Zapoznałem się osobiście kiedyś tam ,kilka lat wstecz.:stupid:
Ruszyłem do Flachau ale w Poysdorfie autko lekko zaniemogło.
Na tyle,że mogłem zawrócić w stronę domu aby auto postawić na warsztat.
Wykonałem telefon do właścicieli apartamentu,że nie przyjedziemy bo auto zdefektowało.
Z domu napisałem e-maila ze szczegółami co i jak.
Otrzymałem odpowiedź,z wyrazami współczucia z powodu uszkodzonego samochodu,ale również z prośbą o dokonanie wpłaty za zamówione wynajęcie apartamentu.
Po szybkiej naprawie auta,znów ruszyłem do Flachau.Byłem 4 dni,a zapłacić trzeba było za zamówionych 7 dni.
I ja to rozumiem. Inaczej jedna osoba rezerwowałaby kilka apartamentów a potem wybierała dowolny a reszta zostawałaby na lodzie.