Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
05.02.2016 - 05.02.2016
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.02.2016 uwzględniając wszystkie działy
-
Popadało trochę, na górze nawet sporo. Podejście bardzo fajne, świeży śnieg, nie wiało i pokazywało się słońce. Jak wszedłem na górę, na grani niestety całkowita zmiana - wiatr, mgła, śnieg. Chciałem jakieś foty zrobić, ale strach było rękawice zdjąć. Zjazd w Kotle Goryczkowym bardzo OK. Na szerokich nartach w puchu można było, choć czujnie bo skały się trafiają. Ja na swoich ołówkach po śladzie ratraka jechałem. Od Patelni nieco gorzej, ale wciąż OK. Nartostrada przejezdna do Kuźnic, choć parę rys na ślizgach zostało. Także tak...sezon rozpoczęty Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk12 punktów
-
"20 wycieczek skitourowych po Polskich Tatrach o łącznej długości ponad 100km. Każda z nich dokładnie opisana, sfotografowana i sfilmowana – oto, czym jest projekt SkitouroweZakopane." http://skitourowezakopane.pl/ Bardzo fajna stronka z wieloma informacjami na temat tourowania po Tatrach. 20 tras, filtr trudności, strona bogata w materiały i opisy - bardzo polecam zainteresowanym tematem :happy:7 punktów
-
Piątek. Tak jak się zobowiązałem codziennych relacji ciąg dalszy. Mayhofern- bardzo fajny ośrodek, takie mam odczucia po dzisiejszym dniu. Na górze zameldowaliśmy się o 9.10 temperatura - 1C. Po krótkiej przejażdżce meldujemy się pod gondolą 150ex-Tux. W zasadzie powinienem napisać autobusu na linie bo zabiera chyba 40 osób. Wywozi nas to cudo techniki na 2500 m. Na górze wieje niemiłosiernie ale zza chmurki wychodzi słońce :happy: W niższych partiach tej części wiatru nie ma za to są wspaniałe trasy, trochę przypominają te na lodowcu. Stok równy pokryty cienka warstwą świeżego śniegu pod spodem stok twardy ale nie zmrożony moje deski lubią " takie klimaty". Po trzech godzinach decydujemy się na powrót w niższe partie. Troche spontanicznie zamiast gondoli wybieramy trasę 66 opisana jako "panoramiczna". COŚ WSPANIAŁEGO. Widoki oszałamiają (parę fotek poniżej) niestety nie są one w stanie oddać w pełni wrażeń. Jeżeli będziecie w Maynhofern koniecznie musicie nią zjechać, na górze wymagająca a w niższych partiach łatwa. Na dole wiele tras i wariantów. Na minus tego ośrodka mogę zaliczyć jego rozległość, łatwo się zgubić i zjechać do niewłaściwej miejscowości, ponadto z uwagi na sporo łatwych tras dużo osób uczących się i słabo jeżdżących.I tak minął tydzień w Zillertal, tydzień bardzo udany. Prognozy pogody nie były dobre ale na szczęście się nie sprawdziły. Warunki śniegowe poprawiły się znakomicie. Dziękuje wam za komentarze i do zobaczenia (może w Zilletal):stupid:6 punktów
-
6 punktów
-
Nowa Osada - Cieńków - Klepki - SkolnityRozpieszczony ostatnimi wyjazdami na Chopok i Schlick, stwierdziłem, że nie dam rady dzisiaj męczyć się przez cały dzień na jednej 1000-metrowej trasie, i wymyśliłem sobie... cztery stacje narciarskie w ciągu jednego dnia. W tym miejscu muszę stanowczo zdementować plotki, jakobym był wariatem, no chyba, że ski-wariatem... W tym dosyć oryginalnym planie pierwszoplanową role odegrał "Wiślański skipass", bez którego zdecydowanie trudniej byłoby zrealizować ten pomysł. Ustrojstwo to (WŚ) ma trzy niezaprzeczalne zalety: działa 8 godzin od pierwszego odbicia, w ciągu działania skipassu mogę przemieszczać się pomiędzy różnymi stacjami, i w końcu, że jest!, a to oznacza, że nie muszę stać w kolejkach do kasy, i tym samym zaoszczędzam sporo czasu. Przewidując, że warunki mogą być... zabieram narty "polityczne", tj. polecane przez