Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      41

    • Liczba zawartości

      4 615


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      29

    • Liczba zawartości

      16 752


  3. gregor_g4

    gregor_g4

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      1 472


  4. Annaa

    Annaa

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      730


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.03.2017 w Odpowiedzi

  1. Dzikowiec, koło Boguszowa Gorc. Niedziela wieczorem, całkiem fajne warunki. Na Dzikowiec zwabiła mnie możliwość potrenowania na tyczkach. Ze mną chyba coś nie tak, teraz jak już prawie po sezonie to się biorę za treningi? To mój pierwszy trening od dwóch sezonów. Trasa na Dzikowcu bardzo fajna, góra stroma, a na dole wypłaszczenie. W porównaniu z Czarną Górą z soboty to tu mega twardo, zwłaszcza na szczycie. Giganta ustawiał zwycięzca Finałów Family Cup Marek M. Gigant był szybki, trzeba się było mocno zbierać, żeby nie wylecieć. Do treningu Dzikowiec jest świetny, kto tu sobie poradzi może ścigać się prawie na wszystkich amatorskich zawodach w kraju. Wieczorne widoki na Boguszów Gorce również mają swój klimat. Temperatura około 5 stopni i przy bramkach szybko tworzą się dziury i co kilka zjazdów trasę trochę równamy. Do dyspozycji krzesło 2 osobowe na sam szczyt i talerzyk w dolnej części...
    15 punktów
  2. 14 punktów
  3. W piątek wiedziałem, ze weekend będzie wolny, miałem plan pokręcić się w okolicach Pilska, ale odezwałem się do Aklima. Krótka wymiana zdań - 6 rano w sobotę lecimy na szybki strzał na Salatyn. W sobotę o 6 rano niespodzianka - świat jest mały. Aklim podjeżdża po mnie z kolegą, który kiedyś nocował u mnie w domku na Sylwestra W 3 lecimy na Słowacje, o 7 rano jesteśmy na parkingu przy Rohacach. Poza nami 3 inne auta skiturowców. Lekkie zachmurzenie, słońce przebija przez chmury, dając nadzieję na lampe u góry. Wiatr daje o sobie znać, ciągle w twarz, ale z umiarkoną siłą. Na początku porywa Aklimowi rękawice, dzięki czemu ma dodatkowe 100 m rozgrzewki Ale to tylko zapowiedź co będzie dalej. Wyjśćie na górną stacje wyciągu to 2km, chwile po 8 jesteśmy na miejscu. Moja kiepska kondycja dawała o sobie znać i miałem parę chwil zwątpienia. Po 15min przerwy i małym śniadanku ruszamy dalej przez kosówkę, wiatr się nasilna ale jest znośny, widoczność dobra. Poza nami kilka osób idzie do góry różnymi wariantami, w tym 2 narciarzy, idzie z nartami w rękach, wspinając się do góry. Chwila nieuwagi i narta z niezłą prędkościa spada z wysokości połowy żlebu... Plecak i przytroczenie nart to podstawa. zgarniamy nartę i Filip dostarcza ją do góry. Ja wspinam się bez nart na butach, chłopaki dalej foczą, wiatr się wzmaga, ale ciągle jest nadzieja, że u góry będzie lepiej. Niestety od połowy wysokości tracę tą nadzieję. W pewnych momentach trzeba kłaść się na stoku, by z niego nie odpaść. Ciało, a w szczególności narty działają jak żagiel. W połowie góry spotykam Polaków, jeden z nich Sebastian proponuje pomoc w torowaniu - dzięki i szacun Sam nie wiem czy bym się dotargał do góry. W końcu jesteśmy na przełęczy, wiatr nie daje spokoju, rezygnujemy z wyjścia wyżej, ja nawet się nie przebiram, bo bezpieczne wyjęcie czegokolwiek z plecaka graniczy z cudem. Na szczęście poza opakowaniem na foki nic nie tracę. Zjazd - początek dość twardy a nie lodowy, jednak przy skrętach trzeba uważać, żeby nie popłynąć z wiatrem dużo niżej. Nie jest tam mega stromo, ale w tych warunkach trzeba uważać, bo upadek na tym śniegu mógłby się skończyć niekontrolowanymj obsuwem. Od połowy żlebu zjazd dużo przyjemniejszy, śnieg nie jest jeszcze tak zsiadły jak u góry. W momencie gdy zjeżdżamy utorowanym przez nas śladem leci już pielgrzymka do góry(widoczne na 1 ze zdjęć)... Wczesny start pozwolił nam się nacieszyć górami w kameralnej atmosferze. Im niżej tym przyjemniej i wiatr słabszy. Robimy przerwe w barze przy trasie, a potem na trasie powrotu na obiad. O 14 jesteśmy w Korbielowie. Cały przemoczony, głównie przez zawiewający śnieg. Warunki były ciężkie, ale było warto. Zdjęcia:
    12 punktów
  4. W sobotę kolejny raz wybraliśmy się do Czarnej Góry koło Stronia. Miało być ciepło i słonecznie. Po drodze zabieramy część ekipy ze schroniska Iglica znajdującego na Górze Iglicznej przy Sanktuarium "Maria Śnieżna". Schronisko bardzo kameralne, nieduże i warte polecenia. Ceny noclegów i posiłków bardzo przystępne. Widok z Iglicznej w stronę Czarnej Góry - z tym słońcem dzisiaj to chyba pomyłka... Na miejscu okazuje się, że chmury gdzieś rozwiało i słońce mocno grzeje od rana, co widać po śniegu na trasach. Interesują nas dzisiaj tylko trasy przy Żmii. Ludzi jak na sobotę niezbyt dużo. Za to sporo narciarzy z numerami startowymi (250-300 osób) Dziś finały Family Cup. Nie mam pojęcia jak trasy przy Luxtorpedzie i czy były kolejki, nie zauważyłem niestety. Trasy C-fis i D-fis mięciutkie, sztruksu nie widziałem, o 9.30 nie było już śladów po tarce. D-fis rano Trzy czwarte trasy było wygrodzone na zawody. Dla niestartujących w zawodach został wąski pasek po prawej stronie. Organizatorzy przy pomocy pracowników Ski Resortu przygotowywali stok do zawodów, ale nie wyglądało to dobrze. Sami zawodnicy próbowali wyrównać i odgarnąć górną luźną część śniegu z pod bramek. Po wstępnym odgarnięciu posypano trasę chemią, pomaga to utwardzić śnieg do 1 godziny. Skorzystały z tego dzieci i młodzież, a reszta musiała radzić sobie.... ale o tym osobno napiszę. Stan trasy giganta przed zawodami na D-fis nie wzbudzał w oczach zawodników zachwytu... Ogólnodostępne trasy C-fis nie wszystkim odpowiadały... Para narciarzy nowomodnych "na goryla" (prawdopodobnie tata i synek). A instruktorzy czkają w knajpie na kursantów, czy naprawdę wydając na sprzęt, wyjazdy, posiłki, wyciągi nie można odłożyć na wykwalifikowanego nauczyciela? Na pierwszym zdjęciu jakoś zjeżdżają... Najpierw upadł mały gorylek, a za chwilę próbując pomóc małemu, upadnie duży, już nie fotografowałem... D-fis po południu I jeszcze widok na B-fis przy Luxtorpedzie, osobiście tam nie dotarłem... O zawodach później lub jutro, bo zaraz jadę na wieczorne narty na Dzikowiec, póki jeszcze działa.
    11 punktów
  5. 10 punktów
  6. Dzięki Mario, zacznę od końca. Na pogodę nic nie poradzimy i tu nie ma o czym dyskutować. Wystarczy zobaczyć co działo się na PŚ w Kranjska Gora. Wszyscy którzy byli z DLS i pamiętali zawody O Puchar Samotni ( a prawie wszyscy z naszego województwa je znają) porównywali Finały Family Cup do giganta przy Samotni. Różnica tylko taka, że w Samotni bandy i dziury jeszcze 2-3 razy większe i bardziej stromo. Masa zawodników sobie nie poradziła. Były czasy powyżej 3 minut, przez co zawody ciągnęły się prawie do zmierzchu. Sama nazwa mówi, że to rodzinne zawody. Jest tu prowadzona dodatkowa klasyfikacja rodzinna. Oczywiście każdy ściga się też indywidualnie na swoje konto z podziałem na płeć, wiek i sprzęt (narty i snowboard). W narciarstwie drużyna składa się z 3 osób i musi być różnica pokoleniowa. Przykładowo: rodzice plus dziecko; jeden rodzic plus dwoje dzieci; dziadek, syn, wnuczka. Rodzina może startować w większym składzie niż 3-osobowym, ale wtedy kapitan rodziny zgłasza przed zawodami 3 punktującą. O zwycięstwie rodziny decyduje łączny czas 3 wystawionych zawodników. W snowboardzie jest o tyle inaczej, że drużyna składa się z 2 osób z zachowaną różnicą pokoleniową (babcia-wnuczek; ojciec-córka). Za chwilę wrzucę zdjęcia i coś o samych finałach. Z roku na rok (przynajmniej w ostatnich latach) ranga zawodów spada. Duża część zawodników przerzuciła się na AMP pod egidą PZN. Chodź Family Cup też jest zgłoszona do PZN. W tym roku w Czarnej Górze odbyły się finały 22 edycji zawodów. Poprzednie 3 finały odbyły się w Kluszkowcach. W tym roku było 14 eliminacji regionalnych (wojewódzkich) i sobotni Finał w CG. Wpisowe na każde zawody od 20 do 40 złotych, zależy od regionalnych organizatorów. Czasami są zniżki na karnety (nie często), przeważnie też jakiś posiłek (kiełbaska, herbata itp). Po zawodach losowanie nagród dla wszystkich (czapki, kaski, plecaki, bielizna, smary itp) Zachęcam do startów w przyszłym sezonie.
