Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.12.2019 w Odpowiedzi
-
9 punktów
-
5 punktów
-
Otwarte: Lukowa; Priehyba; Jasna i Biala Put (tak jak obiecali). Warunki śniegowe OK. Ludzi mało. Można pojeździć do woli!4 punkty
-
Dobra jest mój pierwszy vlog z życiu....Niestety nie wiedziałam że będą aż takie szumy, nie wiem jak je wygłuszyć....Czekam zarówno na komentarze pełne krytyki jak i te zachęcające do dalszego kręcenia4 punkty
-
Ja też się sama sobie dziwię, że w grudniu wciąż jest dla mnie pogoda na rower na szosę. Sądziłam, że jazda będzie góra do listopada, potem już tylko ewentualnie małe wypady na grubszej oponce, a tu proszę - 9 grudnia, a ja 43 km po asfalcie na lekko w przerwie w pracy. Tym niemniej ja - w odróżnieniu od Was - narty już widzę, oczyma wyobraźni. Coraz wyraźniej je widzę i słyszę, jak mnie wołają.3 punkty
-
3 punkty
-
Mój nad pełnym skrętem wciąż pracuje, tutaj na razie trochę swobodnej jazdy na koniec treningu.3 punkty
-
Sezon rowerowy trwa mimo lodu na stawach. Wilamowice Kościół w stylu neogotyckim, iglica wieży sięga 72 m! Do nawy przylega węższe, zamknięte trójbocznie, prezbiterium. Do gotyku nawiązują liczne wieżyczki, ostrołukowe okna i portale czy maswerki. Niezwykłą ozdobą jednonawowego wnętrza jest neogotycki ołtarz główny, którego autorem był mieszkaniec Wilamowic – Kazimierz Danek. W latach 1980-1988 wyrzeźbił on w drewnie lipowym monumentalny tryptyk (12,5 m wysokości!), inspirowany arcydziełem Wita Stwosza. Poza tym wzbogacił świątynię ołtarzami bocznymi, stacjami Drogi Krzyżowej i stallami w prezbiterium.3 punkty
-
Witajcie Jak już pisałam w innych wątkach niestety mój wyjazd w Dolomity nie wypalił ze względu na nagłą sytuację rodzinną, która skończyła się najgorszym scenariuszem.... Wszystko było pod znakiem zapytania do ostatniego momentu, ciągle miałam nadzieję, że jakoś się uda, może wyjechać nawet dzisiaj, zawsze to tylko 1 dzień stracony, ale niestety nie znalazłam nikogo chętnego juz kto by ze mną pojechał, a sama nie byłam taka odważna jechać 1000 km i nie byłabym w stanie pokryć wszystkich kosztów...No cóż, Dolomity nie uciekną, na osłodę pojechałam dzisiaj do Kasiny. Chodził mi po głowie Złoty Groń, Tylicz czy Krynica, ale jednak do Kasiny mam najblizej. Wyjechałam dopiero koło 10.30 (wczesniej nie mogłam), i jazdę zaczęłam jakoś ok godziny później. Pogoda ładna, słońce, ciepło - aż za bardzo....Po drodze pokazywało mi między 7 a 9 stopni na plusie). Wiał też wiatr, który na miejscu mnie przestraszył....Wysiadłam z auta i byłam przerażona, że tak wieje. Na szczęście kanapa jest schowana między drzewami, trasa też więc aż tak tego nie było czuć, jedynie w dolnej części trasy. Kondycji zero więc po pierwszym zjeździe poczułam uda, ale tylko przez chwilę Pojeździłam kilka razy i poszłam coś zjeść - naleśniki - 3 sztuki, zmęczyłam 2,5, jak dla mnie za duża porcja ale bardzo dobre, polecam Później jeszcze kilka zjazdów i zebrałam się do domu. Ludzi nie za dużo. Spodziewałam się więcej - niedziela, słoneczko, stok był trochę zjeżdżony, ale nie mocno, jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego dnia, że rozpoczęłam sezon i że udało mi się trochę pojeździć, niestety samotnie, ale co poradzić. Zdjęć mi nie miał kto robić, wiec jest jedynie jakieś tam małe selfie, filmik próbowałam kręcić z kasku poraz pierwszy, bałam się żeby mi kamera nie spadła z kasku bo dzisiaj pierwszy raz ją przymocowałam, jak wiało i wjechałam na jakąś muldę to miałam wrażenie ze moze spaść...a jak się jeździ samemu to strach, że nie zauważę nawet kiedy spadła więc po 2 nagraniach schowałam ją do kieszeni bo co z resztą kręcić na jednej trasie. Filmik jest zrobiony, juz się zapisuje, później oczywiście trafi na YT i link tutaj Oprócz tego miałam plan zrobienia vloga....Pogadałam pogadałam ale niestety są straszne szumy...Spróbuję jakoś to potem skleić w całość, narazie zrobiłam zwykły prosty filmik przedstawiający trasę i tyle..... Jak będzie chwila to zmontuję i też tu wrzucę, chętnie posłucham słów krytyki, może będę próbować kręcić następne, może nie, zobaczymy, narazie zasiadam przed eurosport i czas na gigant. Myślę czy gdzieś się jeszcze nie wybrać w tym tygodniu, ktoś coś poleci? Nie lubię jeździć w kółko po 1 trasie, ale na razie innej opcji nie ma... Myślę, czy nie spróbować wziąć wolnego 1-6 stycznia i wtedy wyskoczyć do Austrii - widzicie w tym jakiś sens? Podejrzewam, że będzie wszędzie pełno ludzi więc nie wiem....2 punkty
-
2 punkty
-
Tak, duża w tym zasługa Tymoteusz Król który jako nastolatek zafascynował się historią Wilamowic, takie były jego początki 15 lat temu.2 punkty
-
Klara na slalomówkach, długość 145 (do wzrostu) i pełne skręty, sterowanie, odciążanie, dociążanie. Sezon w Karkonoszach otwarty2 punkty
-
1 punkt
-
Cześć No właśnie trochę czasami tęsknię za tym "na lekko". Pocieszam się, że jak w końcu sobie gdzieś pojadę bez kompa, ładowarki i jeszcze paru sprzętów na plecach to moc będzie realna w nie wirtualna. W zeszły czwartek pojechałem jak idiota samochodem załatwić parę spraw "na mieście". Spędziłem w samochodzie około 4 godzin, przejeżdżając w sumie niecałe 50 km. Załatwiłem jedną sprawę z trzech. Policzyłem spokojnie, że na rowerze załatwiłbym wszystko i zajęłoby mi to nie więcej niż 2,5 h. Czy w ogóle jest wybór??? Pozdrowienia Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
Mam podobne odczucia, wczoraj machnąłem 67 kilo pod wiatr, umęczyłem się bo w połowie dystansu dopadła mnie bomba wydolnościowa, ale i tak uważam ze warto było pojechać1 punkt
-
1 punkt
-
Ktoś będzie jeździć w Krynicy na Słotwinach w czwartek lub piątek? Planuje któryś z tych dni zależnie od pogody.1 punkt
-
Jak jeździsz w Alpach dłuższe. Jak w PL krótsze.1 punkt
-
1 punkt
-
Do Kazimierza na rozpoczęcie sezonu zameldowalem się 40 minut przed czasem ku zdziwieniu właściciela. PO kilkuminutowej rozmowie właściciel stwierdził że nie ma sensu żebym czekał i specjalnie dla mnie uruchomił orczyk. Dziś jazda darmowa, trzeba było tylko zapłacić kaucję za kartę. Warunki podobne jak w Baltowie czyli sporo przetarc z tym że w Kazimierzu z samego rana było twardo.1 punkt
-
Piękny ośrodek który dalej mam na liście ośrodków do odwiedzenia. Jeśli ktoś akurat planuje tam wyjazd w tym sezonie, to znalazłem zniżki na skipassy 1-dniowe oraz 5-dniowe na cały sezon, cena zależy od kategorii skipassa oraz terminu. Zniżki do 20%. https://www.groupon.pl/deals/3-zinnen-dolomity-skipass-narty-wlochy1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nowy komunikat: V termíne: 07.12.2019 - 08.12.2019 - otvorené zjazdovky: Biela Púť (č.13), Pretekárka (č. 1a Luková- Priehyba) a z Priehyby na Koliesko (2b + 2). č.13. V nepretržitej prevádzke (podľa operačných hodín) lanovky B3, A4 a B4. Lanovky A1, A2, A5 v prevádzke v polhodinových intervaloch. V termíne: 09.12.2019 - 13.12.2019 -otvorené zjazdovky: Biela Púť (č.13), Pretekárka (č. 1a Luková- Priehyba) a z Priehyby na Koliesko (2b + 2). č.13. V nepretržitej prevádzke (podľa operačných hodín) lanovky B3, A4 a B4. Lanovky A1, A2, A5 v prevádzke v polhodinových intervaloch. V prípade priaznivých snehových podmienok spúšťanie ďalších zjazdoviek a lanoviek. Sledujte náš web a sociálne siete!1 punkt
-
