Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
20.09.2017 - 20.09.2017
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.09.2017 uwzględniając wszystkie działy
-
6 punktów
-
Eeeee Artur. To co zabronione jest przecież znacznie lepsze W latach młodzieńczych na orczykach (również na tym wzdłuż Bieńkuli) jeździliśmy na wszystkie możliwe sposoby - tyłem, bokiem, śmigiem ...itd. Pewnie z nudów, ale co tam, wiesz jak to jest gdy człek młody i energia rozpiera . Ludziska się na nas darli, że wyciąg popsujemy. Pytanie tylko takie. Który by nas dogonił? Pewnie i z parę razy sznurek uwaliło i człek przez ten las per pedes popylał . Dzisiaj orczyki mnie męczą. Ale to nie jest wina orczyków tylko PESEL-u. Młodym którzy narzekają na orczyki powiem tak: cieszcie się że nie musicie jeździć wyrwirączkami - ale tymi z tamtych lat. Chociaż muszę powiedzieć, że wyrwirączką potrafiłem cały wjazd na Wielkiej Raczy bokiem śmignąć. Pozdrawiam6 punktów
-
Mariusz dzięki za miłe słowo, a po zdobyciu Korony GP to nawet kilka szklaneczek, na usprawiedliwienie KGP zajęła mi 17 miesięcy, to w porównaniu z zawodami narciarskimi wieczność i radość z ukończenia wielka była, a teraz pozostała tylko pustka... A w temacie dopingu to co piszecie to dla mnie szok. Może jestem naiwny, ale nie pomyślałem nawet przez moment, że amator może się dopingować. Jak żyć z taką świadomością, że się wszystkich oszukało! Uwielbiam wygrywać, nienawidzę porażek, ale wygrać przez doping lub inne oszustwo (piłka autowa w tenisie, gram w lidze amatorskiej), ominięcie bramki w zawodach. Po czymś takim nie mógłbym więcej startować. Jako przykład podam dwa zdarzenia narciarskie. Pierwszy kilka lat temu na zawodach na lodowcu Pitztal, było mało sędziów, była mgła, startowaliśmy z walkie talkie przy bramce startowej. Nikt nie widział startu, na starcie było nas tylko dwóch,reszta zawodników już na dole, mój kolega wiedząc, że jestem jednym z faworytów zaproponował żebym ruszył, a on włączy fotocelę jak minę pierwszą bramkę. Nie zacytuję, co mu powiedziałem. Druga sytuacja, zawody Mistrzostwa Polski Amatorów, eliminacje dolnośląskie - gigant w Lądku. Mgła jak cholera, mylę się na jedynej na trasie bramce kierunkowej (jedna podwójna, tego samego koloru), objeżdżam ją ze złej strony, prawdopodobnie nikt tego nie zauważył i mogłem jechać dalej, ale nawet o tym nie myśląc z automatu zjeżdżam z trasy. Byłem jedynym zawodnikiem który nie ukończył tych zawodów, nawet dzieci i staruszkowie je kończyli. Wstyd mi było wtedy strasznie (dobrze że była mgła), teraz się już tylko z tego śmieję. Gdybym zjechał wtedy do mety, do teraz bym tego żałował, a wstyd pozostał na zawsze. A przegrywać z lepszymi to nie wstyd tylko doping (nomen omen) do większej pracy nad sobą. Pozdrawiam serdecznie!4 punkty
-
A u nas solidny reportaż z SON i @JC się nie pochwalił. szczyrkowski-osrodek-narciarski4 punkty
-
W tym sezonie byłem parę razy na Tuxie i mam w zwyczaju wyskoczyć na parę pustych przelotów na orczykach. Ku memu zdziwienu to nielubiane miejsce ani razu nie świeciło pustkami ?3 punkty
-
Oficjalny film pokazujący część prac w ośrodku3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Niestety ale również uważam że stosowanie sterydów anabolicznych czy innych wspomagaczy np. efedryna itp. Są obecne już w sporcie amatorski. Obecnie ze względu na dużą podaż te środki są coraz tańsze. Coś co parę lat temu było dostępne dla zawodowców. Obecnie może być dostępne dla typowego Kowalskiego. Z drugiej strony jest obecnie duża presja na chwalenie się wszelkimi osiągnięciami na różnego rodzaju portalach społecznościowych. Może to być też dobry sposób na zarobek. Jeśli dodatkowo taki amator prowadzi np. bloga czy kanał na youtubie. Tylko aby się dobrze sprzedać potrzebne są sukcesy. I jest to prosta droga do przejścia na "ciemną stronę mocy". johnny_narciarz też tym w sezonie wywaliłem Noby nic-y (znudziło mi się łapanie snejków) na high rollery. I łyda dobrze się grzeje na podjazdach. Opór toczny jak bym traktor rozpędzał :).2 punkty