    9 punktów
  7. 9 punktów
  8. Wkurzony prognozami, postanowiłem zostać na poniedziałek. O dziwo w niedzielę o 16 faktycznie zaczął podać deszcz, potem śnieg. Rano biało, z 30 cm jak nic. Super warunki do freeridu, śnieg świeży puch, po 10 zaczęło trochę siadać i zrobiło się mokro, zwłaszcza na południu. Ludzie zasuwali poza trasami gęsto, koło 12 już większość łatwiejszych zon freeridowych była wyjeżdżona. Co do tras... nie było chyba tak dobrze, 33 rano była tak zamuldzona, że chyba nic z nią nie zrobili, bo w niedzielę rano była niezła. FIS w lepszym stanie, czarna też, ale na trasach chyba było tak samo jak w niedzielę albo gorzej. Ja w sumie siedziałem poza trasami. Po południu śnieg już mokry, cięzko się jechało. Ogólnie faktycznie gigantki można już chować, dobrze, że sceneria bajkowo-zimowa ... A zdjęć z tras ni mom...
    8 punktów
  9. Wczoraj w Czarnej Górze,odbył się finał Pucharu Polski w narciarstwie i snowboardzie "Family Cup" Warunki na stoku od rana ciężko opisać w delikatnych słowach...krótko mówiąc plus 10 i kasza. Jednak ponad 200-stu dzielnych narciarskich zawodników z całej Polski,zmagało się o miano naj....lepszegoNie obyło się od K...mać,ja pie...lę....jak na tej trasie zjeżdżać?...Trasa zryta,zaorana....totalna masakra.-Narzekali Ci ,co liczyli na np. sztruks,albo lód...sama nie wiem.Złote myśli niektórych zawodników startujących,zachowam dla siebie...Co było istotne w takich trudnych warunkach? Slalomki!-Niektórzy w panice wracają po rzeczone narty....(niektórym i tak nie pomogą)....Ja czekam na Mój nr1. Jest i jestem z Niego Dumna Do boju....Panowie i Panie!
    7 punktów
  10. Dzisiaj odwiedziłem COS w Szczyrku. Jeśli chodzi o warunki. To czynna jest tylko trasa FIS do dolin. Reszta jest oficjalnie zamknięta. Widać że próbowano robić co się da aby było w miarę dobrze. Ale nocny opad śniegu (ok. 5-10 cm) typu "mokra breja". Sprawił że warunki były ciężkie. Termometr przy "Hiltonie u Józka" o godzinie 11 pokazywał +7 stopni.Niestety jeśli nic się w pogodzie nie odwróci to nadchodzący weekend może być już ostatnim na Skrzycznem. Jeśli chodzi o ilość narciarzy to jeśli by było chodź trochę na minusie i twardo to można by było jeździć na "krechę" góra dół na okrągło:).pzdr.
    7 punktów
  11. W zeszłym tygodniu, znajomi wyciągneli mnie na kite - zawsze chciałem spróbować ale nigdy nie było okazji. Na początek jak to mówią z grubej rury na szczyt Pilska. Niestety dla całkowicie zielonej w temacie osoby jak ja wiało zdecydowanie zbyt mocno, próby podpięcia się pod 5m2 kite, przez jeden mały błąd mogły się skończyć przetarganiem przez ładnych pare metrów została mi zabawa z małą treningówką i podziwanie doświadczonych kolegów. Zabawa jest świetna, latawiec treningowy dobry do ogarnięcia podstaw, a dzięki temu że mocno wiało, a byłem podpiety do normalnego latawca, nabrałem respektu do kite i zobaczyłem czym może się skończyć ta zabawa nie mając odpowiednich umiejętności. Jednak jeśli ktoś jest w tym dobry, to możliwości są ogromne - fajną sprawą jest też holowanie na linie za kimś (widać na filmie) - jedzie się niczym za skuterem, z górki, pod górkę - zero wysiłku Kilka dni później była powtórka na Słowacji, przy dużo bardziej sprzyjającym wietrze. Wziąłem latawiec 9m2 i po godzinie zabawy z nim, przypiąłem narty udało się nawet trochę przejechać i jest apetyt na duuużo więcej. Niestety po 2 razach moja kontrola latawca jest jeszcze marna, więc kupuję treningówkę i będę ćwiczyć. W lato może uda się coś podszkolić nad morzem, a w zimę wracam do tematu Na zachęte filmik od kolegi
    7 punktów
  12. Jakies bledy miedzy karta pamieci a laptopem wiec kilka fotek z telefonu robionych podczas okna pogodowego dzis (slonecznie bylo z 2h) Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
