Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.12.2010 uwzględniając wszystkie działy
-
Dzień Pierwszy – Rozpoznanie, część I Po bardzo długiej podróży autem – dotarłem, jestem w Campitello w Regionie Val di Fassa. Podróż do Włoch trwała ok. 18 godzin, cóż Zima właśnie. Ostatni fragment drogi z S. Cristiny do Canazei zrobił ogromne wrażenie: przepaści, kręte serpentyny, wąsko, pełno śniegu i ślisko. Przypływ adrenaliny i radość z końca podróży – bezcenne. Na początku, z tej wyczerpującej relacji, z mojego pobytu w Dolomitach (11-17 grudnia 2010), chciałbym Wam przedstawić miejscowość, która stała się Bazą wypadową na włoskie nartowanie. Campitello di Fassa to niewielkie malownicze miasteczko położone u Stóp sławnej „Karuzeli Narciarskiej”: Sella Rondy. Widok z przed Hotelu: „Centrum” z uroczą Pizzerią: Tutejszy Potoczek: No to do Stacji Narciarskiej… …i Wagonika: W Górę! „Mijanka”: Col Rodella z bliska: Campitello widok z górnej stacji Kolejki: Narty na nogi i…6 punktów
-
Przyłęków - narty bez kolejek.Po udanym wypadzie na Cieńków uznałem,że warto by odwiedzić drugi ośrodek Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej w Przyłękowie.Nie ukrywam,że liczyłem też na jazdę bez kolejek.Dodam jeszcze,że nie chciało mi się wstawać z kurami... :pPostanowiłem wyjechać tak,żeby dojechać na 12-tą.Drogi w większości czarne,dość sporo samochodów do Żywca.Później im dalej od Żywca tym gorzej,a sama końcówka do Przyłękowa już standard biały na przemian z lodem.Wjechałem na teren ośrodka,a tam może 5 samochodów stało,z czego część chyba należała do pracowników.Szybkie gramolenie i do kasy.Tutaj bardzo przyjemnie;od 12.00 do 16.00 25zł!!! :)Do dyspozycji narciarzy jest jeden podwójny wyciąg orczykowy,taki jak w znanym nam pewnym skansenie. Stok podobnej długości jak Nowa Osada,ale zdecydowanie stromiej na początku i na końcu.Są też łatwiejsze opcje jazdy.Szybki wyjazd na górę no i czas na jazdę... Nie spodziewałem się rewelacyjnych warunków,ale liczyłem na w miarę ubity stok.Niestety przygotowanie(jeśli można to tak nazwać)fatalne!Dobrze,że Dżonki nie zabrałem.Dużo przetarć i kamieni,stok bardzo nie przewidywalny - robię jeden skręt po twardym,a w następnym wpadam w śnieg po kolana.Dopiero po kilku zjazdach zacząłem sobie jakoś tam śmigać.Zdecydowanie to psuję obraz tej stacji,bo tak poza tym byłoby super - mało ludzi,w porywach może 10 narciarzy by uzbierał,miła obsługa i darmowy parking niemal przy wyciągu.Denerwować mogły bramki dla narciarzy,które same przekręcać się nie chciały,trza było nogą pchnąć. :pNa koniec udałem się do knajpki coś przekąsić.Niestety były tylko frytki,a tak mi się gulasz marzył... Do tego herbatka na ogrzanie się,bo na polu -10st.Za to browarów czy grzańca nie brakuję. ;)Dzień taki sobie,przez to "przygotowanie" stoku trudno było czerpać przyjemność z jazdy,to raczej była walka o zachowanie zdrowia...Jeśli ktoś planuję się wybrać,to niech lepiej weźmie sobie narty free,wtedy może być nawet przyjemnie. :rolleyes:Nie polecam tego stoku do nauki jazdy!!!2 punkty
-
Wczoraj byłem w Rzykach wieczorem. Warunki świetne, ludków znośnie, bez dużych kolejek. Trasy świetnie przygotowane, a szczególnie część górnej pod linią krzesła. Był tam lekki puszek i świetnie można było poćwiczyć jazdę na krawędziach. Pogoda nie dopisała, bo sypało a ja nie mam gogli. Jednak wyjazd udany Znalazłem dwa kamienie!! Jako porządny narciarz jeden wyrzuciłem poza trasę, ale drugi leżał przy trasie orczyka, więc nie dałem rady2 punkty
