Wujot
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
2 888 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
127
Zawartość dodana przez Wujot
-
To znacznie zmodyfikowany i rozbudowany tekst napisany przez mnie parę lat temu. Widząc ciągle na forum te same zapytania, nadzieje i mity pojawiające się w kolejnych postach pomyślałem, że może trochę pomoże on nabywcom zagubionym w marketingowym bełkocie. Co kupić? Zadajesz to pytanie w nadziei, że Forumowi eksperci podejmą za Ciebie wysiłek wyboru i sklecą odpowiedź. Najlepiej konkretny typ narty z linkiem do jakiegoś sklepu albo aukcji. W końcu przecież się nie znasz a do tego nie masz czasu aby się nad tym zastanowić. Ale mam kiepską wiadomość - niekoniecznie jest to dobra taktyka. I dlatego proponuję weź sprawy w swoje ręce! 1. Nie licz, że znajdziesz tu ekspertów, którzy mają objeżdżone szersze spektrum nart. Aby uzmysłowić Ci jak wygląda obecny rynek podam, że w interesującej mnie kategorii szerszych (od 80 mm pod butem) nart tylko firma Voelkl ma kilkanaście "męskich" aktualnych modeli. Mimo szczerego wysiłku udało mi się pojeździć tylko na części z nich. A dużych producentów jest jeszcze kilkunastu a małych dziesiątki. Sadzę, że nie ma już od dawna nikogo na świecie kto by to ogarnął. A dowodem na to nich będzie procedura testów nart - statystyczna z udziałem dużych grup testerów ale... jednorazowa w warunkach jakie się akurat trafiły i tak naprawdę obejmuje może 5-10% głównej oferty. 2. Na szczęście narta jest znacznie mniej ważna niż Ci się wydaje. Już but jest zdecydowanie ważniejszy. Ale najważniejsze są umiejętności. Na każdej narcie można wszędzie zjechać choć w określonych warunkach zdecydowanie lepiej jeździ się na jednych jak drugich. A ponieważ to wątek o doborze nart to skoncentruje się na doborze nart do warunków i predyspozycji narciarza. 3. Producenci namnożyli wiele bytów niepotrzebnych. Kategorie, podkategorie, narty męskie i kobiece. Uprośćmy tę nadmiernie rozbudowaną taksonomię. Pomijając narty "specjalistyczne" możemy podzielić je na: - slalomowe (czyli krótkie i mocno taliowane) - gigantowe (dłuższe i mniej taliowane) - freeridowe (jeszcze dłuższe, zdecydowanie szersze i mniej taliowane, już oblgatoryjnie z rockerami) Do pierwszych zaliczylibyśmy więc narty SL z grupy race oraz całą grupę allround i pewnie cross, do drugiej GS z grupy race i całą grupę all mountain. Dla trzeciej jako wyznacznik proponowałbym przyjąć szerokość >90 mm pod butem. Narty pierwszej kategorii powstały z myślą pokonywania skomplikowanego "wymuszonego" toru z częstymi zmianami kierunku, drugie przeznaczone są do jazdy z wielkimi prędkościami po łagodniejszym torze, domeną trzecich jest poruszanie się w nieprzygotowanym terenie. Są oczywiście jakieś mieszańce "międzygatunkowe" - czasem to są ciekawe pomysły, czasem marketing. W ramach danego gatunku produkowane są narty o bardzo różnej sztywności i z różnych materiałów. zapamiętaj więc, że geometria i sztywność to najważniejsze parametry wpływające na wybór nart. 4. Geometria jest podstawowa - z tych trzech gatunków musisz wybrać ten preferowany. Gdybym był złośliwy napisałbym wybierz slalomki i basta! Bo koniec końców (w Polsce) wszyscy je kupują. Wskazania na poszczególne typy są następujące: - jeśli lubisz poranny sztruks a po pierwszych muldach stwierdzasz, że trzeba pójść do restauracji - wybierz narty wąskie z pierwszej lub częściowo drugiej grupy. - jeśli masz ADHD i jazda dłużej niż przez sekundę bez zmiany kierunku jest nieznośna to zdecydowanie wybierz slalomki, wskazaniem też byłyby strome trasy gdzie trzeba kontrolować prędkość, uprawianie slalomu specjalnego i mały boks dachowy - jeśli jesteś demonem szybkości, lubisz ostrą i długą jazdę, realizujesz się za granicą - to gigantki. A jeśli lubisz popołudniową ciapę i zmuldzony stok to te o większej szerokości. - gdy na boisku jeździsz z konieczności bo obok nie ma śniegu to trzecia grupa będzie najodpowiedniejsza. 5. Magiczne R - wszystkie współczesne narty nie mają prostych krawędzi (w rzucie z góry) - ograniczone są łukami o podanym przez producenta promieniu R. Należy to rozumieć następująco na narcie o promieniu R można wyciąć czyste łuki w zakresie ca 0.5 R do R. Czyli slalomka o taliowaniu 12 m umożliwia wykonanie czystych ciętych łuków w zakresie 6-12 m a gigantka taliowana 30 m w zakresie 18- 30 m. Nie oznacza to jednak, że nie można wykonać skrętów o innym promieniu - wystarczy nartę wprowadzić w ześlizg i można obrócić się nawet w miejscu - na każdej narcie. Magiczny promień traktuj jako daną pomocniczą i się nim nie przejmuj. 6. Związek geometrii z warunkami i stylem jazdy. Jazda na krawędzi (cięta) zmieniła bardzo sposób budowy nart. dawniej narty były sztywne i było to korzystne, teraz podczas skrętu ciętego z definicji narta jest silnie wyginana (o czym de facto pisałem powyżej) więc musi być elastyczna (stąd konstrukcja sandwiczowa). Z drugiej strony elastyczna narta ma dużo wad - podatność na nierówne podłoże, wchodzenie w drgania przy dużych prędkościach, nieprzyjemną właściwością nart mocno taliowanych (wąskich w środku i z szerokimi przodami) jest wrażliwość na momenty skręcające czyli sytuacja gdy środek jest zakrawędziowany, a przód leży płasko. Podsumowując to chciałbym podkreślić więc, że sztywność narty jest kompromisem powinna być taka, że potrafimy ją wygiąć gdy chcemy a nie powinna sama być zbyt podatna. Hmmm, czy nie jest to coś podejrzanego - raz elastyczna a raz sztywna. Sam to odczułem jak przesiadłem się przy mojej niewielkiej wadze na sportową SL - mogłem zjechać z każdą prędkością nawet ze stromych stoków ale "straciłem" całkowicie wigor jaki miałem na poprzednim "sklepowym" modelu. Ale jazda na krawędzi to nie jest jedyna technika narciarska a jadąc ześlizgiem są wyraźne korzyści z narty mało podatnej. Proponują założyć sobie na próbę starą prostą dobrą dechę o konkretnej długości i zobaczyć jak pięknie te narty się sprawują w takiej jeździe. A jeśli uważasz, że dotyczy Cię tylko jazda cięta to albo jesteś zawodnikiem albo jeszcze nie jeździsz. Podsumowując - krótkie, mocno taliowane narty to mocno wyspecjalizowany sprzęt i warto go kupić mając pełną świadomość tego z pełną odpowiedzialnością napiszę, że dla przeciętnego narciarza promień >16 m jest wystarczający a umożliwia wykonanie zgrabnych lekkich i wystarczająco sztywnych nart 7. Co to znaczy krótka, długa narta? Teraz to proste - krótka to poniżej wzrostu, długa powyżej. 8. Dobór długości nart. Zamiast zmuszać nas wszystkich do ciężkiego wysiłku intelektualnego proponuję skorzystać z kalkulatorów. Najlepiej z dwóch, trzech opartych na różnych parametrach (waga, wzrost). Część kalkulatorów podawanych przez producentów skierowuje nas czasem do zbyt krótkich modeli dla "dużych" narciarzy bo firma nie ma odpowiednich modeli (tak było np. w przypadku Kaestle). Najogólniej nart krótkich należy unikać niezależnie od propagandy uprawianej przez sprzedawców (chyba, że jest to absolutnie świadoma decyzja fana SL). zawsze zaś polecę narty +5-10 cm 9. Szerokość nart. W jeździe na krawędzi na twardym podłożu lepsza będzie narta wąska (bo mniejszy mimośród i szybsze przerzucenie krawędzi). za to w warunkach miękkich ta szersza. Ponieważ jednak na twardym i tak każda narta spokojnie da sobie radę to zysk z wyboru szerszej narty może być duży. Pod jednym wszak warunkiem, że masz zamiar śmigać po odsypach czy na topniejącym stoku. A jeśli tak jest to 80 mm jest dla Ciebie! 10. Sposób montażu wiązań - rzadko poruszany a bardzo interesujący temat. Różne typy nart mają bardzo różne punkty montażu wiązań - w nartach SL zdecydowanie najbardziej do tyłu. Taki montaż zakłada nisko pochyloną maksymalnie do przodu sylwetkę i jazdę na krawędzi. Taki montaż jest bardzo niekorzystny we wszystkich innych zastosowaniach narciarskich dając niezrównoważony moment obrotowy, kiepskie są w śmigu, skokach, obrocie przez piętę. dla odmiany montaż z TT (fun park) daje narty nadskrętne, ale zdecydowanie wolę go od tego pierwszego w zastosowaniach "uniwersalnych". Uff geometria za nami. 11. Dobór sztywności nart. Tutaj występują dwie szkoły. Część forumowych kolegów i koleżanek wychodzi z założenia, że sztywna narta jest zawsze lepsza od bardziej podatnej i lepiej mieć tą lepszą. Ale inni uważają, że nie należy przesadzać i początkujący powinien wybrać modele umiarkowane. Skłaniałbym się do tej opinii - jeśli nie masz zbyt wielu kilogramów i dynamiki. W sztywności nart łatwo się zorientować po cenie. Czym droższa tym sztywniejsza. A na poważnie to w slalomkach grupa race jest sztywniejsza od allround. W pierwszej idą po kolei komórka, pierwsza sklepówka, druga sklepówka. W nartach gigantowych jest podobnie ale w grupie szerszych all mountain można trafić też narty bardzo sztywne. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że twarde narty są odpowiednie na twarde warunki a miękkie na miękkie (pod warunkiem spokojnej jazdy). Jeśli jesteś wysportowany, ambitny i ciężki wybierz narty sztywniejsze. A jeśli nie lubisz się przemęczać a ewentualny lód przeczekasz w knajpie to miększe. Ale w każdym wypadku unikaj nart "dla początkujących", "wybaczających błędy", "łatwych" - to propaganda producentów, którzy raz chcą Ci sprzedać badziewie aby za rok sprzedać narty dla "średniozaawansowanych" a na końcu normalne. 12. O czym nie napisałem? Lista bardzo długa o roli płyt pod wiązaniami, szerokości piętek i ich właściwościach, bardziej nietypowych taliowaniach, wygięciu nart (camber, rodzaje rockerów), kształcie dziobów. Oddzielnym tematem jest pojęcie narty "uniwersalnej" pod którym to próbuje się sprzedawać zupełnie różne koncepcje (np. narty SC albo AM lub nowoczesne freeridówki z "podwójnym" taliowaniem). Ogólnie wolałbym pojęcie narciarza uniwersalnego a nie narty uniwersalnej... 13. Jak już dokonałeś wyboru gatunku nart, obliczyłeś długość, dobrałeś szerokość i pomyślałeś o jej twardości to najgorszą robotę masz za sobą. Z czystym sumieniem powiem, że niezależnie jakiego producenta wybierzesz to będziesz zadowolony. Przy wyborze konkretnej firmy możesz kierować się następującymi przesłankami: - wszyscy mają Progressory to ja też je kupię - wszyscy mają Progressory to ja ich nie kupię - kolor i rysunek danego typu będzie mi pasował do kurtki - na nartach tej firmy wygrywają w PŚ - ich narty są robione ręcznie (WOW - pewnie strugane siekierką) - nie mam zamiaru kierować się ww przesłankami i poszukam okazji A ponieważ się nie znamy to naprawdę, choćbyśmy chcieli, to nie wybierzemy dobrze za Ciebie - chyba, że wypełnisz 100 stronicową ankietę psychologiczną. Pozdro Wiesiek
-
A do którego drugiego ? Po prawdzie to każdy z tych ośrodków jest super choć St Anton dla mnie best. A co do wyniku - przyznają pewnie punkty za kolejne pozycje i jakimś cudem ośrodek niezły ale zasługujący co najwyżej na pierwszą 20-kę "wyszedł" jako pierwszy. Słabo wypadły ośrodki francuskie, mało szwajcarskich - o reszcie świata się nie wypowiadam bo znam tylko z opowieści. Wychodzi, że mimo wszystko jesteśmy nie najgorzej położeni bo mamy całkiem dobry dostęp do najlepszych na świecie ośrodków.:biggrin: Pozdro Wiesiek A na nawet "zawodowy" wynik JC czekamy...
-
Tutaj http://www.skiresort.info/best-ski-resorts/ Autorzy podjeli się wiekopołomnego zadania zrankingowania ośrodków narciarskich. Niezależnie od dość kontrowersyjnego wyniku (szczególnie na pierwszym miejscu) to z grubsza daje to pojęcie o skali narciarstwa na świecie. A z pewnością pierwsza setka warta jest uwagi. Patrząc na ten raport wyszło mi, że z pierwszej 11-ki jeżdziłem w 9 ośrodkach. A ze 100 "najlepszych" stacji odwiedziłem 46. Kurcze to da się objechać! Ciekaw jestem kto da więcej - mam podejrzenia, że będą zawodnicy, którzy mogą mieć z 15-20 pozycji więcej (JC, Aras na start). Chwalcie się! :smile: Pozdro Wiesiek
-
Oferta SkiAmade jest rzeczywiście super ale All Star Card też jest znakomita - nawet kilometrażowo większa no bo masz Saalbach, Kitzbuhel i SkiWelt (trzy duże ośrodki) jest lodowiec no i jeszcze 6 mniejszych ale bardzo przyzwoitych. Wybór zależy od zakwaterowania i możliwości dojazdowych bo jeśli miałbym mieszkać w Gasteinach albo Kitbuhel to jednak to drugie (razem ze SkiWeltem) daje dostęp do ponad 400 km tras. A Gasteiny (poza freeridowym Sport-em) to zdecydowanie słabsza część oferty SkiAmade. Mówię tu o kryteriach czysto narciarskich. Pozdro Wiesiek
-
no to tym bardziej pozdro Wiesiek
-
Dokładnie to bardzo dobra filozofia - ultra lekkie paclite, sweter puchowy, bielizna i grubsza bluza (ja mam rowerową) i można dopasować się do każdych warunków (poza jazdą w lesie bo szkoda takich ciuchów). Biorąc jednak pod uwagę cenę do potrzeb to przeciętnemu narciarzowi wystarczy kurtka ocieplana lub SS za 300 zł Pozdro Wiesiek SB zlituj się nad chłopem!:smile:
-
Samo bad gastein mnie nie zachwyciło ale jak dodać dorfgastein i sport Gastein to jest lepiej - szczególnie ten ostatni (freeride). Mimo wszystko wybrałbyn Kitzbuhel bo na tym karnecie masz też pobliski ski welt. Oba karnety dają świetne możliwości - lepsze niż przedstawiłeś do wyboru. Pozdro Wiesiek
-
Tworzymy nowy stok narciarski - potrzebujemy porady!
Wujot odpowiedział stok → na temat → Tematy narciarskie
Nie tylko - rano jest chłodniej więc słońce nie zawadzi, po południu temperatura rośnie więc zachodnie słońce tylko powiększy breję. Pozdro Wiesiek -
Do tego dodałbym jeszcze zadziwiającą konkluzję - jak pada deszcz to zatyka pory więc paroprzepuszczalność spada podejrzewam, że do zera. Dodatkowo podane parametry są dla MEMBRANY - nie uwzględniają pozostałych warstw jeśli zatem dodamy ocieplinę, która przecież jest sporym oporem dla przepływu to rzeczywiste parametry są 10x gorsze od teoretycznych. A teraz zadanie dla ambitnych korzystając z podanych wartości policzyć ile można odprowadzić wilgoci przez godzinę. Warto uwzględnić szwy oraz założyć, że dane teoretyczne są naciągnięte i dołożyć opór na ocieplinie. Wynik delikatnie biorąc nie poraża. Pozdro Wiesiek
-
Tworzymy nowy stok narciarski - potrzebujemy porady!
Wujot odpowiedział stok → na temat → Tematy narciarskie
południowo-wschodnie - lepiej Pozdro Wiesiek -
W domu mam paru użytkowników kurtek membranowych i już wywaliliśmy ich całkiem sporo - od aquatecu do Gore XCR. Ramiona są newralgicznym punktem - tam pojawiały się przecieki - wiążę to z noszeniem plecaków (choć jak przeczytałem jest to "popularny" mit). Te doświadczenia przewartościowały moją opinię o sensowności tych kurtek - szczególnie w narciarstwie zjazdowym. Nie widzę sensu przepłacać 3x za mało trwały produkt. W narciarstwie turowym czy górach używam jednak najwyższej klasy kurtki paclite teraz na membranie eVent i moim zdaniem jest ona bardziej paroprzepuszczalna jak Gore XCR. Na normalne narty byłoby mi szkoda takiego sprzętu - tu wystarczy cokolwiek. Pozdro Wiesiek
-
Kurtki membranowe są niestety mało trwałe. Nawet oszczędzając je maksymalnie (unikając plecaków, piorąc najrzadziej jak się da) membrana wytrzymują parę lat. Dlatego cena którą zapłaciłeś odzwierciedla wartość kurtki a prawdę powiedziawszy za tą kasę wolałbym nawet kiepską ale jednak nową membranę. Oddzielną kwestią jest pytanie czy warto wchodzić w HS na nartach zjazdowych - przecież w deszczu praktycznie się nie jeździ a jeśli już to peleryna za 100 - 200 zł będzie o niebo lepsza od kurtki. Dlatego na zjazdówkach ja wolę lekki SS. Co do hydrofobowości to środki w sprayu kosztują 40-50 zł i na pewno ta powłoka nie jest już tak trwała jak oryginalna więc nie wiem czy warto inwestować. Pozdro Wiesiek
-
Tworzymy nowy stok narciarski - potrzebujemy porady!
Wujot odpowiedział stok → na temat → Tematy narciarskie
Poruszyłeś fajny problem - rozmawiałem z prof Biliszczukiem (jeden z najlepszych polskich konstruktorów mostów) pytając się dlaczego mosty obecnie projektuje się wzdłuż rzek - to był żart, ale pod kątem ostrym to standard. Usłyszałem, że buduje się tam gdzie można a nie gdzie jest najlogiczniej, lekko mi też szczęka opadła gdy dowiedziałem się, że podjazd dla niepełnosprawnych może być 3x droższy jak budowa całej kładki (koszt ziemi). Jeśli dodać do tego księżycową ekonomikę dotacji to jawi się czasem abstrakcyjny obraz. Więc trudno mi oceniać czy założony wątek ma sens - życie pokaże... Pozdro Wiesiek -
Tworzymy nowy stok narciarski - potrzebujemy porady!
Wujot odpowiedział stok → na temat → Tematy narciarskie
1. Nawet w Alpach stoki południowe to rzadkość więc mam watpliwość co do długości sezonu. Armatki tego nie zniwelują bo musi być ujemna temperatura. W dodatku przeciętny narciarz nie lubi breji. Słońce plus wiatr będą szybko przetwarzały śnieg. Warto byłoby pomyśleć o zalesieniu brzegów trasy i zbocza - na pewno zwiększy to jego walory użytkowe i trwałość 2. Parametry bardzo przyzwoite - nachylenie 20% czyli dobra niebieske lub słaba czerwona - właściwe dla mało zaawansowanych (a pewnie tacy mogą przyjechać). To nachylenie jest zbyt duże dla początkujących i trzeba byłoby pomyśleć o jakimś poletku do nauki 3. Wypożyczalnia i bar - przy parkingu 4. Podejrzewam, że przeciętny małozaawansowany narciarz woli stól. Można pomyśleć o garbach na części trasy. Poza tym parę hopek z boku dla młodzieżi i dzieciaków. 5. Może warto pomyśleć o igielicie - przedłuży to sezon 6. pomyśleć o ofercie rodzinnej Podstawą jest lokalizacja - na południu kraju sukcesu bym nie wróżył ale na północy czy w Polsce centralnej taki stok nie mający konkurencji może mieć dobre obłożenie. Pozdro Wiesiek -
Narty all mountain do jazdy również poza trasami
Wujot odpowiedział wojtek1111 → na temat → Dobór sprzętu
Czego Ci życzę i jestem pewien, że następną nartę kupisz już w "normalnej" długości 185 cm może nawet + Pozdro Wiesiek -
Narty all mountain do jazdy również poza trasami
Wujot odpowiedział wojtek1111 → na temat → Dobór sprzętu
Rzuć monetą, dobierz do kurtki a najlepiej poszukaj okazji. I niekoniecznie z tych dwóch - trafią się szersze peaki Heada - bierz a coś innej firmy o tej geometrii - też warto. Myślisz, że te narty się znacząco różnią??? A określenie "narty zbyt trudne" - o co chodzi? Mają gwoździe powbijane??? Przecież to te same deski - chcesz obrócić to obracasz, chcesz postawić na krawędzi stawiasz. Wszystkie jednakowo. Nawet jak weźmiesz nartę zbyt sztywną to najwyżej nie dokręcisz małych promieni ale za to komfortowo pojedziesz po kartoflisku. Rola narty jest duuuużo mniejsza jak Ci się wydaje dałbym jej maks 2% (umiejętności 90%, buty -resztę) Pozdro Wiesiek -
Narty all mountain do jazdy również poza trasami
Wujot odpowiedział wojtek1111 → na temat → Dobór sprzętu
To dość zdumiewające jak "patologia" czyli krótkie narty SL stały się wzorcem. Te narty powstały w jednym określonym celu - pokonania skomplikowanej pokręconej trasy w dodatku bardzo twardej. A ponieważ powinno być to zrobione szybko - najlepiej na krawędzi - to są mocno taliowane. To z kolei nie pozwala na zbyt długą nartę bo dzioby byłyby zbyt masywne a poza tym trudno byłoby uniknąć efektu śmigła. I w ten sposób "wychodzi" slalomka. Nie ma to nic wspólnego z przeciętnymi potrzebami narciarza. Znacznie bliżej normalności są narty typu GS (według poprzednich przepisów). Mniejsze taliowanie pozwala sprawnie pokonywać mniejsze spady, dzioby są lekkie, narta daje się łatwo obracać. można pojechać szybko bez obaw. A jeśli robi się miękko to można pomyśleć o narcie szerszej. Podsumowując wzorcem dla narciarzy jest najbardziej wyspecjalizowana, stworzona do celu określonej konkurencji sportowej narta. I nie ma to żadnego logicznego uzasadnienia. Kto Wam to wmówił? W ramach "samorozwoju" proponuję wsiąść na dawniejsze deski (można znaleźć za darmo) i pojeździć pół dnia na prawie prostych dłuższych deskach. Na naszych wyjazdach co jakiś czas takie zabieramy. Były praktycznie proste 205 cm (dla mnie + 32 cm), były 190 z promieniem r=70 m. Bez problemu (a właściwie bardzo dobrze) na tym się jeździ, nawet na krawędzi, więc jak słyszę, że chłopy powyżej 180 cm boją się narty 180 cm to się tylko uśmiecham. Pozdro Wiesiek -
Jaki jest najlepszy sposób na naukę jazdy na nartach
Wujot odpowiedział Tobiasz42 → na temat → Poczatkujący na nartach
No cóż nie jestem instruktorem ale na mój stan wiedzy od nauki jazdy pługiem zdecydowanie się odeszło i po prawdzie słusznie - bo jazda kątowa jest bardzo odległa od jazdy równoległej a nauczy bierności i złej pozycji. Więc ten znaleziony artykuł uznałbym zgoła za szkodliwy. Musisz mieć świadomość, że zawsze uczysz się de'facto sama. przecież nikt nie jeździ z instruktorem tych 100 dni zanim opanuje przyzwoicie jazdę. Bierzesz godzinę a dalej ćwiczysz sama resztę dnia i tak następnego dnia i kolejnego. Uważam, że można nauczyć się jeździć samemu czytając, podglądając, oglądając filmy i korzystając z kamery. Dużą pomocą może być trafienie do grupy bardziej zaawansowanych narciarzy. nie wiem czy jest to droga dla każdego ale jednak "konsultacje instruktorskie" co jakiś czas wydają mi się pewniejszą drogą. Pozdro Wiesiek -
Narty all mountain do jazdy również poza trasami
Wujot odpowiedział wojtek1111 → na temat → Dobór sprzętu
Narty AM (czyli szerokie gigantki) dobiera się od wzrostu a biorąc pod uwagę, że teraz mają rocker to nawet +10 cm. Czyli polecałbym Ci 190 cm. Szczególnie jak lubisz szybką jazdę. Polecić mogę każdą dobrą nartę obojętnie jakiej firmy np RTM 84 pozdro Wiesiek -
ALPY, Francja Alpe d'Huez Vaujany
Wujot odpowiedział Beskyd → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dziwna, bardzo dziwna stacja - składa się z paru kompletnie różnych części - małego terenu nad Vaujany - obszaru łącznikowego do Alpe d'Huez - Alpe d'Huez - rejon Pic Blanca - Auris en Oisans I po kolei - teren nad Vaujany - parę łatwych tras, stare krzesełka ogólnie nic specjalnego. Teren "łącznikowy" nad Vaujany - wydaje się z dołu "nie do jazdy" i rzeczywiście wąskie trasy w paru miejscach wymagały materiału wybuchowego. Zjazd powrotny czarną la fare - był oblodzony i wredny. Rejon Alpe d'Huez - jedna wielka ośla łączka (no trochę przesadzam jest parę czerwonych) - tłumy i pewnie większości narciarzy może się podobać - dla mnie było za krótko i nudno. Rejon Pic Blanc - czarne trasy (jak byłem smoliście czarne) dla naprawdę wytrawnych narciarzy. Za to "kultowy" zjazd najdłuższą czarną trasą w Europie Sarenne - totalna ściema - połowa trasy to nartostrada biegowa gdzie można zasnąć, naprawdę nie warto. Auris en Oisans - piękny przyjazny łatwy i bardzo łatwy obszar. Podsumowując mieszanka dla bardzo dobrych i początkujących narciarzy. Z Twojego punktu widzenia zdecydowanie lepszym punktem startowym byłoby Alpe d'Huez, Huez, Villard Reculas, Auris en Oisans. Absolutnym fenomenem tej stacji jest obecność około 5 wariantów zjazdów o przewyższeniu blisko 2 km! Największy ma nawet 2250 przewyższenia i jest w większości wymagający, momentami bardzo. Zjazdów koło 1500 m w różnych podwariantach trudno nawet policzyć. Z innych ważnych informacji - na początku sezonu są tu duże kłopoty ze śniegiem i warto pamiętać, że 6 dniowy karnet uprawnia do dwóch dni w Les2Alpe z czego absolutnie warto skorzystać. Co do knajp to pewnie były ale nie jest to punkt budzący moje zainteresowanie. Pozdro Wiesiek -
Wygląda, że utrwala się w tej chwili dobrze dopracowany model narty uniwersalnej czyli takiej na ubite i nie. I choć trudno uwierzyć ale to działa. Cechy tej narty: - rocker, duża długość, dość szeroka (100 mm), dzioby wąskie - silne taliowanie w części środkowej (nawet 15 m) przy krótkiej krawędzi efektywnej (np 130 cm) Czyli na płasko to w zasadzie normalna freeridówka a na krawędzi blisko slalomki. Taki pomysł miał (chyba jako pierwszy) parę lat temu Zag a teraz jest coraz więcej takich konstrukcji - różnych firm. Sam niestety nie miałem okazji na czymś takim jeździć ale mam relacje innych. Sam natomiast znam troszkę mniej taliowane konstrukcje i jako uniwersalną nartę polecam np Mantrę - 98 mm lub inne podobne. A co do jazdy po ciapie to najlepsza rzecz jaką spotyka narciarza, puch jest rzadko a na wiosnę ciapa jest zawsze! Trzeba tylko (poza trasą) rozpoznać moment dopóki wody nie jest za dużo - bo wtedy grożą gruntówki Pozdro Wiesiek
-
Oczywiście. Nie wiesz, że póki były ołówki to ludzie jedynie na krechę śmigali? jedyną konkurencją sportową był bieg zjazdowy. Iże dzięki nartom taliowanym powstał GS i SL. I tego, że narty skręcają same. Pozdro Wioesiek
-
Nawet na boisku są korzyści z dłuższych nart - te 176 cm mają też dłuższy promień prawie 18 m co przy tej szerokości jest chyba lepsze. Ja bym wybrał (dla siebie - mam 172 cm, 67 kg) 176 cm. Ale ta krótsza też może być. pozdro Wiesiek







