Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      4 396


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. MOSTOSTAL

    MOSTOSTAL

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      993


  4. mig12345

    mig12345

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 387


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.01.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Przykro mi, muszę zabrać głos. Nie wszyscy Polacy mają tak stereotypowe opinie o innych nacjach. Oczywiście, spotkałem się z podobnymi opiniami, ale wśród marginesu. Szczególnie prymitywnego, żle wykształconego, zakompleksionego. Nie mnie sądzić dlaczego tak się dzieje. Może żle zrozumiałem treść postu, bo to ciąg słów pisany "ciurkiem", bez zasad formy, treści, szyku i interpunkcji. Powtarzam, nie wszyscy Polacy.
    6 punktów
  2. A ja dalej swoje.... Od 40 lat do Szczyrku jeżdżę z małą przerwą 1979 - 1985 i poza bardzo frustrującymi osobnymi kolejkami dla górników w czasach GON (lata 70) nic mi tam jakoś specjalnie nie przeszkadzało. Owszem, bywały źle przygotowane trasy, kamienie czasem.. masakra z lodowymi śladami i muldami pod orczykami w Czyrnej czy na Golgotę! Były błędy i wypaczenia tak do 1992r. Wiadomo, komuna była ale w tamtych latach były gorsze ośrodki. Potem co do przygotowania tras nie mam nic. Raz lepiej raz gorzej ale luzik. Ja nie muszę mieć sztruksiku, żeby jeździć na nartach. Podobnie nie wymagam grzanej kanapy. Grunt, żeby z buta na górę nie trzeba było iść. Poza tym dla mnie liczy się także to ile będę płacić za 1 wjazd na górę i wolę się nawet nieco zmęczyć na łorcyku niż bulić dwa razy tyle żeby dupsko grzać na kanapie. Ponadto, wciąż to powtarzam i do bólu będę, cieszę się, że Szczyrk nie zbiałczał jeszcze. Nie mam nic do Białki ale nie wyobrażam sobie jazdy w takiej ludzkiej zupie jak tam. Byłem w BT dwa razy w życiu i więcej nie pojadę. Podobnie Zieleniec i inne "rodzinne" stacje narciarskie. Dla mnie ( ale wyraźnie widzę, że nie tylko!) im dłużej w Szczyrku będzie status quo jeśli chodzi o wyciągi tym lepiej. Żeby zaś było w miarę sprawiedliwie niech sobie COS stawia kanapulce. Bardzo dobrze. Odciążą jeszcze SON i bardzo dobrze.
    4 punkty
  3. Jodek, moja filozofia wyjazdów narciarskich jest zupełnie inna. Wychodzę z założenia, że inni nie będą nas szanować, jeśli my nie szanujemy samych siebie. Dlatego nigdy bym nie założyła, że w cenę wycieczki niejako wchodzi aroganckie traktowanie, niejasne zasady i objechanie gościa dla zasady, bo niby dlaczego ma być tanio i przyjemnie. A wiem już z doświadczenia, że może być i tanio i bardzo miło. Ostatni przykład - nasz grudniowy wyjazd do Karyntii. Wyposażony we wszystko apartament dla 4 osób w cenie 17 euro/os. Do tego dodam przemiły kontakt z właścicielem i pełne zaufanie do gościa. Klucz czekał na nas w kopercie na drzwiach, wraz z dwiema butelkami wina w prezencie. Prócz tego, kredens pełen alkoholi, piwo do oporu z notką, że można korzystać ze wszystkiego, byleby odkupić lub zostawić pieniądze na stole kuchennym. Po przyjeździe dostałam jeszcze maila czy aby wszystko było ok, czy jesteśmy zadowoleni, czy było apartament był wystarczająco czysty itd, itp... Przeglądając księgę gości zauważyłam, że byliśmy chyba pierwszymi gośćmi z Polski :wink: Poza tym, lubię sama dobierać towarzystwo na wyjazd i obawiam się, że nie zdzierżyłabym podróży autokarem z ludźmi, na których zachowanie nie mam wpływu. Niestety, tutaj powracają dawne wspomnienia i to, na jaki wizerunek przez wiele lat pracowali Polacy. Jak zły sen wraca do mnie podróż autokarem na stypendium naukowe do Kolonii, którą odbyłam będąc dziewczęciem ledwie 17 letnim. W autokarze byli głównie gastarbeiterzy różnej maści i ja z koleżanką. Na każdym przystanku towarzystwo wytaczało się z autokaru coraz bardziej pijane, uzupełniając na stacjach benzynowych zapasy trunków na dalszą podróż. W Kolonii większość była pijana jak świnie i w takim stanie jechali do swoich pracodawców. Przepraszam za zbyt długą dygresję, ale niewątpliwie część naszych rodaków psuła i nadal psuje nam opinię zagranicą, choć od mojej podróży 20 lat temu wiele zmieniło się na lepsze. Myślę też, że to jakie oferty wybieramy, na jakie warunki się godzimy też buduje nasz wizerunek. Zachęcam też wszystkich do odwagi w samodzielnym poszukiwaniu kwater, gdzie mamy bezpośredni kontakt z gospodarzem, któremu zależy na zadowoleniu gościa i o nie zabiega. Ja ostatnio przeliczyłam dokładnie kilka przesłanych do mnie "promocyjnych", ze "skipasem w cenie" itd. i okazało się, że jest to tylko "promocja" na papierze i bardziej opłaca się samemu skonfigurować sobie wyjazd. A czasami, jak już było powiedziano, warto dołożyć te 50 euro i mieć komfort - pod wieloma względami.