    5 punktów
  13. Tak było dziś w Zillertalu
    5 punktów
  14. POW, POW, POW... nareszcie Obiecali i słowa dotrzymali
    5 punktów
  15. Końcówka "letko" wgniotła mnie w fotel:
    4 punkty
  16. Potwierdzam, rano od 8:00 z Pilska na Mizową całkiem fajnie lodu trochę przy stacji dolnej obok wyciągu. Z Miziowej na Szczawiny gorzej i tak jak pisał Góral na samym dole lodu najwięcej. Na samej Miziowej w miejscu najbardziej narażonym na promienie słoneczne wzdłuż wyciągu widoczne sa przetarcia ale tam generalnie nie trzeba jeździć. Rano było pochmurno słonce ledwo przebijało sie przez chmury w dodatku wiało, wiec dość nieprzyjemnie nawet mi się zdjęć nie chciało robić. Kolo 10:00 słonce postanowiło się przebijać i od dołu trasy zaczęły puszczać. Oświetliło stok wychodząc zza Pilska i 11:00 Miziowa - Szczawiny juz całkiem miękka a po godzinie tez Pilsko tak samo, jednak jazda bardzo przyjemna (w cieniu ciągle bardziej zmrożone wiec uwaga można trafić na lód albo coś równie szybkiego). Polecam zjazd z Pilska przez Kopiec na Miziowa sa tam bardzo fajne warunki tylko trzeba sie na koniec rozpędzić by wyjechać potem na gore - uzwazajac na tych zjeżdżających do schroniska. Żałowałem, ze nie mogłem zostać dłużej bo słońce pięknie grzało i popołudnie na Pilsku zapowiadało sie bardzo obiecująco, nic tylko usiasc albo polozyc sie na hali i opalac:) Gdy zjeżdżałem do Szczawin w południe w miękkim śniegu pojawiły sie kamienie nawet dosc spore wiec trzeba uważać. Mimo wszystko jak na tą temperaturę śnieg trzyma sie niezłe. Oby nocny mróz trwał jak najdłużej. Do parkingu zjechałem wyciągiem krzesełkowym. Nikt z pytanych ludzi nie wiedział jakie sa warunki na buczynce wiec nie ryzykowałem. na Parkingu o 12:00 samochody kończyły sie przy Kubicowce dla tych co jechali na Miziową. widok z Pilska w kierunku Miziowej - warunki bardzo dobre. Przetarcia o których pisałem - jedyne przetarcia jakie sa aktualnie na Pilsku. Kolejka na Pilsko w szczytowym momencie - jest pojedyncza wiec w miarę szybko się przesuwa. w tym miejscu trzeba uważać na kamienie, nie ma ich duzo ale mogą zaskoczyć. na czarnej zbierają snieg. Dwie górki usypali byc moze chodzi o snieg na tory pod orczyki \ stare poczciwe dechy dały dziś rade, właściciel średnio
    4 punkty
  17. Korbielów Solisko ma się nieźle, warunki dobre, zero ludzi. Jesli chodzi o górę to później jak zjedzie braciszek.
    4 punkty
  18. A tak dziś było w Pirenejach,Grandvalira
    3 punkty
  19. To pewnie bym ten żleb tyłem schodził, a wcześniej spuścił narty A chłop sobie w niego po prostu wskoczył Aż jestem zły, że ludzie potrafią tak jeździć
    3 punkty
  20. Sniegu nowego około 30cm w górnych partiach, sypalo w nocy i rano, poniżej prehyby wiecej deszczu niż śniegu i tam miekki podklad wymieszany z nowym opadem. Na zahradkach nowego sniegu z 2cm. Ciepło było - poniżej rovnej holi śnieg się kleił. Za chwile kilka zdjęć.
    3 punkty
  21. a wracając do tematu posta , dzięki Gregor za wspólną wyrypkę . Wiatr faktycznie na górze rozdawał karty , ale takie te góry właśnie są - raz słonko i lampa , a innym razem walka o przetrwanie . Ja nawet nie cyknąłem ani jednego zdjęcia , bo jakoś nie miałem ochoty wyciągać aparatu . Zamieszczam jeszcze jedną fotę autorstwa Filipa
    3 punkty
  22. właśnie wpadł mi też w ręce poradnik 8a.pl http://8a.pl/8academy/jak-wybrac-buty-skiturowe/ całkiem sensowy artykuł, trochę za bardzo pomieszany sprzęt zawodniczy ze sprzętem cywilnym, ale można to dostrzec i odrzucić, no i pod kątem jednej firmy Dynafit, dobór rozmiaru też bardzo prostacki, lepiej się oprzeć na wyrypy.net.
