Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      3 571


  2. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 888


  3. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      3 290


  4. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      5 316


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.05.2023 w Odpowiedzi

  1. Dowiedziałem się pewnego konkretu o ABS, reszta była podana w różnych postach. Tekieli miał ABS i go włączył, zresztą na jednym zdjęciu ze schroniska Konkordia widać plecak marki Pieps. Więc tutaj się Wielicki rzeczywiście pomylił. Lawina spowodowała upadek nieco powyżej przełęczy Rottalsattel, upadek wraz z lawiną był w kierunku WS (nie N, jak podają błędnie niektóre artykuły). Tekieli spadł stromym terenem po skałach, na których prawdopodobnie już doznał obrażeń śmiertelnych. Plecak w tej sytuacji nie mógł pomóc. Tekieli wchodził klasyczną drogą na Jungfrau, gdyż wiadomo że spał w Konkordia. Trochę poanalizowałem ten teren i wypadki wcześniejsze. Wypadek Tekielego jest analogiczny do wypadku żołnierzy w roku 2007. Ten wypadek był szeroko komentowany, jest dużo materiałów w sieci, można sobie poszukać. Przewodnicy byli oskarżani o zaniedbanie, sąd ich uniewinnił, ale środowisko jednak mówiło o skandalu. Na foto widać przełęcz Rottalsattel oraz szczyt. Zbocze przed szczytem z lewej strony jest pochylone w stromy żleb skalny, po prawej stronie jest pochylone w stronę drogi podejścia. Tekieli na lewej stronie podciął deskę i spadł na skały w stronę WS. Górna część tej ściany skalnej jest raczej bez pokrywy śnieżnej. Nachylenie zbocza powyżej przełęczy do 45st, świeży opad około 50cm śniegu. Foto historyczne.
    6 punktów
  2. "Inwestycja nie ma jeszcze ostatecznej decyzji RDOŚ, która otworzy drogę do uzyskania pozwolenia na budowę. Jak zapowiadają samorządowcy w ciągu kilku tygodni poznamy inwestora, którym jest państwowa spółka, której nazwa nie została dziś ujawniona. Władze gminy kładą nacisk na zrównoważony rozwój przy zachowaniu bioróżnorodności. Obiekt powstanie z pełnym poszanowaniem zasad ochrony przyrody. Obecny projekt ośrodka to jego 4. wersja. Każda kolejna wersja projektu różniła się od poprzedniej większym naciskiem na te właśnie kwestie i ograniczeniem pierwotnie planowanych elementów inwestycji, które chociaż potencjalnie mogłyby zagrażać środowisku naturalnemu." https://investmap.pl/w-karkonoszach-powstanie-nowy-wielki-kompleks-sportowo-rekreacyjny-wizualizacje.a303954 Inwestorem Seidorf Mountain Resort jest Grupa INWIND Polska, do której właścicieli należy również sieć Billy’s American Restaurants oraz firma Premium Motors Centrum Samochodów BMW w Gdańsku. Nazwa resortu Seidorf pochodzi od przedwojennej nazwy Sosnówki. W Sosnówce planowane jest też otwarcie kompleksu Lake Hill Resort & SPA ze 173 apartamentami sprzedawanymi w systemie condo z gwarantowaną 8-proc. stopą zwrotu rocznie przez 10 lat. Kompleks za 49 mln zł wybuduje firma Erbud. https://www.e-hotelarz.pl/artykul/44816/powstaje-seidorf-mountain-resort-u-podnoza-karkonoszy/ Właścicielka Seidorf Mountain jest inwestorem w CENTRUM SPORTÓW SOSNÓWKA (poprzez Grupa INWIND) http://www.infoveriti.pl/firma-krs/Centrum,Sportow,Sosnowka,Raport,biznesowy,KRS,0000562180.html Czyli generalnie to Centrum chcą budować okoliczni hotelarze.
    4 punkty
  3. Z rana pierwsze 2,3 godzinki piękna jazda,potem gorąco No ale mamy koniec maja i ja nie pamiętam tak dobrych warunków w poprzednich latach na lodowcach
    4 punkty
  4. Budować, budować. Jest tam duzy potencjał i co ważne inwestor z grubym portfelem....
    3 punkty
