-
Liczba zawartości
1 998 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
53
Zawartość dodana przez Gerald
-
Dzięki za sensowną odpowiedź. Odnosząc się do punktu 3, to jednak wiesz więcej niż "hej, zepsuł mi się samochód". Potrzebuje latarkę na skitury, do jazdy w terenie w nocy w lesie. Na przykład chociażby do zjazdu z Pilska w nocy. Ale to tylko przykład. Napisałem to już wyżej. Wspomniałem co miałem, więc bez przesady że nic nie wiadomo 🙂 Skitury są najbardziej wymagające. Potrzebne jest mocne światło. Oprócz tego taką latarkę zabierałbym na biegówki, bo nieraz zdarza mi się wracać po ciemku, no ale na trasie są inne, z reguły mniej wymagające warunki. Fajnie byłoby mieć możliwość zabrania takiej latarki na rower w razie potrzeby doświetlenia. To co Ty tam przytoczyłeś w punkcie 1, wydaje się być sensowne. Nie słyszałem o tym. Najchętniej bym się zmieścił w 300 zł.
- 45 odpowiedzi
-
Sprawia wrażenie jakby było prawie to samo. Ale nie widziałem na żywo nitcore. W każdym razie taka latarka kątowa jest hmm... mało poręczna dla mnie. Ale widzę że nitcore obecnie produkuje też inne latarki. Zastanawiam się też nad olight. Nie wiem co obecnie jest jeszcze warte uwagi. Szczerze mówiąc, prostszym rozwiązaniem byłoby ładowanie akumulatorka w latarce przez złącze USB. Ja właśnie też nakupiłem parę ogniw 18650 i nie wszystkie pasowały...
- 45 odpowiedzi
-
Nie wiem jak to skomentować.... Fenix którego używałem, moim zdaniem lepszy. Ma dwie osobne diody, ładowanie przez USB. Mój post jest raczej ukierunkowany, na znalezienie czegoś nowszego, może lepszego. Ten model który przytoczył Marcin, nie jest już praktycznie w sprzedaży.
- 45 odpowiedzi
-
To w zasadzie wygląda tak samo jak Skilhunt którego miałem. Mam wrażenie że to jedna latarka robiona w Chinach na potrzeby iluś firm....
- 45 odpowiedzi
-
Używałem też Fenixa. Dobra nawet. Zepsuł mi się skilhunt 03. Za słaba. 600 lumenów to jest trochę za mało. Doprecyzuję - potrzebuję czołówki z którą się będzie dało zjechać przez las w nocy. 1000 lm i więcej jest ok. Z fenixem zjeżdżałem, i daje rady. Ładuje się kablem USB w latarce te 18650? Cenowo sporo, MH8 która ma 600 lm kosztuje ponad 400 zł....
- 45 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Zepsuła mi się czołówka. Czas pomyśleć o nowej. Chciałbym posłuchać Waszych opinii, co polecacie sensownego?
- 45 odpowiedzi
-
jak tam byłem ze 2-3 lata temu, to były ślady po tym orczyku jeszcze widoczne
-
Naprawdę wielka szkoda. Doskonałe położenie, w samym centrum Piwnicznej. Myślałem że jakkolwiek narciarstwo w Piwnicznej się odrodzi. Ile razy przejeżdżałem tam w pracy zawsze z nadzieją spoglądałem na Kicarz. Może wybiorę się tam kiedyś jeśli będzie chociaż przez chwilę śnieg, żeby zjechać obok tego. A póki co, to będzie bardziej raj dla fanów urbexu.
- 7 390 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Początek sezonu
Gerald odpowiedział [email protected] → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Mam wielki sentyment do tego miejsca. Popłynąłem tam kiedyś kajakiem z Jeziora Hańcza. Dalej Czarną Hańczą, Kanałem Augustowskim, Niemnem. W międzyczasie odprawa graniczna Polska/Białoruś i Białoruś/Litwa. Jedna noc na Białorusi (wszystkie noclegi pod namiotem). Największym wyzwaniem okazało się wyniesienie kajaka na brzeg w okolicach tej hali, wysokie brzegi z zaroślami. Zajęło nam to chyba z półtorej godziny.... -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Byłem w jednej kawiarnii z psami Husky (Husky cafe). Poza tym w hotelu miałem śniadanie. Po południu na wycieczki skiturowe brałem tylko małe przekąski. W hotelu była świetnie wyposażona kuchnia do samodzielnego gotowania. Tak też robiliśmy. Ceny w restauracjach to od około 130-150 zł za jednodaniową kolację do 200-300 zł za dwudaniowy obiad. I prawdę mówiąc często nie są to zbyt specjalne rzeczy. Na wycieczkach łodziami mieliśmy posiłki - zupy, kanapki, kawa, herbata. Jedyny sklep spożywczy to Svalbardbuttiken. Kupiłem pół kilograma norweskiego sera Brunost który jest jednym z nielicznych specjałów norweskich kulinariów nie naszpikowanym gigantyczną ilością chemii. Cena to 63 NOK za 0,5 kg. W Longyearbyen jest najdalej wysunięty na północ świata browar. Robią parę gatunków dobrych kraftowych piw. Cena w sklepie 