Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.10.2020 w Odpowiedzi
-
Moi Drodzy, Sytuacja na rynku turystycznym, jaka jest, pewnie większość z Was się domyśla. Ja straciłem praktycznie wszystkie przychody w marcu, kiedy to wycofane zostały wszystkie kampanie reklamowe. Letnie plany, które zapowiadały się bardzo obiecująco, wirus zdusił zanim jeszcze zaczęły się materializować. Sezon zimowy, który jest moim główny źródłem przychodów zapowiada się... trudny, jak nie bardzo trudny. Ale muszę przetrwać, skionline.pl musi przetrwać. A bez Was tego nie da się osiągnąć. Dlatego uprzejmie proszę Was o wsparcie! Nie będę podawał numeru konta bankowego, bo nie to mam na myśli. Choć wiele portali, blogów, kanałów na YouTube właśnie w ten sposób gromadzi środki na działalność. Być może i ja będę zmuszony uruchomić konto na Patronite lub podobnej platformie, ale na razie... Na ten moment proszę Was o wsparcie w innej formie, która w żaden sposób nie wpłynie na uszczuplenie Waszych portfeli. 1. Na stronie znajdziecie formularz booking.com, jeżeli dokonujecie rezerwacji hoteli w zimie i lecie, na wyjazdy prywatne, czy służbowe, proszę zróbcie to przez formularz na mojej stronie. Może Wasi znajomi planują rezerwację, szepnijcie im słowo, aby przeszli przez skionline.pl Wy nie stracicie na tym żadnych bonusów booking.com, ceny nie będą wyższe, a ja za każdą opłaconą przez Was rezerwację otrzymam drobną prowizję. 2. Każdy z Was ubezpiecza się przed wyjazdem na narty jak i przed letnim wypoczynkiem na słonecznych plażach. Na forum pojawił się formularz ubezpieczenia, który należy do rankomat.pl. Wkrótce będzie na wielu innych podstronach. Macie do wyboru wielu ubezpieczycieli i wiele wariantów ubezpieczeń. Tu zasad jest podobna jak na booking'u. Każda zakupiona przez Wasza polisa będzie wsparciem dla skionline.pl 3. Reklamy. Nie nakłaniam Was do klikania w reklamy, bo to nie jest etyczne. Ale może Ci z Was, którzy mają włączone AdBloki dodadzą skionline.pl do listy stron, na których reklamy się pojawią. Reklamy na skionline.pl nie są nachalne, nie ma pop-up'ów zasłaniających ekran. Banery, to jedno z głównych źródeł moich przychodów, a blokowanie ich powoduje, że ja nie zarabiam. 4. Kanał na YouTube. To moje najmłodsze dziecko, które wchodzi w trzeci sezon życia. Jeżeli moje Vlogi są dla Was interesujące, uważacie, że warto je obejrzeć, że Wasi znajomi powinni je zobaczyć, oglądajcie i polecajcie. Tam przy filmach też pojawiają się reklamy, które grosik, po grosiku składają się na kolejne złotówki. Oglądając moje Vlogi, też mnie wpieracie. To tyle. Dziękuję za zrozumienie i będę Wam wdzięczny za każdą rezerwację, za każdą polisę, za każde wyświetlenie reklamy, za każde obejrzenie vloga. Jacek / skionline.pl12 punktów
-
@Jeeb a choćby nawet jakieś coroczne spotkanie forumowiczów, może zawody typu puchar Skionline, letnia pojezdzawke na rowerach... Tak, trudne sprawy, rozumiem...5 punktów
-
Też uważam że to jest czas kiedy trzeba sobie pomagać i nie narzekać za przeszłość. Jak tylko będę potrzebował, Jacek, skorzystam z pośrednictwa Twojego portalu. Choćby za to że jest takie forum.3 punkty
-
