Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.09.2021 w Odpowiedzi
-
2 punkty
-
Na forum narciarskim takie porady są niezgodne z regulaminem2 punkty
-
To już chyba lepiej do sąsiedniej Wisły - trochę luźniej i lepszy aquapark.2 punkty
-
A tam od razu eksterminacji ... Sprawa rozwiąże się sama: niezaszczepieni czekają, aż zaszczepieni umrą po szczepionkach, a zaszczepieni czekają, aż niezaszczepieni umrą na Covid, bo się nie zaszczepili. Tyle, że zaszczepieni może jednak jeszcze pojeżdżą trochę na nartach w tym sezonie.2 punkty
-
Jest jeszcze jedna czerwona flaga. Płatność tylko kartą, gdzie trzeba podać wszystkie dane karty. Jest całkiem spore ryzyko, że właściciel tego sklepu będzie uprzejmy sprawdzić jak duży limit mamy ustawiony dla płatności internetowych.1 punkt
-
Skoro tak to musi być jeszcze sporo ludzi wierzących w "garbate aniołki".. ( wysłałem im @ zobaczymy co napiszą 😉)1 punkt
-
To jest lepsze: Za darmo na cały świat. Przykładowa przesyłka zestawu narty + wiązania + buty o wadze ok. 15kg o wymiarach 180×30×30cm między Polską a USA kosztuje minimum 1000 zł. Nawet nie postarali się o minimum wiarygodności.1 punkt
-
Na ich stronie nie ma żadnej informacji kim są ani gdzie są - złamanego centa bym im nie wysłał.. Wystarczy spojrzeć w "RETURN POLICY".. skoro nie ma adresu gdzie masz niby odesłać towar?......"wali" trupem na kilometr..1 punkt
-
1 punkt
-
Nie traćmy wiary, do świąt jeszcze trochę, może w tym roku mróz Ci aż w dupkę wejdzie, wraz ze śniegiem na gwiazdkę.1 punkt
-
Ciekawe kiedy wrzeszczcie będzie dostępna szczepionka na głupotę? Tu epidemia wchodzi już w fazę kulminacyjną.1 punkt
-
A nie lepiej Krynica? Większa szansa na lepsze warunki śniegowe, więcej otwartych tras. No i Krynica nie jest dziurą jak Szczyrk1 punkt
-
Mogę robić, ale wtedy kupowałem jeden karnet na kilka dni i mogłem jeździć także w Mosornym, a teraz będę musiał kupić dodatkowo karnet.1 punkt
-
Trochę szkoda bo jadąc z Poznania w Tatry zatrzymywałem się w Mosornym na 2-3h i potem przejazd do innych ośrodków bliżej Tatr. Podobnie wracając do domu tylko w odwrotnej kolejności oczywiście. A tak to już tam raczej nie pojeżdżę w takiej konfiguracji.1 punkt
-
Też o nich wcześniej nie słyszałem 😉, ale dkąd współpracujemy z Giantem, zacząłem przeglądać uważnie ich ofertę. Obecnie widzę, że trochę ubyło z oferty, ale pewnie to z powodu końca sezonu: https://www.giant-bicycles.com/pl/torby-i-sakwy-rowerowe1 punkt
-
1 punkt
-
Dla mnie tyczki to jedyna forma dowolnej jazdy na nartach. Wszędzie indziej liczy się styl. No może jeszcze zawody skiturowe, ale to bardziej bieganie niż narty.1 punkt
-
To zależy jak zdefiniujemy nieprzeciętność. Jeśli masz na myśli światowej klasy wirtuozów to pewnie nikt z nas nie osiągnie tego poziomu. W żadnej dziedzinie. Jednak samo wyjście ponad średnią nie jest takie trudne. Większość tutaj ma sporo wyższe od średniej dochody i majątek. Większość jest lepiej wykształcona, większość więcej podróżowała i uprawia więcej sportów niż typowy Kowalski. Niektórzy mają też osiągnięcia w różnych dziedzinach, które osiągają jeszcze wyższy poziom. Podobnie z kosztami. Wiadomo, że realizacja pewnych celów, wiąże się z dużym wydatkiem czasu i energii, ale czy to jedyny efekt? Ludzie wybitni, z reguły są dobrzy w wielu dziedzinach. Tak jakby jedna napędzała drugą. Często jest tak dosłownie Np. sukces zawodowy - sukces finansowy. Często też rozwój w jednym kierunku poprawia umiejętności przydatne gdzie indziej. Wytrwałość sportowca przydaje się w pracy, a elastyczność podróżnika w relacjach z ludźmi. Często wydaje się, że ktoś stracił wiele czasu, a tak naprawdę zainwestował w bagaż doświadczeń, które pozwolą mu w mig przegonić przeciętniaków.1 punkt
-
Czy będzie normalny? Otóż to! Czy będzie sens ryzykowania swojego zdrowia, albo czegoś ostatecznego. Braki śniegu, czy jego zbytnie zlodzenie to pikuś, gdy się ma świadomość, że w górze czycha ostateczne przeznaczenie. W postaci szybkiego, bezkompromisowego karwingowca. To jest teraz największe zagrożenie "normalności" sezonu. Licząc jednak, że uda nam się z żoną jakoś wywinąć od kosy, zaczniemy teraz razem intensywniejsze przygotowania do sezonu. Głównie w sferze psychiki. Pojawiać sie będzie częściej pytanie. Jak to będzie, gdy po raz pierwszy staniemy u góry stoku? Czy ruszając z miejsca całe nasze jestestwo pamięta, co ma robić? Teraz o globalnym ociepleniu. Globalnie jestem mało zorientowany. Patrząc od wiosny na pogodę w Koninkach stwierdzam, że dawno nie było takiej, która cieszy leśników i producentów siana. Rośnie to jak głupie. Sam się wkopałem. Posadziwszy swego czasu parę krzaczków. Zrobiły się z nich krzaczyska. Nie znam się na tym ociepleniu. Ale obserwuję zjawiska. Porównałem zdjęcia. Z Tuxu. Różnica ok. 20 lat. Lodowiec zniknął. Teraz porównuję Hindukusz Wysoki. Różnica pół wieku. Cholera, coraz więcej rumoszu skalnego. Co się dzieje! Gdybym był internetowym ekspertem, to zapewne miałbym w jednym palcu wiedzę, że to odchylenie osi naszej kuli, albo wina człowieka. Albo, że to wszystko bzdura, ponieważ jakie ocieplenie, skoro w Tatrach już na Łomnicy zima. Proszę traktować łagodnie moje posty. Są zapowiedzią zbliżającego się sezonu. Moje i żony największe zmartwienie, czy warto będzie ryzykować życie na stoku. Mamy stare, głupie przyzwyczajenie do częstego skręcania w czasie zjazdu. To teraz bardzo ryzykowny styl jazdy.1 punkt
-
Na tym forum bardzo wiele postów niestety przepada. Odruchowo skopiowałem gdy zobaczyłem, że admin wpadł jak burza i czyści tematy z offtopowych wpisów. Nie wiedziałem, że się niektórzy do mnie potem na PW zgłoszą po tekst Bumera, tak po prostu wyszło. Hmmmm... W sumie zastanawiam się czy nie otworzyć sklepik wpisów forumowych, które admin wywalił i sprzedawać je w cenie od 2zł do 10zł za sztukę zależnie od długości tekstu. Może to pomysł intratny na biznes?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







