Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Spiochu

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 038
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Zawartość dodana przez Spiochu

  1. Zjeżdżać na pewno będzie się dało. Jeździć już niekoniecznie
  2. Szczyrk aspirował do zimowej stolicy Polski. No i jest jak w Zakopanem. Z nartami to miejsce za wiele wspólnego nie ma, a podobnie jako w Zako, obowiązuje zasada: "Cepry i tak przyjadą!"
  3. Dojazd jest, lub nie jest możliwy. W zależności od warunków, Twojego auta i umiejętności. Z napędem 4x4 i dobrymi zimówkami na pewno masz większe szanse. Co do parkingu poniżej, możesz olać gościa co pobiera opłatę, no chyba, że zostawiasz u niego auto. Pod samym ośrodkiem, parking darmowy. Uważaj tylko na drodze na pracowników Stożka. Jeżdżą niebezpiecznie, było już kilka wypadków. W razie stłuczki, od razu dzwoń po policję, bo będą chcieli Cię zrobić w konia.
  4. Spiochu

    Nauka jazdy na nartach

    Te pytania są bardzo istotne. Znając odpowiedź, znacznie łatwiej będzie pomóc.
  5. Spiochu

    Nauka jazdy na nartach

    Jazdy możesz nauczyć się wszędzie, ale jeśli chcesz by nauka była szybka i przede wszystkim bezpieczna to wybór wcale nie jest taki oczywisty. Idealne miejsce do nauki powinno spełniać następujące kryteria: 1. Odpowiednie trasy. Na pierwsze godziny pólko dla dzieci. Później płaska i szeroka niebieska trasa. Dla osób bojaźliwych nawet bardzo płaska. Np. taka jak w Małym Cichym. Na kolejnych etapach, coraz trudniejsze trasy. Sprawna i niezbyt bojaźliwa osoba, po tygodniu powinna dać radę zjeżdżać z czerwonej. 2. Mała ilość ludzi na stoku. To jest absolutnie kluczowe i bardzo trudne w realizacji. Żeby nauka przebiegała sprawnie i bezpiecznie, na stoku musi być pusto. Kolejki do wyciągów też lepiej żeby nie było, choć to mniej istotne. Dlatego wybór należy ograniczyć do archaicznych i nie popularnych stacji a termin poza wszelkimi świętami, feriami i weekendami. Odpadają Zieleniec, Białka czy Karpacz a nawet wspomniane Małe Ciche. Trzeba szukać miejsca, o którym nie słyszał nikt ze znajomych. 3. Punkt już bardziej opcjonalny. Wyciąg talerzykowy. Zwykle na stokach bez krzesła jest mniej ludzi, a sama jazda talerzykiem/orczykiem jest bardzo pomocna w nauce. Dla mnie idealnym przykładem ośrodka do nauki są Ski Gruniky. Niestety po Słowackiej stronie. Jest tam półko, szeroka i łatwa niebieska trasa z talerzykiem/orczykiem. Do tego zwykle świetne warunki śniegowe, bardzo mało ludzi i umiarkowane ceny. http://www.ski-gruniky.sk/ Mając bazę w Korbielowie, (Ski Gruniky są tuż obok granicy) po kilku dniach nauki, można spróbować wybrać się na Pilsko. Tam również zwykle nie ma tłoku (w tygodniu) a góra ta będzie prawdziwą narciarską szkołą życia. Jest to jednak opcja dla twardych i odważnych i już po opanowaniu solidnych podstaw. Dla osób bardziej bojaźliwych, lepiej ograniczyć się tylko do jazdy w Grunikach, a na kolejne wyjazdy wybrać większy ośrodek, z niebieskimi trasami.
