Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 28.04.2017 w Odpowiedzi
-
Pogoda za oknem dołująca ( a miał być taki piękny długi narciarski weekend ) , to przynajmniej wezmę się za dokończenie relacji .Może to , przynajmniej niektórym, poprawi humor . Noc , jak to noc w schronisku , minęła w miarę spokojnie . Małym zaskoczeniem było , że pomimo tego , że już po weekendzie , to schronisko w zasadzie pełne . Pobudka po piątej ,szybka poranna toaleta , bo od szóstej dają już śniadanie . Fajnym pomysłem w tym schronisku (nie wiem jak w innych ? ) jest wystawiony na sali duży termos z gorącą herbatą – każdy może zatankować ile chce , bez żadnej dodatkowej opłaty . Po śniadaniu gramoling i tak koło 7-ej startujemy do góry . Zresztą nie tylko my . Rankiem wszystko zmrożone , więc pierwszy odcinek pokonujemy z założonymi harszlami . Po wyjściu na bardziej płaski teren , a także dzięki temu ,że słoneczko zaczyna nam przyjemnie przyświecać ( zgodnie z prognozą totalna lampa przez cały dzień ) , reszta drogi już na samych fokach . Po ok. 2 godzinach dochodzimy do schroniska Defreggerhaus 2982 m n.p.m. , które o tej porze roku jest nieczynne . Krótki popasik przy schronisku , potem tzw. oszpejowanie się i dalej w drogę . Dochodzimy do grani , poniżej której zaczyna się właściwy lodowiec . Po zejściu na powierzchnię lodowca spinamy się liną i pięcioosobowym wagonikiem pokonujemy to rozległe plateau . Docieramy do właściwej kopuły Grossvenedigera i na nartach dochodzimy do przedwierzchołka . Tu robimy skidepot i dalej już w rakach oraz z czekanami w rękach docieramy ok. 13,30 na sam szczyt . Można odtrąbić sukces . Pogoda dopisuje , trochę wieje , ale można powiedzieć , że jak na tę wysokość to zefirek , widoki piękne , cóż chcieć od życia więcej . Jeszcze obowiązkowa sesja zdjęciowa , powrót do skidepotu i robimy przygotowanie do zjazdu . Sam zjazd to czysta poezja . Nad nami słońce i błękit nieba , wokół olśniewająca biel , tak ,że strach ściągnąć okulary przeciwsłoneczne . Po pokonaniu obszaru lodowca i dotarciu do grani , którą schodziliśmy na plateau , rozdzielamy się . Ja z Filipem i Rafałem wybieramy nową drogę - zjazd doliną , która biegnie mniej więcej równolegle do trasy podejścia , natomiast drugi Rafał ( Nurek) z Łukaszem wybierają trasę pokrywającą się z tą , którą podchodziliśmy . Obydwa zespoły spotykają się przy Johannis Hutte ok. 15,30 z obowiązkowymi bananami na twarzach . W schronisku krótki odpoczynek , uzupełnienie płynów i trzeba się zbierać , żeby w miarę szybko dotrzeć do parkingu u wylotu doliny Dorfertal . Niestety zjazd na nartach jest już mocno utrudniony z uwagi na liczne przetopy . Jednak ku naszemu miłemu zaskoczeniu udaje nam się zjechać dużo niżej niż sądziliśmy , co prawda z wieloma momentami , kiedy trzeba było ściągnąć narty i trochę przejść z buta . Wszystko to dzięki licznym lawiniskom , które dosyć solidnie „ naśnieżyły” drogę dojazdową w dolinie . Ostatni odcinek już niestety tylko z buta i tak ok. 18-tej meldujemy się przy naszym „Skibusie” . Powrót do Polski bez większych przygód , może z wyjątkiem tego ,że po 2 tygodniach Nurek dostał pozdrowienia od austriackiej policji .7 punktów