  5. Zgadza się. Aby cokolwiek powiedzieć więcej to warto byłoby znać choćby ślad podejściowy i prognozowany zjazdu. Wszedłem na Google Earth (daje kapitalny wgląd) i nie bardzo rozumiem gdzie był wypadek, bo aby spaść 1200 m to trzeba byłoby porwać się na ekstremalne żleby po północno-zachodniej stronie. Tam na przykład plecak lawinowy do niczego by się nie przydał. Ale po drugiej stronie trasa wydaje się do zrobienia dla turystów. Nie zmienia to postaci rzeczy, że jeśli jest się solistą to plecak lawinowy jest jedynym realnym sposobem na podwyższenie szans przeżycia. Nawet gdyby je zwiększał tylko o 20%. Dla mnie symptomatyczne są te przeprosiny Wielickiego. Czyli, że był splot niekorzystnych okoliczności a Tekieli błędu nie popełnił. To jest jednak ciekawe, bo w tak stromym terenie, przy 3-ce, metoda Muntera pewnie by wyrzuciła "nie iść". Dlatego stwierdzenie (wcześniejsze) Wielickiego, że "niepotrzebnie" brał narty może być jak najbardziej słuszne, bo mógłby poruszać się po bezpieczniejszym śladzie. Albo nie podciąć deski. Może w takich okolicznościach lepiej zdjąć narty? Kiedyś z Robertem mieliśmy taką sytuację w okolicach Gran Zebru. Weszliśmy na ślad podejściowy w kotlinę gdzie był gigantyczny depozyt totalnie zdegradowanego śniegu (dosłownie pył). Czułem się jak na końcu lufy armatniej. Z dużym trudem doszliśmy do stromego brzegu zamykającego kotlinę. Tam mozolnie wspięliśmy się na ostrogę skalną i po skale już spokojnie, na grań. W każdym razie, każdy wypadek, w tym i Tekielego, powinniśmy traktować jako szansę na naukę i przemyślenia. Czekam cierpliwie na pełniejsze dane i wypowiedzi ekspertów. Na razie dyskusja podszyta jest "polityką" i emocjami. A co do zasady, to zawsze szukam błędu bo inaczej chodzenie po górach byłoby rodzajem loterii.
    3 punkty
  6. Nie ma to nic wspólnego z PiSem.Zaczal budować 20 lat temu, za własne pieniądze, żadnych SSK. A środowiska łapówkarzy, wymuszających łapówki na inwestorach jest jeszcze starsze...
    2 punkty
  7. Tak,zerknąłem na swoje foty z tego regionu i faktycznie jest gdzie spadać jeżeli mowa o tej stronie,góra Jungfrau robi wrażenie . a z map jeszcze ciekawiej to wyglada
    2 punkty
  8. Droga klasyczna przechodzi przez tą grań śnieżną na drugą stronę i idzie do góry. Jest tam miejsce na ślad. Generalnie teren skomplikowany, nachylenie w różne strony. Po drugiej stronie jest potężna ekspozycja. Pewnym problemem jest przejście pęknięcia pod granią, szczególnie w trudnych warunkach.
    2 punkty
  9. Bardzo dobry tekst. Bardzo dobry bo... dosłownie w 100% pokrywa się z tym jak teraz do tego podchodzę Patrząc na zagadnienie statystycznie (szkoda, że się nie przykładałem do tego przedmiotu na studiach) to nie sposób zauważyć, że kluczowe jest zauważenie różnicy miedzy perspektywą grupową a osobniczą. Otóż to co wydaje się nieakceptowalne z punktu widzenia grupy jest na luzie do przyjęcia z punktu widzenia jednostki. Na przykład w prawie każdym większym autobusie jadącym na tydzień na narty musi znaleźć się jeden połamaniec (bo wypadek jest 1 na 450 narciarzodni lub 1/250 snowboarddni a 50 osób x 7 daje 350 dni). Natomiast nikt nie myśli, ze to jego dotknie i jeździ sobie bez stresu. Bo wydaje się to mało prawdopodobne. Munter wyliczył swoje tabelki chcąc radykalnie zmniejszyć ilość wypadków lawinowych - ale przecież mnie to nie dotknie. To było na gruncie Gaussa. Ale ten wypadek z Everestu, co go przytoczyłem, dowodzi, że rozkład Gaussa się sypie i raczej Mandelbrot tu się kłania. Co w ogóle jest bardzo nieprzyjemną konkluzją. Czyli doskonale rozumiem Twoje wątpliwości co jest zasługą określonych strategii a co po prostu szczęśliwym zbiegiem okoliczności. Ostateczna rada jest taka aby bardzo przesunąć granice bezpieczeństwa, tracąc trochę frajdę ale zyskując komfort. Z tego punktu widzenia tekst, który zlinkowałeś jest bardzo na miejscu.
    2 punkty
  10. Niekoniecznie się zagalopował, mógł mieć rację. Uznał tylko, że emocje biorą górę nad rozumem. To bardzo doświadczony himalaista, który przeżył w tym zawodzie. Takiego warto słuchać.
    2 punkty
  11. https://next.gazeta.pl/next/7,172392,29788511,samowolka-ryszarda-florka-miliarder-buduje-kompleks-sportowy.html#s=BoxMMtImg1
    2 punkty
  12. Pan Florek to fajny gość, pamiętam jak jeszcze studiowałem to nam zawody narciarskie dofinansowywał. Niech buduję stacje, przyda się konkurencja dla Szczyrku.
    1 punkt
  13. Ski Arena zatrudnia, ktoś chętny?
    1 punkt
  14. Doczytałem do słowa PiS i przestałem dalej czytać. Znowu przewał.
    1 punkt
  15. Moje zdanie-oczywiście budować tak,jak się nie da w tym kraju inaczej.Wysokość kar w stosunku do przychodów z inwestycji jasno to pokazuje.I nie ma tu nic do rzeczy fakt,że Florek to mój kolega z Politechniki i zawodów narciarskich.Może prawie nic-o karach i samowolkach nie rozmawialiśmy,za to z pierwszej ręki wiem od lat o prawdziwej motywacji urzędników,od których zależy decyzja i ekologów,którzy moga na nią wpływać...
    1 punkt
  16. A ty czytałeś? Myślisz że Kurtyka i Wielicki zawsze stosowali się do zawartych tam reguł/ wytycznych? Myślisz że byliby w stanie zrobić swoje najlepsze przejścia zawsze stosując się do tego co podlinkowałeś?
    1 punkt
  17. To wrzucę podobną fotę ze ścianą, którą spadł Tekieli. Siodło to przełęcz Rottalsattel. Jest to foto (Google Earth) z drugiej strony niż to co wcześniej pokazywałem. Wyobraźcie sobie co się dzieje z ciałem, które leci po takiej skale .... Dlatego nie ma żadnych szczegółowych informacji. P.S. Star, pisałem że wypadek analogiczny do żołnierzy. Tak, oni też spadli po tej ścianie.
    1 punkt
  18. Kilka lat temu, na naszym forum, została zamieszczona informacja o planach budowy Centrum Sportu Sosnówka. Jako, że pod koniec kwietnia, tego roku, temat wrócił, postanowiłem założyć nowy wątek, w którym proponuje zamieszczać informacje dotyczące realizacji projektu. Będzie kolejna wielka inwestycja w polskiej części Karkonoszy, na Dolnym Śląsku. W gminie Podgórzyn powstanie całoroczny kompleks wyciągów dostosowanych do przewozu jednośladów, a także tras rowerowych, pieszych i narciarskich. Inwestycja szacowana na około 140 mln zł planowana jest wokół góry Czoło w Sosnówce. Proekologicznie Centrum Sportów Sosnówka w pełni uwzględniać będzie uwarunkowania przyrodnicze oraz wszystkie wymogi ochrony środowiska. Inwestorem jest Gmina Podgórzyn przy udziale zewnętrznego inwestora strategicznego. W ramach inwestycji powstanie kompleks w skład którego wejdą: dwa 4-osobowe i trzy 6-osobowe wyciągi kanapowe dostosowane do przewozu rowerów, o łącznej długości 4910 i 5175 metrów, z najdłuższym odcinkiem Miłków-Czoło Wschód liczącym 1765 metrów, o różnorodnym poziomie trudności, jak i nachyleniu. Projekt przewiduje też budowę siedmiu tras rowerowych o długości blisko 7000 metrów. Powstanie łącznie 6360 metrów tras narciarskich. Tak w liczbach wygląda nowy ośrodek sportowy w rejonie Sosnówki. Łączny koszt ma się zamknąć kwotą około 140 milionów złotych. źródło: https://investmap.pl/
    1 punkt
  19. Ta fota jest bardzo ciekawa bo trawers na początku jak nic ma 40 stopni. Do tego widać jak bardzo słaba była tu warstwa wierzchnia (po śladzie). To szedłbym z "duszą na ramieniu". Nawiasem mówiąc nie bardzo widzę gdzie tu wygodnie wyjść na grań... Chyba depozyt na krawędzi uskoku i dalej z buta.
    1 punkt
  20. Może dlatego, ze wycofują się przedwcześnie, czyli, ze jest to bardziej funkcja czasu spędzonego w zagrażających warunkach. Ale czy wiekszosc, na przykładzie polskiego himalaizmu? PS trochę nie na temat ale ładne fotki https://www.voile.com/blog/risk-tolerance-in-the-mountains/
    1 punkt
  21. Wielicki się zagalopował w dywagacjach https://www.sport.pl/zimowe/7,64996,29792129,krzysztof-wielicki-publicznie-przeprosil-justyne-kowalczyk.html#s=SNO_Img_5
    1 punkt
  22. 1 punkt
  23. Cze Taki zegarek, to super sprawa na piesze wycieczki, na rowerze też chyba można zastosować. No niestety już wzrok nie ten. Okularów używam tylko do czytania i to od niedawna. Notorycznie ich zapominam. Póki co to nie wyobrażam sobie funkcjonowania codziennego w okularach, ale wszystko przede mną pozdrawiam
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...