    3 punkty
  4. Forum się zmienia. Jedni użytkownicy przychodzą, inni odchodzą. Znikają i pojawiają się nowe nicki. Pora odświeżyć humorystyczny wątek. 51. MB…wiadomo, że zmęczony sławą postanowił się zmienić, ukryć przed sławą i popularnością. Ale przecież wszyscy wiemy, że nie tylko narciarstwo to jego domena. 52. Janek57…jak wiadomo nasza zimowa Pogodynka. 53. Marcinn – zawsze elegancki w zielonych spodniach. Nie tylko na stoku: http://www.youtube.com/watch?v=lMTicLUkBk0rl 54. Kmarcin – jak wiadomo Mistrz Fotografii. 55. Mifilim – nie wiem czy wszyscy wiedzą, że to Nick gwiazdy filmowej, o której śpiewają piosenki? http://www.youtube.com/watch?v=8Iwnt0wI76g 56. Bumer, podobnie jak powyżej przedstawiona plejada świętokrzyskich narciarzy to Gwiazda. Gwiazda wyścigów samochodowych, a prywatnie również Gwiazda piosenki. 57. Buenos Aires…aż strach się bać… 58. Expat…szalony rowerzysta. 59. Wojmu…to z kolei Nick wpisujący się w anty wojenne klimaty… http://www.youtube.com/watch?v=M3PQpqXGCRE 60. Ratrak…zawsze pomocny w każdej sytuacji… CDN
    3 punkty
  5. Chmm : Szczerze mówiąc to ja z Figo nie miałem przyjemności poznać,ale MB poznam bo mamy do obgadania temat :tongue:
    2 punkty
  6. Nie wierz we wszystko co przeczytasz Normalnie jest jakieś 154 lub 140,5 euro za 4 dni - niedrogo moim zdaniem, ale to dla gości ww. 3 miejscowości. Dla "niezameldowanych" - 156 euro w niskim sezonie (ew. 172 w wysokim) - i to też są normalne ceny ...ale, od 15 marca są jakieś "sensacyjne" tygodnie - ale tylko dla gości Od razu dodam, że mieszkanie w SFL jest b. drogie, i jak się nie obrócisz to wyjdzie mniej więcej na to samo kwotowo. PS. ...dodatkowo - będzie ci bardzo trudno coś znaleźć wolnego w tym terminie, u góry, tak sądzę. Nie wiąż zbyt wielkich nadziei, choć próbować można
    2 punkty
  7. Na dole posta pisze wysłano Mobilnie Jacek, domniemam że pisanie na czymś dotykowym, skoro jesteś w stanie po takim treningu pisać na dotykowym panelu to znaczy że się obijałeś:stupid:
    2 punkty
  8. Marboru stare ale jare! Johnny mam taki cichy plan aby to zrealizować w maju/czerwcu 2015r może się piszesz? termin tak odległy aby się na spokojnie przygotować i zrobić kilka innych zjazdów. Jak już wrzucamy filmiki Marysi to na mnie największe wrażenie zrobił ten: [video=vimeo;41620482] Szacun! Pozdro
    2 punkty
  9. To na pewno jest irytujące.... ale skąd biorą się opinie o kiepskim przygotowaniu tras to dalibóg nie wiadomo..... może z przyzwyczajenia do narzekania na SON/GAT, lub od tych co oglądają trasy z okna samochodu w odwiedzając SON w lipcu......
