Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Dumpling Zębowa Wróżka

    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      2 900


  2. ROCH

    ROCH

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      1 338


  3. jank

    jank

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      346


  4. gajowy01

    gajowy01

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      903


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.04.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Miejscowe prognozy się spełniły i było super.Po nocnych opadach generalnie miękko pod butem ale widoczność dobra.Jężdziłem od 2600m w górę i w zasadzie było wszystko od czystego nieba po jazdę w delikatnych chmurkach i sporadycznie z bardzo słabą widocznością i pruszącym śniegiem.Rano nie wyglądało to tak sympatycznie bo po wjeżdzie na Schaufeljoch widoczność była zerowa ale już następny zjazd w deikatnym słoneczku.Jako nacji jest nas tutaj chyba najwięcej ,tak że może zostaniemy tu na dłużej i zorganizujemy jakieś referendum na temat przyłączenia jednej tyrolskiej doliny do macierzy?Nie nie obawiajcie się naszych ekologów jak już coś jest wybudowane i działą to może odpuszczą.Na koniec kilka fotek z dziś w kolejności ich powstawania
    3 punkty
  2. Nawet nie bedę wklejała tego co Roch napisał w smsach, bo tylko wkurzyłoby Was to... - w końcu i tak jest w lepszej sytuacji niż my, bo jest w Alpach :)Wstawiam zdjęcia:
    3 punkty
  3. Udalo mi sie dobrac do neta :biggrin: Wszystkich serdecznie witam i pozdrawiam! Jak widac na zdjeciach, jest srednio ciekawie. Na dole caly czas pada deszcz, u gory caly czas sypie. Najgorsza w tym wszystkim jest mgla.... Dzis rano w momencie stalo sie tak, ze wszystko dookola mialo taki sam kolor... Ale w koncu nie jest tak zle pocieszam sie tym, ze jestem w Alpach, a wg wiekszosci prognoz jutro ma sie jakos niesmialo przebic slonce!!! :) zobaczymy, jak to bedzie. Zdjec niestety nie moge wrzucac, bo jak tylko probuje, to cos mi sie wiesza - taki mam telefon ale Wrozka jest jak widze doskonalym przekaznikiem Co do tego, dlaczego w tym terminie. Nie jest to wyjazd, ktory organizowalem. Ja tu jestem tylko gosciem. Zostalem zaproszony i korzystam organizator jest ograniczony urlopowo - jakis czas temu zamenadzerowal wszystko i tyle. Poprzedni tydzien byl ponoc idealny. Od 5 maja podobno tez ma byc slicznie, wiec widocznie mamy pecha.
    3 punkty
  4. Ja poluje teraz na Anie na zywo jak wroce, to wstawie tu kilka zdjec
    2 punkty
  5. Hmmm, ja wczoraj zrobiłem takie jak niżej :)Coś mi sie zdaje, że musielismy się ocierać o siebie, może jechać tym samym skibusem, może gadać a moze choć uśmiechać sie do siebie itp., itd. [ATTACH]15699[/ATTACH][ATTACH]15700[/ATTACH]Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  6. Przesyłam pozdrowienia od ROCHa z Soelden!Jest przeszczęśliwy, w ogóle nie narzeka i cieszy się na samą myśl o jutrzejszym nartowaniu Wam przesyła pozdrowienia, a mi buziaki
    1 punkt
  7. Byłam na treningu więc wrzucam dopiero teraz......moim zdaniem Roch robi to z premedytacją
    1 punkt
  8. Zaznałem tego uczucia kilka lat temu w Grossglockner Resort w Kals, zajebiste uczucie:biggrin:, a drugie jest takie że się wydaje że się stoi w miejscu, a po chwili okazuje się że się jedzie:biggrin:. Dodam tylko że nic nigdy nie ćpałem:tongue:.
    1 punkt
