Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
18.09.2018 - 18.09.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.09.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Coś z cyklu vintage Krótki filmik przedstawiający montaż podpór wyciągu orczykowego Doliny III za pomocą śmigłowca w 1984 r.4 punkty
-
Mam na mysli tych którzy wolą pojeździć po wymagających bardziej trasach. Nasniezanie calej szerokości 1. Przygotowanie tras. Uruchomienie 5.4 punkty
-
Nie żebym się z Twoją opinią nie zgadzał, mam tylko nieco inne podejście (może nawet niewłaściwe). Zawsze uważałem, że to narciarz ma się dostosować (technika, umiejętności, szybkość) do narty, a nie odwrotnie, czyli inaczej mówiąc dajcie mi narty, a nauczę się na nich jeździć. Przykład, w ubiegłym sezonie pojechałem do Czarnej Góry na zawody, mistrzostwa woj. wielkopolskiego i lubuskiego. W tym czasie można było skorzystać z darmowych testów nart Völkl-a na sezon 2019. Oczywiście takiej okazji nie przepuściłem. Na pierwszy przejazd wybrałem sklepowe "gigantki". Był to mój pierwszy zjazd na tej narcie, zabraklo czasu na jakiś przejazd zapoznawczy. Jechało mi się na nich łatwo, płynnie i przyjemnie. Czas też był niezły. Przed drugim przejazdem chwilę się wahałem, fajne narty nie kombinuj, ciśnij na nich dalej. Ale w głowie kołatały myśli, masz okazję, sprawdź inne narty, najwyżej przegram zawody. Druga koncepcja zwyciężyła. W drugim przejeździe pojechałem na narcie o szer. 76 lub 78 pod butem (tradycyjnie w tym dniu nie zjechałem na niej nawet jednego skrętu przed zawodami), narta absolutnie nie sportowa, przeznaczona do całodzienne jazdy. Efekt końcowy, na tej samej, nie przestawianej trasie w drugim przejeździe poprawiłem się o prawie sekundę w stosunku do pierwszego przejazdu (zjazd około 20-paru sekund). Zwycięstwo w swojej grupie i drugi czas zawodów bez podziału na wiek i płeć. Po zawodach testowałem kolejne Völkle i żałowałem, że nie wystartowałem na narcie o szer 99, były po prostu rewelacyjne, wydawało mi się, że mogłem na nich zjechać jeszcze szybciej (choć to tylko moje odczucie). Wniosek końcowy, kupować sobie narty najlepsze (konstrukcyjnie) na jakie nas stać i doskonalić umiejętności, bo żadne narty za nas nie będą same jeździć. PS każde narty powinny być odpowiednio naostrzone, nasmarowane i mieć założoną strukturę (oczywista oczywistość).4 punkty
-
Nie lubię zatłoczonych, prostych autostrad; lubię wąskie górskie, kręte, dziurawe i puste drogi.3 punkty
-
Cześć Pozwoliłem sobie podkreślić zdanie, które jest prawdziwe. Nie ma co się z nim zgadzać czy nie zgadzać bo tak po prostu jest a kto uważa inaczej błądzi. Dlatego też analizowanie i opisywanie jak dana narta chodzi, jaka jest stabilna czy nie, czy wybacza błędy czy nie - jest bez sensu z założenia. Dla każdego będzie inaczej i nie ma to żadnej obiektywnej wartości. Pozdrowienia2 punkty
-
jeżdżę na podobnych nartach teraz od Atomica a w piwnicy stoją tez stare Fischer SC, przejeździłem na nich kilka sezonów, to są dość specyficzne narty, dla mnie najlepsze, jednak nieraz testowali je moi różni znajomi i już tacy zachwyceni nie byli, ciężko mi cos napisać rozsądnego bo nie jestem teoretykiem stylu jazdy i raczej staram sie na takie tematy nie wypowiadać, napisze o moim "user experience" myślę, że sobie poradzisz jednak czy będą to narty optymalne dla Ciebie zależy od Twojego stylu jazdy, ja jeżdżę dużo krótkimi skrętami, staram się tez wykorzystywać krótki promień narty przy jeździe na krawędziach (wąska narta pod butem - łatwe przejście z krawędzi na krawędź), równocześnie jest to trochę "luźniejsza" slalomka, jeździ sie na nich zdecydowanie łatwiej niż na topowych nartach slalomowych, można pozwolic sobie na odrobine odpoczynku, o takich nartach w profesjonalnych recenzjach piszą że "wybaczają błędy" minus to przede wszystkim niestabilność narty przy większej prędkości, narta jest wąska wiec sie łatwo zakopuje, jednak da sie jeździć nawet głębokim śniegu co mi sie zdarzało bo około trasowe wypady uwielbiam, podsumowując - moim zdaniem trzeba dobrze jeździć na krawędziach żeby wykorzystać możliwości tej narty, lub też miec determinacje i chęć żeby sie nauczyć, ta narta Ci pomoże w nauce, jesli lubisz duzo skrecac i dać ponieść sile odśrodkowej na porannym sztruksie to narta będzie idealna natomiast jeśli zależy ci na stabilnej jeździe przy dużych prędkościach, lubisz szerokie gigantowe skręty i pęd wiatru pod kaskiem - to nie będzie narta optymalna2 punkty
-
wypowiedziałem się tylko dlatego że akurat przejeździłem na tych nartach dość dużo i kolega jammin ma właściwie moje gabaryty (do niedawna bo teraz pare kilo mniej) i generalnie taka lżejsza slalomka to moja ulubiona narta, tak jak napisałem to tylko moja opinia, oczywiście na każdej narcie można sobie fajnie pojeździć, jednak jak sam napisałeś w wymienionym przypadku jednak druga narta okazała się lepsza i gdyby były możliwe podróże w czasie i Marionen z przeszłości zalogowałby sie na forum z zapytaniem, które narty wybrać na zawody na podstawie swoich doświadczeń doradziłbyś mu narty 99 oczywiście jak ktoś ma umiejętności to i na sztachetach od płotu pojedzie, są też pasjonaci, którzy maja po pare nart na rożne okazje/nastroje, w tym przypadku forumowicz ma wydać kasę na konkretne narty (i jest to okazja) i pewnie na na nich trochę pojeździ wiec lepiej żeby wybrał takie, które zoptymalizują mu przyjemność z jazdy1 punkt
-
..."lubię wąskie górskie"... - w Twoich ralacjach takich nie pokazałeś, zawody w GS - nie pasują do tych które wymieniłeś, no i wyjazdy w alpy - też na próżno szukać ..."dziurawe i puste drogi... - pokaż gdzie nie używją ratraka, ..." kręte" ... - są prawie wszędzie1 punkt
-
W ostateczności pozostaną skitury i freeride, a jak i tego zabraknie to zajmę się tenisem.1 punkt
-
Monopol nie jest dobry w żadnej dziedzinie. Poza tym tak jak napisał Marionen - ja też wolę wąskie ścieżki niż szerokie lotniska.1 punkt
-
Cześć Nie ma Szczyrku, nie będzie Szrenicy itd. a my spokojnie pojeździmy sobie gdzieś za granicą. Nie martwimy się Mariusz i nic nie musimy argumentować. Ja osobiście mam to w d.... Pozdrowienia1 punkt
-
Lepiej niech się koncentrują na Nassfeld. Ani ja, ani nikt z moich znajomych za nimi nie tęskni. Mają już ośrodki w Polsce i Czechach, wystarczy...1 punkt
-
Klamka zapadła, zdecydowałem, że biorę te narty. Stoją już w piwnicy Dziękuję Panowie za podpowiedzi! Jednak najlepiej poradzić się specjalistów i pasjonatów :)1 punkt
-
Wracając do Twojego pierwszego pytania @Jeeb te narty o szer 99 mm to Voelkl Mantra V-werks w długości 178 cm (innej nie mieli), nie mylić z innym modelem Mantra M5 (to 2 różne modele). Pierwsza różnica oprócz szaty graficznej to odmiana V-Werks jest przystososowana pod foki, m5 jest węższa 96 mm i ma inne taliowanie i rdzeń. A wygląda tak: Dla mnie narty niezwykłe...1 punkt
-
Ja swoje ślubną i pierworodną zabieram na Bieńkulę, a w zasadzie to pierworodna zabiera rodziców i na dole mierzy, ile po niej zjechaliśmy.1 punkt
-
Na pierwsze pytanie odpowiem tak, pamiętam. Na drugie nie potrafię odpowiedzieć, po prostu nie rozumiem pytania. Nie bardzo wiem co to jest jazda techniczna i czym się różni od jakiejś innej jazdy...1 punkt
-
To kobiety i dzieci nie są wpuszczane na Bieńkulę... ???1 punkt
-
Oczywiście po części masz rację, ale nie o to mi do końca chodziło. Raczej o zmęczenie materiału i zużycie nart. Każda narta, nawet te z rdzeniem drewnianym mają ograniczoną ilość ugięć (zgięć, rozprężeń, czy jak tam zwał). Narty z rdzeniem innym od drewnianych żywotność mają jeszcze mniejszą i wyeksploatowane są jeszcze szybciej. Sama technologia ,aż tak szybko się nie zmienia. Pojawiają się jakieś epokowe zmiany, ale dzieje się to raz na dłuższy okres czasu. Te drobne dla amatorów narciarstwa nie mają większego wpływu, dużo więcej zależy od technicznych umiejętności, przygotowania kondycyjnego i ogólnosprawnościowego.1 punkt
-
Dodatkowo powstała elegancka trasa biegówkowa powyżej 1000m. Start na Hali Skrzyczeńskiej w górę na MS dalej granią na Zbójnicką Kopę i delikatny zjazd nową trasą na Halę Skrzyczeńską Na tej nowej starej trasie natura zawsze zasysała min 2m śniegu (wiatry tworzą tam podciśnienie), jak dodamy do tego naśnieżanie i skalę trudności, to wreszcie możemy konkurować z Białką1 punkt
-
Nowa trasa plus talerzyk, to trasy które zaczynają się powyżej tysiąca metrów. Tysiąc metrów wyżej to w uproszczeniu 10 st. C mniej. Biały Krzyż sięga do 934 m i tam zazwyczaj sezon się zaczyna. Więc jeśli te dwie trasy zaczynają się jeszcze wyżej to znaczy że będziemy mieli swoisty "Biały Krzyż". Dodajmy do tego naśnieżanie. Na tych dwóch wyciągach będzie się sezon zaczynał i będzie kończył.1 punkt
-
1 punkt
-
Panowie, nie "drzyjcie łacha" z tej trasy, bo jest to bardzo przemyślana decyzja. W SON brakuje łatwych tras dla początkujących i słabo jeżdżących, a jak pokazuje Białka, na nich robi się biznes. Dodatkowo będzie to łącznik ze Srzycznem. Uzupełnieniem, będzie nowa trasa z Małego Skrzycznego. Napisałem nowa, bo ze starą nie wiele będzie miała wspólnego. W stosunku do starej, teraz do dyspozycji słabiej jeżdżących będzie lotnisko.1 punkt
-
Jak Ci się podobają i mają dobrą cenę to kupuj. Spokojnie je ogarniesz. Z własnego doświadczenia powiem, że zawsze byłem zachwycony nowymi nartami. Po kupnie nowych zastanawiałem się, jak długo mogłem jeździć na starych, nowe prawie same jeżdżą (takie miałem odczucia). Był tylko jeden wyjątek. Testowałem nowe narty koleżanki słabo jeżdżącej, narty typu all round w długości 150-155. Te to była masakra. W zasadzie tak do 20 km/h to jeszcze ok, ale szybciej to nie, to było jak jazda na butach. Ostatnio testowałem narty w marcu na WST. Wziąłem przyzwoite swoje narty z wysokiej półki (używam je jakieś 6 lat), po przetestowania 27 różnych par nowych desek, moje okazały się najsłabsze, najchętniej bym je zostawił pod wyciągiem, ale mam do nich sentyment i pewnie wiele razy jeszcze na nich zajadę z niejednej góry. Konkludując nie zastanawiaj się tylko kupuj nowe Fischery, to bardzo dobre narty. Po przejściu na nieco inny model Fischera świetne wyniki osiągał Ivica KOSTELIČ, zostając jednym z najlepszych alpejczyków, niech to będzie dla Ciebie wskazówka w którą stronę się rozwijać.1 punkt







