Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 13.03.2017 w Odpowiedzi
-
Szybkość internetu przeraża... ...dodawanie fotek miażdży. Jest godzina 1:17 a ja kończę relację - całe szczęście, że kompletnie się nie wysypała, a tylko trzy ostatnie zdjęcia nie zdążyły wgrać - za to będzie bonus i wgram jedną więcej Od jutra najpierw mocne obcinanie jakości zdjęć i zmniejszanie ich wielkości, dopiero pisanie. Ostatnie obrazy z dnia już wczorajszego... Alta Badia: Wesoła ekipa: Jeden z ostatnich zjazdów: Na dzisiaj zaplanowaliśmy jazdę w Arabbie i na Marmoladzie Pozdrowienia od wszystkich marboru18 punktów
-
Dzień drugi - rekonesans w Alta Badii Dużo nie będę pisał - przy stole siedzimy...a poza tym fotki myślę, że przemówią do Was Poranek: Pierwszy zjazd i widoczek... Po lewej stronie Marmolada: Przebijamy się w stronę Arabby: Męskie krzesło No i widoczek miasteczka... ...Maciek pamiętasz tutaj snowpark? Przebijamy się dalej... ...po gondoli pora na krzesło wolne, dwu osobowe ale prowadzące pod mega kloce: I zbliżenie u góry: Widoczek z Marmoladą i kościółkiem: Kwintesencja Dolomitów:.. Czarna z widoczkiem... Modelka wśród skał Arabba z oddali... ...i wyciąg z bliska: Zaduma Klimacik z Marmoladą w tle... Ruszamy? Coś dla Marcina - stare krzesło Ostatnie trzy fotki... ...gdzie pierwsza to poranek:15 punktów
-
Część 2 - Ciampac. Wielkie gondole we Włoszech są super szybkie! Zaczynamy od przerwy - pysznej pizzy i bułki "Franczesko" Pić się chce, humory dopisują - w tle Ciampac. Zaliczamy najdłuższą trasę w ośrodku... Po skałach - trasa przechodzi do lasu. Ponieważ ekspozycja jest południowa - płynie... Piotr: Śpieszymy się - fotek robię sporo...ale najwięcej z gondoli. Dlaczego? Dlatego... Nowa gondola, która połączyła Ciampac z karuzelą... Czas nas goni i na Endomondo wynik ponad 90 km... ...ale jak tu się nie zatrzymać? Absolutnie nieziemski widok... Koniec cudownego dnia... ...jesteśmy zadowoleni Paula poznała na Ciampacu nowego kolegę Fantastyczne, wiosenne narty! Pozdrowienia od wszystkich marboru13 punktów
-
Świeżo po powrocie, krótka relacja i kilka zdjęć z Południowego Tyrolu. Wyjazd na przedłużony weekend rodzinny. Startujemy z Gliwic po pracy w środę, droga bezproblemowa i spokojna, nie licząc jednego błysku fotoradaru w Lienz'u . Śpimy w Versciaco w hotelu Löwe (gorąco polecam) 100m od stacji gondolki na Monte Elmo. W czwartek od rana rekonsans i poznawanie ośrodka, niestety warunki pogodowe kiepskie, na dole leje deszcz u góry mokry śnieg i mgła. Ośrodek poznajemy po omacku. Od piątku do niedzieli pogoda petarda, ujeżdżamy trasy zarówno na Monte Elmo jak i na Croda Rossa. Trasy w ośrodku zdecydowanie pod narciarzy zaawansowanych, większość tras w kolorze czerwonym i czarnym, niektóre niebieskie również mogą okazać się za trudne dla osób uczących się. Stoki są świetnie przygotowane i długie, teren w większości obsługiwany jest przez gondolki. W ogóle cały ośrodek bardzo nowoczesny, zadbany i dopieszczony. Ludzi umiarkowana ilość jak na weekend i świetną pogodę. Nie specjalnie lubię jeździć w Alpy dwa razy w to samo miejsce, jednak do Alta Pusteria jeszcze napewno zawitam12 punktów
-
