Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
11.04.2014 - 11.04.2014
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.04.2014 uwzględniając wszystkie działy
-
Wróciłem...a w zasadzie wróciliśmy :smile:Ponieważ dopadało trochę śniegu i przede wszystkim w nocy był przymrozek warunki naprawdę bardzo dobre Jeżeli ktoś się zastanawia czy to ma sens to napiszę że jak dla mnie to warunki były dzisiaj lepsze niż 2,3 tygodnie temu. Oczywiście że tras dostępnych było mniej ( niz wcześniej) ale po nocnym przymrozku trasy trzymały że hej :smile: Poza tym bardzo mało ludzi - przyjechaliśmy tak około 9:30 i spokojnie było jeszcze miejsce na parkingu na Biela Put. Więcej było chyba ski-tourów niż tych od zjazdu :smile:Karnet Gopass 25 euro.Czynne trasy 11a-Fis i potem trawers 2A - Majowa na Priehybę, Protektarska na Priehybę i Majstrowska to trasy którymi jeździliśmy i będą spokojnie na ten weekend. Majstrovska trzymała do 13 potem przenieśliśmy się wyżej ale nawet zjeżdżając do samochodu o 15:30 warunki na majstrowskiej były lepsze niż 2 tyg. temu. Na parking już niestety nie da się dojechać więc powrót krzesłem.Poniżej kilka zdjęć z dzisiejszego dnia ...ten sztruks na Majstrovskiej to zrobiłem około południa :biggrin: Pozdr. TorresP.S- a i można było pojeździć poza trasą - fajnie było - mam własny ślad :biggrin: a także własną kosodrzewinę :biggrin::biggrin::biggrin:4 punkty
-
2 punkty
-
Blisko 3,3 mln złotych przez pięć miesięcy swojego działania wydał komitet Kraków 2022. W tym prawie ćwierć miliona (dokładnie 239 tys. 388 zł) poszło na zatrudnienie grupy specjalistów. Pomogli oni szwajcarskiej firmie Event Knowledge Services przygotować wniosek aplikacyjny do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Firma nie opłaciła ekspertów sama, mimo że za opracowanie wniosku dostanie z budżetu miasta niemałą kwotę: 3,75 mln złotych. wiecej tu Nasi włodarze (mam na myśli Kraków) wydali już tyle kasy - na coś co się i tak nie odbędzie. Ja osobiście jestem przeciwny organizacji zimowych IO w naszym kraju - nas po prostu na to nie stać a wydanie ponad 3 mln pieniędzy krakowskich podatników to rozbój w biały dzień w białych rękawiczkach. Qrwa na żłobki przedszkola, szkoły, remonty dróg nas nie stać a magistrat wydaje prawie 2 mln na promocje marzeń. Szlag mnie trafia:mad::1 punkt
-
dżizas : minuta szperania w necie i masz : http://yurta.home.pl/wypozyczalnia/wypozyczalnia/ dzwonić za Ciebie już nie będę:wink:1 punkt
-
Co będzie od 27 to raczej bym nie brał całkiem serio bo może się jeszcze wszystko zmienić1 punkt
-
1 punkt
-
Każdy etap realizacji projektu ( to teraz taka modna nazwa działania, inwestycji, organizacji itp) ma swoją specyfikę. Okres aplikacji, to jak widać, robienie szumu wokół sprawy. Na tym to politycy znają się doskonale. Nawet gdyby nie było szansy na realizację projektu w całości, na działaniach informacyjnych, promocyjnych i organizacyjnych, nieżle można zarobić! Jakieś filmiki, konferencje, podróże, materiały promocyjne i inne bzdety, których wartość jak widać trudno wycenić, mogą dać niezły zarobek. Chyba nie sądzicie że posłanka posłała męża do ciężkiej roboty za marne grosze? Swoją drogą jakim trzeba być głupim aby tak zrobić? Jakim trzeba być głupim!1 punkt
-
Dziennikarze portalu Lovekraków.pl wykonali idealną, choć niezwykle prostą, znając mentalność ludzi, wciskających nam kit w postaci zimowych igrzysk w Krakowie, prowokację. Porozmawiali z mężem posłanki Jagny Marczułajtis, Andrzejem Walczakiem, który tylko oficjalnie z projektem imprezy nie ma nic wspólnego. Od kawy do kawy wyszło im, że za pisanie tekstów pod dyktando rodziny Marczułajtis, blogerzy i dziennikarze mogą zarobić...15 tys. złotych miesięcznie. LoveKraków.pl:Najważniejszym punktem spotkania było ustalenie kwoty za pisanie pozytywnie o komitecie oraz idei zimowych igrzysk. Walczak chciał, abyśmy napisali teksty do publikacji na LoveKraków.pl, naTemat oraz Onet.pl. Wymieniał nawet tytuły, jakimi powinny być opatrzone