29 NOK za lagera, hellesa, witbira i 40-50 NOK za inne (0,3 l). Odpowiednio w knajpie około 110-120 NOK -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Dzisiaj chyba pożegnanie sezonu. Rano byłem na wycieczce statkiem po fiordach. Rzucało i wiało niemiłosiernie katamaranem. Po południu wybrałem się na stok narciarski. Miał być otwarty 17-20. Okazało się że o 18:45 zamknęli, bo było za mało ludzi. Udało mi się pozjeżdżać 40 min. Ten mały stok był świetny - przyjemnie stromy z pięknym widokiem na morze i fiord. To najbardziej wysunięty na północ Świata wyciąg narciarski. Po zamknięciu poszedłem na górkę którą upatrzyłem sobie wcześniej. W miarę bezpieczny nie zagrożony lawinami stok z nachyleniem 30-40 st z przewyższeniem ponad 200 m nad miasteczkiem. -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Samolotem. Norwegianem z przesiadką w Oslo. -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Zamiast opisywać wycieczki, zachęcam do lektury książki Ilony Wiśniewskiej "Białe". Polecam też inne jej książki o rejonach polarnych oraz wywiady. To doskonała reporterka północy. https://lubimyczytac.pl/ksiazka/225348/biale-zimna-wyspa-spitsbergen Spitsbergen to największa wyspa norweskiego archipelagu Svalbard w Arktyce i najbardziej na północ wysunięte siedlisko ludzkie na świecie. Mieszkają tu obywatele prawie pięćdziesięciu krajów, którzy przyjechali żyć i pracować w ciągłym zimnie, śniegu, ciemnościach nocy polarnej albo wiecznym słońcu dnia polarnego. Jedną z takich osób jest Polka – Ilona Wiśniewska, która z pasją odkrywcy i znajomością realiów pełnokrwistego mieszkańca opowiada historię niezwykłych miejsc Spitsbergenu. Opisuje opuszczone osady, kopalnie węgla, hotele, ale też międzynarodowy bank nasion czy Polską Stację Polarną w Hornsundzie. Białe to swoista kronika dalekiej Północy i zapis losów współczesnych osadników, a nade wszystko galeria barwnych postaci zamieszkujących lodowaty archipelag, których języki, tradycje i temperamenty tworzą niepowtarzalny tygiel kulturowy. -
-
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Na skitury tak. Druga piękna opcja to narty bc + pulki i kilkudniowa wycieczka. Tego jest naprawdę dużo, i do znalezienia w internecie. Jak masz jakieś konkretne pytania do odpowiem. Można tu jeździć na skuterach śnieżnych, pływać łodziami na wycieczki, kajaki, turystyka piesza, psie zaprzęgi itp. Ja byłem tylko na dwóch wycieczkach (tz teraz jestem na drugiej). Płynę statkiem. Wczoraj udało się zobaczyć morświny. -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Chodziłem na Alasce po górach. Z gazem i dzwonkami. Od tamtego czasu w niektóre rejony w Europie również zabieram taki zestaw. Tak robiłem w Rumunii czy na Wielkiej Fatrze ostatnio. Problem w tym że w Europie nikt tak nie robi, i jest coraz więcej wypadków (Rumunia najwięcej). Z gazu się tu ludzie lekko śmieją, tymczasem w USA/Kanadzie ma on statystycznie bardzo wysoką skuteczność w połączeniu z hałasowaniem dzwonkami. Wyższą niż noszenie bronii. Poprzeglądaj sobie statystyki wypadków. Są bardzo niskie. U nas oczyście nie ma upierdliwych momentami baribali i nie ma Grizzly, ale brunatne też potrafią zaatakować. Niedźwiedzie polarne na taki zestaw nie reagują. One są większe i bardziej groźne. -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Svalbard wywołuje jeszcze jedno przedziwne uczucie. Mianowicie, na skitury "powinno się" iść rano. No ale tu nie zachodzi słońce, i warunki nie zmieniają się diametralnie z tego powodu. Więc w zasadzie jak się ma ochotę, to można wystartować o np. 23:00. I też będzie fajnie. Nigdy nie doświadczyłem tego uczucia. Dzisiaj wystartowaliśmy o 12:45 i po paru godzinach uświadomiliśmy sobie że czas naprawdę nie ma znaczenia. Możemy iść do północy. W plecakach i tak nie mamy czołówek. To jest naprawdę coś niesamowitego. Szczególnie że nienawidzę rano wstawać. -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Wczoraj chciałem pojeździć na stoku narciarskim. Tak, jest tu wyciąg. I to z nawet niezłym przewyższeniem jak na trasę 500 m. Jak to w Norwegii bywa, często jest coś na ostatnią chwilę odwołane. No i wczoraj nie otworzyli, a jest czynny tylko 3x w tygodniu, do 25 maja przez 3 godziny wieczorem. -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Jestem