Narty - skionline.pl
Jump to content

Polska - sezon 2026/2027


grimson

Recommended Posts

W dniu 13.08.2026 o 15:34, grimson napisał:

Grafika ważniejsza niż 1000 słów;

IMG_9494.jpeg

ja dwa lata temu po raz pierwszy doznałem pierwszego urazu mięśnia czworogłowego uda. Nie jestem go pewien do dzisiaj. Jakieś rady masz jak go wzmocnić ? 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Krakus81 napisał:

ja dwa lata temu po raz pierwszy doznałem pierwszego urazu mięśnia czworogłowego uda. Nie jestem go pewien do dzisiaj. Jakieś rady masz jak go wzmocnić ? 

Przysiady ze sztangą. Najlepsze dla czwórek.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Cosworth240 napisał:

Za to fatalne dla kolan, bo większość osób jest źle wykonuje...

wystarczy że trener ustawi delikwenta do przysiadu na początek zabawy i można dobrze rozbudować mięśnie czworogłowe.

oczywiście na początek sama sztanga jako obciążenie, żeby nabrać techniki.

plus w przysiadzie liczy się ruchomość w stawie skokowym oraz biodrowym. celem przysiadu jest osiągnięcie kąta 90 stopni, między łydką a udem. co ze względu na braki w ruchomościach w/w, nie jest wcale takie łatwe.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Nadszedł czas, by pomyśleć o sezonie narciarskim 2026/2027. W niektórych kwestiach nie martwcie się, ja myślę za Was, ale w niektórych kwestiach musicie zadziałać sami.

 

Jakie to kwestie? Otóż są to:

a) pieniądze;

b) promocje;

c) kondycja;

d) decyzja o nauce, ew. doskonaleniu;

e) sprzęt;

f) kierunki i rezerwacje.

 

No to jedziemy!

(szczegóły w linku)


https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/09/przygotowania-do-sezonu-20262027.html

Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, Jeeb napisał:

jakie jest źródło tej informacji ?

Oj, ale mi zadałeś trudu. Kiedyś dotarłem do jakichś badań, które mówiły właśnie o ilości narciarzy (4 mln w tym 2 regularnie), tych jeżdżących w Polsce (1000000) i tych za granicę (1000000). Liczby zapamiętałem, a źródło...

...źródło... spróbuję znaleźć.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Oj, ale mi zadałeś trudu. Kiedyś dotarłem do jakichś badań, które mówiły właśnie o ilości narciarzy (4 mln w tym 2 regularnie), tych jeżdżących w Polsce (1000000) i tych za granicę (1000000). Liczby zapamiętałem, a źródło...

...źródło... spróbuję znaleźć.

no dobra , wierzę Tobie czyli jak napisałem więcej niż 300 tysięcy

15 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

tych jeżdżących w Polsce (1000000) i tych za granicę (1000000).

czyli jak napisałeś to każdy polski narciarz jedzie też za granicę

To może się zgadzać bo wszyscy moi znajomi mieszkający w Polsce jadą minimum raz w roku za granicę na narty

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.09.2026 o 15:40, Jeeb napisał:

wszyscy moi znajomi mieszkający w Polsce jadą minimum raz w roku za granicę na narty

Znam takich, którzy NIGDY nie jeżdżą w Polsce, bo szkoda im kasy. W zależności od zamożności i czasu jadą tylko 1 lub 2 lub 3 razy w sezonie za granicę. Rzecz jasna chodzi o stosunek cena/jakość.

Link to comment
Share on other sites

Witamy na zadupiu! 

 

Primo: Zwardoń – niegdyś perła narciarstwa, to dziś wieś narciarsko niemal upadła. Z tą perłą to może przesadziłem, ale faktem jest, że w l. 90. w Zwardoniu chodziło ok. 20 wyciągów narciarskich. Nie były to wyciągi imponujące ani długością (większość po 300-600 m), ani rodzajem: stare orczyki i talerzyki. Ale faktem też jest, że tak jak to stało, tak nagle wszystko padło. Ze starych czasów prawdopodobnie nie działa w Zwardoniu żaden wyciąg, a z tras działa prawdopodobnie jedna (dosłownie: jedna). Słowo prawdopodobnie wynika z moich wątpliwości dotyczących wyciągu i trasy Karolinka, o czym później.

 

Secundo: Zwardoń to odludzie nawet latem. Pensjonatów: garstka. Turystów: garstka. Miejsc parkingowych: garstka. Wiem, jest pięknie i pusto, widoki są obłędne, ale interesu to tam nie robi na turystach nikt. Brakuje impulsu, choć jeden już jest: odrodzono kolej. Ale brakuje hotelu typu Gołębiewski, który by przyciągał morze ludzi. Dopiero potem to morze ludzi by zainspirowało biznes do otwierania różnych atrakcji, w tym sensu ekonomicznego ponownego otwarcia tras narciarskich i budowy nowych wyciągów. A jest co otwierać, o czym dalej.

Na wycieczce pieszej (co parę lat wspinam tam się na Rachowiec) zinwentaryzowałem niedziałające istniejące, nieistniejące oraz nawet jeden działający wyciąg i trasy: graniczny, Beskid, Karolinka, Skalanka (z odległości), Duży Rachowiec, Mały Rachowiec oraz Ochodzitą w tle. Opisy pod zdjęciami.

 

https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/09/witamy-na-zadupiu-zwardon-niegdys-pera.html

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, WojtekM napisał:

Znam takich, którzy NIGDY nie jeżdżą w Polsce, bo szkoda im kasy. W zależności od zamożności i czasu jadą tylko 1 lub 2 lub 3 razy w sezonie za granicę. Rzecz jasna chodzi o stosunek cena/jakość.

Bardzo dużo ludzi ze środkowej (Łódź) i północnej (Szczecin, Gdańsk) Polski tak robi, nawet (a może i głównie) ze wschodniej Polski (Warszawa) też. I tak mają daleko!

Niemniej w Polsce też w niektórych miejscach infrastruktura i podejście do klienta zmieniło się mocno. Też można pojeździć, ale - zgadzam się - ryzyko dużo większe. W dodatku Białka, Szczyrk - kolejki niemal gwarantowane w głównym sezonie. Ale w Schladming też bywa tłoczno np. w czasie ich i naszych ferii.

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Bardzo dużo ludzi ze środkowej (Łódź) i północnej (Szczecin, Gdańsk) Polski tak robi, nawet (a może i głównie) ze wschodniej Polski (Warszawa) też. I tak mają daleko!

Niemniej w Polsce też w niektórych miejscach infrastruktura i podejście do klienta zmieniło się mocno. Też można pojeździć, ale - zgadzam się - ryzyko dużo większe. W dodatku Białka, Szczyrk - kolejki niemal gwarantowane w głównym sezonie. Ale w Schladming też bywa tłoczno np. w czasie ich i naszych ferii.

w tym roku byłem w ferie małopolskie w Schladming, akurat trafiłem na ferie wiedeńskie. Było grubo, kolejki w mniej przepustowych miejscach podobne do tych w Białce. Ja ogólnie po tygodniu miałem dość, gdyby nie hotel na trasie narciarskiej, to nie wspominałbym tego wyjazdu zbyt dobrze. 

Edited by Krakus81
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, WojtekM napisał:

Jaki jest sens otwarcia kolejnej takiej samej trasy, kiedy w regionie robi się coraz bardziej pusto na stokach? Że niby Zwardoń czym się wyróżnia? 

Zaletą Zwardonia jest wysokość jak na Beskid Śląski. Jest też dobry dojazd, a po dokończeniu S1 przy Mysłowicach wręcz bardzo dobry. 

Ale jeśli to będzie jedna stacja narciarska w stylu stare krzesło + jakiś tam talerzyk/orczyk to dzisiaj wielkich tłumów, poza lokalesami nie przyciągnie. A dodatkowo Wisła, Szczyrk, Istebna są bliżej wielkich ośrodków miejskich, niż Zwardoń. 

Jednak gdyby mieli gdzie postawić 2-3 nowoczesne kolejki, zrobiliby super naśnieżanie, byłyby parkingi, to mogliby powalczyć z Wisłą czy Istebną. 

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, WojtekM napisał:

Jaki jest sens otwarcia kolejnej takiej samej trasy, kiedy w regionie robi się coraz bardziej pusto na stokach? Że niby Zwardoń czym się wyróżnia? 

I tu mnie zabiłeś. Niczym: daleko, pusto, klimatycznie. I wszystkim: daleko, pusto, klimatycznie. Jak Szczawnik ma ruszyć, to tam jest z miast dalej i trudniej. Już nie mówię o Wierchomli.
Niemniej argument, że narciarzy ubywa: tak, masz rację, moim zdaniem narciarzy ubywa i nie będzie wkrótce lepiej: to droga rekreacja.

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Krakus81 napisał:

Zaletą Zwardonia jest wysokość jak na Beskid Śląski. Jest też dobry dojazd, a po dokończeniu S1 przy Mysłowicach wręcz bardzo dobry. 

Ale jeśli to będzie jedna stacja narciarska w stylu stare krzesło + jakiś tam talerzyk/orczyk to dzisiaj wielkich tłumów, poza lokalesami nie przyciągnie. A dodatkowo Wisła, Szczyrk, Istebna są bliżej wielkich ośrodków miejskich, niż Zwardoń. 

Jednak gdyby mieli gdzie postawić 2-3 nowoczesne kolejki, zrobiliby super naśnieżanie, byłyby parkingi, to mogliby powalczyć z Wisłą czy Istebną. 

Oprócz wysokości też położenie w głębi gór. Z tego tytułu już w Istebnej jest więcej śniegu niż w Wiśle, a w Wiśle więcej niż w Ustroniu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Create New...