Jarka, znaczy się "gorszego sortu" - nie bojące się minerałów. O godzinie 8.00 melduję się na pierwszej stacji.Nowa Osada:Miłe zaskoczenie, w nocy musiało trochę zmrozić, bo jest naprawdę twardo. Do godziny 9.30 jazda nonstop, bez kolejek i z dużym "luzem" na stoku. Od 10 zaczyna wyraźnie przybywać ludzi, stanie do kanapy do 10 minut. Warunki naprawdę bardzo dobre, brak przetarć i minerałów, ale zaczyna się robić tłoczno i niebezpiecznie. Ewakuuję się przed jedenastą. Cieńków:Docieram do stacji około 11. Warunki zgoła inne niż na NO. Ludzi do kanapy zdecydowanie mniej, czasami "od razu", czasami czekania na 2-3 minuty. Na trasie tłok jednak odczuwalny, mnóstwo "szkółek narciarskich" jeżdżących tradycyjnie wężykiem w poprzek stoku. Znajduję przetarcia i okazjonalne minerały, sporo łat lodowych, szczególnie na "ściance" - to nie jazda, to męczarnia. Klepki:Stacja jest po "sąsiedzku", więc docieram do niej "z buta" w kilka minut. Warunki bardzo dobre, brak przetarć, minerałów i łat lodowych jakby mniej, ale na trasie bardzo tłoczno, do 10 minut stania w kolejce do kanapy. Około 13ej ludziska częściowo odpuszczają, i można w końcu trochę szybciej pojeździć, ale i tak jest tu tłok. Skolnity:Wjazd na darmowy parking za torami, jedną wielką porażką - pełno pustych miejsc i jescze więcej błota, decyduję się na wyjazd na górę pod wyciąg... jest parę wolnych miejsc. Na zegarku 14, ludzi tradycyjnie brak, pusto na trasie, pusto do kanapy. Niestety warunki o tej godzinie nie są najlepsze. Jest miękko, są przetarcia i zdarzają się minerały. Pomimo dosyć trudnych warunków "banan" na twarzy jest, wszystko rekompensuje pusta trasa, a "polityczne" narty dają radę. Podsumowanie:Najlepsze warunki zdecydowanie na Nowej Osadzie i Klepkach, niestety to są też stacje najbardziej oblegane. Cieńków rozczarowanie, Skolnity... rano pewnie było bajecznie. Dzisiaj cały dzień prószył śnieg, ale to za mało, jak nic mocniej nie napada, to trzeba będzie sobie odpuścić...6 punktów
-
Bałtów nocą Cóż... ...choroba minęła, człowiek lepiej się poczuł, to trzeba było kiedyś wrócić do treningów i na stok. Stało się to po prawie dwóch tygodniach przerwy i po pobycie w Skicircus. Od rana dobre zwiastuny - po przebudzeniu bało na ulicach, wszystkie kałuże na ulicy zamarznięte. Temperatura 0, wracając z pracy, jadąc na narty +2. Wybór ośrodka był oczywisty biorąc pod uwagę przygotowanie stoków w tym sezonie oraz infrastrukturę - po raz kolejny i nie ostatni: Szwajcaria Bałtowska. Ponieważ dzisiaj w ośrodku organizowana była tania jazda nocna od 21 do 24 z DJ oraz karnet 3 godzinny za jedyne 20zł... postanowiliśmy pojechać wcześniej i pojeździć od 19 do 21. Dlaczego? Dlatego, że spodziewaliśmy się mniejszej ilości narciarzy - nie zawiedliśmy się. Karnet 2 godzinny - koszt 35zł. Warunki na stoku? Miękko, cukier...i lód. Czyli taki zestaw jaki nie jest zbyt dobrze widziany przez narciarzy. Dodam tylko, że cukier dosyć mocno zmrożony. Śniegu zadziwiająco dużo, bo ok 35-45cm tak na oko. Cóż - zaletą małych ośrodków jest to, że można naprodukować całe masy śniegu i jego metr na całości tras, to nie jest jakiś wyczyn. Fajnie, bo to świadczy o tym, że co najmniej kilka stoków w centralnej Polsce przejdzie przez odwilż bez większego problemu...a my będziemy mogli jeździć - fakt, że w iście wiosennych warunkach ale zawsze będzie można. Czynne były dzisiaj wszystkie trasy i wszystkie wyciągi: Widok na najłagodniejszą trasę ośrodka: "Ostra" przy orczyku: Jazda jest szybka, zmrożony śnieg, odsłonięte połacie lodu powodują, że należy uważać - "łapie" raz jedną, raz drugą nartę. Słaba rozgrzewka skutkuje w takich warunkach niezbyt pewną jazdą na początku... ...po pół godzinie warunki dla mnie stają się niezbyt ważne - narty ostre, nogi mocne - zabawa na całego. Trochę to nierozsądne tak słabo się rozgrzać przed jazdą. Cóż? Następnym razem zrobię inaczej. Po kilku zjazdach przenosimy się pod krzesło. Płaska część równa i bystra... ..."