Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JaroW

    JaroW

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      50


  2. Mieszk_Korbielowa

    Mieszk_Korbielowa

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      102


  3. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      16 752


  4. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.06.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Z ciekawostek odnośnie inwestora wg najnowszych informacji od Wójta Gminy Jeleśnia inwestor ma wszsytkie prawne pozwolenia na budowe krzesełka Sczawiny-Miziowa oraz budowe aquaparku przy Jontku, problem polega na tym, że nie ma go w Polsce aktualnie i jak wróci poznamy kolejne informacje. Po zainwestowaniu oszacowanej kwoty wg pewnej osoby sporej ilości mln PLN-60 odkąd jest w Korbielowie od 3-4 lat, w tym momencie nie ma już środków na budowę wymienionych kolejnych inwestycji i szuka do spółki grubego wspólnika, do rozmów zaproszono 3 duże firmy, PKL, Słowacki TMR oraz jeszcze jedna firma , której nazwy nie poznaliśmy... Nie było to tajeminicą, że nie posiada aktualnie dużych środków na kolejne inwestycje, ale generalnie przynajmiej wiemy na czym stoimy...
    3 punkty
  2. Góra Żar rowerowa mekka downhillu Góra Żar rowerowa mekka downhillu Dzisiaj postanowiłem na leniucha. Samochodem dojechaliśmy z rodzinką do Międzybrodzia. W myśl zasady "dzień bez roweru to dzień stracony" zabrałem ze sobą swojego rumaka. Postanowiłem zaliczyć alina-a z góry Żar. Wyjazd kolejką , jak nie ja no ale... Na górze napotkałem gościa, którym widzieliśmy się w minioną środę na Szyndzielni, kilka zdań o trasie i niebezpiecznych momentach na niej. Dalej zbrojenie i jazda w dół. Na trasie mokro i ślisko, daję rady choć poziom adrenaliny znacząco wzrasta. Dość szybko i sprawnie pokonuję trasę, aż do ostatniej hopy już na dojeździe pod kolejkę. Nieprawidłowy balans przy najeździe i gleba przez kierownicę .... podczas lądowania. Na szczęście ochraniacze zrobiły swoje i skończyło się bez większych obrażeń. Nadchodząca ulewa skutecznie wybiła mi z głowy kolejne nawroty. Kilka fotek: Pozdrawiam JaroW
    3 punkty
  3. Na Czarnym Groniu w Rzykach koło Andrychowa trwają prace przy budowie nowej 4-os. kolei krzesełkowej firmy Doppelmayr. Odwiedziliśmy plac budowy, zrobiliśmy kilka zdjęć i rozmawialiśmy z inwestorem.Szczegóły znajdziecie w dziale StacjeGaleria zdjęć z budowy
    2 punkty
  4. 155 km w mazowieckich klimatach Do końca nie wiedzieliśmy, czy ruszymy na trasę - pogoda była niepewna...ale udało się! Dzisiaj jazda razem z Kumplem poprawiłem rekord życiowy w dystansie przejechanym na rowerze, z dosyć dobrą średnią (ok godziny było różnego rodzaju postojów). Trasa: Radom - Tczów - Kazanów - Wielgie - Iłża - Wierzbica - Orońsko - Wolanów - Zakrzew - Radom. Start o godzinie ósmej i początek dosyć fajny - asfalt, wiatr w plecy, zero ruchu samochodowego. Pierwsza krótka przerwa w Tczowie. Kolejna nad Iłżanką w Kazanowie. Nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził, co tak szumi pod mostem... ...mały niegroźny próg wodny. Głębokość jakieś 15 cm - więc? W kontekście pływu kajakowego Iłżanką do pokonania bez wysiadania z pływadła. Zbliżamy się do Wielgiego, a po drodze coś pięknego - polskie Mazowsze w całej krasie: W tej małej miejscowości przebywał i tworzył Jacek Malczewski, którego popiersie znajduje się w kameralnym, wioskowym, mini parku. Dzieła Mistrza: Pedałujemy dalej - mijamy rozległe stawy hodowlane w Bąkowej. Nie tylko tutaj, ale praktycznie w każdej mijanej wiosce, porzucone gospodarstwa z klimatycznymi zabudowaniami. Uwielbiam polską wieś. Kolejny z mazowieckich, cudnych widoczków: Chmury nadciągają a my zaczynamy jechać dość długi odcinek, do Iłży pod wiatr. Daje nam to nieźle w kość i po dojechaniu do tej miejscowości fundujemy sobie drugie śniadanie w postaci słodkich bułek z jabłkami. Później jedziemy w stronę Wierzbicy, Orońska, Wolanowa i Zakrzewia. Nadciągają chmury, a my mijamy raz, po raz taką, która wydaje się być tą burzową. W Orońsku na chwilę dopada nas deszcz - na szczęście udaje nam się skryć w Kebabie24h gdzie pałaszuję wielką porcię niezdrowego jedzenia. Przestaje kropić, więc jedziemy dalej. Asfalt mokry, a my mijamy świeże kałuże. Zaczynamy odczuwać przebyte kilometry - jest ich już grubo ponad 110. Ponieważ mamy ograniczony czas, to staramy się nie robić już długich przerw. Kończę jazdę po ok 8 i pół godzinie - finalny dystans, to 155km. pozdrawiam marboru
    2 punkty