    3 punkty
  23. Gratuluje tatrzańskiego wypadu widzę, że szybka akcja Info z weekendu w Mięguszowieckiej w piątek była ładna słoneczna pogoda z zimnym lekkim wiatrem, niestety śnieg nie odpuścił więc było twarde kalafiory sob niestety wiatr "huraganowy" szliśmy w stronę Wysokiej, ale nawet na Siarkańską nie doszliśmy, mgła i wiatr który nas przewracał na pewno było >80km/h, ale za to śnieg był dużo lepszy nd ładna słoneczna pogoda, ale momentami znowu porywy wiatru, znowu poszliśmy na Wysoką tym razem już było w planach wyjście na wierzchołek, ale w tym samym miejscu przed Siarkańską nas zwiało :P, zjechaliśmy przez próg Doliny Złomisk, a na podejściu w stronę Wschodnich Żelaznych Wrót wiatr zelżał i w końcu zjechaliśmy z Przełęczy pod Kozią Strażnicą
    3 punkty
  24. Pilsko, Miziowa - idealnie, na Szczawinach, sam dół trochę lodu. Dla Tomka - "nawet spoko". Dla mnie warunki żywieniowe doskonałe
    3 punkty
  25. Pięć szybkich zjazdów, trzy spektakularne dzwony... a teraz na śniadanie
    3 punkty
  26. Odwiedziłem w sobotę 04.03.17r. Warunki dobre letnie o 20:00 było 15C. Super stacja narciarska dla wszystkich, byliśmy bardzo zadowoleni. Wieczorem poczułem się jak na Beskidku w Szczyrku. Przydałby się przystanek kolejowy pod stokiem-Wisła Centrum
    2 punkty
  27. No i doczekałem We wschodnich Alpach ogłoszono POW Alarm. Całą noc sypało i ma sypać do jutra. Aaaaaaaaaa! Ja informuje wePowder dostawa białego szacowana jest na 40cm. Sprzęt już gotowy.
    2 punkty
  28. Ktoś rozpoznaje miejsce? zjazd z okolic Konskiego w stronę Lukovej? Jasiek może Ty rozpoznasz? To tak ku przestrodze, teren wydaje się mało stromy, mało śniegu, nie w terenie typowo freerajdowym - żleby, wystaje kosówka i drzewka. Pozdr Tomek
    2 punkty
  29. Na szybką "czwórkę". Kanapa będzie wizualnie taka sama jak na górnym odcinku.
    2 punkty
  30. Jeżeli dobrze kojarzę to jest to zjazd u Miro Peto "E2" do Lukovej Doliny. Hmmm... 44s filmu jest wjazd do stromego żlebu, góra na pierwszych 20-30m ma 45-50st, zjeżdżałem go w tamtym roku... ale trwało to trochę dłużej pewnie z 10min Jak patrze na ten filmik to jestem przerażony Pozdr Tomek
    2 punkty
  31. Bez przesady, zwykłe amatorskie zawody i trochę szczęścia. Ale miło mi. Dzięki wszystkim za miłe słowa, choć nie sądzę bym zasłużył na nie.
    2 punkty
  32. Filmik z dzisiaj
    2 punkty
  33. Spokojnie pojeździcie, ale nastawcie się na przedpołudniowe jeżdżenie. Ja dopiero zjechałam do knajpy i jeszcze 2 fis była w stanie zadowalającym. Powoli szykuję się na apres ski ? Pozdrawiam cieplutko z Białki Tatrzańskiej ☺
    2 punkty
  34. Ponownie dotarłam na Remiaszowy. Stoki czynne są od 8 rano. Do 12 jeździ się naprawdę bardzo dobrze. Dzisiaj troszkę chłodniej. Więc jeśli ktoś chce się jeszcze wyjeździć w Polsce i zadowoli się jazdą do 12, to polecam Białkę Tatrzańską ?
    2 punkty
  35. Ostatni narciarski dzień w województwie świętokrzyskim Bałtów dzisiaj w relacji pod linkiem: Piękne wiosenne nartowanie przy pełnym słoneczku i temperaturze +17. Mimo tak dużego ciepła warunki z samego rana były niezłe. Stok przygotowany wzorowo. Kilka fotek... ...trasa przy orczykach: Wygłaskane... Dzisiejsza jazda odbyła się na mojej starej narcie AM Główna trasa przy krześle: Ludzi było mało a jazda totalnie czilautowa Na pełny opis i dużo większą ilość zdjęć zapraszam do powyższego linku. Pozdrawiam marboru
    2 punkty
  36. Ja jeszcze mały wtręt z minionej niedzieli. Zieleniec zaskoczył mnie niezbyt dużą ilością narciarzy (jak na niedzielę). Kolejki widziałem tylko przy pomarańczowej kanapie i szczerze mówiąc nie rozumiem dlaczego tam zawsze tylu narciarzy. Temperatura na małym plusie. W nocy przymrozek, trasy równe, twarde i w niektórych miejscach zlodzone. Widoczność dobra, czasami świeciło słońce. Kamieni jeszcze nie widać i sądzę, że w Zieleńcu będzie można nartować co najmniej 2-3 tygodnie. Na trasach sporo goryli, przeważnie bezkijkowców (skąd się oni biorą, co to za moda, bez kijków, obserwowanie ich to dla oczu masakra). W drodze do domu też ładnie...
    2 punkty
  37. dzisiaj Skolnity od 8 do 12 - chyba najlepszy mój dzień na nartach w tym sezonie, rano trasy równiutkie i twarde, ostre krawędzie potrzebne, a potem w słońcu puściło i jeździło mi się doskonale (ze względu na małą frekwencję trasy nie były zniszczone). Jak schodziłem o tej 12 to część trasy (czerwonej i niebieskiej) która była w cieniu dalej twardo. Chyba moje zakończenie sezonu ale bardzo udane..
