Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Polska - sezon 2026/2027


grimson

Rekomendowane odpowiedzi

6 godzin temu, Krakus81 napisał:

Jednak gdyby mieli gdzie postawić 2-3 nowoczesne kolejki

Znawca CG, Grimson, wspomniał w innym wątku, że nawet tam robi się puściej z roku na rok. W Szczyrku też już chyba aż takich tłumów nie ma. W Wiśle na pewno łatwiej też trafić na mniejsze tłumy niż jeszcze kilka lat temu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Krakus81 napisał:

w tym roku byłem w ferie małopolskie w Schladming, akurat trafiłem na ferie wiedeńskie. Było grubo, kolejki w mniej przepustowych miejscach podobne do tych w Białce. Ja ogólnie po tygodniu miałem dość, gdyby nie hotel na trasie narciarskiej, to nie wspominałbym tego wyjazdu zbyt dobrze. 

W takim okresie trzeba jechać 50 km bliżej: Riesneralm, Planneralm, Tauplitz, Hinterstoder, Wurzeralm - świetne ośrodki, ludzi mniej. 

Albo na Mosorny - mam zdjęcia w środku tegorocznych ferii: 1/2 parkingu i niemal puste krzesła.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, WojtekM napisał:

Znawca CG, Grimson, wspomniał w innym wątku, że nawet tam robi się puściej z roku na rok. W Szczyrku też już chyba aż takich tłumów nie ma. W Wiśle na pewno łatwiej też trafić na mniejsze tłumy niż jeszcze kilka lat temu.

jak to nie ma ?! przecież po otwarcie tego wielkiego hotelu Orle Gniazdo przybyło turystów. Ludzie chcą mieć luksusowe hotele i bez problemu płacą za nie 1000-2000 zł za noc, chcą mieć też luksusowe i wygodne krzesełka bez kompromisów. Wtedy to przyciąga niedzielnych i 6-dniowych narciarzy, ale na tym korzysta miejscowość, gmina, lokalni przedsiębiorcy, bo za tym idzie gruby hajs i bardzo dobrze, bo wtedy mniej ludzi jest na Szosowie, w Istebnej czy w Zwardoniu. Jednak muszą iść nowe inwestycje, nowe koleje, nowe trasy, inwestycje w naśnieżanie, bo bez tego będzie ludzi ubywać.

 

Taki MasterSki nie narzeka na brak turystów, taka Białka czy Szczyrk też nie, ale wszędzie tam coś się dzieje lub bardzo dużo zadziało wcześniej, a nie stagnacja. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

W takim okresie trzeba jechać 50 km bliżej: Riesneralm, Planneralm, Tauplitz, Hinterstoder, Wurzeralm - świetne ośrodki, ludzi mniej. 

Albo na Mosorny - mam zdjęcia w środku tegorocznych ferii: 1/2 parkingu i niemal puste krzesła.

jasne, ale ja niestety muszę wybierać ośrodki gdzie będę miał szkółki narciarskie dla córek. Nie chcę też jeździć w te same miejsca cały czas, a tych ośrodków gdzie polskie szkółki jeżdżą nie ma tak naprawdę dużo. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, WojtekM napisał:

Tak, wiem - Zieleniec też nie. Tylko jak ma się to tego co może być w Zwardoniu? Nikt tam nie zainwestuje.

gdyby były ułatwienia inwestycyjne, nie było takich skandalicznych przepisów ekologicznych, możliwości blokowania latami inwestycji, to może by się znalazł chętny. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krakus81 napisał:

gdyby były ułatwienia inwestycyjne, nie było takich skandalicznych przepisów ekologicznych, możliwości blokowania latami inwestycji, to może by się znalazł chętny. 

Nie. Dla sezonu trwającego 2 miesiące i malejącej grupy chętnych do jeżdżenia? Tendencja jest, żeby zwijać małe ośrodki. Polacy liczyć potrafią i kiedy już zdecydują się wydać pieniądze na narty (nie małe w końcu), wtedy coraz częściej wybierają miejsca, gdzie są góry, dobre warunki. Dla grupki lokalsów i entuzjastów nikt już od zera nie zainwestuje.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, WojtekM napisał:

Nie. Dla sezonu trwającego 2 miesiące i malejącej grupy chętnych do jeżdżenia? Tendencja jest, żeby zwijać małe ośrodki. Polacy liczyć potrafią i kiedy już zdecydują się wydać pieniądze na narty (nie małe w końcu), wtedy coraz częściej wybierają miejsca, gdzie są góry, dobre warunki. Dla grupki lokalsów i entuzjastów nikt już od zera nie zainwestuje.

