Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      4 153


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. keisyzrk

    keisyzrk

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      669


  4. Torres

    Torres

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      510


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.03.2016 w Odpowiedzi

  1. A sam Leo? Oj wiele, wiele potrafi i niezły "wariat" jest :happy: Poniżej trochę dłuższy filmik z jego jazdy. Na początku małe kuku...a później? Końcówka filmiku i lądowanie na jednej nodze - później "dachowanie" i po "dachowaniu" normalna jazda na nartach... Doskonały Rider! [video=youtube;6Yck649UPj8]
    5 punktów
  2. O 12:20 zrobiliśmy przerwę na kiełbasę z frytkami Tak jak napisałem wcześniej, po południu warunki znacznie się pogorszyły. Trzeba było jeździć BARDZO uważnie i nieeksperymentować z techniką - najlepiej długi albo średni skręt. Ćwiczyliśmy 3 techniki - krótki i długi skręt oraz śmig. Oprócz tego jeździliśmy jazdą synchroniczną w dwie, trzy lub 11 osób oraz śmig z podniesionymi kijkami (czubki do góry). Co do czarnej trasy, to nie kusiła już dzisiaj tak jak wczoraj - rozjeżdżona z wystającą gdzieniegdzie trawą. Jazdę zakończyliśmy przed 15. Do schroniska oczywiście na "turach" :biggrin: O 16:45 wybraliśmy się po raz kolejny na Mały Stożek. Świetnie się jechało na workach Gorzej z podchodzeniem (nachylenie dochodzi do 28-30 stopni. Zdjęć nie robiłem, bo weszła gęsta mgła wraz z mżawką deszczowo-śnieżną. Z wczoraj: Teraz jest +2. Martwię się o jutrzejszą ściankę - już teraz mam dwie dziury w nartach do rdzenia. Jak to mówią - pojeździmy, zobaczymy ! Jutro ostatni dzień. Pozdrawiam PS Jasiek, będziesz jutro? PS2 marcinn, nie masz czego dzisiaj żałować - warunki nie rozpieszczały :frown::
    4 punkty
  3. Na niebieskiej końcówce znowu przyjemnie - bez minerałów i lodu. Im później, tym śnieg stawał się bardziej mokry i cięższy. Z marcinnem pogadaliśmy sobie na krzesełku. Niestety tylko raz - nie dało się tak łatwo spotkać (na trasie było kilkadziesiąt osób). Jeszcze przed południem, dwa razy zjechaliśmy trasą niebieską "nartostradą". Niestety na zakrętach pojawiło się sporo kamieni i ziemi. Poza tym ok. Tylko śnieg spowalniał. O 12:15 zrobiliśmy przerwę. Po zjedzeniu pierogów z mięsem jedziemy na górę. Jadąc krzesełkiem cały czas kusiła czarna trasa. Do południa były na niej tylko jedne ślady - marcinna :wink: W końcu pojechaliśmy na nią. Niestety przed nami już jedna grupa tamtędy zjechała, więc świeżego, nietkniętego puchu nie było. Było za to sporo przetarć do trawy i trochę kamieni (trasa nie była wyratrakowana!). Po tylu jazdach po zamkniętych trasach, dzisiejszy zjazd był bardzo przyjemny. [ATTACH]29375[/ATTACH] [ATTACH]29376[/ATTACH] Przez prawie cały czas ćwiczyliśmy różne techniki - śmig, piwot, długi skręt, śmig na jednej narcie, zakręt 360 stopni, dociążanie zewnętrznej narty, skręt na jednej narcie, pług przed skrętem z dostawieniem narty na skręcie i jeszcze jedno. Jazda BEZ kijków :biggrin: Jeździło się świetnie. Niestety czas dobiegł końca. Do schroniska doszedłem na "turach" (oprócz wąskiej ścieżki). Jako że śnieg był mokry, to narty się nie ślizgały Wieczorem w kilka osób wybraliśmy się na spacer na Mały Stożek. Było świetnie! Pozdrawiam
    4 punkty
  4. Kolejny dzień na Stożku minął... Rano ok. 0 - na słońcu +2, w cieniu lekki mróz. Było słonecznie, ale nasuwały się cienkie, niskie chmury. Myślałem, że się rozwieją. Niestety zgęstniały i do końca dnia nie było słońca. Rano mieliśmy takie widoki :angel: Do górnej stacji krzesełka można było zjechać na nartach. Ja dojechałem tylko do wąskiej ścieżki. Nie chciałem niszczyć nart (i tak mam już jedną dziurę do rdzenia). Śnieg był lekko mokry, więc śnieg przylepiał się do butów. Właśnie przy ich czyszczeniu spotkałem marcinna. Zamieniliśmy kilka słów - musiałem pędzić do swojej grupy. Początek (czerwony - do ścianki) przyjemny. Niestety świeży śnieg, mimo lekkiego mrozu i ratrakowania, nie związał się z podkładem. Przetarć nie było. Jak dla mnie, warunki bardzo dobre. Na ściance po lewej stronie trochę grudek lodu (po ratrakowaniu). Z czasem przybywało przetarć do lodu. Dzięki temu każdy mógł znaleźć miejsce dla siebie - raz było miękko, a raz twardo. Niestety około południa zaczęły wychodzić minerały (widziałem 2-4).
