Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      4 153


  2. MB

    MB

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      5 540


  3. aklim

    aklim

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 906


  4. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.06.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Mnie się też jeszcze nie przejadł. Wątpię aby "Trójka" bądź też "trójkowicz" mi się przejadła/przejadł. A na Dzień Ojca otrzymałem płytę Jaromira Nohavicy.:applause: Cała płyta jest świetna ale hymn Trinecke Żelazarny jest mocny. Nasz kolega Jata 70 będzie coś wiedział na ten temat.:cheerful: On jest mocnym kibicem hokeja.
    3 punkty
  2. Dzisiaj przejechałem się 17,75 km po Warszawie. Myślałem, że uda mi się wyskoczyć gdzieś na zielone, ale niestety pozostała miejska dżungla z nutką zieleni ;)Najpierw jadę Czerniakowską, potem wzdłuż Wisły i wjeżdżam na Most Świętokrzyski.Widok na południe:Na północ:[ATTACH]23118[/ATTACH]I na wschód:[ATTACH]23119[/ATTACH]Nie ma czemu robić zdjęcia [ATTACH]23120[/ATTACH]Jadę na południe, mijając Koszyk NarodowyCoś mi się z siodełkiem stało, więc robię 5min przerwy na siłowanie się z siodełkiem Jadąc, obniżało się, ale jednocześnie tak było dokręcone, że ciężko było odkręcić. Po kilku minutach ruszam wzdłuż al. Zielenieckiej:[ATTACH]23138[/ATTACH]Dojeżdżam do Wału Miedzeszyńskiego i jadę na południe. Po drodze mijam baseny:[ATTACH]23121[/ATTACH]Po pewnym czasie dojeżdżam do zjazdu nad Wisłę. Oto praska plaża:[ATTACH]23139[/ATTACH] [ATTACH]23140[/ATTACH] [ATTACH]23136[/ATTACH][ATTACH]23136[/ATTACH]Zielona Warszawa:[ATTACH]23137[/ATTACH]Na lewą stronę Wisły wracam Mostem Siekierkowskim. Na dole zdjęcia widać taki warszawski "górski" potok :stupid:Zbliża się deszcz, więc czas wracać do domu.Niestety nie zdążyłem przed deszczem, ale narzekać nie będę, bo oczekiwałem go od 2 tygodni :wink:I na koniec mapka trasy
    3 punkty
  3. Rewelacja :applause: [video=youtube;LxDIbYaiTvI]
    2 punkty
  4. A mnie nie :smile: A że się rozwija to mam dowód: [video=youtube;QAi9SoknUk8] Można podciągnąć pod narty bo w końcu to Szwajcaria:wink: Całą płytę dostałem od córy (nie cynicznej) na dzień ojca. Pozdrawiam
    2 punkty
  5. A ja wrzucę znowu trochę kamyczków do tego ogródka :wink: Wg mnie układ/przebieg krzeseł w tym ośrodku ( stare i nowe ) jest delikatnie mówiąc "dziwaczny" . Nie dość , że inwestor funduje kolejne "przeszkody" na trasie narciarskiej ( słupy nowej kolejki ) to jeszcze , nowe krzesło będzie wywozić narciarzy do mniej , więcej 3/4 wysokości ośrodka. Jak więc ktoś będzie chciał pojechać "pełnym piecem" z samej góry na dół ( a to już jest fajna trasa o przyjemnym nachyleniu , dla bardziej wprawnych narciarzy ) to musi zjechać do 6 osob. kanapy , żeby potem móc wyjechać na samą górę , a jak będzie zjeżdżał to jeszcze będzie musiał ominąć górny peron nowej kolejki , uważać na narciarzy którzy tam wysiadają , a niżej ominąć słupy : . Ja może się na tym nie znam , ale wymyśliłbym to inaczej ........
    2 punkty
  6. Dzisiaj kolejna rowerowa "eskapada". 19 km w niecałe 1,5 h. Na Pragę przejeżdżam Mostem Siekierkowskim, potem skręcam na Wał Miedzeszyński.[ATTACH]23141[/ATTACH]Potem jadę ul. Kadetów[ATTACH]23142[/ATTACH]Zielona wawerska Warszawa:Dojeżdżam do Płowieckiej i do węzła Marsa. Nigdy się tego skrzyżowania nie nauczę :wink:Niestety musiałem już wracać, bo się ochłodziło. Na Moście Siekierkowskim zatrzymałem się by popatrzeć na Wisłę.[ATTACH]23143[/ATTACH] [ATTACH]23144[/ATTACH]Tuż koło domu:[ATTACH]23145[/ATTACH]Niestety czasu na dłuższą wyprawę nie mam czasu, 1,5 - 2 h max. Na dłużej to po 4 lipca
