Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. idealist

    idealist

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 230


  2. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      4 153


  3. FerraEnzo

    FerraEnzo

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      868


  4. johnny_narciarz

    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      8 428


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.10.2016 w Odpowiedzi

  1. Normalna stacja narciarska. Tak wyglądają te w sercu Alp, Tyrolu czy innym Salzburgerlandzie. Tez sa użytkowe i funkcjonalne, niestylizowane. Zapewne drewniane elementy fasady maja nawiązywać do otoczenia. Ale rozumiem, ze nie ma to jak drewniana budka-barak z podejściem po sniegoblocie po co komu duży, ogrzewany budynek z toaletami i innymi luksusami zbędnymi dla prawdziwego narciarza
    9 punktów
  2. Trochę zaległa relacja,bo wcześniej nie było czasu,a później sypnął śnieg... Póki jeszcze było ciepło,spotkaliśmy się skromną ekipą w liczbie sztuk 3,aby wspólnie zdobyć na rowerze Skrzyczne.Ekipa składała się z: Andy-w,Mati1981 i ja. Dla dwóch ostatnich to był któryś raz z rzędu,ale Andrzej atakował tą górę po raz pierwszy. Dla mnie nowością była trasa,którą poprowadził nas mój imiennik - Maciek. Ale zacznijmy od początku. Umówiliśmy się w centrum Szczyrku o godz. 12.00. Chłopaki przyjechali samochodem,ja tradycyjnie na rowerze,bo do Szczyrku to gdzieś niecałe dwie godziny drogi,albo nawet mniej. Skierowałem się na czerwony szlak rowerowy, prowadzący z Czechowic-Dziedzic do Bielsk-Białej,dalej przez centrum w stronę Ratusza i ścieżkę rowerową w stronę Szczyrku. Na wysokości zjazdu z nowej obwodnicy,kierunek w stronę rz. Biała,a następnie tuż za ekranami dźwiękochłonnymi. Przez park w Wilkowicach i dalej wzdłuż drogi na Szczyrk - jest tam kawałek ścieżki rowerowej. Inna opcja do jazda górą Bystrej,ale trochę by się droga wydłużyła.Na owy szlak wjechałem nieco dalej i prosto przez pola... Tak jak się spodziewałem,do centrum dotarłem tuż przez 12. Ponieważ reszta ekipy dopiero wyjeżdżała z B-B,udałem się na szybką przekąskę. Przy okazji namierzył mnie JC. Nie mógł z nami się zabrać,ale choć krótka pogawędka,po czym zadzwonił telefon - czas ruszać! Panowie stanęli kilkaset metrów za centrum. Szybkie wypakowanie rowerów i już ciśniemy w kierunku Golgoty. Tam zaczyna się nasz szlak. Przy okazji zobaczyliśmy małe roboty przy dole. Chyba wreszcie SON coś tam rusza z robotami. Robimy fotki i ruszamy do góry.Początkowo jedziemy asfaltem,który dość szybko przechodzi w szuter,ale taki bardzo równy i o stałym,niebyt dużym nachyleniu. Nie jest ona zbyt wyczerpująca,więc non stop trwają dyskusję. Im wyżej,tym więcej pięknych widoków. Choć to już zaawansowany wrzesień,to jeszcze tej jesieni nie czuć za bardzo. Ciepło jak w lecie,do tego nie za wiele żółtych drzew. Duża zaleta tego szlaku to kompletny brak ludzi! Tak to ja lubię odpoczywać. Po ok. godzinie jazdy (o ile jeszcze dobrze pamiętam) docieramy do zielonej trasy z Małego Skrzycznego do Hali Skrzeczeńskiej. Byłem tu niedawno,ale zawsze jakoś tak przyjemnie dla narciarza... Po drodze oczywiście koledzy przetestowali Fat Bikea. W końcu docieramy na Skrzyczne.Tam straszne tłumy! Ale co się dziwić w taki dzień. Mieliśmy w planie coś przekąsić w schronisku,jednak patrząc jak się kotłuję,zrezygnowaliśmy. Do tego na szczycie odbywała się jakaś... msza.Nie mam nic przeciw,ale czy nie można by zrobić tego nieco z boczku,żeby ludzie mogli sobie porobić zdjęcia