Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      27

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      2 041


  3. olo

    olo

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      103


  4. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 153


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.03.2016 w Odpowiedzi

  1. A u nas jeszcze ciągle zimowo.Tak na samym szczycie Małego Skrzycznego: Ale od początku, zawsze jak już trochę jesteśmy objeżdżeni, odwiedzamy SON i szaleństwo ogarnia nas na jeszcze kilka tygodni. I tak też było dzisiaj, tam zawsze trafi się trasa z dobrymi warunkami.Rano kilka zjazdów Golgotą, która szybko się degraduje i wtedy przenosimy się na Suche: Nasze regionalne danie zawsze świetnie smakuje, zwłaszcza jak się tydzień temu jadało jakieś frykasy gdzieś w jakimś Madonna di Campiglio: Po 10,00 trasa "7" puszcza więc przenosimy się wyżej a tam wciąż bajka zimowa: Cóż progressory teraz na lifting do wiadomo kogo, za tydzień skorzystamy z nart z zeszłego sezonu a za dwa tygodnie to już jazda przedtestowa (dzięki Andy-w za miejscówkę, świetnie się wstrzeliłem przed testami) Karyntia i trasy na Katschberg - Aineck. Później to już pozostanie pewnie tylko Kasprowy. Hey.
    14 punktów
  2. Miała być tatrzańska Łomnica,ale zapowiadany mocny wiatr mnie wystarczająco zniechęcił.Zadzwonił Andy-w i jednomyślnie ustaliliśmy,że jedziemy do Zawoi.maiło być tak zwykłe pojeżdżenie 4 godzinki i powrót...Mniej więcej 7.40 wyjazd z B-B,dalej przez Przegibek,na Suchą,mały skrót i już 8.45 jesteśmy pod Mosornym Groniem.Parking już dość mocno zapełniony,ale ani przy kasie,ani przy wyciągu tego nie widać... Szybkie gramolenie i do kasy.Tam usłyszeliśmy,że jest silny wiatr i być może wyłączą wyciąg.Mimo ostrzeżenia,bierzemy karnety 4 godzinne.Poinformowano nas,że w razie wyłączenia,zwrócą pieniądze za niewykorzystany czas - nad czy się tu było zastanawiać? Trasa wygląda dobrze,choć miejscami niepokoi kolor.Tak po za tym sztruks i dość równo. Wygląda nieźle i tak też jest w praktyce.Śniegu dużo mimo niemal ciągłej,mocnej odwilży.Przy pierwszych przejazdach nawet dość twardo.Trasa bardzo dobrze przygotowana,bez obaw można się rozpędzać.Było szybko! Czasem chyba za szybko,bo na załamaniu terenu często w powietrzu,za to przy końcu taka kompresja,że mnie w końcu do gleby docisnęło (ścianka i mocne wypłaszczenie). :biggrin: Niepokojąco wyglądające kolory okazały się niegroźne. Za to w międzyczasie trwały zawody skitourowe. Myślałem wcześnie żeby w nich wystartować,ale bałem się,że trasa będzie za trudna,lub po prostu będę za cienki itp... Tak do czasu tylko się przyglądaliśmy... Przy okazji wiedzieliśmy jak GOPROWIEC przywalił w snowboardzistę z dzieckiem.Jak dla mnie to kompletnie nieodpowiedzialna jazda pana ratownika.Zwłaszcza,że warunki już robiły się dość trudne przez kopny śnieg.Do tego nieomal uderzył by jeszcze w małe dziecko! Na szczęście tylko je "dotknął".Wstyd,proszę pana!!! Pełny parking to po prostu efekt zawodów.Na trasie i na krzesełkach pustki! Pod tym względem czułem się jak na Skolnity. Do tego fajne warunki i piękny widok na Babią Górę,którą planuję zdobyć na tourach,ale chyba już nie w tym roku.
