Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      24

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. Piotr_67

    Piotr_67

    Użytkownik forum


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      2 318


  3. keisyzrk

    keisyzrk

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      669


  4. bolec

    bolec

    Użytkownik forum


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      333


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.03.2018 w Odpowiedzi

  1. Macie rację, niezła kicha... Zero ludzi, aż myślałem, że My z Krzyśkiem jesteśmy odpychający i temu mamy "prywatna gondolę" przy każdym wjeździe. Jedynie na krześle się czasem ktoś dosiadł (może lepsza wentylacja). Warunki do d.py i pewnie temu zrobiłem tylko 114 km (z wyciągami i jedną długą przerwą), oraz rozwijałem regularnie ponad 70 km/h. Pewnie też temu nie zaliczyłem żadnej gleby i nart nie zcharatałem, a przeciez po to je tam zabrałem... Do tego ta pogoda... Co chwila słońce i znowu spalona tważ i gały porażone... Ech, po co tam jechałem... Uwaga! Zdjęcia są tendencyjne... Typowe wiosenne narty, jakie uwielbiam!
    14 punktów
  2. Witam. Po „głębokim” przestudiowaniu pogody padło dzisiaj na Kronplatz. I to był przysłowiowy strzał w dychę. Co do pogody dzisiaj o niebo lepiej. Dość dużo słońca szczególnie w drugiej połowie dnia. Ale najważniejsze – Kronplatz. Jestem nim zauroczony. Ośrodek świetny z nowoczesną infrastrukturą a co najważniejsze ze świetnymi trasami. |Dla każdego coś miłego. Od niebieskich szerokich jak lotnisko do czarnych ostrych i dających po kolanach do bólu z pucharową „Ertą” na czele. Ale do rzeczy. O 8.30 pod wyciągiem w Piccolino. Wyjazd na górę i od razu piękny zjazd trasą 41. Było tak zajefajnie, że od razu powtórka tylko wspomnianą Ertą -nr 40. Warunki cudne i widoczność poprawia się z minuty na minutę. Banany na „pyskach” coraz szersze. Przedostajemy się na Passo Furcia. Tu urzekła nas trasa 32 i 32R. No i w tym dniu wisienka na torcie – czerwona 33. Po tej trasie praktycznie jeździliśmy sami. Po pewnym czasie przenosimy się na „plac” główny. Z tym dzwonkiem . Tu zaliczyliśmy stronę „niebieską” - trasy 5, 6, 8, 9, 21, 22, 27, 28 itd. Na trasie 27 i 28 (Belvedere) pokręciliśmy trochę materiału video. Ta część jest świetna. Wygląda to jak narciarskie lotnisko. Niestety czas ucieka. Trzeba wracać. Nie udało się zaliczyć części zjazdowej w kierunku Percha i Brunico. Wracamy powoli do naszego Piccolino. Zaliczamy po drodze kapitalną knajpkę „La Miara” . Żarełko przednie. Na koniec zaliczamy czarną 45 (końcowy zjazd do Piccolino) . Niestety o 16.00 była już w stanie agonalnym więc była to tylko walka o „życie”. Reasumując jeden dzień na Kronplatz to trochę mało . Trzeba będzie powtórzyć. Może w przyszłym roku? Pozdrawiam PS: Mario zapomniałem o sztruksie . Postaram się jutro - 90% Cortina.
    11 punktów
  3. Ubiegły weekend w podróży,pełen wrażeń i pozytywnych sportowych emocji. Finał FC w Krynicy Zdr. nie mogło nas tam zabraknąć Pogoda była super,towarzystwo super,organizacja zawodów sprawna, także wieczorem siedzieliśmy już u @johnny_narciarz i Izy na kanapie,ciesząc się wspólnie z sukcesu Mariusza. Na początku pojechali dzielni malcy Później stara gwardia. Najmocniejszy konkurent @marionen Po ciężkiej pracy należy się nagroda Oby w przyszłej edycji FC było więcej startujących,warto. Dzięki i do zobaczenia
    10 punktów
  4. Narty: żużlówki Dystans: rekordowy (jak na SMR) Towarzystwo: @johnny_narciarz Pustawy parking sugerował, że nie będzie problemu z tłumem na trasach, i tak też to wyglądało, żadnych kolejek, puste trasy i…. Niestety, ostatnie kilkadziesiąt godzin silnego wiatru i wysokich temperatur, spowodowało prawdziwe spustoszenie w SMR, 1-ka nie istnieje, i ciężko będzie ją reanimować, na pozostałych trasach sporo utrudnień, przetarć, przetopów, kamieni, ale wszystko przewidywalne, wszystko do ominięcia. Rano zaskoczeniem dla mnie i Maćka były zmrożone przez zimny wiatr fragmenty tras, po dwóch godzinach wszystko wróciło do normy, warunki czysto wiosenne. Pewnie dla części są to warunki nieakceptowalne, dla nas był to jeden z lepiej spędzonych dni na stoku.
