Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.06.2020 w Odpowiedzi
-
Kolejny dzień pobudka podobnie około 5:00 i po 6:00 ruszam w trasę. Plan na dzisiaj to Olsztynek, okolica Grunwalda i Wzgórza Dylewskie. Trasa około 75 km. Ruszam piękną boczną drogą przez Wigwałd do Olsztynka Klasyczne położenie drzew w skrajni na mazurskich drogach W Olsztynku robię krótki popas w pobliżu zamku krzyżackiego. Przy wyjeździe z Olsztynka trafia się krótki podjazd przy jeziorze Jemiołowo Jezioro Jemiołowo Ten fragment drogi był najpiękniejszy tego dnia Kolejne 20km do Tułodziada jadę DW537. Ruch bardzo niewielki, górka dołek i ładne widoki. Choć jednak wolę węższe asfalty - szybciej droga leci z boku:-) Bezimienny bunkier przy trasie Na Grunwald rzut beretem, ale byłem tam już wiele razy (ostatni raz rok temu), więc tym razem omijam atrakcję. Po dojechaniu do Tułodziadów zjeżdżam z DW 537. Pogoda zaczyna się psuć, zrywa się mocny wiatr i z północnego kierunku nadciągają coraz ciemniejsze chmury, stąd mimo iż w planach miałem lekki popas, naciskam na korby i już bez przerwy dojeżdżam na kwaterkę. Cała trasa wyszła 75 km I koniec, długi weekend minął błyskawicznie. Ale nie ma się co smucić, bo za chwilę mam nadzieję trafie na Pogórze Dynowskie:-)8 punktów
-
Tegoroczny długi weekend bożociałowy spędzam w gronie rodzinnym w przepięknej agroturystyce położonej niedaleko Ostródy. Na miejsce dojeżdżamy przed 12:00, jest czas na obejrzenie terenu i zapoznanie się zarówno z przemiłymi właścicielami, jak i stałymi mieszkańcami. Stali mieszkańcy to dwa psy rasy Akita "Aisza" i "Czako". Żona szybko nawiązuje nić porozumienia z pieskami:-) Pierwszy dzień biesiaduję z rodzinką, a ponieważ towarzystwo nierowerowe, więc i ja rezygnuję z przejażdżki tego dnia. Drugiego dnia wstaję około 5:00 i przed 6:00 jestem gotowy do pierwszej trasy - cel Iława. Agroturystyka w porannej mgle. Pierwsze 1,5 km od noclegu to droga szutrowa z dość ostrym podjazdem. I będzie to w tym dniu jedyny odcinek z kiepską nawierzchnią. Pierwsze jezioro Lichtajny, położone kilka km od kwatery. Co do nawierzchni to pozostałe drogi tego dnia będą miały mniej więcej taki standard:-) Powolutku mgła się podnosi zwiastując piękny dzień Od Wirwajd do Samborowa, jadę po DK16 (raptem 4 km). Ruch niewielki, więc jedzie się bardzo przyjemnie. Po drodze mijam most kolejowy na rzece Drwęca wraz z przyczółkiem obronnym zbudowanym na początku XX w. Linia kolejowa Ostróda - Iława. Za Samborowem zjeżdżam z DK16. Od tego miejsca wjeżdżam w najładniejszy fragment dzisiejszej trasy. Wąski asfalt, zero samochodów, po mgle ani śladu - jest pięknie. I taką drogą jadę aż do rogatek Iławy - 20 km mija błyskawicznie Przed Jażdżówką dobijam do Jezioraka - najdłuższego jeziora w Polsce i szóstego pod względem powierzchni. Jezioro i okolice zawsze kojarzą mi się z przygodami Pana Samochodzika i jego autorem Zbigniewem Nienackim. Budowa przy takiej drodze o niewielkim ruchu lokalnym odrębnej ścieżki jest totalnym bezsensem. Nawet jeśli autochtoni