@artix A ja myślałem, że już mnie masz dość i moich żartów z Twoich damskich nart Rajli, czy cóś takiego A tak na serio, to Artur, myślę, że jesteś zbyt wymagający od użytkowników forum, od Jacka? Tak głębiej jak się zastanowisz, to pewnie trudno Ci będzie to zdefiniować dokładnie, bo to co piszesz, to, sorry... marudzenie. Użytkownicy odchodzą z forum, bo?... I tu przykład: rozmawiałem wiele razy z @johnny_narciarz dlaczego nie pisze już na skionline? Kilkakrotnie w jego odpowiedzi nie słyszałem żadnego narzekania, po prostu przestał pisać - przynajmniej mi nie podał konkretnego powodu. Pewnie podobnie jak to się dzieje, np. w pracy - wypalił się. Na pytanie, czy wróci do pisania tutaj? Nie zaprzeczył. Liczę więc, że wróci Oczekujesz od @JCorganizacji zlotów, zebrań... to Ci przypomnę - w ostatnim sezonie był przez niego zorganizowany test Fishera w Szczyrku...i co? Na palcach jednej ręki można napisać kto się pojawił. Sam z Paulą nie przyjechałem, bo coś mi wypadło, a z reguły pozytywnie odpowiadam na takie inicjatywy. Chcesz drugi przykład: było zaproszenie na Targi, bodajże Snowexpo, na Narodowym, Jacek załatwił nawet sporo darmowych biletów... kto się zjawił? Ja, Paula, @Bumer@marionen @leitner i z tego co pamiętam... nikt więcej... Sam organizowałem nasze spotkania - kilka się udało, było świetnie! Ale wiem, że to niestety mega trudne i na sukces złożyło się wiele czynników. Kilka razy próbowałem skrzyknąć kilku Chłopa na narty w Alpy...udało się też 2, 3 razy... i? Zdechło Trudny temat. Można wrócić do tych praktyk...ale na pewno nie pisząc i nie udzielając się na forum, nie pomagasz. A mi brakuje naszych przepychanek słownych Pozdro Stary!!!3 punkty
-
Czas na trochę szczerości. Kiedyś zależało mi na tym forum. Przebywanie tu sprawiało mi nawet przyjemność. Ale to się zmieniło. Rotacja useròw jak turystów na Floriańskiej. Nie dzieje się to bez powodu. Poznałem tu mega ludzi, a wielu z nich w realu. Ludzi z którymi od lat utrzymuje kontakt i staram się przy każdej okazji pojeździć razem na nartach. Ale poznałem ich bo sami te spotkania czy wyjazdy sobie zorganizowaliśmy. Staraliśmy się umocnić więź forumowa bo czuliśmy się częścią tego wszystkiego. Ale bez useròw nie ma forum. Jacku, co ostatnio zorganisowaleś dla useròw ?3 punkty
-
Nie wiem czy wiecie, ale fora w Internecie ogólnie umierają. Wszystko znajdziesz na grupach fejsowych. @artix JaJa Cię rozumiem i też żałuję, że nie ma hasła jak naście już chyba lat temu: grill na Grunikach. Ale też nie ma tylu ludzi na forum -albo mi się wydaje- co wtedy. Pozostaje net i umawianie się mniejszych grupach - jeżeli ktoś ma ochotę. Ja lubię to forum i sam czasem klikam w reklamy, mam tak z jeszcze jednym forum, na którym siedzę od ho ho bo lat. Jedno i drugie forum, chciałbym żeby było i trwalo bo dobrze się czyta a nie przepadam za fejsem.2 punkty
-
Doskonale zdaje sobie sprawę z tego że nie prosisz o wsparcie finansowe. Tak nisko Cię nie oceniam. Natomiast wsparcie jakiego oczekujesz było by napewno dużo większe gdyby forum działało jako jedna wielka rodzina narciarska. No ale może się mylę... Pożyjemy zobaczymy. Pozostaje mi życzyć Ci aby biznes utrzymał się na powierzchni i przetrwał ten kryzys jaki spowodował wirus.2 punkty
-