przy tabliczce? Pozostało zrobić sobie fotkę na tle charakterystycznego masztu i jazda w kierunku Malinowskiej Skały. No i tu punkt kulminacyjny wyprawy. Przynajmniej dla mnie... Jadę sobie po prostym odcinku tuż za resztą ekipy i nieco bezmyślnie robię fotki. Szybko przeleciała mi myśl,że jak trafię na jakiś większy kamień,to jedną ręką mogę nie utrzymać kierownicy. Jak pomyślałem,tak się stało - FOLF! Leżę! Kamerkę upuściłem z ręki i się poturlała. Ja bez żadnej kontroli walnąłem zwłokami o glebę,coś jakby worek ziemniaków zrzucony z traktora... Pierwsze uderzenie przyjął kask,ale i tak policzkiem walnąłem w wystający kamień. Po za tym ręce poharatane i potargana koszulka na lewym ramieniu. Wstaję, powoli dochodzę do siebie i zaczynam ostrożnie oceniać straty. Nogi na szczęście całe,bez żadnego większego zadrapania. O dziwo łokcie równie nie zdarte. Mam za to sporo zadrapań "na prostych odcinkach" ręki. Jeszcze obdarte kostki na prawej dłoni. Tyle ja. Nie jest źle,choć boli... Rower na szczęście też cały. Jedynie spadł licznik i jak się później okażę, ułamało się jego mocowanie. Zatrzymał się przy nas też turysta pieszy,który zaoferował plastry,ale w sumie i tak byłem cały z kurzu, więc to bez znaczenia. Po chwili dyskusji postanawiam jechać dalej,ale już ponad przeciętnie ostrożnie, bo nie chcę się doprawić. Dodam jeszcze,że kamerka SJ4000 przeżyła,ale przybyła jej spora rysa na obiektywie - kolejna strata.Ale zdjęcie wyszło! Po chwili jazdy ból powoli ustaje,a wszelkie rany się zasklepiły. Powiało optymizmem i "powracam do życia".Piękne widoki dodatkowo odwracają moją uwagę od wypadku.Zwłaszcza z Malinowskiej Skały. Niestety czas uciekał i nie było szans już zajrzeć od góry na BSA - chcieliśmy tam dojechać po szczytach - więc skierowaliśmy się stronę Białego Krzyża i dalej już asfaltem wprost do centrum Szczyrku. Panowie obawiając się,że będę za bardzo cierpiał,zaproponowali mi,że mnie odwiozą samochodem,ale ja już nie czułem bólu i postanowiłem jeszcze "dowinąć" jeszcze nieco kilometrów,żeby wyszła stówa. Pięknie spędzony dzień i sporo wrażeń tego dnia. Mimo upadku, humor mi się nie zepsuł,a rany już zagojone. Może jeszcze koledzy coś dodadzą od siebie. Pozdrawiam, Johnny PS. To taka próba przed sezonem
    8 punktów
  3. Panowie i Panie, tylko spokój może nas uratować. Niepotrzebne są te animozje. Kolega @Mitek poruszył bardzo istotną kwestię, ale chyba słabo wybrał drogę przekazu. Faktycznie jego post można odebrać jako atak na TMR, ale wydaje mi się, że miał inne intencje. Pracuję w budownictwie, jestem inżynierem budowy, żona architektem i wiem, że to o czym Mitek napisał jest bardzo ważne. Funkcja ponad formą! (na marginesie to w tej płaszczyźnie mamy z żoną największe spory ) Nie wiem jak TMR to rozwiąże, faktycznie to dopiero wizki są. Ale warto na tym etapie własnie zgłaszać wątpliwości, uwagi, pomysły. A uwagi @Mitek poruszyły kwestie istotne. 2 lata temu moja szwagierka poślizgnęła się na kostce pokrytej lodem (oczywiscie w butach narciarskich i z nartami w ręku) = kolano rozwalone = wyjazd stracony 2 dnia. Tak samo kwestia przegrzewania, zostawiania sprzętu. Warto przekazać te uwagi dalej do TMR-u, kolego @leitner skoro masz z nimi dobry kontakt to może warto spróbować? Jak się coś robi to warto zrobić to dobrze. To że brak jest graficznej koncepcji na logo.. to już kwestia indywidaulna, mi to nie przeszkadza, ale myślę że na etapie wykonawstwa się to zmieni, a teraz nie ma sensu zawracać sobie głowy. Cieszmy się, że jest nad czym dyskutować.