Narciarski dzień drugi - Część 1 - Marmolada. Ponieważ towarzysko się opuszczam pisząc, selekcjonując fotki - to opisów nie będzie dużo z kolejnego dnia na nartach w Dolomitach. Dzisiaj zaliczyliśmy lodowiec Marmolada i malutki ośrodek narciarski Ciampac, który od niedawna połączony jest z karuzelą. Myślę, że zdjęcia i krótkie opisy będą wymowne... Zaczęliśmy dzisiejszy dzień - tak: Ktoś pisał, że śniegu mało w Dolomitach... ...nic mylnego - popatrzcie uważnie na wszystkie fotki Brak śniegu jedynie na nasłonecznionych, południowych ekspozycjach. Kocham Arabbę Nie tylko zresztą... Przypadkowo strzelony narciarz w drodze na Marmoladę: Trasy o poranku nartą nie ruszone... Arabba Ktoś ma jeszcze wątpliwości jeśli chodzi o ilość śniegu? Kolejna fotka dla Marcina wielbiciela starych wyciągów: Kawałek czarnej trasy w drodze... Tam jedziemy - Marmolada w całej odsłonie Widok z tarasu widokowego na lodowcu: Wszędzie góry... Klasyczny widok z Dżempera... Początek trasy narciarskiej: ...jej połowa: ...końcówka: Ekipa w drodze No to na Ciampac Z bliska i z klocami Marboru: CDN12 punktów
-
Dziś wybraliśmy się z Andy-w na Pilsko. Bez większych kombinacji co i jak, szybka decyzja i jazda! Tam wysoko, to jest szansa na typowo zimowe warunki. Nie pomyliliśmy się i już w Korbielowie przywitał nas lekki opad białego. Parking zmrożony dobrze wróżył. Szybki gramoling i ciśniemy z buta pod krzesełko na Polanie Strugi. Oczywiście najpierw karnet: 4 godziny za 40 zł. Prawie jak na Chopoku, tylko tam w ojro... Zaopatrzeni ruszamy na krzesełko i do góry! Na dole jeszcze przedwiośnie - jest zielono, ale czuć chłód. Im wyżej, tym więcej śniegu i bardziej zimowy klimat. Szczawiny to już początek (lub koniec) tutejszego lodowca. Śniegu mnóstwo! Prawdziwa zima! Do tego trawa właśnie nowa dostawa białego. Niestety, widać mgłę, czyli miejscami nic nie widać. Ale zawisła nad szczytem. Poniżej jest zupełnie znośnie, choć momentami jazda po omacku... Warunki na trasach zaskakująco dobre! Oczywiście z rana sztruks, ale nawet w okolicach 12-ej równo, twardo, krawędzie dobrze trzymały. Tylko miejscami jakieś drobne nierówności, kilka luźnych kamyczków, ewentualnie nieco odsłoniętego lodu. Nic groźnego i nic szkodliwego. Parking na dole szybko się zapełniał, ale na górze tłoku nie widać. Przynajmniej to do godz. 10-ej tak to wygląda. To jakaś magiczna bariera, bo Od tego momentu ruch wzmożony, a dokładnie od 11-ej wręcz tłumy! Ludziska się pokapowali, że dziś warto i przyjechali. Licznie! Trzeba było szukać alternatywy gdzieś za mgłą, tj. np. na Kopcu przy talerzyku... No i niezłe zaskoczenie! Mgła ma swoje zalety... Nic nie widać, więc nie widać też Kopca. Skoro go nie widać, to też nie widać, że nie ma kolejek do wyciągu. Super! ostatnie minuty postanawiamy spędzić właśnie tu. Trenujemy niebieską i czerwoną. Obie z super warunkami! Mimo, że widoczność ograniczona, można sobie popuścić. Ech, gdyby tak jeszcze widoczność lepsza była... Mimo warunków, prędkości często przekraczały 60 km/h, ale na coś więcej w tych warunkach bym się nie pisał. Na koniec wróciliśmy na "5" i jeszcze nieco po lesie pośmigaliśmy. Całkiem znośny warun, choć na początku odstraszała mnie lekka szreń. Taka surowa zima mi się dziś bardzo podobała! Czasem brakuję mi takich klimatów. Zazwyczaj wybieram słoneczne i ciepłe dni, dziś taka aura była równie fajna. Patrząc na pokrywę śnieżną, spodziewam się jazdy co najmniej do połowy kwietnia. Pilsko rządzi się swoimi prawami i pewnie śnieg jeszcze długo przetrwa. Bardzo by mnie cieszyła majówka... Dziś w pełni zadowolony! Super dzień i super decyzja! Pozdrawiam, Johnny10 punktów