    11 punktów
  3. cz.2 - czas na skitoury!Niestety tuż przed końcem naszego karnetu wyciąg stanął.Chcemy czy nie musimy udać się po szerokie narty.Dokładnie to po nasze skitoury. Dal Andy-w to debiut,dla mnie rutyna. Andrzej obawiał się pierwszej kiepy,czy da radę itp.,ale ja to wiedziałem,że DA RADY! Ruszyliśmy w grupie zawodowców,którzy nas... hamowali! Oczywiście oni już mieli sporo w nogach,a My na świeżo,ale przynajmniej Andy-w uwierzył w swoje siły.Jego tempo też było całkiem dobre,a kiedy weźmiemy pod uwagę,że tu są strome podejścia,to nawet rewelacyjne!Przypominam - to był debiut na tourach! Mieliśmy wyjść do końca wypłaszczenia.Później do armatki,aż w końcu było widać szczyt i... udało sie przekonać Andyiego,że warto dojść do końca.Miejscami dawał się we znaki wiatr... Przede nami szło dwóch gości,którzy oczywiście brali udział w zawodach,a że ja na śweżo,postanowiłem ich wyprzedzić.Oczywiście poszło gładko,ale panowie się zaniepokoili,któż ich tak wyśmigał i to przed samą metą! Szybko ich uspokoiłem,że ja nie startuję w zawodach i szybko pognałem,choć jeszcze nie wiedziałem... Nie wiedziałem,że właśnie kończą się zawody i zebrałem jeszcze owację,były zdjęcia (norma) i... nagroda! Dostałem piękny dzwonek,choć poinformowałem panią,że ja nie uczestniczę w zawodach.Pani,po chwili zawahania,mimo wszystko wręczyła mi nagrodę.Normalnie poczułem się wyróżniony! Warto było cisnąć do końca!Chwilę po mnie doszli Ci wyśmigani panowie i Andy-w. Radości było co niemiara! Skoro już jesteśmy uczestnikami imprezy,to czemu by się nie poczęstować? Dostaliśmy zupę pomidorową i herbatkę z jakimiś przyprawami - mniam mniam! Ubaw też był,się załapaliśmy... :wink: Przy okazji jeden pan mnie pytał o narty,itp. Cóż,wyszliśmy,pojedliśmy,czas jechać na dół.Na stoku miękko,ale na moje narty warunki idealne.Zjazd był boski!Aż żal,że wyciąg stoi... Ale i tak dziś wyjątkowo wykorzystaliśmy czas.Świetny pomysł miał Andy-w z tymi tourami - gdyby nie to,szybko wracalibyśmy do domu.
    9 punktów
  4. PilskoWitam,Ja byłem dzisiaj do południa na Pilsku - powyżej Szczawin zima w pełni. Warunki nawet dobre - 5-tka od wysiadki z orczyka do wypłaszczenia bardzo fajna (choć pod śniegiem lód), po wypłaszczeniu końcówka do schroniska/orczyka dużo lodu + trochę kamyków. 5a była oficjalnie zamknięta, ale śniegu było na niej sporo (raz wyłaziła trawa) i można było spokojnie zjechać. Trasa obok talerzyka też w fajnym stanie - choć potem były zawody i ustawiony slalom gigant, więc tam jechałem tylko dwa razy.Zjazd od Hali Miziowej do Szczawin nie najgorszy - na początku sam lód, potem nawiany śnieżek, pod w środku trochę minerałow, pod koniec lód+kamyki - tam jednak jechałem tylko raz na koniec. Zjazd do dołu oczywiście kolejką.Ogólnie dało się całkiem fajnie pojeździć, choć uciechę psuł mocny wiatr - powyżej Szczawin nadal trwa zima.