    3 punkty
  4. A wiesz czemu źle ? Bo większość cieszy się z inwestycji i nie przejmuje się drobiazgami (ok, przebudowa trasy to nie drobiazg - ale ludzie cieszą się, że będzie gdzie pojeździć, a nie martwią tym czy zmieni się charakter trasy). Może Ty jako wieloletni - doświadczony narciarz zwracasz uwagę na w/w szczegóły. Ja nie. Powiem szczerze, gdyby nie to forum to nawet nie pomyślałbym o kwestiach, które tutaj są roztrząsane. Jadę na wyciąg i liczy się tylko jazda. Nic więcej. Wyobraź sobie Mitku odwrotną sytuację. Tzn. nic się w Polsce nie dzieje. Stare wyciągi, stare stacje, stara mentalność. Co byś wtedy mówił ? Zapewne jak większość z nas narzekałbyś, że narciarstwo się nie rozwija. Dlatego cieszmy się, że jest ktoś kto wykłada pieniądze na stół. Wiesz jak ja się cieszę, że w Słotwiny inwestują ? Jeżdżę tam od dziecka. Co prawda szkoda, że orczyka nie zostawią. Nie dlatego, że można było na nim udowodnić swojego narciarskiego skill'a, ale z dużo bardziej pragmatycznego względu...jechał szybciej Ale czy ja narzekam ? Cieszę się, że będą bublinki - piździ tam niemiłosiernie. Cieszę się, że kanapa nie będzie waliła po nogach jak młot. To są zmiany w dobrym kierunku! A kwestia projektu...olać to. Ważne, że nowy i zaprojektowany według nowych technologi. PS. Nie mam wyrąbane na architekturę. Po prostu czym innym jest ład architektoniczny w Krakowie czy w Warszawie na Starówce a czym innym stacja kolei, którą otacza naturalne środowisko. Tym samym czy postawią tam taką czy inną stację, zawsze będzie szpecić naturalny krajobraz, ale tutaj wkraczamy w groźny tok myślenia tzw. zielonych.
    3 punkty
  5. Mnie się podoba ta stacja narciarska.Uważam,że nigdzie lepiej w Polsce ten napis nie pasuje. Skoro w miejscach gdzie istnieje jeden wyciąg też potrafią napisać stacja narciarska to cóż mieliby napisać w Szczyrku. Architektoniczne cudo to to może nie jest,ale cóż lepiej żeby powstało takie niż wcale. Obym tylko dożył chwili otwarcia a jeszcze co ważniejsze uruchomienia tej stacji narciarskiej.
    3 punkty
  6. Cześć Bardzo proszę nie odwracajmy kota ogonem. Ja na nic nie narzekałem i nie narzekam. W Szczyrku tak mnie jak i mojej rodzinie jeździ się cały czas ekstra zwłaszcza wiosną gdy śnieg schodzi. W Szczyrku spędziłem parę zim podczas których nie ruszył żaden wyciąg a żeby zjechać 5-70 metrów szukało się śniegu po górach dlatego Wasze narzekania są dla mnie śmieszne. Właśnie dlatego, że rozumiem szansę i konieczność postępu pisze to co piszę a piszę nie pod swoim kontem ale ogółu narciarzy. Ja osobiście rzygam ubitymi polanami o równym nachyleniu żeby ratrak dobrze szedł i śnieżnie było efektywne. Mnie najbardziej odpowiadałby skomplikowany terenowo stok z trudnym orczykiem i ciągłym opadem świeżego śniegu - wystarczy. Ja się nie przejmuje drobiazgami dla siebie - Wam staram się zwrócić na pewne rzeczy uwagę bo mnie zupełnie wystarczy to co jest - powaga. Pozdrowienia
    2 punkty
  7. Smuto się robi czytając te posty. Kłótnie o wizualizacje.... zwykle wizualizacja różni się od ostatecznej budowli. Może być parking z fajnego kamienia a na zimę rzucone gumowe maty, prawda? Nic się nie działo, było źle, coś się zaczyna znowu źle..... Mam wrażenie że niektórzy tu wchodzą tylko po to by robić dym.
