Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
12.05.2015 - 12.05.2015
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.05.2015 uwzględniając wszystkie działy
-
Ja tam Maćka jakoś na szlaku w Tatrach nie mogę sobie wyobrazić bez nart, więc z mojego punktu widzenia te automaty były by wygodniejsze dla niego. A jak już się wybierze to raczej jak śniegu na szlakach nie będzie a wtedy z buta wszędzie wyjdzie. Maćku na filmie wszystko jest lajt a na żywo to ta rysa jest dość stroma i wywrotka w niej niczego dobrego nie wróży, to nie jest trasa szeroka którą zsuniesz się na dół i po strachu tam masz skały z jednej strony a w wczesnych miesiącach wiosennych też sporo wystaje w różnych miejscach nie muszę dodawać spotkanie z nimi źle się kończy, Ja na twoim miejscu pierwsze bym spróbował coś lżejszego w Tatrach zaliczyć z dala od stacji narciarskiej, nie ulegaj na początku swojej przygody z Tatrami takiemu owczemu pędowi że Rysy trzeba zaliczyć za wszelką cenę. Pozdrawiam Rafał4 punkty
-
Dwaj ruscy myśliwi wybrali się w tajgę na "ochotu", znaczy się na polowanie. Wytropili niedżwiedzia. Najpierw jeden z nich wycelował i oddał strzał. Nie trafił! Drugi w pośpiechu także oddał do niedżwiedzia strzał! Też nie trafił. Niedżwiedż zauważył myśliwych i zaczął biec w ich kierunku. Myśliwi zaczęli uciekać co sił w nogach. Nagle na polance zauważyli jakąś chatkę. Wpadli do niej szukając schronienia. Rozpędzony niedżwiedż także wpadł do tej chatki. Przez dłuższą chwilę w chatce wrzało, był wielki łomot. Po pewnym czasie z chatki wyłazi jeden, a potem drugi myśliwy. Padaja ledwo zywi na ziemię. Za jakiś czas wyczołguje się niedżwiedż i także pada na ziemię ciężko dysząc. Wtem w drzwiach chatki ukazuje się dość potężna goła baba i oznajmia; -Ci dwaj to spier... do domu, a ten w kożuchu niech wejdzie do mnie jeszcze raz!:smile:4 punkty
-
Sensacyjny tytuł pochodzi chyba z portalu O2 :smile:. Co to za sensacja? W barwach Norwegii to jest jej team, z którym zamierza startować. A cóż to nowego w sporcie? Żużlowcy z całego świata startują w teamach polskiej ligi, piłkarze, siatkarze i piernik wie jeszcze kto, tak samo. Że o drużynach kolarskich i teamach sportu samochodowego nie wspomnę.3 punkty
-
Na nowej, wyprzęganej czwórce zawisły dwa krzesełka. czyżby przygotowania do testów i odbiorów?2 punkty
-
Tak a propos J-Barów. To taka nowa wersja :biggrin:1 punkt
-
Gregor i Nurek mają tutaj sporo racji. Na żywo to na 98% nie będzie komfortowy zjazd jak na jeden z pierwszych w Tatrach . 1% szans daję jeżeli jesteś wspinaczem, 0,5% szans daje jeżeli jesteś turystą górskim, a 0,5% na inne . W Tatrach jest sporo zjazdów gdzie można zacząć bez raków i czekana, a inną sprawą jest to, że często możesz pojechać w odpowiednich warunkach i jak jest lodowo to możesz iść po prostu na Kasprowy . Inną sprawą jest Salatyn (ostatnio na przełęcz wychodziłem z buta, a kilka dni temu zjeżał tam 8 latek - relacja na forum skiturowym), Tatrzańska Łomnica i Chopok (Johnny przecież będziesz miał tam karnet całozesonowy! ) uważam, że te 3 ośrodki są idealne żeby "się sprawdzić". JC wrzucił fajną fotkę i zwrócił uwagę na właśnie Chopok. Ja osobiście jestem pod wrażeniem tego ośrodka, a dokładniej jego możliwości freeridowych, jest pełno żlebów od tych łatwiejszych 