    3 punkty
  5. Johnny ...:angel: Lewy pas jak jedziesz na Chopok, prawy jak wracasz....:biggrin: Kanaliza obejmuje Oravska Polhora i Rabca ... Pozdr.Torres P.S- chociaż w Namestovie też małe wykopki...:biggrin:
    2 punkty
  6. Dzisiaj kolejne szusy na Stożku.Niestety już od rana temperatura była na plusie (+3), a chmury całkowicie przykrywały niebo. Po śniadaniu i jako takim ogarnięciu się, jedziemy do górnej stacji krzesełka. Jeden był plus dzisiejszej dodatniej temperatury - zgubiłem gdzieś kominiarkę :stupid:. Śnieg mokry - tępy. W nocy niestety nic nie spadło. Przy górnej stacji znaleźliśmy się o 9:45. Mimo mokrego śniegu, szybko zapiąłem narty. Z góry roztaczał się taki widok na okoliczne góry. Po południu dało się zobaczyć Skrzyczne i Pilsko. No to hop na stok!Do ścianki warunki nawet dobre. Miękko i bez przetarć. Właściwie do końca jazdy warunki utrzymywały się na takim samym poziomie, jedynie kolana zaczęły się powoli odzywać, bo śnieg był jednak ciężki.[ATTACH]29381[/ATTACH]Na ściance do 11:30 warunki bardzo dobre - przetarć nie było. Podobnie z kamieniami. Niestety później warunki się znacznie pogorszyły. Zaczął wychodzić lód i kamienie. Niestety kamieni było dosyć sporo. Nie mieliśmy wyboru - trzeba było za każdym razem nią zjechać. Na trasie niebieskiej po odwilży na pewno wyszło jeszcze więcej kamieni (co było widać przy wylocie na czerwoną). Na łatwej końcówce warunki bardzo dobre na ćwiczenie techniki - trochę ciężko, ale bez muld, kamieni i lodu.
    2 punkty
  7. A czyż my amatorzy nie kupujemy tych nart? Moim zdaniem tak właśnie powinny wyglądać testy.
    2 punkty
  8. SLki testowaliśmy rano na wyratrakowanym stoku po świeżym opadzie śniegu - cienka warstwa puchu na sztruksie. Wszystkie narty mniej więcej w tych samych warunkach. Jeśli dobrze pamiętam :happy: Jaśku żebyś mógł obiektywnie ocenić deski - musiałbyś przetestować ich więcej tego samego dnia. Ciekaw jestem, co byś wówczas napisał? Taki test, to bardzo ciekawe doświadczenie i szczerze mówiąc jestem ciekawy jak ocenię deski w tym roku, jakie będę miał doznania? Które ocenię dobrze, a które średnio i źle? PS. Sam jesteś amatorem, czy zawodowcem? :wink:
    2 punkty
  9. Stożek Warunki trudne. Nasza grupa jeździła tylko na czerwonej trasie. Na początku trasy warunki w miarę normalne. Niestety rano było już +3, więc śnieg był mokry. Na ściance do 11:30 jeździło się świetnie - nie było przetarć. Trochę miękko. Niestety z biegiem czasu, pojawił się lód i sporo drobnych minerałów. Warunki trudne, raczej na długi skręt. Na dole znowu ok. Przetarć właściwie nie było. Idealnie się jeździło śmigiem i krótkim skrętem. Dłuższa relacja jak zwykle wieczorem.