    2 punkty
  8. Czytając wcześniejsze posty nie zauważyłem, żeby ktoś kimś gardził. Po prostu części osób (w tym mnie) nie bardzo obchodzi napis na budynku, czy to z jakiego materiału została zrobiona nawierzchnia wokół. Ja tam jadę jeździć na nartach. Tylko tyle. Wszystko co wokół ma żadne znaczenie. Trochę sami sobie zaprzeczacie. Z jednej strony walczycie o zachowanie "czystości" narciarstwa, z drugiej zaś obchodzi was wszystko tylko nie narciarstwo. Zaraz dowiem się, że prawdziwy narciarz powinien zwracać uwagę na architekturę i projekt stacji - w której przebywa maks 10 minut....
    2 punkty
  9. I nawet ja z córką się załapałem na fotkę. Dokładnie 17 uderzeń. Następny miał 19 i był blisko. A symulator pierwsza klasa, bardzo nam się podobał. Pozdrawiam
    2 punkty
  10. Prawdziwy narciarz to na kujoka, albo na zaspę siusia.
    2 punkty
  11. Modernizują i to jest najważniejsze. A to jak ten budynek wygląda ? Who cares ? Moim zdaniem od podziwiania architektury są inne miejsca. Czy będzie funkcjonalny ? A która stacja jest, w momencie kiedy ma się założone buty narciarskie i targa ciężki sprzęt ?
    2 punkty
  12. Cześć Ja Marcinie mam wrażenie, że to jest takie wstępne studium i efekt końcowy będzie się znacznie różnił. Znieść nie mogę natomiast takich postów jak koleżanki Idealist, Wojtka M czy Sapient bo są wymierzone w kogoś a nie omawiają tematu i na dodatek świadczą o barku wiedzy i logiki. W pokazanym projekcie rzuca się w oczy parę podstawowych błędów i o tym piszemy: - nawierzchnia - powinna być drewniana a najlepiej żeby to było drewno połączone z matami gumowmi. Oczywiście wszytko powinno być ażurowe aby nie tworzyły się place ubitego śniegu i lodu. Myślę, że wolisz koleżanko pobrudzić sobie buty błotem niż leczyć złamana rękę lub nogę. - większość pomieszczeń powinna być tylko dogrzewana albo w ogóle nie ogrzewana na zasadzie przeszklonej wiaty. Dopiero dalej powinny być pomieszczenia ogrzewane, tam gdzie przychodzisz na dłużej. - drzwi są ewidentnie otwierane - widać pionową rurę - a powinny być automatycznie rozsuwane i szerokie w ostateczności obustronnie uchylne. - cały budynek powinien być parterowy jeżeli pozwala na to przestrzeń oczywiście ewentualnie z tarasem knajpy na górze. - szyby do ma nadzieję, że są pancerne bo projektowanie innych byłoby kretynizmem - oprócz zewnętrznych, wewnętrzne stojaki na narty - na granicy strefy ogrzewanej -kasy wewnętrzne i zewnętrzne To tak na szybko mi przyszło do głowy. Pozdrowienia
    2 punkty
  13. Wracając do samego Snow Expo to świetna impreza. Nikt nie jest omnibusem i można poszerzyć swoją wiedzę o narciarstwie. Sporo najnowszego sprzętu i do tego wiele ośrodków narciarskich z kraju i nie tylko, ładnie się zaprezentowało. Cieszę się, że większość czasu spędził z nami Leitner, ja już jestem trochę wiekowy i niektóre sprawy olewam, ale Marcin ma wielki zapał do chłonięcia wiedzy i widać, że to jego pasja. Więcej takich ludzi, a zapewne narciarstwo dalej będzie się rozwijać w dobrym kierunku. Cieszę się, że w końcu poznałem Mitka, szkoda tylko, że tak krótko rozmawialiśmy (było sporo tematów do obgadania, ale zapewne jeszcze nieraz będzie okazja gdzieś wspólnie pozjeżdżać i dyskutować do świtu) Niestety z "naszym" JC nie dane było mi pogadać, rozumiem, Jacek był w pracy, a nas odwiedzających cała masa, zapewne spotkamy się jeszcze wiele razy. I śniegu nie brakowało.... Krzysztof Ś. z Dalbello i Michał M. ze Skifanatic ogarnęli cały temat z doborem butów. Szkoda,że tak mało osób ich wysłuchało, mniej głupich pytań byłoby na forum o butach i nartach Można było spotkać fanów Croatii i Ivicy Ciekawy wywiad z Maćkiem Bydlińskim prowadził Michał Szypliński (polecam go tym, którzy tak łatwo go krytykują - Maćka) Wiele na temat nart i narciarstwa mówił również Tomek Kurdziel. Pozdrawiam serdecznie.