-
7 punktów
-
Mariusz! To jeszcze parę fotek dla tych co uważają, że w Alpach nie ma miejsc do swobodnego freeridowania. Akurat mają tydzień - miejsce może poznasz??? Pozdro Wiesiek5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Dzisiejszy poranny COS - miód, malina! Dawno takiej jazdy nie było. Ludzi malutko, jazda na FIS-ie po sztruksie (nie rozmiękłym) do południa. Cudo! Pełnia zimy4 punkty
-
Weekend rowerowo narciarski. Wczoraj był rowerek na Koziej Górce w Bielsku skąd roztaczał się piękny widok na Skrzyczne, dzisiaj narciarskie Pilsko. Johnny N. zdzwonił do mnie wieczorem z pytaniem czy jedziemy na toury czy przywyciągowo. Ja padnięty po bicyklu przystałem na ta druga opcję. I dzisiaj było super. Warun na prawdę fajny. Te jakieś 8 cm świeżego wyratrakowanego śniegu na twardym podkładzie dawało dużo radości. Tylko ta mgła od Szczawin. Raz mniejsza, raz większa, ale była prawie cały czas. 4 godzinki szybko minęły i nagle o 12 stoki opustoszały, a warunki ciągle dobre. Za tydzień pewnie będą narty chodzone na szczyt Pilska. Ma być wiosennie i słonecznie.4 punkty
-
Dzień pierwszy - podróż do. Dotarliśmy na miejsce. Podróż przebiegła bez problemów. Jechaliśmy przez Graz, Villach i szybko do celu. Pogoda - słoneczko i +11. Klika fotek z podróży poniżej. Z autobany Radość z podróży na narty Jeden z pierwszych, większych ośrodków z drogi - prawdopodobnie już nieczynny. Przetopione trasy... ...ktoś zgadnie gdzie to, co to za trasa? Nudy z długiej podróży urozmaicały fotki otoczenia - tym razem, to nie ja bawiłem się aparatem... Piękny widoczek Dwóch lotników Przydrożny zamek... Kolejna trasa i wyciąg narciarski - tym razem po prawej ręce i stok południowy. Ktoś zgadnie, co to za miejsce? Kolejny ośrodek jest zbyt znany by zadawać zagadki. Kronplatz - widok z jeziorem: We włoskich dolinach po pierwsze jest już zielono, po drugie zaczyna swojsko pachnieć... Docieramy do Badii ok godziny 15. Miasteczko urocze W tle trasa pucharowa. Nocujemy pod Monte Cavallo 2907 m npm... ...czyli pod piaskowym klocem. Na zbliżeniu widać kawałek trasy... ...poniżej będzie widać cały masyw i końcówkę narciarską z tego miejsca. Ostatni raz jak tu byłem, to na tej trasie razem z Johnnym Narciarzem kończyliśmy nasz wspólny pobyt we Włoszech. Maciek - pamiętasz? Ile to lat temu było? Zatem zaczynamy jutro jazdę w Badii... ...rozgrzewka i rekonesans. Gdzie nas narty zaniosą? Jutro się okaże. Oczywiście już w pierwszy dzień nie mogło zabraknąć... ? Bombardino. Kwaterkę mamy bombową...a w narciarni taki oto plakat Wieczorek - to biesiada z Piotrem i towarzystwem i Polaków rozmowy... ...jest pięknie! Jutro narty dzień pierwszy PS. Internet masakra - wgrywanie zdjęć dwie godziny... Wracam do stołu i... ...pozdrawiam marboru4 punkty
-
3 punkty
-
Jeeb, ale masz jakąś szczególną przyjemność z "walenia" "ą" po oczach??? Bo nie rozumiem... Ja też miałam sytuacje kiedy mi "wcięło" post gdy pisałam z laptopa/Windows i jest to co najmniej frustrujące. A Twoja propozycja 1 minuty na edycję absolutnie nie jest tym, co miałam na myśli prosząc o wydłużenie.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