1. Wybacz, ale to sprzedawcy i kupujący określają co chcą kupić, a co nie. A nie Ty, ekoterrorvyści, czy inni miłośnicy dawno minionego systemu centralnie planowanej gospodarki.

2. Sezon w Zwardoniu może trwać od grudnia do kwietnia, myślę, że dłużej, niż na Soszowie.

3. Nie wszyscy chcą, mogą jechać w Alpy na 6 dni. 

4. Sporą grupą zawsze są lokalni narciarze, turyści weekendowi, mając opcje super tras z nowoczesną infrastrukturą doprowadza to do budowania, hoteli, apartamentów, restauracji, wypożyczalni, itp. To podstawa, musi być coś co napędzi gospodarkę lokalną. A latem na tej samej infrastrukturze można robić turystykę letnią. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Krakus81 napisał:

sprzedawcy i kupujący określają co chcą kupić,

Właśnie określają. Stoki w PL pustoszeją 

 

4 minuty temu, Krakus81 napisał:

Nie wszyscy chcą,

Wiem, że nie. Nie zmienia to faktu, że liczba jeżdżących w PL spada.

 

5 minut temu, Krakus81 napisał:

Sporą grupą zawsze są lokalni narciarze, turyści weekendowi

Za mało, żeby się opłacało. O czym świadczą zamykane ośrodki.

 

6 minut temu, Krakus81 napisał:

Wybacz

Nie ma sprawy

 

Ogólnie proponuję, żebyś otworzył ośrodek za swoje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, WojtekM napisał:

Właśnie określają. Stoki w PL pustoszeją 

 

Wiem, że nie. Nie zmienia to faktu, że liczba jeżdżących w PL spada.

 

Za mało, żeby się opłacało. O czym świadczą zamykane ośrodki.

 

Nie ma sprawy

 

Ogólnie proponuję, żebyś otworzył ośrodek za swoje.

no właśnie ośrodki chcą otwierać inwestorzy za swoje, a nie otwierają głównie dlatego, że trwają wieloletnie batalie sądowe w celu blokowania inwestycji. Gdyby nie było problemów proceduralnych, to myślę, że narciarstwo w Polsce wyglądało całkowicie inaczej. Gdyby nie blokady to pewnie mielibyśmy o 10 więcej kolei w kluczowych miejscach, a może i więcej. 

Ludzie w Polsce nie chcą jeździć, bo nie ma rozbudowanych ośrodków. A dlaczego nie ma rozbudowanych ośrodków, bo ekoterrorvyści blokują inwestycje, które powiększałyby areał narciarsko - wyciągowy. 

To ekoterrorvyści mówią, że się nie opłaca budować i piszą to jako argumenty w pozwach. A inwestorzy swoją walką udowadniają, że się opłaca i chcą budować kolejki. To jest poplątanie z pomieszaniem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, Krakus81 napisał:

właśnie ośrodki chcą otwierać inwestorzy za swoje

Zobaczymy czy liczba ośrodków po kolejnym sezonie spadnie czy wzrośnie.

No i czy areał w np. takim Szczyrku będzie wykorzystany. I czy Szczyrk będzie chodził pełną parą po feriach.

Edytowane przez WojtekM
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, WojtekM napisał:

Zobaczymy czy liczba ośrodków po kolejnym sezonie spadnie czy wzrośnie.

No i czy areał w np. takim Szczyrku będzie wykorzystany. I czy Szczyrk będzie chodził pełną parą po feriach.

w Alpach inwestuje się w duże i wysoko położone ośrodki, małe i nisko położone przestawiają się na inny rodzaj turystyki

np. Jenner w Bawarii

https://www.skiresort.de/skigebiet/jenner-schoenau-am-koenigssee/pistenplan/

dolna stacja na 600 a górna 1800m npm, zrezygnowano z naśnieżania i ratrakowania tras.

