Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.03.2016 w Odpowiedzi
-
W sobotę docieramy do Maria Alm. Droga bez problemów, bez opadów i bez korków. Apartament może być, dwupoziomowy, 4 sypialnie, duża kuchnia, wyposażenie jako takie, 106 m2, cena 25 euro za osobę. Pomieszkujemy w 6 osób. 1400 m od stacji Natrun. Zimy na dole za bardzo nie widać. W niedzielę rano wygląda to już dużo lepiej, w nocy padało. Widok z tarasu: Karnet 6-dniowy 244 eu. Zaczynamy od Natrun. Świeżego śniegu od 10 do 15 cm. Można pobawić się w zakładanie własnych śladów, z czego skwapliwie korzystam, póki można: Można było sprawdzić się na gigancie. Widok na centrum Maria Alm. Po godzinie postanawiamy przenieść się na Aberg i spróbować Koenigstour. Tu jednak mamy problem, jedyna nieczynna trasa w Hochkoenig to trasa nr 9, czyli łącznik Natrun z Aberg-iem. Zaczynamy szukać własnej drogi i rozpoczynamy skitour. Niestety nie był to dobry pomysł. Idę na pierwszy ogień i wybieram najgorszy wariant. Przedzieram się przez druty kolczaste (wielokrotnie), elektryczne pastuchy, omijam hałdy obornika, rowy i strumyki, pod koniec okazuje się, że i śnieg gdzieś zniknął. Nie omija mnie kilka gleb (między innymi w okolicach obornika:mad:. Trafiamy też na kretowiska: Zaliczam błotnistą glebę: Po wstępnym oczyszczeniu, tak wyglądam po skitourach Docieramy wreszcie do stacji Aberg, rozkoszujemy się trasami i widokami. Pierwsze spostrzeżenie - mimo, że niedziela to brak kolejek. Maksymalnie czekamy pół minuty. Na trasach ludzi trochę jest, ale można znaleźć swoją linię bo trasy szerokie, lub chwilkę zaczekać i zaraz robi się pusto. Lasy wyglądają ślicznie, około 10.30 zaczyna padać śnieg, widoczność nieszczególna, sporo odsypów. Z kolegą zaliczamy szybki Koenigstour, postanawiamy około 15 wrócić z Muhlbach do Maria Alm skibusem i kolejna niespodzianka. Pierwszy skibus do jakiego wsiedliśmy zawozi nas do jakiegoś Aldiana, a kierowca nas informuje, że od 20 lat skibusy nie jeżdżą z Muhlbach do Maria Alm. Rzucamy się na kolejkę i próbujemy wrócić do domu wyciągami z powrotem. Niestety godzina 16.30 zastaje nas w Hintermoos. Godzina czekania na skibus i docieramy do Maria Alm przed 18. Jak na pierwszy dzień to sporo wrażeń. No i później wieczorne Polaków rozmowy. I mamy również ekipę do brydża. Pozdrawiam serdecznie.19 punktów
-
Byłem dziś pierwszy raz tam i co tu dużo mówić...BAJKA! Na pn słońce praktycznie non stop.gora we mgle do 14.pozniej do 1620 szczyt bez chmur i mgły ale Tatr nie było widać bo zaległy w różnego rodzaju chmurach.wyjezdzilimy ssię fest od 8.25 do 16.50.wyszlo 42km może szału nie ma ale w nogach czuc:-) tera się tylko wkurw.bo Save z iski trackera poszedl sie gdzies je...jest wogole szansa na odzyskanie tego.bo napewno robilem save na koniec.byc moze zgubil sie sygn.z wifi jsk szedlem do auta...startowalismy z Luckow.wszedzie do wyciagow bez kolejek.Jasiek podziwiam Cie ze ty tam 15 dni spedziles.niezly krejzol musisz byc:-)Wcxoraj bylismy na Rohaczach ale to pikus przy Chopoku.No zlavy z goopasa sie udaly bo wcxoraj jeszcze po nart.bylismy w Tatralandi za 13E a dzis za 25 Jasna :-) Wroce to jakies foty wrzuce.4 punkty
-
...Szczepan Karpiel-Bułecka w nowym projekcie muzyczno - freestylowym. "Stajnia Atomic", to i wizyta w fabryce producenta i skakanie na Atomicach :happy: Miło popatrzeć na polski Edit :applause: :applause: :applause: [video=youtube;VeJkJ47V9AM]3 punkty
-
Ponad 150 osób podpisało list otwarty do prezydenta Andrzeja Dudy. Działacze narciarscy, sportowcy, miłośnicy narciarstwa proszą w nim o wsparcie rozwoju narciarskiej bazy treningowej dla polskich alpejczyków na Nosalu i Kasprowym Wierchu. Ponieważ obie góry leżą w Tatrzańskim Parku Narodowym, chcemy odnieść się do kilku kwestii.3 punkty
-
3 punkty
-