    8 punktów
  5. Ja jestem w Białce jak ktoś ma ochotę ponartować z rana to zapraszam. Co do warunków to jest 10 i już jest kiepsko, cukier i odsypy Później jakieś foty wrzucę. Generalnie dwie godziny można pojeździć, bardziej rekreacyjnie niż sportowo. Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
    8 punktów
  6. cz.3 - narty nartami...Spakowaliśmy się i czas wracać.No nie do końca,bo jeszcze po drodze wizyta w Centrum Górskim "Korona Ziemi".Andy-w miał tam "firmową sprawę",a ja mogłem się porozglądać.Ostatnio tu było co nieco na temat,bo na prawdę warto tam zajrzeć!Muzeum urządzone z pomysłem i klimatem.Sporo eksponatów,ale też świetna wizualizacja gór,o których tu mowa.Polecam zajrzeć! Ja na pewno wezmę tu Żonę. Kilimandżaro - ponieważ góra jest ciekawa nie tyli z zewnątrz,u góry jest lustro,żeby zobaczyć wnętrze... Nie wiem,czy zachęciłem,ale wszystkiego nie zdradziłem...
    6 punktów
  7. Przed chwilą tytuł Mistrza Polski Amatorów w Gigancie wywalczył nasz forumowicz, niejaki ŻITA! :applause::applause::applause: Co ciekawe, startował ze 126 numerem startowym (na 130 startujących) na 9-cio letniej narcie :stupid: Niemniej jednak nie przeszkodziło mu to w zameldowaniu się na mecie przed rywalami. BRAWO!
    5 punktów
  8. ...po kilku dniach "szarówy" w środę przyszło słoneczko:)Inna pogoda, inny śnieg:) Górna stacja Finkenberg. O dziwo mniej ludzi niż w poprzednie dni. Jak widać pogoda dopisała, można z przyjemnością poleżeć, choć na foto dobrze nie widać słoneczko spore Radość była tak do 12-13 godz. Po takich widokach to nawet do WC się nie chciało a co dopiero o jeść.No i piątunio, ostatni dzień i nagroda,widzicie te niebo? , właśnie:) Wymarzony, nazwany przeze mnie "francuski sztruksik" i ta przejrzystość Nieustanne 6 godz doginania, z małą przerwą i....i niestety koniec:/ Powrót, wyjazd odkładam na późne popołudnie, powinno być już lżej na drogach:)PSStarałem się jakoś zedytować post, tak aby był bardziej czytelny ale jakoś nie umić
    5 punktów
  9. Baltow - to już jest koniec...Obsługa walczy jak może o utrzymanie stoku. Temperatura jej nie pomaga. Stok ledwo dyszy. Moze jeszcze jutro bedzie dzialal, w poniedzialek z pewnoscia juz nie. Załączam kilka fotek.
    4 punkty
  10. Podróż trochę trwała. Krotki odpoczynek i na stok testować nowe Blizzardy Quattro RX długość 181cm, 84mm pod butem, promień 17,5m. Warun doskonały
    3 punkty
  11. na forum trwaja dyskusje która narta jest najlepsza.. która najbardziej stabilna.... itp .. kolega był w KLUSZKOWCACh i widział jak skromny facet na starej narcie wygrał .....BRAWO ZITA ....czyli jednak umiejętnosci....
    2 punkty
  12. Stożek Przez cały dzień widoczność 30-70m. Do 10:45 padał drobny marznący deszcz. Na całej trasie twardo, ale lodu bardzo mało. Bez przetarć. Po południu wyszło trochę kamieni i trasa puściła. Po lewej stronie ścianki sporo luźnego, ciężkiego śniegu. Jutro niestety już bez jazdy Dłuższa relacja wieczorem. Pozdrawiam
    2 punkty
  13. zawody CZARNY GRON - jak ktos zobaczy faceta w czerwonej kurtce i oliwkowe spodnie to moze podjeść i rzec cześć ANDI - ja tez ze skionline...