  9. Na wstepie chcialbym podziekowac Kasi za konsekwentne wrzucanie zdjec ode mnie A Wy cieszcie sie, ze nie wrzucila ostatniego, ktore wyslalem Jesli o pogode chodzi, to dzis chyba byl jedyny taki dzien. Jutro juz znowu ma lac, ale co tam, jestem w Alpach Byle tylko mgly nie bylo... Wczoraj rano pocisnalem na jedna czerwona trase i mialem slalomki (chwile pozniej szkolilem, wiec to bylo po prostu wyrwanie sie na chwile), okazalo sie, ze trasa byla nieratrakowana i tyle puchu, ze caly kijek wchodzil. Ale dawalem rade do poki nie zeszla taka mgla, ze wszystko mialo ten sam kolor. Panorama 360 to byl po prostu bialy kolor. Doszlo do tego, ze po raz pierwszy w zyciu, bedac w stu procentach trzezwy, przewrocilem sie stojac, bo tak mi blednik zeswirowal - dostalem wtedy szkole zycia. Jesli ktos bedzie tu w najblizszym czasie, to prosze smialo pisac na privie, to sie wymienimy numerami i zgadamy. Ja do mniej-wiecej 13 jestem zajety, bo szkole, ale pozniej, to bardzo chetnie na jakies nartowanie mozemy sie ustawic, a i spotkania w barze nie odmowie co do zdjec wrzuconych przez Gajowego - ze dwa razy przechodzilem kolo gosci "lezacych" w knajpie :)
    1 punkt
  10. A może energię i zapał Pani Lilianny z wątku o Pilsku ukierunkować na szkodliwość dla środowiska bramek autostradowych?Samochody zatrzymując się niepotrzebnie wydzielają dodatkowe spaliny.Być może szkodzą one jakimś owadom żyjącym w potoczku płynącym przez Maszanę lub inną lokalizację przyszłych bramek?
    1 punkt
  11. Właśnie jestem w Polsce, ale za parę chwil/dni tam wrócę :)Widać mnie na czerwono jakby co, ew. z niebieskimi dodatkami, moze nawet w licznej grupie Dziś jest juz znacznie lepiej z tego co widzę :)A co do reszty pełna zgoda, gdyby śniegu nie było - to byłby problem ...a tak to spoko, poza tym dziś jest wielce OK, moze się utrzyma, będzie dobrze, pojezdzimy, a przynajmniej poćwiczymy propriocepcję... slalomek jednak raczej nie biorę [ATTACH]15701[/ATTACH] [ATTACH]15702[/ATTACH] [ATTACH]15703[/ATTACH] [ATTACH]15704[/ATTACH] Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  12. mig12345, bezpłatne?: Chcę tu zauważyć że w cenie paliwa jest już około 60% podatków (Vat, akcyza, opłata paliwowa, czyli dawny podatek drogowy który płacilismy na utrzymanie dróg). Do tego auto też jest obciążone podatkiem Vat i akcyzą ( wysokość w zależności od pojemności silnika), opłatą recyklingową, podatkiem 2% od wartości transakcji. Do tego trzeba doliczyć ukryte podatki w cenach dokumentów (książka pojazdu, dowód rejstracyjny, naklejka na szybę, naklejka na tablicę rejstracyjną , no i sama tablica rejstracyjna. A jakby tego było mało, trzeba doliczyć podatki od garaży ( jak ktoś ma), oraz podatek ukryty w cenie tzw przeglądu technicznego. Aha, użytkując auto, musisz kiedyś wnieść "opłatę eksploatacyjną gapy i/lub niespostrzegawczego i/lub wyścigowca i/lub pośpiesznego i/lub szkodnika - czyli mandat!:smile:
    1 punkt
  13. No słabo ta pogoda wygląda na ten tydzień... ale jakbym miał zawsze planować wyjazdy "na pogodę", to bym spędzał na nartach ledwo kilka dni w sezonie. Pomijając skrajności typu pracę w "hodowli szczurów", to większość ma jakieś tam zobowiązania, że nie może sobie ot tak z dnia na dzień wyjechać. Ja np. nie mam problemu z urlopem... ale te chociaż 2 tygodnie wcześniej wypada poinformować o tym. A w kontekście prognoz... wróżb, to jak planowanie na pół roku do przodu. Więc nie ma co się przejmować, tylko robić swoje - raz będzie lepiej, raz gorzej. A zawsze może się trafić jak pod koniec marca, że w dniu wyjazdu w piątek prognozy mówiły o całym tygodniu śnieżyc, a skończyło się na 1 dniu śnieżycy i reszcie tygodnia lampy na świeżym, naturalnym śniegu. Chyba by mnie szlag trafił, gdybym mógł odwołać wyjazd, a potem w tygodniu zerknął na kamerki...
