Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
18.10.2013 - 18.10.2013
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.10.2013 uwzględniając wszystkie działy
-
Jak zwrócił uwagę jeden z portali narciarskich : ciekawostką jest to jaki rodzaj narciarstwa przeważa w tej reklamówce !! [video=youtube;6QrVxwNUbBk]4 punkty
-
Zaruski mam do ciebie pytanie. Czy ty jesteś krytykiem filmowym i fotograficznym? To już druga twoja "interwencja" w podobnej sprawie. Szczerze mówiąc mało mnie interesuje czy ci się to zdjęcie podoba czy nie. Skoro ci się nie podoba to nie głosuj. Tylko po co się z tym afiszujesz. Chcesz wywołać "szum" jak w wątku "Red Bull Zjazd na Krechę" z którego przytoczyłem cytat? Potrzebne to ci jest do czegoś? Pozdrawiam3 punkty
-
Na stronie w dziale Stacje wstawiłem ceny winietek w Austrii w 2014 roku. Będzie ciut drożej!2 punkty
-
Eeee tam. Kasprowy fajny jest . Na tyle, że chce mi sie wstać o 4.00 rano, żeby o 7.00 być w Kuźnicach i wydać tą stówę - ale na cały dzień. I jakiś freeride mały można uskutecznić. A Szczyrk też jest fajny - ale dla mnie na 2-3, max 4h godziny od rana. Niestety..., a wolałbym by było na odwrotnie, bo mam zdecydowanie bliżej.2 punkty
-
Szczyrk stoi, a Wisła się rozwija, choć potencjał jeśli chodzi o wysokość gór i długość tras mają o wiele gorszy od Szczyrku. Z racji tego,że często bywam w Wiśle, bo i dojazd bardzo dobry, obserwuję co się dzieje na ich stokach. Wjeżdżając do centrum, zaobserwowałem przebudowę linii energetycznej oraz początkowe porządkowanie trasy narciarskiej (drobne wycinki i ogniska), na górę Skolnity koło starych skoczni w samym centrum. Podobno w przyszłym roku kanapa czteroosobowa około 900 m. Dalej, jest jakiś pozytyw od strony Małysza, nawet On nie mógł przeskoczyć "wszawobrodych". Jest nadzieja,że od przyszłego roku zaczną budowę kompleksu trzech wyciągów o długości także 900 m. A Richter mający namiastkę Alp, przygląda się i myśli,że komuna nie minęła. i wszystko toczy się po staremu.2 punkty
-
Sprawa jest nad wyraz prosta i nie trzeba sie zaperzać.... Jesli stwierdzisz, że ten nieszczesny regulamin zawiera klauzule niedozwolone to nalezy go zaskarżyć, czy też zgłosić sprawe odpowiednim organom powołanym do ochrony praw konsumenta. Rzecznik jest przynajmniej 1 w powiecie... Dopóki to sie nie stanie regulamin jest składnikiem umowy kupna-sprzedaży z pewnymi konsekwencjami na ten moment. zapewne w razie sporu można skutecznie przed sądem dowodzic jego bezprawności- ale np. mnie sie nie chce... . Chetnie natomiast pokibicuje w takim sporze. (Możesz pisac, że jestem leniwy... lub mnie zabić. :angel:) Nie, bo to kapitalista-kwiopijca.... i trzeba mu ustawic ceny regulowane lub urzedowe. http://pl.wikipedia.org/wiki/Cena_regulowana : Pozdrawiam i miłego weekendu zyczę- kto bedzie w Beskidach na rowerze? Michał2 punkty
-
Wróce do przytoczonego do mnie przykładu. 40zł za dwugodzinny karnet to odpowiednik 8 wjazdów płaconych w systemie punktowym. Rano, gdy nie ma tłoku, jestem w stanie w te dwie godziny zjechać więcej razy- czyli karnet dwugodzinny jest dla mnie korzystny. Jeśli bym przyjechał ma dwie godziny i zobaczył tłok, to kupuje karnet punktowy- to już kwestia mojej oceny sytuacji. Trafię- wygrywam, nie trafię- przegrywam. Nie są to jednak kwoty, o które warto drzeć szaty. jest tu pomieszane kilka tematów, więc pozwolę sobie wypunktować moje zdanie na ich temat: 1) Czy wolno sprzedawać karnety? Jeśli nie pozawala na to regulamin, to nie. Jeśli pozwala- to tak. Ryzyko jest i tak po stronie kupującego- to on straci w razie czego pieniądze. 