    2 punkty
  14. A wszystko zaczęło się w czwartek 11.02 na Golgocie... Jeździliśmy tam z Johnnym i po omówieniu każdego ośrodka narciarskiego, planów rozbudowy, Alp i spraw forumowych, Johnny powiedział, że wygrał testy na BSA. Pomyślałem, że fajnie byłoby tam sobie zjechać (jak byłem w Szczyrku to miałem nawet plan, żeby wejść na górę z nartami, ale po wejściu w zwykłych butach na Beskidek miałem wszystkiego dość). Co prawda we wtorkowym konkursie nie wygrałem, ale za to za aktywność na ich profilu ja i jedna Pani dostaliśmy miejsca na testach na 9. Wiedziałem, że na 9. z Warszawy nie dojadę, więc po kilku rozmowach ustawiłem sobie na 11.Równolegle do sprawy z testami, chcieliśmy się z Mostostalem spotkać z dyr. SON-u w sprawie... a! nie ważne (niektórzy i tak się pewnie domyślają :wink:). Spotkanie było ustalone na 20.02Dzięki tym dwóm sprawom nie pozostało mi nic innego jak pojechać do Szczyrku. Ktoś może powiedzieć, że to bez sensu, bo w Szczyrku byłem tylko 5h w tym 1h na nartach, ale niektórych rzeczy nie da się "policzyć". Pozostała tylko kwestia nart, ostatecznie wziąłem swoje, ale raczej dlatego, żeby zobaczyć jak się z nimi jedzie.Z Warszawy wyjechałem o 5:40. Im dalej na południe, tym więcej śniegu...[ATTACH]28391[/ATTACH]W Katowicach przesiadka do Bielska. Na dworcu w BB byłem punkt 9:46.[ATTACH]28392[/ATTACH] Stamtąd z Johnnym jedziemy do Szczyrku. Białego Szczyrku - wg mnie spadło 15-20cm śniegu. [ATTACH]28393[/ATTACH][ATTACH]28394[/ATTACH]Przy Beskidzie jesteśmy o 10:20 Krótki spacerek-rozgrzewka pod górkę i jesteśmy przy dolnej stacji. [ATTACH]28395[/ATTACH]Na piętrze ma być restauracja, a na górze... lądowisko dla helikopterów! :eek: Trasa wygląda na świetnie naśnieżoną - metr to tutaj jest.Jeden ze współorganizatorów powiedział jak to będzie wyglądać: 2-3 zjazdy, jedzenie i filmik. Wypatrujemy więc ratraku...Jest!No to do góry! Podobnie jak Johnnego moim marzeniem było przejechać się ratrakiem :)W "koszu", który był za kabiną stało 8 osób. Trochę trzęsło, ale wrażenia przednie
    1 punkt
  15. No i pieknie :) Zaliczone i skiing i turing :)
    1 punkt
  16. Dobra relacja. Bardzo lubię ten stok, ale niestety w tym sezonie nie udało mi się tam pojechać. Warunki bardzo dobre jak na pogodę, ale widać na zdjęciach lekkie przetarcia w kilku miejscach. Zazdroszczę podróży.
    1 punkt
  17. Jacek trzymaj opady do wtorku,maksymalnie środy :stupid: Następne dni słoneczko :biggrin:
    1 punkt
  18. No chyba że tak :biggrin: Ps Tylko pamiętaj że tam jedziesz na narty :tongue:
    1 punkt
  19. Nie no, walczę ze znajomymi o Solden,chociaż jeden dzień spędzę z Marboru a obiecał mi ze pojedzie dla mnie śmigiem. :biggrin:
    1 punkt
  20. Ja od środy będę w Dolomitach :smile: Pewne jest ze nie ostatni raz w tym sezonie Artix na święta będziemy rodzinnie w SFL,pomyśl
    1 punkt
  21. Razem z Pawłem przygotowaliśmy dla Was test butów skiturowch Fischer Transalp Vacuum TS Lite Zapraszam do lektury i dyskusji.
    1 punkt
  22. Haha oczywiście, że wypije Twoje (Wasze) zdrowie Dziękuje za info! Mówisz żeby Arenę objechać...hmmm ok! Mapki obowiązkowo będziemy zabierać ze sobą. Już powoli odliczam dni...hihi
    1 punkt
  23. jeszcze jedna praktyczna rada - w każdym ośrodku, na dolnej stacji, są do pobrania mapki tras, warto je mieć ze sobą normalnie mnie skręca z zazdrości :wink:
    1 punkt
  24. Trasy, Hochzillertal, trasa Stefana Eberhartera, zwłaszcza górny odcinek, czarna 3 do stacji pośredniej, to jest 'must do'. Na Penken, czarna Devil's Run, nie pamietam numeru. Czerwona koło niej tez bardzo długa i fajna. W Arenie zróbcie objazdowke, warto przejechać do Gerlos i Konigsleiten.
