Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.04.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
Kasprowy WierchNa Kasprowym dzisiaj u góry -9 i warunki dobre w Gąsienicowej! Nie wiem, czy się nie zbiorę :)Edit:Warunki dobre ze wskazaniem na bardzo dobre. Pełna zima. Mróz, 8 cm świeżego śniegu i popaduje dalej. Trochę słońca, trochę śniegu, jak to na wiosnę. Ludzi śladowe ilości. Super dzień narciarski.Tak jeszcze będzie zapewne dość długo.I jeszcze link do zapisu GPS - prędkości niezłe, jak na świeży śnieg VXSportGPS&HeartRateMonitoringSystem6 punktów
-
5 punktów
-
Rohace Jak takie warunki dalej tam się będą utrzymywać to chyba złamie postanowienie o końcu sezonu i na weekend świąteczny tam się wybiorę bo w najbliższy już nie mogę a w Bieszczady to chyba narty zabiore:eek: pozdrawiam5 punktów
-
CześćMiałem przyjemność odwiedzić po raz pierwszy ten lodowiec.Ale krótka relacja. Wyjazd w środę z Mszany Dolnej do Katowic po znajomych i o 22 wyjazd do Austrii , trasa przez Cieszyn , Znojmo, żadnych nowości, tylko postoje na tankowanie i już o 7.15 na miejscu. (autko słabe corsa c 1.2, z boxem na dachu, więc szaleć się nie dało) kwatery bardzo tanio po 15 euro za osobę plus sprzątanie 30 całość na trzy noce i 4 na nartach.(pierwsze foto)krótkie śniadanie, chwilka odpoczynku i ....na narty :-)karnet na 4 dni 140 euro i już do góryi się zaczęło, zmęczenie wychodzi , narty nie chcą słuchać ale po trzecim zjeździe jest OK a warunki?...prognoza pokazywała ,że miało nawet sypać a tu jak na zdjęciach 4 dni słońca na górze trochę powyżej zera ale w dolinie chyba rekord 23,5 w cieniuuuu. no i to jednak za dużo. zjazd na dół po ciężkim mokrym śniegu ale dało się zjechać. kolejne dni trochę chłodniejsze chociaż w dolinie do końca między 18-21 C.na samym lodowcu do 2600 mokro powyżej prawie do samego końca większość trasy w dobrym stanie i twarde .4 dni fajnego nartowania. lodowiec bardzo mi się podobał dla każdego coś miłego od początkujących maluchów( na 2600, 3 taśmy dla najmłodszych ) do czarnych. w niedzielę jazda do 15 i przebieranie się i pakowanie i powrót do domu wyjazd o 17 i poniedziałek rano ....do pracy aaa i jeszcze jedno pod żadnym pozorem nie wybierajcie się bez kremu z mocnym filtrem. wiem co mowie ja zapomniałem i po pierwszym dniu już było za późno , poparzenie słoneczne ale narty są dla twardzieli a nie dla miętkich ;)jak zmontuje się jakiś filmik to wrzucę linkadla mnie to udane zamknięcie sezonu...chyba żeby...nieeee żona już nie da zielonego światła ..a może...nadzieje umiera ostatnia3 punkty
-
Po pierwsze takie zdjęcie musi być już zamieszczone w internecie(gdziekolwiek). Klikasz na zdjęciu prawym przyciskiem myszy, otwiera Ci się okno, wybierasz KOPIUJ ADRES OBRAZKA, następnie pisząc posta, czy wiadomość u góry powyżej okna tego co się pisze masz ikonki, klikasz na WSTAW OBRAZEK, tam wstawiasz wcześniej skopiowany ADRES OBRAZKA i już. Nie wiem czy to zrozumiale opisałem?:eek:2 punkty
-
Zadzwoniłem do GAT i uzyskałem informację, że wygrał SON za cenę wywoławczą 13 mln zł.2 punkty
-
Ze staroci to mam jeszcze jednego faworyta, a w zasadzie faworytkę: [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Uwielbiam ten kawałek.2 punkty
-
1 punkt
-
ehhh musiałem przeoczyć sorry za dubla To wszystko przez to że wszystkie najfajniejsze Filmy Ty już wrzuciłeś na forum1 punkt
-