    1 punkt
  14. Jeszcze brakuje tzw. MOPow, czyli stacji benzynowych i tego typu infrastruktury - plus musza fizycznie postawic bramki, bo na razie jest tylko plac pod nie przygotowany. Sadze, ze jeszcze chwile za darmoszke pojezdzimy. Plusem tego odcinka jest to, ze nie ma koncesjonariusza, wiec oplaty powinny trzymac sie w rozsadnych granicach. W najblizszym czasie troche odcinkow drog dokoncza: 37 km drogi S3 kolo Miedzyrzecza; 19 km autostrady A1 kolo Wloclawka - te dwa odcinki na dniach. Potem wlasnie A1 w Mszanie; s8 miedzy Wroclawiem a Lodzia; w troche dalszej perspektywie A4 Tarnow-Debica. Idzie to troche opornie z tymi drogami, ale powoli, bo powoli zaczyna sie to spinac w jakas siec drog, a nie tylko malutkie kawaleczki. Dla zainteresowanych super fajna mapka przygotowana przez pewnego pasjonata, ktora pokazuje co, jak i kiedy - facet wykonuje tytaniczna robote: http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=57782627&postcount=3
    1 punkt
  15. Nie, dalej marzę... I nie ma się co śmiać,to wyższy stopień wyrafinowania-wtedy doceniłbym,że udało mi się wyrwać raz w roku na 4 dni jazdy w deszczu i mgle,do czego mnie usilnie namawiano w tym samym terminie,przekonując, że prognozy pogody nie maja znaczenia,a najważniejsze,żeby wykorzystać sobotę i niedzielę:crazy::laughing:i stracić tylko 2 dni robocze...:crazy::laughing:
    1 punkt
  16. Cześć Ale już zdrowy jesteś i wszystko w porządku?? Pozdrowienia
    1 punkt
  17. Cześć Ale po co Ci tam para?? Pozdrowienia
    1 punkt
  18. Równocześnie zniknie przyczyna wstrzymania budowy bramek na tym odcinku:-( mobilnie z Xperia
    1 punkt
  19. Do szanownej Lilianny: Droga Lilianno dlaczego nic nie wspominasz w swoich postach, że Twój Guru p. Ślusarczyk po raz kolejny ( jutro tj 29.04.2014) stanie przed sądem karnym za szerzenie fałszywych informacji ( tak w skrócie)? Mam nadzieję, że ten proces zakończy się skazaniem. Wasza organizacja jest organizacją szkodliwą, jest rodzajem sekty. Dla ochrony przyrody, polepszenia środowiska naturalnego nic nie robicie. Z ekologii zrobiliście sobie całkiem niezłe źródło dochodu. Droga Lilianno jeszcze jedna rzecz- z tego co wiem , a wiem dobrze to na samym początku inwestor rozpoczął z Wami konsultacje. Problem polega na tym, że Wy wcale nie chcieliście rozmawiać. Kłamstwo, pieniactwo, donosy, manipulacja opinią publiczną to Wasze metody robienia BIZNESU, a nie dbania o środowisko naturalne. P. Ślusarczyk ma takich " użytecznych głupków" jak Ty żeby móc kręcić własne lody.... Szkoda, że nie interesuje Was, że z BIEDY ludzie w górach palą mułem poflotacyjnym zatruwając lasy, ludzi. Szkoda, że nic nie robicie jak spuszczają ścieki do rzek, ziemi itd. ( też z biedy i zacofania cywilizacyjnego) Nikt normalny nie uwierzy, że taśmociąg dla narciarzy długości 120 metrów akurat przeszkadza w migracji niedźwiedzi, wilków i rysi. Zresztą szkoda z Wami polemizować i pisać z Tobą Droga Lilianno na tym forum. A swoją drogą widzę, że inwestor robi swoje i działa, a Wy w bezradności wyjecie... Mam jeszcze jedną radę, za jakiś czas ponownie będziecie ( na warsztatach ekologicznych) zakładać drewniane maski i w pradawnym kręgu natury( czy jakoś tak) spróbujcie zaklinać rzeczywistość, bo nic innego Wam już nie zostało. Powoli przechodzicie w nicość i nikt Was już na poważnie nie traktuje. To jest początek Waszego końca. Głęboka ekologia to choroba, Wy jesteście śmieszni i zarazem żałośni..... Pozdrawiam serdecznie