    2 punkty
  10. Pewnie większość już słyszała Thomas Morgenstern miał groźny upadek podczas drugiego treningu na mamucim obiekcie Kulm w Bad Mitterndorf. Austriak runął na setny metr zeskoku i nie był w stanie samodzielnie się podnieść. Służby medyczne zwiozły go do namiotu sanitarnego, gdzie stwierdzono poważne potłuczenia. Był przytomny, ale zdecydowano się przewieźć go do szpitala. Więcej http://eurosport.onet.pl/zimowe/skoki-narciarskie/grozny-upadek-morgensterna-w-bad-mitterndorf/21kme Thomas Morgenstern w stanie krytycznym
    1 punkt
  11. Upalna wiosna, przyjaciele, skrawki śniegu i oszołamiająca sceneria. Przygoda! Super klimatyczny Edit :smile: [video=youtube;oo1zpjsCnqI]
    1 punkt
  12. W nocy trochę się ochłodziło. Spadło na górze ok. 10 cm świeżego śniegu. Z rana na górze pierwszy raz minus 2. Temp. w dzień 2-6 st. Ze świeżego śniegu sporu muldek bo ciepło. Od przeciążeń wysiada lewe kolanko - ale to dobrze bo już koniec wyjazdu. Kolejek na wyciągach zero. Pogoda lampa, chociaż z rana myślałem, że przyjdzie jeździć w czasie opadu - znowu udało się - słoneczko. Pozdrawiam i życzę udanych wyjazdów. P.S. z filmikami poćwiczę w domu.
    1 punkt
  13. No przecież po nartach to mój drugi żywioł :biggrin::stupid: A wogóle to skąd wiedziałeś ?? :applause::applause: Ale się ubawiłem normalnie wielki SZACUN :biggrin::biggrin:
    1 punkt
  14. Mariusz, niestety talent który mi przypisujesz jeszcze się nie ujawnił. A przynajmniej nie w sugerowanym stylu muzycznym - zdecydowanie bliżej mi do Roobsa. :biggrin: Ale kto wie? Wszystko przede mną! : Może jeszcze kiedyś siebie i wszystkich zaskoczę i zarapuję? :eek: Pozdro.
    1 punkt
  15. To zależy jakie są Twoje umiejętności narciarskie. Na Chopoku jest bardzo mało tras dla początkujących i na nich często jest tłok. Jeżeli Twoje umiejętności są powyżej średniej będziesz zadowolony a nawet oczarowany.
    1 punkt
  16. 1 punkt
  17. Zjazd Honoratką to nie jakieś pitu pitu ale jeden z trudniejszych zjazdów w Polsce (5 stopień w skali Życzkowskiego) nachylenie w końcowej części, czyli gdzie Marysia odpina narty osiąga ok. 50 stopni (albo ok. 120 %). Na początku sezonu zimowego to normalna droga wspinaczkowa, gdzie trzeba się asekurować
    1 punkt
  18. Po czymś takim, to dzwonisz jak Zygmunt!:stupid: Kurczę, tak myślę, chyba że się mylę, coś tu pachnie szowinizmem (rasizmem) narciarskim!:
    1 punkt
  19. Tak prawdę mówiąc nigdy nie zastanawiałem się nad znaczeniem nicku bo powstał szybko od pierwszych liter imienia i nazwiska a niestety samych inicjałów nie przyjmował portal - wiadomo mogą tylko ... :wink: A swoją drogą lepszy wg mnie był nick Figo, MB (bez urazy) ... megabajt, mercedes benz, mbank ::wink:, choć swoją drogą komicznie brzmią treści pisane głownie przez SB - MB (dawniej Figo) - Sławek chyba ma już skrót na ten tekst na klawiaturze:wink:. W każdym razie Mariusz szacun :cheerful: - angielski, Monty Pythonowski humor ....- najdłuższy filmik:crying: tego posta nie mogę napisać :wink: procesor w komputerze się przegrzewa u mnie jak i u innych zaraz będzie wojna :wink::stupid:
    1 punkt