    2 punkty
  10. Cześć Tadeusz. W zeszłym roku miałem przyjemność uczestniczenia w Word Ski Teście. Przed tą imprezą myślałem podobnie do Ciebie... a tak naprawdę, wg mnie ocena jest bardzo prosta i łatwa (warunki na stoku chyba nie mają aż tak dużego znaczenia). ...ależ jakie było moje zdziwienie, w trakcie trwania tej imprezy, w czasie jazdy, gdy okazało się, że pośród wielu SLek są tak wielkie różnice w komforcie jazdy dla mnie - ocena subiektywna. Szczerze, to tylko 3 pary desek mi się podobały - reszty nie chciałbym nawet za darmo aż takie to były różnice. A najfajniejsze w tym teście było to, że Salomony X-race, na których jeżdżę na codzień nie okazały się dla mnie najlepsze mimo dużego objeżdżenia tej narty. Jeśli chodzi o Atomica konkretnie - to mnie osobiście mocno rozczarował. Moje typy z tego testu: 1. Rossignol. 2. Salomon. 3. Dynastar. A jeszcze śmieszniejsze jest to, że będący na tym teście Piotr_67 w pierwszej trójce wytypował zupełnie inne deski (w sumie mnie to nie ździwiło bo obydwaj z Piotrem preferujemy na co dzień zupełnie inny styl jazdy)... ...z całą pewnością na dobór idealnej dla siebie narty mają osobiste preferencje narciarza - to jest moja opinia... ...dlatego uważam, że przed kupnem nart warto je wypróbować na stoku.
    2 punkty
  11. Ja bym powiedział inaczej - jak jeszcze trochę pojeżdżę w tym sezonie w górach, to nie wrócę do Warszawy, bo mi do reszty obrzydnie i zostanę na południu : :biggrin:
    2 punkty
  12. Szczyrk SONRównież wybrałem się dzisiaj do Szczyrku, ale decyzje o jeździe wyciągami zamiast skiturów podjąłem dopiero rano, dlatego zacząłem jazdę dopiero po 10. Mimo tak "późnej" pory warunki określiłbym jako bardzo dobre i dobre :smile:, co ważne trasy nie ulegały szybko degradacji i nawet o 14 było całkiem w porządku. Jedynie dół siódemki i Golgoty (tam również trochę brył lodowych) rozmiękłe, ale opad śniegu z wczoraj spowodował wyraźną poprawę na pozostałych trasach. Zamknięta czwórka przejezdna, ale tylko do Suchego! Niżej wpakowałem się w kamienie, na których akurat musiałem zahamować, nie wiem co mnie pokusiło żeby tam jechać. :frown:: Zdjęć nie za dużo, bo miałem przy sobie tylko komórkę.
    2 punkty
  13. Czarny GrońDzisiaj warunki bardzo dobre A w snowparku śniegu jeszcze sporo I to wszystko za jedyne 25 zł / 4 godz
    2 punkty
  14. Potwierdzam to co napisał marcinn. Niestety z upływem czasu na ściance pojawiło się sporo lodu i kilka kamyczków. Oprócz tego przed południem było sporo bryłek lodu. Na niebieskiej trasie warunki trudne. Na zakrętach fatalnie - sporo kamieni i ziemi. Na czarnej warunki dostateczne. Trasa nie była niestety ratrakowana. Jeździliśmy na niej dwa razy. Sporo przetarć. Świeży śnieg był niestety mokry. Dłuższą relację napiszę wieczorem.