-
Dzień Szósty – Passo San Pellegrini cześć II ZDOBYWCY MORDORU Ostatni zjazd przed niejedną herbatką w tym dniu… Ponieważ warunki w ciągu kilku godzin zmieniły się na fatalne – intensywne opady śniegu, musieliśmy zjechać na dół i ostatnie zjazdy nartować po przeciwległym zboczu, połączonym z Col Margheritą, krzesełkiem: Powyższe i poniższe zdjęcie jakie zrobiłem w Passo San Pellegrino, po łagodnej stronie Ośrodka – pochodzą z godziny przyjazdu: W „tamtej” okolicy dominują raczej stoki łagodne, niebieskie, są również czerwone bardzo szerokie – np. Gigante. Kilka ostatnich zjazdów z Dolomitowego wypadu odbyło się we mgle, intensywnie padającym śniegu wgryzającym się w odsłonięte części twarzy oraz siarczystym mrozie. Kończąc Relację nadmienię, że karnet, który dał tyle możliwości narciarskich obejmował cały region Val Di Fasa – Dolomiti Superski. DRUŻYNA PIERŚCIENIA U STÓP MORDORU Pozdrawiam marboru1 punkt
-
1 punkt
-
To ciekawe jak mu co rano wrzucają nowe paczki? Ja od grudnia proszę sprzedających o wysyłkę w grudniu po tym jak w zeszłym roku zaginęły mi dwie paczki... i znalazły się koło sylwestra.1 punkt
-
Z Siódemką mam do czynienia w pracy, ta firma ma obecnie duże kłopoty z dostawami, najgorzej sytuacja wyglada w oddziale Bielsko Biała o czym mnie ostatnio ta świetna firma informowała mailem - prawdopodobnie im sie kurierzy na rejonie wysypali i mają kłopot z nowymi i z nadrobieniem zaległości- do tego kłopoty z zimą wszystkich firm spedycyjnych, jest wesoło:mad:. Prawdopodobnie doreczą Ci tą paczkę ale na razie utknęła w ich bałaganie. Polecam ich atakować telegfonicznie choć to może sukcesu nie zapewnic1 punkt
-
reklamacje może zgłosić nadawca po 14 dniach od daty nadania ty raczej nic u nich nie wskórasz możesz zarządzać zwrotu gotówki od nadawcy jeżeli to była przedpłata tyle że wtedy musisz poczekać na reklamacje którą bedzie zmuszony zgłosić nadawca chyba że bedzie ok i wypłaci wcześniej no i oczywiście możesz to zgłosić do Allegro, na policje też zgłasza nadawca chyba że okazał się oszustem wtedy ty reasumując kieruj roszczenia do nadawcy i tyle1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Najlepszego Boogie!!! Duuuużo nartowania,duuuużo śniegu i spełnienia wszystkich marzeń!1 punkt
-
1 punkt
-
Ski Park Magura - 18 grudniaJak to podczas promocji bywa, ludzi od groma. Ja na szczęście w nieszczęściu pojawiłem się po 15. Jazda przez chwilę na czuja, ponieważ oświetlenie włączono dopiero o 16:15. Miało to również swoje plusy z tego zwględu, że na stoku zrobiło się luźniej. Stok przygotowany bardzo twardo praktycznie na całej dłgości, jedynie bokami nieco luźniejszy i miększy śnieg. Dojazd do wyciągu jak i zjazd z niego, na dobrą ocenę raczej nie zasługiwał. Na końcu stoku spore muldu i nierówności, natomiast na początku przetarcia i kamienie, czego skutkiem było min. takie coś . O organizacji rownież nie można powiedzieć za wiele dobrego. Parking a raczej jego brak -fatalnie. Auta musiały być parkowane przy drodze, a o minięciu się nie było mowy. Trasa raczej nie wyglada na poszerzoną. Mimo iż wyciag chodzi na pierwszym biegu, na stoku bywało tłoczno. Jak udało mi się dowiedzieć, jest konflikt na linii Lasy - Ski Park Magura, przez co nie dostali zezwolenia na wycinkę nowej trasy i otwarcie starej nartostrady.1 punkt
-
1 punkt
-
Najlepszego ! Pozdrawiam I zdecyduj się w końcu pojeździć na nartach w Sudetach, a ten stary filmik zostanie zapomniany ;)1 punkt