Cześć Victor to, że próby (zwane przez ludzi z przerostem ego "testowaniem") nart w celu wybrania najlepszych do kupienia przez ludzi jeżdżących średnio lub słabo jest bez sensu prostowałem chyba z pięćset razy. Jest to oczywiste i nielogiczne, a jednak przez większość nierozumiane. Wynika to z prostego faktu, że każdy komu udało się wykonać te piętnaście skrętów w ciągu wydaje się, że jeździ już tak zajebiście, że teraz wystarczy tylko kupić narty z drewnianym rdzeniem "najlepiej dobrane" i edukacja narciarska zakończona kolejnym mistrzem. Gdy w 2007 roku zaczynałem pisać na forach uważałem to za misję - obecnie to meczący obowiązek, który w sumie sam sobie narzuciłem zupełnie bez sensu. Może spróbujmy razem... Na przykład: Gdy jedziemy na nartach jakie i ile jest zmiennych wpływających na nasze odczucia z jazdy? Pozdrowienia2 punkty
-
Wiązań nie dobiera się wg. własnego ,,widzi misie,, i stanu portfela Zależy jak jeździsz, ile ważysz, ile masz wzrostu... ?2 punkty
-
Masz prawo do takiego podejścia. Mogę się z nim nie zgadzać, ale je szanuję. Ja nie poprosiłem Ciebie o pieniądze. Wtedy mógłbyś napisać, to co napisałeś. Nawet Patronite opiera się na dobrowolnych datkach osób, którym działalność osoby podoba się i mają ochotę ją wesprzeć. CI, którym się nie podoba po prostu nie płacą.2 punkty
-
Cześć Jako profesor twoja powinnością a wręcz radością powinno być prostowanie bajania dzieci 😉 pozdrawiam serdecznie2 punkty
-
..będzie dobrze Jacku - sam jestem mocno związany z branżą turystyczna z ta różnicą ze u mnie wyniki całorocznej pracy pojawiają się wiosna i latem. W kwietniu i maju kalkulowałem wiec ile czasu dam rade "przeżyć" przy zerowych obrotach ewentualnie jakie ruchy podjąć żeby nie zmarnować wieloletniej pracy i zminimalizować straty. Teraz okazało się ze "wynik meczu" jest niezły aczkolwiek był to okres bardzo zwariowany. Wniosek jest taki ze ludzie nie wytrzymają w domu zbyt długo bez względu na jakiekolwiek koszty, w tym zdrowotne. ..zima będzie dobra, trochę inna ale dobra...zobaczycie 👍 (korzystam z booking czasem - będę pamiętał - w ios prawdopodobnie można taki skrót zrobić żeby strona się odpaliła przez skionline, zastąpiło by to app booking)2 punkty
-
Auto które daje mi tyle frajdy to Honda Civic VTI rocznik 1993! Jest to oryginalna wersja o oznaczeniu EG6. Wersja ta miała silnik o pojemności 1595 ccm i mocy 160 km, oznaczenie B16A2. Samochody te produkowane były w latach 1992-1995. Z uwagi na cenę chyba nie były sprowadzane do Polski, no moze na specjalne zamówienie. Moja pochodzi ze Szwajcarii. Kupiłem ją specjalnie do zabawy w 2008r i jest ze mną do dziś. Model ten nie słynie z dobrej blachy, u mnie były wykwity rdzy na tylnych błotnikach. Zaraz po kupnie przeprowadziłem naprawę blachy wstawiając tzw reperaturki. Progi były w dobrym stanie, jedne drzwi miały nieco rdzy na dolnym rancie. Tak więc buda jest obecnie praktycznie bez rdzy, co patrząc na wiek auta i stan innych Civiców to rzadkość. Zaraz po kupnie przystąpiłem do modyfikacji auta do ścigania. Oczywiscie wywaliłem ze środka wykładziny, fotele tył i przód. Nie skrobałem wygłuszeń mastyki uznając , że zysk na wadze nie byłby duzy. Zdemontowałem szyberdach, bo to ciężki element. Wymieniłem tylną burtę i maskę silnika na lżejsze, plastykowe. W aucie zamontowałem klatkę bezpieczeństwa