-
7 punktów
-
Informacja dla wybierających się na narty w długi weekend. W Alpach sypie! Nawet w dolinach pada śnieg. To zdjęcia z Innsbrucku. Opony zimowe się przydadzą lub łańcuchy w bagażniku.6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Czas jaki poświęciłeś na ten wątek, przewyższa kilkakrotnie wartość tych nart ???4 punkty
-
Oczywiście, że nie jest bezsensowny, ale... pytanie czy koniecznie ze Speedami :P, szok ortodoks nie poleca Dynafit Speed , włożę trochę kij w mrowisko i przedstawię wady tego systemu , bo o ile u większości osób ten system się sprawdzi to znajdą się osoby, które rzczywiście jeżdżą ostrzej albo po prostu zapier.... i wiem, że takiego zestawu nie poleciłbym gregorowi, bo on rzeczywiście ciśnie długim, albo przez ostrzej przez las, a przy okazji małe(?) dropy Dynafit Speed ma 2 problemy: - prerelease z brakiem kompensacji - mały rozstaw śrub I chyba te problemy zaważyły nad pewną opinią, która się narodziła kilka lat temu, że wiązania pinowe nie nadają się do ostrzejszej jazdy. Problemem nie jest sama narta (w tym wypadku Mantra), tylko styl jazdy narciarza, jeżeli ktoś pojedzie średnią prędkością, nie robi dropów itp to takie połączenie wiązania+narta sprawdzi się (sam znam osoby z nartami >105mm i Speedami). Ale jeżeli posadzisz ostro jeżdżącego narciarza do takiego zestawu to: - może wyrwać wiązanie ze względu na mały rozstaw śrub - przy każdym dropie wypnie mu wiązanie Dlaczego? ponieważ istnieje efekt prerelease i brak kompensacji które zostały wyeliminowane w nowszych wiązaniach jak Marker Kingpin, Diamir Vipec, nowy Tecton, Dynafit Radical 2.0, Dynafit Beast i chyba w wiązaniach ATK Raider 2.0 (podkładka kompensująca?) Bo po pierwsze w speedach mam ten problem: Po drugie przez brak kompensacji przy najechaniu na twardy śnieg, gdzie narty wyginają się mocno w łuk (np. zalodzony żleb, mulda itp) speedy uwolnią but.. tak narta dostaje kompresji i siła działająca na przednie sprężyny (dociskający but) wypina przód z wiązania. Dlatego część osób zaciąga przody, wtedy eliminujemy ten problem, ale ryzykujemy kontuzję. Natomiast trzeba zadać sobie pytanie czy w stromym zalodzonym terenie większym ryzykiem jest stracić nartę (potencjalny śmiertelny wypadek), czy zaryzykować kontuzję (jeżeli jedziemy powoli jest na pewno mniejsze ryzyko). Dlatego osobom jeżdżącym rzeczywiście ostro na szerokich nartach polecałbym pin-AT Kingpin/Tecton, albo pinowe Vipec, Radical 2.0, Beast lub ATK Pozdr Tomek4 punkty
-
Kontuzja raczej nie grozi, sam przód nie utrzyma buta, ryzykujemy co najwyżej wyrwanie lub ścięcie śrub przedniego wiązania. Kiedyś mi się przydarzyło - przy zaciągniętym przodzie po wypięciu tyłu podczas efektownego upadku, wiązanie przednie wyrwa śruby i zostaje przy bucie wraz z paskiem, a narta odjeżdża i na dole żlebu łamie się jak zapałka. Blokuję przód sporadycznie przy bardzo twardym i nierównym zjeździe.3 punkty
-
Właśnie! zapomniałem o Skitrabie TR2, a to wiązanie wygląda dla mnie rewelacyjnie :), bezpieczniki przód i tył DIN, szerokie łapanie piętki jak w wiązaniach zjazdowych, łatwość operacji. Minus? niestety tylko La Sportiva robi buty kompatybilne z systemem Skitraba+Dynafita To tylko 2 metalowe elementy, ale inni nie produkują Tutaj więcej info: https://www.wildsnow.com/12089/trab-tr2-ski-binding/3 punkty