    2 punkty
  15. Tymczasem na Stożku...
    2 punkty
  16. Już za miesiąc na Katschbergu w Austrii odbędzie się WorldSkitest. Miło mi poinformować, że w tym roku na razem ze mną narty będą testować Marboru (po raz drugi) oraz Johnny Narciarz, dla którego będzie to debiut. Naszym kolegom polecam szybkie przygotowanie kondycyjne, ponieważ trasa testu to "czarna 3"! (Mapa tras na Katschbergu). To już druga wizyta ekipy testerów w Karyntii. Pierwszy raz gościliśmy na Katschbergu w 2004 roku,
    1 punkt
  17. Sprecyzuję o co mi chodzi. Pewnie niejeden narciarz pamięta jak stoki wyglądały kiedyś. Sami znajdowaliśmy trasy, zwykle mniej uczęszczane były trudniejsze (gdzieś "po drugiej stronie wyciągu"), a to zjazd po muldach można było wybrać, a to pod drzewami, wąskim przesmykiem, ślizgając się po korzeniach, tu jakiś spadek, tam jakiś wąwóz. Teraz w epoce ratraków, równania jest po prostu nudno. I gdy z rozczarowaniem odkryłam że zasypano znanym mi jar na jednym stoku a z zachwytem jak cudowny jest łącznik między dwoma innymi, nowymi stokami z jazdą polem i przeprawą nad potoczkiem, to uświadomiłam sobie też jak bardzo mi tego normalnego urozmaicenia terenu BRAKUJE. Na dodatek chcę dziecku pokazać czym może być jazda na nartach. Stąd moje pytanie. W jakich ośrodkach da się znaleźć takie naturalne stoki? Może jakieś znacie (i ośrodki, i konkretne miejsca)?
    1 punkt
  18. Owszem, owszem powrót o 2 w nocy + dzień spędzony w całości poza domem i padłem. Jutro spróbuje coś sklecić :-) Trochę materiałów mam!
    1 punkt
  19. Dzięki - czyli wskazałeś rozwiązanie! :wink:
    1 punkt
  20. 2016 Winter Sports Festival Witam rzucę tak trochę na rozluźnienie filmik z zawód freestyle.
    1 punkt
  21. Fakt! Wskazywałem tylko którędy jechać,zamiast wskazać gdzie są wykopki... :wink:
    1 punkt
  22. Testowałem - jedyna skuteczna metoda! :biggrin: Zawsze można posłuchać radia... Radia Kraków,choć tam łapię już chyba Anty Radio,albo Radio Bielsko - nie pamiętam. : Wsłucham się następnym razem.
    1 punkt
  23. Cie choroba, człowiek ledwo trzy dni na delegacji a tu takie nowiny :smile: Chłopaki gratulacje wielkie i powodzenia. Niestety zazdrość trochę zżera :wink: ale taka w dobrym tego słowa znaczeniu, tym bardziej, że przed rokiem byłem "wybrańcem" i wiem jaka to była frajda:smile: Z wielką ciekawością będę czekał na waszą relację. Pozdrawiam
    1 punkt
  24. Pojechałbym ale nie masz CD :stupid: pozdr.Torres
    1 punkt
  25. Podziękował za skrót przez Wieprz i dalej na Jeleśnię- przetestuję. I wybacz ale to co proponujesz 38 min z Gliwic do Żywca to się może udać raz góra dwa a przy takiej częstotliwości jak Jasiek jeździ na Chopok to "oczko" ma w tydzień... a poza tym to trochę "kamikadze" to jednak Polska a nie Niemcy żeby tak jechać. Wolę dołożyć te 10 min i spokojnie dojechać w jednym kawałku do granicy tym bardziej że potem to już luuuz :smile: Pozdr.Torres P.S. - ale skrót sprawdzę :smile: P.S.2 q...a Jasiek wiedziałem że mi te CD wypomnisz :biggrin: Nie ma ...nie będę dla usb zmieniał 4x4 :tongue:
    1 punkt
  26. Parę lat temu na Julianach ujeli orczyków czyli zmiejszyli przepustowość z powodu jak usłyszałem dostosowania przepustowości do powierzchni stoków niby przepisy unijne jak działa to w Białce nie wiem ale wolę stać w kolejce niż zjeżdżać na dół w gigantycznym stadzie baranów którzy przyjechali pojeździć a po kupnie karnetu pewnie w okolicy100zł po modernizacji ześlizgują się i próbują poudawać parę skrętów i uśmiech na gębie .Po tegorocznym wypadzie do Sankt Anton I TZW. EKSLUZYWNEMU STANIU W KOLEJKACH PO 20 MIN a potem prześlizgiwaniu się między tłumem narciarzy DZIĘKUJE ZA TAKIE OŚRODKI i Ja akurat należę do osób dla których łezka się kręci po GAT Także moim zdaniem przepustowości muszą iść w parze z ilościa tras a patrząc na Chopok TMR. RACZEJ NIE WYZNAJE TEJ IDEOLOGI
    1 punkt
  27. Właśnie moim zdaniem Białka jest BARDZO atrakcyjna terenowo dla dużej grupy osób. Proste, szerokie trasy, które ściągają całe rodziny. Do tego jest miejscem modnym, obok jest Zakopane z Krupówkami, które jakie by nie było nadal uchodzi za zimową stolicę, są termy. Nawet po zrealizowaniu wszystkich planowanych inwestycji Szczyrkowi zajmie ładne parę lat ściągnięcie tylu narciarzy co w Białce.