    1 punkt
  25. Nam bardzo podeszło piwo z lokalnego browaru Zillertaler, właściwie wszystkie jego odmiany - Weizen, Marzen, itd... Wypij za nasze zdrowie
    1 punkt
  26. Napisałem do Atomica i oto taka odpowiedz przyszła: Hi Krzystof, We recommend you sharpen the side bevel at a value of 2-2,5. Base angle is maximum 1 degrees. Best regards, Erik in ‘t Zand International Marketing Trainee Atomic Austria GmbH A-5541 Altenmarkt, Austria, Atomic Straße 1 FN: 127080h, LG Salzburg; DVR: 078 70 19 [email protected]
    1 punkt
  27. Fajna sprawa, muszę w takim razie trochę na ten temat poczytać. Film wyszedł bardzo fajnie. To prawda. Na moim filmie trasa wygląda bardzo płasko, a nachylenia prawie w ogole nie widać. Zwróciłem na to uwagę zaraz po pierwszym oglądnęciu filmu. Myślę, że w pewnym stopniu fisheye zniekształca obraz. Kamera tak czy inaczej wypłaszcza - widać to podczas dowolnych zawodów narciarskich w tv. W każdym razie miałem na myśli, że taki film jest bardziej miarodajny od kamerki live czy zdjęc, co nie oznacza, że odzwierciela trasę w 100%. Dla mnie takie nagrywanie to i tak ogromna frajda. Dzięki wszystkim za linki, przydadzą się do inspiracji z pewnością. Pozdrawiam
    1 punkt
  28. Też lubię takie filmiki Totalnie ulubiony to: [video=youtube;AGh7MwkXkUI] A jak chcesz widok jeszcze bardziej zbliżony do tego co widzisz to polecam gogle z wbudowaną kamerką. Ja mam Liquid Image All Sport http://www.liquidimageco.com/products/model-384-all-sport Mała próbka tej kamerki tutaj (wrzucałem już wcześniej): [video=youtube;eV6XUIAN0IQ]
    1 punkt
  29. Ale za to tu widać, że trzeba pacierze znać na pamięć: [video=youtube;FNz5PWs2oYE] Akurat w tym ośrodku kto lubi mocne wrażenia się nie zawiedzie, bardzo duża reprezentacja czarnych prawdziwych czarnych tras. Ja nie tyle że wymiękam, zjadę w miarę pewnie po każdej, ale przyjemność powiedzmy średnia. Pozdrawiam. PS Trochę chłopaki mieli zagryzkę, żeby zjechać.
    1 punkt
  30. Przez taką widoczność, nie kombinowaliśmy z jakimiś ćwiczeniami - jedynie na górze - tzw."polance", jeździliśmy jazdą synchroniczną. Poza tym długi skręt. Czasami na górze i na dole jechałem śmigiem. Według mnie warun na to był idealny. Za każdym wjazdem krzesełkiem "mierzyłem" widoczność. Na początku było widać 6 krzesełek z przodu (ze strony powrotnej). Po 12 widziałem tylko na 3 krzesełka. Zdjęć dużo nie zrobiłem, bo i nie było czemu je robić. Spotkałem się jeszcze raz z właścicielem @wp. Nie sądziłem, że prowadzenie ośrodka ciągnie ze sobą takie problemy (ze strony pogody). Stworzenie VSS nie będzie takie proste. Przede wszystkim potrzeba kasy i śniegu. Reszte się ogarnie :wink: Przed 15 wróciliśmy do schroniska. Po obiedzie poszliśmy na spacer. Jak widać mgła z marznącym deszczem mają plusy. Jak wracaliśmy, mgła opadła. Widok był genialny. Na wprost było widać Soszòw i światło z Czantorii. Teraz widać spadające gwiazdy i poświatę z PŚ w skokach na Malince. Pozdrawiam PS Teraz czekam na Górkę Szczęśliwicką albo WZF PS2 Nakręciłem niewiele, bo niewiele było widać. Za kilka dni wstawię. Jutro wieczorem albo w niedzielę wstawię filmik z Beskidu.