    10 punktów
  5. W weekend warunki na Czarnej Górze typowo wiosenne - słonecznie ciepło – nawet trochę za ciepło – ale śniegu jeszcze sporo, więc jeździło się po miękkim. Fajnie. Byłam tam pierwszy raz, ale chyba nie ostatni, bo ośrodek bardzo mi się spodobał – przede wszystkim długie trasy i piękne widoki. Widać, że stacja zaplanowana sensownie i że ma potencjał – byłoby na przykład miejsce na panoramiczną niebieską nartostradę na prawo od trasy B. Ludzi dużo, ale Luxtorpeda ma taką przepustowość, że nie stało się w kolejce dłużej niż kilka minut. Najbardziej tłoczno na trasie B, szybko się też zmuldziła, a popołudniowe ratrakowanie pomogło na pół godziny. Na czarnej trasie A zdecydowanie luźniej, ale na górze wyłażą już paskudne kamienie – w sobotę jeszcze do ominięcia, w niedzielę już fatalnie. Zdecydowanie lepiej trzymają się trasy C i D na Żmijowcu, Proca nieczynna, na polanie z niebieskimi trasami nie jeździłam. Od 13.00 w niedzielę coraz puściej, aż żal było schodzić ze stoku o 16.00. Ale cóż – niestety mam 7 godzin autem do domu. Może jak skończą remont S3 to częściej będę przyjeżdżać.
    10 punktów
  6. SMR - tylko dla pozytywnie zakręconych [emoji23] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    8 punktów
  7. Jak dla mnie kolejny fajnie spędzony wieczór na nartach ale po kolei ..... Patrząc przez okno dzisiaj na padający od czasu do czasu deszcz biłem się z myślami czy jechać gdziekolwiek . Miałem ochotę wyskoczyć na Skolnity ale stacja już zamknięta - brak frekwencji jednak zrobił swoje Wyruszyłem zatem na znany sobie stok , który dotychczas mnie nie zawiódł i wylądowałem na Kiczerze . Parking pusty ale wyciąg chodzi. Kolejki do krzesła .... tutaj zazwyczaj takie pojęcie nie istnieje Karnet wieczorny 17-21 za 36 pln Stok nie był ratrakowany ale po popołudniowym deszczu śnieg był ciężki i dosyć ubity, zero muld. Pierwsze zjazdy i wrażenie bardzo pozytywne. Później śnieg marcowy ale nie kasza po kolana tylko delikatna ciapa - mi to bardzo pasowało. Pod koniec jeździłem tylko z parą czechów i schodziliśmy na parking wspólnie z bananami na twarzach Co do „rowu” z poprzedniego posta to rozmawiałem z Panami , którzy go kopali i to konsekwencja topniejącego śniegu i poważnego przetopu , który się zrobił na stoku . Panowie robili cały czas tytaniczną pracę i naprawdę szacunek dla nich ! - powiedzieli , że ogarną problem do rana . Przy okazji wg mnie to jeden z najlepiej zarządzanych ON w okolicy Wisły i Ustronia . Snieżyli tu naokrągło i widać teraz efekty - mogą spokojnie pociągnąć do Świąt czego im i nam życzę Pozdrawiam
    7 punktów
  8. Dzisiaj znów przegraliśmy z pogodą Wieczorem po studiowaniu meteo podjęliśmy decyzję - Alpe di Siusi. Pobudka 6.00, szybka akcja i o 7.20 już w aucie. Niestety za Colfosco przed Passo Gardena droga zamknięta!!! Zeszła lawina i chłopaki kopią. Szybka narada i decyzja - najbliżej do Colfosco więc robimy Sella Rondę Pisał wiele nie będę bo większość zna. Powiem tylko, że od Gardeny, Colfosco i Corvary pogoda była OK. Ze strony południowej znów "mleko". O 14.00 zameldowaliśmy się znów w Colfosco. No i wreszcie wyszło słonko. Od razu zrobiło się przyjemnie. Colfosco jest niezawodne Przy okazji zjedliśmy fajne żarełko w knajpce przy stoku: Makaron z sosem grzybowym Klopsiki szpinakowe z sosem z gorgonzolą. Dzień mimo braku słoneczka znów udany. Śnieg jest rewelacyjny a w nocy dosypało w całym regionie "równo". Jutro ma być słońce!!!!! Pozdrawiamy.