    1 punkt
  28. Jutro rano wybieram się w Alpy. Lecę samolotem z Krakowa do Monachium. W związku z tym, że tym razem lecę liniami Lufthansa postanowiłem sprawdzić jak wygląda sprawa przewozu nart. Jeżeli nie kupicie najtańszego biletu - takiego tylko z bagażem podręcznym, to można ze sobą zabrać oprócz bagażu bezpłatnie sprzęt narciarski. Lufthansa pozwoli Wam zabrać jedną parę nart z kijami w pokrowcu, dodatkowo możecie zabrać w osobnej torbie buty narciarskie i kask. Waga nart i butów nie może przekroczyć 23 kg (łącznie). Trzeba pamiętać, że chęć przewozu nart należy zgłosić na infolinii 22 512 39 17 najpóźniej na 24 godziny przed odlotem. Jeżeli tego nie zrobimy obsługa naziemna lotniska może nam odmówić przyjęcia sprzęt w przypadku braku miejsca w samolocie.
    1 punkt
  29. Ten wątek, a właściwie pierwszy post jest doskonałym dowodem tezy Mitka o nikłej wartości samodzielnego "testowania" nart. Nie piszę tu o kontrolowanych warunkach jak podczas oficjalnych testów. Określona trasa, niezmienne warunki, narty zmieniane co zjazd. W takich warunkach coś o porównywanych nartach można powiedzieć, choć wcale nie jest to łatwe. Wracając do problemu z postu 1. Zakładam, że autor ma na myśli slalomkę Atoma, choć wprost tego nie napisał.... Moim zdaniem dla w miarę dobrze jeżdżącego amatora wszystkie pierwsze slalomki są mało rozróżnialne. Czyli opinia o Redsterach, że są mało stabilne wynika li tylko z przypadkowych gorszych warunków lub gorszego dnia narciarza... Jeździłem przez chwilę na Redsterach DD, na bardzo stromej i miejscami oblodzonej trasie. Doskonałe narty. Jak wszystkie pierwsze slalomki na których tego dnia jeździłem - po tej samej trasie! (Atomiki, Heady, Elany)!!! :biggrin: Czyli: Jeśli lubisz duże prędkości, to slalomka nie jest optymalnym wyborem. Pewnie te Salomony X - race będą lepszym. Choć to tylko opinia kogoś kto ani nie widział jak jeździsz, ani nie jeździł na tych nartach... Siłą rzeczy nie może być bardzo wiarygodna, a na pewno nie wiążąca... :smile: Tadek
    1 punkt
  30. Gratulacje! Relacje będę czytać do końca marca, jak we trójkę ją napiszecie :wink: Wg mnie to dobrze, że zwyczajni narciarze testują narty. Może to dziwne, ale ja bardziej bym ufał ocenie amatora niż zawodnika PŚ.