-
3 punkty
-
Areszt fotelowy? Uważaj na objadanie się, ja już nie gotuję. Szybkiego powrotu do naszej niezniszczalności - jak się każdemu z nas wydaje - po "40".2 punkty
-
Tak, tak ja potwierdzam. Kasprowy jednak odpada, nartostrada zamknięta a dla mnie karnet za drogi na te kilka zjazdów. W związku z tym kończę ten krótki dla mnie sezon w Rohace 3 maja, zjem tylko śniadanko w Oravicy i melduję się koło 11,00.2 punkty
-
To że ktoś sprzedał wyciągi bez stacji to jeszcze rozumiem, ale że ktoś to tak kupił..... to już ciekawostka. .... :-)2 punkty
-
Właśnie - może zaczniemy wreszcie pisać na temat - czyli o warunkach na Chopoku, a nie o tym czy się komuś opłaca czy nie, czy chce czy nie chce, za ile - za chwile ... Ostatnie 8 postów (z moim 9 ) całkowicie odbiegają od treści wątku - inne sprawy nt Chopoka może na watku "Jasna Chopok" Będzie przejrzyście ...2 punkty
-
Niestety Scarpa wycofała się z tego systemu :(, do niedawna miała tylko 1but odpowiednika Maestrali - Spirit i Spirit RS (były tylko pod patent Skitraba bez insertów Dynafita). Obecnie pod system Skitrapa buty robi tylko La Sportiva (przy okazji można wpiąć go też od wiązań "Dynafita").2 punkty
-
To i tak 100% więcej jak rok temu gdy była tylko Scarpa. Na razie podejrzewam, że Dynafit będzie rękami i nogami się bronił przed przejściem na dwusystemowość. Dla mnie to zła wiadomość bo buty Dynafita mi dobrze leżą i uważam, że są bardzo dobre. Mam nadzieję, że nowi gracze jak atomic czy dalbello (czy choćby K2) szybko w to wskoczą. Od dawna było wiadomo, że wąskie trzymanie tyłu to podstawowa wada wiązań pinowych i jest szansa, że jednak się to skończy za sprawą skitraba. Na razie to wiązanie jest dość ciężkie i chyba mój zestaw freetour oprę na atk freerider. Ale cały czas myślę też o skitrabie - niestety cena wiązanie plus but to jest naprawdę dużo. W zasadzie tą część wątku to sensownie byłoby przenieść do naszego wątku "w oparach minimalizmu" Pozdro Wiesiek2 punkty
-
pięknie to opisałeś, ATK ma ten system kompensacji w postaci: ATK (Raider i FR) is provided with the “E.R.S.” system ( ELASTIC RESPONSE SYSTEM ), developed to support an aggressive and heavy charge skiing style with an elastic response to compressions and jumps, improving the ski control, precision and flex performance. istotną cechą ATK jest też ustawienia siły wypięcia piętki w dwóch kierunkach: pionowo i na boki2 punkty
-
Tomek! Absolutnie masz rację. Wnioski 100% prawidłowe. Do Twojej listy można dorzucić też skitraba TR (+ odpowiednie buty). Speedy "wymyśliłem" wyłącznie z powodów cenowych - nie mając kasy na ATK (czy choćby radicala FR). Tak naprawdę to moja postawa jest taka: nie jest racjonalnie wydawać kasy na przejściowe rozwiązania, lepiej ścisnąć dupsko i kupić od razu dobrze. I tak naprawdę o tym jest dyskusja. Kupienie speedów to nie jest super rozwiązanie ale chociaż ma od razu dobre buty a wiązanie przeniesie do lżejszego zestawu w przyszłości więc jest dość racjonalnie. Pozdro Wiesiek2 punkty
