Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      5 412


  2. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      3 571


  3. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 774


  4. WojtekM

    WojtekM

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 413


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.05.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. Nie, zabrałem schorowaną mamę, dla niej ten szczyt to był Mount Everest. Ale ciekawa projekcja, skądś się pewno wzięła, choć niby macho, nam chłopaki nie wybaczą. A słabiutki to był komentarz, wstyd. Kwiatki dla dam.
    4 punkty
  2. Żona ciągnie na inną górę, taką całą białą… łańcuch tylko w rowerze. Nie narzekam choć woda zimna.
    2 punkty
  3. Dobrze że nie dałeś 8 gwiazdek, bo wtedy na pewno algorytm odczytałby to jako wulgaryzm.
    2 punkty
  4. Żona wzięła na łańcuch i kazała chodzić za kwiatuszkami. Uuuu ..... słabiutko.
    2 punkty
  5. Wyluzuj kolego;) Ale wycieczka zacna - szczerze zazdroszczę.
    1 punkt
  6. Warto przypomnieć zasady ruchu drogowego, @sstar 🙃😉 Wszyscy uczestnicy ruchu drogowego powinni wiedzieć, że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny. Zobowiązuje to kierowców do jazdy możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, co wynika z art. 16 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Niestety często możemy zaobserwować, jak kierowcy lekceważą ten przepis, a za takie wykroczenie grozi mandat w wysokości do 500 zł i 2 punkty karne. Sorry,jak widzę taką jazdę….hm,ten algorytm😂 Norma lewego pasa na odcinku Łódź-Wawa ,prawy można uznać za nieobecny-niepotrzebny a gdzieś czytałem,że trzy lub cztery pasy w obu kierunkach na tym odcinku chcą budować 🤦‍♂️Po co? . Przepis nagminnie łamany w NL(od 6-19 przy ogólnym ograniczeniu do 100km/h ) i BE. A wystarczy zjechać ….
    1 punkt
  7. Nie ma czego współczuć. Pustki, wydmy, zimna woda, ale ciepło i w miarę bezwietrznie, dla długich spacerów i krótkich kąpieli jak znalazł, mogło być gorzej. Odcinek Leba Wladyslawowo mamy już na raty odhaczone, ale powtarzamy. Wieczory przy kominku. https://www.domkibialogora.pl Współczucie należy się tym co majaczą o łańcuchach i się z takich żenujących żartów śmieją. Życie to nie tylko ostre linie i koło. Ale do tego trzeba dojrzeć. A za gratulacje dziękuję. PS passeratti kupił Tyson… Fury, nawiasem mówiąc.
    1 punkt
  8. Współczuję, nuda totalna. Gratulacje dla Mamy.
    1 punkt
  9. To była tylko kwestia czasu😜
    1 punkt
  10. Adam to proste. Forum zabija portal - teraz zrozumiałem dlaczego takie portale jak np. narty.pl, skiinfo.pl cz też nanarty.info nie mają swoich forów. A na forum zawsze znajdzie się jakiś sfrustrowany, który o 2 w nocy napisze: ch..j, ku..a itp i zanim admin się obudzi to Pan Algorytm już zdążył zareagować. Jakie są wyjścia ??? a- zrezygnować z reklam googla b- zrezygnować z forum i zlikwidować możliwość komentowania artykułów na portalu c- zatrudnić moderatorów na 3 zmiany ale to słabe bo Pan Algorytm i tak szybciej przeczyta niż Moderator skasuje d- udostępniać posty po zatwierdzeniu przez Moda lub Admina (wyjątek: osoby zaufane VIPy) jest taka nuda jaką zrobią sobie użytkownicy. Niestety największą aktywność czytających generują wszelkiego rodzaju nap*****lanki. Wierz mi że każde Twoje spięcie z sstarem generuje więcej wejść niż najlepsza relacja freerajdowa z najdalszego zakątka naszego globu.