Te trasy FIS 1 i 2 znam. Jeździłem po nich, złe nie były, ale w ogólnym rozrachunku Białka nie przekonuje do siebie. Co do tych zawodów to wiem ze się odbywały. Wyniki jednak mogą sporo zaskakiwać, mimo tego że była aparatura pomiarowa to ciężko w takie wyniki uwierzyć (ale ich nie podważam). Dla przykładu kilka lat temu 2012-13 (jakoś tak) były próby bicia rekordu zjazdu w Polsce na Kasprowym. Startował Jędrzej Dobrowolski - zawodnik speed ski. Warunki jednak nie sprzyjały na tyle by mógł ruszyć spod dzwona na szczycie w Kocioł Goryczkowy, startował więc z okolic trawersu trasy, miał przygotowaną trasę do kotła. Wynik około 160km/h, strefa w której hamował była niezbyt równa i na zjazd z wyższa nie mógł sobie pozwolić. Inny rok to zjazdy w kotle Gąsienicowym i tam miał wynik właśnie coś ponad 130km/h jeśli dobrze pamiętam, startować wtedy mogli też inni w tym amatorzy reszta dobijała do 120 kilku km/h. Porównać więc takie prędkości do tej z Białki jest ciężko.1 punkt
-
No przyznam że średnio rozumiem fenomen tego miejsca (całej Białki). OK, może gwarancja śniegu, bo śnieżyć to potrafią. Ale ponad to nic nie widzę. Trasy bardzo średnie, ludzi full, ceny spore za wszystko. Sam czekam na śnieg jak co roku przebierając n..artami, ale jeśli miałbym jechać do Białki to już wolałbym zostać w domu.1 punkt
-
Hmm. Białka tak naprawdę jest dla... nikogo. Ci którzy potrafią jeździć tam się zanudzą i nie wyjeżdżą, z kolei ci którzy się uczą, to tam się nie nauczą tylko wystraszą bezwładnej masy okalającej zewsząd. To może więc dla tych którzy nary traktują jedynie jako dodatek do Hotelu ze SPA?1 punkt
-
Różnorodność tras, w Białce wszystko na jedno kopyto i płasko. No i ludzi powinno być trochę mniej, mimo że w takim terminie wszędzie będzie ruch.1 punkt
-
Najlepiej to objeździć inne stoki na tym karnecie np. Jurgów, Bachledową Dolinę na Słowacji. Sto razy ciekawiej niż w Białce.1 punkt
-
1 punkt
-
Wyprzedały się szybko po uruchomieniu sprzedaży, teraz po 9 euro zostały tylko na kwiecień (od 6.04). Wtedy pewnie wyłączą 3/4 ośrodka nawet jeśli będzie śnieg na większości tras...1 punkt
-
Da się, ja osobiście nocowałem sam w pokoju z łazienką za 13e w Litowskim Mikulaszu. W terminie w jakim chciałem.1 punkt
-
1 punkt
-
Czyli pierwsi w Polsce. Edit. Ale wyciąg nie działa. Jakaś grupa przyszła tylko sobie pozjeżdżać podchodząc.1 punkt
-
Master-Ski Tylicz Patrząc na rosnącą warstwę śniegu, możemy śmiało zaprosić Was na OTWARCIE SEZONU! 🗻❄️🎿🤩 Już w najbliższą środę 4 grudnia szusujemy w godz. 15:00-18:00 ✔️karnet promocyjny tylko 35 zł ulgowy 30 zł ✔️Czwartek i piątek jesteśmy otwarci 15:00-18:00 ✔️Sobota i niedziela 09:00-20:00 Karnet promocyjny 09.00:16:00 50 zł 15:00-20:00 35 zł ✔️Czynna będzie kolej krzesełkowa z trasąo długości 700m oraz wyciąg taśmowy ✔️Otwarta będzie Karczma, Wypożyczalnia i Szkoła narciarska. Szusujecie z nami? 🤩🗻⛷❄️ Takie info niedawno wrzucili na stronę1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
"Narzekaczy" przybędzie i nie ma co się dziwić, większość ośrodków w Polsce ma absurdalne ceny za swoją ofertę narciarską. Tak jak przywołany przykład stoków pokroju 700m i ceny 70zł za 3h. Takie stacje wybiorą raczej tylko lokalni, którzy chcą pojeździć blisko domu, wtedy kiedy nie mogą wyjechać na kilkudniowy wyjazd. Sam również raczej będę okrajać lokalne szusowanie bo jest coraz bardziej nieopłacalne.1 punkt
-
Ciekawe czy nazwa będzie przekręcana na Kulfonkę od Kulfona1 punkt
-
1 punkt
-
Aktualne kursy wszystkich obsługiwanych walut można sprawdzić w aplikacji na telefonie, stamtąd tez zarządza się całym swoim revolutem. Aktualizacja kursów jest na bieżąco co kilka/kilkanaście sekund. W weekendy transakcje z użyciem głównych walut (USD, GBP, EUR, AUD, CAD, NZD, CHF, JPY, SEK, HKD, NOK, SGD, DKK, PLN, CZK) realizowane są po kursie z piątku powiększonym o 0,5-procentową marżę. Weekendowe transakcje z pozostałymi walutami z 1 procentową marżą.1 punkt
-
Polecam założyć kartę Revolut, najkorzystniejsze kursy. Niższe niż w kantorach. Brak prowizji, opłat za kartę itp. Można sobie ją doładować ze swojej karty / konta. Korzystam od ponad roku przy zakupach w sieci jak i na miejscu za granicą i jestem bardzo zadowolony. Dla porównania dzisiejszy aktualny kurs euro w Revolut to 4,30zł.1 punkt