-
Czyżbym tu zauważył Majesty ze Speedami??? Poza Kingpinami z lewej (na TT co trochę tłumaczy) wszystko to minimalistyczne skiturowe wiązania. Czyli można używać - nawet w bardzo wymagającej jeździe - a co dopiero przez "normalnych" użytkowników. Wujot - skiturowy ortodoks2 punkty
-
"Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki panie to nikomu... Mmmm... Tak, nie... Nie podoba się. Więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie."2 punkty
-
Czytam i czytam i nie do końca rozumiem skąd informacja, że zakładam, że każdy będzie robił 1500mH , zakładam? dlaczego zostaje porównywany do ortodoksa, skoro cały czas rozmawiamy o sprzęcie turystycznym i nikt nawet nie przytoczył nic o sprzęcie rece? dodatkowo pisze, żeby zacząć freerajd chodząc z buta (tak jak ja zaczynałem) i dlaczego osoba, która kocha chodzić po górach i robi więcej przewyższenia, tylko dlatego, żeby więcej zwiedzić, więcej zobaczyć i więcej mieć zjazdów (bo kocha zjeżdżać na nartach :P) od razu jest porównywany do zawodnika, kogoś kto chce bić jakieś rekordy itp? Przecież teoretycznie osobom przechodzącą z narciarstwa zjazdowego do turystyki narciarskiej powinno(?) zależeć na zjazdach, a krytykuje się osoby którym na tym zależy. Mam wrażenie, ze cześć osób przypisuje słowa, wnioski trochę na wyrost Ja przechodziłem drogę ewolucji, zaczynając od zjazdów poza trasą, potem podchodzenie z nartami na plecach, potem przy plecaku, potem szynówki i jeżeli ktoś szuka opcji budżetowej na już, to pozostaje tylko sztuka kompromisu i wbrew pozorom polecam ją każdemu! po czasie można docenić swoją ewolucję . Dodam też, że część moich wypowiedzi nie dotyczy mojej ewolucji, ale również obserwacji z Beskidów, Tatr i Alp A tak na zakończenie mojej dyskusji to wrzuce fotkę od pewnego freerajdera... który wygrywał zawody Jasna Adrenaline, startował w wielu europejskich zawodach i nakręcił kilka filmów , 24 kwietnia Pozdr Tomek2 punkty
-
Panowie !! Dopiero co przeniesiono wątek Chopoka na inny, żeby odciąć się od niechlubnego dialogu z tego tygodnia a Wy się tu znowu zaczynacie licytować jak dzieci Jak na razie jedyną cenną opinię w temacie warunków na Chopoku zamieścił @Jasiek O Alpach piszcie sobie w wątku o Alpach - bez obrazy dla Wszystkich ....2 punkty
-
Rzeczywiście fajnie i taniej,oferty- 7dniowy skipass z mieszkaniem w Livigno za 120 euro Chopok nie przebije... Ale pewnie warunki śniegowe i przygotowanie tras ma lepsze niż Livigno,dlatego musi być droższy...2 punkty
-
2 punkty
-
W Śtrbskim Plesie chcą zbudować niewyprzęgane 4-osobowe krzesło z Śtrby o długości pomad 600m. Chcą też poprowadzić tam trasę, w miejscu starej, która od kilkudziesięciu lat nie była użytkowana. W planie z 2013r była tam 6-osobowa kanapa, ale z powodu pieniędzy musieli zmienić plany. Inwestycję ma współfinansować Śtrba. http://lanovky.sk/?page=rep&id=9611 punkt
-