teksty. Za pracę na rzecz Komitetu Konkursowego oraz pisanie pozytywnie o ZIO zażądaliśmy 15 tysięcy złotych miesięcznego wynagrodzenia. Poprosiliśmy Andrzeja Walczaka, aby zachował dyskrecję w kwestii naszej współpracy. – Jadę teraz i porozmawiam z Rafałem – mówił mąż posłanki. (...) Andrzej Walczak podczas spotkania wspominał jeszcze o współpracy z blogerami. Jako przykład osoby, z którą można się porozumieć, podał Kominka (znanego blogera). Nie szczególnie przejął się naszym stwierdzeniem, że prawdopodobnie „będzie to drogi interes”. http://lovekrakow.pl/aktualnosci/prowokacja-lovekrakowpl-komitet-konkursowy-zio-siedlisko-patologii_5528.html Igrzyska, Igrzyskami, ale przede wszystkim - Kasa Misiu Kasa:biggrin:1 punkt
-
No to lecimy! Olimpiada w Krakowie to mało, proponuję: -Światowe targi łodzi motorowych i jachtów na zalewie w Suchedniowie, -Zawody o puchar świata na stoku w Bodzentynie, -Wybory miss world w Wąchocku, -Międzynarodowe wyprawy wysokogórskie z szerpami na Łysicy, -Wyścig F1 na torze w Miedzianej Górze, -Międzynarodową wystawę lotniczą w Masłowie, -Rajd Dakar na piaskach dookoła Wąchocka, -Superpuchar na stadionie w Sukowie A co? Szkieletczyżnie też się coś należy!:smile: Jakby co nie pasowało, przenieście do "trochę do śmiechu"1 punkt
-
Tadek z wpisu widzę że jesteś z Łodzi - wiec śmiem przypuszczać że realiów Krakowa nie znasz. A hutę Lenina i 1 cementownie (bo była czy jeszcze istniej - nie wiem ) to wybudowali nam bracia za wschodniej granicy (Ci których potomkowie teraz organizowali zimowe IO nad morzem) i w dodatku nie w Krakowie a w Nowej Hucie -teraz to jest dzielnica która, teraz walczy o odłączenie od Krakowa i stworzenie z powrotem odrębnego miasta. Więc skoro tego nie wiesz -to nie znasz naszych lokalnych problemów więc nie bardzo rozumiem twoich wpisów. Ta prawie tak jakby Polak robiłby pretensje Czechom. Po to są zdecentralizowane struktury - bo ci miejscowi na miejscu wiedzą co im jest potrzebne. A czemu nie zrobić IO w Łodzi. A jak pisałem magistrat swego czasu reklamował miasto bodajże w BBC - niech przedłożę jakie były tego koszty i jak w związku z tym się zwiększył ruch turystyczny. Co do tych 3 mln to nie chodzi tu kwotę w sensie wartości a o sam fakt wydawanie naszych-krakowskich pieniędzy w taki bezmyślny sposób takim wydatkom mówię zdecydowanie NIE. A to, że na prawie całym świecie będą wypowiadać słowo Kraków pieniędzy nie przyniesie. Zadam pytanie - IO były w Soczi, Vancouver itp, ktoś się wybiera albo był. Zadajcie pytanie Polakom czy wiedzą gdzie jest Vancouver ciekawe czy będą wogóle wiedzieli gdzie to jest.1 punkt
-
1 punkt
-
Podzielam pogląd Tadeusza T odnośnie kierunku w jakim zmierza MKOl. Wydaje mi się że to właśnie ma podstawowy, oprócz finansów, wpływ na moje stanowisko w sprawie. Nie jestem przeciwny jakimkolwiek zawodom sportowym, ale gdy dostrzegam karykaturalny przerost formy ( oprawa, marketing, pieniądze) nad treścią (rywalizacja sportowa), od razu budzi to moje negatywne nastawienie. Weżmy choćby naszą piłkę nożną. Oprawa, marketing, pieniadze w polskiej piłce nijak się maja do sportowych osiagnięć. Nie znaczy to że dość duża grupa działaczy i propagatorów tej dyscypliny sportu klepie biedę. Trzeba przyznać że sprawa organizacji EURO 2012 to majstersztyk. Tylko teraz policzmy, co nam ta impreza dała? Czy kiedykolwiek choć jeden stadion wyjdzie na zero i będzie się samofinansował? Wszyscy złozyliśmy się na Bońka, Kręcinę, Tuska, Lato i jeszcze wielu innych którzy pokazali się na tej imprezie i niejednokrotnie zarobili sporo kasy. A nam, społeczeństwu pozostały do zapłaty rachunki i spłata kredytów zaciagniętych na imprezę oraz inne działania MARKETINGOWE (patrz Madonna) i okołoimprezowe, trudne do wyliczenia i zdefiniowania. Czy potrzebna jest nam kolejna taka impreza? Dobrze pisze jodek, że rozwijając sfery socjalne nie osiągnie się wzrostu gospodarczego. Oczywiście, klasycznym przykładem są tu najbogatsi w Polsce, żeby nie powiedzieć, Polacy. Oni