    1 punkt
  31. (żart)!!!:smile: Johnny, Telexpress nie może Ciebie ograniczać. Masz szansę zaistnieć na arenie międzynarodowej. Musisz jednak coś wymyślić co zwróciłoby uwagę mediów na Ciebie. Wiesz, gdybym tam był, z pewnością pokazałbym się z Tobą na ściance. Tak czy inaczej, sam sobie też chyba poradzisz.:smile: (serio) A dlaczego to zwykli amatorzy nie mogliby nart testować? A kto w przyszłości kupi te narty, kto w większości będzie jeździł na nich, zawodnicy? Będziecie testować narty sklepowe, narty dla klientów, nazwijmy ich, "cywilnych". Zastanawiam się skąd bierze się takie obiegowe przekonanie, że wszystko co musimy robić, posiadać, wszystko do czego dążyć, musi być najwyższego sortu, sportowe i samo naj, naj!!! Ludzie już tak pogłupieli, że potrafią np. znanego aktora uważać za autorytet od gospodarki, bo jest znany, choć on , zna tylko wyjątkowo wąską jej dziedzinę, gorzelnictwo! Narty, które będziecie testować trafią do takich jak my, i to jest argument za uczestnictwem w testach amatorów. Inną sprawą jest, że w tym amatorskim uprawianiu narciarstwa, nasi testerzy osiągnęli niezły poziom umiejętności i wiedzy teoretycznej. Dlatego ich udział w testach jest jak najbardziej wskazany, pożądany, a ich opinie będą bardzo miarodajne.
    1 punkt
  32. W najblizszy weekend ciepło ,potem chłodniej ,ale 10-13 .03 może byc kiepsko z warunkami ,szczególnie poniżej 700 m.n.p.m. Chyba najlepsze warunki będą na FIS-ie (COS) Tylko prognoza, która się jeszcze zmieni do 10.03.16.
    1 punkt
  33. W Polsce powinno powstać lobby narciarskie, które przeforsowało by zmiany w ustawie o Natura2000, aby można było jakąś część obszaru przeznaczyć na turystykę górską. Umówmy się piesze wędrówki też w jakiś sposób niszczą tereny, auta terenowe leśników śmigają po górach i z tych powodów nikt problemów nie robi. Kompromis trzeba jakiś wypracować np. w innych miejscach zasadzić drzew w zamian za zgodę na modernizację ośrodka. Jakaś zdrowa równowaga musi być, bo jakoś w całej Europie można stawiać wielkie ośrodki wysoko w górach, tylko u nas jest wielki problem kiedy chcemy wykorzystać kilka większych szczytów na ośrodki narciarskie. Liczę na to, że TMR potrafi wypracować ten kompromis i zrobi wreszcie super ośrodek, który w dodatku będzie połączony obustronnie z COSem.
    1 punkt
  34. Po poniedziałkowej jeździe w deszczu, wtorkowej jeździe w śniegu, przyszedł czas na jazdę w słońcu... w tym miejscu można by zakończyć pisanie, resztę niech opowiedzą zdjęcia :smile:. Dodam tylko... do południa "bajka" wszędzie, później, na południu za miękko, na północy "frekwencja" wyślizgała większość tras, ale ogólnie było OK. :applause:
    1 punkt
  35. Sprawdziłem dzisiaj przygotowania do imprezy... jest dobrze :smile:
    1 punkt
  36. Hej,Dzisiaj nartowanie na SON-ie. No i było bardzo fajnie:cheerful:. Lekki mróz, słońce świeci, mało ludzi, warunki na tarasach dobre, czego chcieć więcej .Po wczorajszych opadach trasy przygotowane dobrze miejscami trochę lodu, tylko 10-tka na Julianach w kiepskim stanie. W raz upływem czasu trasy w okolicach suchego i niżej rozmiękały i zmieniały kolor na brązowy, ale minerałów nie było. Śniegu w Szczyrku spadło mniej niż na Śląsku czy w Bielsku, jutro ma padać deszcze więc warunki tam mogą się diametralnie pogorszyć.jeszcze mała fotka z Małego Skrzycznego :)pozdrawiamLuce
    1 punkt
  37. [video=youtube;E3mpTx2qq-g] W sobotę wybrałem się na Górę Chełm do Myślenic. Warunki do jazdy, biorąc pod uwagę pogodę i lokalizację są bardzo dobrze. Moim zdaniem to najlepsza trasa w odległości do 40 minut od Krakowa.