    2 punkty
  14. Jazda na symulatorze nie jest taka prosta jak się wydaje, ale frajda jest ogromna, co widać po minie Maria
    2 punkty
  15. Tak będzie wyglądał budynek wielofunkcyjny przy parkingu u Kowalskiego (przy dolnej stacji gondoli)
    2 punkty
  16. Nie chce zapeszać... jak będę wiedział, ze podłączone i działa to mam nadzieje dać znać.
    1 punkt
  17. Dla porównania budynku przy gondoli dołączam wizualizacje restauracji na Hali Skrzyczeńskiej. Widać jak bardzo różnią się te budynki pod względem architektonicznym.
    1 punkt
  18. Mam nadzieję chłopaki, że wytłumaczycie mi dokładnie jak kupić gopass za 9,90 dla całej mojej gromadki a nie będziecie się nabijać ze mnie przy kapustnicy na Kosodrevinie z powodu wydanych przeze mnie 400zł. A tak w ogóle kończymy na Kasprowym a może zaczynać będziemy na Chopoku?
    1 punkt
  19. Mam nadzieję chłopaki, że do 8 grudnia wytłumaczycie mi dokładnie jak kupić 1 dniowy gopass za 9,90 dla całej mojej gromadki a nie będziecie się ze mnie nabijać za wydane 400zł przy kapustnicy na Kosodrevinie jak w zeszłym roku. Pozdrowienia dla tych co o niczym innym myśleć nie mogą. Chopok juhhh, jak mówi moja córka.
    1 punkt
  20. @FerraEnzo Po prostu czasami mamy milczące dni , ale dzięki temu pewnie kilka jej projektów jest użyteczniejszych, a parę moich pomysłów na rozwiązanie kwestii technicznych nie szpeci wyglądem. I ot cała filozofia. Odnośnie Architektów.. Najwięksi humaniści wśród inżynierów, najbardziej techniczni humaniści.. Ale fakt faktem największe "cuda" widziałem opatrzone podpisem "artysta architekt". Żeby nie było OT. W kwestiach funkcjonalno-użytkowo-estetycznych nie ma miejsca na wywyższanie się. Nie ma jednego jedynego wzorca, TMR nie jest alfą i omegą. Nikt nie będzie. Zawsze znajdzie się jakaś rzecz, którą można wykonać lepiej. I nie ma lepszego momentu na tego typu dyskusje jak etap projektu koncepcyjnego.
    1 punkt
  21. Jak wy się z zoną dogadujecie ? Budowlańcem nie jestem, ale mam w rodzinie inżyniera po wydziale lądowym...to co on gada na architektów to jest masakra @Mitek - Mitku ja szanuje Twoje zdanie, Ty szanujesz moje i jest spoko. Ważne, że emocje są. Znaczy to, że temat istotny i przeżywany przez każdego na swój sposób.
    1 punkt
  22. Panowie, ale co Wy chcecie od tej wizualizacji? Jest kamień, drewno i szkoło. Tak się dzisiaj projektuje obiekty sportowe, turystyczne w górach Najważniejsza jest funkcja, która pewnie z ograniczeniami miejscowego planu zagospodarowania terenu nie pozwala architektowi na rozwinięcie skrzydeł. Jedno jest pewne - gorzej być nie może niż jest Obecne blaszaki i inne obiekty nie wpisują się w krajobraz a funkcjonalnie są raczej mierne.
    1 punkt
  23. To, że nie podoba Ci się budynek, to dla mnie nie jest nic dziwnego. Jednemu podoba się bardziej, drugiemu mniej, trzeci ma to gdzieś. Budynek, jego bryłę, widać na wizualizacjach i łatwo o opinię - tego nie kwestionuję. Nie kwestionuję też wątpliwości co do nazwy, którą widać - tak jak z budynkiem opinie mogą być różne - jeden będzie na tak, drugi na nie. Nigdzie też nie kwestionuję tego, że ważne jest, aby wszystko było OK z takimi elementami jak ogrzewanie, stojaki na narty itp. - problem jest tylko taki, że to już kompletnie nie wynika z wizualizacji. Z wizualizacji nie wynika też, czy kas nie będzie w środku, ani czy narciarze będą musieli używać schodów, które tam widać. A Ty niestety zakładasz, że wszystko w tym budynku jest złe. PS - trudno, żebym nie był zdziwiony uwalonymi ze smaru ciuchami. Jedni to tolerują, drudzy mniej. Ja widocznie należę do tej drugiej grupy.