    1 punkt
  31. Wcale nie widać. Film nie oddaje tego co jest faktycznie. Jedna z najbardziej nachylonych tras w Alpach: [video=youtube;Jeqov0AShKY] Nie widać różnicy wzgl, tego co zaprezentowałeś, a w rzeczywistości różnica jest wielka. Tu też nie widać tego co w rzeczywistości, a tu akurat byłem i wiem co to jest i żartów ni ma (75%), a na filmie tak sobie nie: [video=youtube;KX1UomkhbQo] Pozdrawiam.
    1 punkt
  32. Ja jutro z Johnnym uderzam na Mosorny. Będzie ktoś ?
    1 punkt
  33. Dzisiaj rano Chopok nas bardzo zdenerwowal, mgla a raczej totalne mleko bylo ponizej Prehiby! Na szczescie pokerowa zagrywka z wjazdem na szczyt rozbila bank:) mleko skonczylo sie na ok 1900m a poludnie bylo z widocznoscia do samego dolu:) od 11 przywitalismy slonce! Jazda praktycznie caly dzien na poludniu. Warunki do 1400 doskonale, piekny naturalny snieg wylizany przez ratrakowych:) ponizej 1400 trasa 33 trzeba uwazac na pojedyncze duze kamienie, ktore mozna swobodnie ominac. Powoli xaczyna brakowac sniegu. Pozostale trasy super. Jezdzilismy do 15 do konca dnia totalne zamglenie na polnocy. Za to trasa ze szczytu, przez konski grun, 11 fis do przejazdu trawersem pod niebieskie krzeselko w idealnym stanie do konca dnia, ale to chyba przez mgle.
    1 punkt
  34. Stożek Warunki trudne. Nasza grupa jeździła tylko na czerwonej trasie. Na początku trasy warunki w miarę normalne. Niestety rano było już +3, więc śnieg był mokry. Na ściance do 11:30 jeździło się świetnie - nie było przetarć. Trochę miękko. Niestety z biegiem czasu, pojawił się lód i sporo drobnych minerałów. Warunki trudne, raczej na długi skręt. Na dole znowu ok. Przetarć właściwie nie było. Idealnie się jeździło śmigiem i krótkim skrętem. Dłuższa relacja jak zwykle wieczorem.
    1 punkt
  35. Cześć Tadeusz. W zeszłym roku miałem przyjemność uczestniczenia w Word Ski Teście. Przed tą imprezą myślałem podobnie do Ciebie... a tak naprawdę, wg mnie ocena jest bardzo prosta i łatwa (warunki na stoku chyba nie mają aż tak dużego znaczenia). ...ależ jakie było moje zdziwienie, w trakcie trwania tej imprezy, w czasie jazdy, gdy okazało się, że pośród wielu SLek są tak wielkie różnice w komforcie jazdy dla mnie - ocena subiektywna. Szczerze, to tylko 3 pary desek mi się podobały - reszty nie chciałbym nawet za darmo aż takie to były różnice. A najfajniejsze w tym teście było to, że Salomony X-race, na których jeżdżę na codzień nie okazały się dla mnie najlepsze mimo dużego objeżdżenia tej narty. Jeśli chodzi o Atomica konkretnie - to mnie osobiście mocno rozczarował. Moje typy z tego testu: 1. Rossignol. 2. Salomon. 3. Dynastar. A jeszcze śmieszniejsze jest to, że będący na tym teście Piotr_67 w pierwszej trójce wytypował zupełnie inne deski (w sumie mnie to nie ździwiło bo obydwaj z Piotrem preferujemy na co dzień zupełnie inny styl jazdy)... ...z całą pewnością na dobór idealnej dla siebie narty mają osobiste preferencje narciarza - to jest moja opinia... ...dlatego uważam, że przed kupnem nart warto je wypróbować na stoku.
