Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
11.10.2017 - 11.10.2017
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.10.2017 uwzględniając wszystkie działy
-
Zapowiadają ostrą zimę więc przełożono mi z listopada na teraz. Przecież za miesiąc ma być w Beskidach pół metra puchu Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka4 punkty
-
Jeden z naszych forumowych kolegów szlifuje formę w tajemniczym miejscu. Jak mu się znudzi jazda na krawędziach, proponuję trochę jazdy w starym stylu. W tamtych czasach nie było problemu z doborem nart, a i z długością również. Jeździło się na tym co kto miał, a długość narty do nadgarstka. https://web.facebook.com/gornyelizy/videos/518832701619712/ Pozdrawiam serdecznie.3 punkty
-
Pretekstem do wyjazdu na początku pażdziernika był zakup sezonówki Tyrolskiej która działa od początku pazdziernika do połowy maja 2018. Warunki bardzo dobre , trasy otwarte były między 2660 a 3250 praktycznie wszystkie , ludzi w weekend sporo ( bez kolejek) w tygodniu zdecydowanie mniej. Jezdziłem mało - brak kondycji czas zacząć przygotowania , głównie była integracja Wyjazd ogólnie bardzo udany - dzięki Gajowy ! Trochę zdjęc na zachętę :2 punkty
-
Wiesz Bumer - Roobs pytał raczej o doświadczenia z zawieszeniami do rowerów terenowych a ty masz jakieś w tym zakresie? Trenowałeś kolarstwo górskie w tym klubie? Bo brzmisz trochę na zasadzie "nie znam się to się wypowiem". A skoro przeszkadza ci dyskusja o rowerach na tym forum - czemu się do niej przyłączasz?2 punkty
-
Przyjeżdżającie, tylko wcześniej sprawdźcie prognozę pogody na najbliższe 3 dni na icm. W Beskidach nigdy się nie myli. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
Jeeb mam do Ciebie prośbę! Gdybyś znalazł trochę czasu, kawałek trasy takiej między niebieską, a czerwoną, najlepiej twardą dobrze przygotowaną, np poranny sztruksik, taki a'la Marboru. Do tego super by było 3 pary nart. Te które proponujesz 100-108 pod butem, takie jak doradza MarioJ szer. 75 i takie jak lubi Mitek prawdziwe serwisówki (komórkowe) slalomki. Pewnie w Saas Fee taką trasę spokojnie znajdziesz. Jak nie będzie tłoku, rozpędź się tak do około 60 - 65 km/h (przy Twoich umiejętnościach spokojnie dasz radę, a nawet szybciej). I na każdej z tych nart najszybciej jak potrafisz przechodź z krawędzi na krawędź wykonując maksymalnie szybkie i krótkie skręty. Jak tak zjeździesz po kilka razy na każdej z tych nart opisz nam w relacji wrażenia. Piszę to serio bez kpiny! Pozdrawiam serdecznie.2 punkty
-
Jeeb może wypadało by w wyjazdach forumowiczów opisać warunki jaki panują Tam gdzie jeździsz ... Ps.Dawaj bo czas już coś zaplanować2 punkty
-
Góralu prawdziwy twardziel z Ciebie, wracaj jak najszybciej na stoki,życzę dużo zdrowia. Wszyscy liczą na tą zimę, oby nas nie zawiodła.2 punkty
-
2 punkty
-
Trochę racja - odpowiedni dobór opon oraz ciśnienia do charakteru terenu i jazdy potrafi wiele zmienić. tak samo jak geometria ramy. Obręcze troche też. Zawieszenie bardzo, zwłaszcza jeżeli jeżdzimy po zróżnicowanym terenie (wyboje/zjazdy/podjazdy/zwykłe ścieżki/utwardzone nawierzchnie) - w takim kontekście pytanie o regulowane zawieszenie jest jak najbardziej na miejscu. Musisz pamiętać, że oponę łatwo (i relatywnie tanio) można kupić nową i zmienić, dopompować, spuścić powietrze itp, wrócić z powrotem do poprzedniej opony itp. Wymiana zawieszenia w fullu to już bardziej skomplikowana operacja, nie każdy damper/amortyzator pasuje do każdej ramy, jest kwestia odpowiedniego doboru wszystkich elementów - więc kupując rower można założyć, że opony wymienimy jeszcze x razy w te i wewte.. Zawieszenie już niekoniecznie. upgade amortyzatora na taki starowany z manetki także niekoniecznie jest łatwy i może się wiązać z wymianą całego amortyzatora. Z punktu widzenia ekonomiki użytkowania roweru dobrze jest starannie dobrać ramę z zawieszeniem do naszych celów i możliwości i mieć sprzęt na lata, do którego możemy sobie potem dobierać/zmieniać/testować opony, obręcze, przerzutki, hamulc itp . A żeby mieć dobry rower muszę mieć przyzwoite miejsce w rankingu? Słabszy kolaż musi mieć rzęch?2 punkty
-
2 punkty
-
Sorry za off top ale właśnie otrzymałem prywatnego GOPR oca. Szkoda że nie robi tylko usta usta. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
Jak już wiadomo, a nawet pokazano , wziąłem udział w czterodniowym maratonie rowerowym w Szklarskiej Porębie, pod nazwą Bike Adventure. Dwa etapy rozgrywane są w Górach Izerskich, dwa w Karkonoszach. Możemy wybierać pomiędzy dystansem PRO ( dystans do 60 km i 2000 m przewyższenia dziennie ) lub FUN ( dystans do 30 km i 1100 m przewyższenia dziennie ). Ponieważ startowałem po raz pierwszy w czymś takim i do tego miała być kategoria Fat Bike, wpisałem się na FUN. Tak jak moi koledzy teamowi. Jak się okazało, to była słuszna decyzja. Niech nie zwodzą suche liczby, bo na prawdę było co robić i gdzie się zmęczyć! Zanim cos więcej napiszę i pokażę, chcę baaardzo podziękować @Annaa i @marionen za mocne wsparcie i doping na trasie. Za super atmosferę i Jema Bidona... Moja ekipa rowerowa bardzo Was polubiła i jak tylko wyjechaliście, zrobiło się jakby pusto. Wieeelki dzięks dla Was!!!!!!! To wróćmy do samej imprezy - dla mnie to było wyzwanie roku. Po sukcesie na Śnieżce jechałem tam w dobrym nastroju. Ale kompletnie nie wiedziałem jak zacząć - jechać na maksa, czy oszczędzać się, itd. Ale wiedząc, że kondycja jest, nie martwiłem się zbytnio, czy dam radę. Bardziej bałem się o sprzęt, ewentualnie jakąś kontuzję. Na jakiś super wynik nie liczyłem, jedynie może w kategorii Fatów, której ostatecznie nie zrobiono... Pozostała więc zabawa. Dziś już nie zdążę opisać co nieco poszczególne etapy, więc zacznę od filmiku. Jest dość długi... Są to ujęcia z wszystkich 4 etapów, przedzielone tamtejszymi widokami i ujęciami z Term Cieplickich w Jeleniej górze. W następne dni postaram się coś napisać, o ile czasu starczy. Zbliża się zima, więc to ostatni wątek rowerowy z mojej strony.1 punkt
-
szajse...masz rację. zwracam honor i przepraszam "Profitieren Sie vom Januar-Special: Vom 8. bis 12. und 15. bis 19. Januar 2018 gibt es alle Tageskarten für nur 10 Franken" więc na wszelki wypadek klepnąłem rezerwację1 punkt
-
Bumer skoro jest wątek na forum o rowerach to zapytałem, co to za odsyłanie na inne strony i prostackie sugestie o języku Polskim? Nie ma w moim poście nic co wymagałoby odsyłania mnie do szkoły, w przeciwieństwie do mnie załapujesz się pod definicje analfabety. Zanim w pędzie odpowiedzi pękniesz z czerwoności i coś tu napłodzisz sprawdź definicję:-) Weź pod uwagę że są tu tacy którzy jeżdżą rowerami nie mniej niż na nartach, sprawia Ci to jakiś ból?Twierdzenia o gotowaniu zostaw sobie w domu. Nie napisałeś niczego co by odnosiło się do tematu, jakieś własne dożynkowe doświadczenia o zakupach za 50 tyś kompletnie pokazują w jakim miejscu jesteś. Może jest inaczej ale jak bierzesz się za dyskusję to przyłóż się do tego lub nie pisz nic jak wspomniał tu inny forumowicz. Ja uważam się za słabego narciarza mimo że jeżdżę od 8 