Alim jak zwykle w emocjonalnej dyskusji prezentuje głos rozsądku Ja chcę jednak jeszcze dodać podsumowanie techniczne i ideologiczne Mam przekonanie że Gerald na razie nie chce iść w typowe skitury i być może nigdy nie będzie tego uprawiał. Błędem Wujota i MajorSki jest zakładanie, że każdy kto zakłada fokę, w przyszłości będzie skiturowcem robiącym 1500m vertical. Ja nie mam takiego przekonania patrząc na różne osobniki w górach. Skitour rozumiem jako całodzienne wędrówki na nartach z przewyższeniem 1500m. Drugim rodzajem działalności na fokach to freetour. W tym wypadku założyłbym vertical do 1000m, a celem nie jest zdobycie nowego szczytu, lecz wyłącznie dobry zjazd. Osoby uprawiające freetour korzystają z okazji typu podjazd wyciągiem, snowcatem itp. Można wydzielić jeszcze trzecią kategorię Freeride, gdzie przede wszystkim się jeździ, a dostanie się na górę odbywa się za pomocą wszelkiej maści urządzeń (wyciąg, ratrak, heli itp.). Jeśli gdzieś podchodzimy to tylko trochę po grani w bok, aby znaleźć czystą linie. Bardzo ważne więc jest określenie siebie w tych podziałach. Ja oczywiście zdaję sobie sprawę, że następuje przenikanie działalności pomiędzy tymi kategoriami. Sprzęt z niższej kategorii umożliwia działanie w poprzednich kategoriach. Ale dobrze jest sobie sprecyzować cele główne, aby pod tym kątem dobrać sprzęt który będzie najlepiej spełniał te nasze cele. Wolę taki podział, niż ten procentowy. I tutaj naświetlenie sprzętu w tych trzech kategoriach. Są to opcje, które wg mnie najlepiej by się sprawdzały. Kategoria Freeride Offpiste przywyciągowe Freeride w terenie otwartym (np. heli, snowcat) Okazjonalne podejścia (vertical do 500m) Narta z warstwą ciężkiego drewna i warstwą metalu Narta o szerokości 95-120mm, waga 2000-2400g Wiązanie szynowe AT 1000-1200g Przykłady nart: Voelkl Mantra, Rossignol Soul 7 Przykłady wiązań: Diamir Freeride Pro, Marker Tour F12 Kategoria Freetour Freeride z samodzielnym podejściem Orientacja na jakość zjazdu Vertical do 1000m Narta z mieszanką lekkiego i ciężkiego drewna, bez metalu lub z małą ilością, włókna szklane Narta o szerokości 95-110mm, waga 1500-1800g Wiązanie hybrydowe Pin-AT 600-800g Wiązanie pinowe TLT 400-700g Przykłady nart: Dynastar Cham 2.0 97, K2 Coomback 104, Majesty Wolf Przykłady wiązań Pin-AT: Diamir Tecton, Marker Kingpin Przykłady wiązań TLT: Dynafit Radical ST, Diamir Vipec, ATK Freeraider 14, ATK Raider 12+Freeride Spacer W tej kategorii podałem dwa systemy wiązań do wyboru. Pierwszy daje większą stabilność na zjeździe, drugi jest lżejszy. Można w tej kategorii zastosować również wiązania szynowe, ale to bardzo podwyższa wagę i wymaga znaczącej kondycji (patrz johnny_narciarz :-) Są również zawodnicy, którzy ze sprzętem w tej kategorii (TLT) robią 1500m, czyli uprawiają bez problemu typowy skitour. Kategoria Skitour Zdobywanie szczytów i przełęczy w górach wysokich, Vertical do 1500-2000m Narta z lekkiego drewna, bez metalu, włókna szklane Narta o szerokości 75-90mm, waga 1000-1400g Wiązanie pinowe TLT 200-400g Przykłady nart: K2 Wayback 82, Atomic Backland 85, Majesty Fox CLT Przykłady wiązań TLT: Dynafit Speed Turn, ATK Raider 12, ATK RT, Dynafit TLT Superlite W życiu dzieje się tak, że ludzie mieszają sprzęt z różnych kategorii między sobą, bo mają jakieś własne preferencje. Więc nie każdy się odnajdzie w jednej kategorii. Ale podziały jako to podziały, są po to, aby ogarnąć trochę tą złożoną rzeczywistość. @Gerlad, z ciekawości teraz zapytam Ciebie, jak się w tym odnajdujesz ?1 punkt