    1 punkt
  24. Nie nazywaj mnie koleś, to raz - na początku. Kolega jest ładniejszą formą. Dwa - pokaż jakikolwiek merytoryczny post z Twojej strony? Jak na razie czepiasz się WIZUALIZACJI budynku. Na podstawie WIZUALIZACJI wiesz jakie będzie ogrzewanie, i czy stojaki na narty będą tu lub tam, i jaki będzie środek, którego kompletnie nie widać. Czekać możesz. Nie bryzgaj tylko jadem w międzyczasie na forum, bo ludzie się po tym ślizgają bardziej niż na szczyrkowskim błocie. Ja czekam natomiast na nowoczesny ośrodek w Szczyrku. Ocenię po efektach.
    1 punkt
  25. Cześć Kolega Mitek po prostu dba o takich jak Ty, żeby sobie nie rozbili ryja zakładając buty lub, żeby nie spływali potem gdy będą poprawiać dziecku garderobę. Zerknij sobie na swoje posty w tym temacie koleś i wybierz z nich jakikolwiek merytoryczne elementy - czekam. Pozdro
    1 punkt
  26. Czytając niektóre posty można wywnioskować, że jednak nie chodzi tu o narciarstwo, ale czyste parkingi, toalety i wydawanie reszty za karnet. Czyli to zalicza się do narciarstwa a wygląd głównego budynku nie?
    1 punkt
  27. Wasza pogarda dla osób o innych poglądach narciarskich jest porażająca. Irytuje mnie napis "stacja narciarska". Wg mnie lepiej wyglądałby napis "SON" (logo) lub "Szczyrkowski Ośrodek Narciarski". "Stacja" ma mniejszy wydźwięk niż "ośrodek".
    1 punkt
  28. Kolega Mitek już wie, że kasy będą tylko zewnętrzne, że stojaki na narty będą nie tam gdzie trzeba, i że ogrzewanie będzie niedobre. A także, że narciarze będą musieli chodzić po schodach, bo one są. Kolega Mitek jest na nie ogólnie. Nie podoba mu się i już. Całe szczęście inwestor takimi opiniami raczej się nie przejmuje i będzie robił swoje.
    1 punkt
  29. Krynica fajne miejsce. Nie, nie widziałem go na slalomkach jeżdżącego telemarkiem i dodatkowo skrętem ciętym...jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić. Możesz podrzucić jakiś filmik ? Niekoniecznie Piotra.
    1 punkt
  30. Nie zapominajcie, że zostanie wytyczona nowa niebieska trasa na Solisko!
    1 punkt
  31. Mitku, a znane jest Ci słowo 'wizualizacja'? To nie jest projekt ze wszystkimi szczegółami, matami, stojakami, etc... Skrytykowałes tez rozwiązania wnętrza, o którym nie było ani słowa. I prosze porównaj owa wizualizacje, z tym co znasz np. z Włoch i zastanów sie czy widzisz więcej różnic niz podobieństw ? Nie pisałam pod Twoim adresem ani niczyim innym, wyraziłam swoją opinie, ty pojechałeś osobiście. Spoko, widac inaczej nie umiesz. A skoro juz wywnioskowałes, ze brak mi wiedzy i logiki, to powiem Ci, ze wole być postrzegana jako naiwna blondynka, która nie jestem niz zarażać malkontenctwem i postawa 'to sie na pewno nie uda' dobrego dnia
    1 punkt
  32. Cześć Mitku Niezbyt rozumiem czego dotyczy Twoja odpowiedź, bo wyraźnie napisałem " Zdaję sobie sprawę, że tam się nie da zrobić jakiejś szerokiej bardzo łatwej trasy, ale odpowiednie jej wyprofilowanie i zainstalowanie naśnieżenia umożliwiłoby jej otwarcie i legalną jazdę. " Po prostu dla mnie trudnością w jeździe po trasie jest fakt jej wiecznego zamknięcia z wymienionych już przeze mnie powodów i stąd moje pytanie czy coś tam planują zrobić aby ją jednak w tym sezonie otworzyć. Pozostaje liczyć na wyjątkowo duży opad śniegu i może oboje będziemy zadowoleni z obecnego stanu Również pozdrawiam.
