Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 615


  2. Gerald

    Gerald

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      1 998


  3. mysiauek

    mysiauek

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      6 099


  4. johnny_narciarz

    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      8 428


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.06.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. Z ostatniej chwili... A wyniki.... niech się Johnny sam chwali!!!🤗 PS Na pierwszym zdjęciu kolega z Teamu, z Maćkiem nie miał szans.
    5 punktów
  2. W oczekiwaniu na Johnnego kibice oglądali okolice...
    3 punkty
  3. 2 miejsce!!! Gratulacje Maciek, piękny rewanż z Kolegą za zeszły rok Pięknie!
    2 punkty
  4. No który który? Są sprawdzilem 2 fatbike 188 open Brawo Maciek !
    2 punkty
  5. Ponownie zawitałem na zawodach Uphill Race Śnieżka w Karkonoszach. Tym razem na tłustym rowerze. Pogoda nieco lepsza niż rok temu, ale pozornie. Wiatr w porywach osiągał 70 - 80 km/h! Podobno zmierzyli nawet 100 km/h! To była więc dodatkowa trudność. Niektórzy spadali z rowerów po takim "strzale"... Tym razem, mając już doświadczenie, ustawiłem się blisko czołówki, żeby nie tracić czasu na zwężkach. Moi koledzy teamowi to dostrzegli i szybko przerzucili rowery przez barierkę, żebyśmy byli razem. Najpierw runda honorowa po deptaku i ogień! Asfaltową część, jak przed rokiem, pojechałem spokojnie. Wolałem zachować siły na trudniejsze fragmenty. Jak przeczytałem wypowiedź zawodowca: "wyścigi wygrywa się na podjazdach, na zjazdach zawodowcy odpoczywają"... Tak więc "parę" osób mnie wyprzedziło. Do Wanga. Od tej pory to ja w większości wyprzedzałem. Tłuścioch spisywał się znakomicie! Napęd 1x11 rewelacja! Wspomnę jeszcze, że startowaliśmy we trzech z teamu. Najstarszego zostawiliśmy szybko... Ale niemal równie szybko zostawił mnie najmłodszy kolega. Pomyślałem więc, że trzeba skupić się na własnej jeździe i pilnować, żeby nie wyprzedził mnie jakiś kolejny tłuścioch. Przełożenie (to najniższe) okazało się dość twarde i to zmuszało do utrzymywania tempa, choć tego nie śledziłem. Koło Strzechy Akademickiej ktoś krzyknął: "trzeci Fat Bike! Do następnego masz blisko - dawaj!" Faktycznie! Tuż za Strzechą dostrzegam młodszego kolegę. Tutaj podjazd masakryczny i do tego pod bardzo mocny wiatr. Udaje mi się dogonić i wyprzedzić kolegę, ale trochę mnie to kosztowało. Chwilę później ostry zjazd z Równi pod Śnieżka i prędkość grubo ponad 50 km/h. Niestety nie udało mi się zgubić kolegi. Siadł na koło i starał się utrzymać. Miałem w końcówce jeszcze przyspieszyć, uprzedzając atak, ale już nie było z czego... Kolega bezlitośnie to wykorzystał i ostatecznie dojechałem jako trzeci Fat Bike ze stratą 2 sekund do teamowego lidera. Dodam, że zwycięzca dołożył nam blisko 20 min.! Ale to młodzik i zawodowiec. Mimo wszystko mój wynik przeszedł moje oczekiwania. Czas 1:27:06 - lepszy od zeszłorocznego o ponad 10 min.,choć jechałem na cięższym rowerze! Miejsce w Open 164 na 361 startujących mężczyzn. W swojej kategorii wiekowej M4 miejsce 22 na 78 startujących. No i najważniejsze - kategoria Fat Bike: 3 miejsce i podium! Pierwsze w życiu. Nie muszę mówić, że jest przyjemność wejść na podium, dostać medal i otrzymać oklaski. Był Szampan dzięki @marionen i świętowanie. Mam nadzieje pojechać za rok i urwać kolejne minuty! Tutaj jeszcze drugi... Końcówka nie należała do mnie... Trener z całych sił jeszcze próbuję wykrzesać ze mnie jeszcze trochę energii i dzięki niemu dojeżdżam do mety, oczywiście bez podparcia nogą! Dojeżdżam do końca na resztkach sił... Wskazówki od trenera Team w komplecie Potwierdzenie wyniku No i podium No i to tak w skrócie. Jak wrócę z "urlopu" będzie jeszcze filmik i może coś więcej. Teraz trzeba szybko się regenerować, bo już za 5 dni Bike Adventure - 4-dniówka. Również na tłusto! Pozdrowienia ze Szklarskiej Poręby! PS.Ale tu jest fajna stacja narciarska!