-
Dzień 1 W związku z powrotem zimy postanowiłem przetestować nowy ośrodek; otwarty w lutym, nówka sztuka. Recenzje też ma dobre więc trzeba spróbować. Infrastruktura dorównuje tej alpejskie. Zakwaterowanie skromnie ale przytulnie. Widziałem tylko krzesło jednoosobowe - wyprzedane. Więcej jutro. Pzdr M Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
Piszesz oczywiście o Szczyrbskim Jeziorze. Też widziałem te info. Rattaj coś też tam po Słowacku komentuje na temat tej budowy1 punkt
-
1 punkt
-
Dzień 3 Tego dnia wreszcie dane mi było przetestować kanapę 6-osobową. Nawet nie wiecie jakie to uczucie Następne dni to głównie jazda na tej kanapie...ale też wizyty u lokalnych artystów. Potrafią wyczarować naprawdę świetne wzorki: Tak na poważnie. Obsługa w szpitalu św. Aleksandra w Kielcach zdecydowanie na plus. Jest tam nowy, otwarty w lutym, oddział ortopedii w nowym budynku. Szefuje Dr Granek, który mnie operował i którego gorąco polecam. Jak zwykle bujałem się od lekarza do lekarza i szczęśliwie trafiłem do Niego - szybka diagnoza, termin, zabieg i do domciu... Dzięki temu nie musiałem szukać gdzieś po Polsce, bo dobry specjalista znalazł się na miejscu.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Artix nie jedzie na długi weekend majowy do Austrii. Artix jedzie tydzień później. Bądź mądry, bądź jak Artix ???1 punkt
-
Zebraliśmy kilka informacji o utrudnieniach na droga prowadzących do Tyrolu. Może komuś się przyda i zaoszczędzi czas.1 punkt
-
No chyba, że ktoś na takich nartach jeżdził a na wyciągu, jakaś pani zainteresowała się tymi nartami, i panem oczywiście, i teraz tej znajomości owoc wydaje na świat swoje owoce, a są to wnuki właściciela nart!!! Nigdy nie wiadomo co dla kogo, i dlaczego, jest wartościowe. Johnny, golf II to już klasyk. Taki w dobrym stanie ma swoją wartość.1 punkt
-
Teraz znów śnieg pada:) Co ciekawe, w Zakopanem w tym samym czasie jest +13 stopni: https://pogoda.onet.pl/prognoza-pogody/zakopane-3658011 punkt
-
Dokładnie Jacku przenieś proszę tą rozmowę do wątku w oparach minimalizmu Nie trzeba będzie wertować w 2 tematach a tam jest wszystko ładnie sprzetowo opisane1 punkt
-
to co zrobiła La Sportiva (4 modele butów, tlt + skitrab), jest znacznie mądrzejsze, wydaje się jednak że ten system się nie przyjmie powszechnie, żeby się coś zmieniło, to kilka firm musi zawrzeć porozumienie i wprowadzić nowe rozwiązanie oparte na wspólnym standardzie, np. WTR jest takim nowym systemem łączącym alpine i AT, i kilka firm ma produkty z tym kompatybilne1 punkt
-
Pewnie , że można . Wszystko zależy od tego kto jeździ ( waga) , jak jeździ i gdzie jeździ . Często widuję w górach takie właśnie zestawy : mocna narta + b.lekkie wiązanie . Te zapisy w instrukcjach producenckich , gdzie sugeruje się do jakich nart przeznaczone jest dane wiązanie , są normalną "dupokrytką" w razie jakiegoś "W" dla firm robiących ten sprzęt . Oczywiście , jak zwykle, przy dobieraniu sprzętu dla siebie , trzeba podchodzić do tego zdroworozsądkowo i tyle .1 punkt
