Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      36

    • Liczba zawartości

      16 752


  2. los_dell_rio

    los_dell_rio

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      57


  3. jodek1

    jodek1

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      1 012


  4. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      5 316


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 02.01.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Stożek w Wiśle. Warunki narciarskie dobre. Na trasie sztuczny śnieg, pojawiają się drobne oblodzenia. Ruch bardzo mały, dojazd dobry.
    11 punktów
  2. Na Czantorii byłem 01.01.2015 od 8 do 11 rano. Warunki na trasie dobre - moim zdaniem - ale padający marznący deszcz dawał w dupe.Mam kilka fotek, wrzucę później.Fotki wrzucone
    11 punktów
  3. Nowa Osada w Wiśle, warunki bardzo dobre. Właściciele stacji profesjonalnie podeszli do przygotowania stoku. Jest spora warstwa śniegu, nie ma lodu i muld. Ruch spory. Uznanie dla parkingowych za sprawne szukanie wolnych miejsc. Parking i toalety bezpłatne .
    9 punktów
  4. Zmieniamy stok. Cieńków - duży bezpłatny parking wita narciarzy. Stok dobrze przygotowany. Dzualają wyciągi dla dzieci. Na górze warunki dobre, w dolnej części trasy bardzo dobre. Ruch z każdą godziną większy. PS toalety bezpłatne
    7 punktów
  5. W Warszawie od Sylwestra temperatury rowniez w nocy utrzymuja sie na plusie ,obecnie jest 5 stopni na plusie,wieje i lekko kropi - generalnie pieska pogoda -szaro i mokro Jedyne biale miejsce o dziwo to gorka szczesliwicka Pogoda odstrasza ludzi a to ostatnie chwile by pojezdzic jak pogoda sie nie poprawi bo warunki jeszcze przyzwoite , mokro ale dosc twardo i najwazniejsze bialo. Pod orczykiem , na samej gorze oraz na dole ....juz wychodzi zielone...
    6 punktów
  6. Od 3-dni przebywamy w Zwardoniu i tutaj też jeżdzimy na Małym Rachowcu(duży stoi,niestety)Warunki jakie na dzień dzisiejszy tutaj są określiłbym na wystarczające :Wprawdzie sztucznego śniegu dzięki sprzyjającej pogodzie naprodukowali ale ratrakowy daje ciała Co najmniej pól stoku pokryte dużymi bryłkami lodu,da się to ominąć jadąc całkiem z boku,ale chyba nie o to chodzi :Mniej doświadczeni narciarze zdecydowanie mają problem i cisną na skraj trasy w wąskie gardło a co to oznacza to chyba nie muszę wyjaśniaćTak więc jeśli o nas chodzi to następne 3-dni nie mamy zamiaru się męczyć na Rachowcu Parę fotek,bo pogoda przynajmniej dopisuje :smile:
    6 punktów
  7. Byłem dzisiaj . Do jedenastej narciarzy sporo , warunki dostateczne, później multum narciarzy i trasa ,,zmasakrowana'' ,szczególnie górna część ,ale bez kamieni (za to muldy wielgachne i trochę lodu). Zjeżdżałem w godzinach 09:45-12:15 i dałem spokój ,Zaliczyłem 6 zjazdów ( jestem raczej marnym narciarzem).
    5 punktów
  8. Polska warunki narciarskie 14/15 Dzień dobry z Wisły. Zaczynamy od stacji Klepki. Warunki bardzo dobre, stok twardy bez muld. Ruch narciarski jeszcze mały, jazda non stop. Czynne na miejscu szkoła narciarska i wypożyczalnia. Temp. 0C wiatr umiarkowany. I zgrzyt Klepki to bardzo ciekawy stok dla uczących się jeździć. Nowa kolej, udogodnienia dla dzieci, dobrze przygotowany stok ale... dwie rzeczy nas niemiło zaskoczyły. Płatny parking - 5 zł oraz, co jest już bardzo dziwne, płatne toalety!