  6. Jeździłem na Sporten AHV 06 GS 176cm R21m, ale tylko dlatego, że takie mam i trzeba je zużyć. Do ustawień na Suchym, lepsze byłyby narty dłuższe (180-185cm). Choć w tym wszystkim, sprzęt jest najmniej ważny. (byle krawędzie ostre) Zabierz co masz i trenuj. Jak się zamienisz na narty z najlepszymi, to dołożą Ci tyle samo, albo i lepiej
  7. Właśnie wróciłem z Podhala. Tydzień jazdy w dobrych warunkach. W niektóre dni nawet w doskonałych. Bez tłumów na stoku, bez jakichkolwiek kolejek i bez masek. Co ciekawe, nie było też potrzeby ostrzenia nart. Moje gigantki wytrzymały 7 dni jazdy na tyczkach i nawet dziś, gdy w rynnie wyszedł lód, dalej trzymały doskonale.
  8. Chyba zbyt latwo sie poddales. Jezdzilem w tym sezonie prawie 2 tyg. W wiekszosci, w bardzo dobrych warunkach. Nie wyrabialem licencji, ani nie podpisywalem zadnych lewych oswiadczen.
  9. Byc moze Cie to zaskoczy ale calkiem niezle poznalem te spolecznosc. Mialem okazje wspolnie swietowac jak i mieszkac przez kilka dni pod jednym dachem. W mojej rodzinie tez sa, wiec wiem rowniez jak wyglada ich codziennosc. Zasady (religia) maja tam pierwszenstwo przed mysleniem. Tak sa wychowani i traktuja seoje tradycje jako najwazniejsze. Podobne podejscie mozna spotkac i w Polsce wsrod niektorych katolikow. Nie jest jednak ono tak powszechne.
  10. I to jest wlasnie straszne w dzisiejszym swiecie. Nie tylko tak jest, ale jeszcze wiekszosc akceptuje to bez walki. Korporacyjny system rodzi tez typowe dla socjalizmu zachowania. Ci ktorzy otwarcie przeciwstawiaja sie zasada sa niszczeni i odstawiani na boczny tor. Jednak ci bardziej przebiegli, ktorzy te zasady umiejetnie obchodza odnosza sukcesy i pna sie w gore. Paradoksalnie wiec to system sprzyjajacy rozwojowi kombinatorstwa. U pozostalych tworzy tez biernosc i bezradnosc.
  11. Porownanie jest bardzo na miejscu. I wcale nie chodzi o skojarzenie Cie z jakims terrorysta. W krajach zachodnich ta religia niedlugo bedzie obowiazujaca. A na czym ona polega? Wlasnie na scislym przestrzeganiu zasad, ktore reguluja wiekszosc dziedzin zycia. Zamiast myslec i decydowac samodzielnie przestrzega sie ustalonych regul. W mysl zasady, ze czlowiek jest zbyt glupi by dokonywac wyborow.
  12. @Victor Dalej scisle przestrzegaj zasad. Muzulmaninem tez bedziesz wzorowym.
  13. Stwierdzilem, ze trzeba byc wzorowym obywatelem i dawac przyklad przestrzeganiem obostrzen. Nasz milosciwie panujacy krol jaroslaw nie moze sie mylic, dlatego tez nie uleglem pokusie i zrezygnowalem z dzisiejszej jazdy. A tak poza tym to deszcz padal;)
  14. Czy w nartach zjazdowych posiadasz wiązania kompatybilne z tymi butami? (WTR lub ISO 9523) Jeśli nie, nie jeździj w nich. Standardowe wiązani alpejskie NIE pasują. Nawet jeśli da się wpiąć, może to być bardzo niebezpieczne. Przy upadku prawdopodobnie się nie wypną.
  15. Skąd przyszło Ci do głowy, że oceniam Twoje umiejętności? Uczyć możesz się na każdym poziomie. Ja się uczę już 20 lat i zamierzam to kontynuować przez kolejne dziesięciolecia. Jeśli zainteresujesz się doskonaleniem, jazda stanie się ciekawsza, bardziej urozmaicona i w zasadzie nigdy nie będziesz się nudził. Możliwości rozwoju też są nieskończone.
  16. Zacznij się uczyć jeździć. Wtedy nawet cały tydzień na jednej trasie nabierze sensu. Każdy skręt może być inny a z każdym dniem lepszy. Jak tylko lecisz w dół to faktycznie po 1h się nudzi.