25-30st, przez średnie 30-40st po te trudne 35-45st jak i baaardzo trudne dochodzące do 50st z podciętymi skałami. Kilka fotek wrzucałem z kwietniowego pobytu -> http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/19570-S%C5%82owacja-warunki-narciarskie-14-15?p=217869&viewfull=1#post217869 Wbrew pozorom nie jest to trudny zjazd: To jest połączenie linii D1, E3, trawers do F i dalej F. Ja na początku pojechałem z kolegą do E3 stanąłem nad stromym skalistym terenem (wąsko i sporo skały wystających, a do tego szreń - niestety w cieniu i nie odpuściło) i wróciliśmy do linii F Jeżeli objedziesz wszystkie "niebieskie" linie na Chopoku to spokojnie możesz kupować raki + czekan i robić zjazdy do S3+ w Tatrach , ale jeżeli pójdziesz na schabowego to zostaje Ci Kasprowy lub inne łatwe tury w Tatrach Zachodnich1 punkt
-
http://pilsko.org/?q=node/24 Wisi już dość sporo tych kanap(Kamera nr. 4) :-)1 punkt
-
Jest w tym dużo prawdy. Ostatnio wchodząc na turach na Chopok stanąłem sobie nad miejscem (na zdjęciu), które z dołu wydawało mi się bezproblemowe do zjazdu i... poszedłem na schabowego1 punkt
-
Nurek dobrze prawi. Kiedyś tam, z kolegą objeżdżonym w Tatrach, gadałem na temat Hinczowej. Wprost spytałem go, czy wg niego bym sobie tam poradził. Odpowiedź była - technicznie na pewno, psychicznie - to zależy - bo jest tam przestrzennie. Jazda w Tatrach wymaga na pewno sporego obycia z terenem, przyzwyczajenia się. To tak samo jak ktoś wjeżdża do lasu poza trasą. Jest myślenie, kakulowanie, co jest za drzwem, co będzie jak się wywróce itp. Głowa odgrywa bardzo dużą rolę. Jest sporo dużo pewniejszych, łatwiejszych tras na początek. Tym bardziej jeśli miałbyś tam iść sam, bez bardziej doświadczonego kompana.1 punkt
-
Cześć Za takie "sensacyjne tytuły" powinni wieszać. Pozdrowienia1 punkt
-
@jodek, przerwy robi się aby narciarze odpoczęli, zregenerowali siły, stawy, itp. Ktoś za nich mysli, skoro natura daje mozliwość jazdy na okrągło cały rok. Trochę to podobne do żartu o orgazmie, z tym, że tu natura reguluje aktywność ( jak w polskich górach, choć i tu stosuje się wspomagacze typu sztuczne naśnieżanie). A mianowicie, po co jest orgazm? Ano po to, żeby się człowiek nie zaj... na śmierć!:smile: PS. @johnny, przeczytaj uważnie!!!:smile: @marboru,ty też!!!:smile: Pozdrawiam Was i wszystkich forumowiczów w ten piekny, pełny kwitnących bzów, słoneczny, choć trochę chłodny poranek!1 punkt
-
1 punkt
-
Górkę Szczęśliwicką widzę dwa razy dziennie, kiedyś się skusiłem ze znajomym i pojechaliśmy gdy była zielona ..... wrażenia po tym wypadzie mam dramatyczne .... - podlewanie nie jest równomierne - pod orczykiem podlewanie to jakiś luksus - szkoda nart ... - igielit lub jak to się nazywa w wielu miejscach jest "wyrobiony" oraz/albo odstaje oraz/albo się rozszedł bo przy skręcie przód narty łapie ..... nie jestem mistrzem techniki więc miałem z tego zero przyjemności , palma na samym początku bo było.... sucho i wyrwało mnie do przodu .... palma na środku bo narta wjechała pod .... tępe miejsca co kilka metrów.... zjechałem dwa razy , byłem mokry i nie miałem chęci się połamać ... obiłem się solidnie hehe nie sprawiało mi to żadnej przyjemności wiec podziękowałem i skończyłem. Wolę i myślę o tym dość intensywnie, by w czerwcu pojechać na Stubai lub pewnie bardziej na Tux-a na weekendowy wypad, nie będzie tam idealnie ale chociaż biało :tongue:1 punkt
