Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
Góral spod Skrzycznego

Górale na wakacjach

Recommended Posts

Nie samą zimą człowiek żyje. I jak widać na załączonych obrazkach nie tylko kiełbaską się żywię. Kergulena znacznie bardziej mi smakuje.

1.thumb.jpg.4d931d57e6ab8d23551e66e0d2a70592.jpg

 

2.thumb.jpg.7f7ca6fa92c5c9b063708e6bead02efe.jpg

 

3.thumb.jpg.b1943e9eb69ad7c7da300e7a22db4a45.jpg

 

4.thumb.jpg.6ec655979c6b9ef45c2dba48f4c8be13.jpg

 

Lipiec, sierpień przelecą, we wrześniu uzupełniamy wpłaty na sezonówki i od listopada śmigamy w Szczyrku.

Do zobaczenia wkrótce na stokach.

  • Like 9
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie Cię widzieć w dobrej kondycji i ze znajomym uśmiechem na twarzy 😁 Domyślam się , że to polskie morze , które ja odwiedziłem ponad dwa tygodnie temu ale niestety zakończyłem mój urlop szybko  i nie tak jak planowałem a mianowicie w szpitalu 😪 

Liczę że będę mógł dopłacić do sezonówki  i śmigać z forumowiczami w Szczyrku i nie tylko w najbliższym sezonie .

Nad polskie morze jeżdżę tylko do Chałup ze względu na rodzaj wypoczynku , który preferuję a poza tym bardzo lubię tą niekomercyjną „wiochę”  i pozytywnie zakręconych ludzi na miejscu  . Wczasowicze nie znajdą tu nic dla siebie .....,😁

 

951F7FBD-7AAC-4F96-93F0-ABE8FEAE53E9.jpeg

5DCE6128-A174-47A9-AA41-61B0CDD1C562.jpeg

BC173DF9-09D1-4C87-90A4-4B2C17BDC8EF.jpeg

  • Like 9
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, johnny_narciarz napisał:

Ja jadę w przyszłym tygodniu... na tłusto wzdłuż Wisły! :ph34r:

Tylko jak jakiś kataklizm tego nie zmieni...

Cześć

Jaka będziesz w okolicach stolicy to się odezwij.

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, johnny_narciarz napisał:

Ja jadę w przyszłym tygodniu... na tłusto wzdłuż Wisły! :ph34r:

Tylko jak jakiś kataklizm tego nie zmieni...

Czekam na relacje, bo tez mam w planach ta trasę, ale nie na tłusto ;),jedziesz objuczony tłuściochem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Jaka będziesz w okolicach stolicy to się odezwij.

Pozdro

Puszczę link do monitoringu - będziecie mogli śledzić moje poczynania online. ;)

Spodziewam się być w Warszawie przed południem w niedzielę za tydzień (8.07.2018), o ile trasa mnie czymś nie zaskoczy...

Ale jeszcze nie ma 100% pewności, że na pewno pojadę...

Dam znać.

Pozdrowionka.

4 godziny temu, Sariensis napisał:

Czekam na relacje, bo tez mam w planach ta trasę, ale nie na tłusto ;),jedziesz objuczony tłuściochem?

Tłuściochem i mam obawy, czy mnie on nie zniszczy zbyt wcześnie...

Jadę ultramaraton "Wisła1200" B|

Edited by johnny_narciarz
  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, johnny_narciarz napisał:

Puszczę link do monitoringu - będziecie mogli śledzić moje poczynania online. ;)

Spodziewam się być w Warszawie przed południem w niedzielę za tydzień (8.07.2018), o ile trasa mnie czymś nie zaskoczy...

Ale jeszcze nie ma 100% pewności, że na pewno pojadę...

Dam znać.

Pozdrowionka.

Tłuściochem i mam obawy, czy mnie on nie zniszczy zbyt wcześnie...

Jadę ultramaraton "Wisła1200" B|

Cześć

Jakby coś potrzebował (logistyka, noclegi, przeprowadzić przez Warszawę, żeby Cię nie rozjechały Panie na łabądkach) dzwoń jak w dym.

Pozdrowienia

1 godzinę temu, Sariensis napisał:

na tej trasie, akurat tłuścioch może się przydać, sporo piachu na Kujawach podobno, nad morzem podobnie ;) powodzenia.

Piach?... Nad morzem?... Coś zalewasz...:) ;)

Pozdrowienia

  • Thanks 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 29.06.2018 o 12:03, Mitek napisał:

Cześć

Jakby coś potrzebował (logistyka, noclegi, przeprowadzić przez Warszawę, żeby Cię nie rozjechały Panie na łabądkach) dzwoń jak w dym.