robią na niej próby prędkości to wystarczyłoby co kilkaset metrów progi zwalniające, aby co krewkich kierowców przymusić do spokojnej jazdy. Rano ruch zarówno pieszych jak i rowerów jest bardzo niewielki więc jazda iławską promenadą wzdłuż jeziora jest bardzo przyjemna. Nigdzie mi się nie śpieszy, więc zatrzymuję się w co ładniejszych miejscach na sesje foto Objeżdżam też dookoła Mały Jeziorak położony w samym sercu Iławy. Garaże dla sprzętu wodnego. Po wyjeździe z Iławy kieruję się w stronę Rożentalu, gdzie jest przepiękny drewniany kościół z XVIII w. Żeby ominąć jak największy kawałek DK 15 z Rożentalu jadę przez Władyki i Zajączki do Pietrzwałdu Za Napromem jadę kawałek wcześniej wspomnianą DK15. Raptem 3 km, ale to najbardziej emocjonujące kilometry - przypominam sobie dlaczego za wszelką cenę omijam tego typu trasy. Ruch jest duży więc dla swojego bezpieczeństwa trzymam się mniej więcej środka pasa. Po zjechaniu z DK znowu jest sielsko i błogo. Jezioro Kraplewo położone nieopodal miejscowości o tej samej nazwie. Końcówka to kilkukilometrowa jazda po starej DK7. Od kiedy idzie równoległa S7, ruch na drodze bardzo niewielki. Dodatkowo szerokie asfaltowe pobocze powodują, że jazda jest bardzo przyjemna. A widoki z drogi całkiem przyjemne. Trasę kończę wynikiem 108 km7 punktów
-
6 punktów
-
4 punkty
-
Połaziłem rodzinnie przez długi weekend w okolicy Małego Skrzycznego. Celem była trasa spacerowa z warunkiem "ale żeby tłumów nie było". Pomimo długiego weekendu i mega popularnej okolicy można trafić tereny po których absolutnie nikt nie chodzi ! Wszystkie stokówki były puste. Można też jakieś potencjalne linie pod zjazdy rozeznać na przyszły mega śnieżny sezon. Obadałem dokładnie miejsce z którego jest zasilany zbiornik na hali i już wiem, który to ciek odpowiada za wodę Mapka i parę fotek poniżej: Pozdrawiam mirekn4 punkty
-
Powodzenia i udanych szusuf w tej klasie mogę polecić fajną miejscówkę w CH https://www.tui.com/suchen/angebote/Hotel-Meierhof/25945/offer?searchScope=HOTEL&startDate=2020-12-26&endDate=2021-01-02&duration=7&coopid=GHF_TUI_pps&goalid=361505&utm_source=google&utm_medium=metasearch&utm_term=361505&utm_content=localuniversal&utm_campaign=hotelfinder&gclid=EAIaIQobChMI1_bF0sWD6gIVYsa7CB3tBAjJEAoYASAAEgIma_D_BwE też czegoś szukam na Sylwestrowy tydzień i w Chamonix są jeszcze wolne apartamenty 2 osobowe poniżej 400 euro za tydzień na 2 osoby4 punkty
-
Powoli wracamy 15.06.2020 Słowacja tranzyt niedozwolony , Czechy mieszkańcy Sląska tranzyt niedozwolony, Węgry tranzyt niedozwolony Czechy mieszkańcy Sląska tranzyt niedozwolony Uwaga Polacy z innych regionów niż Sląski w czasie tranzytu do Austrii mogą spodziewać się kontroli i muszą udowodnić policjantowi CR że nie są wielbłądami i nie mieszkają na Śląsku, jak im się to nie uda to pokuta 1600 euro. Nie kierujcie się też na przejścia Sląskie np. Cieszyn bo nie przepuszczają nikogo Ambasada CR pisze co innego a MSW Czech robi co innego, wygląda to na typowe nękanie Polaków przez czeską policję. Czechy