-
Ostatnio jeżdzę na wycieczki enduro z grupą Stowarzyszenie Rowerowe Podhale. Jakbyście chcieli poznać trasy w okolicach Tatr i Podtatrza to na stronie rowerowepodhale.eu można czytać newsy i opisy.1 punkt
-
Jeżeli masz zamiar chodzić tylko i wyłącznie w butach skiturowych to bierz raki automatyczne. Ale jeżeli będziesz chciał się wybrać w Tatry/Alpy na jesień albo późną wiosną bez skiturów to nie ma sensu brać automatów, wtedy lepiej koszykowe. Ogólnie to nie ma sensu brać automatów do turystyki górskiej gdy robisz proste trasy po szlakach czy podejście żlebem. Sam stałem przed tym dylematem i wybrałem raki koszykowe (założysz je do zwyczajnych butów trekingowych), a teraz kupując nowe aluminiowe kupiłem "kablowe" Bardzo ciekawie wyglądają raki Kong właśnie kablowe: Aluminiowe kablowe http://www.iafstore.com/eu/kong/crampons-grand-course-cable-binding-with-bag-antipot-codp21637 Aluminiowe automaty http://www.iafstore.com/eu/kong/crampons-grand-course-automatic-with-bag-antipot-codp21604 Stalowe kablowe http://www.iafstore.com/eu/kong/crampons-couloir-wire-binding-with-bag-antipot-codp19332 Stalowe automaty http://www.iafstore.com/eu/kong/crampons-couloir-automatic-with-bag-and-antipot-codp19330 Stare (teraz żona) mam własnie CT Nevis i są ok. Dużo skiturowców korzysta z najlżejszych raków CAMP XLC 390 - 490g http://www.iafstore.com/eu/camp/crampon-xlc-390-fast-codp11232 Natomiast ja po oglądnięciu ich też nie zdecydowałem się na nie, ze względu na bardzo "ubogie" ostrza raków, są jakieś takie krótkie i dlatego zakupiłem ciut cięższe Konga (ewidentnie dłuższe ostrza). Co do czekana to mam CT Alpin Tour i widziałem jego wersję Light, dlatego teraz wymieniając czekan na nowy nie zdecydowałem się na jego lżejszą wersję (strasznie delikatnie wygląda ostrze oraz źle mi się go po prostu trzyma w dłoni) zdecydowałem się na tego Petzla Glacier w wersji Literide - lekki, ostrze i grot ze stali, ogólnie spoko. http://www.petzl.com/en/Sport/Ice-axes/GLACIER-LITERIDE?l=INT#.VVDC35NRaT8 Co do długości to bierz max 60cm albo mniejsze 50cm. Odchodzi się już od długich czekanów w stylu "laski", teraz są od tego kije , a czekan służy tylko do poruszania się w stromym terenie lub hamowania. A przynajmniej przy plecaku nie odstaje i nie przedziurawisz potylicy Pozdrawiam Tomek1 punkt
-
Bo pieniążki kochają pieniążki,a jak ta miłość nie przynosi kolejnych pieniążków,to trzeba znaleźć inny sposób,żeby przyniosła pieniążki,bądź poszukać innego "bankomatu"... :tongue: W tzw. wielkim świecie nie ma miejsca na miłość,jest tylko miejsce na interesy... :cheerful:1 punkt
-
1 punkt
-
No z tego co wiem to kroi się jeszcze jeden "ślub roku":wink: ...i co? też trzeba będzie wtedy powiedzieć: No to stało się:smile: W końcu:smile: :stupid:1 punkt
-
Tak się kiedyś skakało na nartach :applause: http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl%2Fnode%2F4115 Teraz to tylko przy dużym wietrze tak się leci1 punkt
-
Znalazłem taki filmik: [video=youtube;bTor0PsSQ5I]https://www.youtube.com/watch?v=bTor0PsSQ5I&spfreload=10 Wykonać choć jeden taki przejazd... :applause:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