Pozdrowienia

Dzięki! Miło wiedzieć, że jest wsparcie. Jak coś, odezwę się. :)  W sumie to tylko w okolicach Warszawy mam zapewniona pomoc i to od kilku osób! Szacunek dla Warszawiaków! B|

Chyba czas otworzyć nowy wątek, bo ten należy do Górala. B|

Darek, bardzo się cieszę, że jesteś w formie, a przynajmniej dobrze wyglądasz! Super! :)

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacytuję KPN z 1 lipca:

" Dziś na Śnieżce było -0,2 stopnia Celsjusza. Mamy 1 lipca. Takie temperatury w Karkonoszach to jednak w sumie nic nadzwyczajnego nawet latem. Warto pamiętać, że na początku lipca około 200 lat temu na Równi pod Śnieżką zamarzł pasterz. Zostało to odnotowane w kronikach."

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

DĘBKI 2019

W celu odżywienia nieco organizmów przed nadchodzącym sezonem zimowym w witaminy E, D odpowiednie kwasy nienasycone itd, udaliśmy się w północne tereny Polski.

Na A1 w okolicach Piotrkowa tablice kusiły do skrętu:

IMG_20190620_071855.thumb.jpg.3b0ed630398b473fb3675914874b069a.jpg

Ale że @Paula o tej porze nie wstaje z łózka odpuściliśmy im do sierpnia.

Jeśli chodzi o rybki to wybór jak zawsze jest odpowiedni i w cenniku i na żywo:

20190624_125421.thumb.jpg.d1103b197041626e45b5bcd343c6f4b4.jpg

IMG_20190626_115154.thumb.jpg.040e24a81ed795fd9d2d04a37835e66c.jpg

Urlop dobiega końca, powoli trzeba się pakować ale pogoda wciąż dopisuje.

20190626_114659.thumb.jpg.bade1ac2e97032cd0d4db9920c8c6be5.jpg

 

IMG_20190626_114927.thumb.jpg.da7ee13da59e83affbd8e77d793588ca.jpg

IMG_20190622_114723.thumb.jpg.dd9af0b7a22e236f871faf98929e7c6c.jpg

IMG_20190624_113205.thumb.jpg.7cb19304b814b5145f4476fc431a1278.jpg

Przed nami jeszcze ciekawa droga powrotna i już bliżej niż dalej do białej mroźnej zimy.

 

Edited by Góral spod Skrzycznego
  • Like 8
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By rung
      Po nartach w lipcu, o czym pisałem ostatnio:
      przyszedł czas na narty w sierpniu
      W sierpniu miałem już okazję na nartach jeździć: w 2016 i 2017r. na Hintertuxie. Za pierwszym razem było dużo śniegu i wspaniała jazda po 18km nartostrad, za drugim razem trafiłem na falę upałów "Lucyfer" która zamieniła jazdę w walkę o życie na topniejącym, antycznym lodzie. 
      Tym razem wybór padł na miejsce dla mnie nowe, czyli Passo Stelvio we Włoszech, czy raczej w Południowym Tyrolu, gdyż jak mawiają niektórzy lokalsi, "Südtirol ist nich Italien". 
      Passo Stelvio, znany też jako Stilfser Joch to letni ośrodek narciarski, czynny od maja do listopada, a rozciągający się między 2750mnpm (przełęcz) do ok. 3450mnpm.
      Sam wjazd na przełęcz dostarcza wielu emocji.




       
      Zjeżdżając nagrałem cały zjazd do miejscowości Prad ma ok 24km. Ma on 48 ponumerowanych zakrętów o 180 stopni i średnie nachylenie 7,4%. Przejazd nim to piękne widoki, przeciskanie się między murkami, samochodami, kamperami, motocyklistami i kolarzami, a wszystko przy dźwięku zarzynanych silników i zapachu palonych sprzęgieł i hamulców.
      Na jednym z zakrętów nagrała się stłuczka 

      Samo ośrodek reklamuje się jako "największy letni ośrodek narciarski" z 30km nartostrad, ale taka oferta jest dostępna tylko na początku sezonu. W sierpniu zjazd ze stacji pośredniej Trincerone do przełęczy jest już pozbawiony śniegu, a zjazd z Livrio do Trincerone jest przejezdny, choć formalnie stoi tablica z informacją "zamknięty". W praktyce narciarze używają go na koniec dnia, aby zjechać do stacji pośredniej.
      Po odliczeniu tras zamkniętych na treningi, do amatorskiej jazdy pozostają 3 wyciągi talerzykowe i 4 trasy o długości ok 1km każda.
      Większość oznaczona jest kolorem niebieskim, ale są to porządne, szerokie stoki o przyzwoitym nachyleniu.

      Ośrodek jest bardzo malowniczy, a przy górnej stacji wyciągu nr 6 (Cristallo) można podejść kilkanaście metrów do góry, skąd rozciąga się niesamowity widok na dolinę po drugiej stronie masywu.