to pierwszy kraj, który uznał odrębność Śląska od reszty Polski Słowacja tranzyt niedozwolony ale granice otwarte (brak kontroli) czyli czekanie na jelenia za 1600 euro od osoby rozpoczęte, plus przymusowa płatna kwarantanna na SK. https://www.gov.pl/web/slowacja/zasady-wjazdu-cudzoziemcow-na-terytorium-republiki-slowackiej Po wjeździe na terytorium Republiki Słowackiej przez przejścia graniczne, na których nie przeprowadza się kontroli, konieczne jest niezwłoczne przedłożenie wyniku ujemnego właściwemu regionalnemu urzędowi zdrowia publicznego . Wynik musi być w języku angielskim, niemieckim, czeskim lub słowackim lub przetłumaczony na jeden z tych języków. Następnie nakazuje się izolację do momentu otrzymania negatywnego testu RT-PCR dla COVID-19. http://www.mzv.sk/cestovanie/covid19/vstup-cudzincov-na-uzemie-sr-pocas-mimoriadnej-situacie Politycy niech się bawią, a my lecimy (w planach były kamper) za 2 tygodnie z Krakowa na wczasy do Grecji, bo Pyrzowice też zarażone3 punkty
-
Wiele ofert na sezon zimowy jest uruchomionych dopiero we wrześniu/październiku. Ja kiszę rezerwację apartament w Sillian na styczeń, bo jest rewelacyjny, w dobrej cenie i ma opcję odwołania. Ale czy pojedziemy to jest jeden wielki znak zapytania.2 punkty
-
Cześć Kolejna świetna relacja i piękne miejsca. Teren jest mi doskonale znany bo Rybelek pisał pracę magisterską w dolinie Grabiczka i Dylewki. Bazę mieliśmy w Grabinie na poddaszu w chłopa. Agro o którym wspominasz wtedy jeszcze nie istniało. My spędziliśmy 5 dni na pracy w Izerach - zero rowerów ani podróży ale wielka satysfakcja z pomocy przyjaciołom jest. Serdeczne pozdrowienia2 punkty
-
Oczywiście nie każdemu spodobają się takie kompromisy, ale jeśli ja miałbym coś szukać to być może brałbym takie coś: https://www.booking.com/hotel/at/haus-mondspitze.pl.html?aid=397594;label=gog235jc-1FCAEoggI46AdIHlgDaLYBiAEDmAEeuAEJyAER2AEB6AEB-AECiAIBqAIDuALLip33BcACAdICJDY4YjJlMjViLWY1NDktNDBlMy05NWFiLWQ5ZjljY2YzYWEzY9gCBeACAQ;sid=9535e67269fb58149ba846bc4f6021fa;all_sr_blocks=44915901_205024130_2_0_0;checkin=2021-01-23;checkout=2021-01-30;dest_id=3761;dest_type=region;dist=0;group_adults=2;group_children=0;hapos=4;highlighted_blocks=44915901_205024130_2_0_0;hpos=4;no_rooms=1;room1=A%2CA;sb_price_type=total;sr_order=price;sr_pri_blocks=44915901_205024130_2_0_0__28280;srepoch=1592216061;srpvid=106a47fe76260046;type=total;ucfs=1&#map_closed Apartament 65m2 od 23 do 30 stycznia za 1258zł jest 600 metrów wg. google maps od krzesła w takim niedużym i mało znanym ośrodku: Za zaoszczędzoną kasę wziął bym Vorarlberg Skipass (czy jakikolwiek największy dostępny) na różne ośrodki w tej okolicy i jadł na stoku praktycznie cały czas.2 punkty
-