    1 punkt
  36. Szczyrk SONRównież wybrałem się dzisiaj do Szczyrku, ale decyzje o jeździe wyciągami zamiast skiturów podjąłem dopiero rano, dlatego zacząłem jazdę dopiero po 10. Mimo tak "późnej" pory warunki określiłbym jako bardzo dobre i dobre :smile:, co ważne trasy nie ulegały szybko degradacji i nawet o 14 było całkiem w porządku. Jedynie dół siódemki i Golgoty (tam również trochę brył lodowych) rozmiękłe, ale opad śniegu z wczoraj spowodował wyraźną poprawę na pozostałych trasach. Zamknięta czwórka przejezdna, ale tylko do Suchego! Niżej wpakowałem się w kamienie, na których akurat musiałem zahamować, nie wiem co mnie pokusiło żeby tam jechać. :frown:: Zdjęć nie za dużo, bo miałem przy sobie tylko komórkę.
    1 punkt
  37. Czarny GrońDzisiaj warunki bardzo dobre A w snowparku śniegu jeszcze sporo I to wszystko za jedyne 25 zł / 4 godz
    1 punkt
  38. Potwierdzam to co napisał marcinn. Niestety z upływem czasu na ściance pojawiło się sporo lodu i kilka kamyczków. Oprócz tego przed południem było sporo bryłek lodu. Na niebieskiej trasie warunki trudne. Na zakrętach fatalnie - sporo kamieni i ziemi. Na czarnej warunki dostateczne. Trasa nie była niestety ratrakowana. Jeździliśmy na niej dwa razy. Sporo przetarć. Świeży śnieg był niestety mokry. Dłuższą relację napiszę wieczorem.
    1 punkt
  39. Hej,Dzisiaj nartowanie na SON-ie. No i było bardzo fajnie:cheerful:. Lekki mróz, słońce świeci, mało ludzi, warunki na tarasach dobre, czego chcieć więcej .Po wczorajszych opadach trasy przygotowane dobrze miejscami trochę lodu, tylko 10-tka na Julianach w kiepskim stanie. W raz upływem czasu trasy w okolicach suchego i niżej rozmiękały i zmieniały kolor na brązowy, ale minerałów nie było. Śniegu w Szczyrku spadło mniej niż na Śląsku czy w Bielsku, jutro ma padać deszcze więc warunki tam mogą się diametralnie pogorszyć.jeszcze mała fotka z Małego Skrzycznego :)pozdrawiamLuce
    1 punkt
  40. Wisła-StożekZ samego ranka zawitałem dzisiaj na StożekAutko zostawiłem na parkingu na dole i na rozgrzewkę spacerkiem pod kasy(15min)Standardowo jak to już ma miejsce na Stożku cała obsługa budzi się tam po 8 :Kupuje karnecik i o 8.30 wyjeżdżam do góry, z czterema osobami.Z tego też powodu lubię ten stokLekki mrozik, w miarę ładna pogoda,stok przyzwoicie przygotowany,aczkolwiek miękko,czegóż chcieć więcejTrzy i pół godzinki świetnej jazdyWprawdzie czarna przejezdna ale szkoda nart Na stoku udaje mi się dostrzec leitnera(Marcina) wraz se swoją grupą,pozdrawiam,milo było poznać młodego fanatyka nart :smile:Myślę że jutro gdy świeży śnieg dobrze się już zwiąże będą b.dobre warunki,byle tylko był mrozikPo nartkach do parkingu udaję się przez las,nie polecam :stupid: chyba że mamy szutrówki
    1 punkt