    2 punkty
  38. 3 marca na Chopoku po raz piętnasty odbędą się legendarne zawody Jasna Adrenalin, które są zarazem edycją Freeride World Qualifier (FWQ). W tym roku zakwalifikowanych zostało 80 zawodników z całego świata a główna nagroda wynosi 10 tys. euro. Galeria zdjęć z imprezy w 2015 Informacje o tegorocznej imprezie
    1 punkt
  39. Jak nie "biegamy" na czas po górach , to z tą wagą bym aż tak nie przesadzał , albo inaczej - nie brał jej za jedyny wyznacznik przy doborze butów . Wystarczy porównać wagę tego samego modelu , ale różne rozmiary i już mamy różnicę pewnie co najmniej 50-100 gramów na bucie +/- 1 rozmiar . Buty do skiturów mają być przede wszystkim wygodne , oraz spełniać oczekiwania użytkownika co do właściwości jezdnych i użytkowych ( czytaj sztywność/twardość skorupy , budowa skorupy , jej ruchomość , itp ) . Posłużę się własnym przykładem . Mam Scarpy Maestrale (bardzo popularny , ale też przez wielu doceniany but ) rozmiar 28 -więc wcale nie jakiś bardzo duży , a ważą 1650g/1 but ( zważone ) . Niby przekroczyły tę magiczną wartość 1500 g , a dla mnie są tak wygodne , że mógłbym ich używać w zimie jako butów turystycznych , a tym bardziej na kilkudniowe tury . Dają też radę podczas zjazdów .Dopóki więc się nie rozpadną , nie mam zamiaru ich zmieniać .Reasumując - czy szukanie na siłę butów o te 200-300g lżejszych , ale niekoniecznie spełniających nasze oczekiwania co do przyjemności ze zjazdu ma sens ? Wg mnie nie , aczkolwiek technologia cały czas idzie do przodu , więc być może następne moje buty będą ważyły ok 1 kg/szt , a sztywnością będą co najmniej dorównywały moim Maestralom .
    1 punkt
  40. Mario gratuluję! Szacun tym większy, że wiem czym pachnie jazda na tykach w takich warunkach. W sobotę na Jaworzynie było bardzo podobnie. Pozostaje pytanie czy ma to jeszcze coś wspólnego ze sportową rywalizacją ? Jak masz więcej zdjęć albo jakiś filmik to poproszę
    1 punkt
  41. Cześć. Tak testowałem ale nie te z płytą R21 TI RACING , bo tu się przesuwać nie da. Testowałem tylko te co miałem wcześniej czyli ST TITANAL jakieś 12 wyjazdów jednodniowych i ST CARBON które miałem na 3 wyjazdy do testów. Jak w CARBON środek był dla mnie idealny tak w TITANAL 1cm na przód było znacznie lepsze. Powiem tak. 1. Każdy jest inny. 2. Każdy ma inny styl jazdy. (umiejętności) 3. Każdy inaczej czuje nartę. 4. Każda narta jest inna (piszesz o GS Dynastara w której może nie czuć tego przesunięcia tak) 5. Nie wiem czy miałeś tą nartę pod nogą o której jest temat. Np. w porównaniu do ATOMIC REDSTER ST które miałem przed nimi , to w ROSSIGNOL TI RACING przody przed sobą mam o co najmniej 5-7 cm krótsze pomimo że narty są 167cm a ATOMIC miałem 163cm. Tak że moim zdaniem przesunięcie ma się też konkretnie do danych nart. W jednych możesz 1cm czuć a w innych wcale. Na Rossignol HERO stoi się o wiele bardziej na "przodzie" w porównaniu do większości nart, przynajmniej tych które miałem. Pozdr...