W sumie ośrodek pracował równe dwa miesiące. Trochę krótko. W symulacjach przyjmuje się ok 100 dni na sezon. No ale mrozy przyszły dopiero na przełomie roku. Myślę, że jeszcze powinni popracować nad efektywniejszym naśnieżaniem. Armat maja dużo. Zbiornik niby tez nie mały, ale jakoś to nie przekłada się na grubość pokrywy śnieżnej pomimo częstej, długiej pracy armat. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie można zacząć szybciej. Nie liczyłem ile razy w tym sezonie tam byłem. Coś pomiędzy 15 a 20 dwugodzinnych wizyt. Czyli ok 30-40 godzin efektywnych jazdy - to jakby tydzień w Alpach Pozdrawiam.3 punkty
-
Moim zdaniem źle rozumujesz. Pan Michał pomyśli sobie tak - dopłacę i będę mógł jeździć w Szczyrku z możliwością wyskoczenia na większe górki. Po drugie od nowego sezonu Szczyrk nie będzie miał konkurencji w okolicy. Żadna stacja nie będzie miała takich tras i takich kolei. I taki jest zamysł TMR-u. GoPass będzie narzędziem do związania klienta ze wszystkimi ośrodkami Słowaków. DO tego dojdzie jeszcze Wesołe Miasteczko w Chorzowie. Dla mieszkańców Aglomeracji Śląskiej to będzie bardzo interesująca oferta. Link do oferty: https://www.gopass.sk/ako-funguje-gopass/sikovna-sezonka#lyzovacka-v-szczyrku3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Cho, cho, cho od tego czasu były jeszcze dwa weekendowe pobyty, ostatni przed tygodniem, który już tylko kontrolny. Jest dobrze, ale to co może mnie zabić to: zimno, wysiłek, emocje. Wszystkie te czynniki zwiększają tętno, więc takie cudo sobie sprawiłem: Ciepło ma być, nawet 19 stopni, no, na BK może mniej 10, 11. Wysiłek, górka płaska, przy zsuwaniu się nie powinienem przekroczyć 90 uderzeń na min. Tylko te emocje, tych na nartkach opanować się nie da. Ale tam raczej nikogo z was nie zastanę, więc i emocje mniejsze,których podczas spotkań z wami nie da się uniknąć.2 punkty
-
2 punkty
-
Co Ty odpuścisz Hopka Dobra ok ale na Pilsku tym razem masz jeżdzić a nie powozić się2 punkty
-
2 punkty
-
Góry są?! Są! Słońce jest?! Jest! A i śnieg tam gdzie ma być to też jest! Humory jak widać dopisują więc czego chcieć więcej?2 punkty
-
Mówisz i masz! Tak na szybkości, muza pierwsza lepsza z You Tube Myślę, że do maja Dzięki! Śniegu u góry bardzo dużo i chyba faktycznie więcej niż w Dolomitach - patrząc na relację Marboru.2 punkty
-
2 punkty
-
no to ja byłem i właśnie wróciłem. link do poradnika "Freeride w Iranie" (ceny, wiza, góry, hotele, itd) - tutaj: https://nakreche.com/2017/03/13/poradnik-freeride-w-iranie/ tutaj na przykładzie dwóch zdjęć tłumaczę czemu warto pojechać ;-) https://nakreche.com/2017/03/10/dwa-zdjecia-dzieki-ktorym-zrozumiesz-czemu-warto-sprobowac-freerideu-w-iranie/ jest jeszcze film itd ;-) pzdr, Nelis2 punkty
-
2 punkty
-
Rano -5, na niebie zero chmur. Pora wstawać Jest super... ...tylko szkoda, że nas, forumowych nie jest więcej. Było by dużo lepiej2 punkty
-
Przyjeżdżajcie do Myślenic, warunki super, dużo śniegu..., i tylko 20 minut od Krakowa...! W tygodniu 9-13 i 16-20. W weekend 8-20...!!!! Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk1 punkt
-
1 punkt
-
Traski piękne. Można by się tam trochę poganiać. No i jak zwykle, Marboru guru od pogody1 punkt
-