      Warunki trafiły mi się bardzo dobre, z dobrą pokrywą śnieżną, bez "wystającego" lodowca i z dobrą pogodą. Pierwszego dnia, po bezchmurnej nocy warunki były perfekcyjne: twardo i szybko, drugiego było bardziej miękko, ale jak na lato, bardzo przyzwoicie. Dzięki umiarkowanemu nachyleniu można cieszyć się fajną jazdą, a nie robią się przy tym - jak na Hintertuxie - muldy po pachy. 






       
      Warto wspomnieć, że w 90-letniej historii ośrodka tylko raz został zamknięty z powodu braku śniegu - właśnie w czasie wspomnianej fali upałów "Lucyfer". 
      Wyciągi narciarskie działają od 6.30/7.00 do 12.30, tak więc po zakończeniu treningów (około południa) nie zostaje wiele czasu na skorzystanie z pozostałych, udostępnionych stoków.
      Po zjechaniu do doliny zostaje za to sporo czasu na spacer po okolicach przełęczy i skorzystanie z przyzwoitej oferty kulinarnej. Przełęcz jest mekką kolarzy i motocyklistów, za dnia przeżywa oblężenie jednośladów.




       
      Reasumując, te ośrodek ma ode mnie dużą okejkę 
      Acha, karnet 1-dniowy kosztuje 47 euro.
      A tutaj krótkie wideo podsumowanie.
       
      W drodze powrotnej warto zatrzymać przy zalewie w Graun im Vinschgau.

      A na koniec nienachalnie zapraszam do polubienia mojego niekomercyjnego profilu na Facebooku, gdzie opisuję swoje narciarskie przygody 
      https://www.facebook.com/skibumpl/
      Pozdrawiam!

      www.passostelvio.eu
       
       
    • By rung
      Narty w Lipcu? Czemu nie? Po ubiegłorocznej przygodzie w Zermatt w tym roku postawiłem sprawdzić co do zaoferowania mają latem austriackie lodowce.
      W 3 dni odwiedziłem zatem 3 lodowce, leżące w trzech austriackich krajach związkowych: Kitzsteinhorn (Salzburg), Mölltaler Gletscher (Karyntia) i Hintertux (Tirol).
      Wrażenia które tu opiszę są wyłącznie moim odczuciem, a niektóre informacje są dla niektórych oczywiste, ale proszę o wyrozumiałość 
      1️⃣ Na pierwszy ogień poszedł najmniejszy z wymienionych Kitzsteinhorn. Liczba otwartych w lecie stoków ogranicza się do 400-metrowej traski przy górnej stacji.

      Biorąc pod uwagę cenę karnetu (42 euro) jest to chyba najdroższy ośrodek na świecie, przeliczając cenę za 1km trasy, nawet biorąc pod uwagę że bilet daje nam dostęp do restauracji, platformy widokowej i stoku na którym pojeździć możemy na sankach… 400-metrowa trasa nie dostarcza wielkich przeżyć – sam ośrodek też reklamuje się raczej jako miejsce do „testów sprzętu” i „sesji foto”, ponieważ na serio pojeździć się tu nie da. Na stoku od rana faktycznie pracuje sporo instruktorów i trenerów z dziećmi, a około 12.00 robi się pusto i można sobie pozjeżdżać oraz (głównie) powjeżdżać do góry powolnym orczykiem. 
      Reasumując: jeśli jesteś rekreacyjnym narciarzem i przy okazji wakacyjnego pobytu w Austrii chciałbyś przekornie nauczyć się jeździć na nartach lub posmakować letniego narciarstwa, by potem zdjęciami oszołomić znajomych, którzy w tym czasie prażyli się na plaży, to Kitzsteihorn jest idealny😊



      📍 Kitzsteinhorn:
      📆 Otwarty: czerwiec/lipiec
      📏 km tras: 0,4km
      ⏱️ Godziny otwarcia: 8.15-14.30
      💶 Cena karnetu: 42 euro
      Małe podsumowanie wideo:
       
      2️⃣ Drugim odwiedzonym lodowcem był Mölltaler Gletscher w Karyntii. Dojazd do niego jest nieco upierdliwy – najpierw mocno dziurawą i wąską – jak na austriackie standardy – drogą, następnie podziemną kolejką i w końcu gondolą. Na samym lodowcu działają teoretycznie 3 trasy: czerwona i 2 niebieskie (o długości ok. 1km każda), przy czym podział na dwie niebieskie trasy jest raczej symboliczny, a samo ich nachylenie jest całkiem spore..