    7 punktów
  9. Chciałabym się pochwalić wszystkim zazdrośnikom moimi pucharami za "5zł" Jestem dumna i zadowolona z siebie, że pokonałam tyle km żeby być w wielu miejscach, poznawać nowe stoki, nowych wspaniałych i miłych ludzi. Mam I miejsce w pucharze polski i na mistrzostwach trzecie...troche ciężko mi było pokonać moją koleżankę, która na prawdę dobrze jeździ, o wiele lepiej ode mnie i dziewczynę która jeździ w klubie....cieszę się, że mogłam się z nimi zmierzyć i mam cel żeby kiedyś zmniejszyć do nich swoją stratę. Czekam z niecierpliwością na kolejny sezon narciarski. Marionen - bardzo sie cieszymy, że Cię poznaliśmy Gratulacje również dla Ciebie i bardzo dziękujemy za pomoc
    7 punktów
  10. Poniedziałkowy Chopok. Spróbowaliśmy pojeździć poza weekendem. W Liptowskim przywitało nas deszczem, natomiast w demaniowskej prawie zima. Ludzi mało, śnieg trochę mokry na dole (w Zahradkach +6!) ale trasy przygotowane, równe, bez muld, dopiero późnym popołudniem zaczęły się degradować. Minus był taki, że powyżej Priehyby mgła, jeździlismy do zahradek i bajka... równo, Jeleni Grun rewelacja, na Pretakarskiej tak pusto, że można się było puścić niemal od bandy do bandy. Śnieg trochę mało szybki ale jazda świetna. Potem mgła się podniosła i Pretakarska 1A okazała się też rewelacyjna, tak jak Majstrowska. Natomiast na południu... masakra, tak wiało, wyłączyli chyba wszystko oprócz gondolki z Krupovej. Jeśli te szalone prognozy długoterminowe się sprawdzą... to długo jeszcze nie zaznamy wiosennej lyzowaczki, będzie tylko zimowa
    6 punktów
  11. Czy ja wiem ? Za niewiele większe pieniądze mamy na przykład sezonówkę na 3 świetne ośrodki w niedaleko położonym od polskiej granicy Lungau. 339 euro i śmigamy po pustych, super przygotowanych stokach z fajnymi opcjami pozatrasowymi z gwarantowanym śniegiem od końca października do końca kwietnia. 405 euro kosztuje kolejna ciekawa sezonówka Sunny Card - tu z kolei w bonusie mamy darmowe karnety dla dzieci- na lodowiec Maso Corto i 9 austriackich ośrodków, leżących blisko Polski - tu sezon wydłuża nam się od września do maja . Moim zdaniem warto dołożyć trochę i nie denerwować się kamieniami i kolejkami w Szczyrku , czy lodem i mgłą na Chopoku....