ścianka" pełna odsypów i lodowych poletek. Zapasowego śniegu jak widać sporo: Przy wyciągach z reguły tak... Uwielbiam takie tłoki w Bałtowie: Dwie godziny mija szybko. Zjeżdżają się ludzie na nocną jazdę...sporo ich - a my cieszymy się, że właśnie pojeżdżeni zbieramy się do domu. Szybka i tania kolacja z grzanym winem (dzisiaj to nie ja jestem kierowcą) i wracamy. Podsumowując - warunki dla początkujących i średniozaawansowanych trudne. Dla lepiej jeżdżących - ok. Jutro będziemy na otwarciu - powinno po ratrakowaniu być świetnie. O godzinie 22:20 w drodze powrotnej temperatura -1. Kolejny narciarski dzień należy zaliczyć do udanych.5 punktów
-
Warunki w świętokrzyskim - Bałtów Przed chwilą wróciłem z wieczornej jazdy w Szwajcarii Bałtowskiej. Warunki śnieżne są ok - ok 35-45cm śniegu. Temperatura +2, ok 22:20 -1. Czynne wszystkie trasy - śnieg o konsystencji cukru jest zmrożony, sporo odsypów i lodowych "poletek". Dla początkujących i średniozaawansowanych warunki trudne, dla lepiej jeżdżących ok. Konsystencja śniegu przy dolnych stacjach wyciągów: Trasa numer 1 Numer 2 Pod krzesłem: Kolejki do wyciągów: Więcej zdjęć - opis całej relacji znajdziecie pod linkiem: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/20877-Szwajcaria-Bałtowska?p=231369&viewfull=1#post231369 Podsumowując - Szwajcaria Bałtowska spokojnie przetrwa kolejny tydzień odwilży, warunki do jazdy - wiosenne. pozdrawiam marboru4 punkty
-
Powiem Ci nie jako moderator tylko jako zwykły użytkownik tego forum od wielu lat z nim związany mentalnie, że zwyczajnie nie chcemy tu takich co ferować chcą wyrokami ze są na prawie, jak ktoś tu szasta paragrfami, to my się go zwyczajnie boimy i nie chcemy w naszej społeczności. Wiec wszystkich zachęcam do nie wchodzenia z Tobą w jakąkolwiek polemikę. Tyle z mojej strony, więcej nie będzie.4 punkty
-
Narty do serwisu aby nasmarowali, zainwestować w gogle i kominiarkę i nie płakać z powodu śnieżenia w taką zimę jaką mamy. Litości.....4 punkty
-
A ja wybrałem się dzisiaj na Nową Osadę. I chyba muszę powiedzieć niestety... Już po 9 trasa nie wróżyła dobrze na kolejne godziny jazdy... Dużo nierówności, ze świeżego śniegu dosyć szybko zaczęły tworzyć się małe muldy, nawet w górnej części trasy, która zazwyczaj długo pozostaje w dobrym stanie. Moje kolano boleśnie to odczuwało... Do 11 ludzi znośnie, ale później...:eek:. I ciągle dojeżdżali następni (może lubią dłużej pospać :wink:). Całę szczęście ja już wtedy nie jeździłem... Trzeba było jechać na Skolnity...4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Przepraszam ale pisałem z komórki na kanapie Śniegu póki co dużo, przetarc nie ma, połac lodowa w jednym miejscu na górze, minerałow brakGeneralnie warunki przy obecnej pogodzie idealne.Po 10-tej gdy schodziłem ze stoku ludzi już wiecej ale oczywiście bez kolejek.Wracając miałem taki widok wiec jest szansa na lepszy warunek choć prognozy niezbyt optymistyczne.4 punkty
-
Nelis,ja tylko zachęcałem,żebyś się dogadał z Adminem! Co,kto i czemu,to już nie moja działka... :wink: Lepiej porozmawiać,niż toczyć jakieś spory - tak uważam. :3 punkty
-