    5 punktów
  9. Zaliczyłem wczoraj pierwszy wyjazd w sezonie. Karnet 8-godzinny jazda od 10.00 do 13.30 na Skrzycznem na jedynej otwartej trasie czyli fis plus kaskada warunki dobre jeśli chodzi o kolejki do kanapy jazda na bieżąco. Później jazda od 14.30 do 17.00 w SON i tu warunki na golgocie dobre plus a na siódemce z hali do soliska średnie i największa wczoraj kolejka do wyciągu suche -hala także z hali do suchego zjechałem tylko dwa razy. Pogoda do 13.00 mgła później już zrobiła się fajna pogoda z fajnymi widokami. Szkoda że nie można zobaczyć tak jak kiedyś w SON ilości zjazdów ale myśle że koło 30 razy 15 COS i 15 SON
    5 punktów
  10. Stożek - filmiki Potwierdzam - miałem podobne odczucia, choć kamyków trochę leżało i ślizgi lekko ucierpiały, a na dole troszkę przetarć też było. Na niebieskiej dużo kamyków na zakrętach. Od otwarcia do 9.30 praktycznie prywatny stok, później też ludzi niewiele. Droga na biało, ale spokojnie bez łańcuchów można była podjechać pod sam wyciąg. Filmiki: Rano [video=youtube_share;WBaQdzAjI54] Południe [video=youtube_share;cW7PEEbrbjA] Niebieska [video=youtube_share;qw2AEO5FHXM]
    4 punkty
  11. W warszawie warunki do jazdy bardzo dobre, o 18 bez kolejki do wyciagu
    3 punkty
  12. Czas intensywnie mija... Dopiero co jeździłem w Sylwestra na Telegrafie (relacja kilka postów wcześniej), kameralna imprezka domowa, poranek, pakowanie sprzętu i w drogę. No bo, jak może skimaniak rozpocząć Nowy Rok? Na nartach! Ponieważ wspólnie z moją drugą połową i expatem postanowiliśmy odwiedzić Szwajcarię Balłtowską i tamtejsze krzesło z trasą pod nim - wczesny wyjazd z domu, by pojeździć w luźnej atmosferze. W czasie podróży autem, termometr wskazywał cały czas dodatnią temperaturę, mgła marznąca na drodze powodowała gołoledź - trzeba było uważać, bo nawet czarny miejscami asfalt pokryty był, cienką, przezroczystą warstewką lodu. Po przyjeździe faktycznie ruch jest niewielki - kilka osób. Kupujemy karnety 2 godzinne za 45 zł, kaucja za plastik 15 zł. Jak się później okaże, super fajna jazda i dokupujemy już na punkty jeszcze kilka zjazdów - jeden wyjazd orczykiem w górę - 3zł. Ktoś już kiedyś wspomniał na forum, że chyba jest to razem z Telegrafem najdroższy ośrodek w środkowej Polsce...czy nawet nie tylko w Polsce. Przed pierwszym zjazdem Piotr sprawdza nawierzchnię: Śnieg jest zmrożony ale powoli puszcza. Na początek pokonujemy trasy przy dwóch orczykach. Trasa ostrzejsza przy wyciągach: Jak widać w niektórych miejscach przetarcia a grubość pokrywy jest niewielka. Ponieważ uruchomione jest również krzesełko, to łącznik między dwiema częściami ośrodka również jest otwarty. Najdłuższy wariant zjazdu w Szwajcarii Bałtowskiej to wyjazd Krzesłem i łagodna trasa przy samym ogrodzeniu, która łączy się z drugim zjazdem, za laskiem w starej części ośrodka. Przenosimy się na krzesełko. Mimo usypanych z boku olbrzymich gór sztucznego śniegu - sporo przetarć i kilka minerałów. Oszczędność białego? hm - dziwne postępowanie włodarzy. W każdym bądź razie lewa strona super - w czasie naszych pierwszych szusów: zmrożony sztruksik. Jazda jest dynamiczna a krawędzie trzymają doskonale. Po kilku szusach zamieniam się z expatem na narty... ...już po pierwszych szusach stwierdza - że moje nowe Xy są niesamowite i chce takie same! :-O Po sąsiedzku ośrodka narciarskiego w oddali cała masa dzikich zwierząt zamkniętych w tutejszym safari. Kolorowa para z krzesełkową trasą w tle: Dolna część trasy została usypana i uformowana przez człowieka - widać to doskonale na początku siedzącej podróży w górę stacji. Dzień kończymy niezwykle zadowoleni z jazdy. Mimo upływającego czasu ruch przy wyciągach odbywa się sprawnie - irytujące są jedynie częste przerwy w ich funkcjonowaniu. Spowodowane jest to niestety nieporadnymi narciarzami. Dzisiejsza mapka i osiągi 17 dnia na nartach z Endomondo: Na koniec relacji dwa dzieła expata... Pierwsze, to panorama Szwajcarii - niestety na forum będzie ona mało widoczna: Drugie - krótki filmik, na którym zostałem mocno awansowany na Skionline hahaha JC - Jacku, czy ja o czymś nie wiem? [video=youtube;yrBbt02-9F8] Pozdrawiam wszystkich serdecznie marboru