    6 punktów
  12. Nie mam tak dobrze jak niektórzy , żeby w tygodniu wyskoczyć w dzień na narty więc muszę się zadowalać wieczornymi jazdami Trzeba się cieszyć z tego co w okolicy jeszcze chodzi i korzystać na całego. Wylądowaliśmy zatem z córą na Kiczerze - po raz pierwszy miałem okazję z kimś pogadać przez cały czas na kanapie Warunki dzisiaj iście marcowe , grząski śnieg ,jedno przetarcie i zabezpieczony wczorajszy przetop , którego nie udało się jednak ogarnąć. Jednak śniegu jest tu nadal masa i jedyne o co się boję że zamkną ten ON ze względu na niską frekfencję W weekend nastawiam się na marcowy SMR Pozdrawiam
    4 punkty
  13. Cześć Ponieważ jestem aktualnym posiadaczem "sprytnej" na Słowację i Szczyrk to podzielę się swoimi spostrzeżeniami po dzisiejszej korespondencji mailowej ze słowakami oraz doświadczeniami a nie gdybaniem co będzie. Na miejscu w infolinii w Szczyrku nikt nic nie wie Ja jestem zainteresowany Słowacją + Szczyrk : 1. Oferta "polskiego" gopassa to : 200pln + 499 pln + 780pln = 1479 2. Oferta z zeszłego roku to 50 EUR przedpłaty na Słowację + 150 EUR dopłaty do Słowacji +50 EUR dopłaty do Szczyrku = 250 EUR - 3. Info z dzisiaj (mam nadzieję , że to ściema) : dovolíme si Vás informovať, že predplatné za „Šikovnú sezónku“ bude možné uhradiť od 19.04.2018 do 30.04.2018 na základe zakúpenia predplatného za „Šikovnú sezónku“ máte možnosť využiť lyžovanie v strediskách Jasná a Vysoké Tatry od 19.03.2018 do 30.04.2018, pričom dátum ukončenia môže byť posunutý v závislosti od snehových podmienok na lyžiarskych zjazdovkách. Predplatné je pre všetky vekové kategórie 69€. Doplatok zrealizovaný v termíne od 01.09.2018 do 30.09.2018 na strediská Jasná a Vysoké Tatry bude pre dospelú osobu v sume 150€ a doplatok uhradený od 01.10.2018 do 31.10.2018 pre dospelú osobu v sume 180€. príplatok na ďalšie stredisko bude v sume 100€. Reasumując : w sumie 319 EUR vs 250 EUR w poprzednim sezonie Proponuję poczekać spokojnie do 19.03 kiedy pokażą oficjalne ceny na słowackiej stronie
    4 punkty
  14. Dzięki za relację z moim zdjęciem,ja niestety musiałem wracać do domu zaraz po zawodach,nie czekając na rozdanie.Szkoda,że nie trafiliście do Ustrzyk,gdzie na następny dzień był Puchar Laworty z udziałem kilku osób z finału FC.Były to naprawdę konkretne zawody,jechało się ponad minutę,byłaby okazja do rewanżu... Gratulacje dla Marionena za wynik i kamerkę...
    3 punkty
  15. Trzeba było do Szczyrku jechać...
    3 punkty
  16. Tak? Ja myślę, że się wydłużą. Ale i tak rodzinka sezonkowiczów powiększyła się już o kolejną sezonówkę. Tutaj na miejscu w ogóle nie ma się nad czym zastanawiać. Z racji mojego stanu zdrowia mało jeżdżę a i tak spędziłem 18 dni na BSA, COS, TMR i darmowy Chopok przed świętami. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  17. Dostał się tak Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  18. Pogoda dopisała w niedzielę, więc kilka min. po 9 stawiliśmy się w Fanningbergu czyli najmniejszym ośrodku w regionie. Kanapy szóstki - 2 szt, orczyki - 3 szt. I to by było na tyle w kwestii wyciągów. Clou programu to "tylko" 30 km tras do tych kilku marnych wyciągów. To oczywiście wróży w niedzielne przedpołudnie ogromny tłok na trasach . Najfajniejsze jest to w małych ośrodkach, że zwykle trasy są przygotowane doskonale (nierzadko lepiej niż w tych dużych). Tak też było wczoraj. Na dole kilka stopni w plusie, na górze ok. 0 do +2. Śnieg od lekko mokrego do o dziwo suchutkiego na górze. Przez niecałe 4 godziny wybrykaliśmy się pięknie, potem prysznic oraz obiad na kwaterze i o 15 kierunek PL. Czterodniówka w bliskich Alpach bardzo udana. Jajecznice na boczku serwowane rano przez Grzegorza oraz jego gulasz i danie meksykańskie na obiad to najwyższa narciarska jedzeniowa półka. O codziennej pysznej kawie to już wspominał nie będę. Bigos teściowej i spagetti żonki także bardzo nam smakowały
    3 punkty
  19. Jeszcze ja pozwolę sobie na mały komentarz odnośnie pucharów. Drogi kolego, a w zasadzie mówiąc bezpośrednio abderyto i filisterze, te Puchary za 5 zł wyprodukowano w słonecznej Italii, a nie jak 95 % w Chinach. I z wielką radością umieszczę je w mojej gablocie pośród innych Pucharów i zapewne staną w pierwszym rzędzie.
    2 punkty
  20. 2 punkty
  21. Pomysł na dzwoń mam... I ma być ważny w przyszłym klipie. Pauli obiecałem ten ośrodek na jeden dzień. My z @johnny_narciarz tam byliśmy trzy dni...a to jak dla mnie za długo. Choć jak kupię GS, to jest tam sporo tras na takie narty i ćwiczenia. @Piotr_67 Cortina, to jest dla mnie klucz do narciarskiego raju. Z niecierpliwością czekam na sztruks z tego miejsca Pozdro dla ekipy i udanych szusów!
    2 punkty
  22. No fakt, ciężko wyobrazić sobie lepiej spędzony dzień
    2 punkty
  23. Krzysiek, jeszcze raz dzięki za mile spędzony dzień! Oby tak było zawsze!
    2 punkty
  24. @johnny_narciarz dzisiaj tam zrobił 114 km na nartach - nie ma co się mazać
    2 punkty
  25. No i pokazały się informacje na Słowackiej stronie Gopass - ceny takie jak pisałem wczoraj jednak jest jedno ale ......... "Wycięli" i z sezonówki 11 dni za które możemy sobie dopłacić 80 EUR Karty odkryte, teraz tylko pozostaje główkować co się komu opłaci : Szczyrk z "polskiego" Gopassa czy oferta wiązana jak poniżej Jeśli ktoś wchodzi w sezonówkę pierwszy raz to ważne może być , że kupując przedpłatę przez słowacką stronę można na Chopoku jeździć już od 19.03.2018
    2 punkty
  26. Cześć Gdy będzie ładna pogoda i przejrzyście to górka jak każda inna. Przy, dużym wietrze, opadzie śniegu, mgle - jeżeli nie masz doświadczenia w górach a jesteś wierzący - módl się. Pozdrowienia
    2 punkty
  27. W tym roku 5 dniowy wyjazd w Alpy z kilku powodów nie wyszedł (częściowo z mojej winy). Ze Szczyrku nie mam zamiaru rezygnować .Odkąd jeżdżę na nartach to średnio jestem 4 dni w sezonie. Jak nie SMR to COS. Jest jeszcze BSA ,ale tam byłem raz i powiem ,że wole Skolnity. Sezonówki są dla tych co na nartach jeżdżą w sezonie przynajmniej 30 dni. Ja mam średnio 14 dni w sezonie. Od 4 lat wykupuję 4 dni po 4 godziny na wiślańskim skipassie i ,,ujeżdżam'' przez te 4 dni Skolnity bo tam mam dojazd pociągiem a Czantorię, od chyba 3 lat już wiślański skipass nie obejmuje. Oferty TMR są bardzo atrakcyjne dla zdrowych narciarzy z zacięciem, chcącym w sezonie dużo pojeździć. Dla starszych mających kilka przewlekłych schorzeń kupowanie sezonówek jest zbyt ryzykowne. Karnety 4-6 dniowe w Alpach są bardzo drogie i wyjazd w Alpy jest jednak znacznie droższy niż nartowanie w Beskidach, gdzie mam blisko z regionu katowickiego. Alpy to jednak narciarska ,,najwyższa półka'' i jak się raz było to ciągnie co roku. Warunki za parę dni w naszych górach się poprawią i trzeba będzie zrobić je ostateczne moje zakończenie sezonu 17/18 w COS.
    2 punkty
  28. Miejsce zamieszkania ma tu na pewno duże znaczenie. Dla mnie wyprawa na Chopok to 650 km z Bydgoszczy, do Lungau mam 960 , więc nie ma to większej różnicy a jakość narciarstwa nieporównywalna.
    2 punkty
  29. Normalnie. Wjechał, a potem zjechał Szczerze to wjazdu nie widziałem, ale zjazd był całkiem udany . Marek od dziecka lubił takie klimaty
    2 punkty
  30. Info z ostatniej chwili: 🚩Mamy dla Was dobrą wiadomość🚩 Dzisiaj nastąpiło porozumienie szczyrkowskich ośrodków narciarskich Beskid Sport Arena Szczyrk, COS OPO Szczyrk i Szczyrkowski Ośrodek Narciarski w kwestii wspolnego skipassu na sezon 2018/2019. W ślad za tym od jutra we wszystkich ośrodkach obowiązują: ➡️ przedpłata do sprytnej sezonówki 2018/2019 (200PLN do końca sezonu 17/18) ➡️ oferta 49 PLN/ dzień 👉 obie oferty tylko online przez Gopass. ➡️ od jutra wchodzimy również w cennik z sezonu niskiego na kasach ➡️ BSA kręci codziennie od 8.30 do 16.00 i od 17.30 do 20.30 ➡️ o dalszych ustaleniach będziemy Was informowali na bieżąco
    2 punkty
  31. Witam. Pierwszy dzień zaliczony. Zgodnie z prognozami pogodę mieliśmy dzisiaj mało włoską. Z rana nie źle, ale im dalej tym gorzej. Na wstępie "Śladami Boruty" Jazdę zaczęliśmy od "naszego" Santa Croce. Później przejazd na La Villa. Następnie przenosimy się na trasy Alta Badia. Tu udało się spotkać z mistrzem Niestety po tej stronie totalne załamanie pogody. Od strony La Villa było OK, ale od strony Arabby na którą chcieliśmy się przenieść totalne mleko i opad deszczu ze śniegiem. Po dwóch godzinach poddaliśmy się i przez Gran Risa wróciliśmy na La Villa. Tutaj przynajmniej widoczność była OK. O 14.30 wróciliśmy na Santa Croce i tu dotrwaliśmy 16.30. Mokrzy na wskroś wracamy na kwaterę. Mimo nie najlepszej aury pyski śmieją nam się od ucha do ucha. Warunki śniegowe rekompensują niedostatki pogody. Narciarsko było dziś cudnie choć pogoda w kratkę. Ekipa pozdrawia
    2 punkty
  32. No to dotarliśmy. Droga bez przygód. Zakwaterowanie przebiegło bezproblemowo - wiwat booking.com Widok z okna - śniegu jak widać dość. Na razie deszcz i mgła. Ale otworzyłem Zipfera więc jest dobrze Jutro pierwsze śmiaty Pozdrawiam
    2 punkty
  33. Własnie ruszyla luxtorpeda. Do boju!
    2 punkty
  34. 9,45 Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  35. Patrząc na kombinacje TMR z tymi karnetami, to dla mnie jedynie Szczyrk ma obecnie sens. No chyba, że TMR wybuduję brakujący odcinek fullwyapsówki od Żywca do Jasnej... Oczywiście darmowej, lub włączonwej w karnet... A jak tak dalej będą kombinować, to będzie trzeba dokładniej przestudiować ofertę alpejską... 450 km do najbliższych ośrodków to nie tak dużo... A na miejscu są też inne alternatywy...
    1 punkt
  36. Kiedyś uczono pływać rzucając od razu na głęboką wodę. Niech sobie radzi.
    1 punkt
  37. Wszystko byłoby okej, nawet te 219€, nawet z wyłączeniem od 24-31.12, ale piątki i soboty = 3 weekendy?! I jeszcze 80€ chcą za to... Te terminy cóż, trzeba będzie inaczej zarezerwować ale póki co warto kupić. Fakt faktem, ceny poszybowały sporo, stawiałem na 50€, nie 100
    1 punkt
  38. Boruta @wojgoc, sztruksów nie ma ...ale lubi i spodnie i pod nartą @Piotr_67 ja po robocie, Ty po robocie...widziałem, że słonko było... Gdzie relacja? Gdzie moje zamówione zdjęcie? Czekamy
    1 punkt
  39. I jeszcze taka informacja z FB: Jeszcze Golgota nie zgineła...
    1 punkt
  40. Normalnie w kasie kupujesz na pierwszym wyjeździe, nie trzeba nic przedpłacać, zamawiać itd.Znając życia przez neta też się da , ale po co ?
    1 punkt
  41. O wspólnym karnecie na FB jako pierwsze napisało BSA, potem Solisko Arena i Miasto Szczyrk. Info jest pewne
    1 punkt
  42. Patrzę na te zdjęcia i dosłownie jakbym był rok temu w Szczyrku! Gdyby nie było opisu skąd te fotki, to na pewno powiedziałbym, że to Szczyrk, ewentualnie Pilsko. Fajna relacja! Bardzo lubię takie klimaty. Gdzie to jest? Albo spojrzę w google maps. Thanks!
    1 punkt
  43. Chyba dziś ostatni dzień w Tumlinie. Zaskoczenie na plus. Fajny marcowy szybki śnieg i przyjemna jazda. Ok. 13 temperatura 12 stopni [emoji44] Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  44. Kierowca krzywi się na hasło "Politechnik". Eee chłopcy, tam mały wyciąg, dosyć prosto, chcecie? Jedziemy. Jest niedziela, 25 lutego 2018 r. Podwiozę was na górę, nad wyciągi, zjedziecie sobie przez pola, do dolnej stacji, ja poczekam na was na dole i powiecie mi czy w ogóle jest tu sens jeździć. Wysiadamy. Jest 9 rano. - 15 stopni C. Robimy na górze rozgrzewkę. Na dzień dobry wita nas na górze niedziałający wyciąg - pozdejmowane orczyki. No nic...jedziemy na dół. Jest 60 minut do otwarcia wyciągu. Czy przynajmniej jeden wyciąg aby na pewno działa? Nigdzie nie ma wyratrakowanej i wyznaczonej trasy. Jest kilkanaście cm, świeżego śniegu. Niby trasa prosta, przez pola, pomiędzy czyimiś polami. Ale takie spokojne miejsce. Drugi wyciąg, krótszy 750 m. Drewniane orczyki wiszą, ktoś na dole się krząta. Dojeżdżam i pytam. Tak, otworzymy o 10. Na dole nie ma nikogo. Po chwili obok parkuje wysłużona Łada Niwa, a w niej starsze małżeństwo. Starszy mężczyzna w futrzanej uszance powoli rozkłada stolik z jedzeniem i rozpala żeliwnego grilla. Wyciągi narciarskie politechniki Lwowskiej, to dwa 50 letnie wyciągi, firmy Transporta Chrudim. Jakie warunki? Zjeżdżaliście już? - pyta małżeństwo w średnim wieku, trzymające proste narty jak sztachety. No może już bardziej carvingowe. Tak, moim zdaniem...dobre...tylko wiecie, świeży puch. - widzę na ich twarzy konsternacje. - Dacie radę - pocieszam. Kasa otwiera się punkt 10. Karnet, to pożółkła karteczka ze stemplem. 15 ukraińskich hrywien za jeden wyjazd. Taryfa jest nieskomplikowana, ale wymagała wywieszenia stosownej informacji opatrzonej pieczęcią. Widzę tą karteczkę i biorę do ręki 10 sztuk.... uśmiecham się chyba jak dziecko do kasjerki, która odwzajemnia uśmiech. Około 1,40 zł za wyjazd. Karteczkę oddaje obsłudze przed wpięciem się w drewnianą kotwicę wyciągu. Po południu jest już wszystko rozjeżdżone. Ktoś mnie zaczepia z tyłu. Ej - z twoimi szerokimi nartami, jedź na górę Trościan. Tam masz warunki na taki sprzęt! Na Politechniku czas się zatrzymał. Ale, ludzie się śmieją, jest przyjemnie. Mój kolega po chwili ciszy, podczas jazdy na wyciągu wypowie - "tutaj nie ma rewii mody". Nic nie odpowiedziałem. Na chwilę się zatrzymuję. Patrzę na ten stary wyciąg. Kiedy stoję w takich miejscach zastanawiam się, czy widzę to wszystko ostatni raz. Czy kiedyś tu wrócę, i czy zobaczę to samo. Mija mnie orczyk "załadowany" dwoma pasażerami ubranymi w kolorowe kombinezony, pamiętający lata 80te/90te. Uśmiecham się. Jedziemy na dół. Siadamy obok starej Łady Niwy... wypijamy 2 kubeczki aromatycznego samogonu korzennego, zwanego tutaj "Kalchaniwka", wyrabianego z alpinii lekarskiej (roślina). Zamawiamy dwa szaszłyki. Chłopcy - pojeździjcie sobie jeszcze, szaszłyki się zrobią, to was zawołamy.
    1 punkt
  45. Cześć wszystkim, kilka fotek z soboty. Zima trzyma mocno, w sobotę pogoda idealna, trochę chmur ale słonce, zwłaszcza na północy. Warunki.. świetne, trasy super, twarde, nie robią się przesypy, mało lodu, można puścić krawędź Ludzi wg mnie nie za dużo jak na weekend, dało się jeździć. Jedyny mankament to.. brak prądu o 12.00 przez godzinę na Zahradkach piliśmy piwo, pech, że na dole nas to dopadło, bo kto został na górze, to miał potem zjazd po pustych trasach puścili po 13.00 wyciągi i tłum ludzi do wyciągu ale jakoś poszło. Wyjechaliśmy, a tu niespodzianka, Funitel nieczynny, a auto na juhu.... już przymierzałem się z buta z Lukovej z krzesła, no ale po 15.00 puścili gondolę. Ogólnie da się jeździć. (takie stwierdzenie, żeby ludzie się nie rzucili na następny weekend
    1 punkt
  46. Cześć! Przede wszystkim lubię Family Cup, a w zasadzie nie chodzi o całą firmę, a chłopaków którzy wszystkie zawody organizują. Wszystko ogarniają w 2 osoby, puchary, dyplomy, nagrody, zabezpieczenie trasy, pomiary. Praktycznie wszystko oprócz ustawiania bramek, czasami jak jest, pomaga Im Iwona. FC to w zasadzie jedyne cykliczne zawody rozgrywane w całej prawie Polsce. Kiedyś były jeszcze MPA, ale teraz rozgrywane już tylko w 2 województwach (Małopolska i Śląsk). Dzięki FC poznałem miejsca (Bodzentyn, Parchatka,Wisła-Stożek itd), w których pewnie nigdy bym nie był. Gdyby nie zmiana terminów byłbym jeszcze w Okrągłe, Szelment, Kamieńsk, Sopot czy Tumlin. A do Parchatki jechałem z Miśką, to miałem komfort zapewniony (herbata, kanapki, pół drogi mogłem spać), jednym słowem luzik. Po drodze nawet - "piłem w Spale" (herbatę), kiedyś jeszcze będę "spał w Pile". Otoczenie Spały zrobiło na mnie wrażenie (latem tam wrócimy, lasy i pewnie grzyby), do tego piękny renesansowy Kazimierz Dln. i wąwozy lessowe. Same trasy (długość, nachylenie) nie mają dla mnie znaczenia, potrafię się dostosować i czerpać radość z każdej trasy (pusty śmiech mnie ogarnia jak ktoś pisze, że poniżej jakiegoś poziomu ośrodka to on nie jeździ) Dla przykładu podam kwiecień ubiegłego roku. Po wielu latach (może kilkunastu) wreszcie trafiłem do Soelden. Najbardziej zapamiętałem z wyjazdu, nie lodowce, nie trasę gigantową, a nieczynną już 22, na której w dolnej części zostały tylko nieliczne łachy śniegu, na które trzeba było przechodzić z buta by wykonać dwa, trzy skręty i ponownie kilkanaście (czasami kilkadziesiąt metrów) pieszką. I te 2 zjazdy 21 i 22 zapamiętałem najlepiej i dały mi najwięcej radości... Dało się zjechać do dolnej stacji. Pozdrawiam serdecznie. PS Mam nadzieję, że Twoje dolegliwości w końcu się skończą i liczę, że pojeździmy gdzieś razem. Podaj tylko czas i miejsce.
    1 punkt
  47. Piękny materiał! Dziękujemy! Podziwiam .. w taką pogodę tam wejść! Brawo! Szkoda stoku.. i wyciągu.. ;-(
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...