nie inwestują w socjal, przez co pomnażają swój majątek w tempie 25-30% rocznie. Tylko ich bogacenie jakoś nie przekłada się na wzrost zamożności naszego społeczeństwa! A rząd obserwuje i zawija w złotko...Nie będę się tu rozpisywał nad ekonomią, ale jeśli rząd dopuszcza, aby rentowność handlu (na papierze oczywiście) wynosiła 0,1%, to jest to skandal. Szczególnie w sytuacji kiedy podniósł społeczeństwu obciażenia podatkowe. Obywatel Polski jest wykorzystywany. Dlaczego dostaje jedynie 35% wartości tego co wytworzy, a np. Brytyjczyk już 62%? Tu rząd nie ma nic do powiedzenia? Właśnie my, oszukiwani i wykorzystywani mielibyśmy sfinansować kupie krętaczy i kombinatorów kolejną imprezę w imię czystej rywalizacji sportowej. Czystej, bo to oni decydują co jest czyste a co nie. Uczciwej, bo to oni oceniaja co jest uczciwe a co nie. Niewielka grupa korzysta, bawi się i oczywiście zarabia, dzieli torcik, a rzesze....... Reszta społeczeństwa funduje im te igrzyska. Po prostu za to płaci. Wódka wasza, gardła nasze. Może czas na zmiany? No i dochodzimy do sedna. Jeśli jakiś reżim ( patrz np. Rosja) stać na wydanie kasy na organizację tego typu imprezy, niech wydaje. Szkoda mi tylko obywateli takiego kraju. Jeśli ktoś ma kasy ogromne ilości i wydanie 30- 40 czy 50 mld dolców to dla niego niewielki procent całości bogactwa, niech organizuje imprezę. Czekam na pokaz bogactwa przebogatej Brazylii. Ciekawe czy po mistrzostwach zniknie choć jeden slums? Ale promocja jest!!!!1 punkt
-
Własnie dlatego, że jest to piękna (w założeniu) idea to należałoby je jak najszybciej zlikwidować, albo przynajmniej inaczej nazwać, by nie profanować Igrzysk Olimpijskich tym obecnym dziwadłem . Niestety mają one juz bardzo mało wspólnego z założeniami, a będą jeszcze mnie- tendencja jest widoczna. Drugie niestety to nasz zerowy wpływ na kształt Igrzysk- ustala to MKOL i organizator ma skulić uszy i robic co mu każą ( i oczywiście zapłacić za fanaberie lesnych dziadków). Gdyby IO organizował MKOL za swoje to niech organizuje i 2 w roku...1 punkt
-
Podzielam poglądy Michasia w ocenie igrzysk olimpijskich oraz innych tego typu imprez, które on wyraził słowami: Natomiast na to, czy te imprezy zostaną zlikwidowane, czy nie, nie mam żadnego wpływu i jest mi to całkowicie obojętne tak długo, dopóki mnie w to nie mieszają i nie każą mi za to płacić! Więc proszę kolejny raz: Nie wkładaj mi do ust słów, których nie wypowiedziałem!1 punkt
-
O cholewcia o tym zapomniałem:wink: Ale tu można wykorzystać nieczynne kopalnie. Wiesz jakie wrażenia by dał zjazd bobslejem czy saneczkami nieczynną "upadówą". Mało tego to bezpieczeństwo wypadnięcia z toru nie istnieje. Byłby to tor jedyny na skalę światową. Pozdrawiam1 punkt
-
Niezły kawał stoku! Zmieści sie i curling (na stawku na dole) i tor bobslejowy tez sie upchnie.... Ze co? że komitet nie przyzna organizacji? Nic nie szkodzi!! wyda się 50 mln na promocje to wszyscy (znajomi) skorzystają..... A że z tego zwróci sie 5% ? no trudno. Wizerunek kosztuje. Wszystko to fajnie, ale mozna znaleźć kilkadziesiąt innych, setki razy efektywniejszych (bo dochodowych a nie deficytowych) inwestycji niz Igrzyska...poza tym diabełek siedzi w szczegółach ...Budowa stadionu to zysk z vatu, (ale to samo państwo zapłaciło też netto... :-) ) podatków dochodowych, ( dziwnym trafem wszyscy na stadionach stracili... ) .Ale to juz było... Jaki wzrost PKB i dochodu na socjal daje obecnie 'Basen narodowy'??? Czytałem niedawno że minus 20 mln.1 punkt
-
Panowie, skoro Krakowa nie stać, to zróbmy igrzyska w Bytomiu.Wytrzymaliśmy likwidację kopalń, hut i innych zakładów to i Igrzyska wytrzymamy.U nas infrastruktura praktycznie jest gotowa:Dla sportów narciarskich alpejskich, klasycznych i free - DSD Sportowa Dolina: Hokej - się na placu Sobieskiego lodowisko wyleje jak co roku: A jeszcze dodatkowo mamy lodowisko Polonii Bytom.Koło nas są dwie autostrady - A1 i A4. Lotnisko w Pyrzowicach.Martwi mnie tylko gdzie ten nieszczęsny Curling, ale coś się wymyśli.Niestety hałdy już prawie wszystkie rozebrali, ale z DH i SG też damy jakoś radę.Usypie się nowe?Pozdrawiam1 punkt