    1 punkt
  42. Piiiiięknie!!!!!!!! Gratuluję wygranej. Pozdrawiam PS: warunki faktycznie mocno wiosenne.
    1 punkt
  43. Mario Gratulacje Ania nie tylko Ty jesteś dumna, myślę, że cała społeczność Skionline. Coś pięknego i wielki sukces
    1 punkt
  44. Długa grypa niestety mocno pokrzyżowała mi plany narciarskie na przełomie lutego i marca Cóż? Życie. Był przynajmniej czas na to by posiedzieć na forum i poświęcić się innym pasją Decyzja o dzisiejszym wyjeździe zapadła zaraz po przebudzeniu, o 7:30. Za oknem piękne słońce, na termometrze +12, na stronie internetowej ośrodka narciarskiego w Bałtowie informacja, że dzisiaj, to ostatni dzień w sezonie 2016/17 - trzeba było więc pożegnać sezon narciarski w województwie świętokrzyskim. Dla nas najprawdopodobniej był to ostatni dzień na nizinnych deskach tej zimy. Za niecały tydzień jedziemy w Dolomity i myślę, że do naszego powrotu nie przetrwa żaden ośrodek na nizinach - działają jeszcze ośrodki w Kazimierzu i Rąblowie. Dwóch tygodni tak wysokich temperatur nie wytrzymają niestety Po naszym powrocie zostanie pewnie w Polsce jedynie Kasprowy, może Białka...? Mamy taką nadzieję. Szybkie śniadanie, pakowanie nart AM - SLki poszły do serwisu i w drogę. Na miejscu jesteśmy tuż przed otwarciem o dziewiątej. Na parkingu niewiele aut, termometr w aucie wskazał +15. Cieniutka kurteczka, podkoszulek... ...i na górę! Pierwszy rzut oka i widać, że jest miękko i wiosennie. Zaleta takiego nartowania - prawie zero ludzi na stoku i opalanie Ostatnie dopięcia butów (Paula zabije mnie za publikację tej fotki )... I w dół. Mimo, że jest miękko i dosyć grząsko, to stok przygotowany jest świetnie. Równo i wygłaskane. Trasa wokół lasku widać, że mocno już przetopiona. Zaliczamy po kilka zjazdów tą stroną... Cykam pięknych fotek... ...pięknych, bo Słońce dzisiaj było wyjątkowo mocne, a niebo niebieskie Wiosenny sztruksik w odsłonie numer jeden... ...numer dwa: Ostatnia fota z orczyka... I przenosimy się w stronę krzesła. Rzut oka na nartostradę. Górna część wytopiona: Środkowa część ok: Pod krzesłem z samego rana ludzi prawie zero. Widoczki? Cud, miód, malina. W tej części jeździmy ponad godzinę. Mimo, że jest miękko jeździ się szybko i trzeba mocno uważać, by narta przy skręcie nie została "zabrana" - gleba w cukrze gdy człowiek nie ma na rękach rękawiczek nie należy do przyjemności. Na szczęście udaje nam się uniknąć tego typu zdarzeń na stoku w dniu dzisiejszym. Jest fajnie i jesteśmy z Paulą bardzo zadowoleni, że podjęliśmy decyzję o dzisiejszym wypadzie Z wyciągu nawierzchnia po jakiej jeździliśmy wyglądała tak: Na krzesełku czilaut i opalanie Żegnamy Szwajcarię Bałtowską w tym sezonie - w przyszłym z pewnością pojawimy się tu nie raz. Po nartach pijemy sobie wodę na ławeczce i opalamy twarze... ...pięknie, ciepło i przyjemnie. Cudowny dzień na nartach, 28 w tym sezonie dla mnie za mną...teraz pora na siedem dni w Dolomitach Równo za tydzień sprawozdanie i relacja z pierwszego dnia. Temperatura w aucie na powrocie do domu +17 Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula
    1 punkt
  45. Tak jest, melduję się! Już po drodze przywitała nas burza z piorunami, jakieś 100 km od celu ( temp. na tej odległości oscylowała w granicach 12-14 stopni, a dodam, że była godzina 19 Ulewa taka, że szok, nasze letnie opady, to przy tym wiosenne deszczyk Dziś pierwszy dzień na stoku i powiem szczerze, że po dwuletniej przerwie nie było kolorowo Moje umiejętności pozostawiają wiele do życzenia, a jeszcze bardziej przeraziła mnie sytuacja na stoku. Niebieskie trasy zamknięte, musiałem ruszyć czerwoną, a ta była wybitnie trudna - nie tylko ja byłem tego zdania. Warunki nawierzchni również pozostawiały wiele do życzenia, ale też godzina była prawie 14-sta (czynne do 16-stej) - Nockalm. Na szczycie dość mocno padał śnieg lecz w dole prawdziwa wiosna i znów deszczyk, tym razem zdecydowanie mniej obfity Wniosek jeden - należy mierzyć siły na zamiary - Zieleniec byłby odpowiedniejszy Jednak nie poddajemy się ?? Jutro postaramy się powalczyć dalej Co do ubezpieczenia wykupiliśmy w Hestii jeżeli się nie mylę, w PZU oferta była porównywalna, a nawet kilka złotych tańsza Pozdrawiam i do usłyszenia!