    1 punkt
  7. Zawody Pucharu Świata Inline Alpine w czeskim Jirkovie W dniach 20 - 21 czerwca 2015 roku Polacy zadebiutowali w zawodach Pucharu Świata w Inline ALpine. Zawody odbyły się w czeskim Jirkovie. 20go odbył się Puchar CILA (Czech) 21go była następna runda Pucharu CILA no i same zawody z cyklu World CUP. Polskie eliminacje do WC odbyły się 10 czerwca 2015 - minima na zawody Pucharu Świata uzyskało 7 pań (plus 2 dziewczynki, którym wiek nie pozwala na start w WC) i 10 panów. Panie: Katarzyna Iwińska, Katarzyna Ostrowska, Magdalena Kurowska, Agnieszka Marczak, Aleksandra Mioduszewska, Barbara Pohoryles, Agata Kurowska Panowie: Wojciech Kurzawa, Stanisław Wasilkowski, Piotrek Norwa, Paweł Norwa, Bogusław Topolski, Marcin Kurowski, Antoni Zalewski, Mateusz Pohoryles, Klet Gozdecki, Jacek Mieszczak Dodatkowo, dziewczynki: Iga Bartkowska, Aleksandra Bubieńczyk - mimo minimum zdobytego na WC start "tylko" w Pucharze Czech, zaliczanym do klasyfikacji Międzynarodowego Komitetu Inline Alpine. Nie wszyscy mogli uczestniczyć w zawodach rozgrywanych w Czechach Polacy biorący udział w zawodach Pucharu Świata: Panie: Agnieszka Marczak Aleksandra Mioduszewska Agata Kurowska Magdalena Kurowska Panowie: Antoni Zalewski Wojciech Kurzawa Marcin Kurowski Marcin Kapuściński Paweł Norwa Piotr Norwa Mateusz Pohoryles Jacek Mieszczak Bogusław Topolski Klet Gozdecki Dziewczynki (start w Pucharze Czech): Iga Bartkowska No a teraz to co najważniejsze - czyli jak naszym zawodnikom poszło w Jirkovie: Sobota (20.VI), Puchar Czech (CILA CUP) Na dzień dobry Iga Bartkowska zgarnęła pierwsze trofeum w historii międzynarodowych startów Polaków w Inline Alpine. Zajęłą drugie miejsce w kategorii dziewcząt w Pucharze Czech!! W kategoriach seniorskich tak różowo nie było. Najlepiej spisali się: Ola Mioduszewska (6. miejsce wśród Pań), Wojtek Kurzawa (14. wśród Panów) i Marcin Kapuściński (17. msce). Mieliśmy sporo DNF-ów (testy ochraniaczy wypadły pomyślnie...), ale czas Antka Zalewskiego - który pechowo wziął jedną z tyczek między nogi - budził nadzieję przed niedzielnymi zawodami Pucharu Świata. Niedziela (21.VI), Puchar Świata Dojechali do nas Niemcy, którzy zdominowali Puchar Świata w ostatnich latach. Można powiedzieć, że jeśli chodzi o absolutny "top" nie brakowało nikogo oprócz Kristapsa Zvejnieksa z Łotwy (godnie zastępowali go dwaj niewiele gorsi bracia). Jak na debiut poszło nam fantastycznie. Po dwóch przejazdach, w pierwszej 30-stce zmieściło się nas czterech. Marcin Kapuściński był 29-ty, Bogdan Topolski 28-my, Wojtek Kurzawa 21-wszy, a Antek Zalewski - 12-sty!! Wśród naszych dziewcząt najlepiej poszło Oli Mioduszewskiej, której udało się jako jedynej z Polek zakwalifikować do II przejazdu. Ostatecznie skończyła rywalizację na 9-tym miejscu! Wśród dziewczynek w Pucharze Czech ponownie na podium zameldowała się Iga Bartkowska tym razem III miejsce. Więcej informacji znajduje się na profilu Polskiej Ligi Inline Alpine na FB Występy naszych zawodników jak i innych gwiazd inline widziałem LIVE i starałem się wszystkie uwiecznić w aparacie zwanych fotograficznym - z pozdrowieniami dla narciarsko/rolkowej braci - Maciek PS Pozwoliłem sobie pisząc tego posta wykorzystać relacje Marcina Kapuścińskiego ale Marcin chyba nie będzie miał mi za złe promocji Inline Alpine
