Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
06.03.2015 - 06.03.2015
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.03.2015 uwzględniając wszystkie działy
-
No to trzech nas jeździło z Forum w ten sam dzień w podobnym czasie. Ja od 10:20 do 14:20. Przez ostatnie dwie wizyty w SON-ie wyjeździłem się jak w Alpach a momentami lepiej ,bo wczoraj miedzy Małym Skrzycznem a Suchem jeździło nas ,aż 3 do 5 narciarzy.(trasy 2,4 i 7). Tak mi się dobrze jeździło ,że tam spędziłem całe 4 godziny. Po pierwszej wizycie w SON trochę narzekałem ,ale w sumie byłem 4 razy i za każdym razem było narciarsko lepiej. Bardzo udane zakończenie sezonu.Dla mnie SON jest w Polsce bezkonkurencyjny, że względu na atrakcyjność tras oraz łatwy dojazd (nawet komunikacja publiczną bo od wyjścia z domu mój pierwszy wyjazd orczykiem wczoraj po 3 godzinach 15 minutach) Wystarczyłoby postawienie trzech kanap 4-osobowych i wybudowanie lepszego zaplecza sanitarno-gastronomicznego. To co chce zrobić z SON-em MTR to gigantomania i po urzeczywistnieniu tych planów chyba rzadziej będę tam jeździł.Nie zmartwi mnie jak im (MTR) niewiele z tych planów wyjdzie. To moje osobiste zdanie .,,Słowacy planują wybudować w Szczyrku kolej gondolową (10- osobowe wagoniki, podobną do tych, jakie pracują po południowej stronie Chopoka i w Tatrzańskiej Łomnicy), a także cztery 6-osobowe i jedna 8-osobowa kanape. Do tego dojdą cztery wyciągi orczykowe. Łączna przepustowość wyciągów wzrośnie więc niemal dwukrotnie – do 18,2 tys. osób na godzinę. Powstanie także nowoczesny snowpark, a także specjalnie wydzielone strefy dla najmłodszych narciarzy.'' Myślę ,że z tych szalonych planów Słowaków (fragment w cudzysłowie) przynajmniej połowa nie będzie zrealizowana,przynajmniej ja za to trzymam. ,,Polanki" ocaleją :applause:9 punktów
-
SON 05.03, od 8:30 do 13:30Warunki idealne: pusto na trasach, sztruks miejscami do godz 10.Do godz. 10 zdarzało się że miałem całą trasę dla siebie. Poza trasami leżało na podkładzie 10 - 20cm świeżego puchu. Zwiedziłem cały ośrodek ale głownie jeździłem na "Julianach" tam były najlepsze warunki zwłaszcza po 11:00. Golgota świetnie przygotowana, świetnie się jeździło do 10:00,późnej miękko zwłaszcza dolny odcinek.7 punktów
-
SON cz.2 Przejazd ze Skrzycznego w kierunku Hali Skrzyczeńskiej jest jaki jest(trzeba trochę podejść i popracować kijami). Warunki na trasie bardzo dobre, dużo puchu, środek trasy tylko ubity przez narciarzy, mięciutko, przyjemnie. Widoki bardzo ładne. Kilka zdjęć: Docieram na trasę z Małego Skrzycznego, jadę kawałek do hali i skręcam na zamkniętą Bieńkulę. Sprawdzam jeszcze czy chodzi wyciąg z Czyrnej i jazda. Trochę się napaliłem ale warunki tu raczej trudne, puch już rozjechany ale szukam ciągle tych nietkniętych miejsc... Wciągam się zatem ponownie na halę, mam wrażenie że te orczyki SON-u szybciej jadą od orczyka z COS-u, tego z Dolin na Skrzyczne! Z Hali Skrzyczeńskiej odbijam na samą górę, czyli Małe Skrzyczne. Następnie cisnę na dół aż do Soliska. Prawie się nie zatrzymuję...Warunki bardzo dobre, a odcinek między Halą a Suchym idealny! Jechałem trasą niebieską, ale podobnie na czerwonej 7 również idealnie a to przecież już prawie koniec jazdy w ośrodku, było już przed 16:00. Na koniec jeszcze jadę na Pośredni i wyżej, warunki powyżej Golgoty bardzo dobre. Niestety brakło mi już czasu aby zwiedzić Juliany, ale tam też pewnie było pięknie. Ostatni zjazd zaliczam Golgotą. Warunki dobre a ratraki z dołu zrobiły mi mały prezent i połowę trasy zjechałem po świeżym sztruksie. 