W zimie kolejki czynne na saneczki, spacery, skitury

i jeszcze inne ośrodki w latach 2024 i 2025

Skigebiet Le Seignus in Allos, Frankreich (2025)

Skigebiet Alpe du Grand Serre in Isère, Frankreich (2025)

Skigebiet Gaschney 360 in Muhlbach-sur-Munster, Frankreich (2025)

Skigebiet Céüze in Manteyer, Frankreich (2025)

Skigebiet Gaißau-Hintersee in Krispl, Österreich (2025)

Skigebiet Homberg-Ziegenhelle in Winterberg, Sauerland (2024)

Wachtberg in Weyregg am Attersee, Österreich (2024)

Le Grand Puy in Seyne-les-Alpes, Provence-Alpes-Côte d’Azur, Frankreich (2024)

La Sambuy-Seythenex, Auvergne-Rhône-Alpes (2024)

Edytowane przez Jeeb
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, WojtekM napisał:

Zobaczymy czy liczba ośrodków po kolejnym sezonie spadnie czy wzrośnie.

No i czy areał w np. takim Szczyrku będzie wykorzystany. I czy Szczyrk będzie chodził pełną parą po feriach.

Żartujesz? Szczyrk pełną parą? Po feriach dwa wyciągi, 2 niebieskie trasy, Pośredni zamknięty, a po 2 tygodniach oficjalny koniec sezonu - tak prognozuję, oby nie. 

To jest właśnie przyczyna, że Szczyrk nie jest pełen jak Białka: brak pewności sezonu!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Krakus81 napisał:

Taki MasterSki nie narzeka na brak turystów, taka Białka czy Szczyrk też nie, ale wszędzie tam coś się dzieje lub bardzo dużo zadziało wcześniej, a nie stagnacja. 

Master ma też unikatową strategię: niższe ceny skipassów niż konkurencja w PL. Ma też fajne trasy (liczne), w tym głowne bardzo szerokie, ma i jedną wadę: nie podoba mi się klient na te promocyjne wieczory: chyba 50% bezkijkowy, dramat!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Chętny jest. Tylko są problemy gruntowo-właścicielskie (Skalanka).

widzisz, a piszą że nie ma ;) "une wiedzo" lepiej. A jak te  problemy chętny przezwycięży, to z nory wylezie główny ekoterrorysta kraju z pozwem, blokadą i propozycją nie do odrzucenia XD i zaczyna się wieloletni spór, który niweczy chęć inwestowania SWOICH MILIONÓW PLN. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Żartujesz? Szczyrk pełną parą? Po feriach dwa wyciągi, 2 niebieskie trasy, Pośredni zamknięty, a po 2 tygodniach oficjalny koniec sezonu - tak prognozuję, oby nie. 

To jest właśnie przyczyna, że Szczyrk nie jest pełen jak Białka: brak pewności sezonu!

dlatego klient narciarski jest tam tylko od świąt do końca ferii lub 2 tygodnie dłużej. Właścicielom też nie do końca zależy, by Szczyrk był jakimś wybitnie długo działającym ośrodkiem, bo wtedy kanibalizuje potencjalnego Klienta Chopoku lub Tatr Wysokich. 

Przy zarządzania w stylu Master Ski, to ten ośrodek działałby od grudnia do kwietnia. A klient bookując urlop narciarski na marzec wiedziałby, że pojeździ na przynajmniej części tras. 

Jednak ze względu na nowoczesny wielki hotel liczba narciarzy i tak będzie zadowalająca w sezonie, dodatkowo z roku na rok hotel będzie bardziej znany i będzie przyciągał więcej ludzi. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Jeeb napisał:

w Alpach inwestuje się w duże i wysoko położone ośrodki, małe i nisko położone przestawiają się na inny rodzaj turystyki

np. Jenner w Bawarii

https://www.skiresort.de/skigebiet/jenner-schoenau-am-koenigssee/pistenplan/

dolna stacja na 600 a górna 1800m npm, zrezygnowano z naśnieżania i ratrakowania tras.