-
1 punkt
-
Wszystko, co Raceman napisał to święta prawda. Jakkolwiek, ja jeździłem na slalomkach w dość miękkich butach (obawa przed zakupem nowych ) i nieźle to szło. Więc, jeśli konieczność cię zmusza poczekać jeden sezon na kupno docelowych twardszych butów, to powinieneś dać radę. Do rozpatrzenia tego wszystkiego, musisz jeszcze realnie ocenić swoje umiejętności, aby uniknąć kontuzji z powodu zbyt miękkich butów.1 punkt
-
Boogie stary wszystkiego co najlepsze, powodzenia w zyciu osobistym, zaliczeń bez stresu i duzo sniegu pod nartami:D1 punkt
-
Generalnie do nart sportowych trzeba mieć twarde buty powyżej 100. Dlatego że przy miękkim bucie przy pochyleniu całego ciała na dzioby nie ma przeniesienia siły z butów po przez wiązania, płytę na narty. Oczywiście możesz spróbować pośmigać na papciach , ewentualnie opisz odczucia na forum.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dzień Pierwszy – Rozpoznanie, część II Pierwszy zjazd główną trasą narciarską Funivia Campitello – Col Rodella: [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=_aSLQ2zh9kE[/YOUTUBE] Ponieważ nie znaliśmy zupełnie tutejszych tras, ponieważ to dopiero początek Sezonu 2010/2011, niedzielę potraktowaliśmy zapoznawczo, treningowo (Sella Ronda była zamknięta tego dnia). Widok z początku powyższego Zjazdu, w tle szczyt Sassolungo Langkofel 3181 m oraz Sasso Piasto Plattkofel 2956 m.: Po zjeździe ponowna podróż w górę, tym razem Gondolką i jestem na prawo od Canazei w Ośrodku Narciarskim na zboczu Belvedere: Ludzi była naprawdę masa… Kilkadziesiąt zjazdów i podróż z powrotem, tym razem w „rejon Plan De Grabla”: „Prawie w Val Gardenie”: Quadzik śniegowy: Bardzo fajny kompleks Czerwonych i Niebieskich trasek:1 punkt
-
Nie różni się - 600 to wersja 6 robiona bodajże dla Intersportu.1 punkt
-
1 punkt
-
Bartosz:)-zdrówka i samych sukcesów w życiu osobistym i na studiach:rolleyes:1 punkt
-
ode mnie tak samo, wszystkiego najlepszego !! jak tam sie wczoraj z dziewczynami pobawiles ?1 punkt
-
Hermann? Skąd Ty masz takie informacje? Bode może będzie, a kto będzie na pewno przeczytasz tutaj: http://www.skionline.pl/sport/?co=newsy&id_txt=39681 punkt
-
1 punkt
-
Zawsze dobrego Boogie Woogie, zdrówka - ono najważniejsze... Spełnienia marzeń oraz setki dni na nartach, w każdym Sezonie1 punkt
-
1 punkt
-
Ja również wybrał bym Schladming, a że drożej to jest po prostu coś za coś. W Val di Sole pewnie za tą niższą cenę czaka Cię brzydki ciasny slams, tak oczywiście jest on 20 m od stoku i jak Ci nie przeszkadzają takie skrajne szufladowe warunki w zamian za komfort mieszkania na stoku to jedź tam. W Schladming i okolicach jest przy stokach niestety drogo, ale kwatery oddalone od stoków kilkaset metrów mają zupełnie normalne ceny. Jeśli chodzi o trasy to w Val di Sole znajdziesz więcej tras niebieskich, w Schladmnig jest ich jak na lekarstwo, za to te czerwone:rolleyes:, ich szerokości:rolleyes:, no i urządzenia które Cię na nie wywiozą... miodzio:) co tu dużo pisać. Mieszkania raczej szukał bym na linii do Haus po Pichl.1 punkt
-
Stok jest bardzo dobry,aczkolwiek niezbyt długi,kawałęk płąski i potem ścianka do samego dołu,ze śnieżeniem raczej nie mieli problemów i przygotowywali dobrze,bywam tam 2 razy w sezonie na zawodach i wrażenie raczej pozytywne.Oczywiście kataklizm deszczowy mógłby to zmienić.Spytaj mnie z niewielkim wyprzedzeniem,bo mam tam znajomych.1 punkt
-
0 punktów