    1 punkt
  38. Witam, może ktoś polecić plecak na skitury lub może ma do odsprzedania w dobrej cenie , co mnie interesuje nie mniejszy niż 30l może być więcej, odpinane plecy, system nośny boczny mocny z racji nie lekkiego zestawu, przynajmniej dwie komory. mocowanie czekana. Szuka czegoś w miarę taniego tak około 350zł Zastanawiam się tez nad tym modelem LINK może ktoś ma i mógłby podzielić się opinią. pozdrawiam Rafał
    1 punkt
  39. 1 punkt
  40. O 12:10 zrobiliśmy przerwę. Po zjedzeniu pierogów i ogrzaniu się, hop na krzesełko! Po którymś wjeździe na górę, podchodzi do mnie jakiś Pan i pyta się czy ja jestem leitner. Trochę się zdziwiłem, bo marcinn miał przyjechać jutro. Okazało się, że ów Pan jest właścicielem ośrodka i jednym z forumowiczów pod nickiem @wp. W sumie bardziej ode mnie zdziwił się wp, bo myślał, że jestem przynajmniej kilkanaście lat starszy :stupid: Długo nie gadaliśmy, bo musiałem wracać do grupy. Ale miło było poznać! Im później, tym więcej śniegu i mniej ludzi. Mimo lodu na ściance, jeździło się bardzo przyjemnie. Na dole puszszszek Niestety czas dobiegł końca i trzeba było już wracać. Śnieg pruszy cały czas. Obecnie jest -4, spadło ponad 10cm śniegu. Marcinn i Jasiek (i inni), wpadnijcie, póki nie przyjdzie odwilż :wink: Pozdrawiam (szczególnie wp) :applause::
    1 punkt
  41. Po wczorajszym spacerze się świetnie spało. Pobudka o 8. Szybki rzut oka za okno i nareszcie... SYPIE ŚNIEG!:cheerful: Spadło już ok. 1-2cm. O 9:45 zaczęliśmy iść do krzesełka. Spadło już 4-5cm. Śnieg lekko mokry - temperatura ok. 0. Lekki wiatr, widoczność słaba. Mam nadzieję, że jutro będzie dało się zjechać. Całe szczęście, że mróz nie był duży i sypał śnieg - dzięki temu nie było ślisko na ścieżce. Po korekcie grup jedziemy na dół. Świeży śnieg lekko mokry, więc trochę tępy. Na ściance pod świeżym śniegiem sporo lekko tępego lodu. Przetarć nie było. Na wypłaszczeniu jechało się powoli, ale przyjemnie. No to hop na krzesełko! Zauważyłem, że na piątej podporze krążek gniotący się nie ruszał, a lina się pod nim ślizgała. Obsługa nie była tym zainteresowana, więc być może to jest w tym przypadku normalne (chociaż wątpię w to). Z biegiem czasu śniegu przybywało. Na ściance pojawiło się kilka kamieni, ale łatwych do ominięcia. Ćwiczyliśmy różne techniki i ćwiczenia - śmig, długi skręt, skręty na jednej narcie, dociążanie krawędzi wewnętrznych lub zewnętrznych itp.
    1 punkt
  42. Prognozy się sprawdziły, po wczorajszym deszczowym armagedonie dzisiaj tylko śnieg. Opady miejscami intensywne do godzin przedpołudniowych, później już tylko prószyło - w sumie może spadło z 10 cm. Pisałem, że wczoraj na narciarzy obraził się Chopok, dzisiaj moimi bohaterami zostali "ratrakowi" - część tras nie była ruszana od wczoraj, czarne na południu, albo 11a na północy :sad:. Duża frekwencja, sprzyjająca powstawaniu odsypów i muld w miękkim śniegu przełożyła się na określenie warunków na trasach jako trudne, w miejscach gdzie dodatkowo dochodziło ograniczenie widoczności, czasami znaczne - bardzo trudne. Odstępstwem od reszty były czerwone 31a i 36, tam warunki bardzo dobre przez cały dzień. Jeśli chodzi o PŚ i 25 tys. gości... trybuny pomieszczą 760 osób, śniegowe półki około tysiąca, wzdłuż trasy też pewnie trochę wejdzie, ale 25 tys.? :eek: - nie przyglądałem się, czy coś jeszcze budują, zresztą ostatnio niewiele było widać... - sprawdzę jutro.:
    1 punkt