feist temat na forum był już poruszany, link zamieszczony... ...zarówno do "Narciarstwa" jak i I części "Burze": http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=12938 Jak poszperasz to jest nawet taki dział, w którym zamieszczane są informacje o Książkach, filmach w ski tematyce Pozdrawiam Mariusz1 punkt
-
Miałem kiedyś jazdę na Możdżera, ale nieco mi przeszła w okolicach tego albumu z Danielsson'em, a właściwie zaraz tuż po nim. Tym nie mniej wspaniała wersja:). Natomiast od paru ładnych lat chodzi za mną film "Jutro będzie niebo" i motyw muzyczny Mazzolla, który między innymi wykorzystał później z Kazikiem w ramach Arythmic Perfectiom, a dalej przedostał się na 12groszy. muzikk zaczya się w 1:53' [YOUTUBE]kb_R3qbtyeU[/YOUTUBE]1 punkt
-
Pare godzin temu dostalem smsa, ze u gory na Pilsku nawet 50cm sniegu spadlo:) ja sie jutro wybieram do Korbielowa to dam znac1 punkt
-
No to w celu podratowania budżetu spółki, solidarnie każdy forumowicz co najmniej raz w przyszłym sezonie odwiedza (jeszcze) sCyrk:) A poważnie to bez względu na to czy inwestycje będą za rok czy dwa, to chyba najlepsza wiadomość dla polskiego narciarstwa. Naśnieżanie to też inwestycja i chyba nawet bardziej potrzebna, bo co nam z kolejek, gdy czynna będzie jedna ledwo dośnieżona "Bieńkula"?1 punkt
-
Nie mam dodatkowych informacji. Pewnie będzie sporo ludzi, no ale w Gąsienicowej, to nie problem. Inna sprawa, że część kotła będzie odgrodzona.1 punkt
-
Na razie został rozstrzygnięty przetarg i słowa kupione/sprzedane są dużym nadużyciem, przypomnijcie sobie zdarzenia z przed parunastu miesięcy w temacie stoczni, co rzekomo zostały kupione przez Katarczyków:rolleyes:. Jakoś nie za bardzo chce mi się wierzyć że SON dysponuje kwotą, czy linią kredytową na prawie 14 mil zł. Z tego co wyczytałem jest ich 53 udziałowców, co daje po 260 tyś zł na głowę.... generalnie to se to czarno widzę. Sam fakt, mają stronę internetową http://www.szczyrkowski.pl/, przecież jak to taki sukces, to tam dzisiaj na tej stronie powinny być fajerwerki, a z ich strony nawet nie można się dowiedzieć że przystąpili do tego przetargu:cool:.1 punkt
-
1 punkt
-
Wszystkiego dobrego, zdrowia, ciekawych (jak zwykle) relacji wideo i wygranych konkursów fotograficznych życzy Andrzej G.1 punkt
-
Kasprowy Wierch Dzisiaj warunki były trudne ze względu na dużą ilość świeżego śniegu. Mimo to kolega, który był zjechał sobie 14 razy. Także jest dobrze, a będzie lepiej w sobotę, kiedy słońce ma się pokazać.1 punkt
-
1 punkt
-
100 lat! ...wesoło i optymistycznie... chodzi o taki optymizm z pokryciem [YOUTUBE] [/YOUTUBE]1 punkt
-
Nine Simone też uwielbiam - ten kawałek jest super, bardzo mi sie podobał w filmie W.Allena "Wszyscy mówią kocham cię" śpiewany przez Edwarda Nortona - super zrobiony układzik: A samej Niny uwielbiam ten numer, to mój nr 1:1 punkt
-
Zdrówka! Witam! Jacku, wszystkiego Naj z zdrowiem na czele, bo bez tego się nic nie osiągnie, a w drugiej kolejności, wiele radości z nartowania.1 punkt
-
Obejrzałem! Mamy problem przejscia z tradycyjnej techniki. Zastanawiało mnie to nie raz. Ja też z tym sie musiałem uporac. Ja na nartach pętałem sie przy zawodnikach. Tam obowiazywała nieco inna jazda. Ale chyba czuję problem. Krótki skręt. Piotr, Ty jedziesz zdecydowanie techniką NW. Stosujesz kontrrotację , ktora pozwala przerzucać piętki nart. Wykonalem to osobiscie( na sucho) i moje wrazenie: Mozna sie wprowadzic w harmonijny ruch jak ruch wahadła. Pozycja zrównoważona ,czuję sie wygodnie. Nie odczuwam , ze wprowadzam narty (stopy) dziobami (palcami) a wykonuję to piętami. Odczuwam , ze cialo ma tendencję do cofania