Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      3 290


  2. johnny_narciarz

    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      8 428


  3. kordiankw

    kordiankw

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      580


  4. mamad

    mamad

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 431


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.09.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. W dniu 31 sierpnia,dzięki nowej władzy zostałem stypendystą ZUSu,wbrew PO i jej sztandarowemu hasłu "pracuj do śmierci,będziesz miał wyższą emeryturę".Postanowiłem uzyskane z pierwszej emerytury środki przeznaczyć na emeryckie fanaberie.Najpierw kupiłem najdłuższe i najtrudniejsze komórki gigantowe,jakie znalazłem,potem z resztą środków udałem się na poszukiwanie jakiegoś nowego miejsca,gdzie mógłbym w grudniu z nimi przyjechać i pojeździć.Padło na Elbrus,gdzie jeszcze nie byłem.Po skomplikowanym załatwieniu wizy rosyjskiej i obleceniu połowy Rosji,bo tylko takie połączenie było w rozsądnej cenie,dotarłem do Nalcziku,dużego miasta u podnóża Kaukazu.Zamówiłem taxi pod Elbrus i w tym samym dniu zeszła lawina kamieni,zrywając drogę.Musiałbym czekać nie wiadomo jak długo,aż naprawią,więc zmieniłem formułę wycieczki i pojechałem oglądać inne fascynujące mnie od dawna miejsca-Czeczenię,Dagestan,Inguszetię i Kałmucję.Śniegu niestety tam ani na lekarstwo ,byli za to brodaci mężczyźni z wybuchowym charakterem,tajemnicze,zakwefione na czarno kobiety,rewizje,długa broń,indagacje i inne atrakcje,dla których wrócę tam jeszcze niewątpliwie...
    10 punktów
  2. Jesteśmy śmiertelnie poważni. Spoko, z Mitkiem rozumiemy się bardzo dobrze i lubimy się czasem poprzekomarzać kilka fotek z wczorajszego spaceru:
    7 punktów
  3. Wasze zainteresowanie tą podróżą mnie zaskoczyło,więc wyjaśniam różne kwestie: Moja emerytura to 1790 zł po 39 latach płacenia składek emerytalnych z własnej kieszeni,więc nie widziałem powodu,by płacić je jeszcze przez 2 lata.Nie ma wielkiego wpływu na mój tryb życia,ale na samopoczucie tak,bo nie lubię hipokryzji i oszustów,którzy próbowali mi jej część ukraść.Ze wszystkich,których spotkałem w swym życiu,ci z PO byli najbliżej osiągnięcia celu. Byłem tam teraz,poleciałem na 2 tygodnie,wróciłem dziś rano po 12 dniach.Bez nart,bo w celach rozpoznawczo-poznawczych,a gdybym dotarł na Elbrus,wypożyczyłbym oczywiście i pojeździł,z własnymi planowałem w grudniu. Jeszcze jako nieemeryt załatwiłem tzw. biznesową ,wielokrotną roczną wizę rosyjską,co jest bardziej skomplikowane niż amerykańska; chcę tam polecieć jeszcze w różne rejony. Elista za mną chodziła,bo gdy 3 razy przejechałem Rosję autem w drodze z Mongolii i Kirgistanu z zaprzyjaźnionym pisarzem,zawsze myśleliśmy skręcić do tej niezwykłej republiki i nie było czasu.Tym razem się udało i zdjęcie jest stamtąd. W podróżach po Rosji nie spotkało mnie nic złego ze strony miejscowej ludności,w przeciwieństwie do kolegi pisarza,który zrobił ze mnie pirata drogowego w książce "Osiołkiem",pewnie zasłużenie. Byłem w Nalcziku,a także Derbencie,Machaczkale,Groznym,Eliście,Astrachaniu,delcie Wołgi i górskich aułach jak Gunib,gdzie Szamil bronił się przed Rosjanami.Wojny kaukaskie zawsze mnie interesowały,jeśli kogoś też,polecam "Wieże z kamienia" Jagielskiego,ciekawe było odwiedzać teraz miejsca,gdzie był w czasie wojny czeczeńskiej.Tempo było spore,ale bez stresu,głównie taxi,bo tak po Rosji najlepiej i stosunkowo niedrogo. Wróciłem samolotem z Tbilisi,gdzie dojechałem z Władykaukazu Gruzińską drogą Wojenną,przez Kazbeg...
    4 punkty
  4. @mysiauek 1.Być może trwa tam remont, albo brakuje tresciwego podjazdu... 2. Gór mamy jakieś 300 km, łatwo nie będzie... @MAIKEL 1977 , dzięki, ale niestety nie wolno nam pomagać w żaden sposób. Ale jakby była wyższa potrzeba - na pewno dam znać. @mamad , początkowe prognozy były fatalne, ale widzę, że z każdą chwilą się poprawiają. Obyś miał rację. Teraz kończymy jazdę w Złotym Stoku, przez Tatry nie jedziemy. @wojgoc , cała trasa to asfalt, po za kilkoma krótkimi odcinkami bruku. Jest krótki odcinek szutru, ale można go ominąć przez Trzebiatów. @tanova, może nie będzie źle, coś tam się poprawia... Jeśli chodzi o przebieg trasy - ta układanka jest Tak, żeby możliwie omijać ruchliwe drogi itp. Dzięki wszystkim, już jestem w drodze do Gdyni.
    3 punkty
  5. Czas oficjalnie się przyznać do celu głównego moich startów. Zamierzam podjąć próbę pokonania najdłuższego i najtrudniejszego ultramaratonu w Polsce, czyli Maratonu Rowerowego Dookoła Polski (stąd skrót MRDP), do tego jednego z najtrudniejszych na świecie! Tak, to nie przesada. Pokrótce - MRDP to maraton poprowadzony możliwie blisko granicy Polski oraz wybrzeża. Cała pętla liczy 3130 km i trzeba ją pokonać w 10 dni. Przewyższenie ok 25 000 metrów! Jest to maraton o charakterze samowystarczalnym, co oznacza, że nie będą nas karmić i poić, jak na BBT. Nie będzie też punktów, w których będzie można się przespać, wykąpać, o basenie czy saunie nie wspomnę... Wybrałem kategorię Total Extrem, co oznacza, że nie wolno mi w żaden sposób pomagać. Nie wolno mi jechać z kimkolwiek, tym bardziej na kole, a nawet w przypadku awarii roweru, korzystać z innych środków transportu niż moje nogi lub mój rower. Ale oczywiście mogę skorzystać z ogólnodostępnych serwisów rowerowych. Mogę zatrzymać się w hotelu, a nawet na basenie, na swój koszt, tylko czas leci... Tyle informacji ogólnych. Właśnie w tym roku rusza cykl 4xMRDP, czyli maraton w 4 etapach, mówiąc ogólnie. W tym roku jedziemy część wschodnią + trochę gór (300 km), w przyszłym odcinek górski,a za dwa lata część zachodnią. Każda liczy ponad 1000 km, więc konkret. Na samym końcu, w roku 2021 pojedziemy całą pętlę. Tutaj jeszcze wspomnę, że w 5 edycjach MRDP ukończyło zaledwie 66 osób, przy czym tylko 52 w limicie czasu! Jest wyzwanie. Schodzę na ziemię i krótko o najbliższym maratonie, czyli MRDP Zachód. Startujemy już w najbliższy poniedziałek z Rozewia o godz. 12:00 i kierujemy się na zachód wzdłuż wybrzeża. Później wzdłuż zachodniej granicy i dalej przez Sudety do Złotego Stoku, gdzie zlokalizowana jest meta. Razem do zrobienia 1122 km i prawie 9000 m przewyższenia w limicie 96 godzin. tradycyjnie będzie monitoring online: http://trackcourse.com/index.php?mnu=94 Oprócz monitoringu, będziemy też potwierdzać zaliczenie kolejnych punktów kontrolnych za pomocą SMS. Będzie to widoczne na stronie na żywo. Oprócz potwierdzania PK, będziemy też pisać o ważniejszych wydarzeniach, jak np. nocleg, awarie, dłuższy postój, a nawet o swoich wrażeniach. To będzie można śledzić tutaj: http://mrdp.pl/relacja-online Jak ktoś się bardziej zainteresował tematem, to tu jest strona organizatora: http://mrdp.pl/ Nie ukrywam, że chciałbym już być na trasie, choć martwią mnie prognozy pogody. Dokładnie w poniedziałek ma wiać prosto w pysk w porywach do 100 km/h i do tego sporo deszczu. Nie wiem czy w takich warunkach da się jechać... Jeśli uda się przetrwać jazdę wzdłuż wybrzeża, czeka nas mocny wiatr w plecy aż do Zgorzelca. Później, w części górskiej, możemy spodziewać się przymrozków i opadów śniegu! Oby najczarniejszy scenariusz się nie sprawdził. Tak czy owak będzie niezły hardcore... Trasa maratonu: PS. To ostatni wątek rowerowy, jaki otwieram przed zimą.
    2 punkty
  6. 2 punkty
  7. Pozdrowienia z Rozewia! Pendolino do Gdyni idealnie punktualne, tak samo pociąg do Władysławowa. Słońce również punktualne i przy dojeżdżaniu do Władysławowa zaczęło świecić, żeby po osiągnięciu pensjonatu ponownie mogło się rozpadać... Pensjonat przywitał mnie tresciwa zupką i łososiem z grilla. Pozostało dokupić piwo... Coś z Pendolino...
    2 punkty
  8. Nawet nie wiem,bo zanim uzgodniłem cenę,już powiedział,że droga zamknięta.Władykaukaz-Tbilisi 6000 rub,Elista-granica Kałmucji z Dagestanem 5000 rubli...Byliśmy w 3 osoby...Nie lubią przejeżdżać przez granicę innej republiki kaukaskiej,bo to gorsze niż granica FR,starają się tylko do granicy...
    2 punkty
  9. GoPro zaprezentowało nową kamerę GoPro HERO7 Ceny nowych kamer wyglądają następująco: GoPro Hero 7 Black – 429,99 euro, Hero 7 Silver – 329,99 euro, Hero 7 White – 219,99 euro. GoPro wprowadza trzy kamery nowej serii: HERO7 Black, HERO7 Silver, oraz HERO7 White (to oficjalny zapis nazw tego producenta). Zacznijmy od najlepszego modelu Hero 7 Black. Potrafi on nagrywać wideo 4K/60fps, 2,7K/120fps i 1080/240fps oraz korzysta z nowych algorytmów stabilizacji HyperSmooth, a trzeba pamiętać, że już poprzednik wypadał w tej kwestii rewelacyjnie. Kamerka robi też zdjęcia 12 MP w szybkością do 30 kl./s, a w oprogramowaniu pojawił się tryb portretowy do zdjęć w pionie, powstały z myślą o mediach społecznościowych. Bryła kamery nie zmieniła się względem poprzedniczki i nadal jest wodoszczelna do głębokości 10 m bez żadnej dodatkowej obudowy. Z tyłu znajdziemy dotykowy ekran o przekątnej 2 cali. Nie zabrakło też sterowania głosowego, streamingu na żywo, zdjęć RAW, wykrywania twarzy i uśmiechu i trybu SuperPhoto Auto HDR. Wielką nowością jest obsługa zewnętrznych mikrofonów. Dźwięk zawsze był piętą achillesową kamer GoPro, ale wraz z serią 7 może się to zmienić. Kamery nagrywają dźwięk stereo, ale po raz pierwszy umożliwiają podłączenie zewnętrznego mikrofonu. Będzie do tego potrzebny adapter GoPro, sprzedawany osobno. Dwie tańsze kamery zapowiadają się nie mniej interesująco. Źródło: www.spidersweb.pl
    1 punkt
  10. Na trasie poprzez uskok terenu tworzy się klasyczna zaspa jak za płotem przeciwśnieżnym na drogach.
    1 punkt
  11. Tu ciężko negować wartość szach. Tak czy siak Kirsan już dawno nie rządzi Kałmucją, a z perspektywy przeciętnego odbiorcy Pierwego Kanału, jak i dla samych reporterów, Kirsan był nieznaczącą i niegroźną ciekawostką. 🙂 Myślę że nikt nie wie gdzie leży Kałmucja. Jest taka prawdziwa historia, że na spotkaniu prasowym w siedzibie MSW, jedna z dziennikarek (właśnie bodajże R1), zadała pytanie ministrowi "czemu by nie wprowadzić wiz dla Dagestańczyków?" (to tak jakby zapytać szefa naszego MSW, czemu by nie wprowadzić wiz dla ślązaków z woj. Śląskiego).
    1 punkt
  12. Ja się planuję tam wybrać tej zimy, ale myślę albo o Elbrusie, albo o Dombaju (Karaczajo-Czerkiesja). Myślę też o połączeniu tego, i paru dniach w Chibinach (na północy Rosji). Jeździłem już na nartach w Chibinach, tj w Kirowsku w 2016 roku. Republika Kałmucja jest dla mnie na tyle oryginalna, że mieli świetnego prezydenta. Na kanale pierwszym ogłosił że spotkał się z kosmitami, i powiedzieli mu jak ma rządzić republiką. Nasz Kaczyński jest przy tym mało oryginalny! Ja polecam książki Wojciecha Góreckiego, np. "Planeta Kaukaz".
    1 punkt
  13. Szkoda, że termin maratonu nie przypada kilka dni wcześniej - przynajmniej pogoda byłaby bardziej łaskawa. Trzymam kciuki i przesyłam mnóstwo dobrej energii! Będę śledzić online. Patrząc na mapę trasy widzę, że wg organizatorów zachodnia granica kończy się na Odrze i pomija całkiem lewobrzeżną część Szczecina i powiat policki. Ciekawe ...
    1 punkt
  14. Relacje po chwili odpoczynku są lepsze niż te na gorąco. Opowieść Bargiela na festiwalu w Lądku, dostępne na video facebook, dużo konkretnych szczegółów, to co nas najbardziej interesuje. O utrzymanie motywacji, o trudnościach, dużo o bezpieczeństwie, o nieprzyjemnym spaniu w namiocie, trochę o butach, sprzęcie. Od 58 minuty: https://www.facebook.com/PrzegladFilmowGorskich/videos/671592203222984/ Bargiel zapowiada dłuższy film z K2, obecnie pracują nad jego montażem.
    1 punkt
  15. Widzę że trasa wiedzie przez moje rodzinne miasto Ustkę😋 jak będę mógł w czymś pomóc to pisz na priva chętnie pomogę😉
    1 punkt
  16. Dwa spostrzezenia: 1) sa miejsca gdzie da się wyznaczyć drogę, po asfalcie, bliżej granicy 2) Sudety i Kotlina Kłodzka = Rzeźnia.
    1 punkt
  17. Dziwnie niska wydaje mi się przepustowość 2000, ale takie info jest też na banerze na Zbójnickiej Kopie (foto z wczorajszej wycieczki). Mam jednak nadzieję, że będzie jak mówisz, czyli 2400. A tak przy okazji - trasa 3a jest już wykańczana. Cały czas jest równana. Przejazd od strony COS na przebudowany fragment trasy będzie wygodny po lekkim spadku mimo, że nowa część została nieco podniesiona. Na Małym Skrzycznem jest już wytyczona trasa nowego wyciągu narciarskiego i są montowane stojaki na lance. Trasa jest bardzo szeroka - ciekawe czy będzie cała naśnieżana. Tak czy inaczej lance będą dość często, także nie powinno być problemu z przygotowaniem choć połowy szerokości. Na dolnej stacji nowej kolei jest wylewany beton. Jest już przywiezione koło linowe oraz elementy konstrukcyjne stacji - niedługo zostaną zapewne montowane. Na czerwonej jedynce są przygotowane bele siana/słomy do przygotowania nawierzchni. Ponadto zrobiono porządny drenaż.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...