niemieckiej firmy Matter. Dwa lata temu klatkę zdemontowałem i sprzedałem, czego teraz bardzo żałuję. Był wówczas pomysł wspawania homologowanej klatki, co na razie nie doszło do skutku. Tamta Matter była oryginałem z 1993r i bardzo pasowała do tego auta. Była lekka, wykonana z porządnej stali. Na zawodach przy przeglądzie zawsze były kłopoty z tą klatką, po prostu nie miałem do niej papierów. Zawsze musiałem wypełniać oświadczenie, że sprawy klatki biorę na własne ryzyko. Wkurzało mnie to i było to główną przyczyną pozbycia się jej. Czego do dziś żałuję! Po zakupie eksperymentowałem z zawieszeniem, zdemontowałem oryginalne i montowałem różne i różniste, które nie były zbyt dobre. A to krótsze sprężyny, a to bardziej twarde. W miarę dobrze Honda prowadziła się na amortyzatorach Koni o regulowanej sile tłumienia i sprężynach Einbach. Potrzebowałem jednak czegoś bardziej uniwersalnego na tor, kupiłem komplet zawieszenia firmy BC Racing o regulowanej wysokości i sile tłumienia. Dziś mogę powiedzieć, że był to dobry wybór, mimo, że niezbyt tani. Oczywiście wszystkie gumy w zawieszeniu zostały wymienione na poliuretan, wahacze przednie górne wymienione na regulowane i tlne górne także. Geometria ustawiona była pod jazdę na torze, dziś już chyba się rozjechała, watro ją sprawdzić. We wnętrzu zamontowałem fotele kubełkowe i pasy szelkowe, pozostawiłem także zwykłe pasy aby wygodnie było zapiąć się przy jeżdzie codziennej. Kierownica wymieniona jest na "rajdową". Auto waży 960 kg. Nie jest lekkie, bo to jak pisałem wcześniej oryginalna wersja EG6, a te były cięższe od innych słabszych wersji. Silnik to B16A2, oryginalny i nic nie grzebany. Może i dobrze, bo nic z nim jeszcze nie robiłem! Znaczy się wymieniłem rozrzad, świece, no i kiedyś wysprzęglik, bo lał. Wymieniłem skrzynię biegów na tzw krótszą pochodzącą z Hondy Integra. Rura wydechowa to dwucalowa rura z nierdzewki, przelot z tłumikiem końcowym. Typu tłumika nie pamietam, kolega znający się na rzeczy zamówił mi i juz. T taki tłumik przelotowy za około 450 zł. Auto jest głośne, szczególnie na wyższych obrotach, no ale przy badaniu obowiązkowym, przy obrotach 3500 obr/min bez problemów zalicza test głosności. Układ dolotowy oryginalny zdemontowałem, jest obecnie prosta rura z filtrem stożkowym odgrodzonym od silnika dla czerpania jak najzimniejszego powietrza. W skrzyni biegów olej oryginalny hondowski, płyn hamulcowy DOT4, olej silnikowy to 5W50 lub 5W60 lub 10W60, znaczy się dobry, lepszy niż zaleca producent. Honda ma przerobiony komputer, nie jest on strojony specjalnie, a ma wgrany program oryginalny od japońskiej wersji Civica Sir, ponoć powinien mieć 170 km, no i jeżdzi na benzynie Pb 98, nie 95 jak w serii. Program ten powoduje, że zwiekszone są obroty silnika przy tzw odcięciu. Silnik B16A2 to majstersztyk wśród silników. To wspaniały silnik, a tak prawdę mówiąc to "dwa silniki". Niby zwykły, normalny do spokojnej jazdy, do 5000 obr/min a powyżej to szatan. Powyżej tych obrotów przyrost mocy jest gwałtowny a silnik ma zupełnie inny charakter, ciągnie niesamowicie. Normy emisji spalin "zabiły" tą konstrukcję. To wspaniała konstrukcja, silna i niezawodna, wykonana precyzyjnie. To jeden z lepszych silników w historii motoryzacji. Mój silnik jest w doskonałej kondycji technicznej. Cisnienie sprężania w normie, równe we wszystkich 4 cylindrach. Silnik oleju nie bierze, znaczy się to Honda, zawsze troszkę oleju popije, szczególnie kiedy kręcisz go do ponad 8000 obr/mim. Do norm zuzycia oleju wskazanych w instrukcji obsługi nie dochodzę. Aha, koła na jakich jeżdżę to 15 cali i 13 cali. Te 15 to z oponami 195/50/15 oraz 195/55/15. Mam zimówki 165/60/15. Mam oryginalne felgi od wersji EG6 i inne Momo i jakieś jeszcze inne. Te Momo i inne mają znacznie mniejszy od oryginalnego wymiar ET, znaczy są rozstawione po 2 cm szerzej na stronę. Na 13 mam slicki, z reguły są to micheliny o rozmiarze 200/54/13, ale mam także 240/57/13 i inne np dunlop 190/530/13. To tak na krótko opisałem swoją zabawkę która daje mi tyle frajdy.2 punkty
-
Mazowiecki Popularny Rajd Samochodowy KJS, ponad 140 km jazdy a tylko 6 prób sportowych, w tym 3 na Torze Radom. Tak się złożyło, że wygrałem klasę (1400-1600ccm) i klasyfikację generalna. To chyba jedne z najładniejszych pucharów jakie udało mi się zdobyć. Ufundował je Marszałek Województwa Mazowieckiego. Radom taki jakiś mi przyjazny.2 punkty
-
ja jestem pełen radości jak szukam jakiejś wiedzy na forach samochodowych, często takie fora są dobrze poukładane, działają moderatorzy i to ostrzej niż np. JC, i bez problemu można w historii coś wartościowego wyszukać1 punkt
-
Od dziś będę pukał w te reklamy na górze i "bookował" miejsca przez portal, bo uważam że warto spotkać się wirtualnie, czy też poczytać lub śledzić niektóre wątki tego forum. Pozdrawiam WB1 punkt
-
Mam nadzieję, że nikt nie będzie zły, za posty pod sobą. Myślę, że może się przydać to co napisze. A więc zrobiłem test baterii: Gopro H9 i H6 2.7k/60fps stabilizacja włączona, ekran przedni w H9 wyłączony, tylni wygasza się po 1 min. Efekty? 32 GB zapełnione przez Hero 6 i pozostało 8% baterii. Hero 9- 3 min do zapełnienia karty, alert o temperaturze, kamera się wyłączyła. pozostało 35% baterii. Kilka słów o Hero 9. Troszkę zaskoczyła mnie ta wysoka temperatura. Kamera bardzo zbugowana- tzn wyświetlacz nie reaguje tak jak należy, zdarzyły się podczas ładowania przez USB, że nie ładuje, pomogło wyciągnięcie i wystygnięcie baterii- to nie jest jednorazowy wypadek. Kamera będzie głównie męczona na nartach, więc przede wszystkim zależy mi na jak najdłuższym trzymaniu na baterii, nie to co w H6, gdzie po włożeniu baterii okazało się, że ma 1% naładowania. Niedługo zrobię test lodówkowy- schłodzę porządnie kamery w zamrażarce i spróbuję coś nagrać. Mam zamiar jeszcze kupić ładowarkę do baterii H9 i Chińczyka, folie ochronną pomimo, że mam subskrypcje gopro, oraz soczewkę max lens jak już będzie dostępna Póki co to tyle, jakby ktoś miał jakieś pytania, śmiało odpowiem, sprawdzę. Pozdrawiam1 punkt
-
Najbardziej, to ja czekam jak Ci dołożę na stoku Tak jak na znakomitych zawodach w Krajnie Musimy też popróbować kolejnych katorżniczych wypadów w Alpy... Jazda, jazda... szkoda czasu na sikanie Tylko Kolegów weź1 punkt
-
1 punkt
-
I kto to mówi? A Ty kiedy skończysz starty w zawodach narciarskich? Pamiętam jak kiedyś jakiś redaktor z gazety zapytał mnie jak długo będę startował. Miałem wówczas nieco ponad 40 lat i 20 letni staż startow w zawodach . Odpowiedziałem że dopóki będzie mi to sprawiało przyjemność, będę jeździl. Mijają lata a mnie jeszcze to jara. Z tego chyba się nie wyrasta.1 punkt
