Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.12.2024 w Odpowiedzi
-
22 punktów
-
18 punktów
-
15 punktów
-
Maras, nie było źle wręcz wyśmienicie. Rusin z rana jak śmietana, do 11.00 5 osób na krzyż, Litwinka też pusta, choć sporo zawodników, ale głównie na swojej trasie jeździli. Na koniec wymyśliliśmy, że wbijemy do Białki, nie wiem co tych ludzi tak przyciąga do tego ośrodka. Ludzi zatrzęsienie, parę tras otwartych. M A S A K R A. Ale chcieliśmy zdobyć tytuł Białczańskich Tygrysów i się udało😀. W sumie pogoda jak we Włoszech, ale między stokami trzeba się przemieszczać samochodem, nie gondolką czy krzesłem😉. pozdro ps. 55min jechałem dyliżansem z domu na Rusin, dojazd teraz petarda. Ale goniłem kuce 😀. Fis-y zamknięte Ludzi w sroc. pozdro11 punktów
-
10 punktów
-
Pojezdzone świątecznie w Zielu. Dzis miał być ciąg dalszy szybszej jazdy, a wyszło inaczej. Najsampierw długo szukałem wolnego miejsca żeby zaparkować auto, bo naród dość ma budowy masy i futrowania przy świątecznym stole. Z tej słusznej racji dziś frekwencja w Zielu wysoka, do tego pełne słońce dodatkowo motywowało. Idac tokiem rozumowania, że na nielicznych ściankach warun będzie jako taki, uderzyłem pomarańczową W3 na górę. Czekanie na tę kanapę to dobre 5 minut. Potem poszły testy ścianek na trasach nr 20/21 oraz 14. Najzacniej trzymała się nr 21 i tam przejeździłem większość czasu. Niestety spore kolejki do kanapy G1, nie udało mi się ani razu wbić bez czekania przynajmniej 3 min. Na trasie 21 było twardo, ale już nie równo, bo pojawiły się odsypy. Do tego większa frekwencja i o szybszej jeździe trzeba było zapomnieć. Mimo wszystko fajnie jeździło się w pełnym słońcu, lepsze to niż leżakowanie przed TV. Ostatni zjazd to 29 na początek pomarańczowej kanapy W3, gdzie muldy i odsypy na całej długości i szerokości trasy.9 punktów
-
9 punktów
-
Słońce dalej dokucza, jeden plus, na dolnych stacjach cały dzień na minusie. Dzisiaj dla urozmaicenia padło na Eggalm, Rastkogel, Finkenberg i Penken czyli w skrócie Zillertal 3000. Śnieg dla mnie jakościowo gorszy jak na Hintertuxie, więcej sztucznego czyli dużo betonu i lodo-betonu. Ludzi umiarkowanie, do wytrzymania. Kolejek do wyciągu w zasadzie nie ma. Z uwagi na duży obszar do ogarnięcia musiałem się dzisiaj szybciej uwijać, ale i tak wszystkich tras nie ogarnąłem. Starałem się unikać tras zacienionych a w styczniu takich nie brakuje. Najlepiej pod tym względem wypadł Eggalm i Rastkogel, najwięcej stoków zacienionych w Penken. Eggalm Rastkogel Finkenberg Penken Rastkogel Lanersbach Na Hintertuxie dzisiaj było 2500 narciarzy, jutro jeszcze nie wiem gdzie mnie poniesie, na zmianę pogody nie ma co liczyć, na warunki nie poradzisz...8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Ostatni sezon spędziłem głównie przed monitorem, stąd miałem trochę czasu, żeby wymyślić jakie nowe dechy dołożyć do zestawu (zaoszczędzona na wyciągach kasa nie może przecież się zmarnować ). Po oglądnięciu setek testów, recenzji wybór ograniczyłem do dwóch podobnych do siebie nart: Dynastar M-Free 99 i tytułowych Salomonów. Chciałem coś w okolicach 100 mm pod butem, ładnie chodzącego zarówno po solidniejszym opadzie jak i w rozjeżdżonym śniegu. Dodatkowo narta miała mieć "gen zabawy". Udało mi się zakupić obie narty i pojawił się kolejny problem, które sprawdzić jako pierwsze, z założeniem, że jeśli się sprawdzą, to drugie z żalem raczej sprzedam. Rzut monetą wskazał na Salomony. Dołożyłem im rentalowe Wardeny i przebierając nogami czekałem na grudniowy wyjazd do Folgaridy, jednocześnie zaklinając jakiś świeży opad. We Włoszech powitał nas krajobraz raczej wiosenny, ale prognozy dawały cień nadziei. Wieczorem, około 22:00 zaczęło lekko prószyć. A później było tylko lepiej. Rano zastaliśmy jakieś 50 cm świeżego śniegu. Lepszego początku sezonu nie pamiętam. Ale ad rem: Salomon - 183 cm długie, taliowanie: 133-98-121, promień 17 m. Zacząłem od naturalnego środowiska tych nart - świeży opad. Banan nie schodził mi z gęby. Idą przez świeży śnieg jak przecinaki, super wypierają, dają bardzo dużą stabilność. Tego można się było spodziewać. To co mnie zaskoczyło, to trzeciego i czwartego dnia, kiedy ratrarki poradziły sobie z przyzwoitym ubiciem tego co spadło. Ta narta chodzi jak zła jeśli tylko nie ma lodu. Na twardym trzyma lepiej niż węższy o ponad cm xdr 84. Powiem więcej - na twardym trzyma w taki sposób, że od porannego sztruksiku nie miałem chwili tęsknoty za inną nartą. Po lodzie też pojedzie, ale oczywiście wymaga więcej uwagi i staranności w zakrawędziowaniu. A im bardziej rozjeżdżony stok, tym zabawa większa. Trzeba stać nad nią centralnie, wtedy bardzo łatwo nią poszurać. W ciętym woli średnio-długi promień skrętu, ale ze względu na konstrukcję nie ma problemu z kontrolą toru jazdy. To co mnie najbardziej zaskoczyło, to tłumienie drgań. Tam jest jakiś patent z użyciem korka, który sprawia, że jazda po nierównościach daje po nogach dużo mniej niż w xdr-ach czy nartach trasowych. Z minusów - raz postawiona na krawędzi nie przepada za korektą promienia skrętu. Mega narta. Zakres w jakim daje radochę (od twardego, porannego stoku po pół metra świeżego) naprawdę mega mnie zaskoczył. Czuję, że zostanie ze mną na dłużej. Tylko te Dynastary łypią na mnie okiem i kuszą, żeby też je sprawdzić... 🤣7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Nie no 32% na takiego chłopa, wstyd panie wstyd... i jeszcze do tego taka buteleczka...5 punktów
-
5 punktów
-
Coś pogoda ostatnio mnie prześladuje, żadnego zróżnicowania niestety. Narciarzy świątecznych niezbyt dużo, 1500 osób, do tego poza czarnymi trasami wszystko działa od góry do dołu. Kolejek przy wyciągach brak. Śnieg niezbyt szybki, ale nie tępy. Tworzą się małe odsypy na stromszych odcinkach do ogarnięcia dla przeciętnych narciarzy. Zapowiada się, że taka nudna pogoda na Hintertuxie utrzyma się do Nowego Roku... Pozdrawiam.4 punkty
-
3 punkty
-
To musi być szok - z narciarskiego nieba przejazd na Litwinkę.. ;D3 punkty
-
To SkiTrab Stelvio 76, 171 cm 108-76-94, promień 22, 1090 gram. Są spoko, dobrze sie prowadza w kazdych warunkach poza zmrozonymi kartofliskami (ale to chyba normalne przy malej wadze) i lodoszrenią. Kupilem je bo byla okazyjna cena. Ale teraz chyba bym poszedl w Magico.2 maja 85 pod butem a i tak są kilka gramow lzejsze niz moje, tylko cena wyjściowa wysoka ale trafiaja sie okazje na FB. Waga w okolicy kilograma jest dla mnie optymalna a wieksza powierzchnia dala by lepszą zabawe w puchu. Jest tez szerszy model 90 pod butem ale tu juz u mnie pojawia sie problem z bólem kostek na trawersach wiec odpadaja. Na razie chce zajechac te moje, ale cos nie moge mimo ze dostają ostro w kość. Są naprawde dobrze wykonane i nie czuje po tych kilku latach zeby stracily swoje wlasciwosci.3 punkty
-
Przecież jak to od Ojca Dyrektora, to 8% musiało zostać dla niego prowizji od każdej butelki 😉. Dla pewności, sprawdziłbym jednak czy tylko 8% 😉.3 punkty
-
W poniedziałek ma być ładnie. Może Pilsko zaliczę, mam karnety, po zdjęciach Zbyszka z Jaworzyny odpuszczam, takie same kolejki mam w Białce - jest bliżej, chociaż na Jaworzynę też mam karnety. pozdro2 punkty
-
Na twarz żeś upadł czy na zimnie się całowałeś? Ech te Włoszki...2 punkty
-
Dokładnie, obok Nartoramy chyba najciekawsza opcja w Zieleńcu. Na W6 sporo trenujących szkółek.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Cze Pierwszy większy wyjazd (2700km) V-ką na narty. 4-matic wersja Long. W 4 osoby - fotele z tyłu wywalone. Wszystko w środku, a miejsca zostało pół samochodu. 8 par nart, w tym 6 par długich, 4 plecaki narciarskie, 3 walizki i 3 torby podróżne. Jazda z prędkościami dozwolonymi +10km/h. Średnie spalanie na całej trasie 8,4 gnojówki. Samo auto waży 2200 ale ma tonę ładowności. Uczciwie , nieco zawyżone dojazdami na miejscu, Start z doliny na parking to 13km i blisko 1000m przewyższenia. Nie schodziło poniżej 20l/100km. Na powrocie już niecałe 6l/100km. Typowy liniowiec, duży i bardzo komfortowy. W AT diesel poniżej 1,5 EUR, prawie jak w PL. We Włoszech nieco drożej. Ale nie tankowałem. Napęd daje radę, w piątek po nocnym opadzie bez problemu dojechałem na parking, mimo że po drodze parę samochodów leżało w rowie, a droga biała była. Żadnych przygód po drodze. Jednak max 6 osób w komfortowych warunkach do środka wejdzie wraz ze sprzętem bez boksa i o ograniczonym do podstawowych rzeczy bagażu. Ewentualnie kufer na hak dla powiększenia bagażnika. 6 par nart między fotelami wchodzi bez problemu, wejdzie może 9-10. Nie przeszkadzają pasażerom. W samochodzie są uchwyty wpinane w szyny foteli, przypiąłem pasami mini grzechotki, nawet policja nie powinna się przyczepić. Najlepsza prędkość przelotowa to 130-160km/h, a najmniej pali przy 150 km/h. Powyżej już słychać szum powietrza, bo jednak to cegła na kółkach. Samochód wnętrzem niczym nie ustępuje osobówce i jest chyba najlepiej wykonanym we wnętrzu tego typu mini busem osobowym. Przy pełnym składzie nie powinien spalić więcej niż 9l/100km. Silnik jest wystarczająco mocny, moc nominalną można bardzo łatwo podnieść ze 190 na blisko 240 KM, ale nie ma sensu, bo to nie wyścigówka. pozdro2 punkty
-
Nie wiem jak kolega @grimsondobrze zna Zieleniec, ale warto tam się wybrać. Można przeciąć górą z kanapy W3 lub Grygla a dalej dostać się na nartach do wyciągu Mieszko. Drogą powrotna do Grygla też na nartach możliwa.2 punkty
-
2 punkty
-
Co do SMR chyba wszyscy się zgodzą, że pomyłką przy projektowaniu ośrodka była inwestycja w lance albo co najmniej źle dobrany model lanc do tego ośrodka. Na tych wysokościach jednak moim zdaniem inny sprzęt powinien być. Bardzo ciekawa rzecz występuje w tym roku na Solisku, gdzie pierwszy raz widzimy armatę Demaclenko model Titan 4.0. Jest to model do produkcji śniegu w temp. granicznych. Do tej pory ośrodek bazował na lancach i armatach TechnoAlpin. Chyba szukają nowych rozwiązań. Niestety jest jak jest i u nas trzeba mieć sprzęt na bardzoooo szybkie naśnieżanie jak łapie po kilka godzin mrozu. Ciężko u nas uzyskać np. pełny tydzień idealnego mrozu pod śnieżenie lancami. W grudniu praktycznie niewykonalne.2 punkty
-
2 punkty
-
Trzeba być optymistą,obstawiam,że jutro będę Jaworzynę samotnie ujeżdżał,co najwyżej będzie nas dwóch.Jakiś zakład,jeśli dostarczę dokumentację,może o jakiś karnecik lub piwo?1 punkt
-
Ja tam czekam na szusy w nowym roku, oby ponaśnieżali solidnie stacje żeby jazda jakaś sensowna mogła być również w regionie. Na razie nie ma co się kopać z tłumami i zamkniętymi trasami. Prognozy nie są jakieś wyborne, ale może coś z tego będzie na dłuższą metę (mam nadzieję).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Oczywicie to prawda z adaptacja. Robie na tych nartach wszystko i jest ok. Puchu nie jest za duzo ale fajnie by bylo miec te kilka cm kwadratowfych wiecej skoro i tak waga zostala by podobna pytanie jak to sie przeklada na ilosc rdzenia ale znajomi maja te narty( nie pamietam czy Magico/Mestro/Mistico) i twierdza, ze sa swietne, A na jakis kataklizm sniegowy kupilem budzetowe movementy 100 pod butem i czekaja az Pilsko wezwie. Mocowania sa "Skitrabowskie". Pan Adam Gomola jest expertem to moze doradzic https://skitour.pl1 punkt
-
1 punkt
-
Te traby to jakie parametry mają i czy pan z nich zadowolony... ps jedna fotka mistyczna ci wyszła, a inne bardzo ładne...1 punkt
-
1 punkt
-
Atutem czy ersatzem zieleńca że jest szerszy niż wyższy coś jak Biaka, ale jak popada to łączenie tych tras jest mega ciekawe, laskiem, czy nie...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Sądzę, że masz na myśli wyciąg Nartorama, tam są dłuższe trasy z przejazdem przez mostek. Wyciąg Grapa jest pomiędzy Nartoramą a Gryglem.1 punkt
-
W tym roku wygrały Salomony qst 98. Półmetrowy opad w dzień przyjazdu w ktory wbiłem jak dzik w żołędzie. 😁 Dopiero 5tego dnia wróciłem do klasyki - Dynastar sl fis i przypomniałem sobie za co uwielbiam te narty. 🤩 Ponieważ zeszły sezon skończyłem czwartego dnia, za wrednym rowem na Spinale 🤬 i forma w tym roku słabsza, to mastery Dynastara zostały w domu. Ale wciąż pewne miejsce na podium. W bratobójczej walce Salomon qst zepchnął z podium dotychczasowego pewniaka - Salomon xdr 84.1 punkt
-
Uczciwie pojezdzone w Zieleńcu. Panie uznały, że dzisiaj będzie knajping. Więc GS wyprowadzony na spacer. Na miejscu lekkie słońce, mróz i bez szczególnych tłumów na stokach, ale więcej jak wczoraj. Uderzyłem na pierwszy zjazd na kanapę 6 osobowa W3, ale tutaj kolejka na 30 sek do wyciągu i duża frekwencja, plus pracujące armatki. Więc szybka decyzja i wbiłem na G1, i zjazd trasami 20/21. Strzał w 10, bo na początku jest płasko, a potem około 200m największej ścianki w Zielu, na koniec wypłaszczenie. Do tego równo, pusto i twardo. Wyjeździłem się na tej krótkiej trasie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