2) Czy odsprzedaż karnetów powinna być dozwolona? Moim zdaniem nie, bo to przeczy idei karnetów czasowych, gdzie karnet na dłuższy okres czasu oferuję tańsza cenę za godzinę jazdy. Zmiana tego stanu uderzy w tych, którzy nie chcą po zakończonej jeździe czekać na kogoś, kto kupi ode mnie karnet. 3) Wymienianie się karnetami- w przypadku rodziców jak najbardziej powinna być taka możliwość. Rozwiązanie przyjęte w Dolomitisuperski (ciut droższy karnet ważny dla obojga rodziców dziecka do lat trzech) jest dla mnie dobrym przykładem. 4) Argument że ktoś zarabia za dużo jest troszeczkę przestarzały. Ja bym nie chciał żeby do mnie przyszedł szef, mówiąc że z wyciągu z mojego konta wynika, że mam za dużo oszczędności i powinienem zarabiać mniej, bo i tak na życie by mi starczyło. Pozdr Marcin2 punkty
-
Hej, było to już jakiś czas temu i każdy zachwyca się już nowym puchem, ale stwierdziłem, że w sumie dodam kilka fotek z marcowego szusowania z Austrii z ukochaną drugą połówką. Była to druga połowa marca. Stoki Grosseck, Aineck, Katscherg i Fanningberg. Grosseck-Speiereck: Aineck góra: Stoki Ainecka: Katschberg widoczny z Ainecka: Oprócz tego było nam dane jeździć również w małym, ale bardzo bardzo urokliwym Fanningbergu Było pusto, czasami tak pusto, że się bałem, że dany ośrodek jest w ogóle zamknięty. Na tych "bocznych" stokach Ainecka o 13 godzinie można było jeździć jeszcze po sztruksie (raczej na pewno nie jechały wtedy ratraki ;P) Generalnie ośrodki bardzo fajne, cieszy ta nowoczesna infrastruktura (na groszku trochę mniej ) Pogoda bardzo udana, bo jednego dnia świeżutki puch stworzył iście alpejsko-zimową aurę jakiej każdemu życzę. Zdjęcia może nienajlepsze bo na tym komputerze posiadam tylko te z telefonu, ale pokazują co nieco.1 punkt
-
Wisła, Ustroń nowe inwestycje słyszałem z wiarygodnego źródła, że będzie tam 4os kanapa Leitner długości 800m, chyba w lecie ma już działać, a i dwie trasy chyba będą1 punkt
-
Po mojej pierwszej wizycie na Kasprowym w marcu stwierdziłem że nie być przynajmniej raz w sezonie na Kasprowym to grzech , ale jednocześnie być częściej to można zbankrutować1 punkt
-
Na tych co jeździłem to polecę Atomic edge sl 171 lub D2 sl. Oba modelem z rockerem, wiec te 171 to dla ciebie chyba minimum... I tak nie wiem czy nie za krótkie. Z innych Dynastar omegaglas TI, ale tam chyba 165 to najwiecej. Mowię o zeszłorocznym modelu, na pewno nie ma rockera. W tegorocznych modelach Dynastara nie ogarniam :1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Masz trzy szóstki i o pomoc prosisz? Idż do szefa! A nie, szef to na ogniu i gorącu się zna!:smile: Bierz pierwsze lepsze, zawsze se poradzisz!:biggrin:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jak system weryfikuje, po adresie IP czy nr komputera? PS Sprawdziłem przez telefon - po wifi nie poszło, po 3g już tak więc weryfikuje po IP. Dorzucę jeszcze z domu i paru telefonów1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
:laughing:Nie Michał! Zajszczę deskę i postaram się uciec służbom porządkowym. A stówy nie zapłacę. Pobawię się trochę, ale do czasu gdy w regulaminie będzie napisane że mogą za mną strzelać. Wtedy odpuszczę1 punkt
-
W dalszym ciagu ten nieszczęsny REGULAMIN!!!! Regulamin nie może zawierać sprzecznych z prawem uregulowań! Ile trzeba o tym pisać? Czy zaakceptowalibyście regulamin np z postanowieniami tego typu? -W przypadku sporu pomiędzy narciarzami jest mozliwość skorzystania z pola pojedynkowego. Na polu pojedynkowym mozna walczyć aż do śmierci z tym, że poległego trzeba szybko przykryć płachtą aby zmasakrowanego nie wystawiać na widok dzieci. Po odbiór zwłok wezwać firmę pogrzebową Memoria, która jedynie ma wstep na nasz teren! - Dla waszego dobra w kiblach zainstalowane są kamerki monitorujące sposób korzystania z toalety. Osoby które zajszczą lub zas.. deskę będą musiały