  17. Dzięki za opinie. Zaskoczyłeś mnie że te Dynafity ciężkie. Po kolekcji zawodniczej bym się nie spodziewał. Co do Silvini to mnie nie przekonują. Wyglądają na ciężkie a ocieplenie śladowe (Primaloft Silver 40g/m2) a cena spora (420zł). Na polskie góry, nie chce puchowych, stąd takie dylematy.
  18. Zrobiłeś większą dewastacje niż TMR na Zbójnickiej Kopie. ;)Jak można zaorać taką piękną górkę pod płaską nartostradę?
  19. Czasem tęsknie za tymi czasami, gdy jeździłem 5x gorzej niż teraz. Nie znałem carvingu, nie wiedziałem co to technika. Za to warunki były mi obojętne. Mogłem cisnąć po lodzie poprzetykanym trawą albo po metrowych muldach i było świetnie. A teraz co? Byle gruda, byle nierówność i już się irytuję. Jak krawędź lekko nie trzyma na lodzie to samo. A kiedyś nawet nie wiedziałem, że na lodzie można skręcać.
  20. Jakie spodenki docieplające polecacie? Wiem, że Wujot uszył takie na zamówienie u Robertsa, ale jakie jeszcze inne opcje? Co sądzicie o tańszych zamiennikach z wypełniam syntetycznym: https://www.decathlon.pl/p/podspodenki-narciarskie-freeride-activ-900-m-skie/_/R-p-302598?mc=8505711&gclid=EAIaIQobChMIyYSXqZW47gIVjJeyCh3ltAPOEAQYASABEgLDevD_BwE&gclsrc=aw.ds https://attiq.net/spodnie-meskie-alpine-polartec.html
  21. Wczoraj byliśmy na Śnieżniku. Podejście z Kletna żółtym na wprost, powrót drogą rowerową. Trasa bardziej biegowa niż narciarska, ale ponad 700m przewyższenia było. Na nartach od samego parkingu w górę i w dół. Na dole już mocno wytopione, ale jeszcze dało się pocisnąć skrajem drogi bez uszkodzenia ślizgów.
  22. Przed osunięciem się w dół (w bok) chroni krawędź. To równie częsty problem, co nie trzymanie foki. Wczoraj zastanawiałem się nad długością kroku i na w miarę płaskim jest on bardzo długi. Jest nawet faza poślizgu, jak w biegówkach. Przy wejściu na Śnieżnik, ani razu nie ozywałem też podpórek. Szedłem żółtym z Kletna na wprost.
  23. Ciekawy materiał. 1. Najbardziej klasyczny błąd. Inaczej może być jednak w głębokim śniegu, gdzie podniesienie narty bywa opłacalne. Co do przyczepności to zależy od sytuacji. Przesuwanie narty na trawersach, powoduje trzymanie się krawędzi. Z drugiej strony, jak już nie chce trzymać to lepiej "kopnąć". Co do długiego kroku to jest bardzo efektywny, kiedy tylko da się go wykonać. Zwróćmy uwagę, jak chodzą zawodnicy. 2. Nie przesadzałbym też w drugą stronę. Zbyt łagodne zakosy to duże nadkładanie drogi Podobno optymalne są okolice 16 stopni, ale sądzę że to bardzo indywidualna kwestia. Myślę, że im lepsza kondycja i sprawność, tym bardziej opłaca się podchodzić po większym nachyleniu. 3.Nie lubię używać podpórek. Film wskazuje, że to dobrze, ale czy na pewno? W drugą stronę, też łatwo przesadzić.
  24. Dzięki Mario, Planowałem, ale zjazdówki a skitury wiosną w Tatrach. Nie spodziewałem się też jakiś zakazów.
  25. Banalne pytanie. Gdzie w (polskich) Karkonoszach można się wybrać na skitury? Chciałem się wybrać na Śnieżkę a tu widzę jakaś paranoja. Główne szlaki zamknięte, na nartach nie wolno. O co tu chodzi?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...