-
Organizacja IO to bardzo poważna sprawa. Wcześniej jednak należy sobie odpowiedzieć na kilka pytań z tym związanych. -Czy podoba się Wam oprawa kolejnych igrzysk? Ten rozrost formy nad treścią, te oficjalne otwarcia, zamkniecia, przemowy polityków? Moim zdaniem Soczi było punktem zwrotnym. Tu nie było igrzysk a BYŁA PREZENTACJA PUTINA I JEGO MOCARSTWA- ROSJI. Czy o taką promocję chodzi? Sport także w Soczi był, ale czy nie uważacie że państwu rosyjskiemu bardzo zalezało na pokazaniu potęgi gospodarczej, nawet jeśli do tego wykorzystało ono sport. - Czy MKOl czasem nie wykorzystuje sytuacji jak wyżej i przydziela organizację IO wszelkiej maści nowobogackim, watażkom politycznym, bo w tym skorumpowanym systemie czuje się najlepiej? - Czy rywalizacja sportowa musi mieć taką polityczną i medialną oprawę jak w np. w Soczi, Pekinie, Seulu? Co z tego ma sport, czyli podmiot dla którego te igrzyska są organizowane, a co z tego mają media, TV, politycy i działacze? - Dlaczego w Polsce tak mało jest ludzi rozsądnie myślących? Dlaczego jak zawali się dach od śniegu, posłowie zajmują się sprawą i "poprawiają prawo". Dlaczego jak brakuje kasy w budżecie wszelkiej maści reformatorzy "poprawiają prawo" i wprowadzają nowe podatki jak np. akcyza od biogazu czy nieszczęsny sposób odliczania vat od samochodów słuzbowych. Czy w Polsce nie czas na normalne, spokojne życie, a nie na ciagłe reformy pisane na kolanie, które niczego poza pogorszeniem stanu prawa, zwiekszeniem biurokracji i totalnego zagbienia przeciętnego obywatela nie daja? -A może także i o to chodzi aby odwrócić uwagę społeczeństwa od powyżej poruszonych problemów i zorganizowanie nam igrzysk! Igrzysk na miarę misia, jak koledzy piszecie! Misia, który będzie wielokrotnie droższy od tego z filmu Barei. Misia na którym da się wielokrotnie więcej zarobić, tak ogromnego i absurdalnego, że przyćmi wszystkie problemy naszego kraju. -Kto rozsądny kiedy jest zadłużony po uszy, praktycznie jest bankrutem, zaciąga nowe kredyty? Jak pisałem, każdy Polak jest zadłuzony przez rząd na około 25 tys zł. Do tego dochodzi dług który sami zaciagnelismy na mieszkania, samochody, telewizory, remonty a nawet na spłatę dotychczasowych zobowiązań!!!! Biorąc pod uwagę, że wyceniając dobra jakimi dysponujemy w Polsce, wyszło że każdy Polak maich na kwotę koło 57 tys zł, nie ma się za bardzo czym rządzić! (Np Włoch ma średnio nieruchomości i mienia na kwotę 250 tys euro.) Czy rozsądnym jest jeszcze zaciaganie zobowiązań które przecież należy kiedyś spłacić! A kto je spłaci? Ci co teraz pracują na jednego emeryta nie są w stanie na bieżąco regulować swych zobowiązań ( bo dług rośnie), a za 20 , 30 lat jeden pracujący będzie utrzymywał 2 emerytów i spłacał terażniejsze długi?1 punkt
-
Moje zdanie prywatne jest takie, że nie potrzeba nam do szczęścia organizacja igrzysk. Nie jesteśmy bogatym krajem, zaczynalibyśmy prawie od zera i niby w 8 lat nadrobić dziesiątki zmarnowanych... no i z tą zimą u nas ostatnio różnie bywa.1 punkt
-
Może ktoś wstawi do wątku ankietę ( jak się da ? ) , z pytaniem czy jesteś na TAK/NIE jeżeli chodzi o organizację zimowych IO w Krakowie . Wynik mógłby dać pogląd jakie jest nastawienie forumowej społeczności do tego pomysłu1 punkt
-
Poruszyłes ważny moment. Problemem dróg nie jest 'brak imprez przy okazji których miałyby powstać" a skandalicznie zabałaganione prawo, (budowlane, srodowiska, cywilne, wodne, ochrony danych i co tam jeszcze), które uniemozliwia racjonalne działanie. Przy okazji Euro powstało nieco dróg, drogich, napredce budowanych. Dlaczego? Bo zamiast zająć sie 'naprawą prawa' uchwalono 'spec ustawę' zawieszającą z tej okazji wiekszość procedur... Teraz słyszę że trzeba Igrzysk by zbudowac zakopiankę. Bo ponoć inaczej sie nie da. Przyznam ze że to jakaś kpina lub szyderstwo z Polski, Polaków, i polskich porządków.... Orwell sie kłania... Ciekawe jaką imprezę trzeba zrobić np. w Rybniku by poważniej potraktowano obwodnicę południową.... :eek: nie wiem czy sie śmiac czy płakać. mowa raczej o kilku mld bez infrastruktury (czy tak?). Ponieważ koszty takich imprez ZAWSZE rosną ok. 3x zdecydowanie nie bedzie to 1,5 mld. Skoro wymagasz dwufazowego stanowista (białe/czarne- za/przeciw) to zgoda. Jestem za likwidacją Igrzysk w obecnej postaci. Zresztą ponoć włascicielem igrzysk jest MKOL wiec o czym my tu piszemy. Niech sie martwi właściciel. Od tego jest.1 punkt