Zima wraca w góry - dobre warunki w Beskidzie Sądeckim Paweł objechał stacje w Beskidzie Sądeckim. Był w Krynicy na Słotwinach oraz w Słotwiny Arena, skoczył do Wierchomli i pojeździł w Tyliczu. Relacja w dziale stacje Galerie zdjęć z ośrodków: - Słotwiny Arena - Słotwiny - Dwie Doliny - Tylicz Ski3 punkty
-
2 punkty
-
No trochę braków jest na liście.W województwie pomorskim mamy 7 ośrodków, na liście jest 6, a jeden ma błąd w nazwie. Stok jest w Przywidzu, a nie w Przewidzu. Brakuje też stoku Paczoskowo w Kosowie (koło Przodkowa), link: http://www.paczoskowo.pl/ Nie ma też nowego ośrodka Kurza Góra w Kurzętniku. To jest na granicy województw warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego. Link: http://kurzagora.pl/ Aktualności o wszystkich stacjach z województwa pomorskiego i okolic można poczytać na mojej stronce, adres stronki w sygnaturce. Edit: A jeszcze jest takie coś, stok narciarski przy zajeździe Fojutowo w woj. kujawsko-pomorskim. Link: http://zajazd-fojutowo.pl/stok-narciarski-cennik2 punkty
-
Lost Gringos? Egzotyczna dla wielu Boliwia - kraj o charakterystycznej, "kolorowej" kulturze, obyczajach... Andy - dziewicze Góry dla nas? Dla nas gdzieś na końcu świata... Wyprawa, przygoda? To byłoby coś... Marzenie. Zapraszam na świeżutki filmik w tym temacie właśnie. [video=youtube;8eoOw0R-Evs]2 punkty
-
W tym sezonie realizuje plan krótkszych (2-3 dni na stoku) za to częstszych (to już był 4-ty wyjazd do Austrii tej zimy)wyjazdów w Alpy . Do tego postanowiłem skoncentrować się na miejscach gdzie albo wcale nie byłem, albo byłem dawno temu. Zachęcony pozytywnymi opiniami znajomych i forumowiczów postanowiłem skierować kroki swoje i grupy znajomych do Tyrolu do ośrodka Serfaus-Fiss-Ladis. Wyjazd na ostatnią chwilę po upewnieniu się, że będzie pogoda. Ponieważ zapowiadała się 3-dniowa lampa, należało jedynie dograć kwestie spanka. Znaleźliśmy super apartamencik tuż obok stacji, gdzie zbiegają się trzy gondole w miejscowości Fiss. Pensjonat Gondeblick naprawdę godny polecenia. Może nie tanio - ale standard więcej niż przyzwoity, dla auta przygotowano obszerny kryty parking w cenie apartamentu, jest strefa wellness, bilard, piłkarzyki, czy pokój dla dzieci. No i widok z okna prosto na stok, a dojście do gondoli sprowadza się w zasadzie do przejścia na drugą stronę drogi. Gdy przejechaliśmy w nocy ok. północy stok był oświetlony, a rano ukazał się nam taki widok: DZIEŃ 1 - środa 27.01Nastąpił moment, kiedy trzeba było zobaczyć co oferuje ośrodek. No cóż na pewno tras jest baaaardzo wiele i tu może ośrodek nie wyróżnia się wiele od innych dużych ośrodków w Alpach, jednak to co zwróciło moją uwagę, to fakt że trasy są dość wymagające i często dość wąskie.Prawdopodobnie ze względu na ciepłą aurę (w środę było słonecznie, choć było trochę chmurek, a temperatura jakieś 5 stopni na plusie) i małą ilość śniegu, po zjechaniu pierwszymi trasami ponad miejscowością Fiss, czujemy niedosyt. Jest sporo przetarć i minerałów. Do tego mamy wrażenie, że ratrakowi nie wykorzystali pełni możliwości swoich pisten bullych - jest bardzo nierówno. Hmmm... zaczynam się zastanawiać, czy peany na temat SFL nie były przesadzone: Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy przejechaliśmy na północną stronę stoków nad Fiss. Jest szeroko, równo, twardo i co ważne śniegu jakby więcej. Na szczycie parkuje super wynalazek firmy Polaris: Ok. 12-tej zaczynamy przemieszczać się w kierunku Serfaus i dalej. Pierwszego dnia dojedziemy do Scheidbahn i obere Scheidbahn. Tutaj trasy znów szerokie i twarde, mimo dodatnich temperatur, a widoki zapierają dech w piersiach. Po udanym narciarskim dniu pora na Apres-Ski. Jeden rozchodniaczek, przerodził się w kolejny, na