-
Oczywiście że "Bez pracy nie ma kołaczy",ale niestety nie wszyscy to rozumieją.Jest mnóstwo pazernych instytucji,takich jak;eurokomuniści z brukseli,banksterzy no i nasza wredna biurwa.Które chcą grabić owoce naszej pracy,a my musimy się bronić przed okradaniem.Niestety świata nie zmienimy,musimy się w nim odnaleść jak najlepiej,a do tego potrzebna jest wiedza i doświadczenie.Czego wszystkim życzę.Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Tomek , tylko spokojnie , myślę ,że to ułomność przelewania naszych myśli na klawiaturę . Nikt Cię nie uważa za żadnego ortodoksa ( na pewno nie ja ) , a po prostu fajnego gościa , pozytywnie zakręconego na punkcie nart , który chce i lubi się dzielić swoją wiedzą , doświadczeniami itp , itd . No , ale dosyć tej wazelinki , bo zrobi się nieznośnie słodko . Ps a w ogóle to Ty za szybko wchodzisz na te góry1 punkt
-
Już mi się podoba wyjazd zabrał bym się z wami jest nas 3 ale ja chce wracać w wtorek czyli 3 noce kwaterę właśnie obczajam albo lagen albo umhausen też dwóch startuje z Krakowa do Bielska i jazda Ja myśle jeszcze o Hintetuxie po drodze startuje z Bielska PIĄTEK ok 21 może uda się gdzieś spotkać po drodze .Jak taka ekipa się kroi to pod WZF SOLDEN 2017 PODCHODZI . W Sumie też mogę zabrać 1 osobę z okolic Bielska mój tel 507693643 do zobaczenia1 punkt
-
SON cały czas się buduje... Zbiornik na Hali Skrzyczeńskiej zaczął już nabierać wymiarów na 3 płaszczyznach (sorry za to odchylenie matematyczne ). Powstała też część przecinki pod gondolę - w miejscu goprówki będzie górna stacja kolei (chyba nawet trochę wyżej). Orczyki na Małe Skrzyczne zostają (tak jak było w planach). Podczas wjazdu gondolą lub kanapą będą roztaczały się genialne widoki na Szczyrk i Beskidy. Z orczyka na MS będzie roztaczał się widok na całe pasmo Malinowa - od Julianów przez Malinów aż po Małe Skrzyczne. Słowem - miejsce zyska widokowo Przez to wycięto sporo drzew na Hali Skrzyczeńskiej - ciekawe jak nowe koleje będą sobie radziły podczas większego wiatru1 punkt
-
Piękny narciarski dzień, a górne zjazdy w typie freeride'owym . Zapomniałeś dodać, że to 4 (lub kolejny) najlepszy narciarski dzień w Norwegii. No i ten Wielki Szyszak , Karkonosze nie od macochy!1 punkt
-
Jeśli chodzi o warunki, to: - wczoraj rano było ok 20-30 cm puchu na wytyczonych trasach w goryczkowej i gąsienicowej - masa ludzi jeździła poza trasami, do 14:00 było całkiem fajnie. Potem zza chmur zaczęło przebijać się słońce, przez co śnieg zaczął robić się cięższy i mokrzejszy - na wytyczonych trasach bardzo dużo muld, najlepiej wziąć narty allmountain, ew freeride (nie wiem czy śnieg poza trasami jeszcze nadaje się na taką jazdę, łatwiej o lawinę) - wczoraj nartostrada do Kuźnic była idealna, aż do samego parkingu - masa osób na skitourach, pogoda wręcz idealna na takie zabawy - we wczorajszym dniu była zima na całego, oby tak dalej Pozdrawiam1 punkt
-
Oby to była Twoja ostatnia kontuzja, szybkiego powrotu do pełnej sprawności i w przyszłym sezonie tylko z górki...1 punkt
-
1 punkt
-
A Mitek mówił, że w narciarstwie stylów nie ma. A tu proszę był kraul i grzbietowy Pozdrawiam1 punkt