Kończysz zjazd, na końcu jest breja lub rozmoknięta ziemia. Wypinasz buty, ściągasz plecak, szukasz kawałka miejsca gdzie możesz go położyć, udaje Ci sie dostrzec odpowiednie choć też brudne miejsce 20 m dalej, idziesz tam i działasz. Czyli kładziesz go na ziemi starając nie upieprzyć i kucając dopinasz. Teraz wrzucasz na plecy. Twój kumpel kończy jazdę wypina narty, podnosi je, staje na 10 s wsuwa narty w pionową pętle a górną zakłada już idąc. Tobie zajęło to 2 min, jakiegoś wysiłku i masz uwalony plecak. Jemu 10 s. Raz spróbujesz i nie będziesz mógł wyjść z zadziwienia jaki to sensowny patent. Pozdro Wiesiek3 punkty
-
2 punkty
-
No tak, można zabrać. Ale sypać w Alpach ma ponoć przestać w najbliższą niedzielę, potem powoli pogoda się ustabilizuje aby końcem tygodnia zaczęło świecić słońce i lekko mrozić. Takie tam moje marzenia na przyszły weekend, choć poparte długoterminowymi prognozami. Czekamy Marionen na kolejne doniesienia ze stoków, szusujcie u nas powoli już tylko Kasprowy, chyba że do ciebie w Sudety? Ponoć trochę dosypało.2 punkty
-
No widzisz, relacja od dawna napisana, ale stwierdziłam, że bez zobrazowania zdjęciami to nie to samo...2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Kasi??? Za co? Miałeś relacje na bieżąco? Miałeś! Ja też.:smile: A przed dwudziestączwartą to Kasi i wszystkim Kobietom z naszego forum (i nie tylko) należą się życzenia. Co niniejszym czynię.:biggrin: Brunetki,blondynki ja wszystkie Was dziewczynki... :cheerful::applause:2 punkty
-
Wieczorami to czynne na pewno będzie Nowa Osada i Soszów. Przed wieczornymi ratrakują (najczęściej) więc powinno się dać pojeździć w znośnych warunkach - trochę śniegu tam jeszcze mają. Oczywiście temperatury są takie, że szału nie będzie. Ja osobiście wolę Soszów - jest 100 m wyżej :-) A tak na poważnie to trasa na Soszowie daje mi więcej radochy - Nowa Osada jest bardziej płaska i jakaś taka dla mnie bez wyrazu, aczkolwiek to oczywiście kwestia gustu. Czynne też będą Klepki (ale to już całkiem krótszy stok), Cieńków (ale tam ze śniegiem chyba najbardziej krucho) i Skolnity (tam nie jeździłem). Pozdrawiam i życzę udanych zjazdów.1 punkt
-
Śnieg jest więc 50% szczęścia. Teraz troszke słońca wam życzę i będzie miodzio :smile: Miłego wypoczynku i dobrego nartowania!1 punkt
-
W mojej rodzinie odkąd pamiętam byli brydżyści. Jak chodziłem do pierwszej klasy podstawówki, to zaczęli dopuszczać mnie do stołu. Mogłem tasować karty, przekładać i rozdawać. Byłem wielce z tego rad. I tak to się zaczęło. Bywał czas, że grałem dużo. Ale ostatnimi laty mnie już nie ciągnie:mad:::stupid:. Grywam naprawdę sporadycznie, bardziej sobie cenię wysiłek fizyczny niż umysłowy. A kto nie trenuje nie ma wyników. Pozdrawiam serdecznie. PS Jak dzisiaj skończymy grać to napiszę jakąś relację.1 punkt
-
Niestety, my w tym roku też nie trafiliśmy idealnie. Trzeba cholera rzucić robotę i czekać na okno pogodowe, tylko za co wtedy jechać na narty. Przy wyjazdach z musu planowanych, a u mnie w pracy inaczej się nie da, pozostaje liczyć na szczęście w pogodowej loterii :frown::1 punkt
-
Przez to sięganie do śniegu nabrał maniery skrętu na wewnętrznej narcie co powoduje odjeżdżanie narty zewnętrznej.1 punkt
-
Witam, znalazłem w Internecie? cały przejrzałem, nie ma nomadów, chyba, że źle widzę. Nowa seria Vantage X. do obejrzenia tutaj: https://issuu.com/snowsport_pl/docs/atomic_catalog_en_20171 punkt
-
Cały system to moim zdaniem jedno z najlepszych i najbardziej niedocenianych pod względem off piste miejsc w Salzburgerlandzie. W samym Maria Alm jest parę wyznaczonych tras - gdzie stosunkowo nieliczni offpistowcy jeżdżą i to jest... najgorsze co ten system oferuje! W każdej z miejscowości są fantastyczne zjazdy zaczynające się na górze a kończące przy dolnych stacjach, są też takie co kończą się na drodze (np w Dienten, Muhlbach) gdzie trzeba wrócić skibusem. W rezerwie Hochkeil (orczyki) gdzie śnieg jest zawsze najlepszy a las najpiękniejszy. No i spektakularny (widokowo) zjazd do Bischofshofen - 8,2 km (warto zrobić po 16.00 - leciutko modyfikując trasę można dojechać pod skocznię). Wykorzystaj czas i miejsce bo mało jest aż takich okazji. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Cześć Najbardziej to Ci zazdroszczę tego brydża. Tak rzadko mam okazję grać... Pozdrowienia1 punkt