    1 punkt
  46. Tak przejezdne. Byłem dziś pieszo na Pilsku i byli tacy co targali przez Buczynke :-)
    1 punkt
  47. Patrząc w lewo z szybkiej kanapy TSD6 Solana widać od góry wiodące w dół ze strefy Cortals/C. de les Solanelles czerwone trasy Trito, Obagot I, II i III, i Pardal. Niżej "niebieskie" Obaga, Solana, Marmota, Cortalets. Niezbyt długie, ale bardzo fajne i szybkie Do "jeziorka" wiedzie też czarna Trencalos i czerwona Cucut (bardziej od strony naszej kanapy). W dole widoczna kanapa TSF4 Assaladores. Na dole dwie kanapy. TSF4 Assaladors, która dowozi narciarzy do strefy Tosa De La Llosada A obok kanapę TSF4 Solanelles, która dowozi narciarzy do strefy Cortals / C. de les Solanelles i widoczki z niej na prawą stronę prezentują się następująco: (u góry górna stacja wyprzęganej TSD6 Solana, niżej kanapa TSF4 Assaladors) Wracając na TSF4 Assaladors, która była dosyć długa i powolna. Dojeżdżamy do strefy Tosa De La Llosada. Jest tam fajna knajpka, serwująca tosty z lokalnymi wędlinami . Polecam bo pyszne A obok knajpki... ciekawy kibelek Szyby między kabinami przyciemniają się po przekręceniu zamka, więc na początku można się zdziwić No i zawsze to lepiej mieć taki widok niż jakieś płytki ceramiczne Dziewczyny pewnie mają gorzej siedząc tyłem do... okna Podziwiamy widoki w kierunku Cortals / C. De Les Solanelles: Do tras w "dolinie" wiedzie fajny łącznik (skręt w prawo. Niżej, na pierwszym planie górna stacja wyprzęganej TSD6 Solana, a ciut wyżej majaczy górna stacja wyprzęganej TSD6 Tosa Espiolets przywożąca tu narciarzy ze strefy Riba Escorxada od strony El Tarter). Dalej w strefie Tosa de la Llosada, idziemy wybadać stoki Oreneta i Teixo, które obsługuje "talerzyk": Teixo: Bardzo nam się tam podobało. Fajna, równa, szeroka trasa (Teixo). Oreneta (po prawej) była bardzo rozorana. Chyba trochę służyła jak łącznik do kanapy TSF4 Els Clots i strefy Portella i sporo ludzi nią przejeżdżało. Rzut oka w kierunku strefy Portella i wspomnianej kanapy TSF4 Els Clots wzdłuż trasy Daina (po prawej trasa Cadernera): Spenetrować jak śnieg skrzypi w Cortals i Pla De Les Pedres jedziemy kanapą TSF4 Solanelles (wspominałem o niej już wyżej). Rzut oka w kierunku strefy Cortals: Na grubych filarach dociera tutaj kolejka (gondola na dwóch linach) TC Funicamp, dowożąca narciarzy z Encamp. My jedziemy w dół do strefy Pla De Les Pedres trasą Serra De Les Solanelles, obsługiwaną przez wyprzęganą kanapę TSD6 Pla de les Perdes Soldeu. Stąd rozchodzą się też w dół po obu stronach czerwone trasy (w lewo, wspomniane wcześniej Trito i trzy Obagoty) Ale naszym celem była strefa Pla De Les Pedres, gdzie miało znajdować się Iglo, a w nim hotel(?) i restauracja, ale była tylko mało zachęcająca plastikowa imitacja to woleliśmy wrócić do Tosa De La Llosada na pyszne tosty z Iberyjską szynką czy boczkiem Powrót przez Obac Solana. Chyba jedyna łatwiejsza opcja, więc strasznie przeorany. Tylko jednego dnia słońce nam się schowało za chmóry. Dosyć niespodziewanie. Mieliśmy zapasowe soczewki na taką ewentualność, ale i tak wsystko zrobiło się "płaskie" i trzeba było bardzo uważać.
    1 punkt
  48. Jakby kogoś interesował to zestawienie ciekawych nowości freeride i skitour w zakresie butów i nart Atomic Boots https://www.wildsnow.com/21401/atomic-hawx-frreeride-touring-gear-new/#more-21401 Salomon X-Alp Ski Touring Boot, Skis, Binding — 2017-2018 https://www.wildsnow.com/21423/salomon-ski-touring-x-alp-boot-mtn/ S1 CARBON SKI BOOT - But SKITOUR - nagroda ISPO http://www.ispo.com/en/awards/ispo-award/winners/id_79697648/scott-sports-s1-carbon-ski-boot-is-winner-of-ispo-award-2017.html SCARPA: MAESTRALE RS2 - But SKITOUR - nagroda ISPO http://www.ispo.com/awards/ispo-award/gewinner/id_79697278/scarpa-maestrale-rs2-ist-winner-beim-ispo-award-2017.html http://outdoortest.it/prodotto/scarpa-maestrale-rs2-scarponi-scialpinismo-2017/ NORDICA: STRIDER PRO 130 DYN - But FREERIDE - nagroda ISPO http://www.ispo.com/en/awards/ispo-award/winners/id_79697622/nordica-strider-pro-130-dyn-is-winner-of-ispo-award-2017.html ELAN: IBEX 84 CARBON XLT - Elan jest w rynku SKITOUR od kilku lat, kolejna nagroda ISPO http://www.ispo.com/en/awards/ispo-award/winners/id_79698544/elan-ibex-84-carbon-xlt-are-gold-winner-of-the-ispo-award-2017.html ROSSIGNOL SOUL 7 HD - Narta FREERIDE - nagroda ISPO http://www.ispo.com/awards/ispo-award/gewinner/2017/ski/id_79697260/rossignol-soul-7-hd-sind-winner-beim-ispo-award-2017.html
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...