szczęście z Hexenalm do domu nie było daleko: DZIEŃ 2 - czwartek 28.01Wydarzenia dnia poprzedniego wpłynęły na formę części osób z grupy. Ja i jeden znajomy od rana atakujemy stoki na północy Fiss i czekamy aż dołączy reszta. Od rana słoneczko, w ciągu dnia nieco się zachmurzy, ale słońce i tak się jakoś tam przebija, więc kontrast nie jest problemem. Minimalnie chłodniej niż wczoraj - jakieś +3. Wszystkim nam udaje się znaleźć dopiero ok. 11-tej. Celem jest wspólne przejechanie do części ośrodka zwanej Masner. Widoki nieprawdopodobne, jednak robi się późno i w zasadzie od razu po dojechaniu na miejsce ogłaszamy odwrót. Postanawiamy jednak, że trzeci dzień chcemy spędzić właśnie tutaj: DZIEŃ 3 - piątek 29.01Rano niebo zasłonięte chmurami, ale prognoza wskazywała na przejaśnienia w zasadzie od samego rana, a ok. 11-tej ma już był słonecznie. Prognoza się sprawdza w 100%. Temperaturowo też jest nieżle - między -1 a 1 stopni na plusie. Przebijamy się do tras w części Masner. Znów widoki zachwycają. Trasy też niczego sobie, zwłaszcza czarna 160 obsługiwana przez krzesło Masnerkopfbahn. Jeździ się super, no ale trzeba spożyć topfenstrudla z sosem waniliowym i napić się kawki: Jest cudownie, a ten widok powoduje, że nie bardzo chce się wracać do Polski: No cóż, trzeba jeszcze jakoś dojechać do Krakowa, więc niechętnie ale ok. 15-tej zaczynamy wracać w kierunku Fiss, aby wziąć prysznic i wsiąść do auta. Jeszcze dwa widoczki na pożegnanie z trasami Masner: O 3-ciej nad ranem parkujemy pod domem.PODSUMOWANIEZachwyty nad ośrodkiem SFL nie są przesadzone. O ile - być może ze względu na małą ilość śniegu - trasy na południu nad Fiss nie rzuciły nas na kolana, o tyle te na północy, czy w rejonach: Scheidbahn, czy Masner są świetne. Widoki niesamowite. Sporo tras czarnych i naprawdę wymagających. Ośrodek na pewno nie należy do tanich, a w zasadzie można śmiało powiedzieć, że jest jednym z droższych w Austrii. Jeździliśmy 3 dni i nie przejeździliśmy wszystkiego. Na pewno dodaję go do listy moich ulubionych miejscówek.1 punkt
-
1 punkt
-
https://www.facebook.com/ukskielce/videos/vb.220046684798410/568016296668112/?type=2&theater efekty pracy świętokrzyskich trenerów - takie tam świętokrzyskie dziecięce popierdajki :stupid:1 punkt
-
1 punkt
-
n3l15, portal internetowy a forum dyskusyjne to dwie różne usługi, mimo że prowadzone przez tego samego dostawce. Kilka lat temu głośna była sprawa polityka (nie będe tu przytaczał nazwisk), który pozwał dziennik internetowy za obraźliwe wpisy pod artykułem. Sąd wyraźnie określił że portal podlega pod prawo prasowe, zaś forum dyskusyjne pod ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Natomiast jak ta ustawa ma się do treści reklamowych na forum - tu się nie wypowiadam.1 punkt
-
1 punkt
-
Poczytalem troche prawo prasowe - jest w necie sporo informacji na temat oznaczania zawartosci sponsorowanej, reklamy natywnej, itd. Spotkalo mnie kilka zaskoczen: 1. Moj blog TEZ podpada pod prawo prasowe i moim obowiazkiem jest oznaczyc jako zawartosc sponsorowana - wszelkie artykuly z ktorych osiagnalem korzysci (kasa, sprzet, probki - wszystko jedno). Zabiore sie do tego w najblizszym czasie. 2. Nie moglbym, jak sugeruje Johny "dogadac sie" z wlascicielem forum aby w zamian za wynagrodzenie/korzysci wstawiac tu swoje linki bez wyraznego oznaczenia ze jest to zawartosc sponsorowana - bo zlamalbym prawo (on rowniez - nie Johny, ale wlasciciel ;-) ). 