    1 punkt
  33. No to zostaje w domu. Takich pięknych budynków ma w moim mieście bez liku. I ta kostka - idealne podłoże dla nart i narciarskich butów. To się TMR wysilił. Dzięki Marcin. Pozdrowienia
    1 punkt
  34. Uspokoiłeś mnie, niech zostawią też trochę kapiącego smaru i ze dwóch podpitych gości, a także kupkę błota na parkingu dzięki
    1 punkt
  35. Z tego co pamiętam, to chyba 17 uderzeń na Zwycięstwo! Gratuluję, nie było łatwo.
    1 punkt
  36. Oglądałem ten konkurs. Gratulacje dla ojca!
    1 punkt
  37. Cześć Ja tez mam takie wrażenie, ale jak patrzę na moja żonę to dociera do mnie, że jestem po prostu dupkiem bo wszystko zależy od nas tylko trzeba się jak to się mówi wziąć w garść czego i Tobie i sobie życzę. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  38. I tu muszę się nie zgodzić. Golgota w pierwszym rzędzie powinna dostać kanapę. Po pierwsze ze względu na brak możliwości przygotowania torów przez ratrak a po drugie wyciągami nie jeżdżą tylko narciarze. Pamiętajmy również o deskarzach. Dla nich jazda orczykiem na "Golgocie" to prawdziwa Golgota . Wiem bo mój zięć jest "parapeciarzem" i wiem ile kosztuje go jeżdżenie tym orczykiem. Nie dość, że stromo to jeszcze muldy i lodowe rynny. (dodam, że jeździ całkiem dobrze). Pozdrawiam. PS: Problem zjazdu z Golgoty po wybudowaniu kanapy można rozwiązać bardzo prosto - umożliwić jazdę w dół i po sprawie dla uczących się.
    1 punkt
  39. Ciężko mi jest pozbierać myśli po pierwszym dniu Snow Expo. Dowiedziałem się mnóstwo informacji o środkach narciarskich. Przez to emocje jeszcze nie opadły i nie jest łatwo napisać coś więcej, więc napiszę krótko. Dziękuję wszystkim z forum, z którymi miałem okazję zamienić choć dwa słowa - Jackowi (żałuję, że nie było czasu na dłuższą pogawędkę...), Mitkowi (dzięki Tobie dowiedziałem się co nieco o Czarnym Groniu), a przede wszystkim - Mariuszowi (marionen) i jego lepszej połówce - Ani. Dzięki za wspólne spędzenie czasu na tej imprezie. Fajnie było pogadać. Jutro też jest dzień, więc jeszcze trochę pogadamy Na miejscu byłem o 8:35. O 9:00 udało się wejść na wystawę. Razem z Marionenem i Annaą (Anią ;)) poszliśmy na niekończącą się ściankę wspinaczkową (fotkę wstawiłem wcześniej). Zanim do niej doszliśmy, wzięliśmy trochę rzeczy z pobliskich stolików. Po rozgrzaniu się na ściance nadszedł jeden z najważniejszych punktów programu - otwarcie Pucharu Świata 2016/2017. Rozpoczął go Marionen. Ja startowałem jako piąty. Nie pamiętam swojego czasu, bo wiwatujące tłumy skutecznie zagłuszyły ogłoszenie wyników. Cały się trząsłem przez to wydarzenie. Nogi dość mocno dawały o sobie znać. Nigdy na nartach tak się nie zmęczyłem, jak dzisiaj na tym symulatorze. W dodatku to był mój pierwszy raz (no dobra, może drugi), kiedy jechałem na tyczkach. Nie było tak źle, może kiedyś się jeszcze przejadę. Po symulatorze narciarskim zaczęliśmy zwiedzać wystawę. Ulotek, folderów, mapek i innych gadżetów mam dwie torby. Starałem się, żeby z każdego stoiska czegoś się dowiedzieć. Przez tak intensywne rozmowy, zgłodnieliśmy. Całe szczęście dotarliśmy do stoiska Białki Tatrzańskiej. Tam najedliśmy się łoscypków i wypiliśmy coś mocniejszego (Mariusz, może pamiętasz, co to