Hmm co tu napisać Dolomity mają coś w sobie bez dwóch zdań,piknie Zróbcie za mnie po śladzie1 punkt
-
Ech ... Alta Pusteria była pierwszym ośrodkiem jaki odwiedziłem we Włoszech. No było to już jakiś czas temu. Widać, że ośrodek się rozwinął. Infrastruktura robi wrażenie! Czas chyba odświeżyć znajomość. Włoskie słońce, te niesamowite, zapierające dech w piersiach widoki, Bombardino i włoskie przysmaki .... To zawsze będą bardzo miłe dodatki do nart!1 punkt
-
Fantastyczne widoki!!! Niektóre rzeczywiście nieziemskie! Narciarsko też fantastycznie!!!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Tak tak, pamiętam. To były nasze ostatnie chwile w Dolomitach...1 punkt
-
Nie wątpię w potencjał Szczyrku, tylko oferta mi się wydaje źle dopasowana dla klienta z Polski. Dokładnie tak jak pisałeś polski zwykły narciarz raczej by oczekiwał "podstawowej" sezonówki na Szczyrk z opcją dopłaty za Chopoki i inne by sobie czasami wyskoczyć w inne miejsce. Bazą dla polskiego narciarza będzie Szczyrk, a musi zapłacić 200 EUR za słowackie ośrodki z których mało lub wcale nie skorzysta - przykład mój ojciec który powiedział "ja nie znam języka i nigdzie tam szczęścia na Słowacji nie będę szukał". Gwarantuje, że nie przekonasz człowieka Po prostu głupio to brzmi wizerunkowo kiedy tłumaczysz komuś, że musi zapłacić 200 EUR za coś z czego nie będzie korzystał i jeszcze dopłacić 50 EUR za Szczyrk Ja osobiście będę jednym z pierwszych nabywców Sezonówki.1 punkt
-
Mam informację z pierwszej ręki, więc mam nadzieję, że są poprawne :). Chyba, że od mojej ostatniej rozmowy ok. miesiąc temu coś się zmieniło.1 punkt
-
Sezon narciarski przeplata się z rowerowym. Weekend podzieliłem na rower w sobotę i narty w niedzielę. Pierwszy raz w tym roku wybraliśmy się na słynną w okolicy Kozią Górę w Bielsku. Oficjalnie kompleks ścieżek Enduro Trails nie jest jeszcze otwarty po zimie, ale bokami poza ścieżkami można gdzieś tam pośmigać. Czuć po zimie lekkie braki kondycyjne, albo miałem słabszy dzień bo w planie były dwa wyjazdy na szczyt, ale skończyło się na jednym. W kompleksie ścieżek przybyła jedna zupełnie nowa o nazwie Cyganka. Łatwiejsza i krótsza od Twistera, ale znacznie dłuższa i nieco ambitniejsza od Stefanki. Ścieżka jest dostępna praktycznie bez żadnego wspinania się zaraz po wyjeździe z błoni. W niższych górkach koło Bielska już wiosna, ale na Skrzycznem jeszcze niemalże pełnia zimy.1 punkt
-
1 punkt
-
Z sezonówką na przyszły rok już wszystko jasne. Od 20 marca do końca sezonu za 49 euro, potem dopłata 150 euro. Co najważniejsze jest Szczyrk za dopłatą 50 euro https://www.gopass.sk/ako-funguje-gopass/sikovna-sezonka1 punkt
-
Właśnie wylazłem z Tatralandi I niestety wracam do domu, jutro robota, ale może już w sobotę znowu poszalejemy na stoku. PS; Uwaga na policję, stoją w Mikulaszu, jak zjeżdzasz z ronda już w stronę miasta, pomiędzy pasami na trawniku w nieoznakowanym czarnym pojeździe. Mnie dzisiaj przyjemność spotkania z nimi kosztowała tylkoi 20 euro (bo ludzki pan był) Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Produkcja filmiku pierwsza klasa Ja tylko mogę powiedzieć że SHLF zest zajebi... Jutro po nartach coś napiszę1 punkt
-
Dzięki panowie za relację Wgląda na to że za tydzień i my będziemy mieć warunki primo :smile:1 punkt