    1 punkt
  11. Cenzura prewencyjna......to już kiedyś było szanowny adminie...Dla idei to mogę zrozumieć ale dla kasiurki już nie...
    1 punkt
  12. Każdy ma taką górę na jaką zasłużył lub nie.
    1 punkt
  13. Bardzo dziękuję za wszystkie rekomendacje - jest kilka bardzo ciekawych opcji na przyszłość. Jednak ... poszłam na Turbacz ☺️. Było poniekąd tak, jak przewidział @mysiauek - sporo błota i śniegu na szlaku. Przydały się buty za kostkę. Tłumów nie było, mało Krakusów, za to mnóstwo krokusów - niepewna pogoda i prognozowane na poniedziałek przelotne opady odstraszyły pewnie sporo osób. Tatry przymglone na horyzoncie i kwietne dywany. Wycieczka bardzo udana, postaram się napisać wkrótce więcej na blogu.
    1 punkt
  14. <Dzień 0> Kicha kompletna z sezonem. Polityka pozazdrościła wirusowi zjadliwości i zrobiła w Polsce chaotyczny, niekonsekwentny i trudny na razie do przewidzenia burdel. Taka polska myśl trenerska. Wszystkie moje listopadowe i grudniowe plany zmiotła druga fala, a teraz podobny los spotkał plany styczniowe, przy czym szkodnik jest znany i widoczny, zbyt widoczny. Żeby cokolwiek uratować wybraliśmy się do jedynego miejsca, gdzie ten zakazany, straszliwie niebezpieczny, zagrażający ludzkości, a może nawet i wszechświatowi sport jest jeszcze dozwolony. Koszty szwajcarskie są słynne ze swojej toksyczności, ale jak sobie policzyłem ile pieniędzy nie wydałem... to zrobiło się trochę lżej. Wybór Matterhornu był przypadkowy, nigdy nie jeździłem na nartach w Szwajcarii i zamiast researchu poczytałem kilka forów i stanęło na Zermatt. Start z domu, godzina nienormalna: Jadąc na zachód wschód mieliśmy za plecami: W Niemczech pusto, mało samochodów, zero policji, w CoffeeFellows pusto, kawa jak zwykle beznadziejna. Tranzyt przez Niemcy nie podlega żadnym reglamentacjom, nikt niczego nie chce, o nic się nie pyta. ON za 1,06 euro na każdej stacji benzynowej w każdej dziurze po zjechaniu z autostrady. Wjazd do Szwajcarii z korytarza nieposiadających winietki prowadzi do sympatycznej pani z maseczką, która z gracją strażnika więziennego tylko pyta w którym rogu po lewej przykleić winietę, po czym przykleja ja osobiście (w zasadzie przybija), kasuje 40 franków i jesteście wolni. Natomiast zero pytań o gorączkę, objawy, skąd jedziecie, dokąd, po co? Pełny spokój. W międzyczasie przed nami zachód, taki szwajcarski: Jadąc na południe przejeżdżając Berno dojeżdżamy do Kandersteg i dojeżdżamy do okienek, takich jak na przykład na Brennero. Płacimy 29,5 franków za jakiś przejazd, jedziemy dalej i wjeżdżamy na platformę, nagle stajemy i nic. Panamera przed nami gasi silnik. Nie można wyjść z auta, bo nie można otworzyć drzwi na tyle szeroko. Po 5 minutach coś zgrzytnęło, szarpnęło i cała ta długaśna platforma ze śmiesznymi daszkami zaczyna się ruszać. Scena jak z Top Secret. Prawdę mówiąc, coś tam wiedziałem mniej więcej co mnie czeka, kilka dobrych rad usłyszałem przed wyjazdem, ale dla dodania dramatyzmu to tak jakbym nie wiedział. j