-
Cześć Taaak. Marketing i PR. Znak naszych czasów. Wydawanie pieniędzy po to by zrobić komuś wodę z mózgu. Banda nierobów przelewających wielkie pieniądze by zrobić z ludzi idiotów. Narciarstwo jest tu znakomitym przykładem. Kiedy wreszcie dotrze do nas, że wydawanie pieniędzy na promocję to wyrzucanie w błoto środków za które można by stworzyć jakieś wartości. Pozdrowienia1 punkt
-
ja jak najbardziej mogę sobie wyobrazić świat bez IO , zwłaszcza w takiej megalomańskiej formie jak obecnie, ale też jestem realistą i wiem , że ten cyrk będzie się kręcił jeszcze bardzo długo , bo w sumie kto bogatemu zabroni...... tutaj podzielam zdanie kolegi1 punkt
-
Bardzo rozsądny głos. 1. Można kogoś zabić, w ten sposób też zwrócimy uwagę opinii publicznej, można kogoś skopać i z wielkim hukiem wieźć na pogotowie. Też będzie o nas głośno. Chyba nie o takie metody chodzi?, a sposób dochodzenia też ma swoją wartość podobnie jak rezultat. 2. Wolę świadome sterowanie polityką państwa, miasta niż odpryski działań marketingowych. 3. O jaką popularność chodzi? Turystów nastawionych na tanie piwo i tanie kobiety?. 4. Dlaczego Wiedeń, Praga, Bratysława, Zagrzeb nie myślą o organizacji?. Brak fantazji, czy świadoma decyzja?1 punkt
-
I gdzie tu widzisz stwierdzenie, że "należy zlikwidować olimpiady"? Po prostu uważam (i nie ukrywam tego), że jeśli komuś zachciewa się igrzysk, to niech je sobie urządza, ale na swój koszt, a nie na cudzy! Po pierwsze, w sprawie igrzysk (i innych wielkich imprez sportowych) w pełni podzielam pogląd kolegi michaś. Po drugie, gdyby tych igrzysk zabrakło, to ich braku bym wcale nie odczuł, gdyż oglądanie w telewizji jak inni sport uprawiają ma się tak do uprawiania sportu, jak oglądanie w TV pornosów do uprawiania seksu. Tak jak już pisałem, zamiast oglądać w TV jak ktoś jeździ na nartach "w moim imieniu" (i na mój koszt), wolę sam sobie na nartach pojeździć. W Krakowie na EURO 2012 wybudowano nam dwa nikomu niepotrzebne teraz stadiony, ale latem podczas upałów nie ma się gdzie w wodzie ochłodzić, bo z siedmiu niegdyś czynnych odkrytych stadionów, zostały już tylko dwa! A teraz nam w Krakowie brakuje do szczęścia jeszcze tylko skoczni narciarskiej i toru bobslejowego :stupid:1 punkt
-
1 punkt
-
Widzę,że przeważają w tej kwestii opinie zawistników,jeśli tak byśmy podchodzili do sprawy,nigdy nie zbudowalibyśmy tego misia na miarę naszych możliwości... Całe szczęście,że budowę portalu dla bezdomnych za 48 mln pln przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej udało się do ostatniej chwili utrzymać w tajemnicy,bo gdyby wcześniej się dowiedzieli ,tego misia też nie udałoby nam się zbudować...1 punkt
-
Dla mnie rewelacja, wiecie że mi wystarczy parę cm śniegu do dobrej zabawy, a tu prawie metr i to naturalny. Im później tym lepsze warunki. Miałem się z kim ścigać i dwójka młodych przyszłych mistrzów alpejczyków, więc jazda do ostatniej kanapy od rana. Nie było już tak słonecznie ale przez to mniej wyczerpująco, poza tym Janek Ziobro, spotkaliśmy go na Goryczkowej mistrzowski LUZ świetny chłopak.Zaczyna pociągać mnie jazda poza trasą, zaliczyliśmy nawet w pewnym celu małe oddalenie od trasy czego skutkiem był zjazd w kierunku Litworowego stawku: , świetne wrażenia. Poza tym Andi pytałeś o narty, muszę ci powiedzieć że na muldach też na nich jest niezła zabawa. Jeszcze raz polecam, mimo że są mojego wzrostu.Jeszcze parę migawek, żeby rozbudzić fantazję na nowy 2014/15 sezon narciarski w Szczyrku na połączonych trasach Son-u i Cos-u: i może filmik, tylko błagam nie analizujcie, śmigam tylko dla przyjemności. Śnieg i deski dla mnie to jak skrzydła dla orła. Ale się rozmarzyłem, kiedyś może odważę się dołączyć do tego zestawu spadochron albo lotnię. Nie wiem jak to się nazywa, przypomnijcie mi nazwę. Pozdrawiam, i zapraszam zimą do Szczyrku, będą zmiany.1 punkt