W zimie kolejki czynne na saneczki, spacery, skitury

i jeszcze inne ośrodki w latach 2024 i 2025

Skigebiet Le Seignus in Allos, Frankreich (2025)

Skigebiet Alpe du Grand Serre in Isère, Frankreich (2025)

Skigebiet Gaschney 360 in Muhlbach-sur-Munster, Frankreich (2025)

Skigebiet Céüze in Manteyer, Frankreich (2025)

Skigebiet Gaißau-Hintersee in Krispl, Österreich (2025)

Skigebiet Homberg-Ziegenhelle in Winterberg, Sauerland (2024)

Wachtberg in Weyregg am Attersee, Österreich (2024)

Le Grand Puy in Seyne-les-Alpes, Provence-Alpes-Côte d’Azur, Frankreich (2024)

La Sambuy-Seythenex, Auvergne-Rhône-Alpes (2024)

oczywiście, ale wiesz jaka jest tam konkurencja w Alpach ? One zwyczajnie nie miały szans, bo ludzie wybrali coś kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów dalej. A Polsce nie ma za dużej konkurencji ośrodków, które mają po 5 kanap, kilkanaście tras, najbliżej to Chopok,Szpindlerowy w Czechach i dopiero te za Wiedniem. Dlatego te kilka dużych ośrodków by się w Polsce pięknie ekonomicznie obroniło, kosztem tych jednokanapowych ośrodków oczywiście. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minutes ago, Krakus81 said:

oczywiście, ale wiesz jaka jest tam konkurencja w Alpach ? One zwyczajnie nie miały szans, bo ludzie wybrali coś kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów dalej. A Polsce nie ma za dużej konkurencji ośrodków, które mają po 5 kanap, kilkanaście tras, najbliżej to Chopok,Szpindlerowy w Czechach i dopiero te za Wiedniem. Dlatego te kilka dużych ośrodków by się w Polsce pięknie ekonomicznie obroniło, kosztem tych jednokanapowych ośrodków oczywiście. 

Rynki są jednak nieporównywalne - we Francji 55 mln narciarzy (1 dzień 1 narciarza = 1), Austria 45 mln, a Polska z 5,5 mln, z czego turystów zagranicznych ilość całkowicie znikoma. Już nawet całkowicie ignorując uwarunkowania klimatyczne (sezony coraz krótsze i coraz mniej stabilne) kończy się też demograficzne okienko na nowe inwestycje narciarskie, bo nie mamy potencjału na przyciągnięcie zagranicznych narciarzy, a za 40 lat będzie nas minus 10mln.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, wojtekly napisał:

Rynki są jednak nieporównywalne - we Francji 55 mln narciarzy (1 dzień 1 narciarza = 1), Austria 45 mln, a Polska z 5,5 mln, z czego turystów zagranicznych ilość całkowicie znikoma. Już nawet całkowicie ignorując uwarunkowania klimatyczne (sezony coraz krótsze i coraz mniej stabilne) kończy się też demograficzne okienko na nowe inwestycje narciarskie, bo nie mamy potencjału na przyciągnięcie zagranicznych narciarzy, a za 40 lat będzie nas minus 10mln.

dlatego musi dojść do koncentracji, zrobienie kilku silnych ośrodków (jak na warunki polskie). 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Żartujesz? Szczyrk pełną parą? Po feriach dwa wyciągi, 2 niebieskie trasy, Pośredni zamknięty, a po 2 tygodniach oficjalny koniec sezonu - tak prognozuję, oby nie. 

To jest właśnie przyczyna, że Szczyrk nie jest pełen jak Białka: brak pewności sezonu!

Gdyby po feriach mieli tłumy, to by chodzili pełną parą. To nie są idioci, liczyć potrafią. Tylko im się nie opłaca. Nie wiem dlaczego uważacie, że ludzie inwestujący w cokolwiek własne pieniądze to cymbały?

Po feriach w PL rynku zostaje na łąki białczańskie, które łatwo naśnieżyć, i które przyciągają rodziny, i trochę okruchów spada jeszcze innym. Jak klimat jeszcze się zmieni, to i na Podhalu w Białce będzie trudniej o naśnieżanie.

Jakby odliczyć czas, kiedy w trakcie sezonu w Polsce ośrodki są zamknięte ze względu na brak śniegu, a potem potrzebę naśnieżania, ze względu na deszcz, wiatr itp., to chodzą 2 msce.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, WojtekM napisał:

Nie wiem dlaczego uważacie, że ludzie inwestujący w cokolwiek własne pieniądze to cymbały?

no właśnie, to wam się wydaje, że ludzie inwestujący swoje pieniądze (dziesiątki albo setki milionów PLNów) to są cymbały, że musicie im zablokować inwestycje, bo oni nie wiedzą co robią i że to w ich interesie to robicie (albo robią to ekoterroryści) 😎

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...