  5. Oto kalendarze: Kobiety: http://data.fis-ski.com/alpine-skiing/calendar.html?place_search=&seasoncode_search=2016&sector_search=AL&date_search=&gender_search=l&category_search=WC&codex_search=&nation_search=&disciplinecode_search=&date_from=today&search=Search&limit=50 5.-6.3.2016 Jasna :applause: Mężczyźni: http://data.fis-ski.com/alpine-skiing/calendar.html?place_search=&seasoncode_search=2016&sector_search=AL&date_search=&gender_search=m&category_search=WC&codex_search=&nation_search=&disciplinecode_search=&date_from=today&search=Search&limit=50 II połowa lutego Japonia i Korea :applause: + po tym zjazdy pod Mont Blanc i CE W stolicy Szwecji + po Szwecji Blisko z Południowej Polski - Hinterstoder
    1 punkt
  6. Tina pogrywa w gałę z księciem Monako Albertem 2 Muszę przyznać, że wygląda jak rasowy piłkarz (oczywiście Tina, nie princ). Ja jednak tęsknię jak pędzi między tyczkami, a nie princ-ami.
    1 punkt
  7. Na Czarnym Groniu w Rzykach koło Andrychowa trwają prace przy budowie nowej 4-os. kolei krzesełkowej firmy Doppelmayr. Odwiedziliśmy plac budowy, zrobiliśmy kilka zdjęć i rozmawialiśmy z inwestorem. Szczegóły znajdziecie w dziale Stacje Galeria zdjęć z budowy
    1 punkt
  8. Myślę, że to jest bardzo dobre wyjaśnienie działania mechanizmu wszystkich operacji finansowych współczesnego świata: [video=youtube;lKLiIocg-C0] Pozdrawiam.
    1 punkt
  9. Góralu Spod Skrzycznego, kolego drogi, czy byłbyś w stanie zorientować się gdzie dokładnie ten wyciąg został wywieziony. Może uda się choćby jedną podporę uratować. Powinni zrobić z jednej podpory taki memoriał z tabliczką upamiętniający ten wyciąg. To na prawdę historia!Np coś takiego:
    1 punkt
  10. Widzisz @marionen, a u mnie było odwrotnie. Też na początku lat 70, a byłem wówczas w liceum, byłem w Sopocie na molo. Tam wieczorkiem zorganizowano jakieś występy i pokaz mody. Jak ja zazdrościłem tamtym chłopakom-modelom. Wyobrażałem sobie, cały dzień na plaży, byczenie się, a wieczorkiem jakiś spacerek po wybiegu. Cóż za wspaniała praca!:smile: PS. Dresy bardzo lubię!
    1 punkt
  11. Mi ten link przypomniał, że za komuny jeszcze (a i po też) moja mama pracowała w dużym zakładzie odzieżowym i czasami przynosiła katalogi z prezentacjami odzieży podobnej do tej z linku. Wtedy to było pewnie marzenie wielu pań i panów. A babcia na drutach robiła swetry na wzór tych katalogowych
    1 punkt
  12. Miałem w planach krótki urlop autem w jakimś niedalekim kraju.Padło na Mongolię,bo kolega wybierał się tam i zaproponował mi funkcję kierowco-mechanika.Na szczęście Toyota Motor Poland,która pożyczyła mu auto na wyprawę , przygotowała je odpowiednio ,więc rosyjskie i mongolskie drogi niesprawiły problemów.Europejska część Rosji niczym nie zaskoczyła,bo wyprzedzanie na trzeciego i inne takie już znałem z zeszłego roku.Co prawdagdy na zjeździe na najdłuższy most drogowy przez Wołgę z dużego wzniesienia uczepiła się mnie stara Łada ,jechała za mną w odl.1 m,by zaoszczędzić jak sądzę na paliwie i nie odpuściła do momentu,gdy miałem na liczniku 160km/h na sporych dziurach,było to coś nowego...Zdjęcia- wkraczamy do Azji na Uralu i ośrodek narciarski,niestety nieczynny.A za Uralem narty już tylko do chodzenia-mają ok. 18 cm szerokości i służą myśliwym...Zaskoczeniem było to, co pojawiło się po przekroczeniu Uralu-niezliczona ilość patroli z różnego radarami,nawet odcinkowym pomiarem,polujących na kierowców.Kolega jechał bardzo przepisowo,ja nie ale byłem czujny jak pies podwójny,więc udało się nam ich uniknąć na całej 8500 km trasie.Przy drodze nagrobki tych,którzy wcześniej skończyli podróż.Jedyna przygoda zdarzyła się,gdy kolega chciał pomóc trójce pijanych Buriatów,którym wysiadł UAZ i wziął ich na linę a oni wjechali nam w zderzak,bo UAZ nie miał hamulców.Na drugą mieliśmy szansę nad jez.Bajkał,gdy zwabieni reklamą Green Cottage zjechaliśmy się przespać,ale w niewłaściwą dróżkę i cottage miały potrójne druty kolczaste i wieże strażnicze.Przy drodze transsyberyjskiej przewijały się różne obszary wytwórczości-był obszar sprzedaży miodu,bimbrownic,wypchanych misiów,witek do bani,wypchanych lisów i borsuków...I tak po 14 dniach jazdy i przebyciu 8500 km dotarliśmy do Mongolii , jej sieci drogowej i fascynującej stolicy.Mimo ruchu prawostronnego,90 % aut ma tu kierownicę z prawej strony,bo są sprowadzone z Japonii-najczęściej hybrydowe Toyoty Prius...I tu wsiadłem w samolot a do kolegi przyleciała żona i pojechali jeszcze na 2 tygodnie w krainę pustyń i stepów...Na zdjęciach możecie zobaczyć:jezioro Bajkał,pomnik konia i pomnik metalowca w Mongolii,największą na świecie głowę Lenina w Ułan Ude,mongolskie drogi stepowe,Toyota zjechała głęboko w step,dziwny hotel w Rosji z samolotem i motocyklistami,syberyjski łagier,stary drewniany dom w Irkucku i buddyjską świątynię za Ułan Ude,gdzie zaczęła się Rosja buddyjska,buriacki Ułaz na holu...
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...