    3 punkty
  13. Zieleniec 01.01.2015-rozpoczęcie nowego roku na stoku Wintersport Zieleniec Najpierw kilka słów o ilości śniegu w naszych ośrodkach,naocznie przekonałem się że podawane ilości śniegu przez wszelakiego rodzaju kanały telewizyjne i gestorów ośrodków można określić jako bardzo a bardzo przesadzone(nawet 100%)Do rzeczy-jestem ok.9 rano przed wyciągiem z karnetem dwu godz.za 45 zł i czekam z małą garstka narciarzy zapaleńców,taka ilość pozostanie przez te dwie godziny prawie bez zmian(to i dobrze) Od góry spoglądam na ilość śniegu i na panoramę Zieleńca jest OK.a co najważniejsze bardzo dobrze wyratrakowane,brak nierówności stok ŻYLETA Dwie godziny zleciały bardzo szybko,zaliczyłem chyba ze 20 ślizgów do i długość stoku nie powala może 350-400 m.ale co tam rok 2015 na śniegu zaczęty-pozdrowienia i Wszystkiego Najlepszego w Nowym RokuJeszcze kilka fotek łyk herbaty i do domu napić się szampana za jeszcze lepszy rok 2015
    3 punkty
  14. Parchatka w deszczu Kolejnym stokiem, który udało mi się odwiedzić w dniu dzisiejszym, była znajdująca się nieopodal Puław, w wojewódźtwie lubelskim, Parchatka. Znajduje się tutaj dwie trasy, które mają długość po ok 500m. Włodarzom w czasie mroźnych dni udało się przygotować jedynie niebieską, czerwona nie jest czynna. Wypad ponownie po pracy, na wieczorną jazdę. Jedziemy we dwóch i na miejscu jesteśmy ok godziny 19stej. Temperatura +5 i lekka mżawka. Na parkingu niewielka liczba aut, a buty ubieramy przy księżycowym niegotowym stoku. Kupujemy karnety dwugodzinne w cenie 25zł. Funkcjonuje jeden wyciąg orczykowy, narciarzy jak na lekarstwo. Po dotarciu na górną stację można zaobserwować, że początek nieczynnej trasy jest zaśnierzony, a dalej jest zielona trawa. Początek czynnej trasy jest płaski: Później jest szeroko i stromiej. W górnej części znajdują się pojedyńcze elementy snowparku - a właściwie, na razie jeden: W dolnej, fragment dla dzieci z dmuchanym slalomem i zainstalowanym w tym roku wyciągiem - wyrwirączką: Mimo dodatniej temperatury, jest dosyć twardo, równo i szybko. Jak widać, po powierzchni stoku - niewielu narciarzy dzisiaj jeździło tu na nartach: Końcówka zjazdu jest również płaska, potem ostrym skrętem w prawo kończy się za karczmą: W Karczmie Parchatce można wynająć pokój, zjeść i napić się grzańca. Klimat górski. Po godzinie jazdy zaczyna padać mocno deszcz. Zamykam szybę w kasku, bo nie sposób nawet na orczyku jechać. W trakcie zjazdu woda strumieniem leje mi się po twarzy. Po dwudziestu minutach przestaje padać i końcówka jazdy jest znośna. Wskazania Endomondo z dzisiejszej jazdy: pozdrawiam marboru
    2 punkty
  15. Powiedział bym że chyba wszędzie są takie miejsca, ja się najeździłem z synem głownie jak miał 2,5 roku na Biały Krzyż, tak że mam taką traumę że chyba już tam nigdy na nartach nie stanę:biggrin:. Rok później to była Baba w Korbielowie, a potem to już było wszystko, zresztą można zobaczyć na filmie, mad obrazem pisze gdzie i kiedy: [video=youtube;VuX7vELcegI] No ale to już było ładnych kilka lat temu, teraz są dużo szersze możliwości, samych krzeseł w Beskidach przybyło kilkanaście:rolleyes:: :
    2 punkty
  16. I mamy beskidzki Bollywood czyli czasem słońce czasem deszcz. Leje! Jeżeli wybieracie się do Wisły to korek zaczyna się w Ustroniu.