tu tylko od niedzielnego popołudnia, do południa w piątek. Więc planowałem 2-3 dni na nartach i 2 dni wycieczki statkami po fiordach z oglądaniem zwierząt. Pierwszy dzień z przewodnikiem, dzisiaj sami. Ceny za usługi przewodnickie są kosmiczne. Ogólnie z Longyearbyen to można wyjść na 3-4 najpopularniejsze górki. Możesz sobie tam znaleźć stoki z nachyleniem 20-50 st. My wybraliśmy takie do nie wiem.... moze 35 st. Ten pierwszy szczyt miał zjazd takim stokiem ala zjazd centralnym stokiem z Salatyna, może ciut lżejszy o parę stopni i krótszy chyba. Jest przewodnik, Poli Arctici "Skitouring in Svalbard". Skromna cena około 500 NOK. Przekartkowałem go w kawiarnii. Jest tam sporo propozycji wycieczek w różnych miejscach wyspy. Są tam opisane najpopularniejsze wersje zjazdów. Ale praktycznie wszędzie można zjechać w trudniejszym terenie niż opisane. -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
-
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Mogłem zapytać, ale prawdę mówiąc broń nigdy mnie nie interesowała zbytnio. Ale tak, na zdjęciu jest broń. -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Chyba zmniejszyć. Z tego co czytałem to teraz miały wejść jakieś dodatkowe obostrzenia. Rejsowe loty są tutaj tylko z Oslo. Tylko Norwegian i SAS. Sporadycznie czartery. Oficjalnie poza Longyearbyen powinno się poruszać z długą bronią załadowaną nabojami takiego kalibru który powali niedźwiedzia. Ale proszę mnie nie pytać dokładnie, bo się na tym nie znam. Oprócz tego warto ze sobą zabrać takie race hukowe. Niby nie wolno wychodzić samemu bez broni, ale nie ma za to kar. W praktyce bardzo niebezpiecznie jest się poruszać przy morzu i górkach, bezpośrednio okalających morze bez broni. Tam niedźwiedzie są najbardziej aktywne. Wczoraj byłem z przewodnikiem. Dzisiaj miałem płynąć do Barentsburga statkiem, ale wszystkie wycieczki na ten tydzień odwołali (choć było to już opłacone miesiąc wcześniej). Jutrzejsza moja wycieczka skiturowa też została odwołana. Skitury robią tutaj tylko dwie firmy. Mało tego, nikt nie chciał się podjąć bycia przewodnikiem na następne dwa dni. W związku z tym poszliśmy sami. Praktycznie wszyscy mówili że niedźwiedzi w górach się w ogóle nie widuje. One nie tracą energi na przemieszczanie się w góry, mają dość pokarmu nad morzem. Często zdarza się że sami ludzie z Longyearbyen nie biorą broni. Poszliśmy na inną górę niż wczoraj - Trollsteinen. Ale że nam było mało, to powtórzyliśmy jeszcze wczorajszą miejscówkę i tak wyszło +/- 1300 m verticalu. Ogólnie to dużo ludzi opisuje że te okolice są kiepskie na narty. Często wieje, jest lód itd. Dodam że były to moje dwa najlepsze dni na nartach w tym sezonie. Z perfekcyjnym śniegiem. Warunki jak w środku zimy, 170 cm śniegu (z przewodnikiem robiliśmy profil lawinowy). Tym co tutaj najbardziej kocham - jestem w rejonach polarnych (za kołem podbiegunowym w sensie) któryś raz, i za każdym razem czuje uspakajającą moc tych miejsc. -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Bardziej na północ jest jeszcze Ny-Ålesund. Choć ciężko je uznać za miasto. Do Longyearbyen doleciałem samolotem linii Norwegian Kraków-Oslo (nocleg) Oslo - Longyearbyen. Samolot ma międzylądowanie w Tromsø w którym trzeba wysiąść i przejść odprawę paszportową. Pogoda w Tromsø była idealna. Miło było znów zobaczyć z lotu ptaka te wszystkie miejsca po których ponad 2 lata temu biegałem i zjeżdżałem w zimie na nartach (spędziłem tam wtedy 8 dni). W Longyearbyen pierwszy raz widziałem bramkę do nadawania bagażu specjalnego bardziej oblężoną niż do normalnego. Oczywiście narty. Częstym widokiem były też pulki spięte z resztą bagażu. W sumie nawet nie wiem jak nadać pulki, bo w liście sprzętu sportowego chyba tego nie widziałem. -
W góry na skitury 2024/2025
Gerald odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Dobry dzień/wieczór z Longyearbyen. Tak ciężko odróżnić tutaj kiedy jest "noc". 😄 Dzisiejsza wycieczka na szczyt Lars Hiertafjellet (876 m.n.p.m.) Śnieg do zjazdu perfekcyjny... spodziewałem się bardzo ciężkich warunków, a tutaj aż chciało się powtórzyć zjazd dwa razy. Nasze ślady: Ze szczytu: -
- 2 075 odpowiedzi
-
- 12
-
-
-
- warunki narciarskie
- polska
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:







