Narty - skionline.pl
Jump to content
JC

Idealne auto dla narciarzy

Recommended Posts

Bardzo proszę o Wasze propozycje dot. idealnego auta dla narciarzy.

Chodzi mi o to, aby znaleźć cechy samochody oraz jego wyposażenia, które sprawiają, że samochód staje się przyjazny narciarzowi.

Dotyczy to zarówno silnika, zawieszenia itp jak również przydatnych schowków, nawigacji, radia itp.

Narciarz kierowca to kierowca, który musi pokonać wile kilometrów w trudnych warunkach pogodowych i drogowych zabierając ze sobą pasażerów i wspólny sprzęt.

Na początek kilka cech od mnie:

- kombi,

- z relingami,

- napęd na cztery koła,

- wysokie zawieszenia

- duży bagażnik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idąc dalej twoim tokiem rozumowania:

VW Transporter w wersji Caravelle lub jeszcze lepiej Multiwan 4Motion.

Ma wszystkie te cechy, które napisałeś plus duuuuuuużo miejsca i na ścisłe w Alpy można jechać w więcej niż 5 osób.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja pierwsza propozycja to Nissan X-Trail 2,0 D

http://www.nissan.pl/home/showroom/index.html?vehicle=4x4&ln=/pl_PL

Jeździliśmy tym autem z SB i nawet taki jak ON miłośnik TOYOTY uznał,że to dobre auto.

Figo! Świetnie, że podałeś model samochody, ale proszę uzasadnij dlaczego, wskaż ciekawe rozwiązania, ale także mankamenty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Idąc dalej twoim tokiem rozumowania:

VW Transporter w wersji Caravelle lub jeszcze lepiej Multiwan 4Motion.

Ma wszystkie te cechy, które napisałeś plus duuuuuuużo miejsca i na ścisłe w Alpy można jechać w więcej niż 5 osób.

lokiec.......:mad:

to miała być moja druga propozycja

w pełni się z Tobą zgadzam choć optowałbym za Carawelle

mimo,że w Multivanie rozkładają się fotele do spania

jednak T-5 Caravelle 4-motion i drzwi boczne na dwie strony otwierane to byłoby to

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście - VW Transporter to dobry sprzęt na grupowe/klubowe wyjazdy narciarskie.

Wersja 4Motion idzie, jak czołg w trudnych warunkach górskich. I nie jest to samochód delikatny, jak niektóre SUV czy VAN. Dawne wersje, w których tłukliśmy się po Europie nie były za bardzo komfortowe, ale pewnie teraz jest to poprawione.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rzeczywiście - VW to dobry sprzęt na grupowe/klubowe wyjazdy narciarskie.

Wersja 4Motion idzie, jak czołg w trudnych warunkach górskich. I nie jest to samochód delikatny, jak niektóre SUV czy VAN. Dawne wersje, w których tłukliśmy się po Europie nie były za bardzo komfortowe, ale pewnie teraz jest to poprawione.

ENERGA SA używa takich 4x4 jako pogotowia. Mówię wam co oni z nimi robią i gdzie wjeżdżają i z jakimi ładunkami. No katują je niemiłosiernie (za nasze pieniążki) i działają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Figo! Świetnie, że podałeś model samochody, ale proszę uzasadnij dlaczego, wskaż ciekawe rozwiązania, ale także mankamenty.

Na jazdę próbną do Krakowa jechałem RAV-4

Tam chciałem wypróbować Suzuki Grand Vitarę w dieslu (w B-B mieli tylko w benzynie)

Po przesiadce z Ravki już wyjeżdżając z salonowego placu wiedziałem,że to "nie jedzie"

Zaproponowano mi X-Traila i to auto "jedzie".Nie chodzi o wyścigi ale o wyprzedzanie np.ma dobry silnik i dobry moment obrotowy.

Wygodne przestrzenne i ładowne wnętrze.Ma w bagażniku podwójną podłogę gdzie w dolnych schowkach można upchać wiele potrzebnych narciarzowi w podróży rzeczy.

W zeszłym roku dawali salonowy upust 6 tys.złotych jak się brało na firmę.

Nie licząc zwrotu Vat-u też 6tys.złotych

Mankamenty,hmmm.

W takich wynalazkach jak KIA czy HYUNDAI szyba w tylnych drzwiach jest otwierana jak klapa kombi.Co wg.mnie ma niebagatelne znaczenie przy zazwyczaj na full załadowanym aucie narciarza wyjeżdżającego w Alpy.

Bo po to aby wyjąć na postoju np.kurtkę z bagażnika nie można przypadkowo wysypać lwiej części zawartości bagażnika naszego autka.

Duży i dobrze "wypchany" X-Trail nie ma takiego udogodnienia.

Edited by MB

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na jazdę próbną do Krakowa jechałem RAV-4

Tam chciałem wypróbować Suzuki Grand Vitarę w dieslu

Po przesiadce z Ravki już wyjeżdżając z salonowego placu wiedziałem,że to "nie jedzie"

:D Grand Vitara to jedna wielka porażka i chyba nie ma potrzeby rozpisywać się dlaczego...

Zaproponowano mi X-Traila i to auto "jedzie".Nie chodzi o wyścigi ale o wyprzedzanie np.ma dobry silnik.....

Do X Traila od siebie jeszcze dodam że ma znakomicie zestrojone zawieszenie, na drodze zachowuje się jak średnio klasowa osobówka, a w terenie nie podskakuje jak pingpong, te schowki pod podłogą to są takie trochę na ołówki osobiście wolał bym żeby ich w ogóle nie było a żeby o tyle był głębszy bagażnik, który i tak jest bardzo obszerny:)

Ogólnie model godny uwagi:)

Znakomitą rzeczą z wyposażenia dodatkowego jest bezkluczykowe uruchamianie pojazdu... ile razy każdy z nas miał tak że po nartach porozbierał się, (kluczyki przeważnie mamy w kurtce) i kurteczkę rzucamy na podszybie w bagażniku wsiadamy do samochodu chcemy zapalić autko iiii..... kur....:mad: kluczyli zostały w kurtce, a tak pilot czy karta wystarczy że znajduje się tylko wewnątrz pojazdu naciskamy guzik i odjazd...:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
...

Duży i dobrze "wypchany" X-Trail nie ma takiego udogodnienia.

Minus starego X-Traila - kto wpadł na pomysł zegarów na środku ???

Moja kolej :)

JEDEN:

Ponieważ istnieją takie przypadki jak ja, że na narty jeżdże zwykle w obsadzie kierowca + pilot, najlepszym autkiem jest Sejak :)

Spalanie kole 6,5L gazu (przy maksymalnym cisnieciu w deche), narty wchodzą do środka, buty i ubranko też, więc wszystko cieplutkie :)

Oczywiście nie dłużej niż jakieś 500 - 600km wyjazd.

Świetnie się jeździ bo to pudełko jest baaaardzo łatwe do opanowania.Dla dwóch osób na narty: świetny wybór :D

DWA:

wyjazd w Alpy: szybkie kombii.

Trzyma się lepiej niż SUVy. A droga to głównie autostrady.

TRZY:

wyjazd w warunkach zimowych: Land Roverek z opcją "Terrain Response". Wielki, Wygodny, Wystarczająco szybki i z "TR" naprawdę Wjeżdża wszędzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
:D

Znakomitą rzeczą z wyposażenia dodatkowego jest bezkluczykowe uruchamianie pojazdu... ile razy każdy z nas miał tak że po nartach porozbierał się, (kluczyki przeważnie mamy w kurtce) i kurteczkę rzucamy na podszybie w bagażniku wsiadamy do samochodu chcemy zapalić autko iiii..... kur....:mad: kluczyli zostały w kurtce, a tak pilot czy karta wystarczy że znajduje się tylko wewnątrz pojazdu naciskamy guzik i odjazd...:)

Jest to niewątpliwie zaletą,....... która może stać się niebezpieczna. Weźmy na to, ze kartę czy pilota masz w kurtce w bagażniku, wysiadasz po papierosy na stacji a dziecko siedzące w aucie może w tym czasie odjechać:(..

Nie zrozum mnie źle. Nie neguje takich rozwiązań, ale pozbawiają nas pewnych zachowań utrwalonych przez lata. Np: Zatrzymuję się wyłączam silnik i wyciągam kluczyk ze stacyjki. To powinien być jak dla mnie odruch bezwarunkowy każdego kierowcy.

Może mniej wygodne, ale fajne rozwiązanie jest z pilotem w otworze i przyciskiem w Toyocie. W Corolce verso jest to bardzo ergonomiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wyjazd w Alpy: szybkie kombii.

Trzyma się lepiej niż SUVy. A droga to głównie autostrady.

Co to jest szybkie?? i gdzie popędzisz??

Trzyma się przynajmniej tak samo, na pewno nie gorzej.

A droga to faktycznie same autostrady i tu Figo może coś napisać jak eleganckim BMW kombi przejechali 1000 km i w samej Marilewie przy nawracaniu utknęli w poprzek drogi i trzeba było na ostatnie 50 metrów zakładać łańcuchy:mad:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest to niewątpliwie zaletą,....... która może stać się niebezpieczna. Weźmy na to, ze kartę czy pilota masz w kurtce w bagażniku, wysiadasz po papierosy na stacji a dziecko siedzące w aucie może w tym czasie odjechać:(..

...Nie neguje takich rozwiązań, ale pozbawiają nas pewnych zachowań utrwalonych przez lata. Np: Zatrzymuję się wyłączam silnik i wyciągam kluczyk ze stacyjki. To powinien być jak dla mnie odruch bezwarunkowy każdego kierowcy.

W Toyocie jest to tak rozwiązane ze aby zapłon zadziałał musimy wcisnąć hamulec czyli nie twierdzę że jest to nie możliwe żeby dziecko zgrało te czynności ale znacznie ogranicza zaistnienie takiej sytuacji. Ja mam w zwyczaju zawsze zaciągać hamulec ręczny obojętnie gdzie bym nie stał właśnie z tego względu że jak by dziecko przekręciło kluczyk to na pewno nie odjedzie.

ps: po papierosy:eek: a fe...:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

to ja od siebie

passtat b5f kombi 4motion 1.9 TDI 131 kucy :) tu nie trzeba pisać dlaczego:)

VW touran albo Touareg 3.0 TDI choć teraz ropa droga to i benzyniaki ok, auto testowane przez wiele magazynow samochodowych, i większośc była zgodna ze to auto najlepsze w swojej klasie, ja miałem przyjemnośc pojeździć takim przez miesiąc i naprawde konkretny sprzęcik, nic mu nie brakuje.

jeżeli chodzi o wypady większa ekipą to VW Caravelle i te inne z tej seri VW nie mają sobie równych, pakowne, jak Bończa mowi wszędzie wjadą:)

no ale ze chyba ktoś chce juz naprawde mega sprzęta to TOYOTA LAND CRUISER, albo np Merol G ale nie ten najnowszy tylko ten mega kanciak (niezależne testy okrzykneły go najlepsza terenowka w histori- a do tego wersja AMG hyhy super sprawa) albo jakieś misupiszi Pajero

oto moje typy choć ja sklaniam się w strone aut innych- to takie auta tez są ok

dla mnie na narty to mazda mx5 hardtop i nic wiecej nie trza:PP

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co to jest szybkie?? i gdzie popędzisz??

Trzyma się przynajmniej tak samo, na pewno nie gorzej.

Ech SB... odechciało mi się...

Pozdrawiam Cię jednak serdecznie.

dla mnie na narty to mazda mx5 hardtop i nic wiecej nie trza:PP

a jak nartki przewieziesz?

na hardtopie mazda nie pozwala nic zakładać :)

Edited by mysiauek

Share this post


Link to post
Share on other sites
W Toyocie jest to tak rozwiązane ze aby zapłon zadziałał musimy wcisnąć hamulec czyli nie twierdzę że jest to nie możliwe żeby dziecko zgrało te czynności ale znacznie ogranicza zaistnienie takiej sytuacji. Ja mam w zwyczaju zawsze zaciągać hamulec ręczny obojętnie gdzie bym nie stał właśnie z tego względu że jak by dziecko przekręciło kluczyk to na pewno nie odjedzie.

ps: po papierosy:eek: a fe...:D

Z tymi fajkami to tylko przykład ja od 7 lat nie palę.

Nie hamulec ino sprzęgło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hehe jak to gdzie są specjalne bagażole co by przewozić sąsiad w sc jakos daje rade:), wiadomo łatwo nie jest:P

sławek jak chcesz cos super szybkiego zeby gnać to kup sobie tego MErca G AMG :) to trase do austri z 5h:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
hehe jak to gdzie są specjalne bagażole co by przewozić sąsiad w sc jakos daje rade:), wiadomo łatwo nie jest:P

sławek jak chcesz cos super szybkiego zeby gnać to kup sobie tego MErca G AMG :) to trase do austri z 5h:D

Weź no załatw jakąśfotkę obrazującą jak on przewozi te narty.

Baaardzo mnie to interesuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie chce mi się wstawiać cytatów

bezkluczykowe jest super ale... oczywiście jak każdy kij ma dwa końce

jeśli kluczki w kurtce a kurtka w bagażniku to nie tylko dziecko ale i złodziej odjedzie :rolleyes:

te schowki w nowym X-Trailu są w prosty i szybki sposób do wyjęcia,mnie one też nie zauroczyły

jednak po ich wyjęciu i złożeniu tylnych oparć pozostaje uskok między powierzchnią oparć a podłogą bagażnika

Turan owszem fajne pojemne ale....nie występuje z napędem na cztery koła

Tiguanem 1,4 benzyna 4x4 150KM też jeździliśmy ale..... troszkę maławy

Te inne mocne Land Cruisery i inne AMG fajne ale....nie ten przedział cenowy.

Choć nikomu kasy nie liczę :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sobie czytam i zastanawiam się kiedy ktoś napisze o bezpieczeństwie?

Przecież zima to zima i wylądować w rowie można, więc poduszki, ABS-y ASR-y i inne systemy chyba by się przydały?

Sam doświadczyłem pomocy elektroniki w trudnej sytuacji kiedy moje auto chciało pojeździć sobie bokiem, a tu ... nie da rady. Elektronika pomogła!

I w temacie. Miałem okazję pojeździć w Akademii Volvo w Szwecji i powiem Wam, że doświadczenia z takiej jazdy są bezcenne!!! Każdy powinien czegoś takiego spróbować!

Dane mi było sprawdzenie na śniegu różnych systemów kontroli trakcji i to jeżdżąc różnymi modelami Volvo. To było genialne!!!

Wielu z nas, kierowców, nie zdaje sobie sprawy jaka różnica w hamowaniu i kontroli nad samochodem przy prędkościach 60 i 70 km/h

kiruna-pc128505.jpg

kiruna-pic-615-volvo.jpg

Edited by JC

Share this post


Link to post
Share on other sites

dla mnie na narty to mazda mx5 hardtop i nic wiecej nie trza:PP

Trza ....tylko 3 centy mokrej mazi i ....taka Mazda nehodiiii

to jest auto na Lazurowe Wybrzeże a nie w Alpy na zimę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak sobie czytam i zastanawiam się kiedy ktoś napisze o bezpieczeństwie? ...

Ja napisałem , że sejak mega łatwy do opanowania :)

Świetne auto na drogi typu z Łysej Polany -> Małe Ciche (skrot?), Liptovski Mikulasz -> Zuberec zimą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak sobie czytam i zastanawiam się kiedy ktoś napisze o bezpieczeństwie?

Przecież zima to zima i wylądować w rowie można, więc poduszki, ABS-y ASR-y i inne systemy chyba by się przydały?

Sam doświadczyłem pomocy elektroniki w trudnej sytuacji kiedy moje auto chciało pojeździć sobie bokiem, a tu ... nie da rady. Elektronika pomogła!

I w temacie. Miałem okazję pojeździć w Akademii Volvo w Szwecji i powiem Wam, że doświadczenia z takiej jazdy są bezcenne!!! Każdy powinien czegoś takiego spróbować!

Dane mi było sprawdzenie na śniegu różnych systemów kontroli trakcji i to jeżdżąc różnymi modelami Volvo. To było genialne!!!

Wielu z nas, kierowców, nie zdaje sobie sprawy jaka różnica w hamowaniu i kontroli nad samochodem przy prędkościach 60 i 70 km/h

Nie pisałem nic bo rozumiem,że gdybamy sobie o nowych autkach.

Generalnie wszystkie samochody tej klasy są bogato wyposażone we wszelakie systemy.

A Volvo XC 70 w dieslu jest OK.

No i szkoła jazdy,hm

Od młodzieńczych lat z za szyb wszelakich pojazdów za kierownicą których zasiadałem widziałem jak ludzie dają mi jakieś dziwne znaki.Rysując palcem po czole kółka.(nie wiecie co to oznacza?)

Bo wszędzie gdzie trochę śniegu lub lodu na jakimś parkingu placu,zamkniętym odcinku drogi kręcę bączki,próbuję wprowadzić w poślizg i wyprowadzić auto z poślizgu.

Niestety nie miałem okazji być w Szwecji ani nigdzie u nas na takiej szkole jazdy.

To powinno być prawie obowiązkowe,jednak nie każdy wytrzymuje takie boczne przeciążenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...