-
i bardzo dobrze idea olimpijska w obecnym kształcie jest nie zaakceptowania, niech się bawią w to rosjanie, chinole albo bananowe republiki. Ja Ci to napisze Tadek, jestem za likwidacją igrzysk olimpijskich! ale również MŚ i ME w piłce nożnej bo to nic więcej tylko festiwal korupcji, dopingu i wszelkiego innego syfu. Przy okazji warto zlikwidować PKOl i większość polskich związków sportowych!1 punkt
-
Mam podobne zdanie Nie mam jakichś konkretnych danych , ale chyba każde kolejne IO zamykają się coraz większymi budżetami . Ciekaw jestem czy i kiedy pęknie w końcu ten balon , nastąpi powrót do normalności i za wyborem lokalizacji będą przemawiały przede wszystkim względy merytoryczne a nie pieniądze i polityka.Obawiam się , że ja tego już nie doczekam:sorrow::wink:1 punkt
-
Gdzie ja to napisałem? Nie wkładaj mi w usta słów, których nie wypowiedziałem!!! Jeśli komuś organizowanie olimpiady się opłaci, to niech sobie organizuje, nie mam zamiaru nikomu tego zabraniać! Hitlerowi się opłacało w 1936 roku, Chinom się opłacało, Putinowi się opłacało, ale nam się nie opłaca i będę protestował przeciwko wpuszczeniu nas w taki kanał. Prawdopodobnie Salzburgowi też by się opłacało, gdyż mają już większość wymaganej infrastruktury, ale - jak przypuszczam - gdy doszło do rozmowy z MKOl-em na temat pieniędzy, to Putin zapewne miał mocniejsze argumenty. A ja jeśli mam przeznaczać swoje pieniądze na sporty zimowe, to wolę z rodziną pojechać sobie w Alpy, niż żeby za moje pieniądze i w moim imieniu robił to ktoś inny, niczym w znanym powiedzeniu "zdrowie Wasze w gardła nasze".1 punkt
-
Tadek! Nie dorabiaj do tego jakiegoś posłannictwa czy martyrologii. Pytanie jest proste. Czy godzimy się na sytuację kiedy nas się okrada każąc przy tym być z tego dumnymi. Niech każdy sobie sam odpowie. mobilnie z Xperia1 punkt
-
Wszelkiej maści MKOL-e , FIFy, UEF-y itd, itp , to przede wszystkim dobrze prosperujące biznesy , gdzie miejsca na tzw. romantyzm w sporcie już nie ma . Żeby było jeszcze ciekawiej , ichniejsze wewnętrzne zapisy statutowe często stoją ponad prawem kraju w którym dana organizacja ma swoje agendy .To takie trochę państwa w państwie , gdzie nepotyzm , korupcja i komercja kwitnie aż miło . Takie czasy i chyba już nic nie poradzimy , że głównie pieniądz rządzi również w świecie sportu :1 punkt
-
Dziś zaliczyłem puchar PKL na Kasprowym,śniegu jak na tę porę roku w Tatrach tragicznie mało,ale rano było chłodno i równo,więc warunki do zawodów całkiem dobre. Puchar,który kiedyś ściągał mnóstwo zawodników,teraz przy bardzo słabej frekwencji,spowodowanej,jak słyszałem zewsząd,nieco wygórowanymi żądaniami finansowym kolejarzy... Ale to chyba nie tylko problem kolejarzy,zawsze,gdy tam jadę,co prawda tylko na zawody,a więc 2 razy w roku,zastanawiam się nad,że się tak wyrażę,tożsamością kulturową lokalnej społeczności-od momentu,gdy wpycham się na rondzie z plecakiem i 2 parami nart do starego ,ciasnego busa zamiast normalnego autobusu ,gdy już prawie z wyciągnietym interesem wpadam do toalety na górnej stacji i napotykam panią z kasą fiskalną,wywieszkę 2,50 zł i brak reszty do wydania...Dziś w ramach nowych idei,ponieważ zamknięto nartostradę przez Goryczkową,na tych,którzy się tamtędy wybrali,chcąc końcówkę przejść z buta,zaczaiła się straż TPN,dając mandaty za schodzenie po zamkniętej nartostradzie,bo była na górze informacja,że nartostrada zamknięta... A na pierwszy rzut oka,kiedy rozmawiam z którymś ze znajomych zakopiańczyków,robią wrażenie normalnych ludzi-a dokonania jako zbiorowości....A może jednak ten Krzeptowski,te teorie o Goralenvolku jako zupełnie odrębnej narodowości miały jakieś podstawy???1 punkt