lat, natomiast w rowerze potrafię ustawić sobie zawieszenie, dobrać opony, ciśnienie w oponach jak i w zawieszeniu, potrafię ocenić dobór przełożeń, ocenić jakość hamowania itd,itd.Dlatego nie do końca jestem przekonany nad wyższością elektroniki czy hydrauliki odpowiadającej za sterowanie automatyczne zawieszenia. Skąd twoje twierdzenie że trzeba być jakimś utytułowanym,doświadczonym zawodnikiem aby mieć przydatność z odpowiedniego systemu zawieszenia? Jeśli ty nie masz nie oceniaj innych bo to słomą zalatuje :-)Szanuj innych na forum, bo o mnie nie masz żadnego pojęcia więc osmark o "kolażu" zatop w czymś chłodnym wyciągając słomkę z obuwia1 punkt
-
PS "ab 37 Franken" to chyba znaczy coś innego niż "37 złotych za całodniowy karnet " . Ale 137 zł też nie jest najgorszą ceną za dzień.1 punkt
-
Patrząc na ilość nowych wyciągów i gondolek (naliczyłem 8) to nówka sztuka ośrodek. Ciekawa opcja - trzeba się zagłębić w temat...1 punkt
-
Jaka ładna linia przejazdu! Zwłaszcza w puchu. Widać też, że stoki były ubijane przez narciarzy.1 punkt
-
Kto szuka promocji nie tylko w Polsce. Droga Szwajcaria w kolejnym ON po Saas Fee, tym razem Andermatt proponuje skipassy w atrakcyjnej cenie: 37 złotych za całodniowy karnet w ośrodku oferującym 120km tras? Tak, to już możliwe. Od sezonu 2017/18 SkiArena Andermatt-Sedrun w Szwajcarii wprowadziła elastyczny cennik skipassów. Generalnie im wcześniej kupujesz, tym korzystniejsza jest taryfa. Ich wysokość zależy od daty zakupu, sezonu, dnia tygodnia a nawet warunków pogodowych. Zwiększono przy okazji zniżki dla dzieci do 66 proc. (wcześniej 50 proc.) i młodzieży 33 proc. (wcześniej 25 proc.). Rodziny i grupy mogą liczyć dodatkowo na 10-procentowy rabat. Styczniowa okazja Od dawna wiadomo, że dwa tygodnie stycznia po Święcie Trzech Króli to najbardziej korzystny moment. Ceny są ogólnie niskie, bo tłum z ferii świątecznych pojechał już do domów. Następna fala narciarzy pojawi się w Alpach dopiero pod koniec stycznia. Ale Andermatt zaproponowało w tym okresie ceny absolutnie bezkonkurencyjne. W dniach 8-12 i 15-19 stycznia jednodniowy karnet można kupić już za 10 franków, czyli około 37 złotych. To co najmniej dwukrotnie taniej niż w polskich, bez porównania mniejszych ośrodkach w tym okresie. Oferta będzie dostępna od 30 października 2017 na stronach www.skiarena.ch i www.ticketcorner.ch/ski.1 punkt
-
Andrzej, ja Ci proponuję wziąć udział w testach takich rowerów. Jest ich mnóstwo i są zazwyczaj całkowicie darmowe. Organizują je Specialized, Trek, Scott, Kross, Merida, Kellys i pewnie jeszcze coś się znajdzie. Weź najlepiej model z możliwie wysokiej półki i daj mój jechać... Sam się przekonasz, dlaczego warto wydać trochę więcej pieniędzy. Jeszcze niedawno też uważałem, że szkoda kasy, a obecnie stoją u mnie w domu 3 nowe rowery, w tym 2 Fulle... A wracając do tematu - myślę, że osobne, bądź częściowo osobne blokowanie amorów dałoby się zrobić na jednej dźwigni. Tak jak jednym ruchem kciuka możemy zrzucić jeden bieg, 2, 3, albo nawet 4 na raz (tak mam w tłuściochu)! Analogicznie - lekkie przyciśnięcie, blokujemy tylko tył, mocniejsze (głębsze) blokada obydwu. Blokowanie samego przodu raczej nie potrzebne. Dwie dźwignie to może być zbyt skomplikowane, kiedy trzeba szybko działać.1 punkt
-
Ja także wybieram się w tym roku do Szczyrku i chciałbym spotkać się z kolegą Góralem.1 punkt
-