zapłacić 100zł kary. Osoby zasłaniajace kamerki będą zamykane w lochach na 24 godziny. Te wyżej wymienione postanowienia są tak samo "zgodne" z polskim prawem jak np. "za przerwy techniczne czy wynikajace z awarii wyciągów nie przysługuje prawo do zwrotu pieniędzy", czy " za niewykorzystany karnet nie przysługuje zwrot należności", "zabronione jest przekazywanie karnetów innym osobom"( oczywiście nie chodzi tu o specjalne wydane dla konkretnej osoby a przekazywane nieuprawnionemu np. z tytułu wieku, członkostwa klubowego, żeby dalej nie było nieporozumień ) Czy trzeba aż takie przykłady dawać aby zrozumieć że ktoś leci se w.... I "ostrzegam że nie odpowiadam za siebie jak mnie kto wkurzy, bo mogę zabić!":smile: gdy dalej będziemy się powoływać na bezprawny REGULAMIN!!! Aha, co się zaś tyczy kalkulacji ceny za karnet. Polskie prawo dopuszcza tu wolność, róbta co chceta. W tym roku po zakończeniu ferii w takim Tyliczu obniżono cenę za karnet chyba z 50 zł na 30zł. Czy sądzicie że właściciel zdał sobie sprawę że zbyt dużo zarobił i uderzył się w pierś i obniżył cenę poniżej progu opłacalności? Wierzycie w to? -1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
oj, nie powiedziałbym, trasa jak trasa, fajna na kręcenie dłuuugich łuków .1 punkt
-
Pomyśl co mogłaby Ci zrobić na kanapie z bubliną .. a w gondoli... :redface:1 punkt
-
Wszystko bym przyjął za pewnik i prawdę. Ale z tym Kasprowym to "dogiąłeś". Jaki potencjał jest w jednym kotle (no w dwóch) i dwóch nartostradach???? :eek: Potenciał to jest w przepisach o Parku Narodowym i w "zielonych" [żeby nie pisać wszawobrodzi] tam nawet nie można "myrdnąć" z inwestycjami, ba nawet o nich marzyć głośno nie wolno1 punkt
-
Nie mniej dziadkowie są od tego aby opowiadać bajki. I temu panu wychodzi to nieźle.:applause:1 punkt
-
Pan Richter Jeżeli decyzyjność w SON, jest w głównej mierze po stronie Richtera. To mam wielkie obawy, że coś może zmienić się na lepsze. Myślę,że głównym czynnikiem, braku nowych inwestycji w SON, to zaawansowany wiek Richtera. Nie wydaje mi się aby prawie 70 letni starzec, z zapartym tchem, pobiegł do banku po 200 milionów i zaczął tak potrzebne inwestycje. On jest nastawiony na maksymalne zyski, przy tak świetnych trasach, ma je zagwarantowane nawet przy orczykach. Zresztą analizując jego pazerność(blokowanie tras), dawnemu właścicielowi, można wyrobić sobie jego portret psychologiczny. Jedyna nadzieja,że ma dzieci, czego nie wiem?, lub ktoś z spółki okaże o wiele dalszą dalekowzroczność. Potencjał mają jeden z najlepszych w Polsce. Takie małe Alpy. Trasy po prawie cztery kilometry. Tu chyba potrzebni są 50 letni właściciele.1 punkt
-
Rozbrykaliśmy się trochę około tematowo. No cóż, takie zycie. W związku z tym pozwolę sobie na swoje 3 grosze. Nie wiem dlaczego niektórzy za normę uznają patologię wprowadzoną chciwościa. Czy przyjdzie Wam do głowy, aby np. stworzyć sklepowy regulamin i napisać, że zakupionych kwiatów nie wolno dalej komuś przekazywać, a jedynie wstawić je sobie do wazonu? Czy widzieliście, aby ktoś sprzedawał chleb jedynie na potrzeby jednej osoby, bez mozliwości poczęstowania kromką kogoś innego? Czy samochód kupuje sie na całe życie, imiennie, bez mozliwości odsprzedaży czy przekazania? Mógłbym dać wiele tego typu z pozoru idiotycznych przykładów, jednak w przypadku karnetów narciarskich takie kretyńskie praktyki mają gdzieniegdzie miejsce! Np w Jurgowie! Mój syn nie znając obyczajów, zmienił z uwagi na pogodę strój, i.... został zatrzymany na bramce. Tłumaczenia, sprawdzanie, itp. Żenada! Kretyn, właściciel, nienapasiony cham, ustalił pod siebie regulamin korzystania z wyciagu urągający wszelkim zasadom i zamontował kamerkę z oprogramowaniem. Kierowany