się. Tzn. ze gdybym robił "te skoki na boki" to łatwiej wychodzi to gdy lekko sie cofam. Cale moje życie narciarskie to szukanie ruchu pchajacego ciało do przodu, więc przyjmuję ten ruch jako PASYWNY. Spróbuj inaczej . Z wysokiej pozycji (tez w podobnym ukladzie ciała j.w.)wykonaj nagły ruch w dół. Poczujesz ,że przez moment zawisnąłes w powietrzu. Wykonaj taki sam ruch j.w. tylko staraj się robic przy tym naskok do przodu. Napewno zauważyłes , ze do skrętu skierowałes palce stóp a pięty poszły w slad za palcami. Na nartach to by było obciążenie dziobów nart za posrednictwem PALUCHA połączone z ruchem wcinającym nartę do skretu. Potrzebna jest szybka interakcja ze sniegiem. To jest własnie TO. Jesli masz problem Z zejscie WN, sprobuj to w NW. Będzie ten ruch nieco wolniejszy , bez wciecia ale tez właściwy. Poćwicz i daj odpowiedz czy zauważyłes róznicę tego starego z nowym. Pozdrawiam!1 punkt
-
1 punkt
-
Mimo tego że jestem nowy na forum, przyłączam się do Życzeń! Sto Lat życia i nartowania!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Przychodzi króliczek do nowego sklepu misia: - No, misiu, ładny masz sklep. To ja może kupię od ciebie tak z pół kilo soli. - Wspaniale, króliczku, tylko jest jeden problem. Bo widzisz, nie kupiłem jeszcze wagi, więc postaram się nasypać Ci na oko... - Do dupy se nasyp, debilu!1 punkt
-
Wszytkie dobrego Jacek w dniu Twoich urodzin:) Pada snieg w Zywcu:) na Twoje urodziny;)1 punkt
-
Wszystkiego dobrego, żeby Ci nie brakło zdrowia, energii i chęci do kontynuowania tego co robisz:)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Napisal Mihumor: Jest to opis błędów jakie faktycznie widać. Duża częsc wymienionych błędów nie dotyczy lewego skrętu. Dobrze to widać na dwuch pierwszych skrętach. Dziewczyna rozpędziła sie (stroma część stoku) , wjeżdzając na mniej strome łatwo wchodzi w skret lewy. W fazie przygotowania do skrętu psuje sie jej swoboda. Trochę kombinujac myszką mozna chwycić moment skrzywienia sylwetki. Jak wiemy powinna być równoleglosc linii ,umyślnie poprowadzonych przez barki, biodra, kolana i stopy. Porownajmy linie bioder z linią barków i kolan. Linia bioder jest skrzywiona, to powoduje nieruchomosc rąk (z charakterystycznym rozchyleniem przedramion na zewnątrz), blokowanie bioder. Myslę , ze jest to przyczyną dla której Marta wykonuje tak duze nachylenia (dosrodkowe) ciała. Trudno jej jestosiągnąc dobrą kontrole nad krawędziami. Przypuszczam, ze na lodzie by miala kłopoty. Proponuję tą niesymetrycznosc usunąc przez krótkie skręty (girlandą) jadąc w skos stoku w lewą strone. Jest tam spora praca krawędziami i koniecznosc zdecydowanego "rzutu" cialem w dół stoku. Dużo jazdy krótkim skrętem z akcentem prawego skrętu (podobnie jak girlanda tylko przekracza sie linie spadku) . W duzych pochyleniach dążyc do pozycji przecinka, więcej pomagać sobie rękoma (Ty Piotrze robisz to w nadmiarze ) Usztywnienie bioder nie pozwala na ruch ud (kierowanie pod stok) stąd problem z ustawieniem nart na krawędzie.1 punkt
-
Zima Cię kocha jednak, skoro prezent taki dostaleś Dużo zdrowia i szczęścia! 100 lat1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