    1 punkt
  6. @johnny_narciarz Zielono - czarny ludzik 🙂 Kojarzysz mi się tak od kiedy oglądnąłem twój filmik "Ochodzita ski", ze świetnie dobranym podkładem muzycznym.
    1 punkt
  7. @johnny_narciarz - jesteś mocarz!!! Na fotkach w ogóle zmęczenia po Tobie ńie widać. Podziękowania za relacje dla wiernych fanów @johnny_narciarz.
    1 punkt
  8. Congrats! rewanż na koledze dobra sprawa! 😀
    1 punkt
  9. Jeśli ktoś nie obejrzał w TV, to można kupić film Nasz Kasprowy na płycie CD. Film bardzo ciekawy, jest pełno szczegółów i niesamowitych historii opowiadanych przez świadkow oraz budowniczych kolei
    1 punkt
  10. W pewnym momencie stwierdziłem, że jest to mi wręcz niezbędne. Kilka lat temu zacząłem jeździć poza trasami z moim młodszym synem (miał wtedy 9 lat). Byliśmy wtedy na Chopoku i mimo tego, że się starałem, to kilka razy straciłem go z oczu. Po prostu zjechałem za nisko, a on został za jakimś pagórkiem. Podchodzenie do góry w puchu, żeby sprawdzić czy wszystko OK było męczarnią. Kupiłem Motorole T80 Extreme i na nasze potrzeby dobrze się sprawdziły, ale nigdy nie byliśmy zbyt daleko od siebie (zresztą takie było założenie). Używałem ich później przy zjazdach rowerowych z synem i podczas łażenia w Tatrach. Pewnie jakby taki wątek pojawił się w czasie rodzenia się pomysłu na PMR-kę, to wybrałbym Baofenga Zawsze lepiej mieć lepiej W Saalbach zjeżdżałem na rowerze trudniejszymi trasami na które nie zabierałem syna i wtedy radio pozwalało mi uspokoić małżonkę, że jeszcze nie leżę nigdzie połamany Choć, jak się w zeszłym roku w końcu połamałem, to akurat radia przy sobie nie miałem 😂 Podsumowując, jestem ogromnym zwolennikiem takiego urządzenia!
    1 punkt
  11. To prawda, że nie robiliśmy wzorowej aklimatyzacji, jednakże monitorowaliśmy się i nikt się nie przewrócił z powodu choroby. Wjeżdżanie kolejką na 3000m to nie to samo co powolne wejście. Twoje podejście z pierwszym sezonem skiturowym na 7000m wydaje mi się znacznie bardziej szalone 😀 Z tego co kojarzę to w Himalajach miałeś jakieś (techniczne czy wydolnościowe ?) problemy ze zjazdami. Taki kamyczek do ogródka 🙂 Ja osobiście staram się stosować piramidę zjazdów trudnościowych, coś analogicznego do piramidy przejść wspinaczkowych opisana tutaj http://8a.pl/8academy/budowanie-piramidy-przejsc-wspinaczkowych.
    1 punkt
  12. Ale ja wcale nie chce się "podczepiać" do Bargiela. Na wyprawie na Muztagh Ata byłem, mając 19 lat. (do szczytu brakło ok. 300m) Potem na kolejnych ale powiedziałem STOP. Gdybym to kontynuował to już dawno zjeżdżałbym z różnych 8k (albo zginął próbując). Uznałem jednak, że jestem na to zbyt bojaźliwy i nie chcę bardziej ryzykować. Z racji że tęsknie za odwiedzaniem tych niezwykłych miejsc, zastanawiam się, czy nie wrócić do tej aktywności ale bez nastawienia na wyczyn. Stąd pomysł na wyprawę forumową na stosunkowo łatwą i mało niebezpieczną górę. (Jak na 7k). Bez spiny czy się na szczyt wejdzie, bez trudnych tras i rekordów czasowych. Taka po prostu ambitniejsza turystyka narciarska.
    1 punkt
  13. W niedzielę udało mi się odwiedzić, i obejść piechotą razem ze znajomymi cały teren Ośrodka Narciarskiego w Suchej Dolinie. W najbliższych kilku dniach wstawię tutaj relację, wraz z dużą ilością zdjęć. Póki co, jedno zdjęcie z orczyka "Nowy", albo raczej jego pozostałości.
    1 punkt
  14. Trochę spóźniony filmik ze Śnieżki Wielkie podziękowania dla @marionen za nakręcenie wjazdu na szczyt (i oczywiście niesamowity doping), bo ja miałem źle ustawioną kamerę (wąski kąt widzenia) i nic mi nie wyszło. Uratowałeś filmik!
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...