      Na górę wjeżdżamy 6-osobową kanapą, a niedaleko jej górnej stacji rozciąga się rzekomo piękna panorama z widokiem na najwyższy austriacki szczyt – Grossglockner. Dlaczego rzekomo – wyjaśniają zdjęcia… Bardzo bawiły mnie liczne pytania, czy na stoku widuję "dziewczyny w bikini" 



      Ośrodek jest czynny cały rok, choć w ciągu lata trzeba obserwować pokrywę śnieżną, by nie wpakować się w jazdę po gołym, antycznym lodzie…
      Reasumując – jazda bardzo przyjemna, solidna, choć na dłuższą metę dość monotonna. 
      📍 Mölltaler Gletscher:
      📆 Otwarty: cały rok
      📏 Km tras: 2km (oficjalnie: 3km)
      ⏱️ Godziny otwarcia: 8.00-14.00
      💶 Cena karnetu: 49 euro
      I wideo:
      3️⃣ Perłę Tyrolu - Hintertux - zostawiłem sobie na koniec, bo to ośrodek który znam i w którym mógłbym tam jeździć z zamkniętymi oczami. Jak na połowę lipca, warunki trafiły mi się wyjątkowo zimowe: rano -2C i śnieżyca, popołudniu lekkie słońce (choć i tak mocno grzejące – wszak to lipiec) i jazda po 10cm świeżego śniegu.





      Hintertux jest czynny cały rok i stale otwarte jest ok. 18km tras, choć im późniejsze lato, tym większą ostrożność zalecam, ponieważ można trafić na doskonałe warunki (jak ja w sierpniu 2016), albo na jazdę po gołym, topniejącym lodzie (jak ja w sierpniu 2017). Z reguły we wrześniu zaczyna sypać od nowa, a sezon zimowy zaczyna się od października, ale i tu może trafić się susza (jak mnie w 2018). Miały się wtedy odbyć „Powder days”, zjechało się mnóstwo „pozatrasowców” na tych swoich szerokich nartach, a w rzeczywistości śmigało się niemal po gołym lodzie, po którym kierowcy ratraków rozpaczliwie próbowali rozetrzeć pozostałości z wrześniowych opadów… W lipcu jednak warunki są na ogół przyzwoite, a do tego moim zdaniem Hintertux oferuje niezrównane widoki (choć równie dobrze może się trafić widoczność na 30m 😉). Mnie o poranku powitał taki oto piękny widok na Olperer:

      Dodatkową atrakcją jest możliwość zwiedzenia wnętrza lodowca. W tym roku byłem tego bliższy niż kiedykolwiek – już nawet zapytałem o cenę i godzinę rozpoczęcia wycieczki 😜. Do dyspozycji narciarzy są dwie gondole, 2-osobowa, leciwa kanapa (fajna opcja na ciepły, słoneczny dzień) oraz orczyki. Z rana część tras jest okupowana przez zawodników, od około południa robi się pusto, choć przy ciepłej pogodzie także mokro i miękko. Ale to lipiec, więc… nie narzekamy! 😊





       
      Reasumując – największa liczba wyciągów i tras oraz dolina o dużej bazie noclegowej i gastronomicznej sprawia że jest to mój ulubiony ośrodek.
      📍 Hintertux:
      📆 Otwarty: cały rok
      📏 Km tras: 20
      ⏱️ Godziny otwarcia: 8.15-16.00 (wyciągi orczykowe do 13.30)
      💶 Cena karnetu: 46 euro
      I jeszcze krótkie podsumowanie wideo:
      A na koniec nienachalnie zapraszam do polubienia mojego niekomercyjnego profilu na Facebooku, gdzie opisuję swoje narciarskie przygody 
      https://www.facebook.com/skibumpl/
      Pozdrawiam!
    • By quba0
      Cześć,
      po krótkich rozważaniach za i przeciw, zdecydowałem się wykorzystać służbowy wyjazd do Bawarii i wyskoczyć na letnie narty po raz pierwszy w życiu  Wybór był pomiędzy Zermatt, Bormio, a Hintertuxem i padło na Hintertux, głównie z uwagi na odległość
      Wyjazd rozpoczął się od 3 dni w baaaardzo spokojnym, bawarskim miasteczku. Nie mogłem się do tego spokoju przyzwyczaić, biorąc pod uwagę fakt, że wyrwałem się z domu, gdzie karty rozdaje 3-miesięczna córka

      Droga z Niemiec do Hintertuxa przebiegała bardzo spokojnie, choć robiło się coraz cieplej i cieplej...

      Dojeżdżając do Hintertuxa żałowałem, że nie dało się tego wyjazdu połączyć z podróżą na motocyklu..

      Po drodze wypasały się krowy z listem

      W końcu dojechałem parkując na stromej górce

      Widok z balkonu jest zacny, co sprzyja lenistwu z Radlerkiem w ręku


      Niemniej zacne jest towarzystwo, które tutaj przebywa

      Ciąg dalszy nastąpi jutro
      Pozdrowienia,
      Kuba
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...