I jeszcze trochę.. Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana.Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z łóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dzieciństwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami sięgnął po jedno i w tym momencie żona zdzieliła go ścierką mówiąc: - Zostaw ku ... , to na stypę! ********** Szaleje pożar. Małżeństwo wybiega z płonącego budynku. Żona mówi do męża: - Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieś razem.. ********** Pewien facet leży na łożu śmierci, przy nim czuwa żona. - Skarbie ... - szepce facet. - Cicho kochanie, nic nie mów. - Skarbie, ja muszę ci coś wyznać. - Kochanie, nic nie musisz, nic nie mów. Wszystko w porządku. - Nie, nie, chce umrzeć w pokoju. Muszę ci wyznać skarbie, że cię zdradziłem. - Nie martw się kochanie, ja wszystko wiem Gdybym nie wiedziała, to przecież bym cię nie otruła. ********** W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona, uśmiecha się i głaszcze go po głowie. W pewnej chwili on otwiera oczy, patrzy na nią z niedowierzaniem i mówi: - Jak się żeniłem, to ty byłaś koło mnie... - Tak kochanie. - Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną... - Oczywiście najdroższy! - Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie... - Tak kochanie! - Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku... - Och!!! - Tak mój kochany. - Wiesz co? Ty mi ku .... pecha przynosisz! Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu w celu wiadomym. Kobieta krzyczy przerażona: - Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję! Na to morderca: - No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam... ------------------------------------------------------------------- -------------- - Synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia - mama, ale tata siedzi w więzieniu... - tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie!1 punkt
-
Zięć spotyka teściową: - A mama dzisiaj bez stanika ?... Kobieta lekko zasłania ubrany tors rękoma i pyta: - A Ty skąd to u licha wiesz..? A zięciaszek z dumą w głosie: - Bo się mamusi zmarszczki na twarzy i szyi wygładziły ... Jeżeli pływanie wyszczupla, to co wieloryby robią źle? Do taksówki w Warszawie wchodzi facet i mówi: - Dzień dobry, poproszę kurs do Gdyni, tylko szybko. I kurs żeby był za darmo. Taksówkarz spojrzał i rzecze: - Oczywiście proszę Pana. Tylko pod jednym warunkiem, przez całą drogę będzie pan trzymał piłkę tenisową w zębach. Facet myśli, w końcu za darmochę taki kawał i mówi wspaniałomyślnie: - Zgadzam się! - To niech pan wysiądzie, piłka jest na haku. Kobieta słyszy dzwonek do drzwi. Po chwili otwiera je i widzi kolegę męża, który pracuje z mężem w browarze. - Mam dla pani złą wiadomość. W browarze był wypadek i pani mąż zginął. - O Boże! Jak to się stało? - Wpadł do kadzi z piwem i się utopił. Kobieta pyta przez łzy: - Ale czy przynajmniej miał szybką śmierć? - Obawiam się, że nie. Zanim utonął, wyłaził z kadzi pięć razy, żeby się odlać... ------------------------------------------------- Spotykają się dwaj kolesie. - Słuchaj stary, wracam wczoraj do domu, otwieram szafę, a tam goły facet! - Zdarza się tak w małżeństwach... - Ale ja nie jestem żonaty! ----------------------------------------------- Wraca mąż do domu i od progu woła do żony: - Rozbieraj się i do łóżka! Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał... Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje: - Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza! ----------------------------------------------------------------------- ---------- -Kiedy kobieta przeżywa szokujący ***? - Kiedy zamiast orgazmu przychodzi mąż. ----------------------------------------------------------------------- --------- Czym różni się informatyczka w spodniach, od informatyczki w spódnicy? Czasem dostępu. ----------------------------------------------------------------------- -------- Nie boi się tak pani sama chodzić po lesie? - Pyta gajowy napotkaną dziewczynę. Po czym ostrzega: - Jeszcze panią ktoś zgwałci! Na to dziewczę uśmiecha się figlarnie i odpowiada: - Jeśli byłby pan taki miły, to ja bym już dalej nie szła... ----------------------------------------------------------------------- ------- Dla mężczyzny rozebrać i nie przelecieć, to jak dla kobiety przymierzyć i nie kupić. ----------------------------------------------------------------------- --------- Grabarze sobie gadają: - Pogoda ładna, nie za ciepło, ciśnienie stabilne.... nie ma co liczyć na sercowców, ciśnieniowców ani cukrzyków... - Taaa... - mówi drugi - martwy sezon...1 punkt
-
Pierszy facet na filmującego, takim trochę szybkim i trochę krótkim. Za mną kumpel, może trochę składniej, ale nie szalał. Na usprawiedliwienie tylko powiem, że chciałem zjechać bardziej szalenie niż poprawnie. Bo to radość i smutek z ostatnich ślizgów na head sl rd. Pozdrawiam [YOUTUBE] [/YOUTUBE]1 punkt
-
Jeśli nie jeździcie w ogóle w tym powiecie to nawet nie otwierajcie tej ankiety1 punkt
-
No więc pora coś napisać... Może nie będę pisał jednego długiego elaboratu, bo wiem że wielu forumowiczów takie długie treści skutecznie zniechęcają do czytania;). Opiszę teraz najważniejszą część całej imprezy czyli test nart. Test nart odbywa się na wydzielonej i zamkniętej trasie. Trasa na której odbywał się test była ok 1000 m długa, a jej ukształtowanie było zróżnicowane. Testerzy są podzieleni na 2 grupy, i tak pierwsza grupa ma obowiązek stawić się do pracy o godzinie 7 rano i strać się zakończyć testowanie do godziny 10, bo o 10 zaczyna pracę 2 grupa. Ekipa z pod szyldu Skionline była cała w 2 grupie, choć część męska tej grupy z własnej woli ochoczo meldowała się na stoku o 7 rano, Jacek do prac z aparatem i kamerą, a ja i Bończa po prostu pojeździć, co widzę że wywołało ogromną burzę na forum ponieważ pojawiamy się na zdjęciach w nieoklejonych nartach. Test zaczyna się od rozdania podpisanych imiennie kart z nadanym numerem narty którą jako pierwszą będzie się testować. Następnie udaje się po narty które leżą poukładane płasko na śniegu, prosi się o pomoc jednego z serwisantów, podaje się rozmiar buta, serwisant koryguje rozstaw wiązania, przypinamy narty i podajemy siłę wypięcia jaką sobie życzymy, kilka ruchów śrubokrętem lub wkrętarką i gotowe, można jechać w górę. Wszystko to przebiega sprawnie i szybko. W każdej grupie do przejechana jest 10 par nart - 10 firm - po 1 parze. Atomic, Fischer, Nordica, K2, Salomon, Dynastar, Rosignol, Head, Volkl, Elan. Filozofia organizatorów jest taka że na tej narcie na której jedzie się pierwszy raz, to po przejechaniu wszystkich 10 par powraca się do tej pierwszej pary i jedzie się jeszcze raz na tej narcie. Ja testowałem pierwszego dnia narty z grupy All Mountain, a drugiego Race. Mam takie spostrzeżenia że w grupie All Mountain różnice pomiędzy poszczególnymi modelami nart nie są tak duże, jak w przypadku nart z grupy Race. Pragnę jeszcze raz podziękować Jackowi i Agnieszce za zaproszenie do uczestnictwa w W.S.T., było to dla mnie niesamowite przeżycie i wspaniałe zakończenie sezonu, jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI -------------- Na razie tyle, wkrótce napiszę jeszcze coś, a może będą z Waszej strony ciekawe pytania, to chętnie na nie odpowiem, tylko nie pytajcie czy wiem na czym jeździłem:D.1 punkt