Ja mam swoje metody na tańsze wakacje i ferie, ale to wymaga trochę czasu, żeby przerzucić bardzo dużo ofert. Zaczął bym od przeszukania ofert z tego wyszukiwania: https://www.booking.com/searchresults.pl.html?error_url=https%3A%2F%2Fwww.booking.com%2Findex.pl.html%3Faid%3D397594%3Blabel%3Dgog235jc-1DCAEoggI46AdIHlgDaLYBiAEDmAEeuAEJyAER2AED6AEB-AECiAIBqAIDuALLip33BcACAdICJDY4YjJlMjViLWY1NDktNDBlMy05NWFiLWQ5ZjljY2YzYWEzY9gCBOACAQ%3Bsid%3D28cfee1ead48108af282fd0ff123a272%3Bsb_price_type%3Dtotal%26%3B&aid=397594&label=gog235jc-1DCAEoggI46AdIHlgDaLYBiAEDmAEeuAEJyAER2AED6AEB-AECiAIBqAIDuALLip33BcACAdICJDY4YjJlMjViLWY1NDktNDBlMy05NWFiLWQ5ZjljY2YzYWEzY9gCBOACAQ&sid=28cfee1ead48108af282fd0ff123a272&sb=1&sb_lp=1&search_form_id=e9b445a5643b000f&checkin_monthday=23&checkin_year_month=2021-1&checkout_monthday=30&checkout_year_month=2021-1&checkin=2021-01-23&checkout=2021-01-30&group_adults=2&group_children=0&no_rooms=1&group_adults_overlay=2&group_children_overlay=0&no_rooms_overlay=1&lpsr=1&dest_type=region&dest_id=3761&ss_raw=alpy+aus&ss_label=Alpy+Austriackie%2C+Austria&place_id_lon=12.005423&place_id_lat=47.198551&ac_position=0&ac_suggestion_list_length=10&ac_langcode=pl&search_selected=true&ac_size=5&ac_click_type=b&latitude=47.198551&longitude=12.005423&search_pageview_id=e9b445a5643b000f&order=price Wybierz termin, wpisz "Alpy Austriackie" lub "Alpy Włoskie", posortuj po cenach, jest ogrom ofert dla dwójki poniżej 3000zł. Następnie trzeba na mapie każdą ofertę sprawdzić, czy jest blisko stoku i ocenić czy ten ośrodek nas interesuje.2 punkty
-
1 punkt
-
@cyniczny cude trasy 😍 w takich terenach, szosa, to coś pięknego 👍 Dzięki wielkie za relacje 🙂1 punkt
-
Na blogu umieściłam kolejną część relacji z naszej rowerowej wycieczki w długi weekend. Zapraszam do przeczytania.1 punkt
-
Nie panikuj i odpuść sobie teraz rezerwację teraz na ostatni tydzień stycznia. To jest niski sezon i korzystnych miejscówek będzie multum. W okresie świąteczno-noworocznym zainteresowanie jest sporo większe, ale obstawiam, że większość gospodarzy i hotelarzy nie umieściła jeszcze swoich ofert z dwóch powodów: 1. czekają, jak się sytuacja rozwinie, 2. czekają na rezerwacje stałych klientów. Ja osobiście nigdy nie rezerwuję wcześniej niż wrzesień-październik, wtedy ofert jest więcej i zawsze coś fajnego można znaleźć. Zazwyczaj piszę jednak maila do lokalnej informacji turystycznej z regionu, do którego chcę pojechać i dostaję mnóstwo odpowiedzi zwrotnych - mniej lub bardziej przystających do określonych w zapytaniu kryteriów.1 punkt
-
@cyniczny - jak pusto o tej porze na Mazurach, pomimo długiego weekendu! Świetne tereny na rower, choć ode mnie jednak dość daleko i ciekawe pętle na rower. Dzięki za fajną fotorelację.1 punkt
-
A co Cię tak zabolało? Jak kogoś stać, to jego sprawa, ile płaci za nocleg.1 punkt
-
A ja się przyznam, że się pomyliłem bo 3 miesiące temu napisałem na forum, że ludzie nie będą mieli kasy na podróże ze względu na kryzys i czeka nas okres tańszych wyjazdów wakacyjnych czy feriowych. A tu klopl, ofert jest mało, a ceny są wysokie. Kurndę mam nadzieję, że się coś zmieni.1 punkt
-
Do zimy jeszcze prawie pół roku, wiele może się zmienić na świecie, kto by pół roku temu pomyślał że świat będzie wyglądać jak wygląda?1 punkt
-
