Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.04.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
10 punktów
-
Pitztal dzień 3. Przyszły chmury ale słońce trochę się przebijało, ważne że nie było mgły. Jazda fajna, puste trasy, śnieg z czasem miękki ale przyjemny. Pojeżdżone tradycyjnie do końca. Jutro może być gorzej z widocznością i w prognozach jakieś opady śniegu. Ale wszystko okaże się dopiero na miejscu. Narciarski grill czeka na lepszą pogodę a taka jest w prognozach na trzy ostatnie dni sezonu! Kopią i wiercą coś w skałach wzdłuż dolnej części lodowca, może jakieś elementy naśnieżania? Wspominkowo dla Mariusza @marionen trasa treningowa przy orczyku.9 punktów
-
Kilka zdjęć z ostatniego dnia, zjazd do Zermatt. Najpierw trudna przełęcz Col du Mont Brûlé. Dostępne dwie drogi: jedna przez skałę, druga przez strome śniegi. Kolejna przełęcz, tutaj już łatwiej. Przełęcz Col de Valpelline (3557 m n.p.m.) i tam na górze zaczniemy zjazd. Najdalsza skała na górze po środku to będzie Tete Blanche. Koło niej z prawej jest przełęcz. To zaczynamy zjazd, kask później założyłem. Jedziemy po lodowcu obok Matterhornu i obok seraków. I końcówka lodowca i śniegu offpiste Ostatnia morena I skok na trasę z dojazdem do Zermatt7 punktów
-
5 punktów
-
Kapelusik zajeebiaszczy - będziesz na niego rwał w Sączu ... ;D4 punkty
-
4 punkty
-
Pitztal dzień 2. Prywatny lodowiec, warunki super. Zmrożony, idealnie przygotowany śnieg. Gigantki niosły aż miło. Od poludnia miękko w niższych partiach ośrodka. Górne partie do końca dnia w dobrym stanie. Rewelacyjny wyjazd kończący sezon. Przełom kwietna i maja na lodowcach to wisienka na torcie całego sezonu. Polecam każdemu bo warto! Gulaschesuppe w przerwie. Skoro Tyrol no to po tyrolsku 😃4 punkty
-
Świetne rozpoczęcie wyjazdu. Pogoda bardzo dobra. Do 11-12 godziny trasy zmrożone, później miękko poniżej 3000m, ale dalej fajnie. Cały dzień na GS mimo że miałem ze sobą na górze drugie narty. Aut rano trochę na parkingu było ale jazda beż żadnego tłoku czy też kolejek. Pojeżdżone do końca i powrót z klamotami do doliny ostatnim kretem. Śniegu sporo mniej niż 2 lata temu o tej porze. Na trasach oczywiście nie brakuje ale poza za dużo nie jest. Będzie ciężko lodowcom w lecie...4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Wyjazd z przewodnikami ivbv. To jest zbyt ryzykowne na własną rękę. Szczególnie rozwiązywania problemów ze zmianą pogody, modyfikacja schronisk, realizacja planu B. Polecam każdemu skialpiniście, jest to piękna trasa, ale też trudna. W grupie mieliśmy jeden wypadek na zjeździe (wywrotka na twardym śniegu, ból w kolanie), kolega odwieziony helikopterem. I jedna odjechana narta na przełęczy, okazało się że wbiła się w śnieg w żlebie … ale było nerwowo.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
@marionen Cześć! Pozdrawiam również! Lodowiec przy orczyku Brunnenkogel kończy się już właśnie przed wyplaszczeniem. Kilka lat temu stracił łączność z głównym lodowcem. Niestety przez zmianę miejsca z Hinteruxa nie spotkamy się w tym sezonie na śniegu, szkoda. Może w przyszłym się uda! Na Pitztalu dzisiaj bosko. Prywatny lodowiec 😎 VID_20260427_100012531.mp43 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
3 maja zakończenie sezonu w PL: To ostatni weekend z nartami na Kasprowym Wierchu! ⛷️ Nie spędzajcie całego dnia przy grillu — domknijmy ten sezon razem. Wyciąg w Kotle Gąsienicowym działa do 3.05, a kolej od 4.05 do 22.05 przechodzi coroczny wiosenny przegląd. Są takie dni, które po prostu się łapie — bez odkładania na później. Widzimy się na górze. 🩵2 punkty
-
Czemu tajemnica? Mam raport z przejścia trasy, więc mogę Ci to skopiować. Argentiere Le Dahu Albert Premiere (2702 m n.p.m.) Orsieres Hotel Terminus Valsorey (3030 m n.p.m.) Chanrion (2462 m n.p.m) Vignettes (3176 m n.p.m.) Argentiere Le Dahu2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Rok temu wpadłem na pewien niebezpieczny pomysł. A gdyby tak nie kończyć sezonu narciarskiego? Rozważałem, czy jest to możliwe. Uznałem, że można spróbować, bo czemu nie? Tak więc zamiast postanawiać schudnięcia, nauki języków obcych, zmiany pracy, życia itp. moim postanowieniem noworocznym na 2026 rok stała się jazda na nartach w każdym miesiącu kalendarzowym w Europie. Najlepiej, gdyby udało się to zrealizować w naturalnych warunkach - bez hal narciarskich. Cztery pierwsze miesiące roku były dość bezproblemowe. Plan na kolejne? Maj: na majówkę planuję skoczyć na Chopok lub Kasprowy Wierch, jeszcze rozważam. Czerwiec: na weekend Bożego Ciała zapewne pojadę na Hintertux. Chciałem Molltaler, ale widzę, że raczej zamkną się w maju. Chyba, że macie coś innego do polecenia? W Szwajcarii może być czynne coś oprócz Zermatt? Przełom lipca i sierpnia: tu mam problem. Dotąd pewnikiem wydawało mi się włoskie Passo Stelvio. Niestety w tym roku spadło tam wyjątkowo mało śniegu i do sierpnia może nie dociągnąć. Co w zamian? Zermatt da radę? Czy lepiej pojechać gdzieś na początku miesiąca? Przełom września i października: tu liczę na dobrą kondycję i otwarcie kolejnych lodowców - może Maso Corto? A może jeszcze coś innego? Listopad i grudzień: tu oczywiście liczę na narty w Polsce. Coś, co jeszcze kilka lat temu wydawałoby się bezproblemowe, nagle powoduje karkołomne rozważania, czy wystarczy śniegu. Wiem, że za kilka lat jazda na nartach w Europie poza halami w każdym miesiącu roku może być po prostu niemożliwa. Czy się uda? Nie wiem, ale na pewno będzie ciekawie W każde z miejsc planuję jeździć pociągami i autobusami, co dodatkowo zapewni atrakcję podziwiania Europy przez okna.1 punkt
-
No to czas zacząć kwietniowo-majowe szusy na koniec tego sezonu! Pierwotny plan był na Hintertux ale został zmieniony na niezawodny Pitztal, znalazłem noclegi w dobrej ofercie a karnet online sporo tańszy od Hinteruxa (7 dni 320e) więc udało się trochę przyciąć koszty. Ze mną na wyjeździe ponownie kumpel. Przejmujemy Pitztal na najbliższe 7 dni! Na dzień może skoczymy na Kaunertal, jeśli niespodziewanie nie zamkną gondoli Weissseejochbahn jak to miało miejsce dwa lata temu... Dzisiaj przyjazd popołudniu do doliny po 16 godzinach podróży (z przerwami), czas czystej jazdy 12h - 1077km. Jak to zawsze w dzień przyjazdowy coś już trochę zobaczone. Nad jeziorem Chiemsee 21 stopni, W Innsbrucku 25 stopni, w Dolinie Pitztal 23 stopni po przyjeździe po 15 godzinie. Tankowania: Alland za Wiedniem na stacji Avanti (benzyna po 1,715e) Thalgau przed Salzburgiem na stacji JET (benzyna po 1,689e) Wenns w dolinie Pitztal na stacji Disk (benzyna po 1,764e) Wschód słońca wśród rzepaku za Nitrą na Słowacji Chiemsee w Bawarii Licznik trasy Dolina Pitztal, widok z noclegu Scheibrand gdzie mieszkamy.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
U mnie piątek zdecydowanie odpada. Poniedziałek niestety też😉. Jedyne co bym mógł rozważyć to sobota lub niedziela ale musi być towarzystwo.1 punkt
-
1 punkt
-
Kto będzie w piątek , @Lexi i ja bankowo, @ravick97 na 99%. Reszta już rowery powyciągane? pozdro1 punkt
-
Mieliśmy jechać jutro właśnie na Kaunertal na dzień, ale nie działa już gondola Weissseejochbahn więc dużo obszaru odpada, a mamy półtorej godziny dojazdu więc chyba nie ma sensu.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć. Warunki niemal identyczne jak na Hintertuxie i ludziów też niewiele. Kwiecień na nartach jest fantastyczny. Paweł na szczęście jeździmy na narty trochę częściej jak stystyczni narciarze to z pewnością uda się gdzieś ponownie spotkać i wspólnie pojeździć. Pozdrawiam serdecznie i kolejnych udanych dni z nartami...1 punkt
-
Cześć. Misio z colą jak stał 18 lat temu tak dalej stoi. Ze wszystkich lodowców najwięcej dni treningowych spędziłem na Pitztalu (uzbierało się wiele tygodni). A ten orczyk za misiem to była nasza główna baza, zwłaszcza lewa strona patrząc od dołu. Pewnie co najmniej z 90 % czasu spędziłem na tym wyciągu. Orczyk długi a końcówka z wypłaszczeniem, zaczęliśmy się wpinać w połowie by nie tracić czasu na dojazd ale jak ktoś z naszej grupy podpiął się do narciarza jadącego z dołu i go wywalił z orczyka to zrobiła się mała afera i od tamtej pory trzeba było wjeżdżać od początku ... Pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja nie dam rady, w sobotę Beskidy przyczepę od Lexiego odpalić muszę, trochę pośmigamy na rowerach. Niedziela to końcówka sprzątania w domu po remoncie. pozdro0 punktów