-
Bzdura, nie można tak bardzo upraszczać. Gdy JC skasuje obraźliwe posty usera pokroju Kodomita to źle i ktoś się oburza, a gdy pozostawi na forum to też źle i ktoś się oburza. W tej materii JC jest między młotem a kowadłem, bo niestety niektórzy użytkownicy rezygnują z aktywności widząc bardzo chamskie kłótnie na forum.1 punkt
-
To sa hankook deszczowe, rozmiar 240/570/13 (szerokość/średnica w mm i 13 cali felga) Dobre opony ale jak dla hondy nieco za duże. Dla tych opon musiałem trochę podnieść zawieszenie. Lepsze byłyby o wymiarze 200/530/13 no ale takich deszczowych nie miałem. Co tu duzo gadac, jeźdi sie na tym co sie ma. Te opony kupiłem okazyjnie, za około 10% ich ceny. Dwie były prawie nówki, miały małe cycki. Widocznie gdzieś na torze były już przygotowane do jazdy, znaczy sie nagrzane, może dwa cykle nagrzania przeszły, więc stały sie złomem. Tak to jest, chcesz zrobić wynik, wkładaj kasę w sprzęt. Wydaje mi sie, ze nawet najlepsze cywilne opony deszczowe nie dorastają do pięt tym profesjonalnym. No cóż, takie miałem i na takich jechałem. Niski profil nie zawsze jest lepszy, w deszczowkach, szutrowych czy zimowych nie jest nawet pożądany. Na innych zawodach gdzie wymagane sa opony drogowe z homologacją E jezdzę na 195/50x15. Te 13 to oryginalne felgi dla sportowych wersji renault twingo, tak smoor.1 punkt
-
1 punkt
-
Niestety, nie wolno mi organizować wyjazdów na narty, bo nie mam licencji biura podróży. Szkoły narciarskie, które organizują takie wyjazdy, w większości robią to omijając trochę przepisy. Czyli wykupujesz szkolenie, bo to im wolno, a nocujesz w hotelu wskazanym przez szkołę :).1 punkt
-
ależ przecież użytkownicy na tym forum tez sami potrafili się skrzyknąć w lecie czy zimie z tego co czytałem - potrzebna inwencja tylko - kombinuj ...będę Ci kibicował Wiesz ,co innego skrzyknąć paru chłopaków na weekend a co innego organizacja pod nazwa skionline ! I trafiony w punkt moim skromnym zdaniem A tak bardzo szczerze to @JC powinieneś się mocno zastanowić nad taka organizacja imprezy przy swoich znajomościach personalnych . Przy wynajaciu hotelu można uzyskać naprawdę duże profity a nast stworzenie oferty dla chętnych forumowiczów i np ich rodzin . Jestem pewny ze jest to wykonalne . To oczywiście przyszłość ... a póki co, z chęcią wpłacę pare €1 punkt
-
ależ przecież użytkownicy na tym forum tez sami potrafili się skrzyknąć w lecie czy zimie z tego co czytałem - potrzebna inwencja tylko - kombinuj ...będę Ci kibicował 🙂1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zatem napisz @artixproszę co konkretnie Twoim zdaniem miał by zorganizować Jacek? Kulig ? świniobicie ? pieczenie barana ? @Victor to już było kilka lat temu - zaproszenie Jacka do wyjazdu w Pireneje zostało delikatnie pisząc …...……. (powiedzmy że nie doszedł do skutku)1 punkt
-