Jazda pociągiem prowadzi z Kandersteg do Goppenstein i trwa kilkanaście minut, platforma jeździ co pół godziny. A to wszystko dlatego, że nie ma drogi przez przełęcz Lötschen. Jakieś pół godziny przed naszą kolejową przygodą przywitały nas wysokie góry: Podróżując do Zermatt można dojechać swoim samochodem najdalej do miejscowości Täsch dwa kilometry przed naszym celem. W Zermatt jeżdżą tylko pojazdy elektryczne. Śmierdzące spalinowozy zostają na kilku parkingach w Täsch. Potem trzeba swoje bagaże wziąć na plecy i albo załadować się do taksówki, bądź busa, akurat w niedzielny wieczór nie przewidziano takowej, albo kupić bilet na Zermatt Shuttle, czyli na pociąg za 8,20 i po kilku minutach wysiąść w Zermatt. Zdecydowanie jedziemy do Zermatt: To tyle na razie, jest 20.00. Cała podróż z tankowaniem, jedzeniem, sikaniem, doświadczeniami kolejowymi trwała 15 godzin. Ale czego się nie robi.
    1 punkt
  15. Wrażenia jak najbardziej pozytywne - kompaktowy ośrodek średniej wielkości, ale trasy raczej dla lepiej jeżdżących - zdecydowana przewaga bardzo urozmaiconych czerwonych, czarne też takie raczej ciemnoczerwone, oprócz Zirbenabfahrt, która jest uczciwie stroma. Jak byłam 5 lat temu, to był wytyczony tylko dolny kawałek tej trasy, później dołożyli resztę trasy, wzdłuż krzesełek Zirbenbahn. Też byliśmy z dziećmi w wieku szkolnym, córka 8 lat dawała sobie dobrze radę na czerwonych stokach. Ośrodek jest dość wysoko położony i podczas gdy w dolinie nie było grama śniegu, na trasach warunki były bardzo dobre - sztuczne naśnieżanie pokrywa praktycznie całość tras. Warto kupić Wahlskipass i wyskoczyć choć na jeden dzień na Pitztal - jest to dość przyjemna odmiana. Jest też chyba opcja karnetu na obydwa ośrodki Pitz Regio Card. Z innych atrakcji - Rodelabend w cenie karnetu i raczej mało ludzi. Tylko na trasie rodzinnej, niebieskiej (Familienabfahrt) zwykle było tłoczno. Mieszkaliśmy centralnie w Jerzens w pensjonacie Gästehaus Resi, co prawda bez śniadań, bo to apartamenty, ale sklep na przeciwko, skibus pod domem, więc wygodnie. Ogólnie polecam. http://www.gaestehaus-resi.at/
    1 punkt
  16. Forumowicze, Nie wiem, czy ktokolwiek zauważył, że od dłuższego czasu na forum nie są wyświetlane reklamy? Dodam, że reklamy nie wyświetlają się na całej stronie skionline.pl. Wyjaśniam dlaczego. Algorytm Google uznał, że na forum jest cyt. "mowa nienawiści" i wskazał kilka wpisów, w których padały epitety pod kontem innych użytkowników. Mimo, że usunąłem posty dalej wyświetlanie reklam jest wstrzymane, a co za tym idzie, nie uzyskuję z działania strony żadnych przychodów. Oczywiście nie mam możliwości skontaktowania się z Google i wyjaśnienia sprawy. Muszę czekać, aż algorytm stwierdzi, że wszystko jest ok i pozwoli na wyświetlanie reklam. Kiedy... nie wiem! Dlatego informuję, że od dnia dzisiejszego wszystkie posty, w których będą używane słowa obrażające innych użytkowników forum lub zawierające słowa uważane za obraźliwe i wulgarne będą bezwzględnie kasowane, a ich autorzy będą blokowani. Jacek
    0 punktów
  17. Żeby ta fu.... miała jeszcze jakieś poczucie humoru. Zero nul niestety. Ale mnie lekko zaskoczyłeś.
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...