3. Nieprawda jest to co napisal Mitek (a ja poczatkowo potwierdzilem) - tzn ze wlasciciel skionline moze robic wszystko co mu sie rzewnie podoba. Otoz NIE MOZE. Musi przestrzegac prawa - w tym oznaczac wyraznie materialy za ktore uzyskal wynagrodzenie lub osiagnal korzysc. Jesli kasuje linki za ktore nic nie dostal - a zostawia te, za ktore osiagnal korzysc - powinien za kazdym razem o tym wspomniec. 4. Na strazy tego prawa stoi UOKIK - ktory ukaral ostatnio dwa tytuly prasowe a wkrotce pewnie wezmie sie za oszustow w sieci. 5. Wiekszość portali na polskim rynku jest uczciwa - jasno oznacza content sponsorowany. Zrodel w necie jest bardzo wiele, chocby np tu: http://czasopismo.legeartis.org/2015/02/zakazana-kryptoreklama-prasowa.html Nie podoba mi sie zasada panujaca na tym forum i przemycanie tresci reklamowych na portalu. Sam przez to zostalem oszukany - a wlasciciel zamiast napisac zwyczajne "sorry" zaczal mi kasowac posty. Uwazam ze nie dziala zasada "nie podoba sie to wynocha, nikt nie zmusza cie do czytania". Powtorze jeszcze raz: jestem bardzo goracym zwolennikiem przestrzegania obowiazujacego prawa. Rowniez tu na forum i portalu. Jeszcze raz apeluje do wlasciciela, by zaczal szanowac prawo i zaczal wyraznie oznaczac zawartosc sponsorowana - artykuly i linki, ktore przynosza mu korzysci. Zakladam, ze odpowiedzi do mojego postu za wiele nie bedzie :-) Nelis1 punkt
-
Francja :eek: https://www.facebook.com/Bromontmontagnedexperiences/1 punkt
-
Trasa coś pode mnie :tongue:, też będę leciał 26 lutego tyle tylko że do roboty , a że korona poszła do góry tym bardziej mnie ten fakt cieszy :wink: , pozdrawiam1 punkt
-
Chciałem się jutro wybrać, ale znalazłem coś takiego i mnie ostudziło :smile: PADA ŚNIEG - WARUNKI CORAZ LEPSZE. CZYNNA TRASA CZERWONA !!! OD JUTRA POWINNIŚMY URUCHOMIĆ TRASĘ NIEBIESKĄ I WYCIĄG DLA POCZĄTKUJĄCYCH NA DOLNEJ POLANIE . W SOBOTĘ MISTRZOSTWA POLSKI KSIĘŻY I KLERYKÓW . START GODZ 11. ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ NA OGÓLNODOSTĘPNE ZAWODY RODZINNE - SLALOM GIGANT GDZIE NA WYNIK SKŁADA SIĘ SUMA CZASÓW DWÓCH CZŁONKÓW NAJBLIŻSZEJ RODZINY - ZAPRASZAMY!!! Pozdrawiam1 punkt
-
Przecież to dla Ciebie nie jest problem :cheerful: Trochę na nogach z nartami przy plecaku w poszukiwaniu śniegu (w wyższych partiach gór bez problemu)...a potem szuuuu :cheerful: Przypomnę Ci :happy: "Nie ma złej pogody na narty... są tylko słabe charaktery i nieodpowiednia odzież".1 punkt
-
Widziałeś i co? I żadnej trasy nie zaliczyłeś? Maciek... opuszczasz się... :biggrin: :wink:1 punkt
-
1 punkt
-
Gerlitzen - rodzinnie, dziecięco.. trasa do Klosterle rano fajna.. potem zdegradowana.. ale tak było na sylwestra - więc tłoczno.. pozdr1 punkt
-
Twoja wiara w mozliwości fejsa jest godna rozgłosu. Gdyby jednak fejs sprawy nie załatwił, problem zgłoś w parafii/gminie żydowskiej/zborze muzułmańskim/partii politycznej. Pomogą!:smile:1 punkt
-
Czwartek (tłusty). Ruszamy jak zwykle wcześnie, ale nocne opady śniegi trochę paraliżują zjazd z Gelosbergu, przed nami jakiś wystraszony Czech zjeżdża 5km/h:sad: Na cel bierzemy dziś znów Kaltenbach. W nocy spadło około 20cm śniegu. Spodziewałem się puchu a tu stok równy i ubity (podziw dla obsługi), lekki mrozik. Ruszamy na Schnee Express, po kilku rundach skaczemy na drugą stronę. A tu zamieć, wieje i - 10C na górze. Ale jesteśmy wytrwali zjeżdżamy na dół do gondoli. Wracamy na "naszą stronę" a tu wita nas słońce. Warunki marzenie!!! Jeździmy jeszcze kila godzin ale w mniej zatłoczone części (Schnee Express). Wracamy, ponieważ Eberhartera "zaliczyliśmy" w poniedziałek, wsiadamy do gondoli. Jutro na celowniku Mayrhofen.1 punkt
-