-
Panowie @johnny_narciarz @Cosworth240 @surfing myślę, że jednak zdecydowanie przesadzacie z tym dopingiem w zawodach amatorskich. Bo na przykład, jeśli byście tak rowerowanie porównali do nartowania i tego typu ski imprez - to okazać by się mogło, że niejaki @marionen, też cholernik "bierze" ...a znam człowieka i jedno co On bierze, to doskonały humor i skromność na zawody. No może co najwyżej szklaneczkę Burbona... i to po zawodach Mario - szacun za wyniki! A co do tych wyników zawodników MTB? Cóż? Nie ma co teorii spiskowych siać - wśród zwycięzców często, to również bardzo skromni ludzie, którzy nie tylko ciężko pracują na treningach ale również wiedzą jak. Przykład poniżej...a takich przykładów na YT jakbyście poszperali jest wiele. Obejrzyjcie i posłuchajcie wywiadu z tym niezwykle skromnym chłopakiem - sam wywiad rozpoczyna się od ok 1:55. Pozdrawiam marboru2 punkty
-
1 punkt
-
No to trochę nas było w jednym czasie. Artix z córką, Johnny z Dżonką, chyba też Andy i ja z Anią. Nie wszyscy startowali w zawodach, ale jazda była przednia, a ja wspomnienia mam radosne.1 punkt
-
Grubość pokrywy lodowej w wielu miejscach wynosi kilkadziesiąt metrów, nie da się na niej posadowić słupy pod kanapy. Stąd tak popularne na lodowcach są koleje gondolowe różnego rodzaju, podpory umiejscowione na skałach. Dla mnie orczyki ok , ale np w Kaunertalu po 6 dniach i 6 godzin dziennie to marzyłem o czymkolwiek innym niż orczyk. Parę patentów na orczyk też mieliśmy, ale niech każdy dochodzi do tego sam, radocha z tego większa.1 punkt
-
Oprócz technologii znaczenie ma pogoda, Na terenie otwartym, gdzie przez 90% dni wieje nikt nie postawi kanapy.1 punkt
-
A no to tak się troszkę rypłem przy szacunkach Czyli żeby napełnić go z potoku w 2 miesiące to trzeba zassać 50 M3 na godzinę, a to już by się pstrągi musiały nauczyć chodzić No ale wiadomo nie ma potrzeby w tym sezonie żeby był pełny pod korek, bo nie wszystkie trasy będą naśnieżane.1 punkt
-
1 punkt
-
Jeśli by BSA weszło w skald sprytnej i jeszcze gdyby SON i COS otwierali wyciągi jak BSA na wiosnę od 7:00 to mógłbym robić maraton Narty-Praca-Narty1 punkt
-
podali przecież w linku 65/60/50 za 4 godziny http://www.skrzyczne.cos.pl/cennik.html1 punkt
-
@marboru wiemy że jesteś niepoprawnym optymistą i bardzo dobrym narciarzem i tak trzymaj, ale nie da się porównać 1min zjazdu na nartach z kilkugodzinnym wysiłkiem w maratonach. Przy Twoich umiejętnościach narciarskich wystarczy dbać o siłę nóg i poprawną kondycję i już jesteś na pudle. Poniżej badania (ankieta) wśród triathlonistów amatorów Więcej1 punkt
-
1 punkt
-
https://www.accuweather.com/pl/pl/szczyrk/266023/december-weather/266023?monyr=12/1/2017 Tu widać ochłodzenie od połowy grudnia. A tu jeszcze lepiej https://pogoda.interia.pl/wiadomosci/news-meteorolodzy-ostrzegaja-zima-bedzie-sroga,nId,15004171 punkt
-
Znalezione w Internecie. Czeka nas zima stulecia Według długoterminowych prognoz meteorologów, w tym roku na nas czeka wyjątkowo sroga i długa zima. Na terenie Europy prognozują się obfite opady śniegu i silne mrozy, w niektórych krajach słupki termometrów pokażą nawet -30 st. Celsjusza. W Irlandii pierwsze opady śniegu i przymrozki oczekują się w październiku – podaje serwis pogodowyExacta Weather. Już na początku grudnia Europejczyków zaskoczy anomalnie niska temperatura powietrza. Zimno będzie do kwietnia. Naukowcy przypisują to zjawisko nowym cyklonom na Ziemi, a także gwałtownym wzniesieniem temperatury powietrza na Oceanie Pacyficznym. Oprócz tego, tej tendencji pogodowej sprzyja spadek aktywności słonecznej. Źródło: meteorolog.pl1 punkt
-
Można też tak jak na tym filmiku od 1.05 do 1.40 . Kotwica między nogi i już. Pozdrawiam1 punkt