    2 punkty
  17. Nadszedł wielki, wyczekiwany dzień! Dzisiaj jedziemy do Val di Fassa ? W niedzielę zdam relację z pierwszego dnia na nartach.
    2 punkty
  18. Salomona robi: Kraków - windsport Katowice - Bikershop i jeszcze ze dwa Ruda Śląska - Tirol Ski.. i jeszcze pewnie inne ;-)
    1 punkt
  19. Ja słyszałem, że nawet więcej - o max 11mm
    1 punkt
  20. Custom Shell jest odpowiedzią ? skorupa ma bazową szerokość 98mm ale pod wpływem formowania na ciepło może rozszerzyć się do 104mm Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    1 punkt
  21. Cześć.Dzisiaj wybrałem się na moją pierwszą wycieczkę na nartach skitourowych. Myślałem że będzie bardzo ciężko, ale można iść spokojnie a nieco szybciej można się nieźle zmęczyć. A więc:Start ok. 10 godziny z Soliska w Szczyrku w kierunku Małego Skrzycznego, bo wcześniejszym wypożyczeniu tourów przez znajomych w Funsporcie (elan?); tam przed koleją na Skrzyczne po lewej stronie. Myślałem, że będę potrzebował kije z regulacją, ale moje zwykłe narciarskie 125cm bez problemu dały radę (tutaj bardzo się ucieszyłem jak zauważyłem że są lekkie, zrobione z kevlaru (co przy zjeździe jest mi zupełnie obojętne) i łatwo się z nimi podchodziło.Podejście zaczeliśmy z Soliska i na początku wydało mi się dosyć strome (Alpine Trekkery od razu najbardziej podniesione), potem taki akcent pojawił się tylko pod samym szczytem Małego Skrzycznego. Pierwsza moja styczność w życiu ze sprzętem gdzie miałem uwolnioną pięte i pierwsze kroki były komiczne Potem już tylko lepiej. Podchodziliśmy najpierw trasą, potem w połowie Soliska poszliśmy w lewo (patrząc z dołu) i dalej trasą niebieską aż do Akwarium. I tu największe zaskoczenie ! Prehistoryczne głośniki na dolnej stacji wyciągu na Małe grają w najlepsze - wiadomo narciarzy brak a więc cisza i słychać je już od tej polanki gdzie trasy rozchodzą się na czyrną. Trochę dziwnie się czuliśmy ale może to jakieś przygotowania do Sylwestra były? Dalej do góry szliśmy trasą wyciągu, nachylenie równomiernie się zwiększało i coraz bardziej czuć nogi. Mój sprzęt (102mm pod butem, wiązania markera, trekkery i zwykłe buty narciarskie) pokazał, że leciutkie nartki i wiązania strikte tourowe są dużo lepsze do podchodzenia.Przerwa na szczycie z pięknymi widokami i dalej w droge na Skrzyczne gdzie po drodze spotkaliśmy bardzo dużo snowboardzistów butujących głównie w przeciwnym nam kierunku, ale pieszych też nie mało +piękny widok na Tatry. Schronisko na Skrzycznem pełne, i po zjedzeniu oscypków lub też (scypków?) z dżemem (truskawkowym?...) foki do plecaka i na dół. Nasz wywiad jasno stwierdził, że nie da się (oby JESZCZE) jeździć w Beskidach poza trasami bez znaczących strat w sprzęcie. bo 10-20 cm to po prostu 2x za mało. Mimo to płaski kawałek na orczyku wzdłuż FIS'u przejechaliśmy i w tym momencie moje 102mm ze zwykłymi wiązaniami pokazało zdecydowaną wyższość od tępych i wąskich nart tourowych. Wjechaliśmy w końcu na trasę która po porannej jeździe (jest ok 12.30) już oblodzona i muldy. Nie było jakoś masakrycznie ale z tego co wiem rano FIS był super zrobiony (jak zawsze). I moje drugie spostrzeżenie: nigdy na FISie nie widziałem tylu ludzi tak słabo umiejących jeździć. Myślę że to też bardzo przyczyniło się do degradacji trasy, a nowoczesna kanapa przyciąga i oczywiście wypluwa na szczyt bardzo dużo ludzi, a tras jak na razie mało Na dół zjechaliśmy bezpłatnym odcinikiem dolnej kolejki, oddaliśmy narty i... no właśnie... auto mamy przecież pod Golgotą :E Oddelegowaliśmy kierowce do łapania stopa i po 5-10 minutach młody bielszczanin się zatrzymał (dzięki kolego !