3 godzinki upłynęły bardzo szybko i żal było kończyć dzisiejszą naprawdę udaną jazdę, powiedziałbym najlepszą w tym sezonie jeżeli chodzi o warunki narciarskie. Jeszcze jedno małe spojrzenie w kierunku zachodzącego słońca. Warunki w SON-ie bardzo dobre, nawet idealne. Zimo trwaj! Serdecznie pozdrawiam, mam nadzieje że nikogo nie zanudziłem. A i jeszcze na koniec jazda PKS-em, 3 zeta zapłaciłem pod COS. Maciek4 punkty
-
COS cz.1 Witam. Dawno nie zamieszczałem obszernej foto relacji, tym razem jednak chcę podzielić się troszkę z Wami tym, co dziś zastałem w Szczyrku. Przyjechałem na miejsce koło 12:45,tzn. pod krzesło na Skrzyczne. Niestety rano nie mogłem. Ładnie zaparkowałem autko na chodniku wzdłuż głównej jezdni. Szybkie przebieranie i jestem pod kasą. Tu uśmiech na mojej twarzy ponieważ nikogo nie ma przed! Taki widok to raczej rzadkość. Kupuję karnet 3 godzinny i o 13 jestem na krześle. Po lewej stronie dostrzegam nad Metą mały stoczek dla dzieci z taśmą, chyba tego wcześnie nie było... Czas leci, jestem w końcu na Jaworzynie, wchodzę na taśmę i dalej do góry. Po paru minutach, a w sumie po ponad 20 od samego dołu docieram na Skrzyczne. Nareszcie! Trochę to trwało ale cóż. Pierwsze spojrzenie na FIS...i jadę. Warunki na trasie dobre, śmigam do Jaworzyny, następnie ze szczytu do Dolin. O ile do kanapy ludzi trochu jest, o tyle do orczyka z Dolin kolejki brak. Puszczam się również Kaskadą, tu również warunki dobre. Rano pewnie była rewelacja. Raz jadę nawet Ondraszkiem, na którym warunki da jazdy bardzo dobre! Wyszło mi tu kilka fajnych zdjęć z których jestem zadowolony:) W końcu ląduję na Dolinach, tu trasa najmniej zdegradowana, a nawet jadę po sztruksie, warunki na Dolinach bardzo dobre, a jest godzina 14:00. Obracam tu dwa razy, czas nagli a orczyk wolny a chcę jeszcze zaliczyć SON....jadę więc na górę i udaję się w kierunku schroniska. Obok znajduje się łączka dla dzieciaków, pięknie to sobie wyglądało! Dalej skręcam w prawo na trasę numer 3 którą zjadę w kierunku Hali Skrzyczeńskiej.... Ogólnie z COS u jestem zadowolony, warunki popołudniu dobre i bardzo dobre, generalnie bez stania w kolejkach, jedynie do kanapy może czekało się minutkę, dwie. Widoki i pogoda cudowna, bezwietrznie.3 punkty
-
byłem dziś od 13 do 15-tej z dzieciakmi na stoku. Obiecałem im ze po szkole pojedziemy na narty . W Rzykach troche popruszyło przez ostatnie 2 dni i śnieg był troche mokry.Czego można sie spodziewac o godzinie 13 i pogodzie raczej słonecznej. no raczej mokrego sniegu i w dodatku juz rozjezdzonego. Jakież było moje zdziwienie)) warunki o tej godzinie rewelacja!!!Polecam3 punkty
-
Nosal - REAKTYWACJA Według Gazety Krakowskiej kultowa trasa z Nosala ma zostać otwarta w najbliższym sezonie! Po latach sporów pozytywne dla Nosala porozumienie zawarły właśnie dwie z trzech stron, których konflikt doprowadził w 2013 roku do zamknięcia trasy. Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zgodził się sprzedać rodzinie Stramów wyciąg krzesełkowy na szczyt Nosala. - Uznaliśmy, że tak będzie lepiej dla tej góry - mówi Jacek Bartlewicz, dyrektor zakopiańskiego COS-u. - Sytuacja na Nosalu była dotychczas dziwna. My mieliśmy kolejkę (samą instalację), rodzina Stramów grunty u stóp Nosala, a Tatrzański Park Narodowy grunty w górnej części stoku. Było zbyt dużo stron do rozmów, by ten stok działał. Słowa dyrektora potwierdza Katarzyna Strama. - Faktycznie przed obecnym sezonem zimowym dostaliśmy propozycję kupna wyciągu - mówi. - Jest ona atrakcyjna cenowo. Zanim jednak kupimy kolejkę, musimy mieć pewność, że będziemy mogli ją remontować a właściwie zbudować od nowa. Jak mówi Strama, jednoosobowy wyciąg krzesełkowy został zbudowany w latach 60. i dziś to praktycznie ruina. By ośrodek mógł działać, trzeba wyposażyć go w 4- czy nawet 6-osobową kolej. Zdaniem właścicieli ośrodka taka inwestycja (koszt kilku mln zł) będzie się opłacać tylko wtedy gdy TPN pozwoli im poszerzyć i wyprofilować obecną trasę zjazdową z Nosala (wówczas stałaby się bardziej przyjazna dla narciarzy rekreacyjnych, którzy dziś boją się z niej zjeżdżać). Albo też - gdy trasa pozostanie bez zmian - by nowa kolej mogła wywozić na szczyt Nosala turystów także latem. http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3774079,ponowne-otwarcie-trasy-na-nosalu-coraz-bardziej-realne,id,t.html3 punkty
-
Czantoria 05.03.2015 Warunki bardzo dobre, ludzi mało. Jakoś tak mam że czerwona na Czantorii szybko mnie nudzi. Dla urozmaicenia na koniec zjazd niebieską. Slalom specjalny3 punkty
-
2 punkty
-
Wrecz przeciwnie Tak jak Janek pisze podzielam jego zdanie ze w Szczyrku mozna sie wyjezdzic do bulu a szczegolnie jak sie trafi na taki warun jak Ty ) Szkoda ze tylko 3h smigales...ale z BB masz rzut beretem,my w nd tam zawitamy na pare dni1 punkt
-
1 punkt
-
Auto załadowane Kamery i aparat w plecaku. Jeszcze tylko o 02.00 "trumna" na dach i w drogę. Jak będziecie na miejscu dajcie znać. Szerokiej drogi i pozdrowienia serdeczne.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Eeeee tam. Jak nie zapomnę to wam przedstawię jak powstały Tatry i Podhale naprawdę. Tylko muszę się zastanowić jak wstawić tekst z legendy. :-) Pozdrawiam.1 punkt
-
Program na dzisiaj: KRK - MUC - MXP. W Krakowie trwa rozbudowa terminalu 1. Jeżeli ktoś z Was będzie przylatywał w najbliższym czasie do Balic, to może się zdziwić, bo pasażerów wysadza się w terminalu 2 - krajowym.1 punkt
-
Dodam jeszcze na zakończenie rozmowy o czekanach, że jednym z powodów uzywania petli jest żeby niby go nie zgubić. Ale jedną z metod "chowania" czekana bez pętli jest metoda "na Conana", czyli wkładasz grot przez ramię plecaka tak żeby przeszło stylisko i teraz przekładasz go przez bark na plecy tak żeby dziób i łopatka zahaczyła o ramię plecaka z tyłu, a stylisko przechodzi między plecami i plecakiem wychodząc delikatnie z boku. Chowa się 2s, wyciąga 1s na początku jest uczucie jakby chciał zaraz wypaść ale jest OK i siedzi pewnie Wygląda to potem tak: http://www.turnia.pl/img_galerie_gor/big/37282.jpg1 punkt
-
No proszę, tyle lat studiowania geografii i geologii, z sześćdziesiąt prac i książek w temacie przerobionych, tyle niedopowiedzeń i nierozwiązanych do końca problemów a tu wszystko w 20 minut można wytłumaczyć... Strata czasu jednak to była :wink: A tak szczerze - filmik fajny i pożyteczny, choć na bardzo ogólnym poziomie. To mniej więcej tak, jakby ktoś o nowej kolekcji któregoś z producentów powiedział, że składa się nart, wiązań i butów... Ale dzięki za wstawkę :happy:1 punkt
-
