Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
JC

Kto biega?

Recommended Posts

Guest HugonAbc93

Biegam od tygodnia zaledwie. Pierwszego dnia było dobrze i z dnia na dzień co raz gorzej. Nie robiłem przerw więc zapewne stąd ten stopniowy spadek. Jak przypuszczam po przerwie będzie tendencja zwyżkowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Uważaj żeby Cię jaki niedżwiedż nie zaszedł od tyłu!:smile:

Nie reklamuj bo zaraz będą wycieczki na Gorczykową :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nadchodząca wiosna i jej pierwsze objawy doprowadziły do tego, że zaczęłam biegać i jestem w szoku... biegam codziennie rano przed pracą i dzięki temu przez cały dzień zdecydowanie lepiej funkcjonuje:)

Czy chcesz zamieścić ogłoszenie ? Bo tak to wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiednie obuwie i odzież termiczna i bieganie na całego:) staram się biegać po miękkich powierzchniach, nie polecam biegania po asfalcie i podłożach mocno utwardzonych, bo nasze stawy mogą po prostu po pewnym czasie tego niestety nie wytrzymać...

____________________

Nie znasz nas jeszcze? To na co czekasz? http://flats.eklablog.com/ Wejdź czym prędzej i poznaj nasze oferty.

Edited by superwonda71

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest IEdgar2894

Ja biegam regularnie i sukcesywnie, bieganie uwielbiam tak samo, jak pływanie i jazdę na nartach, ale na nartach niestety nie mogę jeździć cały rok, niestety.. choć bardzo bym chciał... to w Polsce jest to oczywiście niemożliwe...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest ultraburma2709

Ja biegam przez większą część roku rano przed pracą zaczynam swoje poranne biegi w marcu i tak do listopada, od listopada biegam tuszkę rzadziej i na krótszych dystansach i oczywiście wieczorami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam problem z kolanami i nie bardzo mogę biegać po twardym, a w zimie ciężko biegać po zaśnieżonych trawnikach, dlatego od niedawna zaczynam sezon :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Superivan89

Ja biegam codziennie rano przed pracą, początkowo nie mogłam się zmobilizować ponieważ jestem strasznym śpiochem ale biegam już od prawie trzech miesięcy co dziennie i naprawdę dobrze się po tym czuję

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Fausta84

Od jakiego czasu biegam wieczorem. Rano to u mnie nie możliwe, gdy codziennie muszę wstawać o 6, poza tym nienawidzę wcześnie wstawać. Zacząłem od 5 okrążen takich niezbyt dużych - może z 600m, po czym kilkanaście metrów szybkim marszem, żeby odpocząć i znów okrążenie. Biegam co drugi dzień, doszedłem już do 10 okrążeń, bo za każdym razem powiekszałem ich liczbę o jedno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na szczęście coraz więcej ludzi biega, pojawia się w miastach wiele imprez biegowych, niemalże na każde święto i fajnie bo to zachęcam. Oczywiście tylko kierowcy są przeciw :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio wziąłem się za bieganie, siedzący tryb życia to jednak dla organizmu pewne obciążenie z biegiem lat :P

Jednak bez dobrych butów nic z tego nie będzie czy ktoś moze powiedzieć czy buty za 100-150zł wystarczą czy od razu trzeba kupić lepsze za 300zł?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja ostatnio wziąłem się za bieganie, siedzący tryb życia to jednak dla organizmu pewne obciążenie z biegiem lat :P

Jednak bez dobrych butów nic z tego nie będzie czy ktoś moze powiedzieć czy buty za 100-150zł wystarczą czy od razu trzeba kupić lepsze za 300zł?

Znasz anegdotę o baletnicy i jej rąbku spódnicy?:smile:

PS. Będziesz, mam nadzieję, startował w maratonach, kupisz sobie odpowiednie obuwie! Teraz, moim zdaniem nie wysilaj się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówią że "sport to zdrowie", ale to chyba nie do końca prawda.

Po ostatnim Krakowskim Maratonie, do szpitala gdzie żona pracuje przywieziono uczestnika tego maratonu, któremu na skutek nadmiernego wysiłku normalnie porozpadały się mięśnie!

Facet jest w ciężkim stanie, bo jego mięśnie obecnie są w stanie zaniku, a produkty tego rozpadu przeszły do krwiobiegu i zatruły cały organizm!

PS:

Jeśli ktoś ma zamiar łapać mnie za słówka i dyskutować ze mną na temat czy to jest możliwe czy nie, to niech się nie wysila, dyskusji nie podejmę.

Ja się na tym nie znam, lekarzem jest moja żona, ale nie ja.