  43. Cześć Wnioski oczywiście dobre. Mariusz pisał o objeżdżeniu i ma dużo racji jednak z tego co pamiętam jesteś zainteresowany sportowym kierunkiem jazdy. W tym momencie musisz swoją drogą próbować naśladować drogę zawodników. Podstawą jazdy każdego zawodnika jest baza - czyli bardzo poprawna technicznie jazda poparta dużym objeżdżeniem W KAŻDYCH WARUNKACH - celowo podkreślam. Na szerokich polanach możesz sobie doskonalić techniki skrętu i warto to robić zwracają uwagę na zmienność technik. Objeżdżenie zaś uzyskujesz jeżdżąc gdzie tylko się da. Zakładając poprawną technikę mamy dwa elementy blokujące w jeździe: psychika i ograniczenia fizyczne. Objeżdżeniem kształtujesz psychikę. Im trudniejsze warunki, mniej miejsca, gorszy stok, większa szybkość itd. tym lepiej. Ograniczenia fizyczne to głównie siła i wydolność bo często jest tak, że umiejętności pozwalają ale nogi już z waty albo brak tchu. Do tego dochodzą ograniczenia anatomiczne, które często są nie do pokonania. Piszesz np. o słabym wkładaniu wewnętrznego kolana. Można to oczywiście ćwiczyć ale sporo osób po prostu nie jest w stanie go bardziej włożyć bez specjalnego treningu jest to niemożliwe lub w ogóle niewykonalne. Z twojego punktu widzenie nie będzie to aż tak ważne - ważniejsza jest skuteczność. Ważne żeby to nie przeszkadzało i nie blokowało. ja bym się skupił na uporządkowaniu sylwetki: Podnieś górę, ręce wyżej i bardziej przed siebie (naucz się tego już teraz bo przy GS ręce rozłożone bardzo na boki ( to służy wyważeniu) powodują trudność przy mijaniu tyczek i konieczność głębokiego i długiego ruchu przy składaniu. Inwestuj w szkolenia sportowe bo przy okazji będzie pod kątem sportowym kształtowana również Twoja baza. Skup się na GS. Polecam: GS Team z siostrami Berezik oraz Bartka Ptaka. Sugeruję szkolić się w jednej wybranej szkole u jednego trenera w formie cyklu a nie jednego wyjazdu. Dałeś sobie 5 lat i myślę, że przy dobrym zaplanowaniu i przepracowaniu tego okresu niejeden wyjadacz na AMP może się zdziwić. Pozdrowienia
    1 punkt
  44. Jacek,ja również bardzo dziękuję za zaproszenie.Czuję się mocno wyróżniony i nie ukrywam - w euforii... :angel: :angel: :angel: Fajnie też,że Mariusz jedzie,niewątpliwie zrobimy relację! : Trochę mi słów brakuję... Zaraz przyjrzę się tej trasie,tj. wirtualnie. Chyba czas ruszać na Chopok lub Tatrzańską Ł. i szorować czarnulki! :angel:
    1 punkt
  45. Jacku, dziękuję za olbrzymie wyróżnienie :happy: Jestem zaszczycony tym bardziej, że będzie to moja druga przygoda z WST. Czarna trójka, "z mapy" bardzo mi się podoba :happy: wygląda na to, że jest to dużo dłuższa trasa niż ta ze Skiweltu. W Karyntii będę po raz pierwszy i bardzo się cieszę z tego powodu. Cieszę się również, że jedzie Maciek :applause: :applause: :applause: Chłop serce oddaje dla forum i bardzo fajnie, że jedzie!!! Super, bo będzie okazja do napisania wspólnej relacji z tego wydarzenia :cheerful:
    1 punkt
  46. Zastanawiam się jak opisać dzisiejsze warunki... bez używania wulgaryzmów : do godziny 11 wszystko poniżej 1500 metrów w deszczu - północ i południe, później w kratkę. Na Chopoku temperatura -2 i widoczność ograniczona do kilku metrów, zjazd czarnymi praktycznie "na słuch". Na trasach warunki dobre, ale śnieg ciężki i mokry, wyjątkiem była 33-ka do Krupovej - przetarcia i kamienie. Frekwencja mała, pewnie pogoda odegrała tu "pierwsze skrzypce". Dzisiaj Chopok obraził się na narciarzy. :frown::
    1 punkt
  47. Piotr masz moje poparcie. Kto w Szczyrku nie jest na "co dzień", to tego nie zrozumie. Tam po prostu nie ma miejsca na tyle gondoli. Jedna i styknie (jak to się u nos godo). Reszta to kanapy i orczyki.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...