Pozdrawiam wszystkich z Zillertal. Po powrocie napisze tez moja relacje. Na razie spędzam duzo czasu w łożku, jestem zła i smutna, bo dopadło mnie choróbsko, z bardzo wysoka gorączka i innymi atrakcjami, ale staram sie nie poddawać, dzisiaj udało mi sie pojeździć az 3 godziny :wink:1 punkt
-
To prawie na tę wódkę we wsi zostanie.:cheerful: :tongue: Rozbroił mnie Rafał tym hasłem.:biggrin: A odnośnie "Wyższości świąt BN nad świętami WN.":wink: W Dolomitach mają: Ale ani łoscypków ani oscypków tam nie mają. :cheerful: :applause: No może mają Bombardino,ale herbaty "góralsku" to nie zamówisz.:stupid:1 punkt
-
Ciśnienie Marcin na nowy sprzęt masz spore w tym roku...dwie nowe pary :happy: Fajnie! Kamera jak widzę również dobrze się sprawuje - jestem pozytywnie nią zaskoczony przy kręceniu w słabym świetle. Jakość w porównaniu do ceny jest bardzo ok. Co do zdjęć? Nawet GoPro przy słabym świetle przy normalnych ustawieniach nie radzi sobie zbyt dobrze, więc nie bądź w stosunku do swojego sprzętu zbyt wymagający. Co do Bartka - widzę, że zrobił spory postęp od czasu kiedy go ostatni raz widziałem - na początku sezonu w Tumlinie. Dla niego w tej chwili ważny jest każdy wyjazd na narty i jeśli aura pozwoli powinieneś go jak najczęściej zabierać na stok. Odchyla się zbyt mocno do tyłu, ręce z kijami mam wrażenie, że za wysoko trzyma ale nie jestem fachowcem co do techniki jazdy - może chłopaki coś podpowiedzą, jakie ćwiczenia korygujące zastosować dla niego? Najlepiej jakiegoś dobrego instruktora na kilka godzin by wyeliminować te błędy - ale nie wiem, czy takowego znajdziesz na świętokrzyskich stokach? A ponieważ temat jest o warunkach, to kilka słów. Jak widzę Niestachów trzyma się całkiem ok - śnieg wiadomo jaki ze względu na pogodę... ...wczoraj znajomi byli w Bałtowie z rana i bardzo chwalili. Dzisiaj rano widzę, że na ulicy pod domem wszystkie kałuże zamarznięte :happy: Nasze górki są krótkie i sztucznego nasypane wszyscy mieli na full - myślę, że przetrwają odwilż. Ja dzisiaj ostatni antybiotyk, leżenia i gnuśnienia w domu mam dość więc w sobotę z samego rana najprawdopodobniej zaatakuję Szwajcarię Bałtowską...tym bardziej, że ceny się pozmieniały... ...a może w piątek na nocną jazdę zawitam za 20zł - 3 godziny? Kto wie. Warunki wyglądają bardzo przyzwoicie - poniżej filmik z wieczora z przed dwóch dni. [video=youtube;OrbFPS92NZc] Małe górki mają jednak przewagę nad dużymi w czasie kiedy zima w odwrocie - wiadomo z jakiej przyczyny. PS. Właśnie zaczął padać śnieg w Radomiu1 punkt
-
Niestachów k/KielcW Niestachowie jestem dość rzadkim gościem z racji tego, że to płaski stok i trochę się nudzę na nim, ale dziś postanowiłem tam pojechać, ponieważ młodemu przyszły nowe narty i jak na pierwszy raz wolałem, żeby tu się z nimi zaprzyjaźnił niż na Telegrafie, po drugie... mi też dziś przyszły nowe (stare) Rictory... a po trzecie, bo tu jest najtaniej i zawsze stok jest dobrze przygotowany :smile:Tak więc kilkukrotna obserwacja kamerek w dzień i w sumie to właśnie w Niestachowie jeździ najwięcej (choć ciągle mało) narciarzy, a do tego stan stoku zdecydowanie wygląda najlepiej ze wszystkich w okolicy. Tak więc z młodym startujemy po 16 na narty. Po 10 minutach parkujemy pod stokiem, szybkie przebranie i do kasy. Karnet na 2 godziny 30zł, a na 3 godziny 35zł. Bierzemy na dwie, bo do domu przed 19 trzeba wrócić, a że ludzi na stoku mało, kolejek zero i jazda na okrągło to swoje wyjeździmy się, a raczej młody się wyjeździ :wink: Obawiałem się trochę o warunki na stoku przez to, że od kilku dni brak mrozu, ciepło, deszcze, wiatry, no i to że jest już 16:30. Ale po pierwszym zjeździe jest radocha :smile: Stok przygotowany super, a warunki REWELACYJNE !!! Zero odsypów, muld, przetarć, minerałów, lodu, nic, po prostu nic :eek: Śnieg miękki, taki cukier trochę, ale jakby zmrożony sam nie wiem czemu. Jeździło się mega przyjemnie :smile: Może to przez te Rictory, które szły przez ten śnieg jak czołgi, a początkowo miałem wrażenie, że jazda na nich to jak kierowanie autobusem :crazy: :laughing: Może przez to, że nigdy wcześniej nie jeździłem na nartach typu all-mountain. Po jakimś czasie przyzwyczaiłem się jednak trochę do nich i nawet polubiłem trochę, bo jeździło się bardzo pewnie i bardzo przyjemnie, ot taki po prostu cruising.Zrobiłem kilkanaście zdjęć kamerką, ponagrywałem trochę młodego i... robienie zdjęć kamerką czy komórką na ustawieniach auto przy słabym świetle mija się z celem, no ale musiałem się przekonać :stupid: Tak, że tych zdjęć jest tylko dosłownie kilka, bo większość trafiła do kosza.Z ciekawości z młodym zjechaliśmy na krechę, on osiągnął 58 km/h, ja 69 km/h :crazy: :stupid:No i kilka zdjęć na koniec, a potem dodam jeszcze krótki filmik z dzisiejszej jazdy młodego w Niestachowie (młody ma 7 lat, więc bądźcie wyrozumiali :wink:) Filmik:[video=youtube;KF_LsXPvXyQ]1 punkt
-
Patrząc po kamerach,weź szutrowki... :frustrating: Już w ostatni weekend pojawiały się nie ciekawe kolory,pojedyncze kamyczki,ale teraz,po kilku ciepłych dniach,pewnie będzie słabo... :sorrow: PS.Dziś skitourowa środa1 punkt
-
Sławice Szlacheckie - aktualny adres strony internetowej (zniknął myślnik w nazwie): http://www.slawickiraj.pl/index.html1 punkt
-
Szwajcaria nadal zachwyca Po doskonałej jeździe tydzień temu w Bałtowie dzisiaj przyszła powtórka. Startujemy wcześnie rano, by na miejscu pojawić się przed otwarciem kas - oczywiście udaje się nam być jednymi z pierwszych zarówno po karnet jak i na stoku. Jak wiadomo weekend, doskonały ośrodek, to i gości ze wszystkich stron wielu. W dniu dzisiejszym zabraliśmy również Teścia, który pod okiem instruktora spędził swój piąty dzień w życiu na nartach - swoją drogą ma chłop zajawkę, by w wieku ponad 60 lat brać się za naukę narciarstwa. Cóż?, ten sport jest zaraźliwy i on właśnie się zaraził. I dobrze! W trakcie powrotu z wczorajszej, wieczornej jazdy w Bodzentynie: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/20937-Baba-Jaga-Bodzentyn?p=227584&viewfull=1#post227584 temperatura wzrosła do +3 o północy - rano, ok 7 również była na plusie. Niewielkim, ale zawsze. Na początku drogi zacząłem się martwić, że może być miękko i nie tak szybko jak wczoraj - oczywiście się myliłem, bo w trakcie naszego pobytu warunki były fantastyczne. Po drodze dało się zarówno na drodze i nie tylko zauważyć, że był mały przymrozek o świcie. Mazowsze choć płaskie - ma swój urok. Podobnie zresztą jak świętokrzyskie i droga dojazdowa tuż przed Bałtowem: Cały kompleks turystyczny, baaa sama jego mapka - robi wrażenie. I jak to w Szwajcarii... ...warunki? Popatrzcie: Armaty polskiej firmy supersnow - najnowszy nabytek ośrodka. Na powyższej fotce - przedstawiciele firmy chodzą po stoku i sprawdzają z właścicielami ośrodka efekt pracy armat. A oto dlaczego tu wracam i dlaczego zawsze staram się być na otwarciu: Trasa 1 Trasa 2 Ponownie widok na 1 z połowy stoku, w górę: Dół 1ki: Krzesło: Widok z dołu: Widok z góry, wraz z czynnym już snowparkiem i skoczniami: Podsumowując: doskonale, doskonale, doskonale!!! Półtorej godziny jazda na bieżąco wszystkimi trasami bez kolejek, później jak to w Szwajcarii Bałtowskiej w weekend - tłum. Śnieg szybki, zmrożony - równo, twardo mimo dodatniej temperatury i słońca. Pojeżdżone wspaniale. pozdrawiam marboru1 punkt