  20. Kolejni szanowni Forumowicze: 61. Ares – Raper? AresSi Si. [video=youtube;z3UVU-kVacA] 62. Pieczara wiadomo pochodzi z Warszawy…ale czy z Pragi? [video=youtube;bHG7EZ7Lc8s] 63. Rafidemol . Rafał lubi Demol. Ale żeby aż taki Rafidemol? [video=youtube;AhnrpS4Rxyc] 64. Roobs jest Rockersem…i ma doskonały kontakt z publicznością. Śpiewa o „złych” dziewczynach i ubiera się u Chanel. [video=youtube;wZ3HpBPf-vI]http://www.youtube.com/watch?v=wZ3HpBPf-vI 65. Artix tak naprawdę to postać wirtualna ;-) ale w sieci ma wielu przyjaciół. [video=youtube;XRQS2874Q0E] 66. Dembus śpiewa sobie przy kompie… [video=youtube;i4ZlKfqwbWk] 67. Bocian jak to bocian lubi się z innymi zwierzakami. [video=youtube;saHnFd9AEZA] 68. Wujot…to kolejny raper wśród forumowiczą Skionline. [video=youtube;93NJYFJQpAE] 69. Arbiter ma też inną pasję… [video=youtube;t-D1oYOavB0] 70. ROCH to naprawdę…mieszkaniec innego kontynentu… [video=youtube;o0KFaOWUIss]http://www.youtube.com/watch?v=o0KFaOWUIss 71. MajorSki jest freeriderem a prywatnie rastamanem… [video=youtube;AAmIWpYCMz8]http://www.youtube.com/watch?v=AAmIWpYCMz8 72. Mati1981…tak naprawdę to kaskader… [video=youtube;f23RAbFOqIE] CDN
    1 punkt
  21. ...wolę dopłacić i nie podchodzić :tongue: Z drugiej strony są plusy takiego eksperymentu jaki sobie zafundowałeś - jak wsiądziesz na wyciąg na normalnych nartach dla białych ludzi to docenisz na nowo piękno narciarstwa alpejskiego! Tak czy siak trzymam kciuki i powodzonka życzę !
    1 punkt
  22. Haha, mój filmik się nawet zgadza :.
    1 punkt
  23. Sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. To nie sława i popularność.:sad: Piłką kopaną brzydzę się "organicznie".:frown:: Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta. Ale "posiadam" własny prywatny-publiczny Figo-Lift w Kals am Grossglockner. I obawiałem się naszych służb skarbowych. Mam nadzieję ,że skutecznie ich wyprowadziłem w pole i ,że nikt z Was mnie nie podp.......li.:laughing:
    1 punkt
  24. Nie ma śniegu to nie ma pisania proste Każdy tutaj wchodzi żeby poczytać coś normalnego, a pogodę każdy może sobie zobaczyć na stronie lub w TV, więc czytanie postowych przepowiedni sprawdzonych w wielu źródłach jest nudne pfff... @Bumer zobacz tutaj -> http://www.jaworzynakrynicka.pl/kamery-live/ codziennie mają cudowną pogodę i dużo śniegu
    1 punkt
  25. Ha, ha, lepszego nie mogłeś mi dobrać :laughing: Niestety są takie sytuacje, że w porywach zdarza się puścić wiązankę pod nosem albo ciut głośniej :laughing:
    1 punkt
  26. Dzięki Mariusz. Nie przypuszczałem że ktoś odgadnie że "bumer" to ruska ksywa auta BMW. Coś na kształt naszej "beemy", tylko ze po rusku. Inspiracja był film i piosenka "bumier, cziornyj bumier". a że lubię te auta, tak zostało. A z tym mistrzostwem ścigania to drobna przesada. Może kiedyś, jak jeżdziłem "maluchem" bliżej mi było do wszelkich tytułów, ale 25.01. 2014 i tak wystartuję na pierwszej eliminacji w Kielcach. A co, nie ma śniegu to co mam robić?:smile:
    1 punkt
  27. lubie zabawki ps na wolniejszych komputerach czy telefonach/tabletach tego wątku nie można otworzyć, bo te filmiki w takiej ilości ładują się bardzo opornie
    1 punkt
  28. Swego czasu puszczałem tu filmik jak goście w połowie czerwca zjeżdżali z Rysów.Nie ukrywam,że od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie taka myśl... :biggrin: Nie koniecznie jakiś ekstremalny,no i na pewno nie w bikini :stupid: ,ale tak sobie trochę podejść i śmignąć. Dla Marysi pełen szacun! Raz się wyłożyłem wyrozbierany na Pilsku i niestety kontakt ze śniegiem nie był przyjemny... Chyba nawet się lekko skaleczyłem. Ale pojeździć w podkoszulku i krótkich spodenkach bezcenne! :angel:
    1 punkt