  41. Zima nie rozpieszcza,a ostatnie roztopy sporo szkód na czyniły.Przez kilka dni Skolnity nie było czynne,ale ostatnie przymrozki i lekki opad poprawiły sytuację,więc póki się da,trza było grupon wykorzystać.Pobudka wcześnie rano i ciśniemy do Wisły.Tej zimy już tradycyjnie nie ma sensu pisać o drogach,bo warunki do jazdy bardzo dobre.Korków brak. Szybko docieramy do Wisły,która wita nas mrozem sześciostopniowym mrozem i tradycyjnie parkujemy pod skocznią. Skibusik kursuję non stop,więc szybko docieramy na górę.Tam od razu dostrzega mnie syn Andy-w - Marek.Podobnie jak ja,będzie uczył swoją drugą połówkę jazdy na nartach.Znaczy się moja coś tam umie,ale przez długą przerwę jakby zaczyna od nowa.Ruszamy na krzesełko i do góry.Już podczas wyjazdu widać,że przynajmniej z rana będzie dobrze.Jeździ jeszcze ratrak. Faktycznie,jest dobrze choć widać,że śniegu za wiele nie mają.Sypali z armat ostatnimi nocami i udało się choć zrobić wystarczającą warstwę śniegu.Niestety im później,tym więcej wyłaziło na wierzch.Przy górnej stacji kolei zbierali na bieżąco,ale na trasie już z tym gorzej.Tak do ok 12 jeszcze całkiem nieźle,później już trza było uważać po czym się jedzie.Szybko wylazło sporo lodu,a po bokach spore odsypy.Tu i ówdzie luźne kamyczki,a w po 14 miejscami nieciekawe kolory i przetopy.jednak przy takiej frekwencji,dało się bezpiecznie pojeździć do końca,co w naszym przypadku oznaczało godzinę przed tuż 15. Warunki do jazdy średnie,ale słoneczko sporo nadrobiło i do domu wracaliśmy w dobrych humorach.Obawiam się,że jeśli jutro faktycznie będzie cieplej,to szybko zakończą sezon.Pozdrawiam,Johnny
    1 punkt
  42. Po dwóch wjazdach łorcykiem jedziemy do namiotu na górze. Zapraszają tam na poczęstunek. Myślałem, że to będzie jakiś chleb z ogórkiem i ledwie ciepła herbata. Ale nie! Do wyboru - żurek i bigos! Do tego kawa lub herbata. Nie mogąc się zdecydować, wzięliśmy żurek i bigos :biggrin: Znaleźliśmy taki oto stolik.Po jedzeniu zaprosili nas do występu przed kamerą (filmik będzie zamieszczony na ich profilu na facebook'u). Po nagraniu filmiku porozmawialiśmy z dyrektorem marketingu i rozwoju BSA. Dowiedzieliśmy się, że w ciągu 72h przy temp. -10 są w stanie naśnieżyć trasy do grubości metra! I jeszcze kilka zdjęć ich floty. W jej skład wchodzą 4 ratraki w tym 2 z wyciągarką i 1 firmy Prinoth.Niestety czas testów dobiegł końcu. Na koniec zjechaliśmy na sam dół. [ATTACH]28402[/ATTACH]W samochodzie szybki telefon do Mostostala i jedziemy do Czyrnej na spotkanie z p.Grzegorzem Przybyłą - dyrektorem SON-u.
    1 punkt
  43. [ATTACH]28396[/ATTACH] [ATTACH]28397[/ATTACH] Dojechaliśmy. Na górze widać zbudowany już tor saneczkowy, zbiornik na wodę i wyciąg talerzykowy oraz zarys górnej stacji kanapy 6-CLD/B (przepustowość 3000os/godz) Tatralift. Bubliny mają być przezroczyste. No to ruszamy! [ATTACH]28398[/ATTACH] Trasa niestety bardzo miękka, a śnieg tępy. Ale najważniejsze, że nie ma lodu/kamieni i innych niemiłych niespodzianek. Jak na taką pogodę trasa przygotowana świetnie! Fragment trasy, którym jeździliśmy, miał kilkaset metrów długości. Nie mam zastrzeżeń co do trasy, jest w miarę szeroka. [ATTACH]28399[/ATTACH] [ATTACH]28400[/ATTACH] [ATTACH]28401[/ATTACH] Po dwóch wjazdach ja ratraku, jedziemy "symbolem Szczyrku" - orczykiem! Do tyłu ratraka przymocowali 5 kotwic z bębnami! Nigdy takim wynalazkiem nie jechałem! cdn.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...