-
Widać nawet politycy nie wierzą, że olimpiada w Krakowie ma sens, a skoro już budować to lodowisko to akurat lokalizacja w Wawie jest bardziej sensowna, a już budowanie czegokolwiek w Zakopanem mija się z jakimkolwiek celem, zaraz by się górale pokłócili od dutki, a po wybudowaniu by się okazało, że połowa lodowiska leży na ziemi Byrcynów. minęły już dwa lata to może niektórzy nie pamiętają, ale przypominam, że w Krakowie nie odbył się żaden mecz EURO2012 i że żaden mecz sie tam nie odbędzie było wiadomo kilka lat przed euro więc nie wiem po co stadion wisły pod katem euro był robiony, a stadion cracovi to akurat wielki nie jest i nawet w sam raz jak na miasto i potencjał klubu1 punkt
-
Ostatnio za sprawą sukcesów polskich panczenistów an IO w Soczi było głośno o budowie krytego toru lodowego w kraju nad Wisłą . Najbardziej logiczną lokalizacją , mając na uwadze starania Krakowa o olimpiadę ( dla jasności , ja jestem na NIE ) byłby właśnie Kraków lub ew. Zakopane . Panowie politycy jednak wymyślili sobie , że kryty tor powstanie jednak w Warszawie:stupid: . To tak a'propos spójności i logiki działań związanych z ew. IO w Krakowie:rolleyes::1 punkt
-
tak i znowu "p………..' oszustwo, "…. nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w oka mgnieniu …" - kolejny cytat z piosenki. :stupid: Ale opinia to łyknie i PR budowany na kłamstwie przyniesie efekty. Niestety.1 punkt
-
W Oslo, jeżeli wygra kandydatura Krakowa to znaczy, że mnóstwo pieniędzy pójdzie pod stołem. Do 2020 dopóki starczy funduszy unijnych to darmozjady będą "rzeźbić". Obywatelsko idę na wybory piszę na listach "s…………." i robię swoje. Jak śpiewał P. Wojtek (mózg) róbmy swoje. W takich kwestiach nie czuję się Polakiem, bardziej jak u Gombrowicza IP. Banda megalomanów, fantastów i mitomanów. Chociaż Jagna osiągnęła wiele. P.S. Proponuję 10% kwoty z przygotowań przeznaczyć na chociaż 1 tunel w inwestycjach drogowych i wybudowanie jakiegoś placu.1 punkt
-
Przypominam, że w zeszłym roku w Krakowie wieczorem nie włączano oświetlenia ulic (włączano je dopiero w nocy, gdy już zapadła całkowita ciemność), a wyłączano je rano jeszcze przed wschodem słońca, bo miastu brakowało pieniędzy na rachunki za energię elektryczną! Jeździło sie wtedy po Krakowie wyjątkowo nieprzyjemnie, bo wieczorem na ulicach był jeszcze mnóstwo ludzi, ale ulice były ciemne niczym w jakiejś pipidówce i w tych ciemnościach można było kogoś potrącić! Kilka miesięcy temu była sytuacja, że zabrakło pieniędzy na wypłaty dla kierowców miejskich autobusów, a niektórym zachciewa się organizowania w Krakowie Olimpiady Zimowej. Kto nie mieszka w Krakowie ten zapewne nie wie, ze po EURO 2012 zostały nam dwa wielkie stadiony, których teraz nie ma kto utrzymywać, a drużyna Wisły żeby nie płacić za utrzymanie swojego stadionu, nawet przeniosła się do Myślenic i trenuje na tamtejszym stadionie! Ciekawe rozważania znanego brytyjskiego publicysty Simona Jenkinsa na temat opłacalności Igrzysk Olimpijskich, zawiera ten artykuł z Newsweeka: http://sport.newsweek.pl/zimowe-igrzyska-olimpijskie-w-krakowie-krakow-2022-sporty-zimowe-olimpiada-w-krakowie-newsweek-pl,artykuly,281093,1.html1 punkt
-
1 punkt
-
Już niedługo koryto się skończy,to co mają biedaki zrobić jak nie zarobić na marsjańskim pomyślę?1 punkt
-
Jest więcej takich sportów. Cieszę się, że chociaż z siatkówką i skokami drgnęło. Jeszcze daleka droga przed nami, żeby wszystko wyglądało tak, jak powinno. Ba! Żeby chociaż 20% rzeczy w polskim sporcie wyglądało tak, jak powinno. Jak to powiedział mi niedawno mój kolega (wielki fan piłki nożnej - w sumie największy, jakiego znam, ale fan w pozytywnym znaczeniu, po prostu kopalnia wiedzy): zabrać tym piłkarzom połowę z wynagrodzeń i już mielibyśmy polski sport uratowany. Od razu przyszła mi na myśl scena, jak piłkarze Górnika trenowali w Zakopanem (ponoć dostają największy wycisk w całej ekstraklasie) i nagle obok nich przebiegła Justyna Kowalczyk ciągnąca za sobą "sanki z obciążeniem"... Wtedy zrozumiałem, że trochę racji w tym, co mówił było.1 punkt