Mam nadzieję, że to żelastwo (elektrody?) pozwolą Ci wreszcie spokojnie cieszyć z nart i uprawiania narciarstwa w nowym Szczyrku, oczywiście i nie tylko... Wracaj na trasy jak najszybciej, bo w moich planach na ten sezon Szczyrk jest wpisany. I nie wyobrażam sobie nartowania bez Ciebie!!! Pozdrawiam serdecznie.1 punkt
-
1 punkt
-
Bumer. "Wydaje mi się, mniemam" oraz jakieś tam własne przemyślenia są dobre przy kolejnym piwku i śpiewaniu wspólnych piosenek. To o co pytam nie opiera się na gdybaniu i na pewno aby dostrzec różnicę ne trzeba być na kilku promowanych zawodach. Dajże spokój z takimi wywodami, spróbuj, zapoznaj się to może zrozumiesz o czym piszę.1 punkt
-
sorry Jeeb, ale takie porady są żenujące, narta 100 pod butem dla kogoś kto jeździ na trasie ???1 punkt
-
Nowa mapa Skrzyczne, przy okazji odnowienia strony COS przeniósł serwer z Niemiec do Polski.1 punkt
-
Mitku, skoro nart Ci nie brakuje to w jakim celu angażujesz się w udział na ntym forum?1 punkt
-
Trochę za dużo piszą o powracającej zimie, może się sprawdzi https://wolnemedia.net/ziemia-wstepuje-w-35-letnia-ere-chlodu/1 punkt
-
Niektórzy to mają fajnie że mają tyle wolnego czasu i tyle dni mogą przeznaczyć na zainteresowania1 punkt
-
Oki Dawno nie było tu takich dialogów do których przyzwyczailiśmy się w poprzednim sezonie Widać, że wszystkim nart brakuje i nie ma jak tego rozładować Amen !1 punkt
-
Wydaje mi się, że panowie trochę przesadzacie z tą zawieszeniową techniką rowerową. Wystartujcie w przynajmniej kilku zawodach, zajmijcie jakieś znaczące miejsca w rankingu. Jesli to osiągniecie, spróbujcie poeksperymentować ze sprzętem. Sprzęt nie jedzie tylko człowiek. Oczywiście mozna udać się na łączkę najdrozszym i najbardziej technicznie zaawansowanym rowerem. I popisywać się i dbać aby go ktoś nie zwinął. A tak naprawdę to od tej techniki zawieszenia, dla amatora, a takimi mniemam jesteście, o wiele ważniejszym jest np. dobór obręczy i opon. Co ja gadam dobór obręczy i opon, dobór ciśnienia w oponach w zależności od warunków na trasie!1 punkt
-
I jeszcze kilka zdjęć jakie zrobiłem na Hali Pośredniej, gdzie budowana jest noga 6-os. kanapa Trasa nr.10 od nowego sezonu zmieni kolor na niebieski. :), ale za to będzie miała nowe naśnieżanie. Golgota będzie poszerzana w przyszłym roku. Naśnieżanie niebieskiej trasy 8 biegnącej w górnej części wzdłuż kanapy, też będzie budowane w przyszłym roku. .1 punkt
-
Od dłuższego czasu obserwuje Jeeb że Ty chyba masz płacone od siania fermentu na forum,zawsze pojawiasz się w momencie jak nic się nie dzieje....dziwne1 punkt
-
Pierwszy raz pisze relacje z wyjazdu na telefonie. Zobaczymy jak pójdzie. interesy zawiodły mnie pod granice ze Szwajcaria do austriackiej miejscowości Feldkirch. Zwykle gdy coś takiego sie dzieje w tych okolicach czasowych, to obowiązkowo w bagażniku ląduje sprzęt narciarski na tzw. Wszelki wypadek. ze względów odległościowo czasowych, miałem wybór Solden, Stubai albo Pitztal. Ponieważ nigdzie nie było jakiejś szczególnej przewagi jeżeli chodzi o ofertę tras, a Pitztal jednak awizował otwarcie trasy czerwonej w nocy dotarłem na kwaterę. Haus Waldheim w miejscowości Koffels ok. 5 km od lodowca. Cena za jedna osobę ze śniadaniem i podatkiem 22,50 EUR. Czysto, schludnie bez jakiś rewelacji ale generalnie ok. Co mnie nieco zaskoczyło to przymrozek rano. Gdy dojeżdżałem ok 22giej było 6 stopni a tu rano szron na szybach. Na szczęście przednia i tylna ogrzewana szyba zrobiły co trzeba w czasie gdy wkładałem bety do samochodu. Pod lodowcem na parkingu garstka aut. Trochę klubów w tym reprezentacja Niemiec i jacyś juniorzy ze Szwajcarii. Karnet coś 44 EUR i jazda kretem w gore. Niestety