  29. Jeszcze mi ciśnie wątroba. Ktoś kto był: przewodnikiem tatrzańskim, ratownikiem TOPR, dyrektorem TPN to dla mnie już osoba "zaufania publicznego". Ktoś kto z racji powierzonych funkcji jest także obarczony wyższymi standardami moralnymi wyrażanymi poprzez działalność społeczną. Oprócz całkowicie aspołecznej postawy. Jednoosobowe pieniactwo w konfrontacji z interesem społeczności w której żyje (zakopiańczycy) + narciarze jest nie do przyjęcia. Dodatkowo wyjątkowa buta i arogancja przejawiająca się "instalacją" na stoku. Ile trzeba mieć w sobie złej woli, arogancji, aby ogrodzić fragment stoku siatką i na środku parceli postawić stół z ławą do siedzenia. I nie jest to bynajmniej instalacja artystyczna tylko prowokacja i jasne stwierdzenie: pocałujcie mnie w d….. I tak zrobię swoje. To tyle w temacie, a na wiele sytuacji może radą jest cytat z piosenki Raz, Dwa, Trzy: "….nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w oka mgnieniu …"
    1 punkt
  30. Dzisiaj nie ma rewelacji do opisywania. Temp. na dole 2, ale za to na górze 10,5 st. Celsjusza. Trasy wiadomo jak zawsze gotowe. Po 13 na niektórych ściankach muldki - norma - przy takich temp. Do wyciągów 0 postoju - wszędzie na bieżąco. W prognozach podawanych na programach Wagrain, Flachau, Skt. Johan od niedzieli możliwe obniżenie temp. ale bez rewelacji do około 0 st. Lepszy rydz niż nic. To dla przyjeżdżających w sobotę. Nie martwcie się wszystkiego śniegu nie zepchnę na dół, ale staram się robić jak najwięcej. Boli już wszystko - no - może nie wszystko:happy: pozdrawiam
    1 punkt
  31. walnę off topa,a co :proud: mnie się wydaje,że ci dwaj jakże zacni userzy naszego forum mysiauek i janek57 rozpoczęli normalną regularną wojnę,starą jak świat :tongue: jeden je ślązok czyli hanys a drugi je gorol z altreichu :laughing: chopy dejcie se po razie i mo być ordnung ,ja? :smile: [/url]
    1 punkt
  32. No i stało się. Naczelny po tylu latach na nartach zaczyna od początku. Zaczyna na nowo przygodę z nartami. Zaminił Fischery race 165cm na race 207cm! Dzisiaj stawiam pierwsze kroki na nartach biegowych w przepięknej scenerii Passo Lavaze w Trentino podpatrując trenującą obok Justynę Kowalczyk. Mobilnie Jacek
    1 punkt
  33. To mamy ją (autopsję ) zdecydowanie rózną... SON -owi można zarzucic wszystkie 7 plag egipskich ale akurat stoki potrafią przygotować (nie pisze o nienaśniezanych do Czyrnej) znacznie lepiej niż na Stozku, Poniwcu czy Cienkowie
    1 punkt
  34. Ja jestem praktycznie co roku po kilka dni, nieraz dużo więcej... Moim zdaniem te złe opinie są w dużej mierze po prostu nieprawdziwe. Tadek
    1 punkt
  35. Pamiętam ze w tamtym roku to jeszcze w maju grzałem centralnym ogrzewaniem więc "zima" była długo. Śnieg był na święta wielkanocne chyba. Ale wróćmy do szczyrku. Nie byłem jeszcze na SON nigdy i ciekawi mnie skąd tak dużo negatywnych opinii słyszę. Chodzi o przygotowanie stoku czy po prostu o orczyki?
    1 punkt
  36. Niestety, ale ku lepszemu nie idzie. Na Chopoku jeżdżę od piątku i z każdym dniem jest coraz gorzej. Dzisiaj najlepiej jeździło się na odcinku od Rotundy do Lukovej, poniżej wielkie muldy, mokry ciężki śnieg i kamienie. Aczkolwiek górne odcinki to lód i trzeba uważać na kamienie. Ja dziś już żegnam się z Chopokiem, generalnie jest gdzie pojeździć, ale teraz zaczyna się robić na prawdę kiepsko i jeżeli ktoś zastanawia się czy tam jechać to póki nie pójdzie mróz to bym raczej odradzał.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...