-
Pamiętaj, że dzięki temu masz piękne zdjęcia z Krk z widokiem na Tatry Swoją drogą, dzięki temu masz Tatry między Krakowem a Rzeszowem!1 punkt
-
Niby "nie ważne jak, ważne, żeby mówili". Myślę, że akurat wspominanie Krk w kontekście kandydata szkodliwa nie będzie absolutnie. Pytanie czy gra warta świeczki. No to pozdro :stupid: :stupid: Polskie Igrzyska w Krakowie rozgrywane na Słowacji :stupid: Nie upieram się przy tym, żeby hokej koniecznie był w Katowicach (choć to najrozsądniejsze rozwiązanie), ale oddawanie najważniejsze olimpijskiej dyscypliny poza granice naszego kraju mija się z celem. Wtedy oczy USA, Kanady, Szwecji, Finlandii czy Szwajcarii będą zwrócone na Słowację, a nie na Polskę.1 punkt
-
jesteś pewien, że w dobrym?, przypuszczam, że bardziej w 'pobłażliwym'...... Zapewne Jedinswiennaja Rossija... (miałes nie pisac o polityce - wiem że to trudne przy takiej okazji)1 punkt
-
Wojmu, nie na promocję marzeń! Za tą kasą stoją konkretni ludzie, konkretne firmy. Twoje zdanie, zdanie innych obywateli się nie liczy! Nie chcę rozwijać tematu bo mnie wytną jako politycznego. Wiedz tylko że decydenci robia wszystko dla Ciebie , dla nas, ale konkretne korzyści z tych działań czerpią jedynie odpowiednio dopuszczeni. Decydenci są skłonni zadłużyć nas na miliardy aby tylko kumpel, synalek, zarobił na tym milionek. Patrz np. taki program mieszkania dla młodych. W istocie jest to wsparcie deweloperów, bo czemu nie wspiera się np. zakupu mieszkań z rynku wtórnego? O wiele tańszych! Dlaczego nie ma programów poprawy istniejącej substancji mieszkaniowej ( remonty, malowanie, przebudowy)? Jest za to kasa dla piekarza na budowę "Dworu Świętokrzyskiego". Zgadnijcie z jakiej partii jest ten piekarz?1 punkt
-
Walka o Ogień 2022: Oslo ma już 9 obiektów, Kraków żadnego - przez lata nic nie robiliśmy a w 8 na wariata chcemy zrobić wszystko a następnie płacz i płać - jak ze stadionami na euro zresztą z krakowskim - Wisły również. Kupę kasy miasto wydało na rozbudowę a teraz nawet Wisła się wypiela i trenuje w Myślenicach a na mecze pewnie też w niedługim czasie będą rozgrywać w innym miejscu. Pomijam już nasz "narodowy" problem dachu - gdzie na wiśle musiał być zdemontowany bo stanowił zagrożenie.1 punkt
-
Cześć Powiedzmy, że nie mam zdania. Pieniadze sa pewnie na tyle "inne", że sporzytkowanie ich inaczej byłoby cieżkie. Mnie osobiście bardzo martwi/wkurza co innego czyli ogólne "parcie na sporty olimpijskie" i idące za tym ustawodawstwo, które praktycznie odcina od funduszy sporty nieolimpijskie kosztem dyscyplin olimpiskich. Często mamy tu do czynienia z dyscyplinami, ktore trenują dzisiatki tysięcy ludzi a zwłaszcza dzieci a wsparcie finansowe dla nich jest po prostru żadne. Z tego względu całośc finansowania ponosza rodzice, których często nie stać na posłanie dziecka na obóz czy rozszerzone treningi a w tym samym czasie żwiązki reprezentujące sporty olimpijskie muszą uciekac się do organizacji fikcyjnych zawodów aby wogóle przejeść przeznane środki. Podobnie ma się sprawa z paraolimpijczykami. Tu fnasowanie jest równiez na skandalicznym poziomie. W jednym wywiadów przy okazji paraolimpiady Szef naszej lisji Łukasz Szeliga wspominał, że budżet całej naszej ekipy był mniej wi ęcje zblizony do połowy budzętu jednego słowackiego narciarza. Masakra. Pozdro Pozdrowien1 punkt
-
To prawda : czeka na remont, renowację: Katowice, Wrocław, miasta Górnego i Dolnego Śląska, właściwie cała Polska. Zaniedbane Pomorze Zachodnie. Cała architektura przedwojenna i modernizm powojenny ginie. Ginie tożsamość narodowa. W myśl zasady "zastaw się, a postaw się". Wszystko na wyrost, brak skromności i szacunku do rzeczywistości.1 punkt
-
Faceci z Finlandii z tym pływaniem bardzo fajnie, ale te młode damy chyba trochę przegięły - pewnie dalej walczą z zapaleniem płuc1 punkt