było?). Po posileniu się chodziliśmy to tu to tam. Ok. 11:20 spotkaliśmy JC. O 12. Marionen z Anią poszli na wykład "Życie i kariera narciarza alpejskiego". Ja wybrałem się na prezentacje nowości TMR. Niewiele nowego się dowiedziałem, ale poznałem za to kierownika marketingu TMR (dzięki JC). Po prezentacji spotkałem Mitka przy stoisku Czarnego Gronia. Od jednego z przedstawicieli CzG dowiedziałem się, że ośrodek będzie rozbudowany (wedle planów z pewnymi ustępstwami). Miło wiedzieć, że Czarny Groń nie poddaje się tylko walczy/idzie dalej z rozwojem. Powodzenia! Pogadaliśmy chwilę z Mitkiem i Marionenem. Mitek, szkoda że byłeś tak krótko, ale wiadomo - są ważniejsze sprawy od nart. Potem rozmawiałem o Białce Tatrzańskiej i okolicy. To czego się dowiedziałem, napiszę, ale w innym wątku. Powiem tak - jeśli uda się zrealizować to, o czym rozmawiałem z przedstawicielem Kotelnicy i TatrySki, będziemy mieli na południu niesamowitą atrakcję i "zmianę" Podhala w Alpy. Następnie rozmawiałem ponad pół godziny z kierownikiem marketingu TMR i przedstawicielem Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej o Tatrzańskiej Łomnicy, Śtrbskim Plesie, Starym Smokovcu, Chopoku i SON-ie (najmniej). Rozmowa była bardzo owocna (jej owoce być może zobaczycie kiedyś "na żywo" w Szczyrku ). Najbliższe plany na TŁ i Stary Smokoviec to: - budowa kanapy spod hotelu Grand na Śtart (TŁ) wraz z trasą - w przypadku demontażu kolei gondolowej na Śtart, budowa 15- osobowej gondoli wraz z połączeniem z drugim odcinkiem (tak, żeby był możliwy wjazd TŁ-Skalnate Pleso bez przesiadki) - budowa kolei 3S Hrebienok - Skalnate Pleso; w wariancie jest też zwykła gondola Hrebienok-Śtart, jednak TMR skłania się ku pierwszemu rozwiązaniu - urządzenie w S.Smokovcu ośrodka narciarskiego (reaktywacja starych tras i budowa nowych) Po rozmowie poszedłem na wykład o właściwym doborze nart. Dowiedziałem się kilku ważnych rzeczy. Nie będę o nich tutaj pisać, bo mnie wyśmiejecie Potem jeździłem, podobnie jak Johnny, na Fatbiku. Bardzo lekki, szybki i strasznie drogi! Z wystawy wyszedłem o 17:45. Po 9h patrzenia na narty, buty, wyciągi, trasy, widoki itd., chciałem poczuć się jak na stoku i wyszedłem poza stadion z zamkniętymi oczami a tam... deszcz. W miarę przywracania pamięci, będę coś dopisywał.
    1 punkt
  40. Info ze strony ośrodka: http://leto.moninec.cz/novinka/prvni-snih-2016 I news z czeskiej tv:
    1 punkt
  41. A to co za jaja? Ela był już 2 razy w Madonnie i jeździła ubrany w damska bluzkę? Reklamujemy sklep? Może się czepiam, ale Ela od swojego poprzedniego postu zmienił(a) wprawdzie płeć, ale nie zmienił(a) upodobań, nadal lubi nas zachęcać linkami do kupna towarów i usług. We mnie, Ela, nie zyskałaś(łeś) przyjaciela.
    1 punkt
  42. Gdyby przy obecnych kryteriach do rankingu dodać park rozrywki w Chorzowie, to myślę, że zająłby całkiem wysokie miejsce Bo w końcu jest nowoczesna i długa kolejka linowa, są parkingi, kible, restauracje, ośrodek niewątpliwie bardzo przyjazny dla dzieci i dla rodziny... A że nie ma tras narciarskich? Przecież w obecnym rankingu ich ilość i atrakcyjność ma dość niewielki wpływ na wynik :biggrin:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...