    1 punkt
  20. A ja już od pewnego czasu w głowę zachodzę, co się z ta "kaszą" porobiło. Bo z tego co pamiętam z młodości, to chyba ta "kasza" była dawniej nazywana firnem, a firn powszechnie był uważany za najlepszy śnieg do jeżdżenia! Sam pamiętam, że wielką frajdę mi sprawiało jeżdżenie wiosną po takim śniegu, gdy nieraz na pierś złapałem porcję takiego śniegu tryskającego spod czubów nart. Tymczasem obecnie mam do tej kaszy stosunek bardzo niechętny, chyba podobnie jak większość piszących na forum. Zastanawiam się, co może być tego przyczyną? Czy to, że dawniej tego firnu było niewiele, a pod spodem zawsze był zmrożony śnieg, podczas gdy obecnie (chyba w wyniku sztucznego naśnieżania) tej kaszy jest nieraz do pół łydki? Czy może aż tak zmienił się sprzęt na którym jeżdżę? Albo moja technika? Czy może stałem się już tak wygodny, że już nic innego mi nie podchodzi, jak tylko wyratrakowany stok? Pocieszam się tylko tym, że inni też nie lubią jeździć w takiej "kaszy"
    1 punkt
  21. A to akurat jest bardzo proste Jeśli pracujesz od do w korporacji i musisz planować sobie urlop wczesniej to jakie masz wyjscie : Olać wyjazd bo pogaoda jest do bani :
    1 punkt
  22. Tak było dzisiaj - Roch śle pozdrowienia "Jakby to delikatnie ująć... A nie, zdjecie przedstawia wszystko tak jak było dziś w realu. Przez wiekszą część dnia taka właśnie mgła. Widoczność na kilkadziesiac metrów a miejscami na kilkanaście i cały czas padał deszcz, a później deszcz ze śniegiem. Powyzej 2500 już śnieg. Poźniej odrobine widocznosć się poprawiła, ale i tak bez szału. (.....) Prognozy nie są optymistyczne. Pogoda ma sie taka utrzymać przez najblizszych 7 dni, tylko ma byc zimniej. Jutro zamykaja wszystko - zostaje jazda na lodowcu. Mam nadzieje ze tam bedzie lepiej. Z pozytywnych rzeczy to maja tu w Spaarze promocje na 6-pak goessera i jegermeistera (wiec sie tym racze) no i jest przyzwoita "wodka z kwiatka" - nie znam niemieckiego ale jest narysowany niebieski kwiatek, wiec nazywam ja fiołkowa :)" Wy dostajecie "Pozdro" a ja buziaki
    1 punkt
  23. Pierwsze twierdzenie jest bezdyskusyjne. Drugie już mniej - 50 tys , to nie musi być wcale nowe Ferrari. Wystarczy średnio wypasiony przedsiębiorca (np. szwajcarski dentysta) któremu załatwisz rękę na, powiedzmy rok, a który ze swoich dochodów finansował niepracująca żonę i studiującego na Harwardzie syna. Ubezpieczenia OC proponowane przez na przykład DSV (niemiecki związek narciarski) zaczynają sie od 500 tys euro w wersji podstawowej, w tej bogatej jest to 2,6 mln euro. A przypuszczam, że te oferowane sumy nie biorą się z powietrza. A odnośnie Allianz to akurat przeciwko nim nic nie mam, korzystałem już trzykrotnie z ich pomocy (ale z KL i NNW, nie z OC) i nie mogę złego słowa powiedzieć. Tylko, podobnie jak w Elvii niższe OC niż w PZU.
    1 punkt
  24. Może dlatego, że dla kogoś potrafiącego samodzielnie i niezależnie myśleć, porównanie do Macierewicza jest raczej komplementem? Nie każdy musi myśleć pod dyktando TVN i GW. Niektórzy do tego celu używają własnych szarych komórek.
    1 punkt
  25. A kysz.... Jak słucham tego ekobełkotu to mi w piwnicy węgiel kiełkuje...
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...