-
Dziś w Alpach nie można narzekać na pogodę... jak patrzę na obrazki ze SkiAmade to aż żal.... że mnie tam nie ma teraz...1 punkt
-
Dziś chyba ostatni dzień, bo nie przewidują raczej szybkościowych.Wyniki slalomu poniżej:[ATTACH]29581[/ATTACH][ATTACH]29582[/ATTACH]Na 8 Polaków ukończyło 2. Ładnie zaprezentował się Adam Chrapek. Podium nie było, ale widać, że jazda niezła. Strata 2,49 w dwóch przejazdach do Adama Zampy też nie jest złym wynikiem. Zapewne ambicje wiślanina nieco większe, ale pamiętajmy, że Adam zawsze większe sukcesy odnotowywał w gigancie. Także taki wyniki w slalomie napawa optymizmem. Za półtora tygodnia mogą się chłopaki trochę ciąć w Szczyrku :)Dziś GS, więc trzymamy kciuki!Wysłane z mojego LT22i przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
Też kombinowałem taki patent przy małym plecaku biegowym 9-14l, ale strasznie źle mi się z nim chodzi na skiturach może za dużo upycham Przy większych plecakach bardziej wypchanych zapinanie tak nart jest uciążliwe, a w wielu sytuacjach wręcz niemożliwe chybaże narty wyjdą w pionie a nie po skosie , po prostu narty odstawały na tyle dużo od pleców, że nie byłem ich w stanie sięgnąć ręką. Wydaje mi się, że w plecakach do 20-25l jest to fajny patent i tak jak Wiesiek opisuje bardzo ułatwia użytkowanie. A w większych pozostaje ściąganie plecaka, ewentualnie patent z przełożeniem plecaka na brzuch Natomiast nie jest on możliwy do wykonania w plecakach lawinowych , a z ciekawości podam, że w 2017r będzie dostępny plecak Mammuta 20l z całym systemem (poduszka + butla) w wadze... 1,5kg! , obecnie najlżejszy plecak z całym systemem waży 2,4kg. Sporo wyprzedaży było na sport-conrad i teamalpin za ok 300e można było już kupić mały plecak, a 350e większy. Pozdrawiam Tomek1 punkt
-
Jest przygoda, jest pięknie!!! Mariusz skitur z przeszkodami... hahaha. Kaskader a nie narciarz! Dzięki za relację i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.1 punkt
-
Mam swoje Heady 85 pod butem, ale pożyczyłem na miejscu narty 112 i dają świetnie radę. Jeździłem na nich wczoraj i dzisiaj też mam zamiar. A śnieg pada codziennie. Przerwa w opadach ma być w środę i czwartek, a później znowu 4 dni opadów. Bierz szerokie koniecznie! Pozdrawiam serdecznie.1 punkt
-
Pięknie! Zabrałeś szerokie deski? Jak tak dalej będzie sypać,to ja zabieram... :angel:1 punkt
-
Możliwość założenia nart bez zdejmowania plecaka jest po prostu megawygodą. W tym plecaku 20 litrowym z Decathlonu możesz to obejrzeć. Pozdro Wiesiek Na PW wyślę Ci jutro linka do mojej galerii foto (na innym forum :) ) gdzie mam to pokazane.1 punkt
-
1 punkt
-
Ja właśnie wróciłam z Zillertal i... cóż... tydzień męki bez 2 dni bo oczywiście uwielbiam śnieg i nawet na muldach sobie radze nieźle to jednak muszę te muldy widzieć... Bawcie się dobrze i słoneczka życzę!1 punkt
-
Doczekać się nie mogę na tę relację. Admin co prawda wpadł po pachy w śnieg,ale przecież chyba zostawił tam kogoś na posterunku.:stupid: Ja chcę widzieć zdjęcia z TH i to jak najprędzej.:1 punkt
-
A znane i ogólnie polecane Rossignol 88 ? Jest tutaj na forum pan, który bardzo chwali te deski. Jaskuuuuuuu... http://www.skionline.pl/sprzet/narty,13-14,rossignol,experience-88,6901.html A i jeszcze polecam zwrócić wzrok w stronę serii Atomic Nomad...Blackeye...Niby "tylko" 81 pod butem, ale dechy konkretne. http://www.skionline.pl/sprzet/narty,14-15,atomic,nomad-blackeye-ti,7203.html1 punkt







