Tak przypuszczam. Następna zima powinna być mroźniejsza ,szczególnie styczeń w górach. Może lepiej już zakończyć sezon i nie niszczyć nart na lodzie i kamieniach . Takie mam przemyślenia bo w przeciwieństwie do forsiastych kolegów i koleżanek z Forum mnie na dwa wyjazdy w Alpy w sezonie nie stać: Pozdrawiam i jedz to napiszesz jak było:smile:
    1 punkt
  28. M. Shiffrin obroniła jednak pierwsze miejsce! Gratulacje!
    1 punkt
  29. Matematyka jest wstrętna tylko gdy nie ma sie o niej pojęcia... Z czasem staje sie piękna.....
    1 punkt
  30. Będę grzeczna:angel: Obiecuję:biggrin: Marboru, odnoszę dziwne wrażenie, że mimo, że nie znamy się osobiście to jednak znasz mnie bardzo dobrze :tongue: ...ale zapominasz, że ja nikogo do niczego nie zmuszam Gratuluję Chłopaki zostania "błękitkami"
    1 punkt
  31. Miło mi poinformować, że międzyinnymi razem z Kolegami Kmarcinem i Bumerem na początku marca wybieramy się do Scheffan - nocleg, 200m od gondolki Brandstadl. Region Skiwelt, czyli ok 280km tras narciarskich. Prawdopodobnie wykupimy skipassy "All star card", co umożliwi nam nartowanie 4ro dniowe we wspomnianym wyżej regionie oraz 2 dni w ośrodkach Kitzbuhel. Ponieważ nie będziemy mieli dostępu do internetu, obszerna relacja - po powrocie :happy:
    1 punkt
  32. Ja bym raczej odpuścił Kubinską. Bylem tam w niedziele. Góra cała w chmurze, przelotny deszcz, temp na plusie. Dopiero koło 11 poprawiła się widoczność. Z czasem coraz większe przetarcia. Dół - jedna wielka mulda. Nie dało się spokojnie zjechać. Widziałem 2 osoby zwożone po upadkach. Miał być cały dzień jazdy, przed 13 już nas tam nie było. Pogoda raczej się nie poprawi. W tygodniu było na plusie. A w sobotę dodatkowo ma padać deszcz. To co pisza na stronie ośrodka jest delikatnie mówiąc przesadzone. Warunki na pewno sie są "Bardzo dobre". P.S. Sorry za off-topic
    1 punkt
  33. Dożywotnie propsy za czujność!
    1 punkt
  34. Wybiegając już poza zawody olimpijskie, to w PŚ nastąpiły zmiany. Mianowicie w Kvitfjell odbędzie się dodatkowy zjazd Panów w miejsce odwołanego z St. Moritz. W Are odbędzie się dodatkowy gigant Pań w miejsce odwołanego z Kranjskej Gory. Myślę, że trzeba to ująć w możliwościach typowania w naszej zabawie.
    1 punkt
  35. We wtorek 18.02. do południa warunki na Telegrafie były bardzo dobre (relacja powyżej), wieczorem już ciężkie (relacja Marboru w innym wątku). Przez dwa dni trochę się zmieniło. W Kielcach temperatury i w dzień i w nocy na plusie, więc śnieg miękki, mokry, cukier. O ile o 10 i przez następną godzinę było jeszcze w porządku może też przez niewielką ilość narciarzy, to po 11 kiedy też dojechał Michał (Mifilim) i kilkanastu innych narciarzy warunki psuły się z każdą minutą, a jazda stawała się coraz trudniejsza i mniej przyjemna, a co jakiś czas narty przytrzymywało w zaspach mokrego śniegu. Mimo wszystko, ponad 3 godziny jeżdżenia, 32 zjazdy, tak że może być. Nie rozumiem tylko za bardzo wskazań iSki trackera, który nie jest chyba zbyt miarodajnym narzędziem zwłaszcza jeśli chodzi o osiągniętą prędkość maksymalną, a także pokonany dystans zjazdów. Pierwsze 3 zjazdy zrobiłem dość szybkie jadąc szerokim promieniem na krawędziach. Do tego momentu iSki pokazało mi v-max. 80km/h. Czwarty zjazd rozpędziłem się prosto z krzesła i zjechałem centralnie na krechę, patrzę w aplikację, a tam dalej v-max. 80km/h. W domu zrzuciłem to na profil i na wykresie prędkości faktycznie widać wyższą prędkość w 4 zjeździe, ale nie odzwierciedliło się to w podanej v-max. A generalnie początek jazdy wyglądał tak: Tak było pod dolną stacją krzesła i na dość dużym obszarze stoku po 3 godzinach jeżdżenia: PS. Nagrałem jazdę Michała na kilku filmikach, ciekawe czy podda się ocenie :tongue: mi tam osobiście podobała się jego jazda, no ale ja się nie znam :smile:
    1 punkt
  36. Mariusz,tu coś dla Ciebie i okolicznych narciarzy: http://www.groupon.pl/oferty/dealbank_pl_pl/Stok-Narciarski-Telegraf/33826890?CID=PL_SEM_1_523_157133_826890&keyw=stok%20narciarski%20telegraf&crea=35625990273&netw=g&adpos=1t1&nlp=1&utm_campaign=PL_DT_SEA_GGL_TXT_TTT_SR_CBP_CH1_NBR_k*stok%20narciarski%20telegraf_m*b_c*35625990273_d*PL-RTC-Kielce_g*Stok-Narciarski-Telegraf-33826890&utm_source=Google&utm_medium=cpc&gclid=CK-qy4vR2LwCFUj4wgodxUQAMg http://telegraf.e-skipass.pl/
    1 punkt
  37. Tak jak w tytule,pozwolikłem sobie na jedniodniowy wypad do Styrii :biggrin:Wiem pewnie pomyślicie że ze mną coś nie halo :stupid: ale z Cieszyna to jest 4 godz z min. i jestem na miejscu.Tak więc żeby zdążyć na pierwsze krzesło o 4 rano siedzę w aucie z bananem na twarzy i jedyny suszny kierunek :smile:Podróż mija elegancko,jedynie w Wiedniu a właściwie już za łapie mały korek,przez co niestety trochę się spóżniam na pierwszy sztruks :Całą drogę myślałem jak będzie z warunkami,stacja nisko położona.Wiedziałem wcześniej po przeglądnięciu strony ośrodka że wszystko chodzi ale..Cała droga w iście wiosennych warunkach,nawigacja pokazuje 15 kilometrów do celu a śniega zero.Dojeżdżam do przełęczy i inny świt.Temperatura nie wiadomo kiedy spada o kilka stopni,wali śniegiem,prawdziwa zima i to kilka kilometrów od s6 na Wiedeń :applause:Na miejscu zastaje już kilka samochodów na sporym parkingu,jak się póżniej orientuje nie ostatnim,można piąć się na wyższe piętra ośrodka Sam ośrodek po zjeżdżeniu go konkretnie jest bardzo fajnie przemyślany i mocno oblegany przez rodziny z dziećmiWprawdzie jest poniedziałek ale ludzi troszkę jest i zdarza się postać w kolejce tak do 1min Same trasy przygotowane super,całą noc wcześnie padało i przypuszczam że ratraki goniły jeszcze przed otwarcie,ponieważ jazda była na sztruksie pokrytym 2-3cm świeżym śniegiem.Narty slalomowe zostały w boksie,a 80 pod butem to było to na dzisiejsze warunkiSame trasy raczej spokojniutkie choć można się zarżnąć jak ktoś sobie życzy,choćby na 11 która nie była specjalnie oblegana.Tem cały dzień na minusie.Po 14 zaczęły pojawiać się muldy,cały dzień ze śniegiem,pitłem na 11 a tam całkiem,całkiem Dla tych co nie lubią tras,to jest gdzie pojeżdzić poza oj jest :smile:Zaplecze gospodarcze mocno rozbudowane,każdy znajdzie coś dla siebieTak samo wygląda sprawa z zakwaterowanie,gdyby nie obowiązki z chęcią bym jeszcze dzisiaj pojeżdził :sorrow: Po nartach można sobie sprawdzić na stronie stacji www.stuhleck.com w zakładce Skiline ile przejechaliśmy kilometrówJa próbowałem dzisiaj sprawdzić ale coś mi się nie udaje,może komuś się uda sprawdzić,mój numer 25-1614 7097 921628003150-7Ogólnie fajny ośrodek dla kogoś mieszkającego blisko naszej południowej granicy,na weekend jak znalazł,choć obawiam się że wtedy frekwencja może być większa :A zapomniał bym karnety nie zbywalne,monitoring i informacje na każdym kroku,ogólnie w języku knedelskim :biggrin:Jeszcze muszę rzec parę słów o obsłudze ośrodka która na każdym kroku stara się żebyś czul się jak Vip :wink:
    1 punkt
  38. Nowe Klepki Udało się dziś wygospodarować wolny wieczór,więc postanowiłem gdzieś poszusować.Rozważałem Soszów,Nową Osadę,Cieńków,aż wpadł mi pomysł,żeby przetestować nowe krzesło.Klepki to łatwy i dość krótki stok,pewnie temu tam jeszcze nikt z Forum nie zawitał (chyba,że coś przegapiłem/zapomniałem).Ktoś się musiał poświęcić... :wink: Wyjazd z domu o 17 i kierunek fullwypasówka. Warunki do jazdy idealne,jak na wiosnę.Po drodze patrzę na Czantorię,przy orczyku jest oświetlenie,ale chętnych brak.Nic dziwnego biorąc pod uwagę cennik i to co wieczorem oferują... Mimo iż drogi zapchane,na miejsce docieram o planowanym czasie,tj.17.50. Chciałem zaparkować pod samym stokiem,ale tu znok!Przy wjeździe jest tabliczka informująca,że parking płatny 5zł.Skoro tak,to ja parkuję pod Cieńkowem.Te 100 metrów już sobie przejdę. Pierwszy widok na stok: Na takim stoku jak Klepki na nartach raczej bym się zanudził,więc wymyśliłem sobie inną zabawę - sn... de... - na tym forum lepiej nie wypowiadać pewnych słów-nazw. :tongue: Udaję się do kasy i biorę karnet wieczorny - 18.00 do 20.30 za 30zł.Tyle na pewno starczy.Zbieram się ze sprzętem dość nieporadnie,ale jakoś to idzie.Na wstępie miła niespodzianka: bramki bezdotykowe. Dalej pełzam do bramek wpuszczających na taśmę.Tu podobnie wygląda to jak na Skrzycznem: światło czerwone-zielone znajduję się na samej otwierającej się bramce.Nie jest to wyprzęgane krzesełko,ale to raczej oczywiste,więc jest taśma rozbiegowa.Dodam tylko,że dobrze ją zsynchronizowali,bo już różnie trafiałem. Samo krzesełko jedzie tempem podobnym do tego z Nowej Osady.Nie zmierzyłem tego dokładnie,ale transfer na górę trwa ok 4 min.Jak dla mnie w sam raz na to miejsce,zwłaszcza dla tych,co chcieli by trochę wypocząć przed kolejnym zjazdem.Jako ciekawostkę dodam,że stary orczyk jedzie minimalnie szybciej. Ze względu na inny sprzęt zapięty do nóg,regularnie zaliczam gleby przy zsiadaniu,ale w tym miejscu zaznaczę,że tu wszystko ok.To ja mam problemy... :wink: Pierwszy widok na stok z góry (w tle widać Cieńków): Co na samym stoku?Śniegu dość,ale stok trochę zawężony,jedynie u góry jakieś tam małe przetarcie się robi.Muld wielkich nie ma,ale jest sporo cukru.Śnieg raczej dość szybki,więc dziś i na nartach spokojnie bym pojeździł.Podobno w nocy dosypywali korzystając z przymrozku i jak na razie się trzymają.Ludzi garstka (to m.in. było kryterium wyboru stoku),im później tym mniej.Po 20 może 5 - 8 osób.Dobrze,miałem sporo miejsca do zabawy. Zaliczyłem sporo gleb,ciekawe ile będę miał sińców? :biggrin: Ale się pobawiłem i czas szybko zleciał.Ostatni wyjazd do góry 20.27 i zjazd prosto do kasy.Czas oddać karnet i szybko wracać do domciu. Podsumowując,Klepki stały się bardziej "strawne".Nowy wyciąg jest równie przyjemny jak ten na Nowej Osadzie (tak mi się jakoś najbardziej kojarzy).Bezdotykowe bramki również podniosły komfort jazdy.Jak dla mnie tak na 2 godzinki i można się rozruszać.Dla początkujących na pewno będzie to bardzo przyjazne miejsce.Pewnie nie jeden się zastanawia czy w takim miejscu krzesełko ma sens?Dla mnie ma!Na pewno teraz jeździ się przyjemniej i przepustowość wzrosła.Tylko żeby trasa była dostępna w pełni szerokości,bo teraz nie wyobrażam sobie tam tłumów...
    1 punkt
  39. Przy tych predkościach każda narta jest karwingowa.....
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...