    1 punkt
  8. Cześć Trzeba było zadzwonić. Mieszkam bardzo niedaleko od mostu (węzeł Marsa) - dałbym schronienie. Pozdro serdeczne
    1 punkt
  9. Chmura na zdjęciu wygląda bardzo nieciekawie. Musiało Cię nieźle zmoczyć. Miałeś chociaż jakąś kurtkę? Pozdrawiam
    1 punkt
  10. Może nie alpejska laska, ale na pewno narciarka (chociaż niekoniecznie laseczka). Marit Bjoergen zawiesza swoją karierę sportową. Zostanie mamą, a tatusiem jej wieloletni partner Fred Lundberg. Gratuluje tej wiadomości w dniu ojca!
    1 punkt
  11. Tina pogrywa w gałę z księciem Monako Albertem 2 Muszę przyznać, że wygląda jak rasowy piłkarz (oczywiście Tina, nie princ). Ja jednak tęsknię jak pędzi między tyczkami, a nie princ-ami.
    1 punkt
  12. Miałem w planach krótki urlop autem w jakimś niedalekim kraju.Padło na Mongolię,bo kolega wybierał się tam i zaproponował mi funkcję kierowco-mechanika.Na szczęście Toyota Motor Poland,która pożyczyła mu auto na wyprawę , przygotowała je odpowiednio ,więc rosyjskie i mongolskie drogi niesprawiły problemów.Europejska część Rosji niczym nie zaskoczyła,bo wyprzedzanie na trzeciego i inne takie już znałem z zeszłego roku.Co prawdagdy na zjeździe na najdłuższy most drogowy przez Wołgę z dużego wzniesienia uczepiła się mnie stara Łada ,jechała za mną w odl.1 m,by zaoszczędzić jak sądzę na paliwie i nie odpuściła do momentu,gdy miałem na liczniku 160km/h na sporych dziurach,było to coś nowego...Zdjęcia- wkraczamy do Azji na Uralu i ośrodek narciarski,niestety nieczynny.A za Uralem narty już tylko do chodzenia-mają ok. 18 cm szerokości i służą myśliwym...Zaskoczeniem było to, co pojawiło się po przekroczeniu Uralu-niezliczona ilość patroli z różnego radarami,nawet odcinkowym pomiarem,polujących na kierowców.Kolega jechał bardzo przepisowo,ja nie ale byłem czujny jak pies podwójny,więc udało się nam ich uniknąć na całej 8500 km trasie.Przy drodze nagrobki tych,którzy wcześniej skończyli podróż.Jedyna przygoda zdarzyła się,gdy kolega chciał pomóc trójce pijanych Buriatów,którym wysiadł UAZ i wziął ich na linę a oni wjechali nam w zderzak,bo UAZ nie miał hamulców.Na drugą mieliśmy szansę nad jez.Bajkał,gdy zwabieni reklamą Green Cottage zjechaliśmy się przespać,ale w niewłaściwą dróżkę i cottage miały potrójne druty kolczaste i wieże strażnicze.Przy drodze transsyberyjskiej przewijały się różne obszary wytwórczości-był obszar sprzedaży miodu,bimbrownic,wypchanych misiów,witek do bani,wypchanych lisów i borsuków...I tak po 14 dniach jazdy i przebyciu 8500 km dotarliśmy do Mongolii , jej sieci drogowej i fascynującej stolicy.Mimo ruchu prawostronnego,90 % aut ma tu kierownicę z prawej strony,bo są sprowadzone z Japonii-najczęściej hybrydowe Toyoty Prius...I tu wsiadłem w samolot a do kolegi przyleciała żona i pojechali jeszcze na 2 tygodnie w krainę pustyń i stepów...Na zdjęciach możecie zobaczyć:jezioro Bajkał,pomnik konia i pomnik metalowca w Mongolii,największą na świecie głowę Lenina w Ułan Ude,mongolskie drogi stepowe,Toyota zjechała głęboko w step,dziwny hotel w Rosji z samolotem i motocyklistami,syberyjski łagier,stary drewniany dom w Irkucku i buddyjską świątynię za Ułan Ude,gdzie zaczęła się Rosja buddyjska,buriacki Ułaz na holu...
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...