spóźniłem sie minimalnie na pierwszego No i było trochę czekania. Właśnie dlatego wole gondolki. na gorze jest bajecznie. Jedna trasa oddana publiczności z boku trenują zawodnicy. Ok. 12:30 zbierają tyczki i otwierają trasę dla zwykłych śmiertelników. Przez co dało w sumie pojeździć sie dwiema trasami. Jezdze do 14tej, bo raz ze muszę dalej a dwa i tak zamykają wtedy zabawę dla narciarzy. Dzien był bajeczny. Ludzi jakaś garstka. Trasę miałem praktycznie dla siebie. Jazda na okrągło w warunkach jak w najlepszych dniach lutego lub marca. Chce sie więcej, No ale póki co sie nie da. Jest jakaś nadzieja na Hinter w drodze powrotnej, ale będzie cieżko. a tu pare zdjęć:1 punkt
-
Niestety nie udało mi się zaliczyć drugiego dnia na nartach i to mimo tego, że spałem pod lodowcem - tym razem Hintertuxem. Niestety obowiązki zawodowe i rodzinne spowodowały, że nie wsiadłem do gondolki z nartami - a byłem już na parkingu. Gdyby była pełna lampa, to pewnie bym się uparł i na te 2-3h i tak bym pojechał, ale spojrzałem na kamerki na stronie ośrodka i na górze dominowały chmurki, choć na dole widać było, że się przeciera i pewnie koło południa była nadzieja na jakiś mix słońca z chmurkami. Po drodze z Zurychu miałem okazję przejechać przedsezonowo przez dwa ośrodki - zatrzymałem się bowiem w Sankt Anton w nadziei oglądnięcia finiszu wyścigu kolarskiego na MŚ w Bergen, no i potem przejechałem na noc przez cały Zillertal do miejscowości Tux. Cóż mogę stwierdzić, Sankt Anton bardzo zaspany, wszyscy czekają na sezon. Byłem zaskoczony jak mało rzeczy było otwartych - knajpy, hotele pozamykane w większości na cztery spusty. Ale miejscowość wygląda na gotową do sezonu. Patrząc w górę Galzigbahn nawet wypatrzyłem już jakąś jedną lub drugą rozstawioną armatę. W Zillertal przygotowania do sezonu idą pełną parą. Drogowcy działają tu i tam poprawiając dojazd/przejazd główną drogą. W Finkenberg pracę przy gondoli idą w najlepsze, choć jeszcze sporo roboty zostało. Pod lodowcem sporo samochodów - na pewno duuużo więcej niż gdy byłem na Pitztalu w czwartek, gdzie była jakaś zupełna garsteczka. Z kronikarskiego obowiązku donoszę, że spałem w hotelu Kirchlerhof, gdzie za nocleg w pokoju jednoosobowym z wypaśnym jedzeniem Half-Board zapłaciłem 63 EUR już z podatkiem. Spałem z nowszej części hotelu - uważam, że pokój to mocne 3* ocierające się może nawet of 4*. Obiekt zlokalizowany jest ok 7 km od parkingu pod lodowcem. Z tego co patrzyłem taka sama opcją, ale nocleg w pokoju 2-os. jest ciut tańszy (oczywiście zakładając 2-osobowe obłożenie) i kosztuje coś 53 albo 55 EUR z half-board. Takie ceny obowiązują do ostatnich dni października, potem idzie ok. 20 EUR w górę (do 23.12), a potem jeszcze wyżej. Poniżej parę zdjęć z Sankt Anton i Zillertal, a także to co widziałem na webcamie wczoraj rano:1 punkt
-
1 punkt
-
No Cosworth,a właściwie Volvo tak obowiązkowo każdy forumowicz powinien zaczynać pogodowo,miejscowo sezon...1 punkt
-
W Soelden zabezpieczają się i przygotowują do zawodów. Na lodowiec dotarł transport z TechnoAlpin. Sam sobie wyprodukują śnieg1 punkt
-
idą pełną parą. Za tydzień w piątek chcą zainaugurować sezon , więc pewnie tą trasę przy tym krześle przygotują. Cały tydzień ma być ze słońcem i w nocy mrozem.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
A o nic,tak o Zastanawiam się czy miałeś miętkie lądowanie bo w Pirenejach było fajne ,widziałem na własne oczy :laughing: Prawie zazdrościłem tego lądowania :stupid:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