Raczej większość ma jeszcze zablokowane terminy zimowe stąd pokazuje że "wyprzedane" szczególnie na bookingu to stała praktyka. Ja na razie przeglądałem różne regiony alpejskie pod względem ofert od osób prywatnych. Taniej niż było raczej nie jest. Część jeszcze nie ogłoszona a te dostępne bez szału. Na razie jeszcze czekam na przebieg sytuacji.1 punkt
-
Na blogu "Rowerowa czterodniówka ..." umieściłam kolejną relację - z wycieczki trasą Białogard - Koszalin - Mielno - Kołobrzeg. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do lektury .1 punkt
-
Tatry Mountain Resorts (TMR) zawarł umowę nabycia spółki 1. Tatranská, właściciela ośrodka narciarskiego Štrbské Pleso w mieście Wysokie Tatry na Słowacji, za nieujawnioną kwotę, podał TMR. https://www.money.pl/gielda/tmr-nabyl-wlasciciela-osrodka-narciarskiego-strbske-pleso-na-slowacji-6520699223742593a.html1 punkt
-
Cześć. Spiesze wiec Mitku z wyjaśnieniem - lakonicznego stwierdzenia "życie" użyłem rozmyślnie, myślę ze koleje mojego życia niekoniecznie będą interesujące dla kogoś kto przegląda portal o nartach. Ale żeby nie było ze jakaś tajemnica (może nikt się pogniewa za spam w wątku). Urodziłem się - patrze chłopiec 😉.itd itd.....w uproszczeniu- kupę czasu mieszkałem pod palmami (zamiast smreków), do najbliższych stoków miałem bardzo daleko a najwyższa góra w promieniu 1000km to śmietnik/wysypisko dwie wioski dalej. I faktycznie inne pasje zajęły miejsce nart ale "pasje" zawsze szły u mnie wielotorowo a często sezonowo, czasem nawet stawały się sposobem na życie ( z rożnym skutkiem). Nawet po powrocie do kraju przez pewien czas jakoś mnie nie ciągło na narty, kumpel namawiał a ja mu odpowiadałem ze jaka to radocha jeździć po takich "wykastrowanych" z muld stokach - to tak jak pływanie na Jetski na morzu bez fal - 30 minut i potem nuda. A możne podświadomie się balem ze nie potrafię już nic. ....zacząłem niewinnie - wypożyczyłem narty pod jakimś stokiem w Bialce i stało się - wieczorem miałem już swój sprzęt (i pewnie obłęd w oczach) .. a potem codziennie, co drugi trzeci dzień na stoku - okazało się ze jeszcze sporo potrafię ....wytłumaczenie tego zjawiska jest dziecinnie proste - powiew młodości w rzadkich już włosach 😉 również pozdrawiam1 punkt
-
Poszlajałem się wczoraj po Beskidzie Śląskim zaliczając trzy ośrodki narciarskie (wiem, że z jedną trasą to nie ośrodek ). Trasa z Ustronia Polany przez Czantorię, Soszów na Stożek i nazad na parking pod Czantorią. Beskidzki standard grzbietem w obie strony. Pogoda super. Pomimo wcześniejszych opadów - w miarę sucho. Ludzi, jak na ten najpopularniejszy szlak mało. Schroniska po drodze czyli Soszów i Stożek czynne. (choć na Soszowie mizernie z dobrymi piwami a był pełen asortyment browaru Zamkowego z Cieszyna). Jedyna rzucająca się "inwestycja" narciarska to nowe odprowadzenia wody z niebieskiej trasy na Czantorii. Stan szlaku jak na taką popularność dobry, jedynie odcinek przy zejściu z Czantorii w stronę stacji Światowid wymaga odrobinę uwagi. Wyszło tego około 25 km i 1350 verticala. Parę fotek. Pozdrawiam mirekn1 punkt







