Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Gerald

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 998
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Gerald

  1. Ponieważ uważam że skuteczniejszym sposobem zatrzymania wirusa, jest również kwarantanna w internecie. Powstrzymanie się od pisania na forum to skuteczny sposób w walce z pandemią, stosuję tą metodę. Jednak w chwilowym odstępstwie napiszę Wam, jak moim zdaniem skutecznie ją przeprowadzać w domu. Czytam że niektórzy wychodzą z domu, idą w góry. Tragedia, przecież to jawna niesubordynacja obywatelska. Wielu z Was napisało że to jest okres w którym nie powinno być do śmiechu. I słusznie. Przygotowałem Wam opis jak powinna moim zdaniem wyglądać prawdziwa samoizolacja. Mam nadzieję że skorzystacie z moich rad. Podzielcie go na trzy fazy. Dzień rozpocznijcie następująco: 1) Wstańcie z łóżka, jeśli się uśmiechniecie przez chwilę - to znak że jest z Wami coś nie tak. Znaczy że macie za słabego kaca po wczorajszym dniu. 2) Włączcie szybko jakiś portal informacyjny typu onet.pl, wp.pl, interia.pl itp. Raczej ograniczcie czytanie zagranicznych portali. 3) Dobrym rozwiązaniem będzie zajrzeć na skrajnie prawicowe portale, albo takie które głoszą teorie spiskowe. Wirus nie wziął się znikąd, prawda? Polecam gloria.tv. Od biedy, można dla równowagi zajrzeć na coś bardziej w lewo, np. Krytyka Polityczna, chociaż nie wiem czy to dobry pomysł. Po tym powinna ogarnąć Was lekka panika i przygnębienie. I słusznie, przecież nie ma się z czego śmiać. Jak spędzić resztę dnia? 1) Powinniście zaopatrzyć się w kolejną partię niezbędnych produktów do życia na kolejne dni. Możecie ten punkt ograniczyć do stosowania raz na kilka dni. 2) z tytułu pierwszego punktu, powinniście czuć wstyd i niepokój że wychodzicie z domu. Łamiecie akcję #zostanwdomu. 3) Nie jest tajemnicą, że jednak złamanie tej akcji jest niezbędne. Jak macie wytrzymać bez papieru toaletowego w odosobnieniu? 4) Wychodzicie więc z domu, i biegniecie do najbliższego okręgowego sklepu z logiem małego łąkowego owada . 5) Nie rozmawiajcie z nikim, od tego macie mesendżera w domu, lub to forum. Jeśli spotkasz znajomego.... on może mieć koronawirusa!! Co wtedy zrobisz? 6) Kup też dużo alkoholu. Zwiększy on Twoją jutrzejszą gastrofazę oraz kaca. Słusznie, wspomoże to przeżywanie ciężkiego okresu. Wszak, nie ma być Ci do śmiechu. Wracasz do domu. I przechodzisz do meritum. Na tą część dnia poświęć najwięcej czasu. 1) Weźcie krzesło, znajdźcie kąt w mieszkaniu. Ustawcie je w kierunku ściany. Krzesło nie powinno być zbyt wygodne. (ryc. 1) 2) Najlepiej byłoby jednak ustawić w rogu kąta. Niestety u mnie nie jest to możliwe. (ryc. 2) 3) Usiądźcie na nim, patrzcie w ścianę przed sobą. Czas potrzebny na wykonanie tej czynności to około 4-5 godzin. Myślcie o tym wszystkim co przeczytaliście rano. 4) Po tym, otwórzcie sobie zakupiony wcześniej alkohol w sieci z logiem małego łąkowego owada.. Polecam piwo, bo nie dość że i tak się uzależnicie, to jeszcze przytyjecie. Ale jakie to ma znaczenie w perspektywie rychłego zarażenia się COVID-19? 5) Polecam piwa niskopółkowe. Jeśli mamy za niedługo wszyscy zginąć, to smak i tak nie ma znaczenia. Jednak niektóre droższe piwa mogą wpływać na głębsze przeżywanie przygnębienia w samoizolacji (ryc. 3). 6) Reszta dnia powinna Wam tak upłynąć. Pijcie i patrzcie w ścianę. Rozmyślajcie o życiu i czasach ostatecznych. 7) Ograniczcie spożywanie zachomikowanego makaronu, oraz kaszy której i tak nie cierpicie, a macie jej po 10 kg w jednej szafce. Może się przyda w innych czasach. Ryc. 1 Ryc. 2. Ryc. 3. Łapka w dół, łapka w górę. Czas start! Przepraszam za zmiany form w pisaniu, błędy interpunkcyjne i nieścisłości merytoryczne. To kac z wczorajszego dnia i trzęsące się ręce spowodowane paniką.
  2. a) 20 kg grubszy b) nie dotyczy c) tak d) nie dotyczy
  3. i każdy episkopat działa sam sobie...
  4. Po tym okresie, jeśli tak to nazywasz, jeśli się skończy przed wakacjami - zacznie mi się najgorszy okres w pracy w którym i tak tutaj nie piszę. Więc przeczekam ten jak to nazywasz "trudny" moment, i zacznie mi się jeszcze trudniejszy. A zeszło roczny był koszmarny. Biorąc pod uwagę coroczny wzrost temperatury co rok, ten będzie gorszy (okres letni).
  5. Mam nadzieje że choć raz zalajkujesz mój post. Ze względu na kwarantannę - przestaję pisać na okres kwarantanny (nie wiadomo czy liczyć to w miesiącach czy latach). Innym też polecam, żeby się nie zarażać (paniką). Nie ma tu już na forum o czym - bo pomimo tego że nawet jakieś ON chciałyby działać, to warunki śniegowe są bardzo złe. Ponadto wirus może się roznieść przez sieć tutaj, nie chcę kogoś zarazić.:D W domu nie zostanę, bo wracam po 1,5 miesiąca z ciut rozwalonym kolanem - pewnie nie skonsultuje się z ortopedą w ogóle, bo nie będą pracować. W mojej firmie pracuje się bez względu na takie zagrożenia (tu ferdek321 możesz dać strzałkę w dół mojej firmie).
  6. Na drugi dzień, jeśli by się jakoś udało, zrobiłbym smaczne kotlety z grzybów u mnie.
  7. I puste nocne pociągi oraz autostrada A1. To byłyby najpiękniejsze wakacje w historii Polski.
  8. Zdaje się że włosi masowo pojechali na ciepłe plaże, i im to nie pomogło. To jest takie bajanie w chmurach. Trochę żałuję że to się nie dzieje w wakacje, bo to dla mnie najbardziej przej. okres do pracy. No i Grażyny i Janusze nie pojechali by do Władysławowa, tak jak my teraz na narty.
  9. I upalno lato które do tego stopnia mnie wykańcza że z reguły na przełomie października i listopada mam dość. Takie po 35-40 stopni. Czekam...
  10. Nie wystarczy chyba.
  11. Jakieś środki na rozwolnienie polecasz?
  12. 1. Nie, wystarczy że mi ktoś przyniesie piwo. (możesz to być Ty - wtedy gwarantuje nie opuszczanie domu do września). 2. Nie muszę, ale powinienem, ponieważ nie jestem pracownikiem korpo/biurowym, więc cały ten szał nie dotyczy mojej pracy 3. Nie dotyczy. 4. Nie muszę, w domu mam swoją tańszą kawę. Niech kawiarnie padną. 5. Nie mogę, ponieważ i tak nie ma śniegu. Poza tym mam rozwalone kolano, co w związku z brakiem możliwości konsultacji ortopedycznej i tak zamyka błędne koło. Co w związku z moją indywidualną oceną jest bezznaczenia, bo i tak nie ja za to zapłacę 🙂
  13. Kompletna nieodpowiedzialność. Patrzcie jaka duża grupa.
  14. Ale ja nie pracuje w biurze, w korpo. Praca wymaga ode mnie sprawności fizycznej. Każde takie zwlekanie to moja dłuższa absencja, za które płaci podatnik.
  15. Ale super. Nie pójdę do ortopedy, a więc nie wrócę do pracy. Całe szczęście! L4 trwaj! Kij z tego że ludzie chorują na inne choroby wykluczające normalne funkcjonowanie 😄 Liczy się teraz tylko jeden wirus.
  16. Czekam na to. Zresztą, ze względu na koronawirusa rozważam zawiesić pisanie tutaj.
  17. Tu wchodzimy na strasznie śliski temat. Wielu ortodoksyjnych polskich katolików, i skrajnie katolickie portale (np. gloria.tv), jawnie wypowiadają się przeciwko Watykanowi we Włoszech. Wszelkie zmiany w organizacji nabożeństw, lub ich zakazowi zrzucają na masonerię.
  18. Trwa modernizacja odcinka Belgrad - Subotica. Chińczycy im robią remont.
  19. Stary, poczciwy wagon z fabryki w Bautzen w NRD, z lat 80tych... 🙂
  20. Plaże w Czarnogórze kojarzą mi się z chaotyczną zabudową nastawioną na masową turystykę. Ale nie byłem na całym wybrzeżu, tylko w Barze.
  21. Ale na ile to są potwierdzone badania? Ja oprócz alkoholu, zastosowałbym jeszcze kawior.
  22. Gerald