Edited by Chris_M

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znasz anegdotę o baletnicy i jej rąbku spódnicy?:smile:

PS. Będziesz, mam nadzieję, startował w maratonach, kupisz sobie odpowiednie obuwie! Teraz, moim zdaniem nie wysilaj się.

co do obuwia

ja zacząłem znowu przygodę z bieganiem ( niestety wzrost wagi jest w moim przypadku odwrotnie proporcjonalny do zwiększenia kondycji:sorrow: ) , szukałem więc butów z dobrze amortyzującą podeszwą , bo biegam głównie po asfalcie . W przedziale 150-250 zł z pewnością coś w miarę sensownego można znaleźć .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi butami to już nie wiadomo bo jedni mówią dobra amortyzacja i bieganie z pięty wymieniaj buty co x kilometrów, a drudzy że bieganie z pięty to zabójstwo dla organizmu bo niszczy stawy i trzeba biegać ze śródstopia, a wtedy amortyzacja przeszkadza i wymagany jest minimalizm. Chyba trzeba się wsłuchać w organizm i samemu "potestować", na pewno bieganie na wyprostowanych kolanach to masakra dla stawów. Ja na początku biegania miałem problem po 2km... ból kolan trwało to bardzo długo myślałem że albo mam kolana do d*** albo to moje buty z lidla za 65zł... teraz biegam po 10-12km i nie mam z tym problemów. Najprawdopodobniej problemem nie są moje lidlowskie buty tylko ITBS który chyba posiadam. Przy słabej rozgrzewce, lub zbyt szybkim ruszeniu od startu, lub bieganiu po nierównościach potrafi mnie złapać po jakimś czasie znowu ból z boku kolana. Gdy biegam po asfalcie rozgrzany wszystko jest ok i mogę przebiec 12km w tempie 5:30min/km, a niestety do biegania po nierównościach czeka mnie rehabilitacja na wałku (oczywiście nie kupię sportowego za 200zł tylko zastosuję butelkę po Pepsi :P). Buty mogę polecić poczatkującym biegaczom sa wystarczające z bardzo dobrym stosunkiem cena/jakość.

Pozdrawiam

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

co by nie pisać bieganie rekreacyjne to chyba najtańszy sport

Inwestujesz w obuwie od 70-do 250 zeta i wszytko . Potem tylko chęci . Pewnie zaraz ktoś powie ,że potrzebne są jeszcze specjalne skarpetki , spodenki , koszulka , pulsometr , odżywki itp, itd , ale IMO do biegania dla zdrowia wystarczą tylko przyzwoite buty .

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście jeżeli mówimy o zdrowiu w pełnym znaczeniu to musi być odpowiedni trening i zmiana nawyków żywieniowych. Ale to prawda bieganie to chyba najtanszy sport jaki można uprawiać. Najgorsze co można zrobić to wydać kupę kasy na sprzęt i nie biegać... A dla zdrowia wystarczy 4h w tygodniu... tak tylko 4h ale za to ile jest po drodze wymówek? :)))) to nic że tydzień ma 168h a Ty musisz wykroić 4h.. i tak zawsze coś się znajdzie :P. Jakieś 3 tygodnie temu wróciłem z pracy - była niedziela 13h w temperaturze ok 34-45st C (zakład produkcyjny) była godz. 19 i pomyślałem że jedyne co to padne na pysk i nie ma opcji... ale stwierdziłem że nie! nie dam się temu ludzikowi który siedzi na ramieniu i mówi Ci że coś jest nie możliwe! lekki posiłek + nawodnienie i zrobiłem jeszcze 11km w spokojnym tempie 6:15min/km. Niestety dla prawie każdego - poranne wstawanie i bieganie to nieustanna walka z tym ludzikiem :)

A co do wymienionych rzeczy to wcale nie trzeba wydawać kupy kasy :P jeżeli tylko nie przeszkadzają lidlowskie lub decathlonowskie marki:

skarpetki - 9,99zł Artengo 3szt :) taniej niż na targu :P

spodenki - 29zł

koszulka - nie nawidze uprawiać sport w bawełnianych rzeczach... 19,99 za koszulkę bez bawełny, lub 29zł za techniczną koszulkę która odprowadza pot na zewnątrz to jest taniej niż nie jednen podkoszulek bawełniany

pulsometr - gdy ktoś chciałby już coś wiecej od biegania np. zejść poniżej 50min/10km to warto mieć i stoper i interwały i czujnik tętna... ale nie trzeba od razu 300zł... znowu "super wypasiona" marka :) Cirvit z Lidla i za 59zł mamy całkiem fajny pulsometr może nie jakoś bardzo rozbudowany ale spokojnie na początek wystarcza :)

odżywki - przecież to jest bardzo ważne :P:) szczegolnie po treningu żeby nie tracić masy mięśniowej... ale przecież można zjeść ser półtłusty za 2,39zł + pomidor + cebulka + bazylia i oregano fajny posiłek przed nocą dający ok 45g białka (a jeszcze jak wkroimy łososia lub inną rybę to i z 60g wyjdzie)

Pozdrawiam

Tomek

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Facet jest w ciężkim stanie, bo jego mięśnie obecnie są w stanie zaniku, a produkty tego rozpadu przeszły do krwiobiegu i zatruły cały organizm!

W uzupełnieniu poprzedniej informacji, smutna wiadomość odnośnie tego maratończyka:

Pacjent po kilku dniach zmarł :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...