    1 punkt
  22. Dodałem galerię z Nowej Osady. Właściciele stacji poczekali z otwarciem i to widać na stoku. Trasa była bardzo dobrze przygotowana, chyba najlepiej ze wszytskich stoków jakie dzisiaj odwiedziłem.
    1 punkt
  23. 3-4 dni to może się rodzicom trochę znudzić, jednak nasz syn stawiał pierwsze kroki w szkółce na Cieńkowie: przedszkole narciarskie i instruktorzy mający anielską cierpliwość oraz genialne podejście do dzieci :biggrin: Plus taki, że w samej Wiśle i okolicy jest wybór ośrodków, żeby urozmaicić wyjazd.
    1 punkt
  24. trasa wg mnie przygotowana dobrze, przetarcie tylko na samej górze przy starcie po lewej stronie, do ominięcia bez trudu (oczywiście jak chcesz wjechać to w nie wjedziesz…dla chcącego nic trudnego:laughing:) bez kamieni i lodu…do 11-stej, później nie wiem
    1 punkt
  25. W tym okresie raczej w grę wchodzą stacje wyżej położone, np. w Austrii Obertauern, Ischgl, i oczywiście tam, gdzie w zapleczu jest lodowiec (Zillertal, Sölden, Stubai, Pitztal, Kaprun), we Włoszech wysoko leży - oprócz Livigno - Sulden am Ortler. Z pogodą może być różnie, nie ma też gwarancji, że w Italii będzie akurat więcej słońca niż w Austrii. 28.03-04.04 to Wielki Tydzień, więc na Free Ski raczej nie ma co liczyć, natomiast w wielu krajach (cała Austria, znaczna część Niemiec) są ferie wielkanocne - więc raczej należy spodziewać się najazdu turystów. Włosi mają ferie tydzień później, więc jest szansa, że w preferowanym przez Was terminie będzie we włoskich ośrodkach nieco luźniej niż w Austrii, choć do Livigno i do Sulden Niemcy też lubią jeździć.
    1 punkt
  26. Musicie wiedzieć że u nas nie było dużego opadu śniegu i tylko sztuczne naśnieżanie pozwoliło otworzyć Zieleniec.W porównaniu do Podhala my nadal czekamy na prawdziwą zimę-pozdrpwienia
    1 punkt
  27. To tylko zbocze pomiędzy parkingiem a dolną stacją krzesła Winterpol.
    1 punkt
  28. Conchita - jednak jest cudowna!http://www.snobka.pl/artykul/najbardziej-sensacyjne-sesje-zdjeciowe-minionego-roku-s_20726/3
    1 punkt
  29. Obiecane fotki z klepek I parę fotek z Cieńkowa
    1 punkt
  30. Fajną drogę wybrał kolega.Będzie tylko musiał poczekać do czerwca aż otworzą przełecz Timmelsjoch /2500 /.
    1 punkt
  31. Wszystkiego Najlepszego
    1 punkt
  32. Kolejny wieczór w SON na Golgocie zaliczony. Tym razem Golgotka wyczesana, że aż miło. Dwa ratraki w 30 minut zrobiły porządek ze stokiem rozjechanym po całodziennej eksploatacji. Ludzi początkowo niewiele, po czasie niewielki ogonek do orczyka się utworzył. Bardzo przyjemny wieczór. Jedyny mankament to temperatura która wieczorem spadła do około -15 stopni i armatki non stop pracujące. Po przejechaniu pod takim "lodowym prysznicem" widoczność w goglach zostawała ograniczona do minimum. Pozdrawiam JaroW
    1 punkt
  33. Ja tu widzę jedyne słuszne rozwiązanie sytuacji z panem S i spółką, poniżej instrukcje: [video=youtube;mf07ksIfmXM] :tongue: :biggrin:
    1 punkt
  34. I znów muszę się powtórzyć. Miałem ten sam problem.Bo wg.mnie miałem za wąskie buty. Podobnie jak ROCH po krótkim czasie musiałem rozpinać buty a stopy piekły coraz częściej.Tzn. po coraz krótszym czasie jazdy.W knajpie najchętniej ściągałem całe buty. Teraz mam buty flex110 a stopy nie pieką i nie rozpinam przez cały dzień jazdy.Kiedy siedzę w knajpie,nawet przez myśl mi to nie przejdzie aby uwolnić stopy. Miałem to szczęście,że trafiłem na dobrze dopasowane buty. Choć,podczas ostatniego wyjazdu ze dwa razy miałem uczucie tego bólu w śródstopiu,ale przeszło samoistnie po chwili,obeszło się bez rozpinania. Tak więc uważam,że największe znaczenie ma dobrze dobrany but. Nie to czy ktoś trenuje intensywnie prze wyjazdem,czy też staje na narty prosto zza biurka. Oczywiście trening przygotowawczy ma ogromne znaczenie,ale nie w kwestii dopasowania butów zjazdowych.
    1 punkt
  35. Panowie, czy uważacie, ze trening mięśni nóg pomoże na ból śródstopia? Mnie się wydaje, że problem leży raczej w czymś innym. Paradoksalnie stopa jest niesamowicie indywidualną sprawą. Przy zakupie adidasów nie ma to aż takiego znaczenia. W przypadku butów narciarskich ma ogromne. Może masz wąską stopę, ale bardzo wysokie podbicie? Ja od zawsze mam problem z butami. Jeżdżę w dość twardych butach i nauczyłem sie z tym żyć. Nie jest to komfortowe. Nie wiem, jaki jest Twój ból, ale u mnie objawia się to hmmm.... takim "rozrywającym" bólem, który pojawia się po kilku godzinach jeżdżenia -np. jeżże 2 godz, zaczyna boleć ---> zjeżdżam do baru, rozpinam buta, robię 10 minut przerwy, wracam do jazdy ---> po półtorej godziny jest to samo i boli bardziej ---> po kolejnej godzinie ból znowu wraca i to silniejszy. Generalnie jak widzisz im dłużej jeżdżę, tym mocniej i po krótszym okresie czasu atakuje. Zaczęło się to pojawiać, jak skończyłem 15 czy 16 lat, więc podejrzewam, że w momencie, kiedy moja stopa przyjęła obecna formę. Co mi pomaga? W skrajnych przypadkach ściągam całego buta podczas przerwy. Ale to w ekstremalnych "atakach". Od kilku lat sprawdza się system cienkich skarpet. Już kiedyś o tym pisałem. Przypadkiem trafiłem na skarpetki salomona z grupy "race". Pan w sklepie powiedział, ze to są skarpetki, których używają zawodnicy w bardzo twardych butach i generalnie oni do sklepów takich nie sprowadzają, ale czasem się trafi, że na początku sezonu przyjdą 2-3 pary. Możesz spróbować z czymś takim. Odkąd używam tych skarpetek, to naprawdę problem jest zminimalizowany. Oczywiście nadal występuję, ale nie uniemożliwia jeżdżenia - jak zaczyna bolec, robię krótką przerwę, rozpinam buty, a po 10 minutach wracam na stok Inną sprawą jest to, że flex 90 na jest już bardzo twardy but jak na amatorskie jeżdżenia, zwłaszcza, że jak napisałeś - jeździsz stosunkowo niedługo. Nie jestem pewien czy 100 mm to jest wąska stopa - raczej nie Poczytaj o tym w necie, bo o ile się nie mylę, lange stworzył buty z serii "wide" własnie dla ludzi ze stopą o szerokości powyżej 100 mm. Zawsze myślałem, że ja mam szeroką stopę, dopóki nie dowiedziałem się, że mój kumpel ma stopę jak opona w BMW Ma chyba 105 mm, a buty 97 mm (flex 160) i w takich jeździ wyczynowo. Do codziennej jazdy używa również bardzo twardych butów, ale... wymienił w nich wkładkę: skorupę ma powiedzmy z lange'a a wkładkę powiedzmy nordica. W przypadku nietypowej stopy takie kombinowanie też moze okazać się rozwiązaniem
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...