Cześć A szkoda, choć nie mówię żeby była , ale ma ku temu możliwości organizacji powiedzmy corocznego wyjazdu dla wyjadaczy jak i nowych użytkowników tego forum. Świetna forma zarobkowa jeżeli ktoś ma wejścia w hotele , ośrodki itp. Wystarczy podać kierunek np Austria termin, cenę, koszt pobytu i sadze ze śmiało 50 osób lub więcej raz w sezonie na takie specjalnie organizacyjny przez skionline wypad bu się znalazło . Każdy by coś zyskał a Skionline troche kasy na dalsza działalność . pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Muszę sprostować, Titan czy Rally miałem na myśli narty tego typu bez znaczenia jaka marka. Nie chcę być posądzony o jakiś fetysz 😂1 punkt
-
Zmiany w MPZP to zwykle lata, oczywiscie też mieszek inwestora i chęci miasta mają tu znaczenie. Na przykład w Katowicach niektóre MPZP czekają na uchwalenie od piętnastu chyba lat...1 punkt
-
1 punkt
-
Cenniki na nowy sezon : https://www.zieleniec.pl/cennik/ https://maleciche.com/cennik-20211 punkt
-
1 punkt
-
A w sobotę padało. Kto jeździł po mokrym torze w Miedzianej Górze wie jak śliska i zdradliwa jest jego nawierzchnia. Pierwszy przejazd i... zawody praktycznie zakończone. Obrót, silnik nie moze zaskoczyć, do tego 5 sekund kary, razem coś koło 20 sekund w plecy. No i walcz dalej jak na starcie dostajesz takiego kopa.1 punkt
-
Na dworze (polu) gorąco, śniegu dawno nie ma to i zamiast nart pociągnęło mnie na tor. Miałem długą przerwę w startach. Całe 7 miesięcy. W czerwcu wystartowałem w trzech imprezach. Na Torze Jastrząb (autodrom Jastrząb) koło Radomia uczestniczyłem w imprezie pod nazwą Superoes. Była to druga eliminacja cyklu składającego się z trzech imprez, zawody odbyły sie 16.06.2019. Pogoda była super, goraco i sucho. Skoro było sucho, to organizator zadbał o atrakcje. Włączył nam nawodnienie na rondzie ( zakręcie), które pokonywaliśmy. Chyba wszyscy jechaliśmy na oponach typu slick to i było to wyzwanie. Najpierw trzeba było odpowiednio wyhamować, później wyczuć granicę przyczepności jadąc po zalanym wodą zakręcie, no i umiejętnie przyspieszyć kiedy opony schłodzone i mokre. Trasa była bardzo techniczna, sporo dohamowań, sekwencji zakrętów, przyspieszeń, to wszystko na odcinku ok 3 km. Trasę jechalismy 6 razy. Jak po dłuższej przerwie jechało mi się dobrze. Miałem dość dziwny zestaw opon, bo z przodu o szerokości 24 cm a z tyłu 20 cm. Te przednie to trochę za ciężkie były, no i założone na felgę o szerokości 7 cali podczas gdy prawidłowo winno być 8-9 cali. Ale nie ma co narzekać, efektem jazdy było podium, III miejsce w klasie aut z silnikiem o poj do 1600 ccm. Na Torze Kielce jeżdxiłem w dniu 29.06.2019. Była to już szósta eliminacja cyklu Superoes. Organizator to oczywiście Automobilklub Kielecki. Trasa tym razem była i techniczna i bardzo szybka, o długości 3,2 km. Próbę jechalismy 5 razy. Było niesamowicie gorąco, żar po prostu lał się z nieba. My oczywiście z zamkniętymi szybami z kaskami na głowach. w tym dniu nie jechało mi się dobrze. Znów na przód załozyłem szerokie slicki. Pierwszy przejazd dość lichy. W drugim walnąłem w szykanę dostając 10 sekund kary. No to było juz praktycznie po zawodach i dobrym wyniku. Zmieniłem koła na przedzie na slicki o szerokości 20 cm no i jazda była trochę lepsza, ale daleka od moich oczekiwań i chyba mozliwości. dowlokłem się do końca zawodów, trochę sobie pojeżdziłem i tyle. W lipcu postaram się lepiej. W sobotę i niedzielę na Targach Kielce odbywała się impreza samochodowa. Wystawiano auta