chciwością buc pokazał swoje ja i słomę jaka wystaje mu z gumioków. Reasumując, jeśli kupiłem coś lub jakąś usługę, mam do niej prawo. To ja decyduję co z tym zrobię, wykorzystam, bądż przekażę komu innemu, czy sprzedam! Moje święte prawo właściciela. Oczywistym tu jest fakt ograniczeń zwiazanych np. z posiadaniem kart klubowych, członkowskich itp. To nie podlega dyskusji, ale gdzie w Polsce takie karty funkcjonują? Nigdzie, bo chciwość nie pozwala na wprowadzenie obniżek! I nie ma co się powoływać na durne regulaminy wprowadzane przez kretyńskich chciwców, ani godzić na ponizenie i ograniczanie swoich praw. Chamstwo i bezczelność trzeba piętnować i wytykać. Omijajcie więc Jurgów szerokim łukiem i nie dajcie z siebie robić bezwolnego bydła. Nie nos jest dla tabakiery, a tabakiera do nosa!1 punkt
-
Chciałem ochłonąć ale zrobiło się gorąco 18C , przy zjeździe to były raczej narty wodne Sahara dolna stacja nieistniejącego orczyka. Kosmici nad Bielskiem1 punkt
-
No to nie do końca tak. Zakładając, że inwestycja musi się zwrócić, to wydają nasze pieniądze, bo reasumując to My zapłacimy za modernizację:smile: Fakt, takie są oczekiwania. Pytanie jednak jest inne. Czy oczekiwania pokrywają się z możliwościami finansowymi. Jak ośrodek zostałby na "strzał" zmodernizowany (mimo wszystko bym chciał:wink:), to co stanie się z cenami. Nie mów tylko, że zostaną nie zmienione:biggrin: Nawet w Białce jest drożej i to o 30%. A gdyby założyć pełną modernizację to cena pewnikiem skoczyła by w pobliże porównywalnych ośrodków na Słowacji czyli 120zł za dzień. W moim przypadku Szczyrk by przyblokowało, bo na wyjazd wydawałbym już dwa razy tyle co dziś. Tak, że pamiętajmy w tych dyskusjach o realiach, można zrobić wszystko, tylko czy nam się to czkawką nie odbije? Myślę, że to jest jeden z powodów, że w Polsce inwestycje narciarskie toczą się wolniej niż w Austrii czy Słowacji. Tam przyjeżdżają obcokrajowcy i zostawiają dużo więcej szmalu, który przeznacza się na inwestycje. Jakoś nie wyobrażam sobie, że nagle do nas zaczną przyjeżdżać Austriacy czy nawet Słowacy w dużej ilości. Reasumując wydaje mi się, że jesteśmy skazani na powolny rozwój ośrodków narciarskich w tym SON-u. I nie zależy to tylko od Pana na R. Sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. A co do kanap wyprzęganych, to nie chodzi tylko o szybkość. Pamiętajmy o bezpieczeństwie. Wyobrażacie sobie 6-kę bez wyprzęgania - to byłby dopiero Sajgon. Już na 4-ce z taśmą bywa wesoło:wink: Pozdrawiam1 punkt
-
Dyskusja zmierza w kierunku postów w stylu: "szkoda tak w ogóle, że da się dojechać samochodem do Szczyrku, bo gdyby tylko koniem to odsiew byłby jeszcze większy i można by jeździć na zupełnie pustych, tych jakże komfortowych orczykach, poza tym muld pod wyciągiem jak się zamknie oczy to wcale nie widać!" Czy wyprzęgana czy niewyprzęgana kanapa to jest tak naprawdę kwestia prędkości i czasu wyjazdu - na krótkich odcinkach i osłoniętych przed wiatrem wyprzęgane są często zbędnym większym kosztem. Na dłuższych odcinkach pojawia się pytanie: wyjazd w 4 czy 15 minut? - tu jest najważniejsza różnica. Teoretyczne dyskusje są świetne, skoro na 13 wyciągów i tak żadna kanapa jeszcze nie powstała. Dodam tylko jeszcze jedno: marketingowo wymiana jednego orczyka na nowszy w polskich warunkach to jest jakiś absurd - szkoda kasy, bo narciarzy nie przybędzie. A skoro nie przybędzie to jaki sens ma taka inwestycja dla inwestora?1 punkt
-
Maciek, ale wg mnie to jest foto parkingu który już funkcjonuje w takim kształcie i wyglądzie od zeszłego sezonu. Coś pan R mamrotał chyba o jeszcze nowszym parkingu, zdaje się poniżej tego co jest na zdjęciu. A może mie się zdaje bo pan R już tyle naobiecywał...1 punkt