    Sławsko (UA)

    Bardzo realnie myślę o Kamczatce w marcu 2021. Wiem że ten wyjazd będzie wymagał ode mnie dużo przygotowań, kompromisów itd. Mam też spory dylemat jak rozplanować tam czas. Nie jestem idealnym narciarzem, nie zjadę z wulkanów. Do pewnego momentu w ogóle zastanawiałem się czy brać tam narty, ale Aerofłot i tak zawsze w zimie ma bezpłatny przewóz nart. Poza tym pustka, nicość tego miejsca. Ale póki co, jest to w miarę realny pomysł, który chcę zrealizować. Myślałem o tym od wielu lat. Jest takie zdjęcie, które załatwia wszystko i wtedy przestaje się myśleć o tym czy warto, czy nie. "Kiedy odkładasz wyjazd na Kamczatkę, wiedz, że gdzieś tam smuci się jeden niedźwiedź".
  23. Gerald

    Sławsko (UA)

    @surfing W tej całej patetycznej historii brakuje mi wątku narciarzy - ukraińców - ówczesnych obywateli Polski.. Bądź co bądź - mieli swoje towarzystwo krajoznawcze "Płaj", i nie wierzę że nikt z nich nie miał zasług w przedwojennym odkrywaniu tej przestrzeni. Historia chyba wyrugowała ich ze wspomnień, lub ja za słabo szukałem. Te skreślone nie działają. Politechnik się nie uruchomił w tym roku w ogóle - brak śniegu. Warszawa jest super, ale kupił ktoś prywatny ten ośrodek, i nie jest publicznie uruchamiany. Śmiem twierdzić że w ogóle nie uruchamiany. Były tam kiedyś łącznie 3 wyciągi. Super miejscówka, z opcjami fr przez las. Gdyby zrobić tylko jeden wyciąg dodatkowy, można by to połączyć z Trościanem. Na Warszawie byłem tylko na skiturach, i była kompletna pustka... Zachar Berkut jest średni. Ułożenie wyciągów jest jakieś nieprzemyślane. Tam są tak naprawdę tylko dwie trasy. Pomimo tego że ośrodek jest położony na zboczach prawie 20 km połoniny. Za to być może da się zrobić fajne zjazdy na drugą stronę, powrót z foki. Niestety nie dane mi było odkryć. 15 minut. Tak, uważam że trasy mają adekwatne znaczenie. Do stopnia trudności należy doliczyć przede wszystkim nieprzygotowanie tras, rodzaj śniegu, i przeszkody spowodowane naturalnym ukształtowaniem terenu (brak prac ziemnych profilujących stoki). O ile na te niebieskie trasy "czasami" wyjeżdza ratrak, to na czarne nigdy. Nie mają lin, a tam jest za stromo. Te czarne są wymagające moim zdaniem. Często tworzą się tam spore muldy, ale w puchowe dni można tam fajnie poszaleć. Ilość ścieżek przez las, powoduje że w ciągu dnia na Trościanie ciężko powtórzyć taki sam zjazd. Tutaj jest lepsza mapa: Tutaj dokładnie widać. Nie sprawdziłem każdej linii, w szczególności K5, a widziałem że tam było przejeżdżone. Da się też zjechać na sam dół krzesełka, nikt nie zaznaczył tej opcji. Ta mapa jest tutaj, można sobie rzucić okiem: https://www.google.com/maps/d/viewer?mid=1kqsztmHaUr5vggpmMGENrauVQXo&ll=48.85977237464566%2C23.401429430278313&z=15 Myślałem kiedyś o stworzeniu czegoś pomiędzy monografią, a reportażem w formie książki. Opisującej dzieje kurortu od powstania, po ukraińską współczesność, rozmowy z ludźmi, gwarowe określenia miejsc itp itd.
  24. Wszystkie wagony relacji bezpośredniej włączane do pociągów na tej linii są od paru lat zlikwidowane. Praga - Bar uruchamiały koleje czeskie, zaś połączenie Moskwa - Bar koleje rosyjskie. Oba połączenia zostały zlikwidowane parę la temu. Obecnie jedynymi są składy w relacji Bar - Belgrad uruchamiane przez Koleje Serbii wspólnie z Kolejami Czarnogóry. Autokuszeta chyba jeszcze jeździ.
  25. "META" czas start.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...