nowe, tuningowane, rajdowe, wyścigowe, stare i jeszcze starsze. Prezentowano nagłośnienie, kosmetyki i różny przęt związany z motoryzacją. Uczestniczyli w niej drifterzy. Dla ścigantów Automobilklub Królewski z Warszawy zorganizował odcinek specjalny, tzw Super OES o długosci 2,2 km. Trasz była bardzo techniczna, wytyczona taśmami, pachołkami i barierami. Udało mi się wywalczyć podium , II miejsce w klasie aut z silnikami o poj od 1400- 1600 ccm. Na półmetku zawodów nawet prowadziłem, co prawda o 0,01 sekundy, ale prowadziłem. Pierwsze miejsce przegrałem coś o około 1,7 sekundy, byłem chyba 6 w klasyfikacji generalnej. Impreza fajna, mimo niemiłosiernego żaru z nieba. Szkoda tylko że organizator nie potrafił sprawiedliwie rozdzielić nagrody które miał od sponsorów. Piszę sprawiedliwie, bo oprócz miejsca w klasie to i poziom jazdy i rywalizacja powinna się liczyć. Po prostu organizator nagrodził tylko zwyziężców generalki i poszczególnych klas. Dość powiedzieć, że w klasie I nikt nie ukończył zawodów ( defekty aut), to organizator wręczył puchary i nagrody rzeczowe. To samo zrobił w innej klasie, gdzie startował jedyniee jeden zawodnik i musiał zająć I miejsce. W tym konkretnym przypadku to nagroda akurat należała się jak najbardziej bo kolega jeżdził dobrze. W generalce trudno było mi rywalizować z fordem Focusem z silnikiem o mocy 500 koni czy dwoma subaru imprezami z silnikami co najmniej dwukrotnie mocniejszymi od mojej hondy. W sumie jestem zadowolony z wyniku, mniej ze swojej jazdy. Dużo błędów popełniam. A czy się poprawię? Trudno powiedzieć, czas nieubłaganie biegnie a i finanse żeby sprzęt poprawić już nie te co kiedyś.1 punkt
-
Te deski są naprawdę uniwersalne,to nie znaczy,że dla mniej doświadczonych narciarzy,ta narta spisuje się w każdych warunkach,już miałem chęci wypróbować na piachu wydm,ale nie zdążyłem-ukradli:p1 punkt
-
no i już... Jeśli gdzieś na stoku spotkacie kudłatego zgreda na Metronach tzn. że to ja , Wielkie dzięki Wszystkim za podpowiedzi.1 punkt
-
ja ma kontacty co prawda nie grovy ale 11 ale narta jak najbardziej godna polecenia1 punkt
-
no ja wiem wiec tym bardziej jak chcesz z foli z tego sezonu to powinienes sie spieszyc :-)1 punkt
-
nowe, znaczy nieużywane, prosto ze sklepu a nie świeżutkie z wypożyczalni po całym sezonie katowania:D. Z tego co piszesz to chyba Dynastar jest najmniejszą "łopatą" Dzięki , tymczasem.1 punkt
-
witam no koniec sezonu wiec te modele z tego co był juz raczej nowe nie będą co do nart nie wiemy ile wazysz ale z fischera brał bym progresora 8 dlugosci tez nie powiem bo nie wiem ile masz wzrostu dynastary contacty też ą ok no i te rosoły są superanckie:) wszystko zalezy od wagi oba modele ok:) voelkla hmm no raczej nie bardzo ten model dla Ciebie podaj wagę i wzrost i dobierzemy i długosc i odpowiedni model sory doczytalem u gory wage i wzrost: wiec sie poprawiam ficher progressor 8 rossignol zenith z6 i tak jak wspomnialem dynastar contact grove tez jest ok te narty nie są za twarde i nie za miękkie jak dla mnie idealne do wagi i wymagań co do nich - jak dla mnie powinieneś wybierać z tych 3 modeli1 punkt
-
Mikołaj przyniósł me Fishery world CupRC4 Sl jee mam jush na czym śmigać a co sądzicie o tej nartce?1 punkt