Osobiście jestem przeciwnikiem (zwolennikiem tylko jako dodatkowe wyposażenie przy lawinowym ABC). Cytat z książki Lawiny poradnik dla narciarzy i turystów: W porównaniu z systemami ABS i avalungiem to urządzenie nie jest jednak godne polecenia. Piłka lawinowa ani nie niweluje zagrożenia asfiksją (niedotlenienia organizmu - avalung), ani nie zmniejsza głębokości zasypania. Z tego względu niedopuszczalne jest porównanie szans na przeżycie osób używających piłki lawinowej z szansami osób wyposażonych w urządzenia wymienione wcześniej. Skrócenie czasu akcji ratowniczej dzięki użycia piłki lawinowej jest znikome, ponieważ czas poszukiwania z detektorem lawinowym w ogóle, a z nowoczesnymi detektorami w szczególności to niewielka część czasu całej akcji ratunkowej. Stosunek między skutecznością, ceną, objętością i wagą piłki jest mało korzystny w porównaniu z innymi urządzeniami. Od siebie dodam, że idąc w grupie chcesz (w sumie to wymagasz!) aby to koledzy Cię odkopali. Jak taka osoba z piłką lawinową odkopie kolegów skoro nie ma detektora? Druga sprawa to piłka nie chroni przed zasypaniem (ABS też nie chroni w 100%, ma niby zmniejszyć głębokość zasypania, ale były przypadki zasypania całkowitego) Ogólnie to ostatnio ktoś rzucił ciekawy pomysł na forum skiturowym, że powinno się przed wyjściem w góry wymienić lawinowym ABC , w końcu kupujesz go dla siebie więc koledzy nim powinni Cie odkopywać i szukać. Wtedy zniknęłoby oszczędzanie na wadze i cenie, całe Light&Fast i różnego rodzaju "udziwnianie". Ogólnie to szukanie detektorem i sondowanie przy sprawnej akcji zasypania pojedyńczej osoby to ok 2-3min (mówię o ćwiczeniach na polach lawinowych), a najbardziej czasochłonne jest i tak odkowypanie (w tamtym roku 4 chłopa odkowypaliśmy manekin zasypany na ok 1m z 10min) Inna sprawa że jak dobrze poszukasz to jesteś w stanie kupić detektor 3 antenowy za ok 450-500zł, a za 650zł kupisz już cały komplet używanego lawinowego ABC1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Odwiedziłem dzisiaj rano SON i można by tę relację ograniczyć do trzech słów: sztruks, puch i pustki :biggrin:Na parkingu w Czyrnej nawet o 12 kilkanaście samochodów, a kolejki do wyciągu nie uświadczyłem, pomimo że działały tylko jedne nitki. Rano całe połacie sztruksu, który czasami można było mieć tylko dla siebie, nawet o 10 można było spotkać jego pozostałości, a trasy po 4 godzinach jazdy dalej były dobre. Korzystając z wczorajszych i przedwczorajszych opadów sprawdziłem także zamkniętą czerwoną jedynkę i Bieńkulę, co było świetną decyzją. Około 20 cm puchu na podkładzie, jedynie przy dole trochę dziurawym, jazda marzenie :cheerful: Pogoda bardzo dobra (oprócz krótkiej zadymki), śniegu sporo, ludzi mało - Nic ino jeździć :smile:1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Spiny nie ma. Mnie takie rzeczy niespecjalnie ruszają i może (zbyt pochopnie) oczekuje tego od innych. Codo jazdy. Proponuję abyś pojeździł na stokach mniej stromych ale zróżnicowanych i spróbował poczuć gdzie masz środek ciężkości w każdym momencie jazdy. Ręce wieziesz fajnie, może spróbuj je podnieść trochę - powinny ciało pociągnąć do przodu. Wolniej i staranniej (to dotyczy i Ciebie i koleżanki) a efekt powinien być niezły. Musisz w każdym momencie jazdy czuć, że golenie opierają się na językach butów - opierają ale to nie powinno być "wiszenie na językach". Koleżanka koniecznie ręce sporo w górę i swobodniej - niech trzyma tak jak Ty i będzie zdecydowanie lepiej. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt







